II SA/Gl 137/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-08-19
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Piotr Broda, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu nadzoru budowlanego nakazująca rozbiórkę sieci energetycznej, wydana wobec spółki, która uległa połączeniu i utraciła byt prawny, jest ważna? Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania?Ratio decidendi
Decyzja organu pierwszej instancji skierowana do nieistniejącego podmiotu (spółki połączonej i wykreślonej z rejestru) jest nieważna na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Organ odwoławczy zasadnie uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ organ pierwszej instancji naruszył zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego.Stan faktyczny
Właściciele działki zgłosili budowę sieci energetycznej bez pozwolenia na ich nieruchomości. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę sieci. Spółka "A" S.A. odwołała się, podnosząc m.in. zarzut wydania decyzji wobec nieistniejącego podmiotu oraz brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego dotyczącego daty budowy sieci. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając m.in. zarzut nieistnienia podmiotu za zasadny oraz wskazując na naruszenie zasady prawdy obiektywnej przez organ pierwszej instancji. Właściciele działki wnieśli skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu błędne zastosowanie przepisów proceduralnych i merytorycznych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda (spr.),, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi A.J. i B. J. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
Pismem z dnia 11 czerwca 2014r. B. i A. J. zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., dalej PINB, o podjęcie czynności kontrolnych w sprawie budowy bez wymaganego pozwolenia sieci energetycznej na działce nr [...], przy ulicy [...] w K. W treści pisma wskazali, że na przedmiotowej nieruchomości, której są właścicielami chcieli wybudować budynki mieszkalne na podstawie ostatecznego pozwolenie na budowę, jednakże w trakcie wykonywania prac ziemnych natknęli się na niezidentyfikowany na mapie do celów projektowych kabel elektryczny. B. i A. J. wskazali również, że kabel ten został położony przez spółkę "A", która przedmiotową inwestycję zrealizowała bez pozwolenia na budowę. Zwrócili uwagę, że położenie spornego kabla uniemożliwia im zabudowę i korzystanie z nieruchomości.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...] PINB w K. nakazał spółce "A" SA rozbiórkę sieci energetycznej na działce nr [...], przy ulicy [...] w K. do dnia 30 października 2014r. W treści uzasadnienia organ wskazał, że z uwagi na płytkie posadowienie kabla może on spowodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Organ wskazał również, że według oświadczenia inwestora dla opracowania projektu budowlanego na przedmiotowej nieruchomości wykonana została mapa do celów projektowych i przyjęta do zasobów geodezyjnych, natomiast sporny kabel nie był oznaczony na mapie do celów projektowych. Nadto PINB wskazał, że podczas przeprowadzonej wizji w terenie przedstawiciel firmy "A" oświadczył, że kabel posadowiony jest na głębokości zgodnej z przepisami oraz, że nie zostały wykonane wywiady branżowe w "A", a co za tym idzie nie została zaktualizowana mapa do celów projektowych. Zdaniem organu niniejszy fakt nie ma wpływu na przedmiotowe postępowanie, które dotyczy budowy sieci energetycznej na działce nr [...] przy ulicy [...] w K. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Natomiast zgodnie z informacją uzyskaną z Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta w K. dla przedmiotowej działki nie była wydawana żadna decyzja pozwalająca na ułożenie kabla energetycznego.
Odwołanie od powyższej decyzji PINB-u wniosła spółka "A" S.A. wskazując naruszenie:
- art. 107 § 1 w zw. z art. 28 w zw. z art. 29 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez wydanie decyzji w stosunku do podmiotu nieistniejącego w dacie jej wydania – "A" S.A., co skutkuje koniecznością stwierdzenia nieważności decyzji;
- art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, w szczególności nieustalenie kiedy została wybudowana sieć energetyczna na działce nr [...], przy ulicy [...] w K., co spowodowało błędne uznanie przez organ, że budowa tej sieci wymagała pozwolenia na budowę;
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, iż w związku z informacją uzyskaną z Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta w K., że dla przedmiotowej działki nie była wydawana żadna decyzja na ułożenie kabla energetycznego świadczy o tym, że przedmiotowy obiekt budowlany stanowi samowolę budowlaną;
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w wydanej decyzji pozwalającego na ustalenie dlaczego organ uznał, iż budowa sieci energetycznej na działce nr [...] przy ulicy [...] w K. stanowiła samowolę budowlaną;
- naruszenie art. 28 ust. 1 i 4 z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane w zw. z § 9 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 19 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistycznego poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że budowa sieci energetycznej na działce nr [...] przy ulicy [...] w K. wymagała uzyskania pozwolenia na budowę i stanowiła samowolę budowlaną;
- naruszenie art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – Prawo budowlane poprzez jego niezastosowanie i rozstrzygnięcie niniejszej sprawy w oparciu o normy prawne zawarte w ww. ustawie, gdy zgodnie z tym przepisem organ winien tu zastosować normy prawne zawarte w ustawie z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane.
W związku z powyższym skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
W treści uzasadnienia wskazano, że z dniem 1 października 2012r. nastąpiło połączenie spółek "A" S.A. z siedzibą w K. oraz "B" S.A. z siedzibą w G., w związku z powyższym spółka "A" S.A. zs. w K. wstąpiła z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązku spółki przejmowanej "B" S.A. zs. w G., dlatego też należy uznać, że decyzja PINB została skierowana do podmiotu nieistniejącego. Nadto odwołująca się spółka wskazała, że organ nie ustalił kiedy zostały wybudowane linie kablowe sieci nN przebiegające na działce nr [...] i czy w świetle wówczas obowiązujących przepisów taki obiekt budowlany wymagał pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, pomimo przekazania przez pracowników "A" informacji i stosownej mapy, z której wynika, że przedmiotowe linie wybudowane zostały zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz wymaganiami technicznymi w 1980r. w ramach przedsięwzięcia technicznego pod nazwą "realizacja domków jednorodzinnych w rejonie ul. [...] – [...] na oś. [...] w K.", co powodowało, że budowa nie wymagała pozwolenia na budowę. Zdaniem odwołującej się kwestia ustalenia daty wybudowania przyłączy jest kwestą zasadniczą w niniejszej sprawie, bez której ustalenia nie można stwierdzić czy dana budowa stanowiła samowolę budowlaną, natomiast organ w tej kwestii oparł się wyłącznie na informacji z Wydziału Budownictwa Urzędu Miasta K. Nadto brak jakichkolwiek ustaleń czy dokonano wymaganego zgłoszenia oraz czy zgłoszenie w ogóle było wymagane w związku z obowiązującymi wówczas regulacjami prawnymi co powoduje, że w niniejszej sprawie nie zostały wyjaśnione w sposób wszechstronny okoliczności i stan faktyczny. Spółka wskazała również, że brak stosownej dokumentacji nie może świadczyć o tym, że przedmiotowy obiekt stanowił samowolę budowlaną zwłaszcza, że dopiero od 1 stycznia 1999r. są archiwizowane pozwolenia na budowę, natomiast obowiązek przechowywania przez przedsiębiorców dokumentacji związanej z budową sieci liniowej zaistniał dopiero wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Także wydruk z internetowej mapy K. wskazuje na to, że sporna linia kablowa jest uwzględniona w ramach sieci uzbrojenia terenu co sprawia, że jej budowa i przebieg zostały zgłoszone do właściwych organów administracji publicznej. Dodatkowo spółka wskazała, że organ w decyzji nie wyjaśnił dlaczego uznał, że do linii energetycznej mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – Prawo budowlane. Nadto organ nie uzasadnił dlaczego uznał, że linia energetyczna jest położona za płytko i z uwagi na to może spowodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Zdaniem skarżącej spółki to czy obiekt budowlany będący przedmiotem niniejszego postępowania wymagał pozwolenia na budowę, winno być oceniane na gruncie ustawy z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane, natomiast zgodnie z obowiązującym wówczas rozporządzeniem Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. realizacja przyłącza związanego z konkretną nieruchomością nie wymagała wcześniejszego ustalenia przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji budowlanej, a w konsekwencji i pozwolenia na budowę, co ma miejsce w niniejszej sprawie. Nadto spółka stwierdziła, że gdyby hipotetycznie uznać, że obiekt stanowi samowolę budowlaną w świetle ustawy z dnia 1974r. to niniejsza sprawa winna być rozstrzygnięta w oparciu o art. 37 tej ustawy, jednakże organ powinien odpowiednio uzasadnić przesłanki rozbiórki obiektu budowlanego, natomiast decyzja PINB takiego uzasadnienia nie zawierała.
[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, dalej [...] WINB, decyzją z dnia [...] r., nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. W treści uzasadnienia wskazał, że skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie stanowi wadliwość decyzji administracyjnej powodującą jej nieważność, dlatego też za trafny uznał zarzut skarżącej spółki odnośnie skierowania decyzji przez organ I instancji do podmiotu wykreślonego z Krajowego Rejestru Sądowego, czyli do podmiotu wówczas nieistniejącego. Nadto [...]WINB zwrócił uwagę na niekonsekwencję organu I instancji spowodowaną przywołaniem w treści decyzji art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego odnoszącego się do nakazania rozbiórki w związku z brakiem wymaganego zgłoszenia, natomiast w treści uzasadnienia wskazując na brak wymaganego pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę, że zgodnie z oświadczeniem inwestora, które nie zostało zakwestionowane w toku sprawy, sporny obiekt powstał w roku 1980. Zdaniem [...]WINB zasadnicze zagadnienie prawne jakie wystąpiło w przedmiotowej sprawie jest związane z wykładnią art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994r., zgodnie z którym przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów , których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe. [...]WINB podkreślił również, że jeżeli sporny obiekt stanowiłby przyłącze (czego organ powiatowy w żaden sposób nie kwestionował), to w przypadku ustalenia, że w dacie budowy powstał on nielegalnie powstaje pytanie do jakiego trybu legalizacyjnego powinien on w kontekście art. 103 Prawa budowlanego zostać zakwalifikowany. Zdaniem organu odwoławczego jednym z rozwiązań tego problemu intertemporalnego jest przyjęcie, iż wybór procedury legalizacyjnej na gruncie obecnych przepisów następuje na tle aktualnego brzmienia art. 29-30 Prawa budowlanego, a zatem procedurze legalizacyjnej przewidzianej w Prawie budowlanym z 1974r. podlegać będą tylko takie obiekty, na których wykonanie aktualnie wymagane jest pozwolenie na budowę. Zdaniem [...]WINB kwestia czy w okresie budowy spornego obiektu wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę powinna być oceniana na gruncie Prawa budowlanego z 1974r. oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno – budowlanego, gdyż przepis art. 28 Prawa budowlanego z 1974r. wprowadził zasadę, zgodnie z którą roboty budowlane, z wyjątkiem rozbiórek, można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, a ust. 4 tego przepisu zawiera delegację dla Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska do określania w drodze rozporządzenia m. in. rodzaju robót budowlanych zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Organ w dalszej części wskazuje, że zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 4 wspomnianego rozporządzenia ustalenia przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji budowlanej wymaga wykonanie stałych sieci lub linii uzbrojenia terenu, z wyjątkiem sieci i linii uzbrojenia terenu, poszczególnych nieruchomości, pasów drogowych, obszarów kolejowych i lotnisk, natomiast zgodnie z § 19 ust. 1 rozporządzenia dla inwestycji, dla których zgodnie z § 9 było wymagane ustalenie przez właściwy organ miejsca i warunków realizacji inwestycji obowiązywało uzyskanie pozwolenia na budowę. [...]WINB wskazał nadto, że w ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji powinien ustalić i udokumentować stan faktyczny w sposób, który pozwoli na ocenę, czy sporny kabel energetyczny może być uznany za linię uzbrojenia terenu poszczególnej nieruchomości w świetle § 9 ust. 1 pkt 4 powyższego rozporządzenia, a jeśli ustali, że na budowę obiektu inwestor winien był uzyskać pozwolenie na budowę, a tego nie uczynił, zastosowanie znajdzie art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994r. W takiej sytuacji zdaniem organu odwoławczego PINB powinien sprawdzić przesłanki zawarte w art. 37 Prawa budowlanego z 1974r., czyli przeanalizować, czy w świetle art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 powyższej ustawy obiekt budowlany znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod innego rodzaju zabudowę lub powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia, a także czy istnieją tzw. inne ważne przyczyny w rozumieniu art. 37 ust 2 Prawa budowlanego z 1974r. [...]WINB wskazał, że jeżeli te przesłanki zostaną przez PINB wykluczone należy rozważyć zastosowanie art. 40 Prawa budowlanego z 1974r. oraz kierowanie się poglądami wyrażonymi w uchwale siedmiu sędziów NSA o sygn. akt II OPS 2/13. Nadto zdaniem organu odwoławczego PINB winien wezwać inwestora do przedłożenia całości posiadanej przez niego dokumentacji. Zdaniem [...]WINB nie można w niniejszej sprawie stwierdzić, że organ powiatowy podjął wszelkie, niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Organ przychylił się również do zarzutu skarżącej spółki odnośnie dopuszczenia się obrazy art. 107 § 3 K.p.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymaganych w tym przepisie wymogów.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli skarżący A. J. oraz B. J. zarzucając naruszenie:
- art. 7 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i stwierdzenie, że organ powiatowy nie podjął wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy;
- art. 8 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i narażenie na ograniczenie bądź brak zaufania do organów administracji publicznej, z powodu odniesienia się przez organ do spraw nie mających znaczenia dla sprawy;
- art. 12 K.p.a. poprzez stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zgromadzony materiał dowodowy nie był wyczerpujący;
- art. 28 K.p.a. w zw. z art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych poprzez ich błędne zastosowanie i stwierdzenie, że decyzja została skierowana do podmiotu niebędącego stroną w sprawie;
- art. 35 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie, gdyż organ powiatowy dysponował niezbędnymi dokumentami i podjął niezbędne działania, które wystarczyły do podjęcia właściwej decyzji;
- art. 77 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że materiał dowodowy nie został zebrany w sposób wyczerpujący, a przez to nie rozpatrzony w całości;
- art. 107 § 3 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie z uwagi na fakt, iż z decyzji wyraźnie wynika jakie kroki zostały podjęte przez organ i jak poszczególne dowody zostały ocenione;
- § 9 ust. 1 pkt 4 w zw. z § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z 20 lutego 1975r. w zw. z art. 28 Prawa budowlanego z 1974r. poprzez jego błędne zastosowanie i powzięcie wątpliwości, że sporne kable nie wiadomo czy stanowią stałe sieci lub linie uzbrojenia terenu w formie elektroenergetycznej;
- art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974r. poprzez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że nie zostało udowodnione, że obiekt stanowi niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, podczas gdy ewidentnie blokuje on inwestycję oraz znajduje się bezpośrednio przy powierzchni, co stanowią bezsprzecznie zagrożenie dla ludzi, ich życia i zdrowia;
- art. 40 Prawa budowlanego z 1974r. poprzez błędne wskazanie jego potencjalnego zastosowania, gdyż brak było pozwolenia na budowę instalacji elektroenergetycznej, a do tego jej istnienie na przedmiotowej nieruchomości jest nie tylko niepotrzebne ale też sprzeczne z prawem i niebezpieczne. Nadto skarżący wskazali, że nie chcą żadnych zmian lub przeróbek, a jedynie usunięcia kabli z terenu swojej nieruchomości.
W treści uzasadnienia skarżący wskazali, że organ powiatowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a spółka "A" nie dostarczyła koniecznych dokumentów, do dostarczenia których została zobowiązana przez organ. Nadto wskazali, że nie jest ich obowiązkiem, ani też twórców mapy do celów projektowych wystosowanie zapytania do "A" ani też innych firm lub instytucji, czy podmioty te posiadają sieci/ linie na terenie danej nieruchomości, a obywatel nie może ponosić ujemnych konsekwencji związanych z ich działaniem niezgodnym z prawem. Skarżący podkreślili również, że zaskarżona decyzja napawa obawami co do zaufania do organów administracji publicznej ze względu na fakt, że jej treść sugeruje rzekomą konieczność podejmowania przez organ powiatowy szeregu czynności powodujących jedynie przedłużenie postępowania, a obowiązkiem organu jest przeprowadzenie jedynie takich czynności, które są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Zdaniem skarżących fakt odbierania przez pełnomocnika "A" sp. z o.o. korespondencji oraz niepodniesienie przez spółkę w trakcie trwania postępowania administracyjnego zarzutu braku podmiotowości świadczy o tym, że powyższa spółka jest stroną postępowania, gdyż zgodnie z regulacją art. 494 § 1 K.s.h. spółka przejmująca wstępuje z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej. Skarżący podnieśli również, że uzasadnienie decyzji organu I instancji zawiera wszystkie wymagania zawarte w art. 107 § 3 K.p.a. Odnosząc się natomiast do kwestii zasadności zastosowania przepisów obecnie obowiązujących bądź dawnych wskazali, że konieczność zastosowania regulacji Prawa budowlanego z 1974r. nie jest słuszna, gdyż dla spornej sieci energetycznej było wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę, a fakt posiadania owego pozwolenia nie został przez spółkę udowodniony. Nadto zdaniem skarżących zaistniała sytuacja może stanowić niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych dla otoczenia. Tym samym ich budowa, na którą mają stosowne pozwolenie została zablokowana, co stwarza ryzyko wygaśnięcia pozwolenia na budowę oraz wiąże się ze wzrostem kosztów prowadzonej inwestycji.
W odpowiedzi na skargę [...]WINB wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 6 marca 2015r. uczestnik postępowania "A" S.A. zs. w K. wniósł o oddalenie skargi wskazując, że zaskarżona decyzja była prawidłowa, a dokonane w niej ustalenia w pełni zasadne. Zdaniem uczestnika nie można zgodzić się z zarzutami skargi jakoby zaskarżona decyzja była niezrozumiała i bezzasadna, a organ nie ustalił zasadniczej kwestii, czyli kiedy zostały wybudowane sporne linie kablowe, pomimo przekazania mu stosownych dokumentów, z których wynika, że nastąpiło to w roku 1980. Zdaniem spółki nie można z góry uznać, że z uwagi na nieprzedłożenie pozwolenia na budowę doszło do samowoli budowlanej, a fakt zebrania wyczerpującego materiału dowodowego jest konieczny i nie spowoduje w znaczeniu negatywnym wydłużenia niniejszego postępowania. Zdaniem uczestnika decyzja organu I instancji została skierowana do podmiotu nieistniejącego, niemającego interesu prawnego w sprawie. Nadto podniósł, że organ odwoławczy prawidłowo uznał, że uzasadnienie decyzji pierwszoinstancyjnej było niekompletne, tym samym naruszało dyspozycję art. 107 § 3 k.p.a. z uwagi na nie uzasadnienie przyjętych przez organ faktów i dowodów. Odnośnie zarzutu zastosowania dawnych bądź obecnych przepisów Prawa budowlanego uczestnik podniósł, że popiera swoje twierdzenia zawarte w odwołaniu od decyzji I instancji. Zdaniem uczestnika ze strony przedmiotowej linii energetycznej nic nikomu nie grozi, gdyż z uwagi na twierdzenie skarżących o zablokowaniu budowy nikt nie powinien mieć do niej dostępu.
W piśmie procesowym z dnia 23 czerwca 2015r. skarżący rozszerzyli zarzuty skargi. Poinformowali o wydaniu w niniejszym postępowaniu decyzji [...]WINB z dnia [...] r., sygn. akt [...] oraz zarzucili organowi przy wydaniu tej decyzji naruszenie przepisów art. 80, 81 oraz 86 K.p.a., podnosząc, że postępowanie dowodowe przed organem I instancji zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy i wyczerpujący wbrew twierdzeniu organu II instancji.
W piśmie procesowym z dnia 23 lipca 2015r. uczestnik postępowania podniósł, że wniesione przez skarżących rozszerzenie skargi jest niedopuszczalne, gdyż jest to w istocie skarga od decyzji [...]WINB z dnia [...] r., sygn. akt [...], a obowiązujące przepisy wymagają pośredniego trybu wnoszenia skargi do sądu administracyjnego. Z ostrożności procesowej uczestnik postępowania ustosunkował się jednak do zarzutów podniesionych w tym piśmie.
W toku postępowania sądowego pełnomocnik skarżących wnosił i wywodził jak w treści skargi, jednocześnie oświadczył, że pismo z dnia 23 lipca 2015r. stanowi rozszerzenie zarzutów skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem wbrew jej zarzutom zaskarżona decyzja odpowiada obowiązującemu prawu.
Na wstępie należy podkreślić, że zasadnie organ odwoławczy uznał, iż decyzja organu I instancji została skierowana do nieistniejącego podmiotu. Nie budzi wątpliwości fakt, że koniecznym elementem każdego postępowania administracyjnego są jego podmioty, tj. organ, przed którym toczy się postępowanie oraz strona, o której prawach organ administracyjny orzeka w danym postępowaniu. Osoba prawna może być stroną postępowania, jeżeli ma zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków, a zatem jeżeli ma zdolność prawną. Zgodnie z dokumentacją znajdującą się w aktach sprawy w dniu 1 października 2012r., czyli zarówno przed wydaniem decyzji w I instancji, jak również przed wszczęciem postępowania w sprawie nastąpiło w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. połączenie w drodze przejęcia przez "A" S.A. zs. w K. spółki "B" S.A. zs. w G. W myśl natomiast art. 494 § 1 k.s.h. spółka przejmująca albo spółka nowo zawiązana wstępuje z dniem połączenia we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej albo spółek łączących się przez zawiązanie nowej spółki. Z powyższego wynika zatem, że status strony przysługujący osobie prawnej wygasa z chwilą jej połączenia się z inną spółką. Natomiast sukcesorem jej praw i obowiązków staje się spółka przejmująca. Z chwilą wykreślenia spółka traci zdolność prawną - nie może być zatem podmiotem praw i obowiązków z zakresu prawa administracyjnego. Innymi słowy, w stosunku do osoby prawnej, która zakończyła swój byt prawny na skutek połączenia i przejęcia, nie można wszcząć ani prowadzić postępowania. Nie mogą też być do niej kierowane wydane w sprawie rozstrzygnięcia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2010r. , sygn. akt I SA/Wa 982/10).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że decyzja organu I instancji skierowana została do "B" S.A. zs. w G. czyli do nieistniejącej osoby prawnej, która w chwili wydawania decyzji nie miała już przymiotu strony. W tej sytuacji stosownie do art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. decyzja skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie jest nieważna, dlatego też organy powinny za pomocą wszelkich środków dowodowych ustalić aktualny krąg stron postępowania. Bez znaczenia pozostają natomiast przyczyny, dla których podmiot będący stroną postępowania utracił ten status - kwestie te mogą stanowić przedmiot rozważań i rozstrzygnięcia w odrębnym postępowaniu. Organy nie mogą przecież badać zdarzeń prawnych, które tę zmianę spowodowały, np. stały się podstawą następstwa prawnego, lecz muszą je odnotować jako element stanu faktycznego sprawy i wyciągnąć z nich właściwe wnioski co do zakresu podmiotowego prowadzonego w niej postępowania ( por. wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2014r. sygn. akt II OSK 478/13 LEX nr 1572738)
Niezależnie jednak od tego zasadnie organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu pierwszej instancji wydana została z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne, do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Jako dowolne należy traktować zatem ustalenia faktyczne, znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako niezbędnego warunku wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001r., sygn. akt I SA 1768/99.).
W tym stanie rzeczy PINB w K. w pierwszej kolejności powinien był ustalić czy przedmiotowe kable energetyczne stanowią fragment sieci elektroenergetycznej, czy też stanowią linię uzbrojenia terenu poszczególnych nieruchomości, a następnie w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974r. oraz Rozporządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno- budowlanego ustalić, czy realizacja inwestycji polegającej na położeniu spornych kabli w gruncie wymagała uzyskania pozwolenia, dokonania zgłoszenia, czy też zwolniona była z tego obowiązku. Następnie biorąc pod uwagę datę położenia przedmiotowych kabli (1980r.), której zresztą żadna ze stron nie kwestionuje, w przypadku potwierdzenia realizacji inwestycji z naruszeniem obowiązujących wówczas przepisów, wdrożyć właściwy tryb legalizacyjny mając na uwadze treść art. 103 ust.2 ustawy Prawo budowlane z 1994r.
Zatem jako niezasadne należało uznać zarzuty skargi dotyczące błędnego zastosowania przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego, stanowiących realizację zasadę prawdy obiektywnej, pogłębionego zaufania obywateli do organów państwa oraz szybkości postępowania. Wskazać bowiem należy, że zasada szybkości postępowania określona w art. 12 k.p.a. jest współzależna z zasadą prawdy obiektywnej, a kładąc na szali te dwie zasady trzeba dojść do wniosku, że szybkość prowadzonego postępowania nie może pozostawać w sprzeczności z obowiązkiem organu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela, w szczególności obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (por. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2012r. sygn. akt I OSK 942/11 LEX nr 1218905).
Organ odwoławczy wbrew twierdzeniom skargi w treści zaskarżonej decyzji, wykazał i uzasadnił konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Przy czy wskazać należy, że zakres tego postępowania wykluczał możliwość jego uzupełnienia przez organ II instancji w ramach prowadzonego postępowania, bowiem naruszałby zasadę dwuinstancyjności.
Odnosząc się do pisma skarżących z dnia 23 lipca 2015r. wskazać należy, że niedopuszczalne jest rozszerzenie skargi o inną decyzję, nie będąca przedmiotem niniejszego postępowania z pominięciem procedury przewidzianej w art. 54 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którą skargę wnosi się za pośrednictwem organu którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Zatem należało przyjąć, że wniesienie skargi w tym zakresie bezpośrednio do sądu było działaniem nieprawidłowym i nie mogło skutkować zainicjowaniem sądowej kontroli decyzji administracyjnej wskazanej w tym piśmie.
Sąd analizując postępowanie dowodowe prowadzone przez organ odwoławczy nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania dotyczących gromadzenia i oceny materiału dowodowego (art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.), w szczególności w zakresie ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności stanu faktycznego. Wbrew temu co twierdzą skarżący również uzasadnienie decyzji [...]WINB zawiera wszystkie niezbędne elementy, które wynikają z treści art.107 §3 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe rozważania należało skargę oddalić na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012r., poz.270 z późń. zm.)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło