IV SA/Po 351/15
WyrokWSA w Poznaniu2015-08-20
Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Grażyna Radzicka, Maciej Busz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara administracyjna pieniężna za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, nałożona na podstawie przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją RP, może zostać utrzymana w mocy, zwłaszcza w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny oraz nowelizacji przepisów dotyczących kar administracyjnych?Ratio decidendi
Kara administracyjna pieniężna nałożona na podstawie przepisów uznanych za niezgodne z Konstytucją RP (art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) nie może zostać utrzymana w mocy, jeśli nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Nawet w przypadku odroczenia utraty mocy obowiązującej tych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny, sąd administracyjny może odmówić ich zastosowania. Dodatkowo, nowelizacja przepisów wprowadzająca łagodniejsze kary oraz możliwość umorzenia postępowania po upływie 5 lat od usunięcia drzew, stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonych decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy S. o wymierzeniu Spółce administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew i krzewów. Spółka argumentowała, że nie była posiadaczem zależnym nieruchomości, a wycinka była związana z realizacją inwestycji celu publicznego. Sprawa przeszła przez kilka instancji, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, który uchylił wyrok WSA w Poznaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę nałożenia kary.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy S., orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz P. S.A. kwotę 7000,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann /spr/ Sędziowie NSA Grażyna Radzicka WSA Maciej Busz Protokolant st.sekr.sąd. Agata Tyll-Szeligowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi P. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary administracyjnej pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew i krzewów z nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy S. z dnia (...) r. nr(...); 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz P. S.A. kwotę 7000,00 zł (siedem tysięcy złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrokiem z 29 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1563/13, Naczelny Sad Administracyjny uchylił do ponownego rozpoznania wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 04 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 37/13, oddalający skargę P. S. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z (...) r., nr (...) w przedmiocie wymierzenia kary administracyjnej pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew i krzewów z nieruchomości.
Wyroki te zapadły w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z (...) r., nr (...), Wójt Gminy S. (dalej: "Wójt" lub "organ I instancji") – działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.; dalej w skrócie: "u.o.p.") w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew i krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229) i rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 106 ze zm.) oraz art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej w skrócie: "k.p.a.") – w wyniku przeprowadzonego z urzędu postępowania administracyjnego, w pkt 1 wymierzył P. S. "O." S.A. z siedzibą w K. (dalej: "Inwestor", "Spółka" lub "Skarżący") administracyjną karę pieniężną w łącznej wysokości (...) zł za usunięcie bez wymaganego prawem zezwolenia 32 szt. drzew i 20 m² krzewów z nieruchomości oznaczonych nr ewid. (...) i (...), obręb G., gm. S. W dalszej części rozstrzygnięcia organ I instancji wymienił usunięte drzewa oraz krzewy, obliczając w stosunku do każdego z nich administracyjną karę pieniężną. W pkt 2 decyzji organ I instancji orzekł o terminie i sposobie uiszczenia kary.
W uzasadnieniu Wójt opisując dotychczasowy przebieg postępowania ustalił, że bezspornym jest fakt wycięcia w dniach 18–19 grudnia (...) r. na działkach o nr ewid. (...) (stanowiącej własność J. P.) i nr ewid. (...) (stanowiącej własność W. i Z. B.) drzew w ilości 32 sztuk i 20m² krzewów bez wymaganego prawem zezwolenia. Usunięte drzewa rosły na nieruchomościach, gdzie operator energetyczny planował budowę dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV K.–P., na podstawie decyzji Wojewody (...) z (...) r. nr (...), zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę temu operatorowi.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że operator energetyczny ma na przedmiotowych gruntach ustanowioną służebność gruntową i służebność przesyłu. W aktach sprawy znajduje się również fragment umowy nr (...) zawartej w dniu (...) r. pomiędzy operatorem energetycznym a Konsorcjum Spółek m.in. E. N.O. S.A. - Lider Konsorcjum z siedzibą w O. (dalej: "E."), w której operator energetyczny zlecił E. wykonanie zadania pn. "Budowa dwutorowej linii napowietrznej 400 kV K.–P. po trasie linii 220 kV P.–K.". Zdaniem Wójta, Inwestor jako posiadacz zależny nieruchomości o nr ewid. (...) i (...) miał obowiązek uzyskania zezwolenia na usunięcie opisanych na wstępie drzew, ponieważ w jego interesie leżało zrealizowanie inwestycji z zakresu energetyki. Inwestor odpowiada za podległych jemu wykonawców niezależnie od tego, czy wydał polecenie usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia.
Odwołanie od opisanej decyzji Wójta zostało wniesione przez Inwestora, który zarzucił, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 u.o.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, a także z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a., z którego wyprowadza się nakaz uwzględnienia stanowiska organu wyższego stopnia w przypadku wydania przez ten organ decyzji kasacyjnej i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o umorzenie względem niego prowadzonego postępowania.
Decyzją z (...) r., nr (...), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koninie (dalej: "SKO" lub "organ II instancji") utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta z (...) r.
W uzasadnieniu SKO, dokonując wykładni znajdujących zastosowanie w sprawie przepisów prawa, wskazało, że Skarżący zawarł następujące umowy z właścicielami nieruchomości: nr (...) z (...) r. z właścicielką nieruchomości o nr ewid. (...) oraz nr (...) z (...) r. ze współwłaścicielami nieruchomości o nr ewid. (...). Właściciele nieruchomości wyrazili zgodę na: rozbiórkę istniejącej linii 220 kV i przeprowadzenie przez nieruchomość linii elektroenergetycznej 400 kV, a także na jej funkcjonowanie po wybudowaniu; każdorazowe udostępnienie nieruchomości w celu wykonania przez Inwestora niezbędnych robót związanych z budową, eksploatacją, konserwacją, naprawą oraz remontami linii; ograniczenie w korzystaniu z pasa technologicznego linii o szerokości 70 m, polegające na zakazie utrzymywania w tym pasie drzew, krzewów i roślinności przekraczającej 3 m; a także zobowiązali się do udzielenia pracownikowi wskazanemu przez Spółkę pełnomocnictwa do reprezentowania ich przed wszystkimi właściwymi organami, urzędami i instancjami m.in. w sprawach usunięcia pojedynczych drzew z nieruchomości. Właścicielka nieruchomości o nr ewid. (...) wyraziła zgodę na ustanowienie na nieruchomości na rzecz Spółki służebności przesyłu, o której mowa w art. 3051 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej w skrócie: "k.c.").
Dalej SKO stwierdziło, że w rozpatrywanej sprawie zaistniał związek przyczynowy pomiędzy działaniem Skarżącego, a wycięciem drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia. Nie budzi wątpliwości, że usunięcie drzew i krzewów z przedmiotowej nieruchomości miało ścisły związek z realizacją inwestycji polegającej na budowie napowietrznej linii energetycznej 2 x 400 kV relacji K.–P. Drzewa zostały usunięte z pasa technologicznego wskazanego w decyzji o lokalizacji inwestycji. Z umów zawartych z właścicielami nieruchomości w żaden sposób nie wynika, że przygotowanie terenu do realizacji inwestycji (w tym wycięcie drzew i krzewów kolidujących z budową linii) należy do właściciela. Natomiast z zapisów umów, na które powołuje się Skarżący, można co najwyżej wyciągnąć wniosek, że właściciele zobowiązują się do współdziałania z Inwestorem w utrzymywaniu zieleni wysokiej i niskiej odpowiadającej wymogom (wysokość mniejsza niż 3 m), bowiem co do usuwania pojedynczych drzew pod tymi liniami Skarżący w zapisach umowy zastrzegł, że właściciele nieruchomości udzielą jemu pełnomocnictwa do występowania o zezwolenie na ich usunięcie. Jest to zatem kwestia czynności przyszłych (po wybudowaniu linii), a nie czynności związanych z budową (przebudową) linii objętej decyzją o lokalizacji inwestycji. Skoro zatem do realizacji inwestycji niezbędne było usunięcie drzew i krzewów, to do uzyskania zezwolenia na ich usunięcie nie tylko uprawnionym, ale i zobowiązanym był Skarżący, bowiem bez tego rozpoczęcie inwestycji nie było możliwe. Faktem jest, że na podstawie stosownej umowy Skarżący zlecił E. kompleksowe wykonanie zadania inwestycyjnego. Nie zwalnia to jednak Skarżącego z odpowiedzialności, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p.
Skargę do WSA w Poznaniu na opisaną decyzję SKO wniosły P. S. "O." S.A., zarzucając naruszenie:
– prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 u.o.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia – przez przyjęcie, że Skarżący był posiadaczem nieruchomości, z której dokonano wycinki drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, oraz przyjęcie, że zaistniało takie działanie czy zaniechanie tego podmiotu będące w związku przyczynowo-skutkowym z dokonaną wycinką, by przypisać Skarżącemu odpowiedzialność za delikt administracyjny i obciążyć karą administracyjną za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia w kwocie (...) zł,
– art. 80 k.p.a. – przez nieuwzględnienie przy dokonywaniu oceny całokształtu materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że bezpośrednio dokonująca wycinki firma A. wykonała ją na polecenie wykonawcy przyszłej inwestycji, tj. firmy E.(działającej w imieniu i na rzecz Skarżącego, który zobowiązany był do finansowania wszystkich kosztów przygotowania inwestycji), co kwalifikowałoby działania takie jako podejmowane na szkodę tej spółki, a wnioski organu o związku tego rodzaju pomiędzy tymi podmiotami przeczą zasadom zdrowego rozsądku i nie są zgodne z praktyką gospodarczą oraz nie mają potwierdzenia w materiale dowodowym,
oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO z (...) r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi II instancji.
W odpowiedzi na skargę, SKO wniosło o jej oddalenie.
Podczas rozprawy w dniu (...) r. Spółka, przedkładając odpis pełny z Rejestru Przedsiębiorców, wskazała na zmianę jej firmy, która obecnie nazywa się: P. S. S.A.
W motywach opisanego na wstępie wyroku oddalającego skargę, o sygn. akt IV SA/Po 37/13, WSA w Poznaniu stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie ulegało wątpliwości, iż deliktu administracyjnego w postaci wycinki drzew i krzewów dopuścił się podmiot działający na zlecenie Skarżącej. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że właściciele działek nr (...) i (...) w listopadzie (...) r. wystąpili o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew z terenów ich nieruchomości, po czym, przed jego uzyskaniem, drzewa i krzewy zostały wycięte. Wystąpienie przez zainteresowany podmiot z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew nie konwaliduje późniejszego ich usunięcia pomimo braku wymaganego zezwolenia. Stąd za zgodne z prawem należało uznać umorzenie postępowań zainicjowanych złożeniem wniosków o usunięcie drzew i krzewów z uwagi na ich bezprzedmiotowość. Natomiast działanie podmiotu występującego w imieniu Skarżącej, który przed merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy dokonał samowolnego wycięcia drzew i krzewów, należy ocenić jako niezgodne z prawem i nieprofesjonalne. Jego konsekwencje powinny obciążać Skarżącą, a nie właścicieli ww. działek, ponieważ wycinka drzew i krzewów nastąpiła w związku przyczynowym z budową przez Skarżącą napowietrznej linii elektroenergetycznej 400 kV relacji K.–P.
Niezależnie od powyższych rozważań, w ocenie sądu I instancji Spółka w niniejszej sprawie występowała jako posiadacz zależny działek nr (...) i (...). Zawierając opisane wyżej umowy z właścicielami ww. działek stała się ich posiadaczem zależnym w zakresie odpowiadającym uprawnieniom z tytułu służebności. Z tych względów za niezasadne należało uznać podniesione w skardze naruszenia przepisów prawa.
Na skutek wniesionej przez Spółkę skargi kasacyjnej od ww. wyroku o sygn. akt IV SA/Po 37/13, Naczelny Sąd Administracyjny (dalej w skrócie: "NSA") – opisanym na wstępie wyrokiem z 29 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1563/13 – uchylił zaskarżony wyrok WSA w Poznaniu i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.
W motywach swojego rozstrzygnięcia NSA wskazał, że dokonując oceny skargi kasacyjnej należy w pierwszej kolejności podnieść, iż kontrolowane w tej sprawie decyzje administracyjne zostały wydane na materialnoprawnej podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. Jest to o tyle istotne, że już po wniesieniu tej skargi kasacyjnej zgodność ww. przepisów z Konstytucją RP była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny (dalej też: "Trybunał" lub "TK"), który w wyroku z 01 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. z 2014 r. poz. 926) orzekł, że:
I. Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Dalej skład orzekający NSA wskazał, że w wyroku NSA z 04 grudnia 2014 r., II OSK 2696/14 (CBOSA), trafnie zwrócono uwagę na fakt, że wydanie przez TK w toku postępowania kasacyjnego wyroku orzekającego o niekonstytucyjności przepisów aktu normatywnego, na podstawie których zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny legalności tych decyzji. Sytuacja taka powoduje bowiem rozszerzenie zakresu kontroli kasacyjnej wyznaczonego treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. i konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP. W tym też zakresie dochodzi do wyłączenia zasady związania sądu kasacyjnego granicami wniesionego środka zaskarżenia, z uwagi na konieczność uwzględnienia wyroku TK i przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją RP kontrolowanych rozstrzygnięć.
W kontekście okoliczności przedmiotowej sprawy sytuacja prawna komplikuje się jednak z uwagi na punkt II ww. wyroku TK. Kluczowe pozostaje ustalenie wpływu na rozpoznawany środek odwoławczy odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy. NSA zwrócił uwagę, że akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia TK, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw. Z tą chwilą nie ma już wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego. Sąd bowiem rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym, i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne – lex superior derogat legi inferiori. Nie widać przy tym logicznych przesłanek, aby kończyć postępowanie na podstawie "chwilowo" zachowanych w mocy przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowanie.
Dalej NSA wskazał, że kolejnymi argumentami, na które trzeba zwrócić uwagę, przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności, są: ochrona praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Także odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński, Prawotwórcze znaczenie orzeczeń TK w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 2010, s. 52 i 102).
Zdaniem NSA, z uwagi na powyższe, przy udzielaniu odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP wpływa na okoliczności konkretnej sprawy, nie ma miejsca na prosty "automatyzm". Jest to również o tyle istotne, że zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu, w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia TK z dniem jego ogłoszenia. Oznacza to, na co zwracał uwagę Trybunał, że realizacja także przez sądy gwarancji konstytucyjnych – na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu – stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją. Z tych też przyczyn słusznie podniesiono w orzecznictwie NSA, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem oraz powody, dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu.
Z tych względów NSA poddał analizie przyczyny uznania przez Trybunał za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p., a także przyczyny odroczenia utraty przez nie mocy. Wskazał, że, jak wynika z uzasadnienia analizowanego wyroku TK, Trybunał eksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. TK podkreślił, że Konstytucja RP niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w zw. z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem TK ograniczenia te – niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody) – muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał – akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie administracyjną karą pieniężną w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości – uznał, że taka kara pieniężna, jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem, może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają bowiem w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również na skutek wystąpienia stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność administracyjną, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, a bez zezwolenia właściwego organu, drzewo lub krzew, nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od tej odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary pieniężnej, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego, ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu administracyjnego. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary pieniężnej może doprowadzić sprawcę deliktu do znacznego uszczerbku finansowego. W konkluzji Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności wynikające z zaskarżonych przepisów nie spełniają zasady proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Motywując natomiast konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby tym organom realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany, z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). W ocenie NSA, z omówionego powyżej stanu wynika, że intencją TK było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Intencję tę należało odczytać w ten sposób, że Trybunał odłożył moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania. Jak wskazywano w uzasadnieniu analizowanego wyroku TK: "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych przyczyn wyznaczony 18-miesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy, celem wprowadzenia stosownych zmian.
Następnie NSA, przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, wskazał, że jej przedmiot stanowi nałożenie kary za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia. Nie jest to więc sytuacja, jaką analizował TK w wyroku o sygn. SK 6/12 w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w tej sprawie argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona Skarżącemu kara była bowiem ustalona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co może nie spełniać testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
NSA podkreślił, że w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku TK o sygn. akt 6/12 utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p., przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP ww. norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza, pozwalają na odmowę zastosowania przez sąd administracyjny przywołanych przepisów. W konsekwencji, skarga kasacyjna w sprawie na decyzje wydane na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 lub art. 89 u.o.p. podlegać może w określonych sytuacjach uwzględnieniu, niezależnie od wymienionych w niej podstaw (art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP).
NSA zaznaczył, że rozpoznając niniejszą sprawę miał na uwadze, iż wyrok TK o sygn. akt SK 6/12 zapadł już po wydaniu zaskarżonego wyroku WSA w Poznaniu z 04 kwietnia 2013 r. Zatem sąd I instancji, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji SKO z 23 listopada 2012 r., nie mógł uwzględnić konsekwencji łączących się z wydanym przez Trybunał wyrokiem. Niewątpliwie zaś ocena konstytucyjności art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 u.o.p. powinna odgrywać istotne znaczenie z punktu widzenia weryfikacji legalności zaskarżonej decyzji SKO w K. oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta z (...) r. Z uwagi na wskazany wyżej brak "automatyzmu" w ocenie następstw wyroku TK dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, to w pierwszej kolejności obowiązkiem sądu I instancji winno być odniesienie tego wyroku do realiów zaistniałego stanu faktycznego sprawy i wiążące ustalenie jego skutków dla tej sprawy, a dopiero ewentualnie w następnej kolejności – w razie wywiedzenia skargi kasacyjnej – kontrola przez NSA sposobu "aplikacji" ww. wyroku TK dokonanej przez sąd I instancji. Wymaga tego w szczególności wzgląd na zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowoadministracyjnego.
Z tych wszystkich względów, jak ocenił NSA, w pierwszej kolejności do obowiązków sądu I instancji należy dokonanie oceny zastosowania zapadłego wyroku TK o sygn. SK 6/12 w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, a w konsekwencji – udzielenie odpowiedzi w kwestii legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew i krzewów, w kontekście utraty przez przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. domniemania ich zgodności z Konstytucją RP.
Z kolei odnosząc się do zarzutów samej skargi kasacyjnej, NSA wskazał, że kwestia uznania Skarżącego za "posiadacza zależnego" nie jest kwestią prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego, tylko kwestią prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie. NSA wyjaśnił, że pojęcie "posiadania" określa przepis art. 336 k.c., który stanowi, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Z cytowanego przepisu wynika, że przedmiotem posiadania jest przede wszystkim rzecz, a samo posiadanie przedstawia się jako stan faktyczny określonego władztwa nad rzeczą. Wskazane jednak przepisy tytułu IV k.c. dotyczące posiadania regulują nie tylko posiadanie rzeczy, ale i posiadanie służebności. Ustawodawca wyodrębnia te dwie instytucje. Mianowicie przepis art. 352 K.c. stanowi w § 1 – kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności; a w § 2 – do posiadania służebności stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy. Tym samym odrębną postacią posiadania jest "posiadanie służebności". Posiadanie służebności odróżnia się od posiadania rzeczy tym, że nie obejmuje władania rzeczą. Swoisty charakter posiadania służebności wyraża się w tym, że osoba, która wykonuje służebność, nie włada rzeczą w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz z niej korzysta w określonym zakresie. Inaczej ujmując, posiadaczem służebności jest osoba, która faktycznie korzysta z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności. Do posiadania służebności stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy. Tym samym zastosowanie mogą znaleźć tylko te przepisy, które bezpośrednio lub po stosownych przekształceniach nadają się do zastosowania, a wykluczeniu podlegają przepisy nawiązujące do elementu faktycznego władania rzeczą. NSA wskazał, że sąd I instancji winien ponownie rozpoznając skargę wziąć powyższe wywody pod uwagę i ustalić, czy zachodziły przesłanki posiadania polegające na fizycznym opanowaniu rzeczy i towarzyszącej mu woli jej posiadania.
NSA za uzasadniony uznał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 134 § 1 p.p.s.a. zw. z art. 80 i art. 81 k.p.a., który sprowadzał się do pominięcia przez sąd wojewódzki dowodów na udział właścicieli nieruchomości w czynnościach wycinki drzew i krzewów, poprzez godzenie się na ich usuwanie, jak również wystąpienie przez nich o uzyskanie takiego pozwolenia. Sąd wojewódzki przyjął, w ślad za orzekającym organem odwoławczym, że Inwestor był posiadaczem zależnym nieruchomości w wyniku zawarcia stosownych umów z właścicielami tych nieruchomości (J. P. oraz W. B. i Z. B.). Zdaniem NSA, nie będąc związanym zarzutami skargi sąd I instancji winien wziąć jednak także pod rozwagę, że podaniami z (...) r. J. P. i W. B. zwrócili się do Urzędu Gminy w S. z wnioskami o udzielenie zezwolenia na usunięcie, a uzupełniając te podania wywodzili, aby nie obciążać ich stosownymi opłatami. Podali, że usunięcie drzew związane jest nie tylko z przygotowaniem terenu pod planowaną inwestycję w postaci nowej linii energetycznej, ale także ma na względzie bezpieczeństwo istniejącej już "starej" linii energetycznej. Drzewa i krzewy poddano wycince w dniach 18 i 19 grudnia (...) r. Sąd wojewódzki tych okoliczności nie uwzględnił przyjmując a priori, że Inwestor, będąc posiadaczem zależnym nieruchomości, na których rosły drzewa i krzewy poddane następnie wycince, był uprawniony do wystąpienia o uzyskanie zezwolenia na usunięcie tych drzew i krzewów, nadto że właściciele nieruchomości w żaden sposób nie uczestniczyli w wycince. Nie wzięto także pod rozwagę treści umów odnoszących się do zgody na zajęcie nieruchomości pod budowę linii energetycznej, zawartych pomiędzy właścicielami nieruchomości a Inwestorem, z których to umów wynika, że właściciele nieruchomości zobowiązali się udzielić pracownikowi wskazanemu przez pełnomocnika Inwestora pełnomocnictwa do reprezentowania ich w sprawach m.in. usuwania pojedynczych drzew z nieruchomości. Z umów tych wynika ponadto, że uzyskane odszkodowanie przez właścicieli nieruchomości obejmuje także szkody powstałe w drzewostanie. Te okoliczności nie zostały rozważone wszechstronnie przez sąd I instancji, co prowadzi do wniosku, że analizowany zarzut skargi kasacyjnej jest zasadny.
NSA zaznaczył, że w związku ze stwierdzonym naruszeniem przepisów postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a.), które miało istotny wpływ na wynik sprawy, przedwczesne byłoby rozpatrywanie zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W konkluzji NSA wskazał, że WSA w Poznaniu ponownie rozpatrując sprawę uwzględni powyższe wywody odnośnie do skutku, jaki wywołuje wyrok TK o sygn. akt SK 6/12. Ponownie rozpoznając skargę weźmie także pod uwagę i podda analizie treść umów wiążących Inwestora oraz właścicieli nieruchomości w aspekcie zasadności przyjętej przez organy tezy, że w dacie dokonywania wycinki PS. S.A. był posiadaczem zależnym nieruchomości, z obszaru których dokonano wycinki drzew.
Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 20 sierpnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej Spółki, r.pr. H.K., wniosła o uchylenie decyzji obu instancji i umorzenie postępowania administracyjnego, ewentualnie uchylenie tych decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania – a to z powołaniem się na stwierdzoną wyrokiem TK o sygn. akt SK 6/12 niekonstytucyjność przepisów, na podstawie których zostały wydane ww. decyzje, a także na fakt, iż Spółka stała się posiadaczem przedmiotowej nieruchomości dopiero w październiku (...) r., po uzyskaniu pozwolenia na budowę i wejściu na teren budowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, aczkolwiek zasadniczo z innych przyczyn niż w niej wskazano.
Na wstępie należy wskazać, że przystępując do powtórnego rozpoznania sprawy po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1563/13, Sąd w niniejszym składzie miał na uwadze normę prawną wynikającą z art. 190 p.p.s.a., związującą sąd I instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia, wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Wykładnia prawa w powyższym rozumieniu obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe. Związanie sądu administracyjnego w rozumieniu art. 190 p.p.s.a. oznacza zaś, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej w orzeczeniu NSA poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie (por.: wyrok NSA z 10.11.2011 r., I FSK 6/11; wyrok WSA z 26.07.2012 r., I SA/Wr 706/12; wyrok WSA z 22.07.2014 r., IV SA/Wa 755/14 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: "CBOSA"). W zgodnych opiniach komentatorów wspomniane związanie ustaje jedynie w razie zasadniczej zmiany stanu faktycznego sprawy, zmiany stanu prawnego, podjęcia przez NSA przed ponownym rozpoznaniem sprawy przez sąd I instancji uchwały zawierającej odmienną wykładnię w tym samym zakresie, co wykładnia zamieszczona w wyroku uchylającym, a także, gdy NSA w swoich rozważaniach wykroczy poza zakres kognicji i orzekania wyznaczony zasadą związania granicami skargi kasacyjnej (por. m.in.: B. Gruszczyński [w:] B. Dauter i in., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2013, uw. 2–6 do art. 190; J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, uw. 2–5 do art. 190).
Ponadto Sąd w niniejszym składzie miał na uwadze także i to, że wyroki NSA objęte są również dyspozycją przepisu art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. (por.: wyrok NSA z 19.02.2014 r., I FSK 511/13; wyrok NSA z 12.09.2012 r., II GSK 1093/12; postanowienie NSA z 18.09.2008 r., I OSK 1022/08; wyrok NSA z 07.07.2005 r., OSK 1815/04 – CBOSA). W myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Na mocy tego przepisu sąd I instancji rozpoznając ponownie sprawę na skutek wyroku NSA związany jest oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w tym wyroku. Należy przy tym podkreślić, że użyte w przywołanym przepisie pojęcie "oceny prawnej" wykracza swym zakresem poza samą tylko "wykładnię prawa", gdyż zawiera się w nim nie tylko wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych, ale i sposobu ich stosowania (ewentualnie stwierdzenie niedopuszczalności ich zastosowania) w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt, zostało uznane za błędne. Z kolei "wskazania co do dalszego postępowania" – stanowiąc z reguły konsekwencję oceny prawnej – dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. A. Kabat [w:] B. Dauter i in., Prawo o postępowaniu..., uw. 2, 4 i 9 do art. 153). Także na gruncie art. 153 p.p.s.a. dopuszcza się utratę mocy wiążącej ocen i wytycznych, sformułowanych we wcześniejszym prawomocnym wyroku sądu administracyjnego, jedynie wyjątkowo: w razie zmiany stanu prawnego powodującego, że pogląd sądu stanie się nieaktualny, bądź w razie zmiany, po wydaniu orzeczenia sądowego, istotnych okoliczności faktycznych, bądź też na skutek wzruszenia orzeczenia zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie (por. A. Kabat [w:] B. Dauter i in., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2013, uw. 8 do art. 153).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że bez wątpienia aktualne i wiążące Sąd w niniejszym składzie pozostawały oceny i wskazania zawarte w wyroku NSA o sygn. akt II OSK 1563/13, nakładające na sąd I instancji obowiązek dokonania oceny zastosowania wyroku TK o sygn. akt SK 6/12 w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, a w konsekwencji – udzielenia odpowiedzi w kwestii legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew i krzewów, w kontekście utraty przez przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. domniemania ich zgodności z Konstytucją RP. Jednocześnie w wyroku tym NSA wyraził ocenę prawną, że ponieważ przedmiot niniejszej sprawy stanowi nałożenie kary za usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, to nie jest to sytuacja, jaką analizował TK w ww. wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po ich zniszczeniu. Zdaniem NSA zastosowanie natomiast w pełni znajduje w tej sprawie argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona Skarżącemu kara była bowiem ustalona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co może nie spełniać testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
Dokonując poruczonej oceny zastosowania wyroku TK o sygn. akt SK 6/12 w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, Sąd w niniejszym składzie stwierdził, że istotnie, w świetle całokształtu okoliczności prawnych i faktycznych sprawy, należy uznać, iż wymierzona Skarżącemu kara nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu konstytucyjnie chronionych praw własności i innych praw majątkowych. W szczególności bowiem przy ustalaniu wysokości tej kary przez organy nie zostały wzięte pod uwagę (bo w ówcześnie obowiązującym stanie prawnym, przed wydaniem ww. wyroku przez TK w praktyce wzięte być nie mogły) takie okoliczności, które przemawiałyby za miarkowaniem tej kary, jak przede wszystkim fakt, że do usunięcia owych drzew i krzewów doszło w szeroko rozumianym interesie publicznym, gdyż, jak wynika z akt sprawy: po części w związku z realizacją inwestycji celu publicznego ("przedsięwzięcia EURO 2012"), polegającej na budowie nowej napowietrznej linii elektroenergetycznej 2x400kV w relacji K.–P., a po części dla zachowania bezpieczeństwa istniejącej już "starej" linii energetycznej, czyli w istocie ze względów bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ponadto do owej nieuprawnionej wycinki doszło już po wystąpieniu przez zainteresowany podmiot ze stosownym wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów – co, oczywiście, jak trafnie wskazano w zapadłym w niniejszej sprawie wyroku WSA w Poznaniu o sygn. akt IV SA/Po 37/13, samo w sobie "nie konwaliduje późniejszego ich usunięcia pomimo braku wymaganego zezwolenia", ale, zdaniem Sądu w niniejszym składzie, nie powinno pozostać bez wpływu na, wymaganą przez TK, ocenę "ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego", zwłaszcza w sytuacji, gdy uzyskanie takiego zezwolenia (gdyby do deliktu nie doszło) było w okolicznościach tej sprawy niemal pewne.
Ponadto już sam sposób ustalania wymiaru tej kary, w wysokości trzykrotności odnośnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów (art. 89 ust. 1 u.o.p.) – która to opłata winna być wszak postrzegana jako swoisty miernik rzeczywistego uszczerbku w przyrodzie powstającego na skutek wycinki, której opłata dotyczy – wydaje się obiektywnie "przeszacowany" (nieproporcjonalny). Pośrednio potwierdza to nowelizacja u.o.p. dotycząca zezwoleń na usunięcie drzew lub krzewów oraz kar za ich usunięcie bez wymaganego zezwolenia, uchwalona już po wyroku TK o sygn. akt SK 6/12 (i niewątpliwie w celu jego wykonania – odnośny projekt wpłynął do Sejmu 25 lipca 2014 r.: druk nr 2656 Sejmu VII kadencji), wprowadzona ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045; dalej jako: "ustawa zmieniająca u.o.p.", w skrócie: "zm.u.o.p."), która w zakresie dotyczącym nowego brzmienia art. 88, art. 89 i art. 90 ust. 1 u.o.p. wchodzi w życie z dniem 28 sierpnia 2015 r. Generalnym celem tej nowelizacji było m.in. obniżenie wysokości opłat za usunięcie drzew lub krzewów, jak i kar pieniężnych z tym związanych (zob. ww. druk sejmowy nr 2656). W szczególności, zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. w nowym brzmieniu (ustalonym przepisem art. 29 pkt 11 zm.u.o.p.), administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1–3 u.o.p., ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, podczas gdy według dotychczasowych przepisów kara administracyjna wynosiła, jak to już wyżej wskazano, trzykrotność tej opłaty.
Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że w wyżej przedstawionych uwarunkowaniach prawnych i faktycznych rozpoznawanej sprawy, a zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej ((...) zł) w stosunku do ustalonych okoliczności (w tym przyczyn) usunięcia drzew i krzewów, karę tę należało uznać za nadmiernie represyjną i nieproporcjonalną do naruszonego dobra, a więc uchybiającą wymogom art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
To zaś uzasadniało uchylenie zaskarżonych decyzji obu instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 p.p.s.a. (pkt 1 wyroku).
Zgodnie z zasadą ogólną praworządności (art. 6 k.p.a.), mającą walor zasady konstytucyjnej (art. 7 Konstytucji RP), organy administracji (a szerzej: organy władzy publicznej) mają obowiązek działać na podstawie i w granicach prawa. To zaś implikuje w szczególności powinność rozpoznawania i rozstrzygania spraw przez organy administracji na gruncie obowiązującego aktualnie (tj. na dzień orzekania przez dany organ) stanu prawnego (por. wyrok NSA z 08.07.2011 r., I OSK 389/11, CBOSA).
Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę organ administracji będzie więc zobowiązany uwzględnić nowy stan prawny, wynikający w szczególności z faktu wejścia w życie ww. ustawy zmieniającej u.o.p. w zakresie dotyczącym nowelizacji art. 88 i art. 89 u.o.p., a także związanych z tym unormowań intertemporalnych.
Wobec tego należy zauważyć, że wprawdzie ustawa zmieniająca u.o.p. do dnia zamknięcia rozprawy i wydania niniejszego wyroku (20 sierpnia 2015 r.) nie weszła jeszcze w życie, ale skoro przed tym dniem została już uchwalona (25 czerwca 2015 r.) i opublikowana (28 lipca 2015 r.), to jej wejście w życie, z dniem 28 sierpnia 2015 r. – a więc już po wydaniu wyroku przez tut. Sąd, ale przed jego ewentualnym uprawomocnieniem się i zwrotem akt administracyjnych do organu (art. 286 § 1 p.p.s.a.) – musiało być w tych okolicznościach traktowane jako zdarzenie nieuchronne. W konsekwencji Sąd podejmując niniejsze rozstrzygnięcie i formułując wytyczne dla organu nie mógł abstrahować od tego, że organ administracji ponownie rozpoznając przedmiotową sprawę będzie zobligowany rozważyć m.in. istnienie podstaw do zastosowania w tej sprawie odnośnych przepisów ustawy zmieniającej u.o.p.
W związku z tym należy wskazać, że zgodnie z art. 52 ust. 3 zm.u.o.p., w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 u.o.p., w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie (w omawianym zakresie) ustawy zmieniającej u.o.p. – tj. przed 28 sierpnia 2015 r. – stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy ochronie przyrody, w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą u.o.p., byłaby względniejsza.
W ocenie Sądu ten ostatni przypadek – "względniejszej" kary wymierzanej według nowych przepisów – zachodzić będzie w rozpoznawanej sprawie, już choćby z uwagi na sygnalizowany wyżej fakt, że zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. w nowym (ustalonym ustawą zmieniającą u.o.p.) brzmieniu, administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1–3 u.o.p., ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, podczas gdy według dotychczasowych przepisów kara administracyjna wynosiła trzykrotność tej opłaty. W konsekwencji w rozpoznawanej sprawie znajdą zastosowanie przepisy art. 88 i art. 89 u.o.p. w brzmieniu ustalonym przez art. 29 pkt 11 zm.u.o.p. To z kolei otworzy drogę do zastosowania przepisu art. 89 ust. 10 u.o.p. – w myśl którego nie wszczyna się postępowania w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od końca roku, w którym usunięto lub zniszczono drzewo lub krzew albo uszkodzono drzewo, upłynęło 5 lat – skoro w rozpoznanej sprawie ów pięcioletni termin upłynął z końcem 2014 r. (wycinki dokonano w dniach 18–19 grudnia 2009 r.)
Sąd orzekający w niniejszym składzie wyjaśnia, że nie mógł sam skorzystać z przyznanej sądom administracyjnym, począwszy od dnia 15 sierpnia 2015 r., kompetencji do umarzania postępowań administracyjnych (zob. art. 145 § 3 p.p.s.a.), gdyż według stanu na dzień zamknięcia rozprawy i wydania niniejszego wyroku, przepis art. 89 ust. 10 u.o.p. formalnie jeszcze nie obowiązywał (nie wszedł jeszcze w życie), a więc brak było jeszcze wówczas podstawy prawnej do umorzenia postępowania administracyjnego. Zarazem Sąd stwierdza, że w związku z opisaną wyżej zmianą stanu prawnego związaną z uchwaleniem, opublikowaniem i nieuchronnym wejściem życie, z dniem 28 sierpnia 2015 r., ww. ustawy zmieniającej u.o.p. w części dotyczącej art. 88 i art. 89 u.o.p., tracą aktualność te oceny i wskazania zawarte w wyroku NSA o sygn. akt II OSK 1563/13, które nakładały na sąd I instancji powinność wzięcia pod uwagę i poddania analizie treści umów wiążących Inwestora oraz właścicieli nieruchomości w aspekcie zasadności przyjętej przez organy tezy, że w dacie dokonywania wycinki PS. S.A. był posiadaczem zależnym nieruchomości, z obszaru których dokonano wycinki drzew. Nie byłoby bowiem uzasadnione ani celowe, zwłaszcza w świetle art. 7 p.p.s.a., prowadzenie przez Sąd dalszych analiz w tym zakresie, skoro po zwrocie rozpoznawanej sprawy do organu postępowanie administracyjne w tej sprawie, bez względu na wynik tych analiz, i tak podlegałoby (i podlegać będzie) obligatoryjnemu umorzeniu na podstawie art. 89 ust. 10 u.o.p.
Wobec uwzględnienia skargi, Sąd, na mocy art. 152 § 1 p.p.s.a., określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana (pkt 2 wyroku), co oznacza, że nie wywołuje ona skutków prawnych, które wynikają z jej rozstrzygnięcia, od chwili wydania wyroku, mimo że wyrok uchylający tę decyzję nie jest jeszcze prawomocny (por. wyrok NSA z 29.07.2004 r., OSK 591/04, ONSAiWSA 2004, nr 2, poz. 32). Motywy takiego rozstrzygnięcia wynikają jasno z przedstawionego wyżej uzasadnienia.
O kosztach postępowania (pkt 3 wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 206 p.p.s.a., nakładając na SKO obowiązek zrekompensowania Skarżącemu tych kosztów w określonej części ((...) zł). Wziął przy tym pod uwagę, że zgodnie z art. 206 p.p.s.a. (w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r.) sąd może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części, w szczególności jeżeli skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu. W ocenie Sądu taki "uzasadniony przypadek", przemawiający za odstąpieniem od zasądzenia części sumy kosztów postępowania (proporcjonalnie po ok. 50% każdego składnika), wystąpił w niniejszej sprawie, gdyż skarga podlegała uwzględnieniu przede wszystkim w związku z wyrokiem TK o sygn. akt SK 6/12, zapadłym już po wydaniu zaskarżonych decyzji, oraz zasadniczo z innych przyczyn niż wskazane w skardze.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło