II GZ 901/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-12
Skład orzekający: sędzia NSA Zbigniew Czarnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, spowodowane błędnym zaadresowaniem koperty przez stronę, która podjęła się wysyłki skargi zamiast swojego pełnomocnika, może być uznane za brak winy strony?Ratio decidendi
Nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, gdy strona, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, samodzielnie podjęła się wysyłki skargi, błędnie ją zaadresowała i nie zapoznała się z pouczeniem zawartym w decyzji. Taka sytuacja stanowi zawinione zaniedbanie, którego negatywne skutki obciążają stronę, nawet jeśli pełnomocnik zlecił jej tę czynność.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję w przedmiocie przyznania płatności rolnośrodowiskowej. Strona wniosła o przywrócenie terminu, wskazując na zamieszanie w kancelarii pełnomocnika w dniu wysyłki skargi, co skutkowało jej błędnym zaadresowaniem do sądu zamiast do właściwego organu. Sąd I instancji uznał, że strona zawiniła, ponieważ sama podjęła się wysyłki skargi, nie zapoznając się z treścią pouczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Czarnik po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M Ż na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S z dnia 30 października 2015 r. sygn. akt I SA/Sz 886/15 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M Ż na decyzję Dyrektora Z Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w S z dnia [...] maja 2015 r. nr [..] w przedmiocie przyznania płatności rolnośrodowiskowej postanawia: oddalić zażalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w S postanowieniem z dnia 30 października 2015 r. odmówił M Ż przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Z Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w S z dnia 20 maja 2015 r. w przedmiocie przyznania płatności rolnośrodowiskowej.
Sąd I instancji podał, że w dniu 10 września 2015 r. M Ż reprezentowana przez radcę prawnego, zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 7 września 2015 r. pełnomocnikowi skarżącej doręczono postanowienie o odrzuceniu skargi z uwagi na niezachowanie terminu do jej wniesienia. Wyjaśniła, że w dniu kiedy była wysyłana skarga do sądu administracyjnego tj. 29 czerwca 2015 r. w kancelarii panowało ogromne zamieszanie albowiem był to pierwszy dzień po urlopie pełnomocnika skarżącej. Skarga została sporządzona i oczekiwała na wysyłkę. M Ż w ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi przyszła do kancelarii osobiście aby zapoznać się z treścią skargi. Widząc tłok i zamieszanie wzięła wydrukowaną skargę i zaoferowała, że przeczyta ją w domu i jeśli będzie wszystko w porządku sama ją wyśle. Otrzymała kopertę ze znaczkiem i potwierdzenie nadania z pieczątkami kancelarii, została pouczona, że adres znajduje się w treści pisma.
Czynność została wykonana 29 czerwca 2015 roku, jednak bez winy skarżącej skarga została wniesiona do sądu zamiast do organu, którego decyzja podlega zaskarżeniu. Skarżąca wyjaśniła, że wysłała skargę na ważniejszy w swojej ocenie adres.
Pełnomocnik skarżącej również zachował należytą staranność, sporządził skargę w terminie i pouczył, że trzeba ją dniu 29 czerwca 2015 r. wysłać na wskazany w piśmie adres, ponadto przekazał kopertę i potwierdzenie nadania z pieczątką kancelarii, które skarżąca miała tylko zaadresować, ewentualnie wrócić do kancelarii aby zmienić treść skargi. Skarżąca nie widziała wcześniej skarżonej decyzji ponieważ doręczona została ona bezpośrednio jej pełnomocnikowi, zatem nie wiedziała o trybie wnoszenia odwołania.
WSA w S wyjaśnił, że w sytuacji wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, o zachowaniu terminu do jej wniesienia decyduje data jej nadania przez sąd pod adresem właściwego organu administracji publicznej. W niniejszej sprawie Sąd przekazał skargę organowi w dniu 30 czerwca 2015 r., a zatem już po terminie do wniesienia skargi.
Sąd I instancji wyjaśnił, że skoro skarżąca powierzyła sprawę pełnomocnikowi, który działał w jej imieniu, sporządził i podpisał skargę, winna pozostawić temu pełnomocnikowi także sprawę wysyłki skargi, która to czynność również zawiera się w udzielonym pełnomocnictwie.
Skoro skarżąca, zdecydowała o wykonaniu za pełnomocnika czynności wysyłki skargi, mimo że jak sama wskazuje, nie zapoznała się z treścią pouczeń zawartych w decyzji i uczyniła to w sposób nieprawidłowy, to takie działanie należy uznać za zawinione zaniedbanie, którego negatywne skutki obciążają właśnie stronę.
W zażaleniu skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Postanowieniu zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych poprzez ustalenie, że skarżąca uchybiła terminowi ze swojej winy. Skarżąca, podobnie jak we wniosku o przywrócenie terminu, jeszcze raz przytoczyła przebieg zdarzeń jakie nastąpiły w dniu, w którym nadała skargę do Sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu może nastąpić, gdy spełnione zostały łącznie 3 przesłanki: wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy; dopełniona została czynność, dla której określony był termin. Brak jednej z tych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu.
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 270; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 409; postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08, postanowienie NSA z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt II GZ 516/13).
W rozpoznawanej sprawie WSA uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a Naczelny Sąd Administracyjny ocenę tę podziela.
Podstawowe znaczenie ma okoliczność, że skarżąca jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, któremu powinny być znane przepisy dotyczące sposobu wnoszenia skargi do sądu administracyjnego oraz konsekwencje zaniedbań w tym zakresie. Pełnomocnik podejmując się prowadzenia sprawy zobowiązany jest do dbałości o interesy swojego mocodawcy. Co prawda może on posłużyć się przy dokonywaniu czynności procesowych inną osobą, ale ponosi wtedy odpowiedzialność za działania osoby trzeciej. Powinien on tak zorganizować swoją pracę, aby prawidłowo dobrać sobie personel oraz w wyczerpujący sposób pouczyć osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu czynności procesowych, jakie są konsekwencje zaniedbań związanych z terminowością oraz prawidłowym obiegiem korespondencji.
To samo dotyczy sytuacji, w której pełnomocnik zleca dokonanie czynności procesowej swojemu mocodawcy. W rozpoznawanej sprawie skarżąca podjęła się wysłania skargi we własnej sprawie. Była pouczona przez pełnomocnika odnośnie terminu nadania skargi, otrzymała kopertę i potwierdzenie nadania z pieczątką kancelarii, ale koperta nie była zaadresowana. Skarżąca błędnie zaadresowała kopertę, ponieważ nie czytała pouczenia zawartego w zaskarżonej decyzji. W tych okolicznościach nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik należycie dbający o interesy strony powinien albo wyczerpująco pouczyć stronę o sposobie i terminie wniesienia skargi (poprawnie zaadresować kopertę, a nie powierzać tej czynności swojemu mocodawcy), albo działać w tej sprawie samodzielnie.
Skoro, pomimo reprezentacji strony przez fachowego pełnomocnika, nastąpiło takie zaniedbanie, to nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło