I OSK 336/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-23
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Monika Nowicka, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję zezwalającą na czasowe zajęcie nieruchomości na cele publiczne na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jest zobowiązany do analizy natężenia uciążliwości inwestycji dla właściciela nieruchomości i zdefiniowania ingerencji inwestora do "niezbędnego minimum"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ wydający decyzję na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie jest zobowiązany do analizy natężenia uciążliwości inwestycji dla właściciela ani do definiowania ingerencji inwestora do "niezbędnego minimum". Zakres ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości jest przesądzony decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego, która nie może być podważana w procedurze wydawania decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości. Organ ma obowiązek jedynie zbadać zgodność decyzji z decyzją lokalizacyjną, brak zgody właściciela oraz przeprowadzenie rokowań.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości na cele budowy kanalizacji sanitarnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organów obu instancji, wskazując na brak analizy uciążliwości dla właścicieli oraz niewyjaśnienie potrzeby posadowienia studzienek kanalizacyjnych na ich działce. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną Wojewody Śląskiego, uchylił wyrok WSA i oddalił skargi, uznając, że WSA błędnie zinterpretował art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant: specjalista Edyta Pacewicz po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Śląskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 września 2015 r. sygn. akt II SA/Gl 583/15 w sprawie ze skarg Z. C. i M. C. – S. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie zajęcia nieruchomości i wejścia na nieruchomość 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargi; 2. zasądza od Z. C. i M. C. – S. solidarnie na rzecz Wojewody Śląskiego kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 września 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 583/15, w pkt 1 uchylił decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2012 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Tychy z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zajęcia nieruchomości i wejścia na nieruchomość; w pkt 2 zasądził od Wojewody Śląskiego na rzecz skarżących kwotę po 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., Nr [...], Prezydent Miasta Tychy na podstawie art. 124 w zw. z art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 z późń. zm. – dalej "u.g.n."), po rozpatrzeniu wniosku [...] z o.o. w zakresie projektu "[...]", zezwolił tej Spółce na czasowe zajęcie nieruchomości gruntowej położonej w K. przy ul. [...], obejmującej działkę nr 227 o powierzchni 980 m2, w celu przeprowadzenia prac polegających na budowie kanalizacji sanitarnej, obejmującej 4 studzienki kanalizacyjne oraz kanalizacji deszczowej obejmującej odcinek kanału deszczowego o długości 35,56 m. Ponadto na okres tymczasowy zezwolił na postawienie komory odbiorczej. Organ wskazał jednocześnie, że przebieg przedmiotowej inwestycji i obszar zajęcia terenu określony został na mapie stanowiącej integralną cześć decyzji. Zobowiązał wnioskodawcę do przywrócenia przedmiotowej nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po wykonaniu inwestycji. Wskazał, że jeżeli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego będzie niemożliwe albo będzie powodować nadmierne trudności lub koszty, właścicielowi przysługuje odszkodowanie odpowiadające wartości poniesionych szkód. Odszkodowanie ustala Prezydent Miasta Katowice po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego. Dalej wskazał, że właściciel nieruchomości jest zobowiązany udostępnić nieruchomość w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii przedmiotowych sieci. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 6 kwietnia 2009 r. została podpisana umowa użyczenia nieruchomości dla budowy kanalizacji z właścicielami działki E. i Z. C. Następnie w dniu [...] września 2009 r. Prezydent Miasta Katowice wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W dniu 5 sierpnia 2010 r. Z. C. zawiadomił, że w związku z otrzymanym zawiadomieniem o wszczęciu postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę sieci kanalizacyjnej odwołał postanowienia ugody i nie wyraża zgody na udostępnienie działki. Zdaniem organu sposób korzystania z nieruchomości może być ograniczony przez właściwy organ na podstawie art. 124 u.g.n., który reguluje tryb postępowania w takim przypadku i nakłada na podmiot występujący o zezwolenie na wejście na nieruchomość obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego.
Od powyższej decyzji odwołania wnieśli Z. C. i M. C. – S., zarzucając nieścisłości w zakresie oznaczenia powierzchni działki, umiejscowienia inwestycji oraz braku dowodu doręczenia decyzji o ustaleniu inwestycji celu publicznego, a nadto nieprzeprowadzenia rokowań z właścicielami działki przed wydaniem decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości.
Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] września 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Na powyższą decyzję skarżący wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając:
- złożenie wniosku przez [...] Sp. z o.o. w trybie art. 124 u.g.n. w momencie, gdy nieuregulowany był jeszcze stan prawny przedmiotowej nieruchomości;
- nieprzeprowadzenie rokowań z właścicielami działki przed wydaniem decyzji i niezałączenie w tym zakresie dokumentów;
- wprowadzenie w błąd Z. C. w 2009 r. co do przebiegu kanalizacji i zakresu prac na należącej do niego działce;
- brak odniesienia w decyzji do słusznego interesu strony.
Wyrokiem z dnia 9 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 1353/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd uznał, że doszło do naruszenia art. 124 ust. 3 u.g.n., albowiem wydanie decyzji nie zostało poprzedzone negocjacjami z aktualnymi współwłaścicielami nieruchomości. Na skutek wniesionej przez organ odwoławczy skargi kasacyjnej od powyższego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2199/13, uchylił w/w wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił dokonanej przez Sąd Wojewódzki wykładni art. 124 ust. 3 u.g.n. i stanął na stanowisku, że w kontrolowanej sprawie organy uczyniły zadość wymaganiom wynikającym z tego przepisu. Brak bowiem zgody jednego ze współwłaścicieli nieruchomości niweczył możliwość ugodowego załatwienia sprawy, co stanowiło okoliczność wyczerpującą przesłankę "poprzedzenia rokowaniami", o której mowa w powołanym przepisie. Sąd kasacyjny zalecił, aby w ponownie prowadzonym postępowaniu Sąd I instancji dokonał kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem spełnienia wszystkich przesłanek z art. 124 ust. 1 u.g.n.
Na rozprawie w dniu 3 września 2015 r. skarżący podtrzymali skargi i dotychczasową argumentację. Z kolei pełnomocnik organu odwoławczego podtrzymał wnioski i wywody zawarte w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 3 września 2015 r. uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji.
Sąd wskazał, że skargi zasługiwały na uwzględnienie, lecz jednocześnie zaznaczył, iż zarzuty związane z brakiem rokowań poprzedzających wydanie decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości są nieuzasadnione i nie podlegają odmiennej ocenie, niż dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. Sąd zaznaczył, że zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm. – dalej "p.p.s.a."), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W tej sytuacji Sąd I instancji uznał, że kwestia spełnienia przesłanek z art. 124 ust. 3 u.g.n. została przesądzona, a organy orzekające wydały kontrolowane decyzje nie naruszając tego przepisu.
Przechodząc do kontroli zaskarżonej decyzji w pozostałym zakresie, Sąd I instancji stwierdził, że z treści zaskarżonej decyzji, jak również z treści poprzedzającej ją decyzji organu I instancji nie wynika, aby organy rozważyły interes skarżących, których prawo własności zostało ograniczone. Zgodnie zaś z wykształconym orzecznictwem organ przed wydaniem decyzji na podstawie art. 124 u.g.n. obowiązany jest dokonać analizy jak najmniejszej uciążliwości dla właściciela nieruchomości, wyniki takiej analizy muszą znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanej decyzji zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu organy obu instancji orzekające w niniejszej sprawie tych kwestii nie wyjaśniły. W szczególności nie wyjaśniono, dlaczego na działce skarżących mają się znaleźć 4 studzienki kanalizacyjne. Nie wyjaśniono też, dlaczego nie było możliwe zaplanowanie tych studzienek, jak również samego przebiegu kanalizacji poza działką skarżących. Uchybienie w tym zakresie jest – w ocenie Sądu – tym bardziej istotne, że skarżący w toku postępowania domagał się wyjaśnienia tych kwestii. Za niedopuszczalne Sąd uznał ograniczenie się przez organy do zbadania zgodności planowanej inwestycji z ustaleniami decyzji lokalizacyjnej i przedłożonym przez inwestora projektem budowlanym. Podano, że decyzja lokalizacyjna wskazuje jedynie rodzaj inwestycji oraz obszar działki, na którym inwestycja ma być zrealizowana, nie określając przy tym jej dokładnego przebiegu, ani tym bardziej usytuowania konkretnych obiektów i urządzeń (w tym przypadku studzienek kanalizacyjnych). Z kolei niezatwierdzony projekt budowlany, a w szczególności projekt zagospodarowania terenu, obrazuje jedynie zamiar inwestora co do przebiegu inwestycji i usytuowania projektowanych urządzeń, którym organ wydający decyzję w trybie art. 124 ust. 1 nie jest związany. Zdaniem Sądu bezrefleksyjne oparcie się na wyłącznie tych dokumentach, bez dokonania analizy uciążliwości planowanej inwestycji dla właścicieli działki, stanowi arbitralne działanie organu i narusza zasadę wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP oraz w art. 7 k.p.a.
Niezależnie od powyższego Sąd zwrócił uwagę, że w kontrolowanym postępowaniu doszło również do innych uchybień, które co prawda nie miały bezpośredniego wpływu na wynik niniejszej sprawy, to jednak przy ich powtórzeniu mogą mieć wpływ na wynik ewentualnej ponownej kontroli sądowoadministracyjnej.
Sąd wskazał, że jednym z warunków, jakie są obligatoryjnie badane w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n., jest zgodność ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W kontrolowanej sprawie chodzi o decyzję Prezydenta Miasta Katowice z dnia [...] września 2009 r., Nr [...]. Sąd zwrócił uwagę, że w aktach sprawy znajduje się kserokopia tej decyzji wraz z załącznikiem graficznym (k. 92-96 akt organu pierwszej instancji), przy czym dokument ten, podobnie jak i szereg innych dokumentów, jest poświadczony za zgodność z oryginałem przez członków zarządu. Nie wskazano natomiast, jakiego zarządu członkami są podpisane osoby. Jedynie można się domyślać, że chodzi o zarząd [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. Jeżeli tak, to nie zostało wykazane, czy Spółka ta jest podmiotem, o którym mowa w art. 76 § 2 k.p.a. Gdyby tak nie było, to dokument ten nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 76a § 1 lub 2 k.p.a.
W ocenie Sądu I instancji nie sposób też jednoznacznie ustalić, w jakim charakterze w postępowaniu występuje spółka [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. O ile bowiem nie ma wątpliwości, że to na jej rzecz wydana została decyzja organu I instancji, o tyle we wniosku o jej wydanie wskazano, że występuje w imieniu Miasta Katowice na podstawie udzielonego pełnomocnictwa przez Prezydenta tego miasta (vide: k. 82 akt organu pierwszej instancji). W aktach sprawy znajdują się dwa pełnomocnictwa udzielone przez Prezydenta Miasta Katowice wspomnianej spółce (k. 80 i k. 97 akt organu pierwszej instancji). W obu wskazano jako pełnomocnika osobę prawną. Tymczasem pełnomocnikiem strony w postępowaniu administracyjnym może być jedynie osoba fizyczna (art. 33 § 1 k.p.a.).
Ponadto Sąd I instancji wskazał, że decyzja organu I instancji w pkt 3 i 4 zawiera rozstrzygnięcia w zakresie obowiązków, które wynikają wprost z przepisów prawa (art. 124 ust. 4 i 6 u.g.n.) i nie stanowią materii rozstrzyganej w drodze decyzji administracyjnej. Sąd podkreślił, że kwestie te co najwyżej mogłyby się znaleźć w uzasadnieniu decyzji, bądź w pouczeniu.
Sąd wskazał także, iż w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji znalazł się passus o kolizji znajdujących się na przedmiotowej działce 4 drzew z projektowanymi sieciami i o ich wycince (str. 3 decyzji – k. 194 akt organu pierwszej instancji). W ocenie Sądu zapis ten wykracza poza wniosek inwestora, a ponadto jest sprzeczny z treścią dołączonego projektu budowlanego (vide: str. 15 i 16 projektu, pkt 3.1. in fine oraz pkt 4.1., k. 37 i 38 akt organu pierwszej instancji). Dodatkowo ewentualna kwestia usunięcia drzew podlega odrębnemu reżimowi prawnemu (vide: ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – Dz. U. z 2013 r., poz. 627 z późn. zm.).
Końcowo Sąd I instancji zauważył, że do akt sprawy nie zostało dołączone postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji, o którym stanowi art. 9 u.g.n., co może to oznaczać, iż organ odwoławczy przedstawił Sądowi niekompletne akta administracyjne, względnie, że w ogóle nie wydał takiego postanowienia. W tym ostatnim przypadku dopuściłby się naruszenia, które strony mogłyby zwalczać w trybie zażalenia na bezczynność organu. Sąd wyjaśnił przy tym stronom, że pomimo braku wspomnianego postanowienia zaskarżona decyzja i tak nie posiada przymiotu wykonalności, co wynika z treści art. 9 u.g.n. zdanie pierwsze, co jednak nie usprawiedliwia ewentualnego zaniechania organu w tym zakresie.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Wojewoda Śląski, zaskarżając wyrok w całości. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania i naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. poprzez ich zastosowanie i uznanie, mimo iż takie naruszenia procedury przez organy obu instancji nie miały miejsca, że organy obu instancji naruszyły art. art. 7, 77 i 107 k.p.a. przez bezrefleksyjne oparcie się na dokumentach i nieprzeprowadzenie analizy uciążliwości planowej inwestycji dla właścicieli oraz nieokreślenie w decyzji sposobu dokonanych ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości, co zdaniem Sądu narusza zasadę praworządności, które to w/w naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do uwzględnienia skargi w sytuacji, gdy podlegała ona oddaleniu;
2) art. 124 ust. 1, ust. 2 u.g.n., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. jest zweryfikowanie przez organ natężenia uciążliwości przebiegu planowanej inwestycji dla właściciela nieruchomości oraz zdefiniowanie zakresu ingerencji inwestora do "niezbędnego minimum" uciążliwości inwestycji dla właścicieli, jak również kwestionowaniu przez Sąd legitymacji Spółki [...] do wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania na podstawie art. 124 ust. u.g.n. Wskazano, że naruszenia powyższe miały wpływ na wynik sprawy, doprowadzając do uwzględnienia skargi w sytuacji, gdy skargę należało oddalić.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że art. 124 u.g.n ma charakter uregulowania szczególnego, które musi być interpretowane dosłownie. Niedopuszczalne w związku z tym jest formułowanie jakichkolwiek innych, niż określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami, przesłanek umożliwiających albo wykluczających zastosowanie ograniczenia, o jakim mowa w tym przepisie. Podkreślono, że ustawodawca nie przewidział w art. 124 ust. 1 u.g.n. jako jednej z przesłanek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości – zweryfikowania przez organ natężenia uciążliwości przebiegu planowanej inwestycji oraz zdefiniowania zakresu ingerencji inwestora do "niezbędnego minimum" uciążliwości inwestycji dla właściciela nieruchomości.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie Wojewody chybiona jest argumentacja Sądu I instancji, że z treści decyzji obu organów nie wynika, aby rozważyły one interes skarżących i nie odniosły się do słusznego interesu stron.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Dokonując kontroli instancyjnej wyroku Sądu pierwszej instancji z dnia 3 września 2015 r., Naczelny Sąd Administracyjny miał na uwadze, że zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.tj.: z 2016 r., poz. 718, dalej p.p.s.a.) w postępowaniu kasacyjnym rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej następuje w granicach skargi kasacyjnej przy uwzględnieniu z urzędu przesłanek nieważności postępowania. W niniejszej sprawie nie wystąpiły wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznanie sprawy ograniczył do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Podstawowe znaczenie ma zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że przesłanką wydania decyzji na podstawie tego przepisu jest zweryfikowanie przez organ natężenia uciążliwości przebiegu planowanej inwestycji dla właściciela nieruchomości oraz zdefiniowanie zakresu ingerencji inwestora do "niezbędnego minimum" uciążliwości inwestycji dla właścicieli.
Zgodnie z art. 124 ust.1 wskazanej ustawy starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Stosownie zaś do ust. 3 wymienionego przepisu udzielenie zezwolenia powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań.
Z przytoczonych regulacji wynika, że ustawodawca uzależnił możliwość udzielenia przez starostę zezwolenia podmiotowi realizującemu konkretne przedsięwzięcie na czasowe zajęcie niezbędnej do tego nieruchomości, od spełnienia ściśle określonych przesłanek: zgodności zezwolenia z planem miejscowym, a w przypadku braku planu z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz braku zgody właściciela lub wieczystego użytkownika nieruchomości na takie ograniczenie. Ponadto ustawodawca wprowadził wymóg przeprowadzenia rokowań z właścicielem nieruchomości, poprzedzających wystąpienie z wnioskiem o wydanie tej decyzji, mających na celu udostępnienie nieruchomości w sposób dobrowolny. Żadnych innych wymogów dla wydania decyzji w trybie art.124 ust.1 u.g.n. przepisy nie przewidują. Zatem badając legalność decyzji wydanej na podstawie wyżej przytoczonych przepisów Sąd pierwszej instancji miał obowiązek zbadać zgodność tej decyzji z przepisami będącymi podstawą jej wydania. Zadaniem Sądu była ocena, po pierwsze - czy decyzja zezwalająca na czasowe zajęcie nieruchomości była zgodna z decyzją o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, po drugie – czy właściciel nieruchomości nie wyraził zgody na takie ograniczenie swej własności, po trzecie - czy zachowany został wymóg przeprowadzenia rokowań. Ta ostatnia kwestia została rozstrzygnięta przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2199/13 i dlatego nie zachodzi potrzeba czynienia dalszych rozważań jej dotyczących.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji nie wytknął zaskarżonej decyzji ani braku jej zgodności z decyzją lokalizacji celu publicznego, ani niedochowania przez organy orzekające drugiej z przesłanek, czyli braku zgody właściciela. Załącznik graficzny do decyzji lokalizacyjnej określa obszar objęty planowaną inwestycją na odcinku dotyczącym przedmiotowej nieruchomości, który odpowiada obszarowi zajęcia terenu i liniom określającym przebieg inwestycji na mapie stanowiącej integralną część decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości gruntowej położonej w K. przy ul. [...], obejmującej działkę nr 227. Oczywistym jest także brak zgody właścicieli nieruchomości na przeprowadzenie inwestycji określonej w decyzji lokalizacji celu publicznego.
Podnoszona przez Sąd pierwszej instancji okoliczność niewyjaśnienia przez organy orzekające dlaczego nie było możliwe zaplanowanie przebiegu inwestycji poza działką skarżących nie mogła być przedmiotem badania na etapie wydawania decyzji w trybie art.124 ust.1 u.g.n. Na etapie ograniczania sposobu korzystania z nieruchomości dla potrzeb realizacji inwestycji celu publicznego nie ma już możliwości kwestionowania usytuowania przebiegu linii i obszaru na którym zaplanowano inwestycję. Zakres ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przesądza w niniejszej sprawie decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Lokalizacja inwestycji jest przedmiotem odrębnej decyzji, która nie może być podważana w procedurze wydawania decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości w celu wykonania inwestycji. Zgodnie z art.54 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego określa m.in.: rodzaj inwestycji; warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, linie rozgraniczające teren inwestycji, wyznaczone na mapie w odpowiedniej skali. Zgodnie zaś z art.55 wskazanej ustawy decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę. Analiza uciążliwości dla właściciela nie może wykraczać poza unormowanie art.112 ust.3 i 124 u.g.n.( por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2009 r., sygn. I OSK 197/09). Jak trafnie wskazał NSA w wyroku z dnia 23 marca 2017 r., sygn. I OSK 99/17 "Organ w sprawie prowadzonej w trybie art. 124 u.g.n. nie jest uprawniony do badania uciążliwości linii elektroenergetycznej na konkretnej nieruchomości, gdyż taki obowiązek nie wynika z treści w/w przepisu. Kwestia ta jest badana w postępowaniu planistycznym, a także, jeśli wymagają tego przepisy szczególne, w postępowaniu, które kończy decyzja środowiskowa" (oba wymienione wyroki NSA dostępne na www.nsa.gov.pl).
Odnośnie natomiast do podnoszonej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku kwestii niewyjaśnienia skarżącym dlaczego na ich działce mają być posadowione studzienki kanalizacyjne należy zwrócić uwagę, że w aktach sprawy znajduje się protokół rozprawy administracyjnej z dnia 17 maja 2017 r., w której uczestniczyli współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości, a także protokół ten podpisali. W protokole opisano także szczegółowy zakres inwestycji, odnotowano m.in., że : "w związku z długością odcinków wynikającą również ze strefy zamkniętej PKP zaprojektowano na terenie posesji 4 studzienki kanalizacyjne ( ...)". Analogiczny zapis jest także w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Jak słusznie wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik organu z załącznika graficznego do decyzji wynika, że projektowany kanał KS-38, do którego przyłączone są kanały boczne i posesje, przebiega przez teren zabudowany na granicy działek, na których posadowione są budynki i garaże, przeprowadzenie go zatem poza granicami działki skarżących, w sposób umożliwiający jednocześnie pełnienie funkcji, dla której został zaprojektowany, oznaczałoby przeniesienie obciążenia na właściciela innej nieruchomości, zabudowanej i zagospodarowanej, przy jednoczesnym braku podstaw do kwestionowania projektu budowlanego sporządzonego przez osobę do tego uprawnioną i posiadająca wiedzę specjalistyczną.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny wobec zasadności skargi kasacyjnej, a także uznając, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art.188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i skargi oddalił.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło