II SA/Bd 585/15

WyrokWSA w Bydgoszczy2015-09-23

Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Wojciech Jarzembski, Joanna Brzezińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy dla budowy myjni samochodowej może zostać wydana, jeśli organ nie uzasadnił prawidłowo parametrów technicznych (szerokość elewacji frontowej) i nie zbadał wystarczająco kwestii uzbrojenia terenu w zakresie dostaw energii elektrycznej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy prawa materialnego i procesowego. W szczególności, organ nie uzasadnił prawidłowo ustalenia szerokości elewacji frontowej zgodnie z § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, opierając się jedynie na jednym budynku bez powiązania z analizą cech zabudowy. Ponadto, organ nie zbadał wystarczająco kwestii uzbrojenia terenu w zakresie dostaw energii elektrycznej, co stanowi naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. oraz zasad postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy sześciostanowiskowej myjni samochodowej. Skarżący zarzucał m.in. nieprawidłowe ustalenie parametrów technicznych inwestycji, brak analizy wpływu na środowisko oraz niewystarczające zbadanie uzbrojenia terenu. Organy administracji uznały, że inwestycja stanowi kontynuację istniejącej funkcji terenu i spełnia wymogi planowania przestrzennego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Jarzembski Sędzia WSA Joanna Brzezińska Protokolant asystent sędziego Dawid Myszyński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2015 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia ... 2012 r. nr ... w przedmiocie warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia ... 2011 r. nr ..., 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz skarżącego kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...]r. Prezydent Miasta [...],po rozpatrzeniu wniosku D. S. (dalej: inwestor) ustalił warunki zabudowy dla przedsięwzięcia polegającego na budowie sześciostanowiskowej myjni samochodowej samoobsługowej oraz zjazdu z ulicy [...] na terenie działek nr 1/15 obręb [...] KM 79/1 i nr 87 obręb [...] KM 53 położonych przy ul. [...], wskazując m.in. następujące warunki i wymagania w zakresie ochrony i kształtowania ładu przestrzennego: – linia zabudowy – ustalono uwzględniając usytuowanie budynku na dz. nr 3/17, 3/18, 3/20; – wielkość powierzchni zabudowy projektowanej i istniejącej w stosunku do powierzchni działki nr 1/15 – max 27 %; – szerokość elewacji frontowej – max 51,5 m, – wysokość górnej elewacji frontowej – max 6 m., – nie określa się szczegółowych wymagań w zakresie geometrii dachu. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał art. 4 ust. 2 pkt 2, art. 59 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm. – dalej: u.p.z.p.). Organ, w wyniku znajdującej się w wyznaczonym obszarze analizowanym zabudowy działek sąsiadujących z terenem stwierdził, że powyższy obszar jest terenem o funkcji mieszkaniowo - usługowej oraz częściowo produkcyjnej. Na działkach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu objętego wnioskiem przy ulicy Kruszyńskiej znajdują się: budynki mieszkalne jednorodzinne i towarzyszące im budynki gospodarcze i garaże, budynki mieszkalne wielorodzinne, budynki usługowo - handlowe, budynki przemysłowe, budynki magazynowe, budynki biurowe, oraz budynki określone jako "inne". Powyższe ustalenia pozwoliły organowi stwierdzić, że wnioskowane zamierzenie inwestycyjne stanowi kontynuację istniejącej funkcji. Linię zabudowy dla wnioskowanej inwestycji wyznaczono zgodnie z § 4 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz. 1588, zwane dalej "rozporządzeniem w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu") uwzględniając usytuowanie budynku na dz. nr 3/17, 3/18, 3/20 obręb [...] KM 79/1 przy ul. [...]. Podniesiono również, że wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki w obszarze analizy kształtuje się od 3% do 75%, a średni wskaźnik wynosi 27%. Przepis § 5 ust. 1 stanowi, że wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. § 5 ust. 2 rozporządzenia dopuszcza wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy terenu. Wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy ustalono zgodnie z § 5 ust. 1 w/w rozporządzenia na podstawie średniego wskaźnika dla obszaru analizowanego. Ustalenie w ten sposób wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki pozwoli zdaniem organu na dostosowanie planowanej inwestycji do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego, do wyznaczonych przez zastany w danym miejscu stan dotychczasowej zabudowy, cech i parametrów technicznych o charakterze urbanistycznym i architektonicznym. Orzekający organ zwrócił również uwagę, że szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20% (§ 6 ust. 1). Dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy (ust. 2 rozp.), przy czym przez front działki należy rozumieć część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę. Szerokość elewacji frontowej to linia prosta łącząca dwa najdalej oddalone od siebie punkty w widoku budynku od strony frontu działki. Szerokość elewacji frontowej budynków w obszarze analizy kształtuje się od 4,5 m do 134 m, dlatego średnia szerokość elewacji frontowych budynków w obszarze analizowanym wynosi ok. 20,25 m. Dla wnioskowanej inwestycji szerokość elewacji frontowej ustalono na podstawie § 6 ust. 2 biorąc pod uwagę szerokość elewacji frontowej jednego z budynków znajdujących się na dz. nr 1/11, 1/13 obręb [...] KM 79/1 przy ul. [...]. Ustalenie w ten sposób szerokości elewacji frontowej, w ocenie organu pozwoli na dostosowanie planowanej inwestycji do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego, do wyznaczonych przez zastany w danym miejscu stan, dotychczasowej zabudowy, cech i parametrów technicznych o charakterze urbanistycznym i architektonicznym. Stosownie do przepisu § 7 ust. 1, wskazano, że wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Wysokość budynku w przedmiotowej sprawie wyznaczono zgodnie z § 7 ust. 4 w/w rozporządzenia, ponieważ taka wysokość pozwoli na zagwarantowanie ładu przestrzennego w obszarze objętym analizą i zapewni harmonijne wkomponowanie projektowanego budynku w otaczającą zabudowę z uwzględnieniem relacji kompozycyjno - estetycznych. Organ podkreślił też, że przepis rozporządzenia w § 8 wskazuje, że geometrię dachu (kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy i układ połaci dachowych, a także kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym. Geometria dachów budynków usytuowanych w obszarze analizy w ocenie organu jest bardzo zróżnicowana: dachy płaskie, jedno-, dwu- i wielospadowe, o kącie nachylenia do ok. 45°, dlatego dla projektowanej inwestycji odstąpiono od ustalania geometrii dachu z uwagi na zróżnicowane konstrukcje modułowe tego typu obiektów. Z uwagi na powyższe organ stwierdził, że nowa zabudowa odpowiadać będzie charakterystyce urbanistycznej w zakresie parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, linii zabudowy i intensywności wykorzystania terenu oraz architektonicznej pod względem gabarytów i formy architektonicznej zabudowy już istniejącej, a teren wskazany przez inwestora, zgodnie z ewidencją gruntów miasta [...] jest zakwalifikowany jako - działka nr 1/15 obręb [...] KM 79/1 - tereny przemysłowe, dz. nr 87 obręb [...] KM 53 - drogi i nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, przy czym istniejąca w terenie oraz projektowana infrastruktura techniczna jest wystarczająca dla wnioskowanego zamierzenia. Zgodnie z art. 53 ust. 4 pkt 9 i art. 64 ust. 1 u.p.z.p. decyzję wydano po uzgodnieniu z [...] Zarządem Dróg - opinia z dnia[...]. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli: M. G. oraz E. i E. K. M. G. stwierdził, że w wydanej decyzji brak jest istotnych danych jak czas pracy myjni, co ma związek z uciążliwościami dla mieszkańców ulicy [...]. Przy podejmowaniu decyzji nie przeprowadzono wizji lokalnej w terenie, na co zwracał uwagę, a przy aktualnym stanie nawierzchni drogi i brakiem odpowiednich oznakowań dla masy poruszających się pojazdów nie widzi możliwości zwiększenia ruchu samochodowego w tym rejonie. E. i E. K. podnieśli natomiast, że myjnia ma być usytuowana zbyt blisko usytuowanie 16 mb od ich działki, a 17 mb od ich okien, zważywszy na jej uciążliwość w postaci hałasu: jedno stanowisko myjni bezdotykowej wytwarza 64 decybeli hałasu, przy projektowanych 6 stanowiskach hałas wzrośnie do 384 decybeli, a dodatkowo będą powodować silniki uruchamianych samochodów, w tym ciężarowych. Zauważyli, że w aktach sprawy brak jest informacji o uciążliwości planowanej inwestycji na sąsiedztwo domków jednorodzinnych. Ponadto strony wskazały, że przy eksploatacji myjni powstaje mgła wodna, wraz z którą rozprzestrzeniać się będą także środki chemiczne używane do mycia samochodów. Przy normalnych warunkach mgła taka rozprzestrzenia się na odległość ok. 35 m, a tymczasem ich dom jest usytuowany w odległości 16 m od myjni. Myjnia dopuszcza także mycie samochodów ciężarowych z plandekami, a ponadto będzie spalanie oleju w ilości ok. 500 litrów. Myjnia będzie zatem uciążliwa myjni dla środowiska. W odwołaniu podnieśli ponadto, że: 1. brak jest badań stwierdzających oddziaływanie zamierzenia na środowisko, tj. na mieszkańców budynków mieszkalnych będących w sąsiedztwie projektowanej inwestycji; nie jest uprawniony pogląd, iż myjnie nie są wyszczególnione w rozporządzeniu, gdyż rozporządzenie nakłada obowiązek, ale niczego nie wyklucza. Zatem, brak takich badań czyni inwestycję nieudokumentowaną pod względem ochrony środowiska. 2. ul. Kruszyńska na odcinku planowanej inwestycji jest drogą tymczasowo utwardzoną płytami betonowymi będącymi własnością firmy [...], droga ta w każdej chwili może być rozebrana z płyt betonowych i stanie się drogą polną nieutwardzoną. Zatwierdzone przez Radę Miejską plany w najbliższym czasie nie przewidują jej utwardzenia. Odwołujący kwestionują również ustalenie, że teren ma dostęp do drogi publicznej. Podają, że brak jest nawet chodnika dla mieszkańców. W środku miasta jest to teren niezagospodarowany pod względem dróg. 3. wydaje się, że zmiana w planie zagospodarowania przestrzennego, tj. zmiana strefy ochronnej ujęcia wody każe przypuszczać, iż myjnia jest pierwszą próbą usadowienia w tym miejscu stacji CPN. W ocenie odwołujących się w tej sprawie powinni być także zainteresowani mieszkańcy bloków przy ul. [...] i ul. [...], ale nie brali udziału w postępowaniu. 4. obecnie na działce usytuowany jest magazyn będący własnością PSS we [...], aktualnie wykorzystywany na hurtownię, która ze względu na niewielką powierzchnię jest nieuciążliwa dla otoczenia, tj. hałas nie przekracza dopuszczalnych norm i magazyn nie jest użytkowany w godzinach nocnych. Wjazd do hurtowni jest od ul. [...]. Nie można zatem twierdzić, że zachodzi w sprawie kontynuacja funkcji. 5. należy zbadać oddziaływanie myjni na warunki zamieszkania, które nie powinny się pogorszyć. 6. zastrzegli, że nie zgodzą się na usytuowanie także w ich sąsiedztwie stacji paliw, o lokalizacji której mówi się we[...]. 7. przedmiotowa inwestycja będzie się wiązała z określonymi uciążliwościami dla odwołujących się, jako mieszkańców ulicy, a więc już na etapie decydowania o warunkach zabudowy winna być ich zdaniem zakwalifikowana, jako mogąca znacząco oddziaływać na środowisko; realizacja przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko dopuszczalna jest po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia. Na etapie postępowania odwoławczego E. i E. K. zarzucili dodatkowo, że mapy załączone do decyzji są nieczytelne, a tym samym wadliwe i to naruszenie ma wpływ na wynik sprawy. W ocenie skarżących wyjaśnienia wymaga również dobór stron postępowania, ponieważ w przedmiotowym postępowaniu, nie wiedzieć czemu nie bierze udziału jako strona właściciel drogi przylegającej do działki, na której ma być zlokalizowana inwestycja. Skarżący, powołując się na art. 78 § 1 Kpa, wnioskowali również w tym piśmie o przeprowadzenie wizji w terenie, aby unaocznić stan drogi ponadto możliwość bezpiecznego poruszania się po niej. Skarżący zwrócili uwagę, że organ I instancji wszedł w kompetencje organu wydającego pozwolenie na budowę, gdyż określił konkretne odległości (konkretną lokalizację) dla planowanej myjni. Ponadto, ich zdaniem, wniosek o ustalenie warunków zabudowy nie zawiera niezbędnych informacji. Pominięto tak ważne informacje jak: oddziaływanie inwestycji na elementy przyrodnicze: powierzchnię ziemi, kopaliny, wody, powietrze, zwierzęta, rośliny, krajobraz, klimat oraz ludzi. Skarżący zwrócili również uwagę na okoliczność, że osoba składająca wniosek nie posiadała upoważnienia do występowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy, gdyż upoważnienie dotyczyło pozwolenia na budowę, dlatego postępowanie może okazać się z tych względów nieważne. Zauważyli, że w aktach brak jest zwrotek doręczeń pism procesowych wysyłanych do stron. Ponadto ich zdaniem kwestią decyzja: • narusza § 3 rozporządzenia w sprawie ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, poprzez określenie granic obszaru analizowanego niezgodnie z art. 52 ust 2 pkt 1 u.p.z.p., • narusza art. 61 ust 1 pkt 1 u.p.z.p. poprzez przyjęcie ze w zakresie projektowanej inwestycji zachodzi kontynuacja funkcji, parametrów, cech ponadto wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu w tym gabarytów ponadto formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu - wobec zabudowy już istniejącej, gdy faktycznie tak nie jest. Ustalenie nieprzekraczalnej linii zabudowy od strony działki skarżących również nie spełnia wymagań dotyczących ochrony osób trzecich. W wyniku rozpatrzenia sprawy decyzją z [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem Kolegium obszar analizowany został prawidłowo wyznaczony w odległości ok. 190 m od granic działki nr 1/15 KM 79/1, przy ustaleniu, że szerokość frontu tej działki wynosi ok. 60 m. Kolegium uznało, że było to dopuszczalne na gruncie powołanych wyżej postanowień rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu - granice minimalnego obszaru analizowanego stanowiłyby obszar w odległości 180 m wokół przedmiotowej działki (trzykrotna szerokość frontu działki). Stwierdzono, że jak wynika z treści analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, inwestycja zlokalizowana jest na styku obszarów urbanistycznych o różnych typach i funkcjach zagospodarowania: od zabudowy stricte mieszkaniowej (budynki mieszkalne jednorodzinne, wielorodzinne), po tereny usługowo-handlowe, przemysłowe i magazynowe. Stąd, ustalenie obszaru analizowanego w granicach szerszych, niż minimalne można uznać za prawidłowe dla prawidłowej oceny funkcji oraz cech zagospodarowania i dla rzetelnej oceny niejednoznacznych na tym terenie uwarunkowań urbanistycznych, a zwiększenie obszaru analizowanego nie było znaczne. Ponadto wskazano, że obszar analizowany wyznaczono na kopii mapy zasadniczej przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmującym teren, którego wniosek dotyczy i obszaru, na który ta inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:1000 (art. 52 ust 2 pkt 1 ustawy. Decyzja o warunkach zabudowy, wbrew zarzutom podniesionym w odwołaniach, została w ocenie Kolegium wydana w oparciu o prawidłowo zgromadzony materiał dowodowy i zawiera prawidłowe załączniki, dlatego należało uznać, że zarzuty kwestionujące prawidłowość ustaleń dokonanych w zaskarżonej decyzji, w szczególności dotyczących kontynuacji funkcji, ustalanej na potrzeby oceny spełnienia przesłanki z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, nie są trafne. Powołując się na ugruntowane w tym zakresie orzecznictwo sądowoadministracyjne oraz poglądy doktryny, organ odwoławczy wyjaśnił, że nie tylko działki skarżących są sąsiednimi w stosunku do działki objętej wnioskiem. Za takie uznać należy wszystkie działki położone w obszarze analizowanym, spełniające warunki o których mowa w art. 61 ust 1 pkt 1 u.p.z.p. Podobnie szeroko, zgodnie z wykładnią systemową należy w ocenie Kolegium pojmować kontynuację funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu na gruncie art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. W tym zakresie nie można uznawać, iż dopuszczalna nowa zabudowa ogranicza się tylko do obiektu tożsamego z obiektami istniejącymi. W zakresie kontynuacji funkcji mieści się taka zabudowa, która nie godzi w zastany stan rzeczy. W tym więc znaczeniu, tożsamość funkcjonalna dla projektowanej myjni samochodowej nie musi zdaniem organu oznaczać istnienia podobnej w obszarze analizowanym, a wystarczające jest ustalenie, że w obszarze analizowanym znajdują się obiekty o podobnej funkcji. W ocenie Kolegium nowa zabudowa mieści się w granicach zastanego w tym miejscu sposobu zagospodarowania terenu, innymi słowy - stanowi kontynuację istniejącej funkcji. Na gruncie ustawy i powoływanego wyżej rozporządzenia nie ma przy tym uzasadnienia, aby jako priorytetową przy ustalaniu warunków zabudowy traktować istniejącą funkcję mieszkaniową, jeśli w terenie występuje zabudowa bardzo zróżnicowana i niejednorodna; doprowadziłoby to zresztą do naruszenia celu ustawy, poprzez nieuzasadnione pominięcie istniejących w terenie innych funkcji zabudowy. Kolegium stwierdziło, że odstępstwa od podstawowych metod wyznaczenia wskaźników nowej zabudowy (szerokość elewacji frontowej, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, geometria dachu) zostały przez organ I instancji przekonująco uzasadnione. Nie budzą wątpliwości organu odwoławczego również ustalenia poczynione w zakresie pozostałych warunków dopuszczalności ustalenia warunków zabudowy (art. 61 ust. 1u.p.z.p.). Odnosząc się do kolejnych zarzutów odwołań, związanych w szczególności z naruszeniem przepisu art. 61 ust. 1 pkt 5 u.p.z.p., wobec przekroczenia norm dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku, a także konieczności uprzedniego wydania decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia, organ odwoławczy wyjaśnił, że te zagadnienia nie podlegają szczegółowej ocenie na etapie ustalania warunków zabudowy. Wskazano, że wbrew stanowisku skarżących, myjnia samochodowa bezdotykowa nie została przez ustawodawcę uznana za przedsięwzięcie mogące znacząco (zawsze lub potencjalnie) oddziaływać na środowisko (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko - Dz. U. Nr 213, poz. 1397), a w związku z tym planowana inwestycja nie wymagała przeprowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej, w ramach której możliwe jest przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 59 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko). Dokonywaniu zaś takiej oceny oddziaływania na środowisko nie służy niniejsze postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Kolegium podkreśliło, że ustawodawca pozostawił organom administracji architektoniczno - budowlanej rozstrzyganie zarzutów w zakresie utrudnień zamieszkiwania na sąsiedniej nieruchomości z powodu ewentualnych uciążliwości spowodowanych chociażby zbyt małą odległością posadowienia obiektu. Organ w szczególności, ma wtedy obowiązek ustalenia, czy obiekt spełnia podstawowe wymagania dotyczące m.in. odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych, ochrony środowiska czy ochrony przed hałasem i drganiami, a także czy budowa takiego obiektu zapewnia poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich i czy zachowane są odpowiednie odległości od granic sąsiednich nieruchomości z punktu widzenia warunków technicznych. Od oceny tych faktów zależy, czy inwestor otrzyma pozwolenie na budowę. Zarzuty więc odwołań odnoszące się do kwestii negatywnego wpływu na działkę skarżących (położoną przy tym po przeciwległej stronie drogi publicznej w stosunku do działki objętej wnioskiem), w ocenie Kolegium nie są zasadne na tym etapie procesu inwestycyjnego. Nie zasługują również, w przekonaniu Kolegium, na uwzględnienie zarzuty odnoszące się do stanu nawierzchni drogi przyległej do terenu inwestycji, gdyż kwestia ta nie ma związku z przedmiotem sprawy, którym jest określenie dopuszczalnego sposobu zagospodarowania terenu objętego wnioskiem. W przedmiotowym postępowaniu organ ogranicza się bowiem do badania spełnienia przesłanek określonych w art. 61 ust 1 u.p.z.p. i ustalenia warunków zabudowy zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym do ustawy. Na marginesie dodano, że inwestor nie może ponosić negatywnych skutków złego stanu technicznego drogi publicznej przyległej do jego terenu. Ocena spełnienia przesłanki dostępu do drogi publicznej (art. 61 ust 1 pkt 2 u.p.z.p.) również od stanu technicznego tej drogi nie zależy. W związku więc z tym, że omawiana okoliczność nie ma w ocenie organu znaczenia dla sprawy, przeprowadzenie wizji w terenie, o którą wnosili skarżący, było w tej sprawie zbędne (art. 78 § 1 Kpa a contrario), a zebrany materiał dowodowy pozwalał wydać rozstrzygnięcie. Ponadto organ odwoławczy uznał że nie było potrzeby przeprowadzenia rozprawy. Nie wymaga jej ustawa, nie sposób też znaleźć argumentów świadczących, że miałaby ona uprościć, czy przyspieszyć postępowanie. Przedmiot sprawy jest ponadto tego rodzaju, że do jej rozstrzygnięcia nie jest potrzebne przesłuchanie świadków, biegłych lub prowadzenie oględzin. Podobnie, zarzut niezapewnienia udziału w sprawie właścicielowi drogi przyległej do nieruchomości, nie mógł zdaniem Kolegium odnieść zamierzonego skutku, ponieważ zgromadzone w aktach sprawy wypisy z ewidencji gruntów świadczą o tym, że właścicielem gruntu oznaczonego ewidencyjnie jako działka nr 87 (ul. [...]) jest Gmina Miasto [...]. Działka stanowi zatem część zasobu gminnego. Organem reprezentującym jednostkę samorządu w sprawach dotyczących zasobu jest zaś jej organ wykonawczy (art. 11 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami), a zatem organ tożsamy z prowadzącym postępowanie w I instancji, dlatego nie może budzić wątpliwości, że organ prowadzący sprawę, nie może być jednocześnie jego stroną. Jako niezasadny uznano także zarzut naruszenia przez organ I instancji swojej kompetencji, poprzez wskazanie konkretnej lokalizacji inwestycji. Wbrew stanowisku skarżących, decyzja tej kwestii nie przesądza, określa jedynie linię zabudowy i zobowiązuje inwestora do projektowania inwestycji i zagospodarowania działki zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz przepisami szczególnymi, zapewniając ochronę osób trzecich. Organ odwoławczy nie dopatrzył się również naruszenia prawa w zakresie ustalonej w decyzji linii zabudowy, gdyż organ I instancji przeprowadził w tym zakresie analizę wyznaczonego obszaru i ostatecznie oparł się na § 4 ust 4 rozporządzenia. Na koniec organ odwoławczy zwrócił uwagę, że zasadnie strony podniosły na etapie postępowania odwoławczego brak umocowania pełnomocnika do występowania w sprawie w imieniu inwestora, jednak z tego faktu nie można wyciągać wniosku o nieważności postępowania, jak to czynią skarżący, ponieważ uznaje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że w uwagi na to, iż uregulowania prawne w zakresie pełnomocnictwa zawarte w Kpa nie są kompletne, przy wyjaśnianiu sytuacji odnoszącej się do tej instytucji należy posiłkowo stosować zasady wyrażone w Kodeksie cywilnym, dlatego też w sytuacji, kiedy jest dowiedzione, że dokonana czynność była objęta udzielonym prawidłowo pełnomocnictwem, niewdrożenie przez organ procedury z art. 64 § 2 k.p.a. stanowi tylko inne uchybienie. W skardze do sądu E. K. wniósł o uchylenie w całości decyzji organu odwoławczego, zarzucając jej: 1. naruszenie art. 33 k.p.a. poprzez uznanie, iż pełnomocnik inwestora była umocowana do występowania w sprawie przez organem I instancji tj. Prezydentem Miasta [...]. 2. naruszenie art. 75 § 1 k.p.a. poprzez dopuszczenie dowodu nieczytelnego dla skarżących. 3. naruszenie art. 39 i art. 40 § 1 k.p.a. poprzez nie doręczenie pism stronom postępowania, 4. naruszenie art. 136 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez zaniechanie ustalenia pełnego stanu faktycznego, zaniechanie przeprowadzenia wizji w terenie, naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa zapisanej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p, 5. naruszenie art. 61 w związku z art. 54 pkt 2 lit. u.p.z.p. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez wąskie wyznaczenie przez organy administracyjne kręgu stron postępowania w sprawie warunków zabudowy. 6. naruszenie § 3 rozporządzenia sprawie ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, 7. naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że w zakresie projektowanej inwestycji zachodzi kontynuacja funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu. 8. naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które mogło mieć i wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącego fakt nie złożenia przez pełnomocnika organowi I instancji stosownego upoważnienia winien skutkować wezwaniem samej strony do podpisania wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (art. 63 § 3 k.p.a.) w określonym terminie i pod rygorem zastrzeżonym samej stronie do podpisania wniosku (art. 64 § 2 k.p.a.), przy czym rozstrzygnięcia wymaga kwestia czy, za wzorem postępowania cywilnego (art. 103 Kodeksu postępowania cywilnego), w postępowaniu administracyjnym istnieje możliwość konwalidacji czynności procesowych podejmowanych przez pełnomocnika poza zakresem umocowania, czy też należy uznać takie czynności za bezskuteczne. Przyjęcie przez Kolegium konwalidacji czynności procesowych przeczy w ocenie strony przepisom k.p.a. o bezwzględnej bezskuteczności czynności, podjętej przez pełnomocnika poza zakresem umocowania. K.p.a. nie dopuszcza takiej możliwości. Załączone do decyzji mapy są w ocenie skarżącego nieczytelne w zakresie uwidocznienia numerów działek, co uniemożliwiło skarżącemu, zweryfikowanie oceny dokonanej przez organ wydający decyzję, analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu. Naruszenie art. 39 i art. 40 § 1 k.p.a. poprzez nie doręczenie pism stronom postępowania, w ocenie skarżącego polega na tym, że w aktach sprawy na dzień zapoznawania się przez niego po wezwaniu Kolegium, brak było zwrotek z doręczeń pism procesowych wysłanych do stron Zdaniem skarżącego bezprzedmiotowość, czy "zbędność" wizji w terenie, winna znaleźć oparcie w zebranym materiale dowodowym sprawy, a następnie znaleźć odbicie w uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.), czego organ nie uczynił. Żądanie przeprowadzenia dowodu, zdaniem skarżącego, winno być spełnione w celu wyeliminowania innego, wcześniejszego dowodu, a są nim pisma Miejskiego Zarządu Dróg we [...] z dnia [...]r., znak. [...]oraz z dnia [...]r., znak: [...]w sprawie wpływu inwestycji na układ drogowy na ul. [...], a tym samym bezpieczeństwa mieszkańców ulicy i innych użytkowników, zwłaszcza pieszych, lub w celu uzupełnienia dowodów zebranych dotychczas w postępowaniu wyjaśniającym, dla bardziej dokładnego ustalenia stanu faktycznego. Nie zgodził się przy tym z opinią Zarządu Dróg. Stan drogi w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przedstawiają fotografie na płycie CD, które przedstawił przy odwołaniu, jednak Kolegium nie odniosło się merytorycznie do tych dowodów. Odnośnie określenia stron postępowania skarżący wskazał, że krąg stron postępowania w sprawie warunków zabudowy nie jest ograniczony wyłącznie do właścicieli (użytkowników wieczystych) działek mających wspólną granicę z działką, której dotyczyć ma przygotowana decyzja o warunkach zabudowy, dlatego należało dopuścić inne osoby do udziału w postępowaniu. Natomiast dopuszczono osoby, które nie mają miejsca zamieszkania na ul. [...], a przez to nie są zainteresowani powstałą sytuacją. Wniosek o ustalenie warunków zabudowy w ocenie strony skarżącej nie zawiera niezbędnych informacji, a mianowicie w pkt 2C wniosku charakterystyczne parametry inwestycji oraz dane charakteryzujące jej wpływ na środowisko, podano jedynie kubaturę, pow. użytkową i przewidywane zużycie oleju opałowego, natomiast pominięto tak ważne informacje jak: oddziaływanie inwestycji na elementy przyrodnicze: powierzchnię ziemi, kopaliny, wody, powietrze, zwierzęta, rośliny, krajobraz, klimat oraz ludzi, a wnioskodawca stwierdził, że myjnia jest w pełni ekologiczna. Stwierdzenia te przyjęto jako pewnik, nie żądając uszczegółowienia wniosku i przeprowadzenia dowodu. Zdaniem skarżącego myjnia wytwarza ogromny hałas (390 decybeli), a usytuowanie myjni całodobowej w odległości ok. 17 m od okien budynku (od działki 15 m jest niedopuszczalne), przeczy zasadzie dobrego sąsiedztwa i nie chroni interesu osób trzecich. Skarżący zauważył, że do wniosku dołączono jedynie rzut przyziemia, elewację, przekrój, a więc dane mało istotne dla sąsiadów. Zdaniem strony skarżącej, w rozpatrywanej sprawie wymagane są wiadomości specjalne dotyczące warunków technicznych i skoro wnioskodawca ich nie przedstawił to należało wezwać do ich przedstawienia lub zwrócić się do biegłego o wydanie opinii. Wobec tego uprzednie żądanie skarżącego, dotyczące przeprowadzenia dowodu było słuszne, gdyż przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Skarżący zarzucił także, że zaskarżona decyzja narusza § 3 rozporządzenia w sprawie ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu poprzez określenie granic obszaru analizowanego niezgodnie z art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., bowiem w myśl przepisów, granice obszaru poddanego analizie powinny być wyznaczone na kształt koła, o promieniu nie mniejszym niż trzykrotna szerokość frontu działki, nie mniej jednak niż 50 metrów, w którego centrum położona jest działka budowlana, dla której wydawane są warunki zabudowy, natomiast w niniejszej sprawie analizowany obszar ma kształt kwadratu. Takie ukształtowanie obszaru ma wpływ na wysokość wskaźnika zabudowy. Nadto pozbawia udziału w tym postępowaniu właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z działkami inwestora lub tych nieruchomości, na które może inwestycja oddziaływać. Skarżący stwierdził, że organ wydający decyzję miał możliwość rzetelnego zbadania stanu zagospodarowania otoczenia inwestycji ale tego nie dokonał, tym samym nie wyjaśnił wszystkich okoliczności, które należało zbadać przed wydaniem rozstrzygnięcia. Organ dysponował wadliwą analizą i przyjął bierną postawę co do zebranego w sprawie materiału dowodowego, naruszając w ten sposób art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Wyrokiem z dnia 5 marca 2013 r. (sygn. akt II SA/Bd 472/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Kolegium z dnia [...] r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta z dnia [...]r. W wyniku rozpatrzenia wniesionej przez inwestora skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 marca 2015 r. (sygn. akt II OSK 1934/13) uchylił wyrok WSA z dnia 13 marca 2012 r. i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Naczelny Sąd Administracyjny za zasadny uznał zarzut kasacyjny dotyczący nieprawidłowej wykładni przez Sąd I instancji przepisu § 3 ust. 2 cyt. rozporządzenia w Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r., w świetle której granica obszaru analizowanego jak i linia zabudowy muszą być zaznaczone zawsze na jednej mapie, a nie na dwóch mapach. Za błędne w tym zakresie uznał stanowisko Sądu I instancji, że granica obszaru analizowanego nie może być oznaczona kwadratem lecz tylko okręgiem, nawet jeżeli spełnione są w tym zakresie nałożone przez powyższy przepis rozporządzenia wymagania dotyczące analizowanego obszaru, który nie może być mniejszy niż trzykrotna szerokość frontu działki, która została objęta wnioskiem inwestora o ustalenie warunków zabudowy, jak i nie mniejsza niż 50 m. Zdaniem NSA § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia stanowi tylko, że granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów. Oznacza to, że ten przepis nie wprowadza obowiązku, że granica tego obszaru analizowanego musi być wyłącznie oznaczona okręgiem, jak i musi być wyznaczona na jednej mapie łącznie z linią zabudowy. Wynika to także z mapy załączonej do projektu decyzji o warunkach zabudowy będącej jej załącznikiem graficznym, jak i mapy związanej z wyznaczeniem obszaru analizowanego, a będących w aktach sprawy. Ponadto NSA podkreślił, że wbrew stanowisku Sądu I instancji właściwe organy nie wzięły pod uwagę tylko jednego budynku w celu ustalenia średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań w tym w obszarze analizowanym. Z akt sprawy wynika bowiem, a nie tylko z uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji organu I i II instancji, że właściwe organy w tej sprawie brały pod uwagę szereg budynków usytuowanych w tym obszarze analizowanym, których szerokość elewacji frontowej budynków wynosi od 4,5 do 134 m. Świadczy także o tym treść załącznika do decyzji o warunkach zabudowy Nr[...], w którym zawarta jest właśnie analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, w oparciu którą przyjęto, że średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym miałaby wynosić około 20,25 m, także zgodnie z dyspozycją § 6 ust. 2 w związku z § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia. Ponadto stanowisko Sądu I instancji, że załączone do akt sprawy mapy są "niewyraźne i nieczytelne" i nie może służyć podważeniu uzasadnienia decyzji organów I i II instancji co do ustalonego w tej sprawie stanu faktycznego. NSA uznał ponadto, że wytyczne sformułowane w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji są wewnętrznie sprzeczne i niespójne w świetle powołanej w tym wyroku podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienia, co stanowi naruszenie dyspozycji art. 141 § 4 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Na wstępie należy zaznaczyć, że stosownie do art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej w skrócie "p.p.s.a.") sąd, któremu sprawa została przekazana (w wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej) związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skarga jest niezasadna. Pojęcie "wykładni prawa" użyte w art. 190 p.p.s.a. należy rozumieć wąsko jako ustalenie znaczenia przepisów prawa. Związanie sądu pierwszej instancji wykładnią dokonaną przez NSA nie obejmuje zatem kwestii będących jej przedmiotem, lecz wykraczających poza przesłanki pozytywnego lub negatywnego ustosunkowania się do podstaw kasacyjnych, poglądów prawnych wypowiedzianych na marginesie orzeczenia, a także ocen dotyczących stanu faktycznego sprawy. Sąd pierwszej instancji jest związany dokonaną przez NSA wykładnią prawa odnośnie takiego, a nie innego rozumienia określonych przepisów prawa w zakresie sformułowanych w skardze kasacyjnej jej podstaw, co nie odnosi się jednak do oceny prawidłowości ustaleń stanu faktycznego (por. np.: wyrok NSA z dnia 4 września 2007 r., I FSK 1130/06, LEX nr 384165; wyrok NSA z dnia 8 kwietnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2686/12, LEX nr 1454898). Konieczne jest zatem na wstępie określenie granic w jakich NSA w dotyczącym niniejszej sprawy wyroku z dnia 10 marca 2015 r. (sygn. akt II OSK 1934/113) dokonał wiążącej wykładni prawa. Przede wszystkim NSA w ww. wyroku uznał, że nieprawidłowa jest wykładnia § 3 ust. 2 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, w myśl której zarówno granica obszaru analizowanego jak i linia zabudowy muszą być zaznaczone zawsze na jednej mapie. W świetle powyższego przepisu NSA uznał także za błędny pogląd, że granica obszaru analizowanego może być oznaczona wyłącznie okręgiem, a nie może być oznaczona kwadratem, nawet jeżeli spełnione są w tym zakresie nałożone przez ww. przepis rozporządzenia wymagania dotyczące analizowanego obszaru. Odnośnie podnoszonego w skardze kasacyjnej zarzutu "naruszenia przepisu postępowania art. 141 § 4 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, że organy w toku postępowania administracyjnego do ustalenia średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań w obszarze analizy wzięły pod uwagę jeden budynek, podczas gdy z akt sprawy wynika (s.4 uzasadnienia), że wzięto pod uwagę szereg budynków, których szerokość waha się w granicy od 4,5 m do 134 m" NSA zajął stanowisko, że "wbrew stanowisku Sądu I instancji właściwe organy nie wzięły pod uwagę tylko jednego budynku w celu ustalenia średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań w tym obszarze analizowanym. Z akt sprawy wynika bowiem, a nie tylko z uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji organu I i II instancji, że właściwe organy w tej sprawie brały pod uwagę szereg budynków usytuowanych w tym obszarze analizowanym, których szerokość elewacji frontowej budynków wynosi od 4,5 do 134 m. Świadczy także o tym treść załącznika do decyzji o warunkach zabudowy Nr[...], w którym zawarta jest właśnie analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, w oparciu którą przyjęto, że średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym miałaby wynosić około 20,25 m, także zgodnie z dyspozycją § 6 ust. 2 w związku z § 3 ust. 1 cyt. rozporządzenia." Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny, związany w powyższym zakresie stanowiskiem NSA, uznał, iż organ dokonał zgodnego z § 3 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyznaczenia obszaru analizowanego. W tak określonym obszarze analizowanym, jak zasadnie wskazał organ opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, znajduje się zabudowa realizująca nie tylko funkcję mieszkaniową jednorodzinną i wielorodzinną, ale również funkcję usługową oraz częściowo produkcyjną. W tej sytuacji zgodne z art. 61 § 1 pkt 1 u.p.z.p. jest stanowisko organu, iż planowana inwestycja - budowa myjni samochodowej, a więc zabudowy o funkcji usługowej, mieści się w granicach zastanego sposobu zagospodarowania terenu tj. stanowi kontynuację istniejącej funkcji. W tym względzie należy zgodzić się z organem, że przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy może być tylko projektowanie inwestycji sprzecznej z dotychczasową funkcją terenu, czyli niedającą się z nią w praktyce pogodzić oraz że nie wolno kwestii funkcji interpretować zawężająco, np. jako możliwość powstawania budynków tylko tego samego rodzaju, co już istniejące. Podstawą odmowy wydania decyzji musiałaby być bowiem sprzeczność projektowanej inwestycji z funkcją obiektów już istniejących, którą organ potrafiłby racjonalnie uzasadnić. Nie można uznać, że podstawą do decyzji odmownej byłby sam brak zgodności pomiędzy inwestycją a zastanym zagospodarowaniem terenu, rozumiany jako brak tożsamości obiektu projektowanego z obiektem istniejącym. Uchybienia przepisom prawa, które miało wpływ na wynik sprawy Sąd dopatruje się natomiast w kwestii określenia szerokości elewacji frontowej planowanego obiektu. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. Z kolei ust. 2 tegoż paragrafu stwierdza, że dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. Jak wyżej wskazano – w skardze kasacyjnej od wyroku WSA z dnia 5 marca 2013 r. zarzucono Sądowi I instancji, iż błędnie ustalił stan faktyczny przyjmując, że organy w toku postępowania administracyjnego do ustalenia średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań w obszarze analizy wzięły pod uwagę jeden budynek, podczas, gdy z akt sprawy wynika, że zostało wzięte pod uwagę szereg budynków. Naczelny Sąd Administracyjny uznał ten zarzut za zasadny stwierdzając, że ", że wbrew stanowisku Sądu I instancji właściwe organy nie wzięły pod uwagę tylko jednego budynku w celu ustalenia średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań w tym w obszarze analizowanym". Zdaniem Sądu rozpatrującego ponownie sprawę, powyższe oznacza, że jest on związany poglądem prawnym wyrażonym w wyroku NSA, iż organ nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa w toku postępowania, ustalając "średnią szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym". Dokonując zatem kontroli zaskarżonej decyzji z wyłączeniem powyższej, przesądzonej już kwestii, Sąd uznał, że organ dopuścił się naruszenia § 6 ust. 2 rozporządzenia. Z treści § 6 ust. 1 rozporządzenia wynika, że co do zasady parametr zabudowy w postaci określenia szerokości elewacji frontowej planowanego obiektu ustalany jest ściśle, w oparciu o wyliczoną średnią szerokość elewacji frontowej zabudowy w obszarze analizowanym. Organ może określić inną wartość rozmiaru szerokości elewacji frontowej planowanej zabudowy, powiększając lub pomniejszając ją o maksymalnie 20 % ("z tolerancją do 20 %"). Przepis w § 6 ust. 1 nie wymaga, aby wprowadzenie takiego odstępstwa wymagało uzasadnienia szczególnego rodzaju. Natomiast z § 6 ust. 2 rozporządzenia wynika, że wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej niż wyznaczonej w powyższy sposób, jest dopuszczalna "jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1". Dopuszczalne jest zatem określenie innej szerokości elewacji frontowej niż średnia z ewentualną tolerancją 20 % tylko wówczas, kiedy w treści analizy można wskazać na powody dla których takie odstępstwo od reguły określonej w § 6 ust. 1 jest uzasadnione. Należy przy tym zauważyć, że analiza, o której mowa w § 3 ust. 1 służy odnalezieniu pewnych prawidłowości w zastanym sposobie zagospodarowania i zabudowy terenu ("cech zabudowy i zagospodarowania terenu"). Jeżeli tak – to wyznaczenie szerokości elewacji frontowej w oparciu o § 6 ust. 2 rozporządzenia wymaga wskazania pewnej cechy analizowanej zabudowy, którą to cechę da się zidentyfikować w oparciu o wyniki analizy np. że wprawdzie w całym obszarze analizowanym średnia szerokość wynosi X, ale w tej części obszaru, w którym jest wyraźna przewaga zabudowy usługowej, średnia szerokość to Y, ewentualnie, że przy danej ulicy zabudowanej budynkami o identycznej funkcji (np. wyłącznie domy wielorodzinne) średnia szerokość elewacji frontowych jest inna, o 30 % wyższa niż w całym obszarze, ale za to z tolerancją zaledwie 5 %, co uzasadnia kontynuację tak charakterystycznej zabudowy dla danej ulicy. Określenie szerokości elewacji frontowej na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia nie może być zatem uzasadnione tylko przez sam fakt, że treści analizy wskazano, iż w obszarze analizowanym występuje jakiś jeden budynek o takiej szerokości elewacji frontowej, jaką ostatecznie przyjął organ określając warunki zabudowy. Odwołanie się do istnienia tylko jednego takiego budynku może być podstawą wyznaczenia identycznej szerokości elewacji frontowej tylko wówczas, kiedy jest to powiązane z jakąś cechą zabudowy, dająca się zidentyfikować na podstawie wyników analizy. W rozpatrywanej sprawie ustalona w analizie funkcji cech zabudowy i zagospodarowania terenu średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym wynosi 20,25 m. Przy uwzględnieniu tolerancji 20 % szerokość elewacji frontowej można by ustalić w granicach 16,2 – 24,3 m. Organ odwoławczy nie prowadził samodzielnie rozważań odnośnie zaistnienia przesłanek zastosowania § 6 ust. 2 rozporządzenia, akceptując jedynie uzasadnienie organu I instancji, który poprzestał na stwierdzeniu, że szerokość elewacji frontowej ustalono na podstawie § 6 ust. 2 biorąc pod uwagę szerokość elewacji frontowej jednego z budynków znajdujących się na dz. Nr 1/11,1/13 obręb [...] KM 79/1 przy ul. [...], a ponadto stwierdził, że ustalenie w ten sposób szerokości elewacji frontowej pozwoli na dostosowanie planowanej inwestycji do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego, do wyznaczonego przez zastany w danym miejscu stan dotychczasowej zabudowy, cech i parametrów technicznych o charakterze urbanistycznym i architektonicznym. Z powyższego nie wynika, do jakich konkretnie cech zabudowy wynikających z analizy organ się odwołuje. Co więcej, w treści analizy, odnośnie działek nr 1/11,1/13 przy ul. [...] wskazano trzy wartości: 51,5 m, 6 m., 24,5 m. Nie wiadomo jak mają się cechy zabudowy ww. działek nr 1/11, 1/13 do ogólnych prawidłowości zabudowy w obszarze analizowanym, dlaczego akurat tą a nie inną szerokość jednego spośród kilkudziesięciu budynków znajdujących się w obszarze analizowanym, kilkunastu spośród znajdujących się przy ul. [...] i trzech znajdujących się na działkach nr 1/11, 1/13 należało przyjąć, jako unaoczniających pewną prawidłowość zabudowy – czy to w całym obszarze analizowanym, czy chociażby w jakiejś charakterystycznej jego części. W tej sytuacji zdaniem Sądu należy uznać, iż organ dokonał wyznaczenia szerokości elewacji frontowej "max 51,5 m" z uchybieniem § 6 ust. 2 rozporządzenia tj. nie uzasadniając, jak wymaga ten przepis, wyznaczenia powyższego parametru w nawiązaniu do tego, co wynika z analizy wyznaczonego obszaru analizowanego – co miało wpływ na wynik postępowania poprzez określenie owego parametru w sposób dowolny, w oderwaniu od dających się ustalić cech istniejącej zabudowy, sąsiadującej z terenem planowanej inwestycji. Organ uchybił ponadto wynikającemu z art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. obowiązkowi ustalenia, czy istniejące lub projektowane uzbrojenia terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego. W załączonych do sprawy dokumentach brak stanowiska właściwego podmiotu w sprawie zapewnienia dostaw energii elektrycznej dla przewidzianego przedsięwzięcia. Nie wiadomo też jaki jest obecne stan uzbrojenia terenu w tym względzie. Organ nie dopełnił zatem wynikającego z art. 7 i 77 k.p.a. obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego do załatwienia sprawy. Uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy poprzez ustalenie, że dla planowanej inwestycji odnośnie energii elektrycznej nie ma ani wystarczającego uzbrojenia terenu, ani nie ma możliwości jego zapewnienia, co skutkowałoby koniecznością odmowy ustalenia warunków zabudowy dla planowanej inwestycji. Odnośnie zarzutów skargi w pozostałym zakresie należy wskazać, że ocena uciążliwości projektowanego zamierzenia w zakresie badania, na który wskazują skarżący, nie ma oparcia w obowiązujących przepisach prawa. O ile dane przedsięwzięcie nie jest kwalifikowane jako negatywnie oddziałujące na środowisko, organ nie ma podstaw do badania jego oddziaływania na różne elementy środowiska. Organ nie ma też obowiązku prowadzenia wizji w terenie ani kwestionowania uzgodnienia właściwego organu. Nie jest też przedmiotem tego postępowania ocena stanu dróg w bezpośrednim sąsiedztwie ani obawy co do sytuowania przyszłych obiektów w najbliższej okolicy. Dokładne dane dotyczące budowy obiektu będą przedstawione na etapie pozwolenia na budowę, zatem wyrażone przez skarżącego oczekiwania na obecnym etapie procesu realizacyjnego, są przedwczesne. Nie zasługuje na uwzględnienie kwestionowanie umocowania do występowania w sprawie pełnomocnika. Organ dokonał właściwej oceny dotyczącej potwierdzenia czynności przez mocodawcę. Akceptacja działań pełnomocnika stanowi dokonanie czynności prawnych zgodnie z wolą mocodawcy. Zadaniem organu jest ustalenie właściwego kręgu podmiotów, którym przysługuje status strony. Organ ustalił go oceniając wpływ danego projektu (jego oddziaływanie) na inne nieruchomości. Każdy przy tym podmiot może wskazywać swój własny interes prawny, uzasadniając swój udział w postępowaniu. Powoływanie się zatem przez skarżącego na cudzy interes prawny, nie zasługuje na uwzględnienie. Ze względu na stwierdzone wcześniej uchybienia Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji. W ponownym postępowaniu organ winien rozstrzygnąć sprawę, po uprzednim uzupełnieniu materiału dowodowego odnośnie istnienia lub zapewnienia dla planowanej inwestycji wystarczającego uzbrojenia w kwestii dostaw energii elektrycznej. Rozstrzygając organ winien określić parametr szerokości elewacji frontowej planowanej zabudowy, po szczegółowym rozważeniu przesłanek określonych w § 6 rozporządzenia w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w odniesieniu do konkretnej treści sporządzonej w sprawie analizy – zgodnie z powyższym stanowiskiem Sądu. O kosztach orzeczona na podstawie art. 200 p.p.s.a., biorąc pod uwagę wysokość wniesionego wpisu oraz koszty dojazdu skarżącego do Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło