I OSK 174/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-29

Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Zbigniew Ślusarczyk, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny dotyczący powierzchni majątku ziemskiego R. W. na potrzeby zastosowania dekretu o reformie rolnej, opierając się wyłącznie na opinii biegłego sporządzonej na potrzeby innego postępowania, bez należytej analizy tej opinii i uwzględnienia wniosków dowodowych strony?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji nie przeprowadziły należytego postępowania dowodowego, opierając się bezkrytycznie na opinii biegłego sporządzonej na potrzeby innego postępowania. Zaniechanie analizy tej opinii, nieuwzględnienie wniosków dowodowych strony oraz brak wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego stanowiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, co skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującej w mocy decyzję Wojewody, która stwierdzała, że działka nr [...] wchodząca w skład majątku ziemskiego R. W. nie podlegała przepisom dekretu o reformie rolnej z uwagi na niespełnienie norm obszarowych. Gmina B. złożyła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego i oparcie rozstrzygnięcia na opinii biegłego sporządzonej na potrzeby innego postępowania. WSA oddalił skargę. Gmina B. wniosła skargę kasacyjną do NSA, podtrzymując swoje zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewody [...], zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Gminy B. kwotę 640 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant st. asystent sędziego Małgorzata Ziniewicz po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 972/15 w sprawie ze skargi Gminy B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Gminy B. kwotę 640 (sześćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 października 2015 roku sygn. akt I SA/Wa 972/15 oddalił skargę Gminy B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z dnia [...] listopada 2013 roku nr [...] wydaną na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reform rolnej (Dz. U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13 ze zm., dalej: dekret) i § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm., dalej: rozporządzenie wykonawcze) Wojewoda [...] uznał, że działka nr [...] wchodząca w skład majątku ziemskiego położonego w B. w dzielnicach W. S., M. i A., stanowiącego byłą własność R. W., nie podpadały pod działanie przepisów dekretu. Po rozpatrzeniu odwołania Gminy B., decyzją z dnia [...] marca 2015 roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał tę decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, że z dokumentacji geodezyjno-prawnej, sporządzonej przez uprawnionego geodetę Z. N. na potrzeby postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczeń o przejęciu przedmiotowej działki na rzecz Skarbu Państwa, wynika, iż według stanu prawnego na dzień 1 września 1939 roku i 13 września 1944 roku R. W. był właścicielem nieruchomości o ogólnym obszarze 48,6793 ha. W jej skład wchodziły grunty położone w B. w dzielnicy W. S. - 27,9719 ha użytków rolnych i dzielnicy M. - 20,2147 ha użytków rolnych oraz w całości zabudowana nieruchomość o powierzchni 0,4927 ha położona przy ul. W. [...] w dzielnicy A. W ocenie organu nie może zatem budzić wątpliwości, że nieruchomość ziemska R. W. nie przekraczała żadnej z norm obszarowych przewidzianych dla ówczesnego województwa [...] - tj. 100 ha powierzchni ogólnej lub 50 ha użytków rolnych. Skoro zaś działka nr [...] pochodzi z omawianej nieruchomości, to nie podpada pod art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Minister dodał, że powołana opinia geodety została wprawdzie sporządzona w toku innego postępowania, jednak miała ona za przedmiot zbadanie tych samych elementów stanu faktycznego - powierzchni nieruchomości ziemskiej na dzień 13 września 1944 roku. Ponadto w ocenie organu jest ona wyczerpująca i wiarygodna, a ustalenia dokonane na jej podstawie zaaprobował WSA w Warszawie wspomnianym wyżej wyrokiem z dnia 12 lutego 2004 roku. Zwrócił też uwagę na to, że odwołująca się Gmina B. nie wskazała żadnych konkretnych dokumentów (zbiorów dokumentów), które mogłyby być objęte kwerendą ani doniosłych prawnie okoliczności, które miałyby być w ten sposób udowodnione. Minister zaznaczył również, że o zakresie postępowania prowadzonego na żądanie strony rozstrzyga treść wniosku, a ten obejmował tylko jedną działkę, połączenie spraw do wspólnego rozpoznania przewidziane przez art. 62 k.p.a. nie jest zaś obligatoryjne, co wynika z brzmienia powołanego przepisu (użycie słowa "można"). Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję złożyła Gmina B., zarzucając jej naruszenie § 5 rozporządzenia wykonawczego poprzez prowadzenie 11 spraw w jednej sprawie w sytuacji, gdy każda z tych spraw dotyczy tego samego przedmiotu - ustalenia, czy była nieruchomość rolna R. W. (cała) podlegała lub też nie podlegała pod działanie dekretu; § 5 i § 6 rozporządzenia wykonawczego poprzez niezbadanie przesłanek decydujących, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów art. 2 ust. 1 pkt e) dekretu; art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na uwadze zarówno słuszny interes społeczny jak interes obywateli, poprzez uznanie, iż dokumentacja geodezyjno-prawna sporządzona na potrzeby innego postępowania, rozstrzygnęła definitywnie kwestię faktycznego obszaru byłego majątku ziemskiego R. W. na dzień 1 września 1939 r., bez możliwości kwestionowania przyjętych do jej sporządzania dokumentów oraz zawartej w niej konkluzji; art. 10 k.p.a. poprzez niezawiadomienie Gminy B. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem i wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; art. 75 § 1, art. 77 oraz art. 78 k.p.a. poprzez pominięcie bez uzasadnienia wniosków dowodowych skarżącej Gminy złożonych w dniu 14 marca 2012 r. oraz w dniu 7 listopada 2013 r. zarówno przez organ pierwszej, jak i drugiej instancji, podczas gdy właśnie w tych wnioskach zawarte są informacje o dokumentach, ze wskazaniem zbiorów, mających istotne znaczenie w sprawie; art. 28 k.p.a. poprzez niewezwanie do udziału w sprawie wszystkich stron, które mają interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy, a w szczególności poprzez pominięcie Skarbu Państwa, na którego rzecz przejęto przedmiotową nieruchomość ziemską raz użytkowników wieczystych, którzy są właścicielami lokali mieszkalnych. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Powołanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Sąd I instancji podkreślił, że organy słusznie przyjęły opinię uprawnionego geodety Z. N. sporządzoną w 1997 roku za dowód, który może zostać wykorzystany w przedmiotowej sprawie. Sąd zaznaczył, że przydatność i prawidłowość tego dowodu została zbadania przez organy administracji, WSA w Warszawie oraz NSA w wyroku z dnia 8 marca 2006 roku sygn. akt I OSK 1773/04 w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu nieruchomości ziemskiej położonej w B. w dzielnicach W. S., M. i A., stanowiącej własność R. W., na rzecz Skarbu Państwa. W ocenie Sądu operat, choć przygotowany na potrzeby innej sprawy, może stanowić dowód w niniejszym postępowaniu. Daje bowiem odpowiedź na kluczowe w sprawie zagadnienie dotyczące normy obszarowej majątku ziemskiego. Dodatkowo dotyczy zaszłości historycznych, a w toku postępowania nie pojawiła się żadna "nowa" dokumentacja, mogąca wskazywać na nieprawidłowości w wyliczeniu normy obszarowej dokonanym w 1997 r. Zdaniem Sądu I instancji przedmiotową opinię należy uznać za wyczerpującą, zwłaszcza mając na względzie nieprzedstawienie przez skarżącą Gminę kontr-dowodu oraz niepodanie, jakich dowodów należy jeszcze poszukiwać i na jakie okoliczności. W ocenie Sądu I instancji nie jest zasadny zarzut skarżącej Gminy, że w rzeczonym operacie nie dokonano oceny wielkości przedmiotowej nieruchomości ziemskiej na dzień 1 września 1939 roku. Sąd przywołał fragment operatu, z którego jednoznacznie wynika, że badany był stan prawny zarówno na dzień 13 września 1944 roku, jak i na dzień 1 września 1939 roku. WSA w Warszawie nie przychylił się również do zarzutu skarżącej dotyczącego tego, że nie jest wiadomym, z czego wynika dość duża różnica w powierzchniach poszczególnych majątków (tj. majątku W. S., folwarku M. i łąki za szosą). Wskazał, że biegły zgodnie ze zleceniem organu miał określić powierzchnię majątku na dzień 1 września 1939 r. i 13 września 1944 r. Taką też opinię sporządził, przestawił dokumenty, którymi się posługiwał, dokonał ich analizy i w sposób klarowny i logiczny uzasadnił swoje stanowisko. Sąd podkreślił, że biegły nie miał obowiązku ustalać przyczyn różnic w wyliczeniach powierzchni w poszczególnych latach, miał się skoncentrować na jasno określonym celu opinii. Jeśli wnioski biegłego, metodologia i sposób sporządzania opinii był prawidłowy, nie można skutecznie czynić mu zarzutu, że nie ustalił, czemu w latach 1923, 1959, 1960 i 1998 poszczególne wyliczenia co do powierzchni się różniły. Geodeta wskazał, czemu zgodnie z jego wyliczeniami powierzchnia majątku na dzień 1 września 1939 r. i 13 września 1944 r. wyniosła 48 1866 ha. Odwołał się przy tym do nieprawidłowości, które wystąpiły w zakresie określania powierzchni rzeczonego majątku, ale w stopniu niezbędnym do sporządzenia operatu. Sąd I instancji uznał za niesłuszny także zarzut nieustosunkowania się organu do operatu. Zdaniem Sądu organy dokonały jego oceny i kontroli. Powinny uczynić to w sposób szerszy, tym niemniej opinia geodety była prawidłowa, a ocena tej opinii przez organ jako taka wystąpiła. Brak drobiazgowego odniesienia się do zarzutów Gminy B. w żadnym stopniu nie przesądzał o wyniku sprawy, zwłaszcza w sytuacji gdy sama opinia zawierała odpowiedzi na wątpliwości podnoszone przez Gminę. Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu zawartego w skardze dotyczącego naruszenia przez organy § 5 rozporządzenia wykonawczego, Sąd wskazał, że to żądanie stron decyduje o wszczęciu postępowania i jego przedmiocie (art. 61 § 1 k.p.a.). Skoro zatem wniosek obejmował tylko jedną działkę pochodzącą z majątku, to nie można skutecznie stawiać w tym przedmiocie organowi zarzutu. Ponadto Sąd I instancji zaznaczył, że argumentacja odnosząca się do niewezwania do udziału w sprawie wszystkich stron, które mają interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy, nie mogła skutecznie doprowadzić do wzruszenia zaskarżonych decyzji - mogła być istotna jedynie w przedmiocie wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a.). Sąd dodał również, że zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez niezawiadomienie Gminy B. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań jest nieskuteczny, gdyż skarżąca Gmina w żaden sposób nie uprawdopodobniła, że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła Gmina B., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uwzględnienie skargi poprzez uchylenie decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2015 roku oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] oraz zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1 lit. e), art. 2 ust. 1 zdanie trzecie i art. 2 ust. 2 dekretu poprzez przyjęcie, że działka nr [...] wchodząca w skład majątku ziemskiego położonego w B. w dzielnicach W. S., M. i A., stanowiącego byłą własność R. W., nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 dekretu ze względu na niespełnienie normy obszarowej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w sytuacji gdy organy nie dokonały we własnym zakresie ustaleń co do faktycznej powierzchni nieruchomości ziemskiej, w skład której miałaby wchodzić wymieniona działka, dodatkowo z uwzględnieniem wymogu zawartego w art. 2 ust. 2 dekretu co do nieważności wszystkich prawnych lub fizycznych działów nieruchomości ziemskich dokonanych po dniu 1 września 1939 roku. Podniesiono też zarzut naruszenia przepisów § 5 i 6 rozporządzenia wykonawczego poprzez niezbadanie przesłanek decydujących, czy tzw. była nieruchomość ziemska R. W. podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w sytuacji gdy przepis § 6 tego rozporządzenia wymaga przedłożenia przez wnioskodawcę dowodu stwierdzającego dokładny obszar nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju, bądź w sytuacji gdy brak jest takiego dowodu - organ jest zobligowany do przeprowadzenia go na wniosek ubiegającego się na jego koszt - w aktach sprawy brak jest takiego dowodu. Wskazano także na naruszenie poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1 lit. e), art. 2 ust. 1 zdanie trzecie oraz art. 2 ust. 2 dekretu w związku z § 5 i 6 rozporządzenia wykonawczego poprzez przyjęcie, że na wniosek osoby ubiegającej się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania dekretu, może być prowadzonych kilkanaście odrębnych postępowań dla poszczególnych działek wskazanych przez wnioskującego w sytuacji gdy w przepisach tych chodzi o ocenę możliwości wyłączenia spod działania art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu tej części nieruchomości, która nie była funkcjonalnie związana z gospodarstwem rolnym i nie mogła być w związku z tym przeznaczona na cele reformy rolnej, taki podział spraw mógł dotyczyć tzw. zespołów pałacowo-parkowych bądź innych nieruchomości, które nie były powiązane gospodarczo z nieruchomością ziemską przeznaczoną na cele reformy rolnej, w przedmiotowej sprawie działki objęte odrębnymi postępowaniami stanowiły jedną nieruchomość ziemską, stąd badanie przesłanek co do spełnienia norm obszarowych przez byłą nieruchomość ziemską Romualda Walendziuka nie znajduje uzasadnienia prawnego i pozostaje w sprzeczności z ekonomią procesową, zwielokrotnia zaangażowanie stron i organów. Zarzucono również naruszenie § 5 rozporządzenia wykonawczego w związku z art. 1 pkt 1 k.p.a. poprzez prowadzenie 11 odrębnych postępowań w jednej sprawie administracyjnej w sytuacji gdy w tych sprawach zachodzi współuczestnictwo materialne jednolite i w ramach rozpatrywanego stosunku prawnego (tj. oceny, czy tzw. nieruchomość ziemska R. W. podpadała lub nie pod działanie dekretu) istnieje konieczność jednolitego i niepodzielnego orzekania przez organ o sytuacji prawnej stron, tj. w stosunku do wszystkich obecnych właścicieli nieruchomości oraz użytkowników wieczystych objętych postępowaniem wszczętym w przedmiotowym trybie; każda z tych spraw dotyczy tego samego przedmiotu - ustalenia, czy tzw. nieruchomość rolna (cała) R. W. podpadała lub nie pod działanie dekretu oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 10, 76 § 1, 77 § 1, 78 § 1, 80 i 84 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organy wszechstronnie wyjaśniły okoliczności sprawy, a rozstrzygnięcie zostało podjęte w oparciu o prawidłowo i należycie przeprowadzone postępowanie dowodowe, wnioski dowodowe skarżącej oraz przedłożone przez nią dokumenty nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem dokładnie wyjaśniono stan faktyczny sprawy, a w zasadzie stan ten został wyjaśniony w dokumentacji geodezyjno-prawnej sporządzonej przez biegłego geodetę Z. N. na potrzeby innego postępowania, rozstrzygającej definitywnie kwestię faktycznego obszaru byłego majątku ziemskiego R. W. bez możliwości kwestionowania przyjętych do jej sporządzania dokumentów oraz zawartej w niej konkluzji, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie organy nie poczyniły żadnych ustaleń we własnym zakresie, w szczególności nie powołały biegłego, do czego obligował § 6 rozporządzenia wykonawczego, a kwestia przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego jest kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc uchybienie tym przepisom ma istotny wpływ na wynik sprawy, tym bardzie, że sama opinia Z. N. pozostawia wątpliwości co do swojej poprawności (wiele sformułowań w niej zawartych nie zostało wyjaśnionych, jak np. na s. 6 "po wprowadzeniu korekt z tytułu niewłaściwego ustalania granic", czego opinia nie wyjaśnia i nie wskazuje podstawy prawnej takiego stwierdzenia. Ponadto podniesiono zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1, 77 i 78 k.p.a. poprzez pominięcie przez organy obu instancji oraz Sąd I instancji wniosków dowodowych skarżącej złożonych w dniu 14 marca 2012 r. i w dniu 7 listopada 2013 r., a także dowodu w postaci pisemnej kwerendy dokonanej przez Archiwum Państwowe w B. z dnia 14 kwietnia 2014 r. i uznanie ich za nieistotne, a okoliczności w nich wskazanych za udowodnione, podczas gdy właśnie w tych wnioskach oraz w piśmie z dnia 14 kwietnia 2014 r. zawarte są informacje o dokumentach ze wskazaniem zbiorów, które powinny być ocenione przez biegłego lub biegłych w sporządzonej przez nich opinii na potrzeby rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, a więc uchybienie tym przepisom ma istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenia art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez niewezwanie do udziału w sprawie wszystkich stron, które mają interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy, a w szczególności pominięcie Skarbu Państwa, na którego rzecz przejęto nieruchomość ziemską, a także obecnych użytkowników wieczystych działek ujawnionych w księgach wieczystych, a będących przedmiotem zaskarżenia. W uzasadnieniu podniesiono, że kwestionowany operat z 1997 roku dotyczy jedynie nieruchomości położonych na terenie B., podczas gdy zdaniem skarżącej kasacyjnie Gminy część majątku położona była poza tym terenem, na co wskazuje opracowanie Archiwum Państwowego w B. z dnia 14 kwietnia 2014 roku. W ocenie skarżącej kasacyjnie organ I instancji winien był wystąpić do Archiwum Państwowego w B. o wskazanie wszystkich dokumentów dotyczących przedmiotowej nieruchomości ziemskiej znajdujących się w zasobach tego Archiwum, celem ich przeanalizowania i zlecenia następnie biegłemu geodecie ustalenia powierzchni nieruchomości na dzień 1 września 1939 roku. Ponadto, powołując się na stanowisko wyrażone w wyroku NSA w Warszawie z dnia 24 września 1992 roku sygn. akt I SA 807/92, stwierdzono, że opinia z 1997 roku nie jest opinią, ale dowodem z dokumentów, ponieważ została wydana przed formalnym wszczęciem postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. K. i Z. Z. wniosły o jej oddalenie. Zdaniem uczestniczek postępowania zaskarżony wyrok WSA w Warszawie jest prawidłowy, a skarga kasacyjna powinna ulec oddaleniu jako bezzasadna. Pismem z dnia 23 listopada 2017 roku uczestniczki postępowania M. K. oraz M. P. i K. Z., będące następczyniami prawnymi Z. Z., wniosły o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, tj. pisma Wojewody [...] z dnia 17 marca 2016 r. oraz uzupełniającej opinii geodezyjno-prawnej z dnia 31 maja 2017 r. opracowanej przez uprawnionego geodetę Z. N. do opinii geodezyjno-prawnej z 9 grudnia 1997 roku na okoliczność potwierdzenia poprawności obliczeń powierzchni dawnego majątku R. W. zawartych w opinii z dnia 9 grudnia 1997 roku, w tym zawierających odniesienie się autora opinii do zarzutów Gminy B. oraz wątpliwości wyrażonych przez WSA w Warszawie m. in. w wyrokach wydanych w sprawach: I SA/Wa 972/15, I SA/Wa 1243/15 i I SA/Wa 227/16, będących obecnie przedmiotem kontroli w postępowaniu przez NSA. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie godzi się przypomnieć, że rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 roku, poz. 1369 ze zm.) – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, gdyż jest nimi związany, biorąc pod rozwagę z urzędu tylko nieważność postępowania. Przy braku przesłanek nieważnościowych w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Istota skargi kasacyjnej zasadniczo zawarta jest w zarzutach naruszenia przepisów art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 10, 75, 76 § 1, 77 § 1, 78 § 1, 80 i 84 § 1 k.p.a. zmierzających do podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji, który ogólnie rzecz ujmując uznał, że organy administracji orzekające w sprawie prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, właściwie ustalając stan faktyczny, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był kompletny i określał definitywnie stan prawny i faktyczny, a co najważniejsze określał obszar i powierzchnię majątku ziemskiego R. W. Zarzuty te są usprawiedliwione. Dlatego na wstępie należy zaznaczyć, że wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2004 r., sygn. akt IV SA 4470 - 4472/02 i Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2006 r., sygn. akt OSK 1773/04 – oddalono skargi i skargę kasacyjną Miasta B. Wyroki te zapadły w sprawie o stwierdzenie nieważności orzeczenia Ministra Rolnictwa z dnia [...] kwietnia 1961 r. i utrzymanych nim w mocy orzeczeń Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] lipca 1959 r. i z dnia [...] lipca 1959 r. o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości ziemskiej położonej w B., w dzielnicach W. S., M. i A., stanowiącej byłą własność R. W.. Decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2002 r. stwierdzała nieważność wyżej opisanych decyzji, jako wydanych bez podstawy prawnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny kontrolując prawidłowość wskazanej decyzji z dnia [...] października 2002 r. uznał, że o przejęciu nieruchomości na cele reformy rolnej nie można było rozstrzygać w formie orzeczenia na podstawie tego przepisu, gdyż przejęcie następowało z mocy prawa. Natomiast rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozpoznawał skargę kasacyjną od tego wyroku koncentrowały się na kwestii nieodwracalnych skutków prawnych, co wynikało z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów (wyrok z dnia 8 marca 2006 r., sygn. akt OSK 1773/04). Prawomocne wyroki WSA z dnia 12 lutego 2004 r. i NSA z dnia 8 marca 2006 r. wiążą zatem w zakresie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Rolnictwa z dnia [...] kwietnia 1961 r. i utrzymanych nim w mocy orzeczeń Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z dnia [...] lipca 1959 r. i z dnia [...] lipca 1959 r. o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości ziemskiej, jako wydanych bez podstawy prawnej. Takie stanowisko co do związania wskazanymi wyrokami wyraził również Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniach wyroków z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt I OSK 689/11 i I OSK 760/11, wskazując, że zgodnie z art. 2 ust. 1 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej przejście na rzecz Skarbu Państwa własności wszystkich nieruchomości, określonych w tym artykule w punktach: b, c, d, i e (zatem również nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym, należących do osób fizycznych lub prawnych, przekraczających określone normy obszarowe) w przypadku przeznaczenia ich na cele reformy rolnej, następowało z mocy samego prawa. Oznacza to, że wydanie decyzji administracyjnej (oczywiście wadliwej, bo wydanej bez podstawy prawnej - art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), nie rozstrzygało kwestii nabycia przez Skarb Państwa własności nieruchomości stanowiącej własność R. W. Stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej pozostawało bez wpływu na stan prawny ukształtowany na mocy dekretu z dnia 6 września 1944 r. o reformie rolnej. Zatem, przedmiotem tego postępowania było ustalenie, czy badane decyzje posiadały oparcie w przepisach prawa, czy też zostały wydane bez podstawy prawnej. Przedmiotem tego postępowania nie było natomiast ustalanie, czy nieruchomość ziemska podpadała, czy też nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. Z tego względu nie można uznać, że decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2002 r. rozstrzygała definitywnie o kwestii, czy Skarb Państwa nabył w trybie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej majątek R. W. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że z powołanego na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przez pełnomocnika skarżącego kasacyjnie wyciągu z wykazu hipotecznego księgi wieczystej B. hip. nr [...], wynika, że ogólna powierzchnia majątku R. W. przekraczała 95 ha. Wprawdzie pełnomocnik uczestniczek postępowania stwierdził, że właściciel majątku przed 1939 r. zbył jego znaczną część, także przed wybuchem II Wojny Światowej i powierzchnia nie przekraczała 50 ha, to jednak okoliczność ta powinna zostać dokładnie wyjaśniona zwłaszcza, iż nie można wykluczyć, że część nieruchomości ziemskiej stanowiącej własność R. W. nie została objęta decyzjami nacjonalizacyjnymi. W sytuacji istnienia sporu, czy dana nieruchomość podpadała pod przepisy o reformie rolnej, ustalenia powinny być czynione w postępowaniu szczególnym, o którym mowa w § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej ( Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51 ze zm.). Tymczasem w niniejszej sprawie organy obydwu instancji oparły swoje rozstrzygnięcia na opinii geodety N., nie dokonując jednakże żadnej oceny tego dokumentu jako dowodu w sprawie, z góry zakładając, że opinia jest prawidłowa, bowiem była sporządzona dla potrzeb postępowania nadzorczego, a decyzja nadzorcza była przedmiotem kontroli sądów. Organy również nie dokonały oceny zebranych w sprawie dowodów, skupiając się na opisie przebiegu różnych postępowań dotyczących nieruchomości ziemskiej R. W., wydanych w sprawie decyzjach, wyrokach sądów, opisie dokumentów i powołaniu opinii rzeczoznawcy N.. Organy uznały, że w niniejszej sprawie ma zastosowanie art. 170 p.p.s.a. Wnioskowanie to jest wadliwe z przyczyn wyżej omówionych, a także z uwagi na normę prawną wynikającą z tego przepisu. Otóż przepis art. 170 p.p.s.a. stanowi o związaniu w kwestii rozstrzygnięcia danym orzeczeniem. W niniejszej sprawie oznacza to, że orzeczenia: Ministra Rolnictwa z [...] kwietnia 1961 r. oraz Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] i [...] lipca 1959 r., zostały wydane bez podstawy prawnej, co skutkowało wydaniem decyzji z [...] października 2002 r. Wobec tego w każdym innym postępowaniu zarówno organy administracji publicznej, sądy, strony i inne osoby muszą powyższe uwzględniać, tj. wydanie orzeczeń bez podstawy prawnej i usunięcie ich z obrotu prawnego we wskazanej w decyzji nadzorczej części. W żadnym razie związanie z art. 170 p.p.s.a. nie dotyczy opinii rzeczoznawcy. Ta opinia, jeżeli została dopuszczona jako dowód w sprawie na podstawie art. 75 k.p.a., powinna podlegać ocenie oraz być przedmiotem dogłębnej analizy organów (tak jak i inne dowody zebrane w sprawie). Tym bardziej, że opinia stała się podstawą rozstrzygnięcia jako najważniejszy dowód w sprawie, i to nie tylko w niniejszym postępowaniu, ale także w dziesięciu innych dotyczących tej samej nieruchomości ziemskiej. Opinii nie można przyjmować bezkrytycznie. Organ nie jest tą opinią związany. W uzasadnieniu decyzji nie może się on ograniczyć do powołania konkluzji opinii, lecz jest zobowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły wysnuł wnioski w niej zawarte i skontrolować prawidłowość jego rozumowania. Chodzi o ocenę poprawności wniosków, z uwzględnieniem dowodów zebranych w sprawie, bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej. Ponadto zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie są wymagane wiadomości specjalne organ może się zwrócić do biegłego o wydanie opinii. Z treści przepisu wynika, że chodzi o powołanie biegłego w danej sprawie. Niniejsze postępowanie prowadzone jest w innej sprawie i innym trybie niż postępowanie dla potrzeb, którego była wydana opinia z 1997 r. Chodzi także o to, aby w przypadku zgłoszenia wątpliwości i zastrzeżeń stron do treści opinii istniała możliwość przesłuchania biegłego. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego powinno nastąpić po zgromadzeniu dowodów umożliwiających wydanie opinii. Organy orzekające wydały rozstrzygnięcie wyłącznie na podstawie opinii geodety Z. N. i nastąpiło to w sytuacji, gdy Gmina B. przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji kwestionowała tę opinię, złożyła wnioski dowodowe w piśmie z dnia 27 maja 2015 r., do których organ się w ogóle nie odniósł. W piśmie tym Gmina wnioskowała o przeprowadzenie kwerendy archiwalnej, załączając informację uzyskaną z Archiwum Państwowego w B. i wnioskując o dopuszczenie opinii biegłego z zakresu geodezji celem określenia powierzchni nieruchomości ziemskiej stanowiącej własność R. W. W odwołaniu z dnia 30 czerwca 2015 r. Gmina podnosiła, że Wojewoda powołał się jedynie na opinię biegłego nie przeprowadzając jakiejkolwiek jej oceny (nie odniósł się do danych zawartych w kwerendzie archiwalnej wykonanej przez Archiwum Państwowe w B., złożonej do akt sprawy przy piśmie z dnia 27 maja 2015 r.), wskazywała, że w skład majątku ziemskiego wchodziły także nieruchomości położone poza ówczesnymi granicami miasta B., zaś w Archiwum Państwowym ze względu na postępy w archiwizacji dokumentów pojawiło się szereg nowych dokumentów i zbiorów dokumentów, które powinny być wykorzystane w niniejszej sprawie. Wszelkie wnioski dowodowe Gminy B. zostały w niniejszej sprawie nieuwzględnione, albowiem organy obu instancji uznały opinię wydaną przez geodetę Z. N. za wystarczającą do wydania w sprawie rozstrzygnięcia, przy czym organy orzekające nie dokonały jakiejkolwiek pogłębionej analizy omawianej opinii. Tymczasem w opinii sporządzonej przez Z. N. jest szereg nieścisłości. Zatem wadliwe było oparcie rozstrzygnięcia w sprawie jedynie na tej opinii. Wiele bowiem sformułowań w niej zawartych jest niewyjaśnionych przez autora, a jak można sądzić, ich wyjaśnienie sprawiało jemu samemu trudność. Biegły np. na str. 4 opinii analizując powierzchnię folwarku M. w kontekście umowy sprzedaży z 9 listopada 1928 r. na rzecz małżonków K., badając rozmieszczenie gruntów tych małżonków dochodzi do wniosku, że R. W. nie powinien być właścicielem żadnej działki w tym kompleksie. Jednakże dalej wyjaśnia, że posiadanie przez niego dwóch działek można wytłumaczyć wydzieleniem części ulicy z gruntów małżonków K. i zamianą, chociaż jednocześnie wskazuje, że nie ma na to żadnych dowodów. Niewyjaśnione jest na str. 6 opracowania, co należy rozumieć przez sformułowanie "po wprowadzeniu korekt z tytułu niewłaściwego ustalania granic...". Nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej owej korekty biegły dokonał. W końcowej części opracowania biegły wskazuje na sprzedaż części nieruchomości, jednakże nie podaje, kiedy te transakcje miały miejsce i jakiej powierzchni majątku dotyczyły. Jedynie co do folwarku M. podaje, że przed 1 września 1939 r. sprzedano na rzecz wymienionych 35 osób, łącznie ponad 43 ha (bez wskazania konkretnych dat transakcji i aktów notarialnych). Z ustaleń organów także kwestie sprzedaży i daty ich dokonania nie wynikają. Jest to bardzo istotna okoliczność z uwagi na treść art. 2 ust. 2 dekretu. Poza tym operat dotyczy jedynie nieruchomości położonych na terenie B., podczas gdy skarżąca podnosiła, że część majątku położona jest poza obrębem miasta, do czego jednakże organy nie odniosły się. Położenie części nieruchomości poza granicami B. wynika także z opracowania Archiwum Państwowego w B. z 14 kwietnia 2015 r. załączonym do skargi. Z kolei orzeczenia administracyjne, których nieważność została stwierdzona, dotyczyły tyko majątku położonego w B. Również tam położonych nieruchomości dotyczyła opinia rzeczoznawcy N. Kwestii powyższych w żaden sposób organy nie wyjaśniły. Wątpliwość ta nie została też skutecznie wyjaśniona w złożonej w postępowaniu kasacyjnym opinii uzupełniającej geodety Z. N., wykonanej na zlecenie Wojewody. Wiadomo jest, że część majątku była sprzedawana na przestrzeni lat, jednakże biegły N. w swojej opinii powołał jedynie umowę nabycia z 7 sierpnia 1927 r., umowę sprzedaży z 9 listopada 1928 r. na rzecz małżonków K., wymienił nabywców części folwarku M. sprzed wojny, powołał bliżej nieokreślone umowy z 1946 r. i 1947 r. Dodatkowo należy zauważyć, że na str. 2 opinii geodeta wyliczając powierzchnię części majątku W. S. doliczył do powierzchni 27.9712 ha powierzchnię 0,9015 ha, co uzasadnił, a następnie dokonał odjęcia "0.0402-0.0240-0.2444, czego już nie wyjaśnił. Następnie odnośnie do majątku Folwark M. geodeta wskazał, że jego powierzchnia według danych hipotecznych wynosiła 64.6594 ha oraz podał 35 transakcji sprzedaży działek przez R. W., ale wobec niewskazania dat aktów notarialnych sprzedaży poszczególnych działek nie wszystkie wątpliwości można wyjaśnić analizując opinię biegłego. Przykładowo w poz. 4 w wykazie biegłego nabywca K. i F. K. – 3.5000 ha., według Archiwum – 4.5000 ha, natomiast z opinii geodety odnośnie gruntów nabytych przez małżonków K. wynika, że nabyli oni 3.5000 ha przy granicy gruntów kościelnych a pozostałe 1.2945 ha nabyli już po podziale w postaci wydzielonych działek budowlanych, co nie daje łącznie 4.5000 ha, lecz 4.7945 ha. Nie można zatem uznać, że opinia geodety Z. N., będącą w zasadzie jedyną podstawą do wydanych w sprawie rozstrzygnięć, stanowiła kompletny i pełny materiał dowodowy, a także precyzyjnie określała obszar majątku ziemskiego. Organ orzekający nie powinien ograniczyć się w uzasadnieniu decyzji do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego, lecz obowiązany był sprawdzić na jakich przesłankach biegły oparł swoją opinię i wywiódł określone wnioski, a także skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego. W opinii z dnia 9 grudnia 1997 r. str. 6 biegły przyjął, że powierzchnia folwarku M. wynosiła 20.2147 ha, zaś powierzchnia cz. W. S. 27.9719 ha, co dało powierzchnię 48.1866 ha. Natomiast w złożonej opinii uzupełniającej z dnia 3 maja 2017 r. powierzchnia folwarku M. wynosi 21.2905 - 0.0900 co daje 21,2005 ha, zaś cz. W. S. - 28,2525 ha, co daje 49.453 ha (a nie jak w opinii z dnia 9 grudnia 1997 r. powierzchnię 48,1866 ha), zaś po dodaniu 0.4927 (nieruchomość W.), daje powierzchnię 49.9457 ha. Zatem nawet między opinią główną a uzupełniającą zachodzą różnice w określeniu powierzchni majątku. Zatem dokonanie dokładnej oceny opinii z 1997 r. rzeczoznawcy Z. N. (ponieważ pomimo zastrzeżeń Miasta B. organ mógł ją uznać za dowód, także w niniejszej sprawie), dokonanie analizy dokumentów archiwalnych (o których zażądanie z archiwów wnioskowała skarżąca, zlecenie ich kwerendy przez archiwum), oceny zebranych w sprawie dowodów, w tym map i planów i odniesienie tych dowodów do opinii biegłego, oraz odniesienie się do wniosków skarżącej w tym o powołanie nowego biegłego - było niezbędne. Zaniechanie powyższego, z przyczyn wyżej podanych, naruszało przepisy art. 7, 8, 75, 77 § 1, 78 § 1 i 80 i 84 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz § 6 rozporządzenia z 1 marca 1945 r. W rezultacie trzeba przyznać rację skarżącemu kasacyjnie Miastu B., że sprawa nie została w sposób dostateczny wyjaśniona, nie został w sposób właściwy ustalony stan faktyczny w sprawie na daty miarodajne dla jej rozstrzygnięcia. Wydanie decyzji w sprawie wyłącznie w oparciu o opinię sporządzoną na użytek innego postępowania, bez dokonania jej wnikliwej analizy, przy tym nieuwzględnienie wniosków procesowych jednej ze stron musi prowadzić do wniosku, że wydane w sprawie decyzje należało uchylić, jako wydane z naruszeniem wskazanych przepisów postępowania. Rzetelnie prowadzone postępowanie dowodowe polega na odniesieniu się do wniosków dowodowych stron. To na organie ciąży obowiązek zebrania kompletnego materiału dowodowego - bez względu na inicjatywę stron. W niniejszej sprawie bez właściwego uzasadnienia organy pomijały wnioski dowodowe skarżącego kasacyjnie Miasta B. Powyższe prowadzi także do wniosku o trafności zarzutu naruszenia § 5 i 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Narodowego dnia z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej poprzez niezbadanie przesłanek decydujących, czy tzw. była nieruchomość ziemska R. W. podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu w sytuacji gdy przepis § 6 tego rozporządzenia wymaga przedłożenia przez wnioskodawcę dowodu stwierdzającego dokładny obszar nieruchomości z wyszczególnieniem użytków każdego rodzaju, a w sytuacji gdy brak jest takiego dowodu - organ jest zobligowany do przeprowadzenia go. Trafny jest także zarzut naruszenia § 5 i 6 rozporządzenia wykonawczego w związku z art. 2 ust. 1 lit. e), art. 2 ust. 1 zdanie trzecie oraz art. 2 ust. 2 dekretu poprzez przyjęcie, że na wniosek osoby ubiegającej się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania dekretu, może być prowadzonych kilkanaście odrębnych postępowań dla poszczególnych działek wskazanych przez wnioskującego. W niniejszej sprawie organ powinien skorzystać z art. 62 k.p.a. i prowadzić jedno postępowania, gdyż przedmiotem postępowania jest przede wszystkim ustalenie, czy nieruchomość ziemska odpowiadała wymogom przewidzianym w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej pod względem norm obszarowych. Względy ekonomiki procesowej wskazywały na celowość łącznego rozpoznania wniosków. Stanowisko Sądu pierwszej instancji również w tej kwestii nie jest prawidłowe. Argumentacja nawiązująca do uchwały składu siedmiu sędziów NSA z dnia 10 stycznia 2011 r., sygn. akt I OPS 3/10 jest nietrafna, bowiem w niniejszej sprawie nie chodzi o to, czy prawnie dopuszczalne jest orzekanie, czy część nieruchomości podpada pod działanie dekretu o reformie rolnej. Naczelny Sąd Administracyjny w omawianej uchwale, jak również w uchwale z dnia 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06 wyraził pogląd, że przepis § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. nr 10 poz. 51 ze zm.), może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Jednakże obie uchwały, jak też szereg innych wyroków NSA dotyczących orzekania, czy część nieruchomości podpadała pod działanie dekretu o reformie rolnej dotyczyły głównie zespołów pałacowo – parkowych. Natomiast w niniejszej sprawie oraz innych prowadzonych sprawach dotyczących majątku ziemskiego R. W. taka sytuacja nie zachodzi. Spadkobiercy właściciela majątku nie wnioskują o ustalenie, że część majątku nie powiązana funkcjonalnie z majątkiem ziemskim nie podlegała przepisom dekretu o reformie rolnej. Wnioskują natomiast o ustalenie, że poszczególne nieruchomości nie podpadały pod działanie dekretu o reformie rolnej z uwagi na to, że nie zostały spełnione wymogi dekretu w zakresie norm obszarowych całego majątku. Zatem każda z tych spraw dotyczy tego samego przedmiotu – ustalenia, czy majątek ziemski R. W., na który składało się szereg nieruchomości w całości przekraczał, czy też nie 50 ha użytków rolnych, o których mowa w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej. Jest prawnie oczywiste, że strona może objąć wnioskiem działki stanowiące część dawnej nieruchomości ziemskiej. Jednakże w pierwszej kolejności organ musi ustalić, czy nieruchomość ziemska spełniała kryterium obszarowe, a jeśli postępowanie wykaże, że nieruchomość ziemska nie podlegała przepisom dekretu z uwagi na niespełnienie normy obszarowej organ orzeknie w odniesieniu do działek objętych wnioskami spadkobierców R. W. Konsekwencją przedstawionych uchybień było co najmniej przedwczesne zakwalifikowanie przedmiotowej nieruchomości jako niespełniającej przesłanek z art. 2 ust. 1 lit. e) i art. 2 ust. 1 zdanie trzecie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej w związku z § 5 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez niewezwanie do udziału w sprawie wszystkich stron, które mają interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy, a w szczególności pominięcie Skarbu Państwa, na którego rzecz przejęto nieruchomość ziemską, a także obecnych użytkowników wieczystych działek ujawnionych w księgach wieczystych, a będących przedmiotem zaskarżenia. W ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że zarzut taki może podnieść podmiot, którego interes prawny został naruszony pozbawieniem go udziału w sprawie. Zatem podnoszenie takiego zarzutu przez Miasto B. nie jest skuteczne. Niemniej jednak wskazać tu należy, że interes prawny w sprawie ustalenia czy nieruchomość (jej część) nie podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu nie mają podmioty, których tytuły prawnorzeczowe do nieruchomości nie są chronione normą zawartą w art. 5 w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. W niniejszej sprawie, co wynika z ustaleń organów administracji oraz z księgi wieczystej, właścicielem nieruchomości będących przedmiotem wniosku uczestniczek jest skarżące Miasto B. Są także ustanowieni użytkownicy wieczyści, którzy objęci są ochroną wynikającą z art. 5 w zw. z art. 6 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (rękojmią publicznej wiary ksiąg wieczystych). Ustalenie, iż przedmiotowe działki nie podpadały pod działanie dekretu nie będzie rzutowało na sposób i zakres wykonywanych przez użytkowników wieczystych w stosunku do tej nieruchomości przynależnych im praw, nie wpłynie na ich sytuację prawną, albowiem obecni użytkownicy wieczyści nabyli prawo użytkowania wieczystego w formie umowy cywilnoprawnej, co w konsekwencji wywołało powstanie nieodwracalnych skutków prawnych. Zatem nie jest koniecznym rozstrzyganie tej kwestii przez sąd cywilny, co podnosi skarżące kasacyjnie Miasto B. Nietrafny jest też zarzut prowadzenia niniejszej sprawy bez udziału Skarbu Państwa, bowiem jak zauważa sama autorka skargi kasacyjnej, skoro przedmiotowe postępowanie dotyczy prawa własności, to niewątpliwie każdoczesny właściciel tych działek, ma interes prawny w tym postępowaniu. Wnioskując z powyższego a contrario, Skarb Państwa nie będąc obecnym właścicielem działek wchodzących w skład dawnego majątku ziemskiego, nie posiada interesu prawnego w niniejszym postępowaniu. Mając na względzie wyżej przedstawione stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok, a w związku z tym, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona do rozstrzygnięcia, rozpoznał skargę. Nie budzi wątpliwości, że wykazane wyżej uchybienia kontrolowanego postępowania administracyjnego mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. uwzględniając skargę, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Wojewody [...]. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. dokonana analizy nadesłanej przez Archiwum Państwowe w B. kwerendy archiwalnej, rozpozna złożone przez strony postępowania wnioski dowodowe, rozważy w szczególności wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii nowego biegłego geodety celem ustalenia wielkości majątku R. W., dokona analizy tej opinii, umożliwi stronom postępowania (w tym spadkobiercom R. W. i Gminie B.) zapoznanie się z opinią, zakreślając termin na złożenie ewentualnych uwag, a jeśli takowe zostaną zgłoszone przedstawi je biegłemu celem zajęcia stanowiska. Połączy wszystkie sprawy do wspólnego rozpoznania i wydania decyzji w sprawie – w której, w sytuacji ustalenia, że nieruchomość ziemska R. W. nie podpadała pod działanie przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, orzeknie w odniesieniu do działek objętych wnioskami spadkobierców przedwojennego właściciela majątku ziemskiego. O kosztach postępowania sądowego od organu na rzecz skarżącego Miasta B. orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło