IV SA/Wa 1434/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-07
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Renata Nawrot, Iwona Owsińska-Gwiazda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy możliwe jest przedłużenie terminu wykonania prac rekultywacyjnych gruntów, jeśli pierwotna decyzja określała maksymalny termin 5 lat od zaprzestania działalności, a wnioskodawca nie ponosi winy za niedotrzymanie tego terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zgodnie z art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, rekultywacja gruntów musi zakończyć się w terminie do 5 lat od zaprzestania działalności. Wnioskodawca nie wykazał, aby istniały podstawy do odmiennego rozumienia tej regulacji, a ewentualne przeszkody formalne lub techniczne leżą po stronie podmiotu zobowiązanego do rekultywacji.Stan faktyczny
Skarżąca S. S. wniosła o zmianę decyzji określającej warunki rekultywacji gruntów, domagając się przedłużenia terminu wykonania prac do 30 kwietnia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty odmawiającą tej zmiany, wskazując na sprzeczność z art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, który określa maksymalny 5-letni termin na zakończenie rekultywacji od daty wygaśnięcia koncesji na wydobycie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów K.p.a. oraz ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, w tym brak zbadania wszystkich przesłanek zmiany decyzji i błędną wykładnię art. 20 ust. 4.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie sędzia WSA Renata Nawrot, sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2015 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany decyzji określającej warunki rekultywacji gruntów oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. utrzymało w mocy, w myśl art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", decyzję Starosty M. z [...] października 2014 r., którą odmówiono zmiany decyzji tego samego organu z [...] stycznia 2010 r. (zmienionej decyzjami z [...] stycznia 2012 r. oraz [...] marca 2013 r. – zwanej dalej "decyzją z 2010 roku"), określającej warunki rekultywacji gruntów zdewastowanych na powierzchni 1,897 ha w granicach nieruchomości składającej się z działki ew. nr [...] (obr. R., gm. K.) polegającej na określeniu nowego terminu wykonania prac rekultywacyjnych.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ przywołał, następujące przesłanki wydania orzeczenia:
- z wnioskiem (z 14 maja 2014 r.) o zmianę decyzji z 2010 roku wystąpiła p. S. S.; miała ona polegać na określeniu nowego terminu wykonania prac rekultywacyjnych gruntów i zagospodarowania terenu - do 30 kwietnia 2017 r.,
- decyzja z 2010 roku jest niewątpliwie aktem, na mocy którego Strona nabyła prawo; konsekwencją tego jest to, że jej zmiana może się odbyć w trybie opisanym w art. 155 K.p.a.; stanowi on, iż decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie - za zgodą strony - uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony,
- konstrukcja wskazanego przepisu zapewnia wzmożoną trwałość decyzji administracyjnej, tworzącej dla stron prawa nabyte - chroni te prawa przed dowolną ingerencją organów administracji publicznej; ochrona praw nabytych z decyzji przez strony jest zapewniana przede wszystkim przez ustanowienie obowiązku uzyskania zgody stron na wzruszenie decyzji; zgoda stron stanowi podstawową przesłankę stosowania art. 155 K.p.a., na mocy decyzji z 2010 roku określającej warunki rekultywacji gruntów zdewastowanych, jedyną stroną, nabywająca prawa była p. S. S.; w związku z tym złożenie przez nią wniosku o dokonanie zmiany decyzji, polegającej na określeniu nowego terminu wykonania prac rekultywacyjnych, oznacza jednocześnie, że w tym zakresie strona wyraziła wprost zgodę na zmianę,
- wskazuje to, na spełnienie dwu z czterech przesłanek, warunkujących zmianę decyzji w trybie art. 155 K.p.a. - strona nabyła prawo na mocy decyzji ostatecznej oraz strona wyraziła zgodę na zmianę decyzji; rozważenia zatem wymagało, czy w sprawie zostały spełnione pozostałe przesłanki:
- przepisy szczególne nie sprzeciwiają się zmianie decyzji;
- za zmianą decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony,
- jedynie kumulatywne spełnienie wszystkich wymienionych przesłanek pozwala na wydanie, pozytywnej decyzji, zmieniającej uprzednie orzeczenie,
- w przedmiotowej sprawie spełnienie wszystkich przesłanek nie ma miejsca; na przeszkodzie temu stoi bowiem treść art. 20 ust. 4 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1205 ze zm.), który stanowi, że rekultywację gruntów prowadzi się w miarę jak grunty te stają się zbędne całkowicie, częściowo lub na określony czas do prowadzenia działalności przemysłowej oraz kończy się w terminie do 5 lat od zaprzestania tej działalności,
- decyzją z 16 września 2009 r. Starosta M. stwierdził wygaśnięcie koncesji na wydobywanie kopaliny pospolitej - kruszywa naturalnego ze złoża R. położonego na działce ew. nr [...]; termin ukończenia prac rekultywacyjnych wynosił zatem maksymalnie 5 lat od tej daty i upływał z dniem 16 września 2014 r.; uwzględnienie zatem wniosku strony pozostawałoby w sprzeczności z cytowanym art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych; prowadziłoby to do przyzwolenia stronie na prowadzenie rekultywacji gruntów w terminie dłuższym niż maksymalny, określony przez ustawodawcę; w przedstawionym stanie faktycznym i prawnym wydanie decyzji zmieniającej uprzednio wydaną, poprzez określenie nowego terminu wykonania prac rekultywacyjnych gruntów i zagospodarowania terenu do 30 kwietnia 2017 r., byłoby sprzeczne z prawem; tym samym - w przedstawionym we wniosku zakresie - zmiana decyzji nie może być dokonana; sprzeciwiają się temu bowiem przepisy szczególne,
- odnosząc się do zarzutu odwołania, Kolegium wskazało, że obowiązek zasięgnięcia opinii, o którym mowa w art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych dotyczy nowego wniosku o wydanie decyzji w sprawie rekultywacji terenu; przepisy prawa nie przewidują, aby - w przypadku zmiany decyzji na podstawie art. 155 K.p.a. - istniała konieczność zasięgania opinii; zgodnie z obowiązującym w tej materii orzecznictwem, istotą postępowania w przedmiocie zmiany decyzji jest jedynie ustalenie, czy zachodzą przesłanki określone w art. 155 K.p.a., uzasadniające zmianę decyzji; postępowanie prowadzone w trybie art. 155 K.p.a. nie zmierza do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy już ostatecznie zakończonej; w żadnym razie nie można w tym trybie rozszerzać zakresu sprawy administracyjnej; zmiana decyzji ostatecznej, w trybie art. 155 K.p.a. może być dokonana tylko w granicach stanu faktycznego sprawy "pierwotnej", w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony do tej pory; mając to na uwadze, w przedmiotowej sprawie, brak było podstaw prawnych do wydania opinii przed zmianą decyzji w sprawie rekultywacji terenu,
- przywołano tezy z wyroku Naczelny Sąd Administracyjny z 4 stycznia 2011 r. (sygn. akt I OSK 339/10 – dostępny w na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"), gdzie wyjaśnił on: "Nie jest dopuszczalna weryfikacja decyzji tylko w oparciu o jedną przyjętą w art 155 k.p.a. przesłankę, a mianowicie, gdy przemawia za tym słuszny interes strony. Słuszny interes strony, to przy tym jedynie interes godny ochrony i taki który nie stoi w sprzeczności z prawem.",
- odnośnie zarzutu odwołania, co do naruszenia art. 40 § 2 K.p.a., wskazano: przepis ten określa, że jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi; organ I. instancji doręczył decyzję bezpośrednio stronie postępowania – p. S. S.; nastąpiło to, pomimo, że jej Pełnomocnik złożył organowi odwoławczemu (na etapie uprzednio wydawanej decyzji, gdy wydano orzeczenie kasatoryjne) pełnomocnictwo uprawniające adw. R. D. do reprezentacji strony; jednakże decyzja organu I. instancji. została doręczona stronie 5 listopada 2014 r.; odwołanie zostało zaś nadane przez Pełnomocnika strony u operatora pocztowego 17 listopada 2014 r., a więc w ustawowym terminie; w odwołaniu przedstawiono argument, że zaniechanie doręczenia profesjonalnemu pełnomocnikowi strony skarżącej pisma, informującego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji, skutkowało naruszeniem art. 40 § 2 K.p.a.; w zakresie tego zarzutu, oraz zarzutu naruszenia art. 32 K.p.a., organ odwoławczy przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjny z 30 stycznia 2013 r. (sygn. akt II OSK 1817/11 – dostępny w CBOSA) gdzie stwierdzono; "Jeśli postanowienie (decyzja) organu administracji zostanie doręczone, nawet nieprawidłowo z naruszeniem art. 40 § 2 k.p.a., to nie można twierdzić, że nie weszło ono do obrotu prawnego. Postanowienie takie weszło do obrotu prawnego i może być zaskarżone (o ile podlega zaskarżeniu). Postanowienie (decyzja) rozpoczyna swój byt prawny z chwilą ogłoszenia lub doręczenia go stronie postępowania i z tym momentem wiąże organ, który je wydał" (opubl. Lex nr 1298498); podobnie ten sam Sąd - w tezie wyroku z 20 lutego 2014 r. (sygn. akt II OSK 2259/12) - uznał: "Wchodzi do obrotu i wywołuje skutki prawne również decyzja doręczona wadliwie np. z naruszeniem przepisów o doręczeniach, z pominięciem niektórych stron, bądź ich pełnomocników, jak również decyzja doręczona jedynie "do wiadomości"" (opubl. Lex nr 1450907); w danej sprawie odwołanie zostało wniesione przez Pełnomocnika w ustawowym terminie; przytoczono też kolejną tezę z orzecznictwa: "Trudno kwalifikować uchybienie polegające na braku prawidłowego doręczenia wydanej decyzji jako przyczynę do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania w sytuacji, gdy konsekwencje owej nieprawidłowości zostały zniwelowane, gdyż mimo nieprawidłowości w doręczeniu decyzji, wniesiono od niej odwołanie w przewidzianym ustawowo terminie, W takiej sytuacji, brak jest podstaw do przyjęcia, iż złożone poprzez pełnomocnika odwołanie jest przedwczesne" (wyrok WSA o sygn. akt III SA/Łd 84/13 opubl. Lex nr 1299604); nie istnieją wobec tego żadne przeszkody prawne do rozpatrzenia sprawy w trybie odwoławczym przez Kolegium,
- zarzut, przedstawiony powyżej, wnosząca odwołanie powiązała z naruszeniem art. 10 § 1 K.p.a.; Strona nie wykazała jednak, w jakim zakresie powyższe naruszenie miało wpływ na treść wydanej decyzji; fakt pozbawienia strony możliwości czynnego uczestnictwa w toku postępowania administracyjnego nie oznacza, że decyzja - chodź narusza jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego - będzie musiała zostać uchylona przez organ odwoławczy; uchylenie takiej decyzji może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy strona wykaże, że umożliwienie jej wzięcia udziału w postępowaniu, a w szczególności przedsięwzięcie konkretnych czynności procesowych, mogłoby mieć istotny wpływ na treść wydawanej decyzji; nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji sam brak zawiadomienia strony o toczącym się postępowaniu administracyjnym, w sytuacji gdy jej czynny udział i tak nie mógłby doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia odmiennego aniżeli to wydane bez jej aktywnego uczestnictwa; jak podkreślono, Strona postępowania zapoznała się z aktami sprawy (27 czerwca 2014 r.), przed wydaniem decyzji przez organ I. Instancji, nie wnosząc przy tym żadnych uwag; decyzja ta została wprawdzie uchylona przez Kolegium ( w uprzednim postępowaniu) jednakże jej wadliwość wynikała z braku wykazania przez organ prawidłowej podstawy prawnej do rozstrzygnięcia sprawy; po uchyleniu decyzji organ I. instancji; nie prowadził żadnego dodatkowego postępowania dowodowego; z uwagi na to, zarzut naruszenia art. 10 § 1 K.p.a., bez dodatkowego wskazania wpływu powyższego naruszenia na treść rozstrzygnięcia, nie mógł być uwzględniony.
W skardze zarzucono wydanie kwestionowanego aktu z naruszeniem:
- art. 104 § 2 i art. 138 K.p.a., poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, wobec nieuwzględnienia zarzutów Strony skarżącej, podnoszonych w odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego; dotyczyły one naruszenia:
- art. 10 § 1 K.p.a., poprzez pozbawienie Strony, reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, możliwości czynnego działu w postępowaniu;
- art. 32 K.p.a., poprzez nierespektowanie przez organ I. instancji faktu działania strony przez profesjonalnego pełnomocnika;
- art. 40 § 2 K.p.a., poprzez zaniechania doręczenia profesjonalnemu pełnomocnikowi strony skarżącej pisma informującego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji,
- art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych i art. 106 § 1 K.p.a., poprzez wydanie decyzji bez uprzedniego zasięgnięcia opinii właściwego terenowo Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego oraz burmistrza Kałuszyna, co do zmiany terminu wykonania rekultywacji gruntów,
- art. 155 K.p.a., poprzez niezbadanie wszystkich przesłanek zmiany decyzji administracyjnej w przedmiotowej sprawie,
- art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, poprzez jego błędną wykładnię,
- art. 2 Konstytucji RP, poprzez godzenie przez organ I. instancji w zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawo,
- art. 8 K.p.a., poprzez prowadzenie postępowania odwoławczego w sposób naruszający zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej,
- art. 6 i 7 w związku z art. 80 K.p.a., w szczególności poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia całokształtu okoliczności faktycznych, towarzyszących sprawie, dowolną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego oraz wydanie decyzji z całkowitym pomięciem dyrektywy nakazującej uwzględnienie słusznego interesu strony.
Uzasadniając skargę wskazano, że wystąpiły w sprawie przeszkody – niezależne od Strony skarżącej (m.in. doszło do cofnięcia wymaganego zezwolenia, uprawniającego do prowadzenia działalności, przy czym decyzja w tym zakresie była wadliwe i została potem uchylona) – dla przeprowadzania rekultywacji w terminie 5 lat.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Wbrew zarzutom skargi w sprawie bezsporne są jej istotne okoliczności faktyczne. Kluczowa jest tu kwestia zakończenia działalności, po której to była prowadzona rekultywacja gruntów (patrz przywoływany w uzasadnieniu skarżonej decyzji termin wygaśnięcia koncesji na wydobywanie kopaliny pospolitej - kruszywa naturalnego - decyzja z 16 września 2009 r.).
W tej sytuacji trafne jest stanowisko organu administracji, że nie była dopuszczalna zmiana decyzji z 2010 roku, wobec treści art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Argumentacja organu w tym zakresie jest generalnie prawidłowa i - wobec jej szerokiego, uprzedniego zreferowania - niezasadnym byłoby jej powtarzanie. Sąd przyjmuje ją za własną z jednym zastrzeżeniem. Chodzi mianowicie o sposób uzasadnienie braku obowiązku uzyskania opinii innych organów (szerzej o tym w dalszej części uzasadnienia).
Odnosząc się do zarzutów skargi należy wsadzać, co następuje.
Spór sprowadza się w istocie do kwestii, czy wobec szczególnych okoliczności sprawy, podnoszonych przez Skarżącą - twierdzenie o braku możliwości przeprowadzania rekultywacji w terminie 5 lat, których to organ nie badał, uznając za bez znaczenia w sprawie - możliwa byłaby zmiana decyzji z 2010 roku, tak, aby termin rekultywacji wyniósł więcej niż 5 lat od zakończenia działalności, skutkującej wyłączeniem gruntów z produkcji. W tym kontekście sformułowano zarzut naruszenia art. 20 ust. 4 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Odnosząc się do niego należy wsadzać, co następuje.
Przy prostej – językowo logicznej – wykładni wskazanej regulacji, uprawniona jest konstatacja, że okres 5 lat jest maksymalnym terminem dla dokonania stosowanych czynności. Wynika to z użycia sformułowania "w terminie do 5 lat". Odmienna wola prawodawcy – gdyby chodziło w istocie o ogólny czas prowadzenia czynności nie zaś termin ich zakończenia - musiałby zostać precyzyjnie wyrażona innymi słowy – np. określeniem "w czasie do 5 lat", czy o analogicznym znaczeniu.
Sięgniecie do wygadani bardziej złożonych, jak celowościowa czy systemowa, jest możliwe, gdy odczytanie normy niejako wprost prowadziłoby do przyjęcia takiego jej znaczenia, że trudno by wolę stanowienia takiego prawa przypisywać racjonalnemu prawodawcy. W orzecznictwie polskich sądów powszechnie przyjmuje się zasadę pierwszeństwa wykładni językowej oraz pomocniczości wykładni systemowej i celowościowej (funkcjonalnej). W trafny sposób kwestia ta została poddana analizie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2000 r. (sygn. akt K 25/99, opubl. OTK z 2000 r. nr 5 poz. 141), w którym wskazano: "W państwie prawnym interpretator musi zawsze w pierwszym rzędzie brać pod uwagę językowe znaczenie tekstu prawnego. Jeżeli językowe znaczenie tekstu jest jasne, wówczas - zgodnie z zasadą clara non sunt interpretanda - nie ma potrzeby sięgania po inne, pozajęzykowe metody wykładni. W takim wypadku wykładnia pozajęzykowa może jedynie dodatkowo potwierdzać, a więc wzmacniać, wyniki wykładni językowej wykładnią systemową czy funkcjonalną". Natomiast w wyroku z 8 czerwca 1999 r. Trybunał stwierdził: "skoro treść przepisu, dzięki wykładni językowej, pozwala skonstruować obowiązującą normę, a ponadto wyraźna jest ratio legis tak ustalonej normy, to brak podstaw do stosowania wykładni systemowej i celowościowej" (sygn.. akt SK 12/98, opubl. OTK z 1999 r nr 5 poz. 96; tak też: postanowienie SN z 17 maja 2000 r., sygn.. akt KZP 7/00, opubl. OSNKW z 2000 r., nr 5-6 poz. 51; uchwała SN z 18 września 1998 r., sygn.. akt III CZP 32/98, opubl. OSNC z 1999 r., nr 1, poz. 2; uchwała SN z 28 marca 1996 r., sygn.. akt I PZP 40/95, opubl. OSNAP z 1996 r. nr 22, poz. 331).
Przesłanki uzasadniające sięgnięcie do złożonych metod wykładni nie występują w rozpatrywanym przypadku. Okres 5 letni na dokonanie szeregu czynności, nawet obwarowanych wymaganiem uzyskania stosownych zgód i zezwoleń, nie wydaje się w sposób oczywisty zbyt krótki dla dotrzymania, wymaganego ustawą, końcowego terminu zakończenia prac. Jego sztywne zakreślenie może z kolei służyć właściwemu motywowaniu podmiotów do podejmowania adekwatnie skutecznych działań i takiego racjonalnego rozkładania czynności przy rekultywacji (formalnych i faktycznych), aby wymagany maksymalny termin zachować. Inaczej rzecz ujmując, według przyjętych rozwiązań normatywnych, to obowiązany do rekultywacji zmuszony jest do podejmowania stosownych działań, aby zachować zakreślony ostatecznie termin i tak musi planować swoje działania aby temu sprostać. Mając na uwadze, że jak wskazano termin jest stosownie długi, w ocenie Sądu, przyjęte rozwiązania nie stoją w sprzeczności z ogólnymi zasadami wywodzonymi z Konstytucji jak proporcjonalność nakładanych obciążeń, z punktu widzenia chronionego dobra (tu elementy zasobów środowiska – grunty rolne). Przyjęcie przez prowadzące odmiennej konstrukcji – wyznaczenie ogólnego, łącznego czasu dla czynności rekultywacyjnych, bez zakreślenia obowiązku ich zakończania w pewnym terminie - demobilizowałoby podmioty – nie zachęcało do podejmowania we właściwym czasie adekwatnie skutecznych działań faktycznych czy formalnych (tam gdzie konkretne sposoby rekultywacji wymagają podjęcia czynności objętych reglamentacją administracyjną).
Wobec wskazanych uwarunkowań brak przesłanek dla odmiennego rozumienia spornej regulacji niż wynika to z jej brzmienia, przy zastosowaniu wykładani językowo-logicznej.
W takiej sytuacji bez znaczenia są argumenty skargi, gdzie podnoszono, że Strona nie ponosi winy za przedłużenie się procesu rekultywacji gdyż wynika to z ograniczeń formalnych (niezawiniony okresowy brak zezwolenia) oraz technicznych (ograniczona podaż materiału do wypełniania wyrobiska – odpadów określonych kategorii). Wskazać wypada, że z reguły to obowiązany do rekultywacji przesądza, jakimi sposobami będzie ją realizował. Stosowne decyzje, którymi dysponowała Skarżąca - zarówno ta określająca sposób rekultywacji z 2010 roku (przez wypełnienie odpadami) jak i wymagane wobec tego zezwolenie z zakresu gospodarowania odpadami - były wydane wobec wniosku Strony, zainteresowanej określonym sposobem rekultywacji. Z woli prawodawcy to podmiot prowadzący rekultywację ponosi ryzyko związane z ewentualnymi przeszkodami (formalnymi, organizacyjnymi, technicznymi), na jakie może natrafić prowadząc rekultywację wybranym przez siebie a następnie uzgodnionym sposobem.
W tym światle nie sposób stawiać organowi administracji zarzutów, że nie wyjaśnił prawidłowo okoliczności sprawy – podnoszone kwestie przyczyn niedochowania terminu wykraczają poza granice sprawy, skoro przepis prawa materialnego wyłącza możliwość ustalenia terminu rekultywacji, zgodnie z wnioskiem o zmianę decyzji z 2010 roku. W tym kontekście chybione są zarzuty naruszania art. 6, 7 i 80 K.p.a.
Trafnie również organ administracji skosztował, że przed wydaniem decyzji nie było konieczne zasięganie opinii, o których mowa w art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, choć argumentacja w danym zakresie jest wadliwa. Chybione jest stanowisko organu, jakoby mogło mieć istotne znaczenie w sprawie to, że chodzi w danym przypadku wyłącznie o zmianę decyzji, określającej warunki rekultywacji. Skoro prawodawca uznał za zasadne, aby stosowne orzeczenie, określające, co do meritum szereg warunków (kierunek, terminy – art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych) było podejmowane przy współdziałaniu innych organów wyspecjalizowanych, nie znajduje podstaw stanowisko, jakoby nie było ono konieczne wobec określonych zmian w treści decyzji. Ze swojej natury dotyczą one właśnie meritum sprawy a w istocie - w danym zakresie - z woli prawodawcy mają uprzednio zajmować stanowisko organy wyspecjalizowane. Specyfika rozpatrywanej sprawy polega jednakże na tym, że - wobec stosownej normy (wprost ex lege) – organ administracji odmówił zmiany decyzji. W tego rodzaju przypadku zasięganie opinii wyspecjalizowanych organów nie znajdowałoby żadnego uzasadnienia merytorycznego. Jedynie na marginesie wypada odnotować, że analogiczne stawisko jest prezentowane w judykaturze na gruncie innych regulacji, gdzie prawodawca nakłada na organ orzekający obowiązek współdziałania przed wydaniem decyzji (patrz w kontekście decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu – wyrok NSA o sygn. II OSK 33/11 – dostępny w CBOSA).
Wobec wskazanych uwarunkowań i trafnej ostatecznie konstatacji organu, o braku wymagania uzyskania opinii, pomimo wadliwego wskazania tego przyczyn w uzasadnieniu, decyzja odpowiada prawu. Uchybienie, co do prawidłowej treści uzasadnienia, które nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, nie może, bowiem stanowić przesłanki uchylenia zaskarżonego aktu. Wynika to a contrario z art. 145 §. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Nie trafne są także inne zarzuty skargi z następujących przyczyn;
- trafnie wywodzono w skarżonej decyzji, że zaistniałe faktycznie uchybienia, w zakresie doręczania pism Pełnomocnikowi strony, nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy; ponowne przytaczanie tej argumentacji byłoby bezzasadne; mawet na etapie skargi nie wskazano na żadne istotne kwestie, które zostałyby pominięte w sprawie (o charakterze procesowym czy merytorycznym) wobec braku właściwej reprezentacji strony przez profesjonalnego pełnomocnika; w tym świetle zarzuty istotnego naruszania art. 10 § 1 art. 32 oraz art. 40 § 2 K.p.a. są bezzasadne,
- słusznie uznano, że nie jest możliwa zmiana decyzji z 2010 roku, wobec stosownych ograniczeń, mających źródło w regulacjach prawa materialnego (zakreślenie maksymalnego dopuszczalnego czasu rekultywacji); w tym świetle bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 155 K.p.a. poprzez nie wyjaśnienie wszelkich przesłanek zmiany decyzji; jak trafnie wskazał organ brak wystąpienia którejkolwiek z przesłanek warunkujących zmianę, wyklucza uwzględnienie stosownego wniosku,
- zastosowanie obowiązujących przepisów nie godzi w zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (wywodzona z art. 2 Konstytucji RP); odrębną kwestią - wykraczającą poza granice rozpatrywanej sprawy - jest problematyka ewentualnej możliwość wystąpienia przez Stronę ze stosownymi roszczeniami do organów administracji publicznej, o ile – jak wywodzono w skardze - zwłoka w wykonaniu obowiązków rekultywacji wynikała w istocie z ich zawinionych działań względem bezczynności czy przewlekłość postępowania; wykracza to poza niniejszą sprawę,
- jak wskazano, organ odwoławczy stosownie wnikliwie odniósł się do wszystkich istotnych aspektów sprawy; stąd niezasadny jest zarzut braku jej właściwego rozpoznania, w czym upatrywano naruszenie art. 104 § 2 i art. 138 K.p.a.; wobec tego organ administracji nie mógł podważyć zaufania do organów władzy publicznej, w rozumieniu art. 9 K.p.a.; nie można zdarzenia tego rodzaju łączyć z przypadkiem nie załatwienia sprawy zgodnie z wolą strony, gdy powody rozstrzygnięcia zostały rzetelnie i jasno uzasadnione.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło