II OSK 655/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-19

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Marzenna Linska-Wawrzon, Marcin Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojazd samochodowy, który został zakupiony w celu pozyskania części zamiennych i posiadał wady techniczne, może zostać uznany za odpad w rozumieniu przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, jeśli został zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego w kraju zakupu oraz w Polsce?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił postanowienie organu. Sąd stwierdził, że w świetle całokształtu materiału dowodowego, w tym faktu zarejestrowania pojazdu i dopuszczenia go do ruchu drogowego w Niemczech i Polsce, nie można było jednoznacznie zakwalifikować pojazdu jako odpadu. Organ nie wykazał w sposób obiektywny, że pojazd był odpadem w momencie zakupu, opierając się głównie na pierwotnej fakturze, która została później skorygowana.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wezwania K. R. przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) do zagospodarowania uszkodzonego pojazdu marki SEAT ALTEA, który został nielegalnie przemieszczony na terytorium Polski. GIOŚ uznał pojazd za odpad na podstawie pierwotnej faktury zakupu z Niemiec, wskazującej na zły stan techniczny i przeznaczenie na części. K. R. kwestionował tę kwalifikację, przedstawiając dowody na dopuszczenie pojazdu do ruchu drogowego w Polsce. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie GIOŚ, a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną GIOŚ.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Oddalono wniosek K. R. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon sędzia del. WSA Marcin Kamiński Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Ochrony Środowiska od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 października 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 1612/15 w sprawie ze skargi K. R. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadów I. oddala skargę kasacyjną; II. oddala wniosek K. R. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 1612/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uwzględniając skargę K. R., uchylił zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, zwanego dalej "GIOŚ", z dnia [...] marca 2015 r., nr [...], w przedmiocie wezwania do zagospodarowania odpadów. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Postanowieniem z dnia [...] listopada 2014 r., znak: [...], GIOŚ zobowiązał K. R. do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki SEAT ALTEA, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów lub punkt zbierania pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów lub punktu zbierania pojazdów, w terminie 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. Organ uznał ww. pojazd za odpad, a w związku z jego nielegalnym przemieszczeniem na terytorium Polski (brak odpowiedniego zgłoszenia) wezwał jego nabywcę – K. R. do zagospodarowania odpadów. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wystąpił K. R., wskazując, że organ błędnie zakwalifikował ww. pojazd jako odpad. Zaskarżonym postanowieniem GIOŚ uchylił ww. postanowienie w części dotyczącej terminu jego wykonania, w pozostałej części utrzymał w mocy ww. postanowienie oraz określił termin wykonania niniejszego postanowienia jako nie dłuższy niż 30 dni od dnia doręczenia postanowienia. Organ wskazał, że z przedstawionej przez skarżącego faktury nr 098-14 z dnia 1 września 2014 r. dotyczącej nabycia samochodu od firmy "A." ("pojazd niebezpieczny dla ruchu drogowego, poważne wady techniczne, pojazd przeznaczony na części w celu pozyskania części zamiennych, niesprawny technicznie") wynika, że wyraża wolę poprzedniego właściciela co do przeznaczania pojazdu, a mianowicie jako źródło części zamiennych; a więc pojazd ten miał być wykorzystany w sposób inny niż jego pierwotne przeznaczenie, a nowy sposób wykorzystania pojazdu może powodować negatywny wpływ na środowisko. Taka okoliczność wyczerpuje definicję odpadu w rozumieniu art. 1 lit. a dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą 91/156 (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05). Chodzi bowiem o zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowi ludzkiego i środowiska. Odnosząc się natomiast do kwestii obecnego stanu technicznego ww. pojazdu, organ wyjaśnił, iż fakt naprawy pojazdu nie wpływa na uznanie pojazdu za odpad a okoliczność związana z faktyczną możliwością wykorzystania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem jest kwestią drugorzędową (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02; z 25 czerwca 1997 r. w połączonych C-304/94, C-330/94, C-342/94, C-224/95). Odnosząc się do kwestii wystawienia przez sprzedawcę nowej faktury nieposiadającej wyżej przytoczonych adnotacji, organ zauważył, że w momencie zgłoszenia do procedury wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu, skarżący nie kwestionował ww. zapisów zamieszczonych w dokumencie nabycia pojazdu, przez co podkreślił ich zgodność ze stanem rzeczywistym. Wskazał, że ww. faktura została przetłumaczona z języka niemieckiego na język polski w dniu 11 września 2014 r. zatem strona skarżąca, dokonując zgłoszenia wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu w dniu 11 września 2014 r. i dołączając do ww. zgłoszenia zarówno fakturę w języku niemieckim, jak i w języku polskim, miała świadomość zawartych w ww. fakturze zapisów i w żaden sposób ich nie kwestionowała. Sporny pojazd organ sklasyfikował (zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r., poz. 1923) pod kodem 16 01 04* – zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy – posiadające właściwości niebezpieczne z uwagi na zawartość (pozostałości) płynów eksploatacyjnych (w silniku, skrzyni biegów, amortyzatorach, przewodach hamulcowych, zbiorniku paliwa itp.). W związku z faktem, że ww. odpad został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania procedury zgłoszenia organ uznał, że jego przemieszczenie nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów – jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów – w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, na nie dłuższy niż 30 dni. Powyższe postanowienie zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. R., wniósł o uchylenie obu ww. postanowień GIOŚ i podniósł następujące zarzuty: - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów poprzez jego błędne zastosowanie; - rozstrzygnięcie istoty sprawy bez podstawy prawnej (nie wskazywanie podstawy prawnej skutkującej uznaniem samochodu skarżącego za odpad) i postępowanie w sposób całkowicie wolny w uznaniu, kiedy samochód należy uznać za odpad; - nieodniesienie się do zarzutów i argumentacji z odwołania skarżącego, a jedynie częściowe ich przytoczenie w części historycznej uzasadnienia postanowienia z 16 marca 2015 r. Głównego Inspektora Ochrony Środowiska; - błędną interpretację stanu faktycznego, skutkującą uznaniem, że skarżący nabył odpad (w tym odpad niebezpieczny); - określenie uszkodzenia auta mającego świadczyć, że jest on odpadem wyłącznie na podstawie anulowanej faktury nr 098-14 z 1 września 2014 r. W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Podczas rozprawy skarżący przedstawił polski dowód rejestracyjny pojazdu z adnotacją o aktualnym badaniu technicznym i zarzucił, że organy państwa są niekonsekwentne w swoim działaniu. Podał, że organy celne odprawiły ww. samochód i z tego tytułu pobrały stosowne opłaty, inny organ państwa zarejestrował ww. pojazd zgodnie z polskimi przepisami i wystawił dowód rejestracyjny, w kolejnym roku inna stacja kontroli pojazdów ponownie bez zastrzeżeń dopuściła ww. samochód do ruchu, a GIOŚ uznał ww. pojazd za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach i o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Skarżący wyjaśnił ponadto, że ww. pojazd zakupił w komisie prowadzonym przez Turka, na co wskazuje choćby nazwa "Ahmad Automobil" i podał, że prawdopodobnie stąd błąd w niemieckich zapisach wydrukowanej pierwotnie faktury. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 1612/15, uwzględniając skargę wskazał, że zaskarżone postanowienie zapadło z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Sąd wskazał, że przedmiotowa sprawa jest jednym z etapów postępowania, które w konsekwencji może doprowadzić do nałożenia na skarżącego pieniężnej kary administracyjnej (od 50 tys. do 300 tys. zł). Wymaga to od organu administracyjnego prawidłowego zastosowania zasady prawdy obiektywnej wynikającej z ww. przepisów K.p.a. w całokształcie sprawy, a więc po uwzględnieniu wszystkich dowodów (por. wyrok NSA z 3 lutego 1999 r., IV SA 1010/97, niepubl.; wyrok WSA we Wrocławiu z 4 grudnia 2007 r., III SA/Wr 282/07). W kontrolowanej sprawie jedynym dowodem, na jakim organ oparł swoje rozstrzygnięcie jest wystawiona przez "A." faktura w języku niemieckim, zresztą przetłumaczona na język polski dwukrotnie – z różnicami w tłumaczeniu (do których organ się nie odniósł). Akta nie zawierają opisu uszkodzeń spornego pojazdu, zdjęć czy jakichkolwiek innych danych wskazujących na wadliwość pojazdu (i co istotne jej skalę) w dacie jego zakupu przez skarżącego. Są natomiast zdjęcia pojazdu dopuszczonego do ruchu. W oparciu o niemiecką fakturę z dnia 1 września 2014 r. organ uznał, że ww. Seat Altea był w tej dacie odpadem niezdolnym do ruchu i przeznaczonym jedynie na części zamienne. W postępowaniu zgromadzono jeszcze szereg innych dowodów, do których organ się nie odniósł i co w ocenie Sądu skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonego aktu. Co prawda, organ wskazał, że naprawienie pojazdu nie oznacza, że nie stanowił on odpadu w dacie jego nabycia, jednak powyższe twierdzenie nie jest wystarczające w sprawie. Organ pominął bowiem, że ww. pojazd został zakupiony 1 września 2014 r. i już w dniu 4 września 2014 r. uzyskał dopuszczenie do ruchu przez autoryzowaną stację kontroli pojazdów, posiadał ponadto tymczasowy niemiecki dowód rejestracyjny i po przejściu wymaganych procedur, bez żadnej zwłoki, został zarejestrowany w Polsce jako pojazd dopuszczony do ruchu. Akta zawierają też niemiecką fakturę korygującą. Organ odniósł się do niej negatywnie, ale pominął ocenę pozostałego materiału dowodowego zwłaszcza w kontekście zbieżności czasowej procesu rejestracji ww. samochodu. Przede wszystkim, pomimo zarzutów skarżącego, organ w ogóle nie prowadził postępowania dowodowego w zakresie charakteru i rodzaju uszkodzeń ww. pojazdu, daty, miejsca i kosztów jego naprawienia, nie konfrontował też ceny nabycia z rocznikiem oraz marką pojazdu w dacie zakupu. Powyższe ma znaczenie w sprawie, gdyż jak słusznie zarzucono w skardze, uszkodzony pojazd samochodowy może być uznany za odpad jeśli ze względu na zakres i charakter uszkodzeń (stopień zużycia) nie jest możliwe przywrócenie jego stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Tymczasem ww. pojazd został dopuszczony do ruchu niezwłocznie po jego nabyciu, a jedyny dowód, na jakim oparto rozstrzygnięcie to wystawiona w języku niemieckim faktura (zresztą następnie skorygowana). Sąd wskazał, że kwestie rejestracji pojazdów samochodowych są sformalizowane a zaświadczenie o dopuszczeniu do ruchu po przeprowadzeniu badania technicznego jest dokumentem urzędowym. Organ w ogóle nie odniósł się do ww. dowodu i przeprowadzenia przez skarżącego ww. czynności niezwłocznie po sprowadzeniu pojazdu do kraju. Rację ma organ wskazując, że już 11 września 2014 r. skarżący dysponował polskim tłumaczeniem faktury, organ nie uwzględnił jednak, że tłumaczenie, jakie przedstawił skarżący różni się od tłumaczenia sporządzonego w sprawie, ponadto w tej dacie skarżący dysponował już dopuszczeniem pojazdu do ruchu. W kontrolowanej sprawie organ dokonał oceny materiału dowodowego jedynie wybiórczo, postępowanie administracyjne wymaga zatem uzupełnienia w zakresie oceny całokształtu zgromadzonych dowodów, owa ocena winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia organu. Na tym etapie sprawy merytoryczna ocena zaskarżonego postanowienia przez Sąd byłaby przedwczesna. Sąd nie może bowiem zastępować organów w prowadzeniu postępowania a jedynie bada zgodność ich procedowania z obowiązującymi przepisami. Rację ma też skarżący zarzucając, że w sprawie jednego i tego samego auta różne organy państwa, w zależności od zakresu swojego działania, podjęły w jednym czasie całkowicie rozbieżne decyzje. Demokratyczne państwo prawne powinna cechować spójność działania jego organów. Skoro zatem w kontrolowanej sprawie organ uznał, że zakupiony na terenie Unii Europejskiej pojazd jest odpadem podczas gdy inny organ w tym samym czasie uznał go za pojazd spełniający pod względem technicznym warunki dopuszczenia do ruchu – poza przytoczeniem obowiązujących przepisów prawa orzeczenie powinno zawierać także rzeczowe i logiczne odniesienie się do zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył GIOŚ, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na rzecz skarżącego organu kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a. przez uchylenie postanowienia w związku z uznaniem, że organ wydający uchylone postanowienie nie przestrzegał zasady dochodzenia do prawdy materialnej oraz nie podjął wystarczających kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy był przez organ w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony, a ustalony w sprawie stan faktyczny, który był przedmiotem postanowienia, nie wymagał dalszych wyjaśnień i pozwalał na dokonanie przez Sąd oceny prawidłowości zastosowania art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) oraz art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.); - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 K.p.a. przez uchylenie postanowienia w związku z przyjęciem, że postanowienie uchylone wyrokiem zostało wydane z naruszeniem zasad swobodnej oceny dowodów bowiem organ dokonał oceny materiału dowodowego jedynie wybiórczo, nie odniósł się do całokształtu zgromadzonych dowodów, podczas gdy w uzasadnieniu postanowienia zawarte jest wystarczające wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy wynikających ze znajdujących się w aktach dokumentów, wskazujące na czym opierały się ustalenia organu co do kwalifikacji uszkodzonego pojazdu; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a. przez uwzględnienie skargi w związku z uznaniem, że organ orzekający w sprawie nie uzasadnił swojego rozstrzygnięcia według wymagań art. 107 § 3 K.p.a. i to w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, mimo że pewne niedoskonałości uzasadnienia postanowienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy; - art. 133 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działania organu nie ocenił merytorycznie zaskarżonego postanowienia. W odpowiedzi na skargę kasacyjną K. R., podtrzymał swoją dotychczasową argumentację w sprawie. Na rozprawie skarżący K. R. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w wysokości 280 złotych związanych z kosztami stawiennictwa na rozprawie wynikających z podróży kwestionowanym w sprawie samochodem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego, które dotyczą ustaleń stanu faktycznego i jego oceny. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, w świetle całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i okoliczności tej sprawy, nie jest oczywiste aby przedmiotowy pojazd był w złym stanie techniczny i miałby wobec tego stanowić źródło części zamiennych. Ustalenia dokonane w sprawie nie dają tym samym podstawy, która pozwalałaby na zakwalifikowanie ww. pojazdu jako odpadu w rozumieniu art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Swoje stanowisko strona skarżąca kasacyjnie wyprowadza z treści faktury dotyczącej sprzedaży ww. pojazdu, na której widniał tekst wskazujący na zły stan techniczny pojazdu i przeznaczenie jego na części. Jednak w trakcie trwającego postępowania wyjaśniającego skarżący przedstawił skorygowaną fakturę dotyczącą zakupu ww. pojazdu, która już takiego tekstu nie zawierała. Organ zaś nie podważył legalności dokonanej korekty ww. faktury. Ponadto z innych dowodów zebranych w sprawie nie wynika aby faktycznie i prawnie przedmiotowy pojazd mógł zostać zakwalifikowany za odpad, ponieważ w dniu zakupu na terenie Niemiec został zarejestrowany, a więc w sposób prawny dopuszczono go do ruchu, co stanowi podstawę do wyprowadzenia wniosku, że pojazd ten był sprawny technicznie. Dokonane cztery dni później badania techniczne tego pojazdu na terenie Polski takie wnioskowanie co do sprawności technicznej nabytego w Niemczech pojazdu jedynie potwierdzają. W aktach sprawy nie ma żadnego dowodu, na podstawie którego można by odtworzyć rzeczywistą substancję pojazdu w dniu jego zakupu, tj. wielkość ewentualnego jego uszkodzenia lub na czym miałaby polegać jego niesprawność techniczna. W świetle całokształtu sprawy, jaki powinien zostać zebrany i rozpatrzony zgodnie z regułami Kodeksu postępowania administracyjnego wynikającymi z art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3, brak jest obiektywnych przesłanek, które pozwalałyby na stwierdzenie, że mamy do czynienia z odpadem w rozumieniu art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Co więcej, w tej sprawie organ, poza ww. fakturą, uzyskał inne dowody, z których wręcz przeciwnie wynika co innego, a mianowicie, że pojazd był sprawny technicznie. Nie znajdują oparcia w aktach sprawy twierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej o rzekomym remoncie pojazdu. W tym zakresie w skardze kasacyjnej wyrażono jedynie przypuszczenie i to na podstawie niewielkiego czasu, jaki zaistniał pomiędzy jego nabyciem, a przeprowadzonym badaniem technicznym. W tych warunkach Sąd I instancji prawidłowo ocenił działania organu, który pominął, że: - ww. pojazd został zakupiony 1 września 2014 r. i już w dniu 4 września 2014 r. uzyskał dopuszczenie do ruchu przez autoryzowaną stację kontroli pojazdów; - posiadał tymczasowy niemiecki dowód rejestracyjny; - po przejściu wymaganych procedur, bez żadnej zwłoki, został zarejestrowany w Polsce jako pojazd dopuszczony do ruchu; - akta zawierają też niemiecką fakturę korygującą. Strona skarżąca kasacyjnie nie podważyła tej oceny Sądu, która wskazywała na brak obiektywizmu organu, który pominął ocenę pozostałego materiału dowodowego zwłaszcza w kontekście zbieżności czasowej procesu rejestracji ww. samochodu. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące kodeksowej zasady prawdy obiektywnej nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W skardze kasacyjnej nie wykazano aby postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organ stanowiło w pełni realizację tej istotnej dla wyniku sprawy zasady postępowania administracyjnego. Tym samym nie można przyjąć aby zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. W pkt II wyroku o oddaleniu wniosku K. R. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, wynikających z kosztów podróży na rozprawę, orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w związku z art. 205 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 199 p.p.s.a. obowiązkiem jest samodzielne ponoszenie przez strony kosztów postępowania. Wyjątki od tej zasady wprowadza m.in. art. 205 § 1 p.p.s.a., jednak jego zastosowanie przez Sąd Administracyjny wymaga wykazania przez stronę wnioskującą, że poniosła niezbędne koszty postępowania. W ocenie składu Sądu orzekającego w tej sprawie skarżący takich niezbędnych kosztów nie wykazał. Zgodnie bowiem z treścią art. 205 § 1 p.p.s.a. do niezbędnych kosztów postępowania prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub pełnomocnika oraz równowartość zarobku lub dochodu utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie. Natomiast przysługujące stronie należności z tytułu kosztów przejazdów oraz utraconego zarobku lub dochodu ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach działu 2 tytułu III ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 623 ze zm.) – art. 205 § 3 p.p.s.a. Stanowisko, że stronie przysługuje zwrot kosztów podróży jedynie wówczas gdy została ona wezwana do sądu i jej stawiennictwo określono jako obowiązkowe, prezentowane było wielokrotnie w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. M. Niezgódka-Medek, Komentarz do art. 205 p.p.s.a. [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Opublikowano: WK, 2016, Stan prawny: 2016-04-02, Rodzaj: komentarz numer: 498664). A zatem stronie przysługuje zwrot kosztów podróży – z miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania czynności sądowej na wezwanie sądu – w wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub innym odpowiednim środkiem transportu. Oznacza to, że tylko w sytuacji gdy sąd w celu dokładniejszego wyjaśnienia sprawy zarządzi stawienie się strony osobiście na podstawie art. 91 § 3 p.p.s.a. może się ona domagać zwrotu kosztów podróży. W tej sytuacji, skoro stawiennictwo skarżącego K. R. na rozprawie w dniu 19 grudnia 2017 r. nie było obowiązkowe, to nie było podstaw do zasądzenia na jego rzecz zwrotu kosztów przejazdu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło