II SA/Ol 885/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-11-03
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów została nałożona prawidłowo, z uwzględnieniem przepisów o terminach przedawnienia, zasad odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz oraz wymogów proceduralnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo stwierdziły naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego przez skarżącego. Termin dwuletniego przedawnienia do nałożenia kary pieniężnej należy liczyć od daty sporządzenia protokołu kontroli, a nie od daty pobrania danych z tachografów. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter administracyjny, niezależny od winy, a ciężar dowodu wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy. Organy prawidłowo zastosowały przepisy dotyczące czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, a także przepisy proceduralne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia przez Inspektora Transportu Drogowego na A. N. kary pieniężnej w wysokości 20.000 zł za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu pracy kierowców i danych z tachografów. Po uchyleniu pierwszej decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, organ I instancji ponownie nałożył karę. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym dotyczące przedawnienia, niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz błędnej interpretacji przepisów o czasie pracy kierowców i pobieraniu danych z tachografów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 3 listopada 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2015 roku sprawy ze skargi A. N. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym - oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" nałożył na A. N., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A, karę pieniężną w łącznej wysokości 20.000 złotych za naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, stwierdzone protokołem kontroli z dnia 3 lipca 2013r.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie organu odwoławczego zostało zaskarżone przez stronę do
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który wyrokiem z dnia 26 listopada 2014r. II SA/Ol 1094/14, oddalił skargę.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, organ I instancji decyzją z dnia "[...]" nałożył na ww. stronę karę pieniężną w wysokości 20 000 złotych z tytułu stwierdzonych podczas kontroli naruszeń.
Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło:
- udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach
aktywności kierowcy,
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku
- skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku,
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy,
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu,
- przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni,
- naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy
- naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego.
Naruszenia ustalono podczas kontroli przedsiębiorstwa, przeprowadzonej w dniach od 17.06.2013 r. do 2.07.2013 r. Kontrolę zakończono protokołem kontroli z dnia 3 lipca 2013 r. nr "[...]".
Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej
w zakresie przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym oraz przepisach wykonawczych do powyższej ustawy oraz z przepisami rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2005 oraz zmieniające dyrektywy 64/432/EWGi931119/WE oraz rozporządzenia (WE) nr 1255/97, rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu .Europejskiego i Rady, rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009, rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009, rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 107312009, ustawa prawo przewozowe, ustawa prawo o ruchu drogowym, ustawa o ochronie zwierząt, ustawa o czasie pracy kierowców, ustawa o systemie tachografów cyfrowych, ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia, ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, ustawa o
publicznym transporcie zbiorowym oraz ustawa o przewozie towarów niebezpiecznych.
Po przeprowadzonej analizie stwierdzono naruszenia wyszczególnione w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod pozycją:
- lp. 6.3.9. - polegające na udostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy za każdy dzień (x10), łączna kwota kar – 2100 zł,
- lp. 5.1.1. – polegające na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny (x3), łączna kwota kar – 300 zł,
- lp. 5.2.1 i 5.2.2 - polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut (x4) oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (x6), łączna kwota kar – 1800 zł,
- lp. 5.3.1 i 5.3.2 - polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (x16) oraz za każdą następną godzinę (x11), łączna kwota kar – 3800 zł,
- lp. 5.4.1 i 5.4.2 – polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny (x2) oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (x27), łączna kwota kar – 2800 zł,
- lp. 5.6.1. i 5.6.2. – polegające na przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni za czas powyżej jednej godziny do czterech godzin (x2) oraz za każdą następną godzinę (x4), łączna kwota kar – 800 zł,
- lp. 6.3.11. – polegające na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (x25), łączna kwota kar – 12 500 zł,
- lp. 6.3.12. – polegające na naruszeniu obowiązku wczytywania danych urządzenie rejestrującego, łączna kwota kar – 9500 zł.
Organ przytoczył poczynione ustalenia faktyczne względem każdego ze stwierdzonych naruszeń oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa krajowego i unijnego. Odniósł się również do zastrzeżeń zaprezentowanych we wniesionych w toku postępowania pismach strony skarżącej. Skutkiem powyższego organ uwzględnił część wyjaśnień strony w zakresie naruszeń: - lp. 6.3.9., - lp. 5.3.1. i - lp. 5.4.
W pozostały zakresie organ nie uwzględnił wyjaśnień strony podając, że strona nie wykazała, aby w sprawie zaistniały okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 u.t.d.
Ponadto wyjaśnił, że łączna suma kar stwierdzona w przedmiotowej kontroli, stosownie do art. 92a ust. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym nie mogła przekroczyć 20.000 zł, jako, że w okresie 6-ciu miesięcy poprzedzających kontrolę u skarżącego przedsiębiorcy przewozy wykonywało średnio 46 kierowców.
Pismem wniesionym w dniu 18 marca 2015r. przedsiębiorca złożył odwołanie od
decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, wskazując, że postępowanie prowadzone przez organ I instancji zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, dodatkowo podnosząc zarzut uchybień przepisów prawa materialnego, błędów formalnych, brak przeprowadzenia przez organ I instancji ponownego postępowania dowodowego, np. w związku ze skróceniem tygodniowego czasu odpoczynku poprzez przestawianie samochodu na terminalu rozładunkowym. Skarżący podniósł m.in., że wszczęcie przez organ I instancji postępowania administracyjnego przed wydaniem rozstrzygnięcia przez sąd administracyjny,
stanowi naruszenie przepisów prawa a jako takie jest bezskuteczne i winno zostać
przeprowadzone ponownie po upływie terminu do wniesienia przez stronę skargi do NSA. Ponadto czynności wyjaśniające w ponownym postępowaniu prowadzono wobec
przedsiębiorcy bez doręczenia upoważnienia do kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Brak doręczenia tegoż zawiadomienia oznacza w ocenie przedsiębiorcy, że czynności
przeprowadzone w ponownym postępowaniu nie mają mocy dowodowej a decyzja wydania na ich podstawie jest nieważna.
Odwołujący wskazał, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego w zakresie zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. W ocenie przedsiębiorcy szereg naruszeń norm czasu pracy wskazanych w odwołaniu powstało wyłącznie wskutek okoliczności niemożliwych do przewidzenia lub na skutek błędów kierowców. Odnośnie do naruszenia dotyczącego nie wczytywania danych z kart kierowców strona podniosła, że powstały one wyłącznie na skutek okoliczności takich jak choroba pracowników lub na skutek np. późnych zjazdów na bazę przedsiębiorstwa. Prowadząc postępowanie w tym zakresie organ naruszył również art. 8 k.p.a., gdyż prowadził postępowanie z góry zakładając winę przedsiębiorcy.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Organ odwoławczy potwierdził ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji oraz zakres naruszeń przepisów transportu drogowego, jakich dopuściła się strona. W ocenie organu odwoławczego całkowicie błędnym jest pogląd strony, że na etapie postępowania administracyjnego w sprawie organ I instancji miał obowiązek doręczyć ponownie upoważnienie do przeprowadzenia kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Postępowanie kontrolne prowadzone na podstawie przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej jest zupełnie odrębnym postępowaniem, które zakończyło się na doręczeniu protokołu kontroli w dniu 3 lipca 2013r. Kodeks postępowania administracyjnego zaś w ogóle nie przewiduje mechanizmu, na który wskazuje strona w odwołaniu.
Wskazano, że podmiot wykonujący przewozy miał wpływ na powstałe naruszenia, a naruszenia nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które podmiot był w stanie przewidzieć i przewidywał, co przedsiębiorca podkreślał w składanych wyjaśnieniach. Na przykład terminowe niewczytywanie danych z urządzeń rejestrujących wynikało z nieprawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa, które powinno zapewnić taką jego obsługę, aby było można zapewnić terminowe wczytywanie danych, a nie – jak napisał przedsiębiorca w wyjaśnieniach – że trudno wymagać, aby przedsiębiorca utrzymywał całodobowe dyżury do ich wczytywania.
Organ II instancji skonkludował, że nie można było zastosować w sprawie wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Ponadto nie można było zastosować wyłączenia odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym. Organ zaznaczył, że przedsiębiorca transportowy lub inny podmiot wykonujący przewozy drogowe jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniać różne okoliczności mogące wystąpić na drogach.
Skargę na ww. decyzję wywiódł A. N. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą A. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji oraz o umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej przez organ, ewentualnie o: uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 92 c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez
jego niewłaściwą interpretację i zastosowanie. Zgodnie z tym przepisem postępowanie
administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej z ustawy u transporcie drogowym umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszeń będących podstawą nałożenia kary upłynął okres 2 lat. Jak wynika z protokołu kontroli znak "[...]" z dnia 3.07.2013r. kontrola została podjęta w dniu 17.06.2013 r. i w tym dniu kontrolujący pobrał dane z tachografów cyfrowych, które były podstawą do nałożenia kary pieniężnej. Tego też dnia organ kontrolujący dokonał ustalenia naruszeń, wynikających z zapisów tachografów cyfrowych. Postępowanie w sprawie nałożenia kary powinno zatem zostać umorzone. Ujawnienie naruszeń będących podstawą wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej nastąpiło w dniu 17.06.2013 r. poprzez wczytanie danych z tachografów cyfrowych do komputera inspektora transportu drogowego prowadzącego kontrolę i dokonania ich natychmiastowego odczytu za pomocą programu do analizy danych. W tym momencie naruszenia będące podstawą do wydania decyzji były organowi ITD znane, żadne dodatkowe czynności w celu uzyskania informacji związanych z ujawnionymi naruszeniami nie były prowadzone, o czym świadczy stosunkowo krótki czas od rozpoczęcia do zakończenia postępowania kontrolnego. Protokół kontroli został przedstawiony stronie do podpisania w dniu 3.07.2013 r., po upływnie czasu niezbędnego do jego sporządzenia. Jak przy tym przyjmuje orzecznictwo sądów administracyjnych datą ujawnienia faktów naruszenia prawa nie jest data sporządzenia protokołu kontroli, ale data faktycznego ujawnienia naruszeń prawa;
- art. 107 w związku z art. 140 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz
art. 77 - 84d ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez nie ustosunkowanie się organu II instancji do podnoszonych przez stronę w odwołaniu zarzutów oraz ich niewłaściwe zastosowanie. Strona w odwołaniu od decyzji organu I instancji z dnia 18.03.2015r. podnosiła szereg zarzutów dotyczących wydanej w toku postępowania decyzji, wskazywała przede wszystkim, że ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ I instancji zostało przeprowadzone z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego. Strona w dniu 12.09.2014r. wniosła sprzeciw wobec podejmowanych czynności i wstrzymanie postępowania administracyjnego w związku ze złożeniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Głównego
Inspektora Transportu Drogowego z dnia 13.08.2014 r., przekazującą sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wobec wniesionego sprzeciwu organ zaniechał prowadzenia jakichkolwiek czynności, następnie już po rozpatrzeniu skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny organ bez żadnego dodatkowego zawiadomienia podejmował czynności w ramach prowadzonego wobec strony postępowania. W takim przypadku obowiązkiem organu I instancji było zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego. Ponadto organ I instancji jako organ kontroli państwowej jest obowiązany do okazania przedsiębiorcy upoważnienia do kontroli, czego nie uczynił. Jedyne upoważnienie do kontroli jakie było doręczone stronie dotyczyło kontroli przeprowadzonej w czerwcu 2013 r., a ponadto było ono wystawione na innego pracownika kontroli, niż ten który podejmował czynności w 2014 r. Ponadto na skutek sprzeciwu strony wobec podejmowanych czynności wstrzymano ich prowadzenie, a organ miał obowiązek zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej wydać postanowienie o odstąpieniu lub kontynuowania czynności. Brak takiego postanowienia oznacza, że czynności nie mogą być kontynuowane. Organ II instancji nie ustosunkował się w ogóle do zarzutu dotyczącego konieczności podjęcia czynności formalnych, w tym powiadomienia o wszczęciu postępowania, w związku ze sprzeciwem strony z dnia 12.09.2014r;
- art. 77 § 2 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez
nieuwzględnienie wadliwości prowadzonego przez organ I instancji postępowania
dowodowego. Strona w odwołaniu z dnia 20.03.2015 r. podnosiła, że organ I instancji pomimo przekazania sprawy przez organ odwoławczy do ponownego postępowania w związku z naruszeniem art. 77 k.p.a. polegającym na nieprawidłowościach w zakresie zebrania nie przeprowadził tego postępowania zgodnie z wytycznymi organu II instancji.
W decyzji z dnia "[...]" GITD stwierdził, że organ I instancji wybiórczo przeprowadził postępowania dowodowe i dlatego uchylił jego decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W wyniku ponownego rozpoznania, po ponownie wybiórczym postępowaniu wydano taką samą decyzję. Zdaniem strony organ I instancji powinien bardziej wnikliwie przeprowadzić to ponowne postępowanie dowodowe, zwłaszcza w zakresie wskazywanych przez stronę wielokrotnie okolicznościach wymienionych w art. 92b ustawy o transporcie drogowym okoliczności zwalniających z odpowiedzialności przedsiębiorcę. Na przykład strona wielokrotnie w ramach pierwotnego postępowania podnosiła, że za część naruszeń w zakresie
czasu jazdy, wymaganych przerw i odpoczynków odpowiadają kierowcy, którzy samowolnie podejmowali jazdę, pomimo tego, że musieli zgodnie z przepisami odpoczywać, by zachować wymagany czas odpoczynku. Dotyczy to np. kierowcy T. M., który w dniu 01.12.2012 r. spieszył się do domu i samodzielnie skrócił odpoczynek. Organ I instancji nie przeprowadził w ramach ponownego rozpoznania żadnego postępowania dowodowego w tym zakresie, nie przesłuchał wskazanego kierowcy na okoliczność naruszenia z dnia 01.12.2012 r., co zdaniem strony jest konieczne, czy rzeczywiście kierowca samowolnie skrócił odpoczynek
i tym samym czy zachodzą przesłanki do uchylenia odpowiedzialności skarżącego na
podstawie art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Organ I instancji nie dokonał takiego przesłuchania pomimo wielokrotnych wniosków strony w tym zakresie składanych na każdym etapie postępowania. Podobnie w zakresie wskazywanych w toku postępowania przypadków pracowników: J. P. - w dniu 24.10.2012r., 11.03.2013r., 05.12.2012r., R. W. - w dniu 08.12.2012 r., 08.12.2012r. Ponadto w uzasadnieniu do decyzji GITD z dnia 13.08.2014 r. przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania organ II instancji podniósł, że organ I instancji w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy powinien wskazać rekompensaty, których odpoczynków tygodniowych kierowca nie wykonał odnośnie do naruszenia l.p. 5.4. Pomimo wyraźnej wskazówki w tym zakresie organ I instancji przy ponownym rozpatrzeniu sprawy tego nie uczynił. Podnoszony w tym zakresie w odwołaniu z dnia 20.03.2015r. zarzut nie został przez organ I instancji uwzględniony;
- art. 1 Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w
sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. W tym zakresie organ I instancji nałożył na stronę karę administracyjną za naruszenie obowiązku wczytywania danych z kart kierowców oraz z urządzenia rejestrującego.
W trakcie całego postępowania administracyjnego, jak również w odwołaniu z dnia 20.03.2015r. strona wskazywała, że fakt nie wczytania danych w terminie 28 dni kalendarzowych jest związany z charakterem pracy przedsiębiorstwa transportowego i tym, że kierowcy wykonują przewozy na obszarze Unii Europejskiej, które mogą trwać kilka tygodni, zatem brak jest możliwości wczytania tych danych przed powrotem takiego kierowcy do bazy. Ponadto strona wskazywała w postępowaniu konkretne okoliczności m.in. przebywanie na urlopie wypoczynkowym lub zwolnieniu lekarskim, które uniemożliwiały sczytanie danych z kart kierowców w terminie 28 dni kalendarzowych z uwagi na ich nieobecności. Organy I i II instancji nie uwzględniły tych
okoliczności, przyjmując, iż w tym zakresie obowiązuje sztywny termin 28 dni kalendarzowych na sczytanie danych. Tymczasem zdaniem strony w tym zakresie powinien być zastosowany art. 1 Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców, który operuje okresami zarejestrowanej aktywności kierowcy;
- naruszenie art. 92b i 92 c ustawy o transporcie drogowym oraz art. 77 Kodeksu
postępowania administracyjnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Miało to miejsce w odniesieniu do naruszenia polegającego na udostępnieniu podczas kontroli niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. Strona wielokrotnie w postępowania wskazywała, że większość z nich wynika z konieczności krótkotrwałego wyjęcia karty z tachografu. Są to przypadki wyjmowania karty do kontroli w trakcie kontroli drogowych prowadzonych w Polsce oraz innych krajach Unii Europejskiej przez uprawnione organy. Dla przykładu: wymieniony w protokole kierowca A. K. – i wskazany brak aktywności w dniu 01.02.2012 r. od godz. 11:07 do godz.11:12 – wynikał z faktu wyjęcia karty do kontroli uprawnionego organu (w trakcie postępowania okazano wydruk z tachografu cyfrowego tego dnia z pieczątką inspekcji brytyjskiej VOSA). Były to też przypadki krótkich kontroli drogowych uprawnionych służb, w trakcie których nie stwierdzano żadnych nieprawidłowości,
dlatego protokołów lub innych dokumentów potwierdzających kontrolę nie przeprowadzano. Niemniej krótki okres, na który wyjęto kartę, potwierdza, że była ona wyjmowana w trakcie przewozu drogowego na drodze, tak więc uprawdopodabnia to fakt, że wyjmowano ją do kontroli uprawnionych służb. Część wskazanych przypadków wynika, z wyjmowania kart tachografów do wczytania przez przedsiębiorcę, niezwłocznie po przyjeździe kierowcy do bazy lub innego odpowiedniego miejsca. Występują też przypadki awarii tachografu, mogące polegać na zaniku napięcia lub innym, powodujące przerwy w zapisie tachografu lub awarii samochodu, co związane było z zamianą pojazdu przez kierowcę. W tym zakresie strona
przedstawiała w toku toczącego się postępowania, będące w jej dyspozycji wydruki, protokoły kontroli oraz inne dokumenty. Organ w toku ponownego rozpatrzenia sprawy analizował zgromadzony materiał dowodowy w zakresie w jakim można by zastosować wyłączenie z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym i umorzył postępowanie w części wypadków, w pozostałej zaś części stwierdził, że przedsiębiorca miał wpływ na powstanie tych naruszeń. Dotyczyło to następujących naruszeń: T. M. z dnia 30.10.2012r., M. M. w dniu 18.03.2013 r., P. S. w dniu 20.11.2012r., K. J. w dniu 23.01.2013 r. W tych przypadkach wskazywano konkretne przyczyny wyjęcia karty, lecz organ prowadzący postępowanie ich nie uwzględnił, co więcej nie przeprowadzono dotychczas żadnego postępowania dowodowego, np. w odniesieniu do przypadku kierowcy S. K., który w dniu 20.11.2012 r. przebywał w serwisie, gdzie być może używano karty warsztatowej lub w przypadku J. K. w dniu 23.01.2013 r. który wyjmował kartę do kontroli drogowej. W tym zakresie organ nie przesłuchał wskazanych kierowców, lecz ograniczył się do wskazania, że są to naruszenia, za które winę ponosi przedsiębiorca. Zdaniem strony wskazywane okoliczności wyjaśniały dostatecznie powstanie tych naruszeń i nie są one okolicznościami, które mogą obciążać skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu i kwestionując zarzuty strony skarżącej podniesione w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2014r. poz. 1647).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie zostały podjęte z naruszeniem przepisów mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
Analiza akt sprawy oraz przepisów mających w niej zastosowanie przekonuje w ocenie Sądu, że organy zasadnie stwierdziły dopuszczenie się przez skarżącego naruszeń przepisów dotyczących transportu drogowego, takich jak:
- udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach
aktywności kierowcy,
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku
- skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku,
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy,
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu,
- przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni,
- naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy
- naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414 j.t.), u.t.d, zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 20.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 2). Natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy).
Należy zauważyć, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony.
W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r., VIII SA/Wa 364/11, dostępny w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do zarzutów procesowych skargi, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, oparty na przepisach postępowania administracyjnego, pozwala na dokonanie oceny materialnoprawnej sprawy, a w jej konsekwencji oceny legalności nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwą interpretację i zastosowanie, wskazać należy, że zgodnie z przepisem art. 92c ust. 1 pkt 3 rzeczonej ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszeń będących podstawą nałożenia kary upłynął okres 2 lat. W ocenie skarżącego postępowanie w sprawie nałożenia kary powinno zostać umorzone, ponieważ upłynął wspomniany okres 2 – letni. Ujawnienie bowiem naruszeń będących podstawą wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej nastąpiło w dniu 17.06.2013 r. poprzez wczytanie danych z tachografów cyfrowych do komputera inspektora transportu drogowego prowadzącego kontrolę i dokonania ich natychmiastowego odczytu za pomocą programu do analizy danych. Decyzja zaś organu II instancji została wydana w dniu "[...]".
W ocenie Sądu nie można zgodzić się z powyższą argumentacją strony. Podkreślić trzeba, że w dniu 17 czerwca 2013r. kontrolerzy pobrali od skarżącego głównie pliki cyfrowe z kontrolowanych kart kierowcy i tachografów cyfrowych.
W protokole kontroli zaznaczono, że rzeczone pliki pobrano w celu analizy spełnienia obowiązku wczytywania danych w terminach (akta adm., protokół kontroli str. 4). Nie można zatem twierdzić, że w dniu sczytania wspomnianych danych doszło do ujawnienia naruszeń, które miały miejsce u kontrolowanego przedsiębiorcy. Organ po uzyskaniu danych musiał mieć czas na dokładną analizę uzyskanych informacji. Trzeba zaznaczyć, że podjęte przez kontrolerów czynności miały charakter ciągły i zostały zakończone w stosunkowo krótkim czasie wydaniem protokołu kontroli z dnia 3 lipca 2013 r. W ocenie Sądu dopiero też od tego momentu należy liczyć termin dwóch lat, o którym mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Orzeczenia które przywołano w skardze zapadły na tle innych stanów faktycznych. W tej sprawie, po analizie danych cyfrowych, to właśnie w protokole kontroli organ ujawnił rzeczone naruszenia przepisów i od dnia tego ujawnienia winien rozpocząć upływ dwuletniego terminu. W tym też dwuletnim terminie postępowanie zostało zakończone wydaniem decyzji w II instancji.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 107 w związku z art. 140 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 77 - 84d ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, stwierdzić należy, że są one zupełnie bezpodstawne. W kontekście przywołanego zarzutu strona skarżąca wskazała, że w dniu 12.09.2014 r. wniosła sprzeciw wobec podejmowanych czynności i wstrzymanie postępowania administracyjnego w związku ze złożeniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" przekazującą sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wobec wniesionego sprzeciwu organ zaniechał prowadzenia jakichkolwiek czynności, następnie już po rozpatrzeniu skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny organ bez żadnego dodatkowego zawiadomienia podejmował czynności w ramach prowadzonego wobec strony postępowania. Przedstawiona argumentacja nie zasługuje na aprobatę. Organ II instancji w uzasadnieniu swojej decyzji słusznie zauważył, że organ I instancji wszczął postępowanie administracyjne w sprawie jeszcze przed zakończeniem postępowania sądowo administracyjnego, ale decyzję rozstrzygającą co do istoty sprawy podjęto dopiero "[...]", a więc po uprawomocnieniu się wyroku WSA w Olsztynie z dnia 26 listopada 2014r. i doręczeniu tego wyroku wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu, co nastąpiło 26 stycznia 2015r. Nie może być zatem mowy o rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej przed ostatecznym zakończeniem postępowania przed sądem administracyjnym.
Ponadto mylne jest stanowisko zaprezentowane w skardze jakoby w trakcie ponownego prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie organ miał obowiązek doręczyć kolejne upoważnienie do przeprowadzenia czynności kontrolnych w siedzibie skarżącego przedsiębiorcy. Zaznaczyć trzeba, że postępowanie kontrolne prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2015r., poz. 584) jest postępowaniem całkowicie odrębnym od postępowania administracyjnego prowadzonego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Postępowanie kontrolne zakończyło się wydaniem przez organ I instancji protokołu kontroli z 3 lipca 2013 r. Dlatego też sprzeciw w rozumieniu przywołanej ustawy nie mógł mieć wpływu na czynności organu podejmowane w toku postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie.
Niezasadne są również twierdzenia skarżącego odnoszące się do niewystarczającego uzasadnienia decyzji organu II instancji. W ocenie Sądu uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia jest wyjątkowo dokładne, a wszystkie zarzuty są opisane bardzo precyzyjnie w kontekście obowiązujących przepisów. Organ odwoławczy odniósł się również do stanowiska strony zaprezentowanego w kolejnych pismach z dnia 25 lipca 2013r. oraz z dnia 27 września 2013r., częściowo uwzględniając wyjaśnienia w nich zawarte.
Niesłuszny jest również zarzut naruszenia art. 1 rozporządzenie Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Fakt nie wczytania danych w terminie 28 dni kalendarzowych jest w ocenie skarżącego związany z charakterem pracy przedsiębiorstwa transportowego i tym, że kierowcy wykonują przewozy na obszarze Unii Europejskiej, które mogą trwać kilka tygodni, zatem brak jest możliwości wczytania tych danych przed powrotem takiego kierowcy do bazy. Ponadto strona wskazywała w postępowaniu konkretne okoliczności m.in. przebywanie na urlopie wypoczynkowym lub zwolnieniu lekarskim, które uniemożliwiały sczytanie danych z kart kierowców w terminie 28 dni kalendarzowych z uwagi na ich nieobecności, czego organy nie uwzględniły. Skarżący wskazał także na pkt 3 preambuły rozporządzenia z dnia 1 lipca 2010 r.
Przede wszystkim należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.UE.L2006.102.1), przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85:
i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego;
ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.
Z kolei w myśl art. 10 ust. 5 lit. b tego rozporządzenia, do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział 1 lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane (art. 10 ust. 5 lit. c).
Przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe objęte przepisami rozporządzenia nr 561/2006 powinien zapewnić wczytywanie danych zarówno z pamięci tachografu cyfrowego, jak i kart kierowców z częstotliwością określoną w § 3 i 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. nr 159, poz. 1128 z późn. zm.). Dane z tachografu cyfrowego przedsiębiorca powinien pobierać (wczytywać) z częstotliwością co najmniej raz na 90 dni lub natychmiast w trzech następujących przypadkach: przed trwałym bądź okresowym przekazaniem pojazdu innemu przedsiębiorcy, w sytuacji wadliwego funkcjonowania bądź uszkodzenia tachografu cyfrowego, umożliwiających jednakże pobranie zarejestrowanych w nim danych oraz w przypadku wycofania pojazdu z tachografem cyfrowym z użytkowania. Przedsiębiorca powinien również pobrać dane z tachografu cyfrowego na każde żądanie uprawnionego organu kontrolnego. Ponadto dane z tachografu cyfrowego mogą być pobierane częściej niż co 90 dni, tak aby uniknąć zagrożenia utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy.
Poza przepisami rozporządzenia w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, stanowiącymi część krajowego porządku prawnego, kwestię częstotliwości wczytywania danych z tachografu cyfrowego oraz karty kierowcy reguluje rozporządzenie Komisji Europejskiej nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. UE L 168 z 02.07.2010). Rozporządzenie nr 581/2010 zostało wydane na mocy delegacji do określenia maksymalnego okresu wczytywania danych, ustanowionej w art. 10 ust. 5 lit. c rozporządzenia nr 561/2006, tj. zgodnie z procedurą ustanowioną w art. 24 rozporządzenia nr 561/2006.
Zgodnie z postanowieniami zawartymi w preambule do rozporządzenia Komisji (UE) z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców nr 581/2010 (Dz.U.UE.L.2010.168.16), obowiązek regularnego wczytywania danych zarejestrowanych przez tachograf cyfrowy i na karcie kierowcy jest niezbędny dla skutecznej kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorcę przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku, ustanowionych rozporządzeniem nr 561/2006. Określenie maksymalnego okresu na wczytanie odpowiednich danych z tachografu i karty kierowcy pozwoli bowiem na ściślejsze ujednolicenie warunków działalności przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe w całej Unii Europejskiej. Aby zmniejszyć obciążenie administracyjne przedsiębiorstw transportowych, Komisja Europejska zdefiniowała w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 581/2010 pojęcie "odpowiednich danych", które podlegają obowiązkowi wczytywania. Przez "odpowiednie dane" należy zatem rozumieć wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości.
Stosownie do art. 1 ust. 3 rozporządzenia nr 581/2010 maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie może przekroczyć 90 dni – w przypadku danych z jednostki pojazdowej i 28 dni – w przypadku danych z karty kierowcy. W preambule wskazano ponadto, że określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności.
W ocenie strony skarżącej zgodnie z punktem 3 preambuły tego samego
rozporządzenia określając maksymalne okresy na czytywanie danych należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności, a zatem w ocenie skarżącego zaskarżona decyzja nie respektuje zapisów ww. rozporządzenia. Istotą zapisu w punkcie 3 preambuły rozporządzenia Komisji (UE) 581/2010 jest zdaniem skarżącego to, że jeżeli pojazd nie rejestruje żadnych parametrów związanych z ruchem, to pamięć masowa nie zostaje zapełniana i niezasadnym staje się pobieranie danych. To samo dotyczy karty kierowcy – brak danych (przy upływających dniach) na karcie kierowcy w żaden sposób nie powoduje zapełnienia pamięci - zapis w rozporządzeniu Komisji (należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności) w sposób logiczny reguluje tą kwestię. Wskazane w decyzji organu I instancji naruszenia obejmowały krótsze okresy zarejestrowanej działalności niż 28 dni.
W ocenie Sądu ze stanowiskiem strony skarżącej nie można się zgodzić. Zauważyć trzeba, że przepisy ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców nie posługują się pojęciem "zarejestrowanej działalności". Używa się w nich jedynie określeń "przewozy drogowe", "praca" czy "transport drogowy", które jednak nie mogą być utożsamiane z pojęciem "zarejestrowanej działalności". W myśl art. 4 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym – podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, przy czym jazda pojazdu między miejscem początkowym i docelowym odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wykonywanie działalności w rozumieniu tego przepisu nie może być utożsamiane z wykonywaniem pracy przez kierowcę wykonującego dany przewóz, a do takiego rozumienia pojęcia "zarejestrowanej działalności" sprowadza się argumentacja zaprezentowana przez stronę skarżącą. Przewoźnik drogowy może co prawda zawiesić wykonywanie transportu drogowego jednak wiąże się to z licznymi obowiązkami określonymi w art. 14 a ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z tym przepisem, przewoźnik drogowy może zawiesić, w całości albo w części wykonywanie transportu drogowego na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy (ust. 1).
Przewoźnik drogowy zawieszający wykonywanie transportu drogowego jest obowiązany w terminie 14 dni od dnia, w którym rozpoczęty został okres zawieszenia:
1) zawiadomić organ, który udzielił licencji o zawieszeniu wykonywania transportu drogowego; w zawiadomieniu podaje się:
a) okres, na który zawieszono wykonywanie transportu drogowego,
b) liczbę wypisów z licencji odpowiadającą liczbie pojazdów samochodowych, którymi zaprzestano wykonywania przewozów drogowych - w przypadku częściowego zawieszenia wykonywania transportu drogowego;
2) zwrócić do organu, który udzielił licencji:
a) wszystkie wypisy z licencji - w przypadku zawieszenia wykonywania transportu drogowego w całości,
b) wypisy z licencji odpowiadające liczbie pojazdów samochodowych, którymi zaprzestano wykonywania przewozów drogowych - w przypadku częściowego zawieszenia wykonywania transportu drogowego,
c) licencję - w przypadku zawieszenia wykonywania transportu drogowego taksówką (ust. 2).
Organ, który udzielił licencji, wydaje z urzędu zwróconą licencję lub wypisy w terminie 7 dni przed upływem okresu, na jaki zostało zawieszone wykonywanie transportu drogowego (ust. 3).
Jeżeli wykonywanie transportu drogowego zostało zawieszone na okres przekraczający 3 miesiące, organ który udzielił licencji dokonuje, w terminie 14 dni od dnia spełnienia wymagań, o których mowa w ust. 2, zwrotu części opłaty wniesionej za wydanie licencji i wypisów z licencji z zastrzeżeniem ust. 5, proporcjonalnie do:
1) okresu zawieszenia wykonywania transportu drogowego;
2) liczby zawieszonych wypisów z licencji (ust. 4).
W świetle powyższych uregulowań, zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że czasowe niewykonywanie pracy przez kierowcę zatrudnionego przez danego przewoźnika, nie oznacza przerwy w wykonywaniu jego działalności, zwłaszcza, gdy, tak jak w przypadku skarżącego, zatrudnia on większą ilość pracowników, którzy w danym momencie mogą wykonywać przewozy. Zatem, sposób w jaki zostały wyliczone okresy wczytania danych z tachografów należy uznać za prawidłowy. Co za tym idzie, przyjęcie przez organy obu instancji, że doszło do przekroczenia przewidzianego przepisami 90-dniowego okresu na wczytanie tych danych także jest prawidłowe.
Podobnie rzecz się ma z danymi sczytywanymi z kart kierowców. Należy również wyjaśnić, że organy prawidłowo obliczyły długość maksymalnych okresów na wczytanie danych przyjmując jako dni zarejestrowanej działalności (o których mowa w rozporządzeniu nr 581/2010) wszystkie dni tygodnia Nie sposób przyjąć, że dni wolne od pracy (w tym np. dni przebywania kierowcy na zwolnieniu lekarskim) nie są dniami prowadzenia zarejestrowanej działalności przez przedsiębiorstwo transportowe, którego kierowcy w tym czasie m.in. wykonują przewozy (vide: wyrok WSA w Olsztynie z dnia 13 sierpnia 2014r., sygn. akt II SA/Ol 624/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA).
Wskazać dalej należy, że o ile można zgodzić się ze skarżącym, że w preambule do rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 zawarto nieco bardziej szczegółowe określenie maksymalnych okresów na wczytanie danych niż w rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (bowiem dodatkowo wskazano na konieczność uwzględnienia dni zarejestrowanej działalności), o tyle – z przyczyn o jakich była mowa powyżej - nie sposób zgodzić się z jego interpretacją pojęcia "zarejestrowanej działalności".
Należy przy tym podkreślić, że fakt określenia w preambule maksymalnego okresu na wczytanie danych nie oznacza, że Państwa Członkowskie nie mogą określać terminów krótszych – zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia nr 561/2006. Gdyby tak było, zbytecznym byłoby bowiem użycie w rozporządzeniu nr 581/2010 - określenia "maksymalny" w odniesieniu do przewidzianego w nim okresu na wczytanie danych (vide: wyrok WSA w Szczecinie z dnia 14 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Sz 734/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA).
Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze, tj. art. 77 i art. 80 k.p.a. Zdaniem strony skarżącej organ I instancji powinien bardziej wnikliwie przeprowadzić to ponowne postępowanie dowodowe, zwłaszcza w zakresie wskazywanych przez stronę wielokrotnie okolicznościach wymienionych w art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zwalniających z odpowiedzialności przedsiębiorcę. Ponadto pogwałcenie wspomnianych przepisów postępowania administracyjnego miało miejsce w odniesieniu do naruszenia polegającego na udostępnieniu podczas kontroli niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. Strona zaś wielokrotnie w postępowaniu wskazywała, że większość z nich wynika z konieczności krótkotrwałego wyjęcia karty z tachografu.
Przede wszystkim należy podkreślić, że postępowanie administracyjne prowadzone przez organ zasługuje na aprobatę, a jego wynik znajduje odzwierciedlenie w spójnym i bardzo szczegółowym uzasadnieniu decyzji. W zaskarżonym rozstrzygnięciu organ w sposób bardzo precyzyjny opisał wszystkie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, stosując do ustalonego stanu faktycznego właściwe przepisy.
Dostrzec trzeba, że odnośnie do naruszenia lp. 6.3.9. polegającego na udostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy za każdy dzień, organ w części przypadków uznał zasadność wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie przepisu art. 92c ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym. Dotyczyło to 8 przypadków (str. 8 decyzji organu II instancji). Co do pozostałych siedmiu, stwierdził, że doszło do naruszenia art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 w związku z art. 35 rozporządzenia nr 165/2014r.
Odnośnie do naruszenia lp. 5.1.1. polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny, organ odwoławczy odniósł się do argumentacji przedstawionej przez skarżącego w piśmie z dnia 25 lipca 2013r., w którym podniósł on, że naruszenia te wynikały w większości z okoliczności, których nie można było przewidzieć i na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Dotyczyło to przypadków, w których kierowca z uwagi na brak odpowiedniego miejsca do zatrzymania się, po odjechaniu z miejsca załadunku lub rozładunku, nie mógł się zatrzymać w takim czasie, w którym spełniłby wymogi wynikające z przepisów. Nie sporządził jednak wydruku i nie dokonał wymaganej adnotacji, za co jednak przedsiębiorca nie może ponosić winy. Pomimo właściwej organizacji pracy były to jednorazowe błędy kierowców, przedsiębiorca nie miał wpływu na zachowanie kierowcy z dala od bazy. Organ odwoławczy odniósł się do tej argumentacji, stwierdzając, że nie można było zastosować wyłączenia
odpowiedzialności przedsiębiorcy na podstawie art. 92b ust. 1 i 92 c ust. 1-2 ustawy o
transporcie drogowym, gdyż w swoich wyjaśnieniach przedsiębiorca potwierdził, że:
- nie zapewnił właściwej organizacji pracy kierowców, pisząc, że w przypadku prowadzenia dużego przedsiębiorstwa transportowego oczywistym jest, iż nie zawsze można zaplanować przejazd, podczas którego występują okoliczności, na które przedsiębiorca nie ma wpływu,
- nie miał wpływu na sporządzanie wydruków przez kierowców,
- nie ma wpływu na zachowanie kierowców z dala od bazy przedsiębiorstwa,
- każde przedsiębiorstwo transportowe kieruje się w swojej działalności przede wszystkim koniecznością osiągnięcia zysku, inaczej jego istnienie nie miałoby sensu, choć oczywiście prowadzenie działalności w sposób zakładający bezpieczeństwo przewozu jest równie ważne.
Podobna argumentacja strony skarżącej i kontrargumentacja organu II instancji zostały zaprezentowane odpowiednio piśmie z dnia 25 lipca 2013r. oraz w uzasadnieniu decyzji, w odniesieniu do zarzutu naruszenia lp. 5.2.1 i 5.2.2 - polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz w odniesieniu do zarzutu naruszenia lp. 5.4.1 i 5.4.2 polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku, a także naruszenia lp. 5.6.1. i 5.6.2. – polegające na przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni. Odnośnie do tego ostatniego naruszenia organ II instancji wskazał również, że rozpatrzył podane w wyjaśnieniach strony z dnia 27 września 2013r. przypadki nieprawidłowego operowania selektorem, które mogły mieć wpływ na powstałe naruszenia. Ponowna analiza pozwoliła stwierdzić, że we wszystkich przypadkach doszło do naruszenia art. 6 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ponieważ kierowcy przekroczyli całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni i nie sporządzili stosownych wydruków z adnotacją pozwalającą na odstąpienie od przestrzegania norm na podstawie art. 12 rozporządzenia.
Co do naruszenia lp. 5.3.1 i 5.3.2 polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego w zaskarżonej decyzji wskazano, że w swoich wyjaśnieniach z dnia 25 lipca 2013 r. skarżący potwierdził, że:
- nie zapewnił właściwej organizacji pracy kierowców pisząc, że w przypadku prowadzenia dużego przedsiębiorstwa transportowego oczywistym jest, iż nie zawsze można zaplanować przejazd, podczas którego występują okoliczności, na które przedsiębiorca nie ma wpływu,
- nie miał wpływu na sporządzanie wydruków przez kierowców,
- w ogóle nie ma wpływu na zachowanie kierowców z dala od bazy przedsiębiorstwa,
- nie miał wpływu na kierowcę T. M., który w dniu i 01.12.2012r. spieszył się do domu i samowolnie skrócił odpoczynek.
Organ odwoławczy zaznaczył również, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdził słuszność odstąpienia przez organ I instancji od wymierzenia kary pieniężnej za skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę T. M. w dniach 08.12.2012r., 15.02.2013r., 22.03.2013r. oraz kierowcę S. P. Analiza danych cyfrowych oraz akt sprawy potwierdziła błędne operowanie przełącznikiem grup czasowych, kontrole służb niemieckich oraz w ostatnim wypadku opóźnienie wynikłe ze złych warunków atmosferycznych.
Dalej odnośnie do naruszenia lp. 6.3.11. polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy w dniu 27 września 2013r., strona skarżąca przedstawiła wyjaśnienia wskazujące na szczegółowe powody niedochowania obowiązku wczytywania danych. Wskazano na przykład, że w przypadku kierowcy A. S., kierowca wrócił z trasy i poszedł na urlop. W ocenie organu terminowe niewczytywanie z kart wynikało z nieprawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa, które powinno zapewnić taką obsługę, która umożliwiłaby terminowe wczytywanie kart. Zaznaczono również, że w przypadku J. K. organ nie uwzględnił wyjaśnień, że przyczyną niewczytania danych było zwolnienie lekarskie, które przedsiębiorca okazał na wezwanie organu jako załącznik do pisma z dnia 26 września 2013r., gdyż zwolnienie to trwało do dnia 31 grudnia 2012r., a dane wczytano dopiero w dniu 11 stycznia 2013r., nie zaś bezpośrednio po zakończeniu zwolnienia.
Odnośnie do naruszenia lp. 6.3.12. polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych urządzenie rejestrującego, w dniu 27 września 2013r. strona skarżąca przedstawiła kolejne wyjaśnienia, w których wskazała daty i
godziny zjazdów pojazdów do bazy. W przypadku pojazdu nr rej. "[...]" przedsiębiorca napisał, że pojazd był przerejestrowywany i program nie zaciągnął nowych numerów, w przypadku pojazdu nr rej. "[...]" dane były sczytane, lecz plik nie został zapisany w archiwum, w przypadku pojazdu nr rej. "[...]" dane w ogóle nie były wczytane. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji wezwał stronę do wskazania numeru rejestracyjnego przed przerejestrowaniem pojazdu nr rej. "[...]", ponadto wezwano stronę do wyjaśnienia, w jaki sposób przerejestrowanie pojazdu nr rej. "[...]" miało wpływ na naruszenie polegające na niewczytaniu danych z tachografu z ww. pojazdu w okresie oraz wezwano do okazania plików z tachografu cyfrowego zamontowanego w pojeździe nr rej. "[...]", poświadczających wczytanie danych z tachografu w wymaganych przepisami terminach (maksymalnie co 90dni) w okresie pomiędzy wczytaniem danych w dniu 11.09.2012r., a wczytaniem danych w dniu 26.06.2013r.
Natomiast pismem z dnia 13.02.2015r. przedsiębiorca wskazał, że przed przerejestrowaniem pojazd nr rej. "[...]" miał numer "[...]". Następnie w piśmie z dnia 23.02.2015r. przedsiębiorca napisał, że pojazd został przerejestrowany w maju 2012r. i w związku ze zmianą numeru rejestracyjnego dane z tego pojazdu uprawdopodobnienie były wczytywane we wskazanym okresie, a z uwagi na upływ czasu przedsiębiorca nie miał możliwości odtworzenia okoliczności sprawy w tym zakresie. Dalej napisał, że dowodem w sprawie potwierdzającym wskazane okoliczności były załączone do wyjaśnień zapisy z tachografu cyfrowego. Do wyjaśnień dopisano odręcznie uzupełnienie, że po sczytaniu pliku 11.09.2012r. program do sczytywania Tachomat nie zaciągał kolejnych plików, ponieważ miał wyłączoną funkcję automatyczną pobierania danych w przepisowym terminie.
Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji trafnie nie uwzględnił na korzyść strony wyjaśnień w przypadku urządzenia rejestrującego zamontowanego w pojeździe m rej. "[...]", z którego dane nie były wczytywane w wymaganym terminie, ponieważ program do wczytywania był źle zaprogramowany. Przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszenia tym bardziej, że przez około jeden rok czasu (okres pomiędzy okazanymi wczytanymi plikami z pojazdu) tego faktu nie sprawdził. Słusznie według organu odwoławczego nie uwzględniono wyjaśnień na korzyść strony w przypadku pojazdu nr rej. "[...]", gdyż nie okazano dowodu, że dane były sczytane, lecz plik nie został zapisany w archiwum, oraz w przypadku pojazdu m rej. "[...]", z którego dane w ogóle nie były wczytane.
Organ odwoławczy odniósł się zatem szczegółowo do wszystkich zastrzeżeń i wyjaśnień strony, w pewnym zakresie wyjaśnienia te zostały przez organy uwzględnione.
Trzeba mieć ponadto na uwadze, że zgodnie z przepisem art. 92b ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W przypadku stwierdzenia tych okoliczności, za naruszenie powołanych przepisów karze grzywny, na podstawie stosownych przepisów, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
W myśl zaś art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Powołane powyżej przepisy, przewidują co prawda możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W wyroku z dnia 26 listopada 2014r., II SA/Ol 1094/14, zapadłym na gruncie niniejszej sprawy, którego ocena skład orzekający w niniejszej sprawie jest związany, Sąd stwierdził już, że skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skarżący na gruncie niniejszej sprawy starał się dowieść, że nie ponosi winy za stwierdzone naruszenia, gdyż, jak wywodził, zapewniał właściwą organizację i dyscyplinę pracy, a stwierdzone naruszenia były immamentnie związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa przewozowego, za które to okoliczności nie ponosi odpowiedzialności po myśli przywołanych powyżej przepisów. Jak już wskazano organy wzięły pod uwagę te wyjaśnienia, zasadnie jednak przyjmując, że w zdecydowanej większości nie mogły one usprawiedliwiać powstałych naruszeń, a tym bardziej świadczyć o wystąpieniu zdarzeń, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, czego wymaga art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej, nie zapewniła ona bowiem w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa. Podkreślić raz jeszcze należy, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zauważyć także należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego, między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących.
Wobec powyższego należało uznać, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 - 9, art. 77 i art. 80 k.p.a. są zdaniem Sądu bezzasadne, gdyż postępowanie przeprowadzone zostało w sposób właściwy, a zaskarżona decyzja została uzasadniona w sposób wyczerpujący i zgodny z treścią art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę jako niezasadną na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło