II SA/Gd 360/15

WyrokWSA w Gdańsku2015-11-10

Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Górska, Janina Guść

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy dla rozbudowy zagrody rolnej może zostać wydana bez stosowania zasady "dobrego sąsiedztwa" (art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), jeśli powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, nawet jeśli grunty rolne należące do inwestora są rozproszone terytorialnie i znajdują się w różnych gminach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o warunkach zabudowy dla rozbudowy zagrody rolnej może zostać wydana bez stosowania zasady "dobrego sąsiedztwa" na podstawie art. 61 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jeśli powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie. Kluczowe jest funkcjonalne powiązanie gruntów tworzących gospodarstwo rolne jako zorganizowaną całość gospodarczą, a nie ich położenie w jednej gminie. Rozproszenie terytorialne nieruchomości inwestorów nie wyklucza zastosowania tego przepisu, o ile gospodarstwo rolne jako całość spełnia kryterium powierzchniowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza o warunkach zabudowy dla rozbudowy zagrody rolnej o budynek gospodarczy i wiatę. Skarżący, sąsiad inwestorów, zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych oraz błędne zastosowanie art. 61 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, twierdząc, że gospodarstwo rolne inwestorów jest rozproszone i nie spełnia przesłanek do odstąpienia od zasady "dobrego sąsiedztwa". Organy administracji uznały, że przesłanki te zostały spełnione, a gospodarstwo rolne inwestorów, mimo rozproszenia, stanowi zorganizowaną całość gospodarczą o powierzchni przekraczającej średnią w gminie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Janina Guść Protokolant asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi P. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 marca 2015 r., nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę. Decyzją z dnia 22 stycznia 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1, art. 54 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r., poz. 199 ze zm. ) – dalej w skrócie jako "ustawa", na wniosek L. i B. O., Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie zagrody rolnej, położonej na działkach nr [...] i nr [...] w obrębie M., gmina B., o budynek gospodarczy i wiatę. Organ pierwszej instancji – w związku z uwagami zawartymi w piśmie A. T., przedstawiciela ustawowego P. W. – stwierdził, że nie może uzależniać wydania decyzji o warunkach zabudowy od zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej. Zbadanie, czy planowana inwestycja naruszy bądź ograniczy zagospodarowanie i użytkowanie terenów sąsiadujących z terenem planowanej inwestycji jest możliwe dopiero na etapie oceny konkretnego projektu budowlanego przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Na tym etapie dopiero ocenia się zgodność przedstawionego projektu z wymaganiami technicznymi. Ponadto w treści decyzji nałożono na inwestora obowiązek poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Organ wyjaśnił też, że na podstawie art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm.) uznał, iż planowane zamierzenie nie będzie potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000. Projektowany budynek gospodarczy i wiata będą przeznaczone do obsługi produkcji w istniejącym gospodarstwie rolnym. Z uwagi na położenie geograficzne, skalę i charakter przedsięwzięcia oraz jego lokalizację w obrębie istniejącej zabudowy rolnej nie ma podstaw przypuszczać, aby realizacja inwestycji, która ma służyć poprawie prowadzonej działalności rolniczej, mogła spowodować pogorszenie stanu siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony został zaprojektowany obszar ochrony siedlisk Natura 2000 [...]. Oceniając spełnienie warunków umożliwiających wydanie decyzji organ stwierdził, że - na podstawie art. 61 ust. 4 ustawy, dla planowanej inwestycji nie ma zastosowania art. 61 ust. 1 ustawy, mówiący o konieczności spełnienia warunku, aby co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, była zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, bowiem powierzchnia gospodarstwa rolnego wnioskodawców wynosi ok. 195 ha i jest większa od średniej powierzchni gospodarstwa rolnego w gminie B., która wynosi 10,3 ha. W skład gospodarstwa rolnego wnioskodawców wchodzą działki stanowiące ich własność: działki o numerach [...] i [...] położone w obrębie M. gmina B., działka nr [...] położona w obrębie U., działki o numerach [...], [...], [...], [...] i [...] położone w obrębie Z., działki o numerach [...], [...] i [...] położone w obrębie Ł. gmina S., oraz działki dzierżawione o numerach: [...] w obrębie U., [...], [...] i [...] w obrębie Z. oraz [...], [...], [...] i [...] w N., gmina C. Wnioskodawcy we wniosku wskazali, że posiadają gospodarstwo rolne nastawione głównie na uprawę zbóż. Projektowana wiata przeznaczona będzie do przechowywania maszyn rolniczych – kombajnów zbożowych, w budynku gospodarczym natomiast składowane będą płody rolne (głównie zboże) oraz przechowywany będzie sprzęt rolniczy (ciągniki). Teren inwestycji posiada dostęp do drogi publicznej, tj. drogi krajowej nr [...] (działka nr [...]) za pośrednictwem drogi stanowiącej własność Gminy B. (działki o numerach [...] i [...]). Istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego. Teren nie wymaga uzyskania zgody na przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne. Żaden z przepisów odrębnych nie wprowadza zakazów lub ograniczeń w realizacji inwestycji objętej decyzją. Organ stwierdził również, że decyzja została wydana po dokonaniu uzgodnień z właściwymi organami, o których mowa w art. 53 ust. 4 ustawy. Łączne spełnienie wszystkich warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy oraz dokonanie wymaganych uzgodnień przygotowanego projektu decyzji o warunkach zabudowy przez właściwe organy i instytucje, przy zapewnieniu wszystkim stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, pozwoliły ustalić warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. W odwołaniu od powyższej decyzji P. W., reprezentowany przez przedstawiciela ustawowego – A. T., zarzucił, że został pozbawiony udziału w postępowaniu wyjaśniającym, albowiem organ pierwszej instancji umożliwił mu jedynie zajęcie stanowiska co do zebranych dowodów i materiałów, z uwagi na to, że postępowanie trwało od lipca 2014 r., a skarżący został uznany za stronę dopiero w dniu 3 października 2014 r. W ocenie skarżącego stanowiło to rażące naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., w związku z czym pismem z dnia 3 października 2014 r. wnosił o powtórzenie całego postępowania o ustalenie warunków zabudowy, jednakże organ tego nie uczynił, w związku z czym skarżący podniósł, że nie zagwarantowano mu prawa do zgłaszania wniosków dowodowych na etapie postępowania wyjaśniającego. Skarżący zarzucił także, że stronie nie doręczono postanowień wydanych w trybie współdziałania w tzw. postępowaniu uzgodnieniowym, co pozbawiło stronę podstawowych gwarancji procesowych tj. możliwości wniesienia zażalenia, co miało wpływ na wynik postępowania. Ponadto skarżący stwierdził, że organ pierwszej instancji w żaden sposób nie odniósł się do jego wniosku z dnia 3 stycznia 2015 r. o przedłużenie terminu do zaznajomienia się z materiałami i dowodami zebranymi w postępowaniu oraz możliwości wniesienia żądań, co stanowi naruszenie obowiązku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Skarżący zarzucił, że w niniejszej sprawie organ wydał decyzję przed rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w sprawie uzgodnienia planowanej inwestycji. Zaskarżona decyzja została wydana przedwcześnie - zanim postanowienie Dyrektora Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 28 listopada 2014 r. stało się ostateczne, ponieważ zostało skarżącemu doręczone w dniu 23 lutego 2015 r. Zdaniem skarżącego, niezapewnienie stronie udziału w postępowaniu uzgodnieniowym narusza uprawnienia procesowe strony do skutecznego zaskarżania postanowień, które wpływają na ustalenia warunków realizacji planowanej inwestycji. Strona bez własnej winy nie uczestniczyła zatem we wszystkich czynnościach procesowych zmierzających do wydania decyzji o warunkach zabudowy, a w szczególności została pozbawiona możliwości udziału na etapie dokonywania uzgodnień określonej inwestycji z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska oraz Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad. Skarżącemu nie doręczono postanowień wydanych przez wskazane organy, przez co został pozbawiony prawa do wniesienia zażaleń na rozstrzygnięcia organów uzgadniających decyzję. Skarżący zarzucił także organowi, że zbyt lakonicznie odniósł się do kwestii uznania, że planowane zamierzenie nie będzie potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000. Zdaniem skarżącego, organ bezpodstawnie zastosował przepis art. 61 ust. 4 ustawy, ponieważ "średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego danej gminy", o której mowa w tym przepisie, odnosi się do gminy, na terenie której ma być realizowana zabudowa, podczas gdy nieruchomości inwestorów wchodzące w skład jednego gospodarstwa rolnego są terytorialnie rozproszone - występują na obszarze gmin - B., S. oraz C. Z decyzji o warunkach zabudowy nie wynika na jakiej podstawie organ uwzględnił w obliczeniu wielkości gospodarstwa nieruchomości położone poza obrębem M. w gminie B., a także jaka jest wielkość poszczególnych nieruchomości wchodzących w ocenie organu w skład gospodarstwa rolnego inwestorów i na jakiej podstawie organ ustalił, że łączna powierzchnia gospodarstwa rolnego inwestorów wynosi ok. 195 ha. Wobec znacznego rozproszenia terytorialnego nieruchomości inwestorów, organ powinien uwzględnić wyłącznie powierzchnię nieruchomości położonych na działkach w obrębie M., a następnie odnieść tę wartość do średniej wielkości gospodarstwa rolnego w gminie B. Ustalenia organu w tym zakresie należy uznać za dowolne. Postępowanie organu pierwszej instancji – w ocenie skarżącego - narusza przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Organ nie podjął żadnych ustaleń związanych ze zbadaniem ewentualnego funkcjonalnego powiązania nieruchomości inwestorów, co - wobec ich znacznego rozproszenia - budzi uzasadnione wątpliwości. W ocenie Strony planowana Inwestycja nie zalicza się do inwestycji określonych w art. 61 ust. 4 ustawy, do których nie stosuje się przepisów art. 61 ust. 1 ustawy, tj. zasady dobrego sąsiedztwa. Decyzją z dnia 30 marca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję, podzielając w pełni ustalenia organu pierwszej instancji, jak i dokonaną przez ten organ ocenę prawną niniejszej sprawy, a także uznając, że zapewniono stronom prawo czynnego udziału w postępowaniu. Wskazując na treść art. 61 ust.1 ustawy organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja o warunkach zabudowy nie jest decyzją uznaniową, jeżeli bowiem zamierzenie inwestycyjne spełnia warunki określone w ww. przepisie i jest zgodne z przepisami odrębnymi, to nie można odmówić wnioskodawcy wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy. Jednocześnie, jak wynika z treści art. 61 ust. 4 ustawy, art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy nie stosuje się do zabudowy zagrodowej, w przypadku gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie. W ocenie Kolegium w powyższym przepisie nie wprowadzono wymogu, aby gospodarstwo rolne położone było w jednej gminie. W tym zakresie Kolegium przytoczyło stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 30 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Bk 112/13 (publikowany w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl), zgodnie z którym pojęcie "zabudowy zagrodowej" na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym powinno być odczytywane w kontekście pojęcia gospodarstwa rolnego. Należy przy tym uwzględnić treść art. 553 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), zgodnie z którym za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Z powyższego wynika, że zabudowa zagrodowa jest zabudową związaną z gospodarstwem rolnym. Z literalnego brzmienia art. 61 ust. 4 ustawy nie można przy tym wyprowadzać wniosku, że ustawodawca dopuszcza rozproszoną zabudowę zagrodową, jednakże tylko dla gospodarstw w skali danej gminy, a więc porównanie powierzchni może odnosić się tylko do gruntów położonych na terenie gminy, w której ma być realizowana zabudowa zagrodowa. Inaczej mówiąc na gruncie tej regulacji nie można przyjąć, że powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z planowaną zabudową zagrodową, którą porównuje się ze średnią powierzchnią gospodarstwa rolnego w danej gminie, może obejmować tylko grunty inwestora położone w tej gminie, w której inwestor zamierza realizować zabudowę zagrodową. Mając powyższe na uwadze Kolegium nie zgodziło się z zarzutem, że art. 61 ust. 4 ustawy ma zastosowanie tylko wówczas, gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego należącego do inwestora położona jest na terenie jednej gminy. Wskazało bowiem, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że za niedopuszczalną należy uznać próbę ograniczenia pojęcia gospodarstwa rolnego, o jakim mowa w omawianym przepisie, tylko do tej jego części, która położona jest na terenie gminy, w której planowana jest realizacja zabudowy zagrodowej. Na poparcie swego stanowiska Kolegium wskazało na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1632/08 (publikowany w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl). Kolegium odmówiło zasadności także zarzutom skarżącego dotyczącym braku dostatecznego zweryfikowania powiązań funkcjonalnych poszczególnych nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, a także powierzchni poszczególnych nieruchomości. Jak wyjaśniło bowiem Kolegium, wnioskodawcy w złożonym wniosku o ustalenie warunków zabudowy wskazali, że posiadają gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 195 ha, w skład którego wchodzą działki stanowiące ich własność oraz działki dzierżawione. Analiza ewidencji gruntów i budynków w zakresie powierzchni należących do inwestorów gruntów potwierdza – zdaniem organu - że przepis art. 61 ust. 4 ustawy został zastosowany prawidłowo. Powierzchnia należących do inwestorów gruntów jest większa od średniej powierzchni gospodarstwa w gminie B., która wynosi 10,3 ha. Powierzchnia gruntów należących do inwestora w samej tylko gminie B. wynosi 49,38 ha. Natomiast powierzchnia całego gospodarstwa rolnego związanego funkcjonalnie z istniejącą i projektowaną zabudową wynosi ok. 195 ha. Odnośnie zarzutu dotyczącego lakonicznego uzasadnienia, że "nie ma podstaw przypuszczać, aby realizacja inwestycji, która ma służyć poprawie prowadzonej działalności rolniczej mogła spowodować pogorszenie stanu siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony został zaprojektowany obszar ochrony siedlisk Natura 2000 [...]", organ odwoławczy stwierdził, że stosownie do treści art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, organ wydający decyzję zobowiązany jest do rozważenia, czy planowane przedsięwzięcie może potencjalnie oddziaływać na obszar Natura 2000. Analiza dokonana przez Burmistrza wykazała, że planowane zamierzenie nie będzie potencjalnie znacząco oddziaływać na ten obszar. Z takimi wnioskami zgodził się Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, ponieważ w terminie 21 dni od dnia otrzymania projektu decyzji wraz z uzasadnieniem do uzgodnienia nie zajął stanowiska, co zgodnie z treścią art. 53 ust. 5c ustawy uznać należy za wydanie pozytywnej opinii. Organ odwoławczy nie podzielił nadto grupy zarzutów odwołania dotyczących braku zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu. Kolegium uznało, że z analizy dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, iż strona miała możliwość udziału w postępowaniu wyrażającego się w możliwości zaznajamiania się z dokumentami, zgłaszaniem uwag oraz stosownych wniosków. W dniu 20 października 2014 r. Burmistrz zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. W pouczeniu zawiadomienia zawarł informację, że projekt decyzji zostanie przesłany do stosownych organów w celu dokonania uzgodnień. Ponadto pismem z dnia 15 listopada 2014 r. poinformował skarżącego o przesłaniu projektu decyzji do uzgodnień z właściwymi organami. Wnioski o uzgodnienie projektu decyzji skierowane do tych organów przesłał także do wiadomości wszystkim pozostałym stronom postępowania. Kolegium dodało, ze to nie organ wydający decyzję o warunkach zabudowy doręcza stronom postanowienia uzgodnieniowe, lecz organy je wydające, jednak Burmistrz we wnioskach o uzgodnienie projektu decyzji zawarł prośbę o przesłanie postanowień do wszystkich stron postępowania. Jednocześnie w związku z uwagą przedstawiciela ustawowego skarżącego dotyczącą nieotrzymania postanowień uzgadniających od właściwych organów, organ pierwszej instancji wystąpił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z prośbą o przesłanie do stron postanowienia o uzgodnieniu projektu decyzji, w wyniku czego, skarżąca otrzymała je w dniu 23 lutego 2015 r. Z treścią postanowienia zapoznała się jednak już wcześniej, tj. podczas sporządzania dokumentacji fotograficznej zgromadzonych materiałów i dowodów w dniu 2 stycznia 2015 r. Jeżeli chodzi o pozostałe organy, do których wysyłano projekt decyzji do uzgodnienia, nie zajmowały stanowiska w wyznaczonym terminie, co równoznaczne było z uzgodnieniem projektu decyzji. W ocenie Kolegium zaskarżona decyzja nie została wydana przedwcześnie tj. zanim postanowienie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 28 listopada 2014 r. stało się ostateczne. Zgodnie bowiem z treścią art. 53 ust. 5 ustawy, zażalenie na postanowienie uzgadniające projekt decyzji przysługuje tylko inwestorowi, którym skarżący nie jest. Natomiast sam inwestor otrzymał postanowienie w dniu 8 grudnia 2014 r. i nie wnosił środka zaskarżenia, w wyniku czego stało się ono ostateczne po upływie 7 dni. Mając na uwadze treść powyższego przepisu, za chybione Kolegium uznało zarzuty dotyczące niezapewnienia stronie udziału w postępowaniu uzgodnieniowym poprzez brak możliwości skutecznego zaskarżania postanowień. Kolegium uznało nadto, że organ pierwszej instancji zapewnił wszystkim stronom możliwość udziału w niniejszym postępowaniu. Strona skarżąca w pełni z tego prawa korzystała składając pisma oraz przeglądając dokumentację. W dniu 28 listopada 2014 r. organ poinformował strony o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, natomiast w dniu 16 grudnia 2014 r. zawiadomił strony o możliwości zaznajomienia się z zebranymi w sprawie materiałami i dowodami oraz możliwością wypowiedzenia się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżący aż do wydania zaskarżonej decyzji miał możliwość zgłaszania wszelkich swoich zastrzeżeń. Nie zasługuje na aprobatę stanowisko odwołującego się, że przypadająca na koniec roku przerwa świąteczna oraz czas okołoświąteczny realnie skróciły termin do zapoznania się przez stronę z aktami sprawy. Zawiadomienie zostało stronie doręczone w dniu 29 grudnia 2014 r. W ciągu 7 dni skarżący zdążył zapoznać się z aktami sprawy i złożyć wyjaśnienia, a zatem zrealizował swoje uprawnienia. Organ nie miał obowiązku wydłużania terminu o kolejne okresy na żądanie którejkolwiek ze stron. Ponadto skarżący w postulowanym terminie do dnia 12 stycznia 2015 r. i tak nie złożył żadnych dodatkowych wyjaśnień. W związku z powyższym zarzut braku możliwości czynnego udziału w postępowaniu, a także braku należytego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, Kolegium także uznało za bezpodstawny. W skardze na powyższą decyzję P. W., reprezentowany przez przedstawiciela ustawowego A. T., zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: 1. art. 61 ust. 4 ustawy przez jego zastosowanie, pomimo braku zaistnienia przesłanek uzasadniających zastosowanie tego przepisu, 2. art. 6 i art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonanie ustaleń faktycznych z naruszeniem zasady swobody oceny dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że planowana inwestycja ma zostać zrealizowana w ramach zabudowy zagrodowej związanej z prowadzeniem gospodarstwa rolnego o powierzchni przekraczającej średnią wielkość gospodarstwa rolnego w gminie, 3. art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku wskazania dowodów, na podstawie których organ ustalił, że w sprawie ma zastosowania art. 61 ust. 4 ustawy. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu skargi zarzucił, że organy obu instancji nie dokonały żadnych ustaleń w zakresie sprawdzenia funkcjonalnego powiązania planowanej inwestycji z prowadzeniem przez inwestorów gospodarstwa rolnego. Uzasadnienie decyzji organów nie odpowiada art. 107 § 3 k.p.a., ponieważ nie wskazały one dowodów, na których ustaliły, że planowane przedsięwzięcie uznane zostało za zabudowę zagrodową i w jaki sposób związane jest z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. W ocenie skarżącego warunkiem zastosowania art. 61 ust. 4 ustawy jest bezsporne ustalenie, że inwestorzy planują zabudowę zagrodową, oraz że inwestorzy prowadzą gospodarstwo rolne, które ma określoną powierzchnię (jest większe niż średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego w gminie). Zdaniem skarżącego w świetle definicji gospodarstwa rolnego zawartej w art. 553 k.c. zabudowa zagrodowa (inaczej siedlisko) jest funkcjonalnie zorganizowana w ramach jednego podwórka zabudowania o charakterze gospodarczym (produkcyjnym) oraz mieszkaniowym i służący prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Samo siedlisko nie jest natomiast gospodarstwem rolnym, ponieważ stanowi jedynie zaplecze i bazę gospodarstwa rolnego. W powyższym zakresie skarżący powołał się na stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 554/14 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl) oraz w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 1984 r., sygn. akt III CZP 22/84 (OSNC 1985, nr 1, poz. 8). W ocenie skarżącego organ drugiej instancji z góry przyjął, że planowana rozbudowa jest związana z gospodarstwem rolnym. Tymczasem inwestorzy w żaden sposób nie wykazali funkcjonalnego połączenia planowanych obiektów w ramach gospodarstwa rolnego, a organy również tej kwestii nie wyjaśniły. Obowiązkiem organów było natomiast ustalenie, czy planowana inwestycja rzeczywiście ma służyć trwale prowadzonemu gospodarstwu rolnemu o stosunkowo dużej powierzchni (w tym miejscu uzasadnienia skargi powołano się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 583/13, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl). Na etapie ustalania warunków zabudowy organ powinien czuwać i badać, czy zamierzenie inwestora deklarowane jako cześć siedliska rolniczego, związanego z prowadzonym przez niego gospodarstwem rolnym, rzeczywiście służy funkcji deklarowanej – prowadzeniu gospodarstwa rolnego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 4 września 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 396/13, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl). Skarżący podniósł, że inwestorzy na terenie nieruchomości objętej wnioskiem prowadzą działalność o charakterze usługowym, związaną z prowadzeniem warsztatu ślusarskiego oraz składowaniem nawozów sztucznych. W postępowaniu nieprawidłowo przyjęto, że wnioskodawcy prowadzą gospodarstwo rolne związane z działalnością rolniczą, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Kolegium podkreśliło, że skarżący na poparcie swych twierdzeń, że wnioskodawcy nie prowadzą gospodarstwa rolnego, nie zaprezentował jakichkolwiek dowodów. Tymczasem z ewidencji gruntów wynika, że wnioskodawcy dysponują gruntami rolnymi, natomiast z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wynika, że działalność gospodarcze prowadzona jest przez B. O. pod nazwą "A". Jako przeważającą działalność gospodarczą wskazano działalność usługową wspomagającą produkcję roślinną. W ewidencji nie wymieniono działalności, która pozostawałaby w sprzeczności z działalnością rolniczą. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, że sąd bada zgodność z prawem (legalność) zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 p.p.s.a.). Sąd - uwzględniając skargę na decyzję - uchyla ją, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c p.p.s.a.). Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie zagrody rolnej, położonej na działkach nr [...] i nr [...] w obrębie M., gmina B., o budynek gospodarczy i wiatę, wydana na wniosek L. i B. O. Odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, a następnie skargę, wniósł P. W. (reprezentowany przez przedstawiciela ustawowego – A. T.), czyli właściciel sąsiedniego gruntu, wobec terenu objętego zamierzeniem inwestycyjnym, zarzucając przede wszystkim, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do wydania decyzji o warunkach zabudowy na szczególnych zasadach określonych w art. 61 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r., poz. 199 ze zm. ) – dalej w skrócie jako "ustawa". Z przepisów ww. ustawy wynika, że każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich (art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy). Co do zasady, wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia warunków określonych w art. 61 ust. 1 ustawy, czyli gdy: 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; 2) teren ma dostęp do drogi publicznej; 3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; 4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; 5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Szczególnym przepisem, który w ocenie organów administracji znalazł zastosowanie w niniejszej sprawie, jest art. 61 ust. 4 ustawy, zgodnie z którym przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy nie stosuje się do zabudowy zagrodowej, w przypadku gdy powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie. Z treści tegoż przepisu bezspornie wynika, że warunkiem do jego zastosowania jest jednoznaczne ustalenie, że - po pierwsze - inwestorzy planują zabudowę zagrodową i - po drugie - prowadzą gospodarstwo rolne, które - po trzecie - ma określoną powierzchnię (jest większe niż średnia powierzchnia gospodarstwa w gminie). Spór w niniejszej sprawie sprowadza się zatem przede wszystkim do odpowiedzi na pytanie, czy inwestorzy, to jest L. i B. O., są uprawnieni do skorzystania z przepisu art. 61 ust. 4 ustawy na tej podstawie, że - planując budowę budynku gospodarczego i wiaty - czynią to w ramach rozbudowy istniejącej zabudowy zagrodowej oraz czy zabudowa ta związana jest z prowadzonym przez nich gospodarstwem rolnym, które ma wielkość przekraczającą średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w Gminie B., która wynosi 10,3 ha. Zdaniem Sądu pozytywna odpowiedź na to pytanie, w kontekście zgromadzonych w sprawie dowodów, nie budzi wątpliwości. Analiza akt sprawy pozwala bowiem jednoznacznie stwierdzić, że inwestorzy planują rozbudowę istniejącej zabudowy zagrodowej, zlokalizowanej na działkach nr [...] i nr [...] w obrębie M., gmina B., o budynek gospodarczy i wiatę, oraz że prowadzą gospodarstwo rolne, którego powierzchnia wynosi ok. 195 ha, z czego 49,38 ha znajduje się w gminie B. Niewątpliwie zatem powierzchnia gospodarstwa rolnego, na którego prowadzenie powołują się inwestorzy, przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa w gminie B., czyli 10,3 ha. Odnosząc się natomiast do oceny, czy L. i B. O. planują inwestycję w ramach zabudowy zagrodowej należy w pierwszej kolejności wskazać na wykładnię celowościową przepisu art. 61 ust. 4 ustawy, którego zadaniem jest - w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - umożliwienie rolnikom posiadającym relatywnie duże gospodarstwa rolne, wydzielenia obszaru przeznaczonego na siedlisko, tj. miejsce zamieszkania oraz bazę i zaplecze gospodarstwa. Należy dodać, że przepisy prawa nie zawierają definicji legalnej pojęcia "zabudowy zagrodowej". Zgodnie z utrwalonymi w orzecznictwie poglądami, które skład orzekający w tej sprawie podziela, na zabudowę zagrodową składa się zespół budynków, z których przynajmniej jeden musi mieć charakter mieszkalny, zlokalizowanych w obrębie jednego podwórza. Istotne znaczenie dla prawidłowej interpretacji art. 61 ust. 4 ustawy ma także pojęcie gospodarstwa rolnego, z którym ma być powiązana planowana przez inwestora zabudowa zagrodowa. W związku z tym, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie zawiera pojęcia gospodarstwa rolnego, należy dokonać jego wykładni przy uwzględnieniu treści art. 553 k.c. Zgodnie z tym przepisem, za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego (por. np. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2008 roku, sygn. II OSK 1536/07 oraz wyroki WSA: w Poznaniu z dnia 4 września 2013 roku, sygn. IV SA/Po 396/13 oraz z dnia 26 listopada 2010 roku, sygn. II SA/Po 504/10; w Szczecinie z dnia 14 listopada 2012 roku, sygn. II SA/Sz 866/12; w Lublinie z dnia 17 listopada 2011 roku, sygn. II SA/Lu 519/11; w Gdańsku z dnia 21 stycznia 2009 roku, sygn. II SA/Gd 690/08; wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zabudowa zagrodowa to zatem inaczej siedlisko, czyli funkcjonalnie zorganizowane w ramach jednego podwórka zabudowania o charakterze gospodarczym (w tym produkcyjnym) oraz mieszkaniowym służące prowadzeniu gospodarstwa rolnego (por. wyrok NSA z 27 lutego 2014 r., sygn. II OSK 2333/12, LEX nr 1495267). Należy dodać, że gospodarstwo rolne w ujęciu Kodeksu cywilnego to pewna zorganizowana całość gospodarcza. Przez "zorganizowaną całość gospodarczą" orzecznictwo rozumie te składniki, które stanowią pewien zorganizowany, spójny system gospodarczy zdolny do osiągania założonych celów (tak NSA w wyroku z dnia 16 października 2009 roku, sygn. II OSK 1632/08, zob. też S. Rudnicki w: S. Dmowski, S. Rudnicki "Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna". wyd. 8, Warszawa 2007, s. 230). Dla przyjęcia, że poszczególne grunty stanowią jedno gospodarstwo rolne nie może zatem mieć decydującego znaczenia ich wzajemne położenie, a więc to czy tworzą one zwarty kompleks, czy też są rozproszone. Tym bardziej dla dokonania tej oceny nie może mieć znaczenia to, czy grunty te znajdują się w granicach administracyjnych jednej lub kilku gmin. Istotne jest bowiem ich funkcjonalne powiązanie, które pozwala na stwierdzenie, że stanowią one zorganizowaną całość gospodarczą. Niedopuszczalne jest zatem ograniczenie pojęcia gospodarstwa rolnego, o którym mowa w ww. przepisie do tej jego części, która położona jest na terenie gminy, w której planowana jest realizacja zabudowy zagrodowej (tak NSA w wyrokach z dnia 16 października 2009 roku, sygn. II OSK 1632/08; z dnia 21 grudnia 2007 r., sygn. II OSK 1723/06, LEX nr 372227; tak też WSA w Opolu w wyroku z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. II SA/Op 100/08, LEX nr 519026, WSA w Białymstoku w wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. II SA/Bk 873/13, LEX nr 1513218). Z tych względów Sąd nie podziela prezentowanych również w orzecznictwie poglądów przeciwnych (vide np. wyrok WSA w Poznaniu z 4 lutego 2015 r., sygn. V SA/Po 1053/14, LEX nr 1650086), zgodnie z którymi powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z planowaną zabudową zagrodową, którą porównuje się ze średnią powierzchnią gospodarstwa rolnego w danej gminie, musi obejmować tylko grunty inwestora położone w tej gminie, w której inwestor zamierza realizować zabudowę zagrodową. Ponadto w tej sprawie, nawet gdyby podzielić ten pogląd, to i tak przepis art. 61 ust. 4 ustawy miałby zastosowanie, ponieważ powierzchnia tej części gospodarstwa rolnego inwestorów związanego z planowaną zabudową zagrodową, która znajduje się w gminie B. (tj. 49,38 ha), także znacznie przekracza średnią powierzchnią gospodarstwa rolnego w tej gminie (10,3 ha). Nie ma natomiast żadnych podstaw aby - tak jak chce tego skarżący, wobec rozproszenia terytorialnego nieruchomości inwestorów, uwzględnić wyłącznie powierzchnię nieruchomości położonych na działkach w obrębie M., a następnie odnieść tę wartość do średniej wielkości gospodarstwa rolnego w gminie B. O ile bowiem niewątpliwie gospodarstwo rolne powinno tworzyć pewną zorganizowaną funkcjonalnie całość gospodarczą, jednak brak jest podstaw aby wymagać, żeby wchodzące w jego skład grunty stanowiły zwarty kompleks. W praktyce częste są bowiem przypadki, gdy poszczególne działki rolne - wchodzące w skład jednego gospodarstwa, położone są w znacznej odległości od siebie - często w różnych gminach. Zdarzają się też sytuacje, gdy działki te położone są względem siebie stosunkowo blisko ale także w takim przypadku mogą mieścić się w granicach administracyjnych dwóch sąsiednich gmin. Także z tego powodu trudno przyjąć, że granica administracyjnego podziału terenu może mieć wpływ na ocenę, czy gospodarstwo rolne należy traktować jako zorganizowaną całość gospodarczą. Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w tej sprawie organy słusznie przyjęły, iż inwestorzy planują realizację obiektów budowlanych tj. budynku gospodarczego i wiaty w ramach istniejącej już zabudowy zagrodowej, a powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w gminie B. Należy w tym miejscu podkreślić również, że na działkach, których dotyczy wniosek, znajduje się już budynek mieszkalny, a objęte wnioskiem - budynek gospodarczy i wiata ze swej istoty mogą stanowić funkcjonalnie powiązane z nim obiekty budowlane, tworzące zabudowę zagrodową. Jak słusznie stwierdził bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 10 czerwca 2014 roku, sygn. akt I SA/Łd 344/14 (LEX nr 1479539), w żadnej mierze nie może być kwestionowane, iż budynek gospodarczy (podobnie jak wiata) to obiekt związany z tradycyjną zabudową zagrodową, służącą prowadzonemu gospodarstwu rolnemu. W ramach zabudowy zagrodowej występują przecież budynki mieszkalne i budynki związane z produkcją rolną. W ocenie Sądu nie budzi żadnych wątpliwości, że projektowana wiata - przeznaczona do przechowywania maszyn rolniczych oraz projektowany budynek gospodarczy - przeznaczony do składowania płodów rolnych i przechowywania sprzętu rolniczego, tworzyć będą powiązaną funkcjonalnie z budynkiem mieszkalnym całość, służącą prowadzonemu przez wnioskodawców gospodarstwu rolnemu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 39/14, LEX nr 1522705). Organy prawidłowo przyjęły zatem, że wszystkie ww. obiekty będą funkcjonalnie połączone w ramach gospodarstwa rolnego wnioskodawców. Przystępując do omówienia kolejnego istotnego w sprawie zagadnienia, to jest oceny, czy skarżący prowadzą gospodarstwo rolne, przede wszystkim powołać należy pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zaprezentowany w wyroku z dnia 11 lipca 2013 roku (sygn. akt II SA/Kr 583/13), który w pełni podziela skład orzekający w sprawie niniejszej, a w którym podkreślono, iż siedlisko, czyli zabudowa zagrodowa ma służyć trwale prowadzonemu gospodarstwu rolnemu o stosunkowo dużej powierzchni. Przenosząc powyższe na grunt zawisłej sprawy stwierdzić należy, że inwestorzy występując w dniu 4 lipca 2014 roku z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku gospodarczego i wiaty w istniejącej zabudowie zagrodowej, w charakterystyce planowanej zabudowy wskazali, że projektują budowę budynku gospodarczego na maszyny rolnicze i płody rolne oraz wiaty na maszyny rolnicze. W załączonej do wniosku informacji o planowanym przedsięwzięciu wyjaśnili, że ww. obiekty budowlane będą stanowić integralną część istniejącej zabudowy zagrodowej, która obsługuje prowadzone przez nich gospodarstwo rolne o powierzchni 194,6243 ha. Wnioskodawcy wymienili należące do nich działki, częściowo stanowiące ich własność, a częściowo dzierżawione. Z zestawienia przedstawionego przez wnioskodawców oraz znajdujących się w aktach dokumentów, w tym informacji z rejestru gruntów, wynika, że tylko stanowiące ich własność działki, znajdujące się w gminie B., w sumie mają powierzchnię znacznie przekraczającą średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w gminie B., która wynosi 10,3 ha. Z zaświadczenia wydawanego dla potrzeb naliczania podatku rolnego wynika bowiem, że wnioskodawcy prowadzą w tej gminie gospodarstwo rolne o pow. 49,3790 ha. Natomiast zgodnie ze znajdującymi się w aktach administracyjnych dokumentami (vide informacja z rejestru gruntów), w skład tego gospodarstwa wchodzą m.in. położone w gminie B. działki - stanowiące ich własność, a znajdujące się w miejscowościach: M. – działki nr [...] i nr [...] – pow. 0,2958 ha, U. – działka nr [...] – 24.0540 ha, Z. – działki nr [...] i nr [...] – 10.3300 ha, działki nr [...] i nr [...] – 11.6700 ha, działka nr [...] – 0.4200 ha. Prowadzenie przez wnioskodawców gospodarstwa rolnego z siedliskiem w M. potwierdzają także: - protokół kontroli nr [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w zakresie stosowania środków ochrony roślin, sporządzony w M., w którym stwierdza się, że kontroli poddano gospodarstwo rolne w M. o łącznej powierzchni upraw - 150 ha, posiadające magazynek do przechowywania środków ochrony roślin; - protokół z oględzin z dnia 17 lipca 2014 roku sporządzony w M. przez inspektorów do spraw ochrony środowiska UM, w którym stwierdza się: "Gospodarstwo rolne o pow. ok. 200 ha. Właściciel jest w posiadaniu sprzętu rolniczego tj. 5 ciągników, 3 kombajnów, 7 przyczep i sprzętu towarzyszącego: 5 pługów, opryskiwacza, brony talerzowej, 2 rozsiewaczy nawozów (...)"; - protokół z kontroli z dnia 5 września 2014 roku sporządzony w M. przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Delegatury WIOŚ, w którym stwierdzono: "Pan O. posiada około 190 ha gruntów rolnych. Wszystkie maszyny znajdujące się na jego posesji (M. 5a, czyli na działkach nr [...] i [...] objętych planowaną inwestycją – przyp. Sądu) należą do niego. W skład tego wchodzą: 5 ciągników, 3 kombajny, 5 pługów, agregat, 3 rozsiewacze, 7 dużych przyczep, brona talerzowa, opryskiwacz oraz suszarka do zboża. Kontrolowany zatrudnia jednego pracownika, który pomaga mu przy pracach polowych". Zdaniem Sądu z wszystkich tych dokumentów jednoznacznie wynika, że inwestorzy prowadzą gospodarstwo rolne, a związane z nim siedlisko zlokalizowane jest w M. Planowana inwestycja ma zatem zostać realizowana w ramach zabudowy zagrodowej, a powierzchnia gospodarstwa rolnego związanego z tą zabudową - nawet ograniczona jedynie do gminy B., przekracza średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w tej gminie. Co za tym idzie, organy prawidłowo zastosowały w tej sprawie przepis art. 61 ust. 4 ustawy, stanowiący odstępstwo od zasady badania tzw. dobrego sąsiedztwa. Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów skargi wyjaśnić należy, że zdaniem Sądy organy zasadnie uznały, iż planowane przedsięwzięcie nie będzie potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000. Zgodnie z art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm.) – w skrócie określanej jako "ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku", organ właściwy do wydania decyzji wymaganej przed rozpoczęciem realizacji przedsięwzięcia, innego niż przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko, które nie jest bezpośrednio związane z ochroną obszaru Natura 2000 lub nie wynika z tej ochrony, jest obowiązany do rozważenia, przed wydaniem tej decyzji, czy przedsięwzięcie może potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000. Do decyzji, o których mowa w cytowanym powyżej art. 96 ust. 1, należą w szczególności decyzje, o których mowa w art. 72 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku (art. 96 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy), czyli także decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydawane na podstawie ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 72 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy). Z art. 96 ust. 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku wynika przy tym, że jedynie w sytuacji, w której organ, o którym mowa w ustępie 1., uzna, że przedsięwzięcie, inne niż przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko, które nie jest bezpośrednio związane z ochroną obszaru Natura 2000 lub nie wynika z tej ochrony, może potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, wydaje postanowienie w sprawie nałożenia obowiązku przedłożenia właściwemu miejscowo regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska wskazanych w tym przepisie dokumentów. W niniejszej sprawie organy prawidłowo uznały, że planowane zamierzenie nie będzie potencjalnie znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000. Organy wskazały, że projektowane obiekty budowlane - budynek gospodarczy i wiata będą przeznaczone do obsługi produkcji w istniejącym gospodarstwie rolnym. Dlatego - z uwagi na położenie geograficzne, skalę i charakter przedsięwzięcia oraz jego lokalizację w obrębie istniejącej zabudowy rolnej, nie ma podstaw przypuszczać, aby realizacja inwestycji, która ma służyć poprawie prowadzonej działalności rolniczej, mogła spowodować pogorszenie stanu siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony został zaprojektowany obszar ochrony siedlisk Natura 2000 [...]. Zdaniem Sądu ta ocena jest prawidłowa. Z dokumentacji zgromadzonej w sprawie, w tym z opisu planowanego przedsięwzięcia i map znajdujących się w aktach, jednoznacznie wynika, że budowa budynku gospodarczego na maszyny rolnicze i płody rolne oraz wiaty na maszyny rolnicze na terenie działek, na których znajduje się siedlisko rolnicze, a które oddzielone są od terenu objętego ochroną drogą krajową nr [...], ze swej istoty generującą znaczne uciążliwości, w żaden sposób nie pogorszy stanu siedliska - Natura 2000 [...]. Słusznie Kolegium podkreśliło przy tym, że z takim wnioskiem zgodził się również Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, ponieważ - w terminie 21 dni od dnia otrzymania projektu decyzji wraz z uzasadnieniem do uzgodnienia - nie zajął stanowiska, co zgodnie z treścią art. 53 ust. 5c ustawy uznać należy za wydanie pozytywnej opinii. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących nieprawidłowego przeprowadzenia w sprawie postępowania uzgodnieniowego należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 53 ust. 4 pkt 8 i 9 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy, decyzję o warunkach zabudowy wydaje się po uzgodnieniu m. in. z: - regionalnym dyrektorem ochrony środowiska - w odniesieniu do innych niż wymienione w punkcie 7. obszarów objętych ochroną na podstawie przepisów o ochronie przyrody (za wyjątkiem parku narodowego i jego otuliny) – art. 53 ust. 4 pkt 8 ustawy; - właściwym zarządcą drogi - w odniesieniu do obszarów przyległych do pasa drogowego – art. 53 ust. 4 pkt 9 ustawy. Uzgodnień tych dokonuje się w trybie art. 106 Kodeksu postępowania administracyjnego, z tym że zażalenie przysługuje wyłącznie inwestorowi. W przypadku niezajęcia stanowiska przez organ uzgadniający w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia wystąpienia o uzgodnienie - uzgodnienie uważa się za dokonane (art. 53 ust. 5 ustawy). Z art. 53 ust. 5c ustawy wynika zaś, że niewyrażenie stanowiska w terminie 21 dni od dnia otrzymania projektu decyzji przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska uznaje się za uzgodnienie decyzji. W tej sprawie uzgodnienia z ww. organami zostały dokonane ponownie po rozszerzeniu kręgu stron postępowania o skarżącego. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie zajął stanowiska w sprawie w oznaczonym terminie (w piśmie z dnia 25 listopada 2014 roku wyjaśnił, że nie zajmie stanowiska w terminie 21 dni, a zatem należy uznać, że uzgodnił pozytywnie projekt decyzji), natomiast Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad postanowieniem z dnia 28 listopada 2014 roku uzgodnił projekt decyzji bez uwag. O przeprowadzeniu ponownych uzgodnień organ I instancji zawiadomił przedstawiciela ustawowego skarżącego zawiadomieniem z dnia 15 listopada 2014 roku. W ocenie Sądu bez znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje przy tym, że skarżący postanowienie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 28 listopada 2014 roku otrzymał dopiero w dniu 23 lutego 2015 roku. Przede wszystkim należy bowiem zauważy, że zgodnie z art. 53 ust. 5 zd. 1 ustawy, zażalenie na to postanowienie przysługiwało tylko inwestorowi, który go nie zaskarżył. W chwili wydawania decyzji organu I instancji tj. w dniu 22 stycznia 2015 roku było ono zatem ostateczne, ponieważ inwestorzy postanowienie to otrzymali w dniu 8 grudnia 2014 roku. Należy dodać, że – jak wyjaśnił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. II OSK 1284/12 (LEX nr 1394986): "Ustawodawca w art. 53 ust. 5 ustawy świadomie i celowo pozbawił inne (poza inwestorem) strony postępowania możliwości zaskarżenia postanowienia. Celem tych przepisów jest całkowite wyłączenie instancyjnej kontroli postanowień uzgadniających zgodnych z żądaniem inwestora, a nie przeniesienie kontroli tych postanowień na inny etap postępowania, tj. na etap odwołania od decyzji I instancji. W tym drugim przypadku mielibyśmy do czynienia ze zmianą właściwości rzeczowej organów administracji, a uzgodnienia dokonywane przez wyspecjalizowane organy w ramach ich szczególnych kompetencji byłyby kontrolowane przez organ niewyspecjalizowany, właściwy do rozpoznania odwołania". Trzeba też dodać, że przedstawicielka ustawowa skarżącego w dniu 2 stycznia 2015 roku, po otrzymaniu zawiadomienia z dnia 16 grudnia 2014 roku skierowanego do niej w trybie art. 10 § 1 i art. 73 § 1 k.p.a., zapoznała się z aktami niniejszej sprawy, wiedziała zatem o tym, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie zajął stanowiska w sprawie w oznaczonym terminie, jak i znała treść ww. postanowienia Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. W ocenie Sądu niezasadnie były również eksponowane szczególnie w piśmie skarżącego z dnia 30 stycznia 2015 roku i odwołaniu zarzuty dotyczące niezapewnienia mu należytego udziału w toczącym się postępowaniu. Kolegium zasadnie uznało, że z analizy dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, iż strona miała możliwość udziału w postępowaniu wyrażającego się w możliwości zaznajamiania się z dokumentami, zgłaszaniem uwag oraz stosownych wniosków. Po zawiadomieniu skarżącego w dniu 20 października 2014 r. przez organ I instancji o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, organy zapewniły mu udział w toku postępowania. W szczególności organ I instancji umożliwił mu zapoznanie się z projektem decyzji oraz powtórzył postępowanie uzgodnieniowe, o czy zawiadomił go pismem z dnia 15 listopada 2014 r. Kolegium prawidłowo wyjaśniło także skarżącemu, że to nie organ wydający decyzję o warunkach zabudowy doręcza stronom postanowienia uzgodnieniowe, lecz organy je wydające. Należy dodać, że strona skarżąca czynnie uczestniczyła w postępowaniu, składając pisma oraz wielokrotnie przeglądając akta sprawy. W dniu 16 grudnia 2014 r. organ I instancji zawiadomił strony o możliwości zaznajomienia się z zebranymi w sprawie materiałami i dowodami oraz możliwością wypowiedzenia się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zawiadomienie to zostało stronie skarżącej doręczone w dniu 29 grudnia 2014 r. Skarżący aż do wydania zaskarżonej decyzji tj. do dnia 22 stycznia 2015 roku miał możliwość zgłaszania wszelkich swoich zastrzeżeń. Co więcej, w ciągu 7 dni wyznaczonych przez organ skarżący zdążył zapoznać się z aktami sprawy i złożyć wyjaśnienia (vide pismo z dnia 5 stycznia 2015 roku), a zatem zrealizował swoje uprawnienia. Zasadnie Kolegium uznało zatem, że organ I instancji nie miał obowiązku uwzględnić wniosku skarżącego zawartego w piśmie z dnia 5 stycznia 2015 roku o wydłużanie terminu do zgłoszenia uwag. Zasadnie także zauważyło, że skarżący w postulowanym przez siebie terminie do dnia 12 stycznia 2015 r. nie złożył żadnych dodatkowych wyjaśnień. Należy dodać, że fakt, iż organ pierwszej instancji nie odniósł się do wniosku skarżącego z dnia 5 stycznia 2015 r. o przedłużenie terminu do zaznajomienia się z materiałami i dowodami zebranymi w postępowaniu oraz możliwości wniesienia żądań do dnia 12 stycznia 2015 roku na piśmie nie oznacza, że organ tego wniosku nie uwzględnił. Organ bowiem wstrzymał się z wydaniem decyzji do dnia 22 stycznia 2015 roku. W terminie wskazanym w piśmie tj. do dnia 12 stycznia 2015 roku – jak to słusznie wskazało Kolegium, skarżący jednak żadnego pisma nie złożył, natomiast złożone w dniu 30 stycznia 2015 roku pismo skarżącego, podobnie jak odwołanie, zawierało zarzuty, które - jak to wykazano powyżej, zasadnie nie zostały uwzględnione przez organ odwoławczy. W związku z powyższym zarzuty skarżącego dotyczące braku możliwości czynnego udziału w postępowaniu, a także braku należytego informowania go o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, należało uznać za bezzasadne. Sąd zauważył nadto, że w sprawie było bezsporne, iż spełnione zostały pozostałe przesłanki do wydania decyzji o warunkach zabudowy, tj. teren objęty wnioskiem ma dostęp do drogi publicznej, a jego uzbrojenie jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w zgodzie z treścią przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a., a wydane w sprawie decyzje nie naruszają art. 107 k.p.a. Organy nie naruszyły także żadnego z omawianych powyżej przepisów prawa materialnego, a zatem wydana w sprawie decyzja odpowiada prawu. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło