II GSK 2526/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-19

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Andrzej Kisielewicz, Tomasz Smoleń

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, powołując się na szkolenia kierowców i wewnętrzne procedury dyscyplinarne, bez przedstawienia dowodów na właściwą organizację pracy i brak wpływu na powstanie naruszeń?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców, powołując się jedynie na szkolenia i procedury dyscyplinarne. Ciężar udowodnienia, że dopełnił należytej staranności w organizacji i kontroli pracy kierowców, oraz że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu, spoczywa na przedsiębiorcy. Brak przedstawienia dowodów na właściwą organizację pracy i brak wpływu na powstanie naruszeń uniemożliwia zastosowanie przepisów wyłączających odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Podczas kontroli przedsiębiorcy M. K. stwierdzono liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku kierowców. Organ nałożył karę pieniężną. Przedsiębiorca odwołał się, zarzucając m.in. niewłaściwą analizę dowodów i odrzucenie wniosków dowodowych, twierdząc, że zapewnił właściwą organizację pracy i nadzór. Zarówno organ drugiej instancji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny, oddaliły skargę, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał spełnienia przesłanek egzoneracyjnych. M. K. złożył skargę kasacyjną do NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń Protokolant Bartosz Stańczuk po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Kr 143/15 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Kr 143/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., powoływanej dalej jako u.t.d.). Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że podczas kontroli przedsiębiorstwa M. K., przeprowadzonej w dniach 5 grudnia 2012 r. - 19 grudnia 2012 r. zostały stwierdzone następujące naruszenia: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku, przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni. Zakres kontroli obejmował okres od dnia 1 grudnia 2011 r. do dnia 30 września 2012 r. W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 6850 zł. Strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając organowi m.in. obciążenie przedsiębiorcy odpowiedzialnością za naruszenia czasu pracy mimo prowadzenia prawidłowego nadzoru i właściwej organizacji pracy, a także odrzucenie wniosku o przesłuchanie kierowcy M. B. na okoliczność nieprawidłowego operowania przez niego selektorem tachografu i zaznaczenie czynności innej pracy zamiast odpoczynku. Strona wniosła o przesłuchanie kierowców w charakterze świadków oraz o przesłuchanie strony. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ opisał stwierdzone podczas kontroli naruszenia i stwierdził, że nałożenie kary pieniężnej za każde z tych naruszeń było zasadne. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ podniósł, że co do naruszenia popełnionego przez kierowcę M. B. w dniu 30 sierpnia 2012 r., z danych cyfrowych wynika, iż w badanym okresie jazdy bez przerwy tachograf rejestrował poza jazdą pojazdu, aktywność odpoczynku, którą organ I instancji słusznie zaliczył do przerwy, jednak powyższa przerwa była zbyt krótka (trwała mniej niż 45 minut). W związku z powyższym, gdyby kierowca istotnie nieprawidłowo operował przełącznikiem grup czasowych tachografu i tak naruszenie powstałoby i podlegało sankcji, gdyż wymaganej przerwy i tak kierowca nie wykonał. W związku z powyższym przesłuchanie kierowcy na tę okoliczność byłoby całkowicie bezcelowe, gdyż jedynie potwierdziłoby fakt popełnienia naruszenia. Zdaniem organu, przedstawione przez przedsiębiorcę podczas kontroli i w trakcie postępowania administracyjnego dokumenty nie potwierdzają, by organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie spełniała przesłanki określone w art. 92b u.t.d. Przede wszystkim nie załączono zleceń spedycyjnych, listów CMR, które pozwoliłyby na określenie dat i godzin załadunków i rozładunków, a następnie w zestawieniu z danymi z tachografów na ustalenie przebiegu pracy kierowców pod kątem nałożonych na nich zadań. Organ wyjaśnił, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę, by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Wprawdzie skarżący podnosi, że prowadzi regularne szkolenia i ciągły nadzór nad pracą kierowców, którzy są pouczani, upominani i ewentualnie w przypadku powtarzających się błędów, zwalniani z pracy, jednak powyższe działania nie będą miały żadnego skutku, jeżeli kierowcom nakaże się podejmowanie każdego zlecenia przydzielonego przez przewoźnika lub spedycję, jeżeli czas jego wykonania jest tak krótki, że kierowca chcąc uniknąć odpowiedzialności np. materialnej za opóźnienie w dostawie zdecyduje się naruszyć normy czasu pracy. Z tej przyczyny, zdaniem organu, niecelowe było ponowne przesłuchanie w charakterze świadków kierowców wskazanych w odwołaniu i przedsiębiorcy w charakterze strony, gdyż nie wniosłyby one nic nowego do sprawy, ponieważ mogłyby one dotyczyć wyłącznie kwestii nadzoru i braku przyzwolenia na łamanie przepisów, natomiast nie kwestii organizacji pracy w przedsiębiorstwie. W ocenie organu, w sprawie nie mógł mieć również zastosowania art. 92c u.t.d. Przedsiębiorca nie przedstawił bowiem żadnych dowodów na powstanie okoliczności, o których mowa w tym przepisie, ograniczając się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. M. K. wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając organowi m.in. naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów w zakresie odrzucenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania M. B. w zakresie potwierdzenia błędnej analizy czasu pracy tego kierowcy z dnia 30 sierpnia 2012 r.; a także naruszenie art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a) i b) u.t.d. poprzez nałożenie kary administracyjnej, pomimo że z materiału dowodowego wynika, iż skarżący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Skarżący podniósł, że nadzór prowadzony przez niego nad kierowcami jest zlecony profesjonalnej firmie zewnętrznej. Ma to na celu realne i rzeczywiste eliminowanie ewentualnych naruszeń oraz wdrażanie takich środków, narzędzi i procedur, które spowodują, że przewozy będą pozbawione wad a kierowcy będą poddawani cyklicznym szkoleniom w celu nabierania profesjonalnej wiedzy na temat przewozów drogowych. W trakcie kontroli oraz w postępowaniu administracyjnym strona dostarczyła do organu kontrolnego szereg dokumentów potwierdzający stały nadzór nad organizacją czasu pracy kierowcy. Skarżący podał, że na bieżąco nadzoruje i nadzorował czynności kierowcy i tak organizuje jego czas pracy, aby nie dochodziło do naruszeń. Wykonywał miesięczne analizy danych z karty kierowcy i za każdym razem w sytuacji, gdy kierowca dopuszczał się naruszeń, upominał go, a także pouczał w zakresie jego błędów. Kierowcy co miesiąc składali pisemne wyjaśnienia o powodach swoich naruszeń. Konsekwencją tych raportów były kary stosowane przez przedsiębiorcę wobec kierowców. Skarżący przekazał podczas kontroli raporty naruszeń z wyjaśnieniami kierowców w zakresie błędów, jakie popełnili. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", wyrokiem z dnia 24 listopada 2015 r. oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podkreślił, że ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. W ocenie Sądu I instancji, z akt sprawy wynika, że twierdzenia skarżącego dotyczące wyników przeprowadzonego w sprawie postępowania wyjaśniającego nie zostały przez niego wykazane. Twierdzenia te w toku postępowania administracyjnego nie zostały bowiem poparte przez skarżącego jakąkolwiek dokumentacją. Sąd I instancji podkreślił, że nie można zarzucić organom naruszenia prawa poprzez niewyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności w sytuacji, gdy w sprawie obowiązek wykazania w toku postępowania istotnych okoliczności spoczywa na stronie, a strona tego obowiązku nie realizuje. Zdaniem Sądu I instancji, od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia nawet zastosowanie sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę. Jest to kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorcą a jego pracownikami. M. K. złożył od wyroku WSA w Krakowie z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Kr 143/15 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skarżący wniósł o jego uchylenie w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak rozpoznania zarzutu drugiego i trzeciego zawartego w skardze, tzn. zarzutu: "naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 k.p.a. polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów w zakresie odrzucenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania M. B. w zakresie potwierdzenia błędnej analizy czasu pracy tego kierowcy z dnia 30.08.2012 r.", jak również "naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie na M. K. kary administracyjnej, pomimo że z materiału dowodowego wynika, iż zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego", co uniemożliwia kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia; 2. art. 3 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a., 75 § 1 k.p.a., poprzez błędne zaaprobowanie faktu, że organ drugiej instancji nie uwzględnił zgłoszonego przez stronę w odwołaniu wniosku o przesłuchanie w charakterze świadków M. B., B. K., M. S., L. G., J. G., R. K., pomimo że przedmiotem tych dowodów były okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy, tzn. po pierwsze, czy strona miała wpływ na powstanie naruszeń i czy naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, a po drugie, czy strona zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, a także czy zapewniła prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, a zatem - czy ziszczone zostały przesłanki egzoneracyjne opisane w art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a) i b) oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.; 3. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. polegające na braku uwzględnienia skargi, pomimo że organ w decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r. dopuścił się naruszeń wymienionych przepisów postępowania administracyjnego, poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także dowolną ocenę materiału zebranego, a w konsekwencji, po pierwsze, błędne niezastosowanie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., pomimo że strona wykazała, iż w zakresie części naruszeń nie miała wpływu na ich powstanie, a naruszenia te nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, a po drugie - błędne niezastosowanie przepisu art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a) i b) u.t.d., pomimo że strona wykazała, iż zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85, a także zapewniła prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 oraz do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że elementarnym sposobem wykazywania twierdzeń przez stronę jest składanie wniosków dowodowych, zaś organ ma bezwzględny obowiązek uwzględnienia żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu mającego znaczenie dla sprawy. Skarżący stwierdził, że w trakcie postępowania organ, a w ślad za nim Sąd I instancji zbagatelizował przedłożone przez podmiot kontrolowany dowody potwierdzające fakt stałego nadzoru nad organizacją czasu pracy kierowców, pomimo iż powołane zostały w treści wyjaśnień. W sprawie nie ustalono jakichkolwiek konkretnych uchybień, zaniedbań po stronie przewoźnika, które uzasadniałyby pociągnięcie go do odpowiedzialności administracyjnej. Rzetelna analiza zgromadzonych dowodów oraz uwzględnienie dowodów zawnioskowanych przez stronę, prowadzi do wniosku, że przewoźnik nic więcej nie mógł w spornych sytuacjach zrobić. Strona przeszkoliła kierowców w zakresie przestrzegania norm czasu pracy i na bieżąco nadzorowała czas pracy kierowców. Strona ustanowiła zasady wynagradzania, które nie uzależniają wynagrodzenia od ilości przejechanych kilometrów. Strona tak zorganizowała przewóz, by kierowca miał odpowiednią ilość czasu do jego wykonania i by nie było potrzeby naruszania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Skarżący zarzucił, że Sąd I instancji zaakceptował zaniechanie przez organ wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także dokonanie dowolnej oceny zebranego materiału, co w konsekwencji spowodowało niezastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d. i wymierzenie kary pieniężnej. Z tym stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić. Ustawa o transporcie drogowym w art. 92a ust. 1 przewiduje odpowiedzialność karnoadministracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w tym m.in. dotyczących czasu pracy kierowców. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, co oznacza, że jest niezależna od winy podmiotu naruszającego obowiązki lub warunki przewozu. Wyjątek od zasady odpowiedzialności obiektywnej podmiotu wykonującego przewóz został uregulowany w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z pkt 1 tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W myśl zaś art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców właściwych przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W rozpoznawanej sprawie organ nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu i okresach odpoczynku. Łącznie stwierdzono 12 naruszeń dotyczących pięciu kierowców. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, błąd organów polegał m.in. na tym, że nie przeprowadziły dowodów z przesłuchania kierowców, które miały zweryfikować zaprezentowane przez skarżącego stanowisko. W trakcie postępowania strona podkreślała, że winę za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w całości ponoszą kierowcy. Przedsiębiorca kładzie bowiem duży nacisk na szkolenie kierowców w zakresie obowiązujących przepisów dotyczących zasad i warunków wykonywania przewozu drogowego, w tym przepisów o czasie pracy kierowców, a także podejmuje działania dyscyplinujące kierowców. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się w tym zakresie z wyrażonym w sprawie przez organ i zaakceptowanym przez Sąd I instancji stanowiskiem, że przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., tzn. zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia zachęcających do naruszania przepisów o czasie pracy oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez powołanie się na odbycie przez kierowcę przeszkolenia. Słusznie więc wskazał Sąd I instancji, że niewystarczające do zwolnienia skarżącej od odpowiedzialności za naruszenie prawa przez kierowcę w niniejszej sprawie należało uznać przeszkolenie kierowcy z przepisów o czasie pracy i odpoczynku. Nie można też przyznać racji skarżącemu kasacyjnie, że przesłuchanie kierowców wyjaśniłoby kwestię zapewnienia przez skarżącego właściwej organizacji pracy oraz braku jego wpływu na uchybienia powstałe z wyłącznej winy kierowcy. Okoliczności te zostały bowiem dostatecznie wyjaśnione przez organ i nie zostały skutecznie zakwestionowane przez skarżącego. Nawet zaś w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest to działanie wynikające z nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, na które nie ma on wpływu, nie ma zastosowania instytucja wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, to przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92b ust. 1, jak i w art. 92c ust. 1 u.t.d. (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14, dostępny na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, by przesłanki egzoneracyjne określone w wymienionych przepisach zostały spełnione. Biorąc pod uwagę liczbę stwierdzonych naruszeń oraz fakt, że naruszenia te dotyczą wielu kierowców, należy uznać za niewiarygodne twierdzenia skarżącego o zapewnieniu właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Ponadto skarżący nie przedstawił dokumentów mogących potwierdzać, że w prowadzonym przez niego przedsiębiorstwie wprowadzone zostały odpowiednie środki mające na celu zapobieganie powtarzaniu naruszeń. W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorca nie wykazał zatem, że dopełnił należytej staranności w zorganizowaniu i kontrolowaniu pracy kierowców i że mimo tego kierowcy naruszyli przepisy o czasie pracy i wymaganych okresach odpoczynku. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika, by przedsiębiorca podjął realne i skuteczne działania w celu zapewnienia przestrzegania przez zatrudnionych przez siebie kierowców przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego. Nie ulega wątpliwości, że z samego charakteru wykonywanej działalności przewozowej wynikają ograniczone możliwości sprawowania przez przedsiębiorcę bezpośredniego nadzoru nad kierowcami w trakcie wykonywania przez nich przewozów. Niemniej jednak powszechnie dostępne środki techniczne taki nadzór umożliwiają. Ponadto przedsiębiorca ma możliwość przeprowadzania odpowiednich kontroli dokumentów ewidencjonujących wykorzystanie czasu pracy i czasu wypoczynku przez kierowców. Brak skutecznego, a więc eliminującego mogące wystąpić naruszenia, nadzoru nad wykonywaniem przewozów świadczy o tym, że skarżący nie może skutecznie powołać się na art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., twierdząc, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. W świetle powyższego należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przez kierowców przepisów o czasie pracy. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 967/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Powyższe stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w sprawie podziela. Z kolei właściwą organizację pracy oraz właściwe, uwzględniające wymagania z art. 92b ust. 1 u.t.d., zasady wynagradzania mogłyby potwierdzić dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras do klienta (odległość, topografia, rozkład parkingów), analizy danych zawartych na kartach kierowców i dostosowuje przyjmowane zlecenia do możliwości ich realizacji bez konieczności naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców. Takich dowodów skarżący kasacyjnie jednak w toku postępowania nie przedstawił. Skoro zatem skarżący nie wykazał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, a także, że stwierdzone naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu, prawidłowo organy administracji odmówiły zastosowania art. 92b oraz art. 92c u.t.d. i wymierzyły skarżącemu karę pieniężną. Z tych też przyczyn zarzut nieuwzględnienia przez Sąd I instancji, że wskutek naruszeń przepisów postępowania w toku postępowania administracyjnego doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, nie mógł zostać uznany za trafny. Zaskarżony wyrok nie narusza więc podanych w skardze kasacyjnej przepisów. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawiera ono zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zostało sporządzone w sposób umożliwiający prawidłowe przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Z kolei zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., który stanowi, że "sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną", może być uzasadniony wówczas, gdyby sąd wyszedł poza granice danej sprawy, albo gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne i przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, niezależnie od treści zarzutów podniesionych w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. np. wyrok NSA dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2395/10; LEX nr 1138160). W związku z powyższym sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., należało również uznać za całkowicie chybiony. Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło