II SA/Ol 1046/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-11-24

Skład orzekający: Piotr Chybicki, Beata Jezielska, Ewa Osipuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., wskazując na wątpliwości dotyczące zakresu postępowania, trybu jego wszczęcia oraz podstawy materialnoprawnej?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo zastosowało art. 138 § 2 k.p.a., uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wskazane przez Kolegium wątpliwości dotyczące zakresu postępowania, trybu jego wszczęcia oraz podstawy materialnoprawnej nie stanowiły wystarczających przesłanek do zastosowania trybu kasacyjnego, gdyż dotyczyły one sfery prawa, a nie stanu faktycznego, który jest kluczowy dla stosowania art. 138 § 2 k.p.a. Ponadto, Kolegium błędnie zinterpretowało fakultatywny charakter opłaty adiacenckiej jako obligatoryjny.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale. Organ pierwszej instancji ustalił opłatę w wysokości 55501,20 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na wątpliwości dotyczące zakresu postępowania, trybu jego wszczęcia oraz podstawy materialnoprawnej. Skarżący zarzucili Kolegium naruszenie przepisów postępowania, w tym brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w odniesieniu do operatu szacunkowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od Kolegium na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2015 r. sprawy ze skargi T.M. i K.M na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie opłaty adiacenckiej 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących T.M. i K.M. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego dalej jako Kolegium ), które działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U. z 2013r., poz. 267 j.t. – dalej jako k.p.a. ) - po rozpoznaniu odwołania T. i K. M. od decyzji Wójta Gminy ‘[...]" z dnia "[...]" o ustaleniu skarżącym opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości działki nr "[...]", obręb ‘[...]", o pow. "[...]", dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr ‘[..]", na skutek jej podziału – uchyliło decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Skarżone rozstrzygnięcie zapadło na tle poniższego stanu faktycznego i prawnego. Decyzją z dnia "[...]", działający z upoważnienia Wójta Gminy "[...]" Zastępca Wójta Gminy, po rozpatrzeniu wniosku T. i K. M. oraz M. K., zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonych w obrębie geodezyjnym "[...]", gm. ‘[...]", oznaczonych w ewidencji gruntów jako działka nr: "[...]" o pow. "[...]" z mapy nr 1 ( KW "[...]" ) stanowiąca własność T. i K. M. oraz działka nr "[...]" o pow. "[...]" z mapy nr 1 ( KW "[...]" ) własności M. K. na działki o nr "[...]", który został przyjęty do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego w ‘[...]" pod nr "[...]" z dnia "[...]". Jednocześnie działki nr: ‘[...]" przejęte zostały z mocy prawa, z dniem, z którym decyzja o podziale stanie się ostateczna, na własność Gminy "[...]’, za odszkodowaniem ustalonym między stronami. Przedmiotowa decyzja stała się ostateczna w dniu 14 kwietnia 2014r. W dniu "[...]" sporządzony został operat szacunkowy dotyczący wzrostu wartości działki nr "[...]" na skutek jej podziału, co skutkowało zawiadomieniem Wójta Gminy "[...]" pismem z dnia "[...]" o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie ustalenia, na podstawie art. 98a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( dz. U. z 2014r., poz. 518 j.t. – dalej jako u.g.n. ) opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości rzeczonej działki na skutej jej podziału. Decyzją z dnia ‘[...]", działający z upoważnienia Wójta Gminy ‘[...]" Sekretarz Gminy, na podstawie art. 98a ust. 1 i art. 148 ust. 1-3 u.g.n. oraz uchwały Nr "[...]" Rady Gminy w sprawie uchwalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w wyniku podziału nieruchomości na terenie Gminy "[...]", ustalił wobec T. i K. M. opłatę adiacencką w wysokości 55501,20 zł ( słownie złotych: pięćdziesiąt pięć tysięcy pięćset jeden 20/100 zł ) z tytułu wzrostu wartości działki nr "[...]", obręb "[...]" wskutek jej podziału na działki nr "[...]" i nr "[...]"). Decyzja określiła również termin uiszczenia w/w opłaty oraz skutki zwłoki ( opóźnienia ) w jej zapłacie. W uzasadnieniu tejże decyzji organ I instancji podał, że działka nr "[...]", obręb "[...]" w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy ‘[...]" oraz miejscowości "[...]", zatwierdzonym uchwałą Nr "[...]" z dnia "[...]" przeznaczona jest na cele budownictwa mieszkaniowego jednorodzinnego – symbol 7 MN, 13 MN oraz drogo dojazdowe – symbol 6 KD-L, 7 KD-D, 10 KD-L, 11 KD-L i 9 KD-Lg. Organ dodał, że podział rzeczonej działki spowodował wzrost wartości wydzielonych działek ( po wyłączeniu tych przeznaczonych na drogi ) o 185004,00 zł, co potwierdza operat szacunkowy z dnia 23 lutego 2015r. Powyższe uprawnia, na podstawie art. 98a u.g.n., do ustalenia opłaty adiacenckiej w wysokości 30% ( stawka wynikająca z uchwały Nr "[...]" Rady Gminy "[...]") wzrostu wartości. Organ odnosząc się do zarzutów T. i K. M. zawartych w piśmie z dnia 26 kwietnia 2015r. ( jak podał, w rzeczywistości chodzi o 26 marca 2015r. – data wpływu do organu ) podał, że na terenie Gminy "[...]" nie odnotowano transakcji nieruchomości o powierzchni zbliżonej do przedmiotu szacowania przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową. Z kolei wobec zastrzeżeń dotyczących odszkodowania za drogi przejęte na własność Gminy z tytułu podziału nieruchomości nr ‘[...]" stwierdził, że nie zostały one rozpatrzone w ramach przedmiotowego postępowania, gdyż tryb jego ustalenia i wypłacenia regulują inne przepisy, aniżeli stanowiące podstawę rozstrzygnięcia w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. W odwołaniu T. i K. M. oświadczyli, że wysokość odszkodowania za przejęte na własność Gminy działki powstałe wskutek podziału nieruchomości nr "[...]" powinna być ustalona za 1m2 na poziomie jednostkowym wartości działki nr "[...]" sprzed jej podziału wynikającym z operatu szacunkowego z dnia 23 lutego 2015r., a nie w wysokości zaniżonej, tj. 6,50 zł/m2, jak to wynika z protokołu rokowań z dnia 6 maja 2014r. Nadto zakwestionowali sposób ustosunkowania się do ich zastrzeżeń zawartych w piśmie z dnia 25 marca 2015r. poczynionych odnoście rzeczonego operatu szacunkowego, który to przyjął formę notatki służbowej pracownika organu z dnia 14 kwietnia 2015r. stworzonej na okoliczność wyjaśnienia telefonicznego w sprawie uwag do operatu szacunkowego w przedmiocie naliczenia przedmiotowej opłaty adiacenckiej. Decyzją będącą przedmiotem skargi z dnia 17 lipca 2015r. Kolegium uchyliło decyzję Wójta Gminy "[...]" z dnia ‘[...]" ustalającą od T. i K. M. opłatę adiacencką i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium podało, że decyzja Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]" zatwierdzała projekt podziału nie tylko działki nr "[...]", obręb ‘[...]", lecz również działki nr ‘[...]", obręb "[...]". Wyraziło wątpliwość, że treść przywołanej decyzji jednoznacznie nie pozwala stwierdzić, czy w rzeczywistości nie doszło do połączenia nieruchomości i ich ponownego podziału na działki gruntu, co mogłoby podpadać pod sytuację z art. 98b u.g.n., a wtedy przepis art. 98a tej ustawy miałby jedynie odpowiednie zastosowanie. Nadto Kolegium stwierdziło, że decyzja z dnia "[...]" zatwierdzająca projekt podziału nie dotyczyła tylko działki nr "[...]", lecz również działki nr "[...]", obręb "[...]’, a zatem zakresem postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej powinien być objęty cały przedmiot decyzji o zatwierdzeniu podziału, gdyż sentencja ostatniej decyzji, tj. o podziale jest jednolita nie zawiera odrębnych rozstrzygnięć w stosunku do działki nr "[...]" oraz działki nr "[...]". To zaś w ocenie Kolegium oznacza, że postępowanie organu pierwszej instancji było prowadzone jedynie w części sprawy, a w konsekwencji operat szacunkowy nie odzwierciedla wszystkich istotnych elementów przedmiotowych, które powinny być wzięte pod uwagę w wycenie. Dodatkowo Kolegium stwierdziło, że postanowienie organu I instancji z dnia "[...]", znak: ‘[..]" zostało wydane z urzędu, w takim zaś wypadku, tj. dokonania podziału nieruchomości nie będącej własnością gminy, która nadto nie została oddana w użytkowanie wieczyste, należy rozważyć, czy był on niezbędny do realizacji celów publicznych, o czym mowa w art. 97 ust. 3 u.g.n. W sytuacji bowiem dokonania podziału nieruchomości z urzędu nie ma podstaw do ustalenia opłaty adiacenckiej, albowiem w świetle art. 98a u.g.n. chodzi o podział nieruchomości dokonany na wniosek właściciela lub wieczystego użytkownika. Kolegium nadmieniło, że wprawdzie decyzja ustalająca opłatę adiacencką z tytułu podziału należy do decyzji uznaniowych, lecz uzasadnienie badanej decyzji nie jest w tym zakresie wystarczające do przeprowadzenia pełnej kontroli instancyjnej zapadłego rozstrzygnięcia, gdyż wskazana motywy uniemożliwiają ocenę granic uznania administracyjnego. Otóż w ocenie Kolegium styl narracji decyzji organu I instancji sugeruje nawet obligatoryjność opłaty adiacenckiej. Kolegium uznało, że nie wiadomo zatem, czym kierował się organ I instancji korzystając z przyznanej kompetencji dyskrecjonalnej, jako, że nie sposób z uzasadnienia wywieść, jakie względy wziął pod uwagę w tym indywidualnym przypadku. Zatem nie wiadomo jakie potrzeby interesu społecznego przemawiają za ustaleniem opłaty adiacenckiej w tymże przypadku i czy w sprawie występuje jakiś słuszny interes indywidualny, co z kolei wymagałoby wyważenia decyzji pod względem korzyści publicznych i potrzeb jednostkowych, a zatem decyzja jest wadliwa co do uzasadnienia. W skardze T. i K. M. rozstrzygnięciu Kolegium zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na braku uzasadnienia faktycznego i prawnego wobec podnoszonego w odwołaniu zarzutu dotyczącego najistotniejszego w sprawie dowodu w postaci operatu szacunkowego, co skutkowało brakiem wskazania organowi I instancji okoliczności istotnych do wyjaśnienia przy ponownym jej rozpoznaniu. Podnosząc zarzut wniosło o uchylenie w całości decyzji Kolegium z dnia "[...]". Wywiedli, że Kolegium nie odniosło się do głównego zarzutu odwołania, tj. do wadliwego w ich ocenie operatu szacunkowego, a właściwie co do sposobu jego uzupełnienia poprzez sporządzenie notatki służbowej z rozmowy telefonicznej z rzeczoznawcą majątkowym. Kolegium w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem przepisów prawa. Podstawa materialno-prawną decyzji Kolegium z dnia "[...]" stanowił art. 138 § 2 k.p.a. W związku ze zmianą stanu prawnego, z dniem 11 kwietnia 2011 r. zmieniły się przesłanki dopuszczalności wydania przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 138 § 2 k.p.a. organ może wydać decyzję kasacyjną, gdy zaskarżona decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Wyraźnie zatem kodeks wyodrębnia dwie przesłanki wydania przez organ odwoławczy decyzji, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, a mianowicie: a) stanowcze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu oraz/lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych, b) uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w tym przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą; niezbędne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie". Za poglądami judykatury można przyjąć, że wydanie decyzji kasacyjnej tego rodzaju może nastąpić tylko wtedy, gdy organ I instancji przeprowadził postępowanie z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a w szczególności nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego albo postępowanie takie przeprowadzono, ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe (por. wyr. WSA w Warszawie z dnia 14 grudnia 2005 r., I SA/Wa 237/05, niepubl.; wyr. NSA z dnia 2 kwietnia 2001 r., IV SA 208/99, niepubl.; wyr. NSA z dnia 21 grudnia 2000 r., I SA 430/99, niepubl.). Wynika to z treści art. 136 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić tylko uzupełniające postępowanie dowodowe (wyr. NSA z dnia 10 kwietnia 1997 r., SA/Po 1237/96, POP 1998, z. 3, poz. 92). Przy interpretacji przepisu stanowiącego jej podstawę prawną nie jest dopuszczalna wykładnia rozszerzająca. Wobec wyjątków należy stosować wykładnię ścieśniającą - exceptio est strictissimae interpretationis (Z. Janowicz, Glosa do uchwały 7 sędziów z dnia 13 stycznia 1983 r., III AZP 7/82, PiP 1984, z. 2, s. 142; por. także wyr. NSA z dnia 25 listopada 2003 r., IV SA 1496/02, Mon. Praw. 2004, nr 2, poz. 60; wyr. NSA z dnia 6 września 2001 r., II SA/Gd 2235/99, niepubl.; wyr. NSA z dnia 6 sierpnia 1999 r., IV SA 2776/98, niepubl.; wyr. NSA z dnia 13 maja 1999 r., IV SA 723/97, niepubl.; wyr. NSA z dnia 6 stycznia 1999 r., IV SA 2246/97, niepubl.). Nie może być więc ona podjęta w sytuacjach innych niż te, które wyznaczone zostały treścią art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten do tych tylko sytuacji wyraźnie zawęża możliwość wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego. Żadne inne wady postępowania ani wady decyzji wydanej w I instancji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do podjęcia rozstrzygnięcia tego typu (wyr. NSA z dnia 2 grudnia 1999 r., I SA 632/99, niepubl.; wyr. WSA w Warszawie z 30 listopada 2005 r., I SA/Wa 2085/04, niepubl.). W świetle tak zdefiniowanych kryteriów wydania decyzji kasacyjnej ( kasatoryjnej ) skarżone rozstrzygnięcie Kolegium z dnia "[...]" ich nie spełnia. Jako okoliczności mające uzasadniać owe rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że decyzja Wójta Gminy "[...]" z dnia "[...]’ dotyczy tylko części przedmiotu postępowania w niniejszej sprawie, gdyż orzeczenie co do opłaty adiacenckiej winno się odnosić także do działki nr ‘[...]", skoro decyzja organu I instancji z dnia ‘[...]" zatwierdzająca projekt podziału dotyczyła również rzeczonej działki. Jako drugą okoliczność w rozumieniu art. 138 § 2 k.p.a. wymagającą wyjaśnienia Kolegium wskazało na wątpliwość co do trybu wszczęcia postępowania skutkującego wymierzeniem opłaty adiacenckiej względem działki nr "[...]", tj. czy ewentualnie nie zostało ono wszczęte z urzędu, jak wskazuje postanowienie organu pierwszej instancji z dnia ‘[...]" wstępnie opiniujące projekt podziału działek nr "[...]" i nr ‘[..]". Wreszcie Kolegium w wątpliwość podało materialno-prawną podstawę rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, tj. czy w istocie nie był nim przepis art. 98b u.g.n. gdyż w takowym wypadku art. 98a u.g.n. miałby zastosowanie jedynie odpowiednio. Analiza przekazanych akt sprawy pozwala rozwiać wątpliwości Kolegium w chronologii powyżej prezentowanej. Otóż jak stanowi art. 98a u.g.n. jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Opłata adiacencka jest rodzajem daniny publicznej na rzecz gminy, należnej w związku z uzyskaniem przez właściciela (użytkownika wieczystego) nieruchomości korzyści majątkowej w postaci wywołanego podziałem wzrostu wartości tej nieruchomości. Brzmienie art. 98a ust. 1 u.g.n. nie pozostawia wątpliwości, że decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej jest podejmowana w ramach uprawnienia, a nie obowiązku organu, jako konsekwencja uznania administracyjnego. Powyższe nie oznacza jednak, że jest to decyzja dowolna lub arbitralna. Granice, w jakich zamyka się uznanie organu administracji w zakresie tej swobody, obwarowane są obowiązującymi przepisami prawa materialnego, procesowego i przepisami kompetencyjnymi. Ich treść stanowi ramy dozwolonego postępowania organu w sytuacji, gdy po jego stronie leży prawo dokonania wyboru jednego z dozwolonych przepisami prawa działań, w tym zaniechania (por. wyrok WSA w Warszawie z 9 czerwca 2011 r., I SA/Wa 196/11, Lexis.pl nr 2807370). Zatem decyzja ustalająca wysokość opłaty adiacenckiej ma charakter fakultatywny, podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego i daje organowi możliwość wybory rozstrzygnięcia, ale w żadnym wypadku nie może być utożsamiana z dowolnością przy orzekaniu i wymaga oceny konkretnej sytuacji faktycznej. Pogląd ów podziela również Kolegium dodatkowo uznając, że warunkiem skorzystania z uznania administracyjnego w zakreślonym przedmiocie jest wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu indywidualnego, tak by nie odnieść wrażenia, że wszczęcie postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej miało charakter obligatoryjny. W opozycji do powyższego pozostaje przyczyna kasatoryjnego rozstrzygnięcia w sprawie, jaką jest uznanie, że zakresem postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej powinien być objęty cały przedmiot decyzji o zatwierdzeniu podziału, tj. także działka nr "[...]", co wprost stwierdza Kolegium, że w tej sytuacji postępowanie organu pierwszej instancji prowadzone było jedynie w części. To zaś implikuje tezę o obligatoryjnym charakterze opłaty adiacenckiej, o której mowa w art. 98a u.g.n., co pozostaje w oczywistej sprzeczności z poczynionymi powyżej rozważaniami wynikającymi wprost z brzmienia rzeczonego przepisu. Nie sposób także podzielić zarzutu Kolegium, że organ I instancji nie wyjaśnił trybu wydania decyzji z dnia ‘[...]" zatwierdzającej projekt podziału działki nr ‘[...]" i nr ‘[...]", obręb ‘[...]". Otóż komparycja przedmiotowej decyzji, jej sentencja, jak również uzasadnienie nie pozostawiają miejsca na wątpliwość, że rzeczony podział był dokonany na wniosek zidentyfikowanych tamże osób fizycznych. Nadto Sąd statuuje ogólniejszą tezę, że o trybie wszczęcia postępowania w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, o której mowa w art. 98a u.g.n., tj. na wniosek osoby mającej w tym interes prawny ( art. 97 ust. 1 u.g.n. ), czy też z urzędu ( ust. 3 w/w artykułu ) decydują nie tylko zapisy decyzji w poszczególnych jej częściach ( komparycja, sentencja i uzasadnienie ), lecz także relewantne okoliczności ustalone w postępowaniu o tymże przedmiocie. Mianowicie publicznoprawny charakter mającej być przedmiotem podziału ewidencyjnego ( prawnego ) nieruchomości, tj. nieruchomości stanowiącej własność gminy, która nie została oddana w użytkowanie wieczyste ( art. 97 ust. 3 pkt 2 u.g.n. ), względnie nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa, powiatu lub województwa ( ust. 5 w/w artykułu ), jak również cel podziału, tj. niezbędność realizacji celów publicznych w rozumieniu art. 6 u.g.n., ewentualnie, o których mowa w art. 95 pkt 3-5 u.g.n. ( alternatywnie z wnioskiem ) ( ust. 4 w/w artykułu ) implikują wszczęcie postępowania z urzędu. Z takową zaś sytuacją w badanej sprawie nie mieliśmy do czynienia, czego wniosek o zatwierdzenie projektu podziału działek nr "[...]" i nr "[...]", obręb "[...]" z dnia "[...]" wraz z jego załącznikami jest dowodem. Wprawdzie postanowienie z dnia "[...]" opiniujące pozytywnie podział działek nr "[...]", obręb ‘[...]" zawiera mogący wprowadzać w błąd zapis " postanawiam z urzędu ", lecz przywołanemu postanowieniu w swym całokształcie ( część nagłówkowa wraz z uzasadnieniem ) skutku owego przypisać już nie sposób, a wnioski T. i K. M. oraz M. K. o zaopiniowanie wstępnego podziału odpowiednio z dnia 5 i 12 listopada 2012r. wraz z załącznikami są powyższego potwierdzeniem. Wreszcie okolicznością mającą w ocenie Kolegium uzasadniać kasacyjne rozstrzygnięcie w sprawie była wątpliwość co do podstawy materialno-prawnej decyzji z dnia "[...]" zatwierdzającej projekt podziału działek nr "[...]" i nr "[...]", obręb "[...]", tj. czy nie była nim norma z art. 98b u.g.n., gdyż w takowej sytuacji art. 98a u.g.n. miały – jak stanowi art. 98b ust. 2 u.g.n. - tylko odpowiednie zastosowanie. W ocenie Sądu z przekazanych akt sprawy nie sposób wywieść takowego uprawdopodobnienia, wręcz przypuszczenia. Art. 98b ust. 1 u.g.n. stanowi, że właściciele albo użytkownicy wieczyści nieruchomości ukształtowanych w sposób uniemożliwiający ich racjonalne zagospodarowanie mogą złożyć zgodny wniosek o ich połączenie i ponowny podział na działki gruntu, jeżeli przysługują im jednorodne prawa do tych nieruchomości dodając, że w takiej sytuacji do wniosku należy dołączyć, złożone w formie aktu notarialnego, zobowiązanie do dokonania zamiany, o której mowa w ust. 3. Do wniosku T. i K. M. i M. K. z dnia 30 grudnia 2013r. o zatwierdzenie podziału działek nr "[...]" i nr "[...]", obręb K. nie zostało załączone, złożone w formie aktu notarialnego, zobowiązanie do dokonania zamiany, o której mowa w ust. 3, tj. zobowiązanie do wzajemnego przeniesienia praw do części ich nieruchomości, które weszły w skład nowo wydzielonych działek gruntu. Co więcej, po myśli art. 98b ust. 3 u.g.n., w sytuacji tzw. uproszczonego scalania, czego w istocie dotyczy art. 98b u.g.n., podział nieruchomości dokonuje się pod warunkiem, że właściciele albo użytkownicy wieczyści dokonają, w drodze zamiany, wzajemnego przeniesienia praw do części ich nieruchomości, które weszły w skład nowo wydzielonych działek gruntu, zaś decyzja Wójta Gminy ‘[...]" z dnia "[...]" rzeczonego warunku nie wprowadza. Reasumując, przekazane akta sprawy nie przemawiały za wątpliwościami, które w ocenie Kolegium skutkowały kasacyjnym rozstrzygnięciem w sprawie. Nadto ich charakter, jako odnoszący się do zakresu postępowania ( jego przedmiotu ), trybu wydania skarżonego orzeczenia i jego podstawy materialno-prawnej co do zasady nie statuują się wśród okoliczności, których konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, skoro dotyczą one sfery prawa, a nie stanu faktycznego, do którego głównie odnoszą się przesłanki kasacyjnego rozstrzygnięcia z art. 138 § 2 k.p.a. Jednocześnie jako uzasadniony należy uznać zarzut skargi, gdyż jedynie rzeczoznawca majątkowy jest uprawiony do zaktualizowania operatu szacunkowego, czego § 57 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego ( Dz. U. z 2004r., Nr 207, poz. 2109 ) jest dowodem. Zatem naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nie ustosunkowanie się do zarzutu odwołania i jego oceny wespół z innymi dowodami, jak również dostrzeżone z urzędu wyjście poza granice art. 138 § 2 k.p.a., skutkowało uchyleniem decyzji Kolegium z dnia "[...]". Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji i sprowadzają się do merytorycznej oceny zarzutu odwołania ( też zawartego w piśmie z dnia 25 marca 2015r. ) w korelacji z operatem szacunkowym z dnia 23 lutego 2015r., podobnie jak też oceny samego operatu. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło