II OSK 1026/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-11

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Andrzej Jurkiewicz, Teresa Zyglewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy inwestor, który zlecił wykonanie robót ziemnych podwykonawcy, może ponosić administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa spowodowane niewłaściwym wykonaniem tych robót przez podwykonawcę?
Ratio decidendi
Inwestor nie ponosi odpowiedzialności administracyjnej za zniszczenie drzewa spowodowane niewłaściwym wykonaniem robót ziemnych przez podwykonawcę, jeśli sam nie wykonywał tych robót. Odpowiedzialność w takim przypadku spoczywa na wykonawcy robót, który dopuścił się zniszczenia drzewa wskutek niewłaściwego wykonywania prac w obrębie bryły korzeniowej. Odpowiedzialność administracyjna nie jest obiektywna w tym sensie, że wymaga wykazania zawinienia lub zaniedbania osoby odpowiedzialnej.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. realizowała inwestycję budowy sieci cieplnej, zlecając roboty ziemne podwykonawcy. W trakcie tych robót doszło do zniszczenia systemu korzeniowego drzewa rosnącego na sąsiedniej działce. Organy administracji nałożyły na spółkę karę pieniężną za zniszczenie drzewa. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że spółka nie ponosi odpowiedzialności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 863/13.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz /spr./ sędzia del. WSA Teresa Zyglewska Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 863/13 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o. o. z siedzibą w S. obecnie [...] Sp. z o. o. z siedzibą w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] lipca 2011 r. [...] w przedmiocie kary za zniszczenie drzewa 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2014 r. sygn. akt II SA/Gd 863/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary za zniszczenie drzewa, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Słupska z dnia [...] maja 2011 r. nr [...], określił, że decyzje te nie mogą być wykonane oraz zasądził od organu na rzecz Spółki kwotę 6.817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Decyzją z dnia [...] maja 2011 r. znak [...] (nr [...]), wydaną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1, ust. 3, 4, 5, 8 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tj.: Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229), Prezydent Miasta Słupska wymierzył [...] sp. z o.o. z siedzibą w S. administracyjną karę pieniężną w wysokości 116.675,21 zł za zniszczenie drzewa o gatunku kasztanowiec biały, rosnącego u zbiegu ulic [...] i [...], na działce nr [...] w S., spowodowane niewłaściwym wykonaniem robót ziemnych w sposób szkodliwy dla roślinności, w związku z prowadzoną inwestycją pn.: "Budowa sieci cieplnej wysokoparametrowej w rejonie ulic [...]", realizowaną przez ww. Spółkę, zgodnie z wyceną zawartą w tej decyzji. Jednocześnie odroczono termin płatności ww. kary na okres 3 lat. Organ zaznaczył przy tym, że jeżeli zniszczone drzewo nie zachowa żywotności po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o odroczeniu kary, ustalona opłata podlegać będzie niezwłocznemu uiszczeniu, chyba że drzewo nie zachowało żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W uzasadnieniu organ stwierdził, że z protokołu oględzin sporządzonego w sprawie wynika, iż przyczyną zniszczenia drzewa było niewłaściwe wykonanie robót ziemnych i wykorzystanie sprzętu mechanicznego w sposób szkodliwy dla roślinności, w związku z prowadzoną inwestycją budowy sieci cieplnej. Wskazując na art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody organ wyjaśnił, że na podstawie tego przepisu odpowiedzialność będzie ponosił każdy, kto dopuści się zniszczenia drzewa na skutek niewłaściwego wykonywania robót ziemnych lub wykorzystania sprzętu mechanicznego w sposób niewłaściwy dla roślinności. Dalej organ podniósł, że podmiotem odpowiedzialnym za realizację inwestycji jest [...] sp. z o. o. w S. Zatem, w ocenie organu, podmiot ten ponosi odpowiedzialność za zniszczenie drzewa. Wyjaśnił nadto, że sporządzona przez specjalistę ds. pielęgnacji zielni opinia biologiczna drzewa wykazała, że doszło do jego zniszczenia. Zbyt bliskie i głębokie wykopy względem drzewa doprowadziły do zniszczenia jego systemu korzeniowego (całkowite usunięcie masy korzeniowej w odległości 0,7 m od pnia o szerokości 1,5 m po stronie zachodniej drzewa), co doprowadziło do utraty stabilności w gruncie, a w konsekwencji może doprowadzić do przewrócenia się drzewa. Ponadto osłabienie funkcji fizjologicznych jest na tyle duże, że może dojść do obumarcia tego egzemplarza. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Spółka. Na skutek tego odwołania decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tj.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej jako "K.p.a.", oraz art. 88 ust. 1 pkt 1, ust. 3, 4, 5, 8 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu Kolegium stwierdziło, że zarzuty odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie. Zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji prawidłowo zmierzył obwód pnia przedmiotowego drzewa, ustalając go na 208 cm na wysokości 130 cm, co znajduje potwierdzenie w protokole z oględzin drzewa. Nie ma, zgodnie z ustawą, innej możliwości dokonania przedmiotowego pomiaru. Ustawodawca nie przewiduje w takiej sytuacji możliwości obniżenia kary stosownie do obumarłej wcześniej części drzewa. W sprawie nie był kwestionowany fakt, że część drzewa w związku z obumarciem była wcześniej usunięta i z decyzji nie wynika, aby za ten stan rzeczy strona była pociągnięta do odpowiedzialności. Zdaniem Kolegium w sporządzonej w sprawie opinii dendrologicznej dokonano dokładnego opisu stanu drzewa. Biegły ocenia jego wiek na około 100 lat. W kwestii zarzutu dotyczącego kwalifikacji rodzaju prac mających powodować zniszczenie drzewa, Kolegium podniosło, że tak z akt, jak i z odwołania, niezbicie wynika, że chodzi o zniszczenie drzewa na skutek prac ziemnych, które wykonano ręcznie. Odmiennych ustaleń, zdaniem Kolegium, w swej decyzji organ pierwszej instancji nie poczynił. Nadto Kolegium wskazało, iż nie jest sporne, że prace wykonano ręcznie, a jednak – z uwagi na opinię sporządzoną w sprawie – uznać je należy, w zakresie wynikającym z ustawy o ochronie przyrody, za niewłaściwe. O przyczynieniu się do zniszczenia drzewa przesądza opinia biegłego, który jednoznacznie stwierdził istotne uszkodzenie systemu korzeniowego w związku z wykonanym wykopem, a więc robotami ziemnymi, przy okazji których w sposób niewłaściwy postępowano z bryłą korzeniową. W ocenie biegłego świadczą o tym zbyt bliskie i głębokie wykopy niekorzystnie wpływające na dalszy rozwój drzewa. Wykop wykonany został w obrębie korony drzewa. Usunięto całkowicie wszystkie korzenie w obrębie wykopu. Obcięto w tej warstwie wszystkie większe korzenie oraz drobniejsze. Biegły uznał, że te uszkodzenia grożą przewróceniem się drzewa pod wpływem wiatru lub chociażby z powodu ciężaru liści, gdyż straciło znaczną część zakotwiczenia w gruncie. Osłabiono funkcję fizjologiczną drzewa w sposób dający podstawą do przyjęcia, że drzewo może obumrzeć. Zaistniałe zmiany biegły uznał za mające charakter trwały i nieodwracalny, gdyż odbudowa drzewa nie nastąpi w pełnym zakresie. W ocenie Kolegium, wobec jasnej i spójnej opinii biegłego w tej sprawie, stwierdzić należało, że wykazano zniszczenie drzewa polegające na uszkodzeniu bryły korzeniowej w sposób dający podstawę do wydania decyzji i nałożenia na stronę kary. Kolegium zaznaczyło przy tym, iż wobec ustaleń biegłego zasadnym było odroczenie terminu płatności kary, do czasu potwierdzenia, czy spełnione zostaną ustalenia (prognoza) opinii w kwestii obumierania (zniszczenia) drzewa. Jako niezasadny oceniło Kolegium zarzut braku uwzględnienia, że prace (roboty ziemne) wykonała na zlecenie Spółki inna firma, co ma przemawiać za brakiem podstaw do pociągania skarżącej do odpowiedzialności za zniszczenie drzewa, a także podnoszone przez odwołującą się zarzuty dotyczące braku cech umyślności w jej działaniach, jak również braku zawinionego sposobu wykonania prac ziemnych, a co za tym idzie, przyczynienia się do zniszczenia drzewa. Zdaniem organu administracyjna odpowiedzialność na podstawie art. 88 ustawy o ochronie przyrody jest zobiektywizowana, a więc nie jest uzależniona od winy ukaranego, bowiem do przyjęcia odpowiedzialności danego podmiotu wystarczy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby, a popełnieniem czynu niedozwolonego w postaci wycięcia czy zniszczenia drzew i krzewów. W świetle okoliczności faktycznych sprawy jasny był, w ocenie Kolegium, związek przyczynowy między przeprowadzonymi na zlecenie strony robotami ziemnymi, a zniszczeniem drzewa. W niniejszej sprawie należało na bieżąco weryfikować sposób wykonania podjętych prac w sposób pozwalający na zachowanie drzewa i zmianę sposobu wykonywanych prac, zwłaszcza że były one wykonywane ręcznie, a więc widoczne były w obrębie tych prac korzenie i rozbudowana bryła korzeniowa, którą jednak zniszczono. Prace wykonywano pod kierunkiem wykwalifikowanego kierownika, co nie zwalnia od odpowiedzialności strony. Fakt, że zlecono wykonanie prac innej firmie nie zwalnia strony od odpowiedzialności za dokonane przez zleceniobiorcę zniszczenie. Ze względów podmiotowych skarżąca nie może się więc zwolnić od odpowiedzialności. Skargę na powyższą decyzję do sądu administracyjnego wniosła przedmiotowa Spółka domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zdaniem Spółki organy nie uwzględniły okoliczności, że roboty ziemne prowadzone w związku z realizacją inwestycji nie były przez nią wykonywane. Prace te wykonywał inny podmiot odpowiedzialny za realizację inwestycji. Skarżąca stwierdziła, że nie może ponosić odpowiedzialności za działania innego podmiotu, które doprowadziły do naruszenia systemu korzeniowego drzewa. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 771/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Wyrok ten, na skutek skargi kasacyjnej organu, został uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 2013 r. sygn. akt II OSK 938/12 z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu Sądu pierwszej instancji, że wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej przewidzianej w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody musi pozostawać w związku z posiadaniem nieruchomości. Wyjaśnił, że art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie określa wprost podmiotu, któremu można wymierzyć karę. Jednak nie można mówić o karze (nawet tylko administracyjnej) bez zawinienia, czy zaniedbania osoby odpowiedzialnej. Takie stosowanie przepisów ustawy o ochronie przyrody byłoby sprzeczne z konstytucyjną zasadą wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny za zasadne uznał również zarzuty odnoszące się do uchybień procesowych Sądu meriti w zakresie uzasadnienia prawnego. Podzielił bowiem stanowisko skarżącego kasacyjnie co do braku uzasadnienia wpływu wadliwie przeprowadzonego dowodu z oględzin na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził nadto, że Sąd pierwszej instancji uchylił się od rozpatrzenia wszystkich zarzutów skargi. Przede wszystkim nie odniósł się do kwestii pomiaru drzewa na wysokości 130 cm, które to zarzuty mają istotne znaczenie dla końcowego wyniku badania legalności decyzji. Z dokumentacji fotograficznej wynika, że drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, a więc trudno uznać – gdyby ustalenia te potwierdziły się – że jest to jeden pień (art. 85 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody). W tej sytuacji trudno zgodzić się z tym, że uschnięte konary należało uwzględnić przy obliczaniu obwodu pnia. W uzasadnieniu kwestionowanego wyroku brakuje również pełnych i czytelnych wskazań dotyczących dalszego przebiegu postępowania. Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, co skutkowało uchyleniem zarówno decyzji zaskarżonej, jak i decyzji ją poprzedzającej, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.". W uzasadnieniu Sąd wskazał na przepis art. 190 P.p.s.a. i zaakcentował, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej organu nie przesądził w sprawie podstaw odpowiedzialności skarżącej z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Poza zakresem rozważań i oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostawało natomiast zagadnienie czy w okolicznościach niniejszej sprawy zasadnie przypisano skarżącej odpowiedzialność za delikt wymieniony w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy. Następnie Sąd wyjaśnił, że do zniszczenia korzeni przedmiotowego drzewa doszło w trakcie wykonywania robót ziemnych związanych z realizowaną przez skarżącą Spółkę na sąsiedniej działce inwestycją polegającą na budowie sieci cieplnej wysokoparametrowej, przy czym bezspornym jest, że skarżąca nie była faktycznym wykonawcą robót ziemnych, lecz inwestorem. Wykonawcą robót ziemnych był S.O. Co istotne, z materiału dowodowego wynika, że kierownikiem robót ziemnych był T.S. ustanowiony właśnie przez S.O., a nie przez skarżącą Spółkę. Dalej Sąd zacytował przepis art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a następnie podkreślił, że norma ta reguluje rodzaje trzech deliktów administracyjnych. Każdy z nich popełniany jest w odmiennych okolicznościach, zatem poglądy doktryny i orzecznictwa dotyczące wymierzenia kary za delikty wymienione w punkcie 2 czy 3 nie mogą być przenoszone do odpowiedzialności za delikt objęty regulacją zawartą w punkcie 1. Wymierzenie kary na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy jest konsekwencją zniszczenia terenów zieleni lub drzew bądź krzewów spowodowanego niewłaściwym wykonywaniem robót budowlanych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego i wiąże się z naruszeniem nakazu z art. 82 ust. 1 przedmiotowej ustawy. Zdaniem Sądu, administracyjna kara pieniężna za zniszczenie drzewa w trybie art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody może być wymierzona jedynie podmiotowi, który dopuścił się zniszczenia drzewa wskutek niewłaściwego wykonywania robót w obrębie bryły korzeniowej. Jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojego orzeczenia w niniejszej sprawie nie można mówić o karze (nawet tylko administracyjnej) bez zawinienia, czy zaniedbania osoby odpowiedzialnej. W okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, trudno doszukać się zawinienia skarżącej w jakiejkolwiek postaci. Dalej powołując się na przepisy art. 17 ustawy Prawo budowlane oraz art. 647 § 1 i 649 Kodeksu cywilnego Sąd wyjaśnił, że w sytuacji gdy dochodzi do zniszczenia drzewa wskutek niewłaściwego wykonania robót budowlanych, to organ aby wymierzyć karę w pierwszej kolejności powinien ustalić, jakie podmioty brały udział w procesie inwestycyjnym i który z nich obowiązany był do wykonania prac ziemnych czy prac z użyciem sprzętu mechanicznego w obrębie bryły korzeniowej. Zdaniem Sądu nie można przyjąć zasady, że w każdym przypadku, niezależnie od stosunków prawnych występujących między podmiotami realizującymi inwestycję, za zniszczenie drzewa odpowiada inwestor i jemu należy wymierzyć karę. Wręcz przeciwnie, gdy nie pełnił on jednocześnie roli wykonawcy nie ma ku temu podstaw. W takiej sytuacji, gdy inwestor realizuje inwestycję posługując się wykonawcą, to kara powinna być wymierzona wykonawcy, gdyż to ten podmiot, stosownie do nakazu z art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody obowiązany jest wykonywać prace ziemne w sposób najmniej szkodzący drzewom. Natomiast w sytuacji, gdy wykonawca w odniesieniu do prac ziemnych zawarł umowę z innym podmiotem (podwykonawcą), wówczas z kolei nie ma podstaw do przypisania odpowiedzialności generalnemu wykonawcy. Dalej Sąd podkreślił, że z akt sprawy, a zwłaszcza kopii dziennika budowy, wynika jednoznacznie, że roboty ziemne drogowe wykonywała firma "[...]" (należąca do S.O.), a kierownikiem robót ziemnych z odpowiednimi uprawnieniami do wykonywania tego typu prac był T.S. reprezentujący na terenie budowy tego podwykonawcę. Jak wynika z zeznań świadków i materiału dowodowego uszkodzenie systemu korzeniowego kasztanowca nastąpiło w wyniku robót ziemnych wykonywanych właśnie przez firmę [...]. Z powyższych względów Sąd uznał, że brak było podstaw do wymierzenia kary skarżącej Spółce. W konsekwencji doszło do naruszenia przez organ art. 88 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy. Zatem wydane w sprawie decyzje podlegały uchyleniu. Sąd wskazał jednocześnie, że w następstwie wydanego wyroku powinnością organów będzie umorzenie postępowania o wymierzenie kary prowadzonego wyłącznie z udziałem skarżącej. Ewentualne wszczęcie postępowania przeciwko innemu podmiotowi nie uczestniczącemu w charakterze strony ani w postępowaniu administracyjnym, ani sądowoadministracyjnym, nie może być objęte żadnymi wiążącymi wskazaniami Sądu w niniejszej sprawie. Niezależnie od powyższego Sąd stanął na stanowisku, iż podjęte przez organy obu instancji decyzje podlegałyby uchyleniu również przy przyjęciu administracyjnoprawnej odpowiedzialności skarżącej za zniszczenie drzewa. Dokumentacja fotograficzna wskazuje, że przedmiotowe drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, przy czym pozbawione jest dwóch konarów po których pozostały jedynie dwa pnie. Z protokołu oględzin wynika natomiast, że obwód pnia na wysokości 130 cm wynosi 208 cm, co wskazuje, że do pomiaru przyjęto również owe dwa pnie. Art. 85 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody określa stawki opłat za jeden centymetr obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm. Zgodnie jednak z art. 85 ust. 3 powyższej ustawy, jeżeli drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, każdy pień traktuje się jako odrębne drzewo. Materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, w tym dokumentacja fotograficzna, potwierdzają, że w dacie zniszczenia systemu korzeniowego przedmiotowego drzewa składał się on z jednego pnia o zachowanej żywotności i dwóch pni wcześniej usuniętych. Drzewo rozwidlało się na trzy odrębne pnie, a zdjęcia fotograficzne zgromadzone w aktach sprawy potwierdzają, że rozwidlenie następowało na wysokości poniżej 130 cm. W takim wypadku, zdaniem Sądu, każdy z trzech pni powinien być potraktowany jako odrębne drzewo i poddany oddzielnym pomiarom obwodu pnia. Z racji tego, że w dacie zniszczenia drzewa żywotność zachował tylko jeden pień, tylko on powinien być uwzględniony przy pomiarach obwodu dla potrzeb określenia wysokości kary za zniszczenie. Działając na podstawie art. 153 P.p.s.a. Sąd określił, że zaskarżone decyzje nie mogą być wykonane, a na mocy art. 200 i art. 205 § 2 wskazanej ustawy rozstrzygnął o zwrocie kosztów postępowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. zaskarżając go w całości. Zakwestionowanemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1. prawa materialnego, mianowicie art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 oraz art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie w ustalonym w sprawie stanie faktycznym sprawy, skutkującą uchyleniem obu ww. decyzji, a w gruncie rzeczy polegającą na niezasadnym przyjęciu przez Sąd, iż skarżąca Spółka nie jest podmiotem, na który można było nałożyć administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa, 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 oraz art. 170 i art. 190 P.p.s.a. w sposób mający wpływ na wynik sprawy w związku z uwzględnieniem skargi wobec błędnego ustalenia, że zaskarżona decyzja Kolegium oraz decyzja organu pierwszej instancji wydana została z naruszeniem prawa materialnego art. 88 ust. 1 pkt 1 oraz art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz sprzecznie z wykładnią przepisu art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 83 ust. 1 tej ustawy i ustaleniami Naczelnego Sądu Administracyjnego z wyroku z dnia 17 września 2013 r. sygn. akt II OSK 938/12, - jak również z ostrożności - 3. naruszenie art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4, jak też art. 170 i 190 P.p.s.a. poprzez: a) wadliwe uzasadnienie prawne wyroku pomimo poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego oraz wobec błędnej oceny stanu faktycznego i naruszenia ww. przepisów prawa materialnego wadliwe wskazanie, co do dalszego toku postępowania w związku z uchyleniem obu ww. decyzji, co uzasadnia podnoszenie z ostrożności naruszeniem przepisów postępowania art. 174 pkt 2 P.p.s.a. w sposób uzasadniający przyjęcie uchybienia mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, b) wydanie wyroku sprzecznego z oceną prawną i wskazaniami, wynikającymi z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II OSK 938/12 z dnia 17 września 2013 r. wobec przyjęcia, iż skarżąca Spółka nie ponosi odpowiedzialności administracyjnej, na gruncie art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, co uzasadnia podnoszenie z ostrożności naruszeniem przepisów postępowania art. 174 pkt 2 P.p.s.a. w sposób uzasadniający przyjęcie uchybienia mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, c) wadliwość ustaleń faktycznych i brak uzasadnienia podstaw stwierdzenia, iż przedmiotowe drzewo rozwidla się poniżej 130 cm, co w świetle art. 85 ust. 2 i 3 ustawy o ochronie przyrody uzasadniać ma wadliwość pomiaru obwodu pnia drzewa branego pod uwagę przy obliczeniu wysokości kary, z naruszeniem jw. art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Wskazując na powyższe Kolegium wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi Spółki na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] lipca 2011 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Słupska z dnia [...] maja 2011 r., alternatywnie wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wniesiono również o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów radcy prawnego wg norm przepisanych za postępowanie kasacyjne. W uzasadnieniu Kolegium zawarło argumenty na poparcie przytoczonych wyżej podstaw kasacyjnych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca Spółka (aktualnie [...] sp. z o. o. z siedzibą w S.) wniosła o jej oddalenie oraz przyznanie jej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się nieważności postępowania, w związku z tym przedmiotowa skarga kasacyjna została rozpoznana w granicach zakreślonych podniesionymi w jej treści zarzutami. Zaś tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zakwestionowany wyrok odpowiada prawu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 oraz art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody. Prawidłowo bowiem Sąd pierwszej instancji wywiódł, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy skarżąca Spółka nie jest podmiotem na który można nałożyć karę. Z treści art. 88 ust. 1 pkt 1 powyższej ustawy (w brzmieniu na datę wydania zaskarżonej decyzji) wynika, że właściwy organ ma obowiązek wymierzyć administracyjną karę pieniężną m. in. za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w przypadku odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody ponosić ją będą wszystkie podmioty które zniszczyły tereny zieleni, drzewa albo krzewy korzystając ze środków w tym przepisie wymienionych ze szkodą dla roślinności. W tym przypadku ustawa nie uzależnia możliwości poniesienia odpowiedzialności od tytułu prawnego do nieruchomości na której zniszczone drzewa rosły. A więc odpowiedzialność na podstawie omawianego przepisu może ponieść każdy, o ile efektem jego niewłaściwych działań, wymienionych w tym przepisie, będzie zniszczenie drzew. Zatem niezasadnie, w odniesieniu do odpowiedzialności opartej na ww. normie, Kolegium łączy ją z posiadaniem tytułu do gruntu, a priori wykluczając odpowiedzialność wykonującego roboty ziemne, które doprowadziły do zniszczenia drzewa, tylko dlatego, że nie posiada on żadnego tytułu do gruntu. Zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji co do tego, że administracyjna kara pieniężna za zniszczenie przedmiotowego drzewa w trybie art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody może być wymierzona jedynie podmiotowi, który dopuścił się zniszczenia drzewa wskutek niewłaściwego wykonywania robót w obrębie bryły korzeniowej, zasługuje na aprobatę. Nie można bowiem mówić o karze bez zawinienia czy zaniedbania osoby odpowiedzialnej. Jak ustalono w niniejszej sprawie skarżąca Spółka realizowała inwestycję polegającą na budowie sieci ciepłowniczej wysokoparametrowej w rejonie ulic [...] w S., podczas której doszło do uszkodzenia drzewa rosnącego na działce nr [...]. Uszkodzenie to polegało na całkowitym usunięciu masy korzeniowej w odległości 0,7 m od pnia, do którego doszło podczas wykonywania prac ziemnych związanych z realizowaną przez Spółkę inwestycją. Przy czym niesporne jest, że same prace ziemne zostały wykonane przez podwykonawcę S.O. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]", a kierownikiem robót ziemnych był T.S. posiadający stosowne uprawnienia, a do uszkodzenia drzewa doszło właśnie w trakcie wykonywania tych prac. W takim stanie faktycznym brak jest podstaw do nałożenia na skarżącą Spółkę kary administracyjnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Nie można jej bowiem przypisać zniszczenia przedmiotowego drzewa spowodowanego niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych, skoro Spółka ww. czynności nie wykonywała. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej brak jest także podstaw do przyjęcia, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 170 i 190 P.p.s.a. Niewątpliwie moc wiążąca orzeczenia określona w przepisie art. 170 P.p.s.a. w odniesieniu do sądów oznacza, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dane zagadnienie nie może być już ono ponownie badane (zobacz: uzasadnienie wyroku NSA z 19.12.2012 r. sygn. akt I FSK 62/12, LEX 1295098). Natomiast przepis art. 190 P.p.s.a. stanowi, że sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem Kolegium, skoro w wyroku z dnia 17 września 2013 r. sygn. akt II OSK 938/12 Naczelny Sąd Administracyjny nie zanegował tego, że skarżąca Spółka winna jest zniszczenia drzewa, a w konsekwencji, że winna ponieść odpowiedzialność z tego tytułu, zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji co do braku podstaw do odpowiedzialności po stronie tej Spółki jest wadliwe. Takiego poglądu nie można podzielić. Z treści uzasadnienia wyroku z dnia 17 września 2013 r. wyraźnie wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z poglądem, iż jedynie właściciel nieruchomości był uprawniony, zgodnie z regulacją prawną obowiązującą w dacie usunięcia drzew, do ubiegania się o uzyskanie zezwolenia na ich legalne usunięcie, a co za tym idzie, jedynie on mógł być podmiotem nałożenia sankcji z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Jednocześnie, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził o odpowiedzialności skarżącej za zniszczenie drzewa i że jest ona podmiotem któremu należy wymierzyć z tego tytułu karę. Sąd pierwszej instancji, mając na uwadze nie tylko wykładnię prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny, ale i jego wytyczne wskazujące na konieczność ponownej kontroli zaskarżonej decyzji m. in. z uwzględnieniem stanowiska zakładającego uznanie, że "podmiotem nałożenia kary może być nie tylko właściciel nieruchomości, ale także osoba dokonywająca zniszczenia drzewa w warunkach określonych w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody", przeprowadził rozumowanie niepozostające w opozycji do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 września 2013 r. sygn. akt II OSK 938/12, a wprost przeciwnie z jego uwzględnieniem. Zatem także i zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 oraz art. 170 i 190 P.p.s.a. w powiązaniu z art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i art. 83 ust. 1 tej ustawy (w brzmieniu właściwym na datę wydania decyzji zaskarżonej) oraz zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 141 § 4 w zw. z art. 170 i 190 P.p.s.a. w sposób opisany w pkt 3 ppkt a i b petitum skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Zaś wytyczne Sądu pierwszej instancji wskazujące, że "w następstwie wydanego wyroku powinnością organów będzie umorzenie postępowania o wymierzenie kary prowadzonego wyłącznie z udziałem skarżącej" jest konsekwencją prawidłowej przecież, co już wyżej wskazano, wykładni art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochrony przyrody. Powyższe nie świadczy ani o wyjściu Sądu poza granice sprawy ani o sporządzeniu uzasadnienia wyroku niezgodnie z treścią art. 141 § 4 P.p.s.a., ani o działaniu Sądu wbrew przepisom art. 170 i 190 P.p.s.a. Odnosząc się zaś do zarzutu wadliwych ustaleń faktycznych i braku uzasadnienia podstaw do stwierdzenia, że przedmiotowe drzewo rozwidla się poniżej 130 cm, co w świetle art. 85 ust. 2 i 3 ustawy o ochronie przyrody (w brzmieniu właściwym na datę wydania zaskarżonej decyzji) uzasadniać ma wadliwość pomiaru obwodu pnia drzewa branego pod uwagę przy wymierzeniu wysokości kary, wskazać należy, że wątpliwości co do prawidłowego pomiaru drzewa wyraził już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 września 2013 r. Sąd ten zauważył, że z dokumentacji fotograficznej zdaje się wynikać, iż drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, a więc trudno uznać, gdyby ustalenia te okazały się prawdziwe, że jest to jeden pień. Uwzględniając zatem wytyczne Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie Sąd pierwszej instancji ustalił, że przedmiotowe drzewo rozwidlało się na trzy odrębne pnie, a rozwidlenie następowało na wysokości poniżej 130 cm. W tej sytuacji, stosownie do normy art. 85 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody (w brzmieniu pierwotnym), zgodnie z którym "jeżeli drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, każdy pień traktuje się jako odrębne drzewo", prawidłowo Sąd pierwszej instancji wskazał, że każdy z trzech pni winien być potraktowany jako oddzielne drzewo, a z uwagi na to, że w dacie zniszczenia drzewa tylko jeden pień zachował swoją żywotność, gdyż dwa pozostałe zostały wcześniej usunięte, to tylko on winien być wzięty pod uwagę przy określaniu wysokości kary. Zaś opinia na którą powołuje się skarga kasacyjna w tym zakresie wprawdzie wskazuje, iż obwód pnia wynosi 208 cm, ale nie wynika z niej, na jakiej wysokości został dokonany pomiar. Wprawdzie w protokole oględzin z dnia 27 września 2010 r. zawarto zapis "obwód pnia drzewa – 208 cm, mierzony na wysokości 130 cm", jednakże z żadnego z dokumentów nie wynika sposób dokonania tego pomiaru. Z dokumentacji fotograficznej oraz innych dokumentów zgromadzonych w sprawie zdaje się wynikać, że rozwidlenie drzewa miało miejsce poniżej 130 cm, a dwa pnie zostały wcześniej usunięte. Okoliczności tej skarga kasacyjna skutecznie nie podważyła. W tej sytuacji za zasadne należy uznać stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w sytuacji gdy w dacie zniszczenia drzewa tylko jeden pień zachował swoją żywotność, to tylko on winien być uwzględniony przy pomiarach obwodu dla potrzeb określenia wysokości kary. Zatem również i zarzut naruszenia art. 134 § 1 i 141 § 4 jak też art. 170 i 190 P.p.s.a. w zw. z art. 85 ust. 2 i 3 ustawy o ochronie przyrody nie okazał się zasadny. Konkludując podnieść należy, że podniesione zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 184 P.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło