II GSK 3321/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-08-02
Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Andrzej Skoczylas, Cezary Kosterna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dodatek beta-karotenu do mieszaniny tłuszczów roślinnych (oleju rzepakowo-lnianego) stanowi zafałszowanie produktu rolno-spożywczego w rozumieniu ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, a jeśli tak, czy kara pieniężna nałożona za wprowadzenie takiego produktu do obrotu jest proporcjonalna i zgodna z prawem?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że dodatek beta-karotenu do mieszaniny oleju rzepakowego i lnianego, wprowadzanej do obrotu jako "olej rzepakowo-lniany", stanowi zafałszowanie produktu rolno-spożywczego. Sąd uznał, że nawet jeśli produkt byłby traktowany jako mieszanina tłuszczów, a nie czysty olej, ukrycie dodatku beta-karotenu lub podanie niezgodnych z prawdą danych o składzie stanowi zafałszowanie. Kara pieniężna została uznana za skuteczną, proporcjonalną i odstraszającą, a jej wysokość, ustalona na podstawie wartości rynkowej produktu, mieści się w ustawowych granicach i realizuje cele prawa żywnościowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na A. P. za wprowadzenie do obrotu "oleju rzepakowo-lnianego" o niewłaściwej jakości handlowej i zafałszowanego. Organy inspekcji handlowej oraz Prezes UOKiK stwierdziły, że produkt zawierał niedozwolony dodatek beta-karotenu, a jego oznakowanie wprowadzało konsumentów w błąd co do składu i właściwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. P., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od A. P. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 3600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Cezary Kosterna (spr.) Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 201/15 w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia [...]listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno- spożywczych o niewłaściwej jakości 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od A. P. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 3600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 11 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 201/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. P. (dalej: skarżący) na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: organ odwoławczy lub Prezes UOKiK) z [...] listopada 2014 r. Nr [...]. Decyzją tą została utrzymana w mocy decyzja Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej we Wrocławiu (dalej: organ I instancji lub Dolnośląski WIIH) z [...] lipca 2014 r. nakładającą na A. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" dwie kary pieniężne, tj.:
1. w oparciu o przepis art. 40a ust. 1 pkt 3 ww. ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. 2014 poz. 669, dalej: ustawa o jakości handlowej) - w wysokości 19 972,98 zł z tytułu wprowadzenia do obrotu dwóch partii "oleju rzepakowo-lnianego [...]" oznaczonych terminem przydatności do spożycia 11.06.2014 i 09.07.2014, nieodpowiadających jakości handlowej,
2. w oparciu o przepis art. 40a ust. 1 pkt 4 ww. ustawy o jakości handlowej – w wysokości 13 472,52 zł (słownie: trzynaście tysięcy czterysta siedemdziesiąt dwa złote 52/100), z tytułu wprowadzenia do obrotu dwóch partii "oleju rzepakowo- lnianego [...]" oznaczonych terminem przydatności do spożycia 18.06.2014 i 28.08.2014, zafałszowanych.
Sąd I instancji uznał za prawidłowo ustalony przez organy stan faktyczny w oparciu o wyniku trzech kontroli przeprowadzonych przez inspektorów inspekcji handlowej.
W toku pierwszej kontroli przeprowadzonej w dniach [...] lipca 2013 r. organ ocenił pod kątem prawidłowości oznakowania dwie partie wyrobu oznakowanego jako "olej rzepakowo-lniany [...]", wyprodukowano w Szwecji dla [...], właściciela marki [...]", tj.:
1) 282 butelki a 0,75 l o wartości 16 663,38 zł
2) 168 butelek a 0,25 l o wartości 3 309,60 zł.
Według wykazu składników zamieszczonego na etykiecie, ww. wyroby zawierały: olej rzepakowy, olej z nasion lnu, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowanych kwasem cytrynowym, naturalny aromat masła, beta-karoten, palmitynian askorbylu i witaminą E. Na etykiecie zamieszczony był następujący opis: "[...] to wysokiej jakości olej nadający się zarówno do smażenia i pieczenia
w wysokich temperaturach (temp. dymienia 220°C), jak i do sosów sałatkowych lub innego rodzaju potraw zimnych".
Organ zakwestionował oznakowanie opakowań jednostkowych ww. wyrobów ze względu na:
• brak informacji o ilościowej zawartości składników występujących w nazwie wyrobu (ilości oleju rzepakowego i ilości oleju lnianego), co było niezgodne z § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 996 z późn. zm., tekst jednolity opublikowano w Dz. U. z 2014 r. poz. 774) - dalej "rozporządzenie w sprawie znakowania środków spożywczych";
• brak określenia zasadniczej funkcji technologicznej substancji dodatkowych wykazanych w składzie produktu, tj. mono- i diglicerydów kwasów tłuszczowych estryfikowanych kwasem cytrynowym, beta-karotenu i palmitynianu askorbylu, co było niezgodne z § 6 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych;
• podanie informacji "olej [...] nie zawiera cholesterolu, glutenu, składników mleka, alergenów", co naruszało art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 z późn. zm.) - zwanej dalej "ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia",
• deklarację, że produkt zawiera 30 mg/100 g witaminy E i pokrywa 300% zalecanej dawki dobowej, podczas gdy zadeklarowana zawartość pokrywała 250% dawki dobowej tej witaminy.
Organ I instancji wskazał, że naruszało to art. 7 rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności (Dz. U, UE L 404, s. 9 z późn. zm. - zwanego dalej "rozporządzeniem nr 1924/2006". Ponadto organ stwierdził, że na stronie internetowej sklepu [...] www.[...].pl oraz w ulotce reklamowej "[...]" uwidocznione były następujące wprowadzające w błąd informacje: "olej [...] nie zawiera: konserwantów, cholesterolu, glutenu, składników mleka".
W ocenie Dolnośląskiego WIIH powyższe naruszało postanowienia art. 46 ust. 1 pkt 1 lit c i ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w związku z art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej.
W toku kontroli z [...] lipca 2013 r. pobrano do badań próbkę "oleju rzepakowo-lnianego [...]" z partii 150 butelek á 0,75 l o łącznej wartości 8 863,50 zł z terminem przydatności do spożycia 18.06.2014 r. Skarżący w dniu kontroli złożył oświadczenie, że beta-karoten występuje naturalnie w oleju lnianym i oleju rzepakowym.
Decyzją podjętą na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o inspekcji handlowej (Dz.U. 2014 poz. 148, dalej: ustawa o inspekcji handlowej) Dolnośląski WIIH zarządził usunięcie nieprawidłowości z zakresu oznakowania przedmiotowego oleju.
Badania zabezpieczonej w toku ww. kontroli partii oleju z datą przydatności 18.06.2014 r. przeprowadzone w Laboratorium Badania Żywności i Środowiska, Oddział Technologii Mięsa i Tłuszczu w Instytucie Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego w Warszawie wykazały, że zbadany produkt stanowił mieszankę złożoną z rafinowanego oleju rzepakowego i tłoczonego oleju lnianego w proporcji wagowej 85:15. Oznaczony w próbce poziom beta-karotenu w ilości 49,4 mg/kg był wyższy niż możliwa zawartość naturalnego beta-karotenu i wskazywał na dodatek tej substancji w celu uzyskania barwy oleju.
Skarżący pouczony o prawie do złożenia wniosku o zbadanie próbki kontrolnej oświadczył, że nie składa takiego wniosku. Na podstawie informacji od producenta ustalono, że produktem [...] i jego sprzedażą zajmuje się jedynie skarżący, który jest też posiadaczem marki i jest odpowiedzialny za marketing itp. Producent odmówił ujawnienia jakichkolwiek informacji dotyczących produktu.
W dniach [...] września 2013 r. Dolnośląski WIIH przeprowadził kolejną kontrolę skarżącego. Nie stwierdził w obrocie oleju " z partii zakwestionowanych w toku poprzedniej kontroli, a skarżący oświadczył, że ww. partie zostały sprzedane. W toku tej kontroli pobrano próbkę oraz próbkę kontrolną z partii 78 butelek á 0,75 l "oleju rzepakowo-lnianego [...]". Na etykietach w składzie zadeklarowano: olej rzepakowy (84,9%), olej z nasion lnu (15%), emulgator - mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem cytrynowym, aromat naturalny, przeciwutleniacze - (palmitynian askorbylu, mieszanina tokoferoli), witamina E. W części etykiety zawierającej dane o wartości odżywczej w 100 g podano m.in. zawartość witaminy E - 30 mg (250% zalecanego dziennego spożycia).
W toku drugiej kontroli stwierdzono, że w porównaniu do pierwszej kontroli przeprowadzonej w dniach [...] lipca 2013 r. na stronie internetowej www.[...].pl zostały usunięte informacje "olej rzepakowo-lniany [...] nie zawiera: alergenów, konserwantów, cholesterolu, glutenu, składników mleka". Skarżący oświadczył, że beta-karoten nie jest dodawany ani jako składnik, ani jako substancja dodatkowa do przedmiotowego oleju. W wyniku badania próbki pobranej w trakcie tej kontroli przez to samo laboratorium ustalono, że zbadany produkt stanowił mieszankę złożoną z rafinowanego oleju rzepakowego i tłoczonego oleju lnianego w proporcji wagowej 85:15, zaś poziom beta-karotenu oznaczony w próbce był wyższy niż możliwa zawartość naturalnego beta-karotenu (stwierdzono 36,34 mg/kg beta-karotenu, a według opinii substancja ta mogła występować naturalnie maksymalnie na poziomie 22,5 mg/kg). W opinii stwierdzono, że zawartość beta-karotenu w próbce wskazywała na dodatek tej substancji w celu uzyskania barwy oleju.
Skarżący nie skorzystał z możliwości przebadania próbki kontrolnej.. Przedstawił opinię opinią wydaną z jego inicjatywy przez [...] M. A. we Wrocławiu według której poziom naturalnego beta-karotenu w "oleju rzepakowo-lnianym [...]" mógł wynosić 105,3 mg/kg (a nie do 22,5 mg/kg, jak stwierdzono w opiniach Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego.
Dolnośląski WIIH w toku trzeciej kontroli zgodnie z wnioskiem kontrolowanego przekazał do badań próbkę kontrolną "oleju rzepakowo-lnianego [...]" z partii oznaczonej terminem przydatności do spożycia 28.08.2014. Badanie przeprowadzone w laboratorium J.S. Hamilton Poland S.A. w Gdyni (nr akredytacji AB 079) wykazało zawartość beta-karotenu w ilości 41,0 mg/kg.
Skarżący przesłał do organu sprawozdanie z badań Laboratorium Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. i opinię tego Instytutu z dnia [...] listopada 2013 r., które to dokumenty dotyczyły "oleju rzepakowo-lnianego [...]" z partii oznaczonej terminem przydatności do spożycia 14.11.2014 (tj. innej partii niż dwie partie poddane badaniom przez Dolnośląskiego WIIH). Według przedłożonej opinii, zawartość beta- karotenu w próbce wynosiła 24,4 mg/kg i pochodziła wyłącznie z olejów zadeklarowanych przez producenta w składzie jako 84,9% oleju rzepakowego i 15% oleju lnianego.
W toku postępowania administracyjnego skarżący przesłał specyfikację "oleju rzepakowo-lnianego [...]" wystawioną przez Spółkę A w 2014 r. - dwie karty w języku polskim i angielskim. Według specyfikacji (w obu wersjach językowych), w skład produktu wchodzą: olej rzepakowy, olej lniany, emulgator (mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem cytrynowym), naturalny aromat, przeciwutleniacze (palmitynian askorbylu, mieszanina tokoferoli), witamina E. W składzie nie wymieniono dodatku beta-karotenu. Nie wskazano też, jakich konkretnie partii produktu dotyczy specyfikacja. Dodatkowo skarżący przesłał do organu opinię Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz sprawozdania z badań Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] i z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] wraz z dotyczącymi ich opiniami.
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Dolnośląski WIIH wymierzył skarżącemu dwie kary pieniężne na podstawie przepisów:
1. art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej w wysokości 19 972,98 zł, z tytułu wprowadzenia do obrotu dwóch partii "oleju rzepakowo-lnianego [...]" o łącznej wartości 19 972,98 zł, z partii 11.06.2014 i 09.07.2014, nieodpowiadających jakości handlowej z uwagi na naruszenie przepisów § 6 ust. 1 pkt 1, § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit c i ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, art. 7 rozporządzenia nr 1924/2006,
2. art. 40a ust. 1 pkt 4 ww. ustawy o jakości handlowej w wysokości 13 472,52 zł, z tytułu wprowadzenia do obrotu dwóch partii "oleju rzepakowo-lnianego [...]" o łącznej wartości 13 472,52 zł, z partii 18.06.2014 i 28.08.2014, zafałszowanych z uwagi na dodatek beta-karotenu, niezgodny z załącznikiem II część E rozporządzenia nr 1333/2008. Ponadto partia 18.06.2014 nie spełniała wymagań jakości handlowej w sposób opisany w punkcie I decyzji.
Skarżący złożył do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odwołanie od ww. decyzji. Zarzucał naruszenie przepisów postępowania, jak też przepisów prawa materialnego:
a) art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej poprzez wymierzenie w punkcie I decyzji kary nieproporcjonalnej do wagi przewinienia,
b) art. 3 pkt 10, art. 40a ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o jakości handlowej poprzez błędne przyjęcie, że doszło do zafałszowania dwóch partii oleju [...].
W toku postępowania odwoławczego organ przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe. W celu uzupełnienia akt sprawy nawiązano kontakt ze szwedzkim organem urzędowej kontroli żywności odpowiedzialnym za nadzór nad Spółką A, producentem "oleju rzepakowo-lnianego [...]". Według udzielonej przez szwedzki organ urzędowej kontroli żywności informacji wynikało, że w składzie partii produktu stanowiących przedmiot postępowania administracyjnego znajdował się barwnik beta-karoten.
Rozpoznając odwołanie Prezes UOKiK wskazał na obowiązujące w sprawie przepisy prawa, w szczególności rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. L 31 z 1.2.2002, s. 1 z późn. zm.) - zwanego dalej "rozporządzeniem nr 178/2002", ustawy o jakości handlowej oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Organ odwoławczy wskazał, że skarżący wprowadził do obrotu cztery partie produktu o nazwie "olej rzepakowo-lniany [...]", które zostały zakwestionowane z uwagi na niezgodność z przepisami o jakości handlowej, tj. niewłaściwe oznakowanie (partie 11.06.2014, 09.07.2014, 18.06.2014) i niedozwolony dodatek beta-karotenu (partie 18.06.2014, 28.08.2014). Organ pierwszej instancji uznał, że w przypadku partii 18.06.2014, 28.08.2014 obecność beta-karotenu świadczyła nie tylko o niewłaściwej jakości handlowej, ale i o zafałszowaniu produktu. Zdaniem Prezesa UOKiK, Dolnośląski WIIH zasadnie zakwestionował ww. produkty, a nieprawidłowości wymienione w zaskarżonej decyzji mogły stanowić podstawę do wymierzenia kary na podstawie przepisów art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej w przypadku partii 11.06.2014, 09.07.2014 oraz art. 40a ust. 1 pkt 4 tejże ustawy w przypadku partii 18.06.2014, 28.08.2014.
Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego braku akredytacji laboratoriów, w których zostały przeprowadzone badania partii 18.06.2014 i 28.08.2014 wyjaśnił, że wszystkie próbki do badań przekazywane były przez organ każdorazowo do laboratoriów akredytowanych przez Polskie Centrum Akredytacji. tj. Laboratorium Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego w Warszawie - nr i laboratorium J.S. Hamilton Poland S.A. w Gdyni.. Organ wyjaśnił również, że stosowanie metody nieakredytowanej nie narusza przepisów prawa, a zgodnie z treścią art. 11 i 12 rozporządzenia 882/2004 wyniki badania uzyskane taką metodą w laboratorium posiadającym akredytację są miarodajne i mogą stanowić podstawę rozstrzygnięcia w sprawie.
Organ odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego niedopuszczenia przedstawionego przezeń dowodu z opinii biegłego z zakresu przetwórstwa tłuszczów na okoliczność zawartości barwników karotenoidowych w oleju lnianym tłoczonym na zimno oraz rafinowanym oleju rzepakowym uznał, że przeprowadzone badania przez akredytowane laboratoria były wystarczające. Opinie dostarczone przez skarżącego dotyczyły oleju, o którego składzie wiadomo tylko tyle, że składał się w 84,9% z oleju rzepakowego i 15% z lnianego. Nie zostało sprecyzowane, czy olej rzepakowy był rafinatem i jakie parametry posiadał. Organ podkreślił, że w badaniach dostarczonych przez skarżącego oznaczono jedynie zawartość beta-karotenu, nie oznaczono pozostałych charakterystycznych parametrów pozwalających na jednoznaczne określenie składników mieszanki. Organ odwoławczy odniósł się również do dostarczonych przez skarżącego dwóch opinii, tj. M. A., firma [...] we Wrocławiu (dalej: "opinia [...]") oraz opinii Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Wyjaśnił, że opinia [...] nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż błędnie zakładała, iż olej rzepakowy w produkcie stanowi mieszankę oleju rafinowanego i tłoczonego na zimno w równej proporcji, co wpływało na błędne - zawyżone - wyliczenie możliwej naturalnej zawartości beta-karotenu w końcowym produkcie. Organ I instancji ustalił, że olej z zakwestionowanych partii 18.06.2014 i 28.08.2014 posiadał parametry typowe dla oleju rafinowanego a nie mieszanki składającej się z oleju rafinowanego i oleju tłoczonego na zimno. Ponadto organ odwoławczy zauważył, że opinia Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu nie koresponduje z badanym produktem w sposób tak dokładny, jak opinie Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego do sprawozdań z badań nr [...] i nr [...]. Obie opinie Instytutu bazują na wynikach badań partii 18.06.2014 i 28.08.2014, wskazujących, że "olej rzepakowo-lniany .[..]" wyprodukowany został z oleju rzepakowego rafinowanego w sposób klasyczny. Opinia Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w punktach 1 i 4 stwierdza, że olej rzepakowo-lniany pochodzący z oleju rafinowanego w sposób klasyczny mógłby zawierać maksymalnie 32,12 mg/kg beta-karotenu przy proporcji olejów 85:15. Końcowy wniosek w punkcie 5 opinii mówi już o spodziewanej zawartości naturalnego beta-karotenu w tym produkcie na poziomie dochodzącym do 50 mg/kg przy niepopartym w żaden sposób założeniu, iż olej rzepakowy w produkcie rafinowano przy użyciu nowoczesnych technik produkcji.
Odnosząc się do kwestii ustalenia korzyści majątkowej na potrzeby wymierzenia kary pieniężnej w oparciu o przepis art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej, Prezes UOKiK wyjaśnił, że kary mające zastosowanie w przypadku naruszenia prawa żywnościowego powinny być m.in. skuteczne i odstraszające. Uwzględnienie w procesie wymierzania kary kosztów, które przedsiębiorca poniósł znacząco skomplikowałoby i wydłużyło całą procedurę, zmniejszając w konsekwencji skuteczność nakładanych kar. Poza tym, aby kara była odstraszająca, jej wysokość musi być dotkliwa dla przedsiębiorcy. Uwzględnienie kosztów poniesionych przez przedsiębiorcę spowodowałoby tylko utratę przez niego zysku. W takiej sytuacji trudno byłoby przypisać karze walor odstraszającej. Kara nałożona na podmiot musi spełniać funkcję prewencyjną, tj. być ostrzeżeniem dla przedsiębiorcy, mającym na celu niedopuszczenie do powstania nieprawidłowości w przyszłości. Nałożona sankcja powinna spełniać także funkcję represyjną, czyli stanowić poważną dolegliwość, jednakże nie eliminować przedsiębiorcy z obrotu gospodarczego. Dlatego też Prezes UOKiK uznał, że organ I instancji słusznie przyjął, że w niniejszej sprawie korzyścią majątkową była wartość zakwestionowanych w toku pierwszej kontroli dwóch partii 11.06.2014 i 09.07.2014 "oleju rzepakowo-lnianego [...]", tj. kwota 19 972,98 zł, a nie zysk lub potencjalny zysk z ich sprzedaży.
Prezes UOKiK za nieuzasadnione uznał też pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego zawartych w art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej, Prezes UOKiK uznał, że w zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił wszystkie przesłanki do wymierzenia kary, o których mowa w art. 40a ust. 5 ww. ustawy - oddzielnie dla każdej z dwóch kar pieniężnych. Prezes UOKiK uznał, że ocena organu I instancji w zakresie stopnia szkodliwości czynu i stopnia zawinienia była zasadna, w szczególności z uwagi na to, że oznakowanie partii 11.06.2014 i 09.07.2014 nie informowało konsumentów o ilościowej zawartości składników istotnych dla scharakteryzowania środka spożywczego, tj. olejów różnych gatunków, co było sprzeczne z obowiązującym prawem. Kwota kary pieniężnej wymierzonej w pkt I decyzji organu I instancji stanowiła jedną piątą kwoty, jaką organ był uprawniony wymierzyć stosując się do wymagań ww. przepisu. Kara ta stanowiła bowiem jednokrotność korzyści majątkowej uzyskanej lub możliwej do uzyskania z tytułu sprzedaży partii 11.06.2014. i 09.07.2014.
Prezes UOKiK odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów art. 3 pkt 10, art. 40a ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o jakości handlowej, uznał, że doszło do zafałszowania dwóch partii produktu oznaczonych 18.06.2014 i 28.08.2014 z uwagi na dodatek beta- karotenu w celu zabarwienia ww. mieszanki olejów. W świetle zgromadzonych dokumentów odpowiedzialność za zafałszowanie ponosił skarżący, bowiem to on wprowadził do obrotu detalicznego zakwestionowany olej i był właścicielem marki [...] oraz odpowiadał za marketing produktów. Partia 18.06.2014 zawierała co prawda w oznakowaniu informację, iż produkt zawiera
w składzie beta-karoten, jednakże, wbrew przepisom § 6 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia
w sprawie znakowania środków spożywczych, bez wskazania funkcji jaką ten dodatek pełni w żywności, tj. - jak ustalono w niniejszym postępowaniu - funkcję barwnika. Tym samym przeciętny, nawet wystarczająco zorientowany konsument, nie mógł dowiedzieć się, że na kolor "oleju rzepakowo-lnianego..." wpływał dodany barwnik. Z kolei partia 28.08.2014 oceniona w późniejszym terminie, po poprawie oznakowania przez stronę, w ogóle nie zawierała w oznakowaniu informacji o dodatku beta- karotenu, mimo że dodatek ten faktycznie nadal był stosowany. Ustalenia te dowodzą, w ocenie organu odwoławczego, że skarżący działał w sposób świadomy i usunięcie beta-karotenu z wykazu składników na etykiecie oraz w dostarczonej przez stronę specyfikacji produktu nie było przypadkowe, a miało na celu ukrycie przed konsumentami i organem kontroli rzeczywistego składu "oleju rzepakowo-lnianego [...]". Podanie składu produktu niezgodnego z rzeczywistym spełniało przesłanki do uznania przedmiotowego środka za artykuł rolno-spożywczy zafałszowany według definicji określonej w art. 3 pkt 10 lit. a) i c) ustawy o jakości handlowej.
Organ podkreślił, że przedmiotowe cztery partie "oleju rzepakowo-lnianego [...]" (11.06.2014, 09.07.2014, 18.06.2014 oraz 28.08.2014) były zafałszowane także z innego powodu, mianowicie poprzez zastosowanie takiego oznakowania i prezentacji, które uniemożliwiały konsumentom dokonanie świadomego wyboru produktu. Znakowanie na etykietach czterech ww. partii nie informowało w żaden sposób, że olej rzepakowy w produkcie jest rafinatem, czyli w postaci powszechnie dostępnej w sklepach, która w istocie nie różniła się od innych, podobnych wyrobów tego rodzaju. Wskazywało to na zafałszowanie, gdyż konsument otrzymał inny produkt niż ten, na który wskazywało oznakowanie.
Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że produkt z partii z datami przydatności do spożycia: 11.06.2014, 09.07.2014, 18.06.2014 opisany został na etykiecie jako "nadający się zarówno do smażenia i pieczenia w wysokich temperaturach (temp. dymienia 220°C), jak i do sosów sałatkowych lub innego rodzaju potraw zimnych", tymczasem - zgodnie z warunkami przewidzianymi w rozporządzeniu nr 1333/2008 dla stosowania dodatku E 472c mono- i diglicerydów kwasów tłuszczowych estryfikowanych kwasem cytrynowym - powinien być on przeznaczony tylko do gotowania lub smażenia lub przygotowania sosów. Produkt z partii 28.08.2014 zawierał taki sam opis, jedynie określenie "innego rodzaju potraw zimnych" zmieniono na "innego rodzaju potraw", co jednak, w opinii organu nie zmieniło w istocie znaczenia opisu dla konsumenta i nadal sugerowało uniwersalne przeznaczenie.
Z uwagi na powyższe Prezes UOKiK uznał, że oznakowanie i prezentacja produktu nie umożliwiały konsumentom rozpoznania rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienia go od innych produktów, a tym samym naruszało wymagania przepisów o jakości handlowej zawartych w art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w związku z art. 6 ustawy o jakości handlowej i art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wskazane nieprawidłowości naruszały w sposób istotny interes konsumentów z uwagi na uniemożliwienie im świadomego wyboru. Na istotne naruszenie interesów konsumentów wskazuje w szczególności sposób prezentacji produktu i pozycjonowanie go jako wyrób luksusowy, którego cena detaliczna wynosiła 19,07 zł za butelkę o pojemności 0,25 l i 59,09 zł za butelkę 0,75 l. Tym samym przedmiotowy produkt z wszystkich ww. partii spełniał definicję artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej. Skarżący mógł zatem ponieść karę z tytułu wprowadzenia do obrotu ww. środków spożywczych w oparciu o art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenia przepisów prawa materialnego tj.:
a) art. 40a ust. 1 pkt 3 oraz ust. 5 ustawy o jakości handlowej poprzez zastosowanie kary:
- nieuwzględniającej zarówno stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia oraz zakresu naruszenia i dotychczasowej działalności wnioskodawcy, nieuwzględniającej wytycznych dotyczących wartości majątkowej uzyskanej w zamian za wprowadzenie produktu do obrotu.
b) art. 40a ust. 1 pkt 4 oraz ust. 5 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej poprzez przez błędne przyjęcia, że doszło do zafałszowania dwóch partii produktów I na tej podstawie do wymierzenia wnioskodawcy kary nie uwzględniającej zarówno stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia oraz zakresu naruszenia I dotychczasowej działalność wnioskodawcy. Powyższe skutkowało wymierzeniem kary nieproporcjonalnie wysokiej w stosunku do przewinienia.
2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 75, 77, 78 § 1, 80, 84 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2013 poz. 267 ze zmianami, dalej: kpa) w zw. z art. 140 kpa, polegające na zaniechaniu, wbrew ustawowemu obowiązkowi, zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcia na jego podstawie logicznych wniosków.
W toku postepowania sądowoadministracyjnego skarżący w piśmie z dnia 12 listopada 2015 r. uzupełnił skargę twierdząc, że organ dokonał błędnej oceny stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że skarżący sprzedawał olej, podczas gdy z analizy etykiety opakowania wynika, że do sprzedaży wprowadzono mieszaninę tłuszczów roślinnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.- dalej jako ppsa).
Za nie ulegające wątpliwości Sąd I instancji uznał ustalenie, że "olej rzepakowo-lniany [...]" z partii 09.07.2014 i 11.06.2014 objętych karą pieniężną wskazaną w punkcie I zaskarżonej decyzji nie odpowiadał jakości handlowej wynikającej z przepisów o jakości handlowej, określonych w: § 6 ust. 1 pkt 1, § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit c i ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz art. 7 rozporządzenia nr 1924/2006, ponieważ oznakowanie ww. obu partii mogło wprowadzać konsumentów w błąd co do właściwości i rodzaju produktu.
W wykazie składników brakowało informacji o ilościowej zawartości oleju rzepakowego i lnianego oraz informacji na temat funkcji zastosowanych substancji dodatkowych, a ponadto zawartość witaminy E była nieprawidłowo przeliczona. Decyzja organu I instancji i zaskarżona decyzja organu II instancji podjęte zostały na podstawie przepisów dotychczas obowiązujących.
Z kolei "olej rzepakowo-lniany [...]" z partii 18.06.2014 i 28.08.2014 objętych karą pieniężną wskazaną w punkcie II zaskarżonej decyzji był artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym, bowiem zawierał niedozwolony i niedeklarowany w oznakowaniu dodatek barwnika - beta-karotenu, co naruszało nie tylko przepis z załącznika II część E rozporządzenia nr 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności, ale również powodowało zafałszowanie wyglądu "oleju", nadając mu wygląd sugerujący konsumentom wysoką zawartość oleju lnianego. W rzeczywistości, udział oleju lnianego w produkcie wynosił 15% a pozostałe składniki produktu stanowiły rafinat oleju rzepakowego i substancje dodatkowe.
Ustosunkowując się do podniesionych w skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego tj. art. 40a ust. 1, pkt 3, art. 40a ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 3 pkt 10 oraz art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych Sąd I instancji uznał je za nieuzasadnione. Za nie znajdujące oparcia w przepisach uznał stanowisko skarżącego, że zakresu naruszenia należało odnieść do wielkości importu olejów do Polski i niewielkiego udziału skarżącego w tym imporcie. Dla ustalenia zakresu naruszenia znaczenie ma przede wszystkim zakres i waga naruszonych przepisów, oceniane z punktu widzenia ich znaczenia dla jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, w kontekście celu prawa żywnościowego, jakim jest ochrona praw i interesów konsumentów. Nakładana kara pieniężna wiąże się wyłącznie z działalnością kontrolowanego podmiotu. Jej wysokość nie może być wiązana z działalnością innych podmiotów, także wprowadzających do obrotu produkty danego rodzaju, np. w zakresie importowanych olejów roślinnych. Statystyczna informacja o wielkości importu danego produktu przez nieokreślonych przedsiębiorców nie ma żadnego związku ze sprawą rozpatrywaną przez organ w trybie postępowania administracyjnego. Tym samym nie może mieć wpływu na wysokość nakładanej kary pieniężnej. WSA nie podzielił przy tym stanowiska skarżącego, że ilość wprowadzanego przez niego do obrotu produktu była ilością "wręcz znikomą". Skarżący wprowadzał bowiem do obrotu nie sztuki a setki sztuk produktów niewłaściwej jakości handlowej i produktów zafałszowanych.
Sąd I instancji zauważył, że skarżący nie był dotychczas kontrolowany przez Dolnośląskiego WIIH, co zostało prawidłowo odnotowane w decyzji. Z kolei wymowa szybkiego usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych przez organ kontroli ulega osłabieniu w zestawieniu z faktem, iż skarżący nie zapobiegł tym nieprawidłowościom i nie wykrył ich we własnym zakresie. W ocenie Sądu I instancji wystąpienie tak istotnych niezgodności z prawem jak wprowadzające w błąd oznakowanie, brak istotnych elementów oznakowania wymaganych prawem, czy wreszcie zafałszowania składu produktu nie świadczy pozytywnie o dotychczasowej działalności skarżącego na rynku artykułów rolno-spożywczych. Ponadto w kontroli przeprowadzonej w dniach [...] września 2013 r. - [...] października 2013 r. stwierdzono nadal wprowadzanie do obrotu produktów z nieprawidłowym oznakowaniem, chociaż skarżący znał już zastrzeżenia w tym zakresie organu kontroli. Skarżący wprowadzał do obrotu produkty nie odpowiadające jakości handlowej z uwagi na istotne naruszenia przepisów, tj. ich oznakowanie wprowadzało w błąd co do rodzaju produktu, wbrew zakazowi ustalonemu w art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. c i ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Konsument mógł bowiem odnieść wrażenie, że jest to produkt z dużą zawartością cenionego oleju lnianego, bez dodatkowych substancji takich jak emulgator, barwnik, przeciwutleniacze (na etykiecie brak było wymaganej prawem informacji, że produkt zawiera tylko 15% oleju lnianego i nie podano funkcji technologicznych przy dodatkach do żywności). Informacje te były wymagane przepisami prawa, tj. § 9 ust. 1 pkt 1 i § 6 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znakowania środków spożywczych). Wymienione nieprawidłowości wystąpiły również w oznakowaniu jednej z dwóch partii zafałszowanych, objętych postępowaniem na podstawie art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej (punkt II decyzji Dolnośląskiego WIIH). Nie ma też znaczenia argument skarżącego, że beta-karoten obecny w we wszystkich zakwestionowanych produktach nie jest substancją szkodliwą. Na gruncie prawa żywnościowego barwienie olejów jest zakazane na mocy załącznika II część E rozporządzenia nr 1333/2008. Tymczasem w trzech partiach "oleju rzepakowo-lnianego [...]" z czterech objętych omawianym postępowaniem administracyjnym, beta-karoten wymieniony był w oznakowaniu jako składnik produktu bez wskazania jego funkcji barwiącej, w czwartej partii zaś barwnik ten został usunięty z wykazu składników, ale nie z rzeczywistego składu produktu. Dodatek beta- karotenu został udowodniony w dwóch partiach przy pomocy badań laboratoryjnych, tj. obecność beta-karotenu nie wynikała wyłącznie z naturalnej jego zawartości w surowcach roślinnych, lecz olej został specjalnie zabarwiony na "złocisty" dla uatrakcyjnienia wyglądu i wprowadzenia konsumentów w błąd.
Odnosząc się do zarzutu zbyt surowej oceny ze względu na brak winy umyślnej skarżącego, WSA wskazał, że nie zarzucono skarżącemu umyślnego spowodowania nieprawidłowości. W zaskarżonej decyzji zostało natomiast wykazane, że ponosi on winę za wystąpienie nieprawidłowości w wysokim stopniu, z uwagi na charakter prowadzonej przez niego działalności, polegającej na wprowadzaniu do obrotu produktów, na których skład i oznakowanie miał całkowity wpływ. Winą przedsiębiorcy było także to, że nie podjął działań zapobiegających nieprawidłowościom - co zostało podkreślone w odniesieniu do czynu objętego punktem II decyzji.
Odnosząc się do zarzutu, że na potrzeby wymierzenia kary pieniężnej w oparciu o przepis art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej wartość korzyści majątkowej należało ustalić w oparciu o dowody sprzedaży (paragony fiskalne) artykułów nieodpowiadających jakości handlowej, WSA uznał za prawidłowe i wyczerpująco uzasadnione stanowisko organu co do oparcia się przy ustaleniu korzyści finansowej na wartości rynkowej, a nie kategorii finansowej w postaci zysku. Przy uwzględnieniu poglądu skarżącego niemożliwe byłoby nałożenie kary, gdyby przedsiębiorca poniósł stratę na sprzedaży wadliwego towaru. W niniejszej sprawie korzyścią majątkową była wartość zakwestionowanych w toku pierwszej kontroli dwóch partii 11.06.2014 i 09.07.2014 "oleju rzepakowo-lnianego [...]", tj. kwota 19 972,98 zł, a nie zysk lub potencjalny zysk z ich sprzedaży. Takie stanowisko organu jest zgodne z orzecznictwem sądów administracyjnych. Sąd I instancji stwierdził, że organy orzekające w sprawie prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego, zaś wysokość nałożonych przez nie kar mając na uwadze treść art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych nie jest wygórowana.
Za nieuzasadnione WSA uznał zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Zauważył, że organy obu instancji odniosły się do wniosków dowodowych składanych przez skarżącego. Prezes UOKiK wyjaśnił, dlaczego wnioski te nie zasługiwały na uwzględnienie. Organy przeanalizowały także wszystkie dowody dostarczone przez skarżącą w szczególności opinię [...] M. A. i opinię Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz oświadczenia szwedzkiego producenta dostarczone przez skarżącą. Prezes UOKiK dokładnie wyjaśnił w zaskarżonej decyzji dlaczego za podstawę dokonanych ustaleń przyjął dowody zebrane przez organ w postaci dwóch opinii Laboratorium Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego w Warszawie (państwowego instytutu naukowego, wyspecjalizowanego w dziedzinie badań tłuszczów), oraz informacji pozyskanej od szwedzkiego organu urzędowej kontroli żywności, nadzorującej bezpośrednio producenta "oleju rzepakowo-lnianego [...]". Opinie Laboratorium Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego w Warszawie odnosiły się konkretnie do próbek przebadanych w niniejszym postępowaniu - w przeciwieństwie do opinii przedłożonych przez skarżącą, a ponadto informacja od szwedzkiego organu urzędowej kontroli żywności jednoznacznie świadczyła o dodatku beta-karotenu (a nie jego wyłącznie naturalnej obecności) do zakwestionowanych partii przedmiotowego produktu.
W ocenie Sądu I instancji Prezes UOKiK w swojej decyzji obszernie odniósł się do każdego zarzutu wymienionego w odwołaniu. Wydając zaskarżoną decyzję organy działały w granicach prawa, albowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że przedmiotowy "olej rzepakowo-lniany [...]" jest zafałszowany a pod względem oznakowania nie odpowiadał on wymaganiom jakości handlowej.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego błędnego ustaleniu korzyści majątkowej w punkcie II zaskarżonej decyzji, WSA wskazał, że w art. 3 pkt 4 ustawy o jakości handlowej "obrót" został zdefiniowany jako czynności w rozumieniu art. 3 pkt 8 rozporządzenia 178/2002, gdzie czynnością jest "wprowadzenie na rynek" i oznacza posiadanie żywności w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania. W rozumieniu tego przepisu samo posiadanie do sprzedaży ww. "oleju rzepakowo-lnianego [...]", a nie dokonanie sprzedaży, stanowi wprowadzenie do obrotu. Tym samym korzyść majątkową skarżącego stanowiła wartość przedmiotowego produktu nieodpowiadającego jakości handlowej ustaloną w toku kontroli.
Sąd odniósł się do pisma skarżącego z 12 listopada 2015 r., gdzie wskazał on, że organy popełniły błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym stwierdzeniu, że skarżący sprzedawał olej, podczas gdy z etykiety wynikało, że do sprzedaży wprowadzono mieszaninę tłuszczy roślinnych, co skutkowało według jego oceny niewłaściwym zastosowaniem prawa materialnego tj. "załącznika II części" rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności (Dz. U. L. 354 z 31 grudnia 2008 r. s. 16 z późn. zm.) w odniesieniu do kary pieniężnej nałożonej w oparciu o przepis art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Według oceny skarżącego wskazane przepisy nie zakazują dodawania beta-karotenu do ww. produktu. Zdaniem WSA zaprezentowane przez skarżącego stanowisko oparte na zasadzie "co nie jest zakazane, jest dozwolone" jest nieuzasadnione w świetle przepisów prawa wspólnotowego. Załącznik II do rozporządzenia nr 1333/2008 wymienia dodatki do żywności według kategorii żywności, do których mogą być dodawane. Produkt będący przedmiotem niniejszej sprawy należy do kategorii żywności 02 do podkategorii 02.1. Kategoria 02 obejmuje wszystkie produkty bazujące na tłuszczu pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego lub ich mieszanki, jak i pochodzenia morskiego, w tym podkategorie 02.1 to jadalne tłuszcze i oleje będące żywnością złożoną głównie z trójglicerydów pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, w tym pochodzenia morskiego. W podkategorii żywności 02.1 zgodnie z wymaganiami części E załącznika II stosowanie karotenów zostało ograniczone tylko do tłuszczów. Nie wolno dodawać beta-karotenu do olejów. W tym stanie rzeczy za zasadne należy uznać stanowisko organu II instancji, że przedmiotowy olej nie mógł zawierać dodatku beta-karotenu.
Skarżący zaskarżył omówiony wyrok w całości skargą kasacyjną. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
Na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego a to:
I. załącznika II części E do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie dodatków do żywności poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że powyższa regulacja prawna zakazuje dodawania beta-karotenu nie tylko do olejów ale również do mieszaniny tłuszczów. Powyższa błędna interpretacja zakresu zastosowania przepisów spowodowała wadliwe przyjęcie, że produkt oferowany przez skarżącego do sprzedaży nie mógł zawierać beta-karoten. Podczas, gdy prawidłowa interpretacja prowadzi do wniosku, że powyższa regulacja zakazuje dodawania karotenów jedynie do olejów, a skarżący w istocie nie sprzedawał olejów a mieszaninę tłuszczów. W zakresie zaś mieszanin regulacja unijna nie ustanawia zakazu.
Błędne stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie interpretacji zakresu objętego regulacją rozporządzenia spowodowało utrzymanie w mocy decyzji Prezesa UOKiK, podczas gdy należało ją uchylić. Taki procedowanie Sądu stanowiło naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa.
II. art. 40a ust. 1 pkt 3 oraz ust. 5 ustawy o jakości handlowej art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w nie uwzględnieniu zarówno proporcjonalności kary, stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia oraz zakresu naruszenia i dotychczasowej działalność wnioskodawcy.
III. art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno- spożywczych polegającą na przyjęciu przez Sąd błędnego poglądu wyrażonego w zaskarżonej decyzji Prezesa UOKiK, że przez pojęcie wartości korzyści majątkowej która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu winna być zawsze brana pod uwagę, podczas gdy prawidłowa interpretacja przepisu stanowi, że należy przede wszystkim uwzględnić rzeczywistą wartość korzyści majątkowej.
Oba powyższe naruszenia (pkt II i III) skutkowały wymierzeniem wobec skarżącego kary nieproporcjonalnie wysokiej w stosunku do przewinienia oraz niezgodnej z ustawą. Naruszenie tego przepisu w dalszej kolejności skutkowało oddaleniem skargi, podczas gdy zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa decyzja winna zostać uchylona. Wobec powyższego Sąd naruszył w tym zakresie powołaną podstawę ppsa.
IV. art. 40a ust. 1 pkt 4 oraz ust. 5 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych polegające na ich zastosowaniu, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy nie można się było na nich oprzeć, albowiem nie doszło do zafałszowania produktu (z uwagi na brak jednoznacznych dowodów świadczących o tym, że do tego doszło).
Na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa procesowego mającego wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, a to:
I. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. 2016 poz. 1066, dalej: pusa) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ppsa w zw. z art. 134 § 1 i art. 135 ppsa, a to w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, 80 § 1 oraz art. 84 § 1 kpa, przez uznanie,
iż w niniejszej sprawie w toku postępowania toczącego się przed organami administracyjnymi nie doszło do naruszenia przepisów prawa proceduralnego dającego podstawę do uchylenia decyzji, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przepisów skłoniłoby Sąd do uznania, że organy wbrew ustawowemu obowiązkowi nie zebrały i nie rozważyły wszechstronnie całości materiału dowodowego i nie wyciągnęły logicznych wniosków. Gdyby bowiem było tak, to Sąd dostrzegłby potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego. Tymczasem Sąd naruszając powołane powyżej przepisy, procedując powielił jedynie błędy proceduralne organów, a to naruszenie przepisów przejawiało się w usankcjonowania:
- okoliczności pominięcia przez Organ wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z niezależnej opinii biegłego z zakresu przetwórstwa tłuszczów, pomimo, że dowód ten miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 78 § 1 kpa). Powyższa okoliczność związana z koniecznością przeprowadzenia badań została przez organ dostrzeżona, jednak nie w zakresie koniecznym dla uznania, przeprowadzonych badań za niezależne i zgodne z akredytowanymi metodami badań;
- okoliczności, że przeprowadzone przez Organ badania próbek produktu o nazwie "olej rzepakowo-lniany [...]" zostały przeprowadzone metodą bez stosownej akredytacji, co doprowadziło do uznania, że produkt o nazwie "[...]" jest nieodpowiedniej jakości;
- dowolności w uznaniu przez Organ wysokości osiągniętej przez skarżącego korzyści majątkowej ze sprzedaży poddanych badaniu w trakcie kontroli partii towaru;
- wprowadzania przez Organ w błąd co do walorów produktu o nazwie "olej rzepakowo-lniany [...]", jego składu oraz publicznym rozpowszechnianiu przez Organ tych informacji oraz informacji na temat firmy skarżącego jako podmiotu sprzedającego produkt nieodpowiedniej jakości, naruszając tym samym dobre imię skarżącego;
- dokonania oceny zgromadzonego materiału dowodowego z przekroczeniem granic swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i dokonaniu tej oceny w sposób noszący znamiona dowolności;
podczas gdy przy prawidłowym zastosowaniu przepisów proceduralnych Wojewódzki Sąd Administracyjny zobligowany był do uchylenia zaskarżonych decyzji stosownie do 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa, albowiem przedstawione powyżej naruszenia przepisów były na tyle rażące, że miały realny wpływ na wynik postępowania i treść wydanych opinii przez organy.
Skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie skargi na rozprawie, oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego postępowania.
Uzasadniając skargę kasacyjną jej autor podnosił, że przedmiotowy towar stanowił mieszaninę tłuszczów, nie zaś olej sam w sobie. Do mieszaniny tłuszczów było dozwolone dodawanie beta-karotenu.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej przy wymierzaniu kary należy uwzględniać ogólne postulaty kierowane przez ustawodawcę unijnego do Państw członkowskich a zawarte w art. 17 ust. 2 in fine rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz.Urz. UE L 31 z 1.2.2002 s. 1 ze zm.). Ze wskazanej regulacji wynika, że ustanowione z tytułu naruszenia prawa żywnościowego w danym kraju członkowskim kary powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. W niniejszej sprawie brak tej proporcjonalności względem czynu.
Uzasadniając zarzut niewłaściwej oceny stopnia szkodliwości czynu autor skargi kasacyjne wskazał m.in.. że nie sposób przyjąć, iż przeciętny konsument dokonałby zakupu produktu kierując się wyłącznie materiałami z ulotki reklamowej, która wskazywała, że w oleju nie ma cholesterolu, glutenu, alergenów etc. Przeciętny klient ma świadomość, że ulotki z materiałami reklamowymi mają go zachęcić do zakupy. Trudno zakładać, że racjonalnie myślący człowiek w dzisiejszych czasach ślepo zawierza reklamom i prezentowanym przez nie treściom.
Wskazywał też, że beta-karoten ma szereg korzystnych działań. W jego ocenie naruszenie przepisów ustawy nie zawsze narusza interesy konsumentów i to w sposób istotny uzasadniający każdorazowo stosowanie surowych sankcji wobec podmiotów gospodarczych. Brak winy umyślnej po stronie skarżącego powinien wpływać na obniżenie kary. Również natychmiastowe usunięcie stwierdzonych uchybień powinno być uwzględnione przy wymiarze kary.
Zarzucał też błędną wykładnie przesłanki uzyskanej korzyści majątkowej uzyskanej, kwestionując pogląd WSA, że możliwe jest przyjęcie jako korzyści hipotetycznej wartości korzyści majątkowej przed wartością rzeczywistą.
W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania wsakzywał na niewyjaśnienie sprzeczności zachodzącej pomiędzy treścią badań przedkładanych przez skarżącego, a tych które wykonywały Instytuty na zlecenie Organu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes UOKiK wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy.
Wnoszący skargę kasacyjną oparł ją na obu podstawach wskazanych w art. 174 ppsa. Mając na uwadze konstrukcję skargi kasacyjnej, w której zarzuty naruszenia przepisów postępowania są pochodną naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu prawa materialnego tj. art. 40a ust. 1 pkt. 3, pkt 4 i pkt 5 oraz art. 40 ust. 5 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości, a także załącznika II części E do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z dnia 16 grudnia 2008 r. poprzez błędną wykładnię i zastosowani, w pierwszej kolejności będzie podlegał rozpoznaniu ten zarzut. Dokonywanie ustaleń faktycznych powinno bowiem poprzedzać wyznaczenie normy prawnej, znajdującej zastosowanie w sprawie. Z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 kpa, wywieść należy, iż podjęcie wszelkich kroków
niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decyduje zaś norma prawa materialnego (v. B. Adamiak, J. Borkowski – "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" 8 wydanie; Wydawnictwo C.H. Beck; Warszawa 2006, str. 69, teza 2).
Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczą następujących kwestii:
1) Błędnej wykładni treści załącznika II części E rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 opartej na twierdzeniu skarżącego, że przedmiotowy produkt nie był olejem, tylko tłuszczem w rozumieniu tego przepisu, co stanowiło o dopuszczalności w świetle tego przepisu dodawania beta-karotenu;
2) Niewłaściwego zastosowania art. 40a ust. 1 pkt 3 oraz ust. 5 ustawy o jakości handlowej art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 polegające na nie uwzględnieniu proporcjonalności kary, stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia oraz zakresu naruszenia i dotychczasowej działalność wnioskodawcy;
3) Błędnej wykładni art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej co do przyjęcia wartości korzyści majątkowej stanowiącej podstawę wymiaru kary;
4) Niewłaściwego zastosowania art. 40a ust. 1 pkt 4 oraz ust. 5 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości w sytuacji, gdy nie doszło do zafałszowania produktu z uwagi na brak jednoznacznych dowodów świadczących o tym, że do tego doszło).
Odnosząc się do pierwszego z tych zarzutów należy wskazać, że jest on nieuzasadniony. Rozporządzenie Nr 1333/2008 w Załączniku II część D określa cztery kategorie produktów: tłuszcze, oleje, emulsje tłuszczowe, emulsje olejowe. Tak więc oleje i tłuszcze to odrębne kategorie produktów. Dodatek w postaci karotenów zgodnie z Załącznikiem II część E jest dopuszczalny tylko do tłuszczów. Skarżący na etapie sprzedaży, jak i postępowania administracyjnego przedmiotowy produkt określał jako olej (składający się z mieszaniny dwóch olejów). Taki produkt nie może zawierać dodatku karotenów zgodnie ze wskazanym przepisem. Jednak nawet gdyby hipotetycznie przyjąć, że przedmiotowy produkt był tłuszczem, to i tak nie miało by to wpływu na uznanie go za produkt zafałszowany w rozumieniu art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej. Ukrycie dodatku karotenu, a wiec ukrycie rzeczywistego składu stanowiłoby o ukryciu jego rzeczywistego składu (art. 3 ust. 10 lit. a ustawy), jak też podanie niezgodnych z prawdą danych w zakresie składu (art. 3 ust. 10 lit. c ustawy). Każda z tych okoliczności stanowiłaby o uznaniu produktu za zafałszowany
w rozumieniu art. 3 ust. 10 ustawy o jakości handlowej. Oczywiście tym bardziej stanowiłoby o zafałszowaniu nazwanie olejem produktu będącego w rzeczywistości tłuszczem.
Należy w tym miejscy wskazać na niekonsekwencje argumentacji skarżącego kasacyjnie, który z jednej strony wywodzi o dopuszczalności dodatku beta- karotenu do przedmiotowego towaru, a w innych punktach skargi kasacyjnej wywodzi, że takiego dodatku nie było.
Odnosząc się do zarzutu wadliwego zastosowania art. 40a ust. 1 pkt 3 oraz ust. 5 ustawy o jakości handlowej art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 należy na wstępie wskazać, że ustawa o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w art. 4 stanowi, iż wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Zwrócić też trzeba na przepis art. 5 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002 wskazującego ogólne cele prawa żywnościowego. Zgodnie z tym przepisem prawo żywnościowe ma za zadanie w szczególności realizację jednego lub więcej ogólnych celów dotyczących wysokiego poziomu ochrony zdrowia i życia ludzi oraz ochrony interesów konsumentów, z uwzględnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością. biorąc pod uwagę, tam gdzie jest to właściwe, ochronę zdrowia i warunków życia zwierząt, zdrowia roślin i środowiska naturalnego. Jak wynika z art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, Państwa Członkowskie ustanawiają zasady dotyczące środków i kar mających zastosowanie w przypadku naruszenia prawa żywnościowego i paszowego, które to kary powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Wynikające z tego zalecenia wytyczne wymiaru kary ustanawia art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej stwierdzając, że przy wymiarze kary uwzględnia się stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość jego obrotów. Uregulowana tym przepisem odpowiedzialność ma charakter administracyjny, co oznacza, że dla jej ustanowienia bez znaczenia jest to, w jaki sposób doszło do naruszenia prawa, czy nastąpiło to z winy umyślnej, czy też z nieumyślnej (por. wyroki NSA: z dnia 30 sierpnia 2017 r, sygn., II GSK 3438/15, z dnia: 6 luty 2014 r., sygn. II GSK 1654/12; 10 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1255/12).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji zasadnie uznał, że organy administracji publicznej zastosowały karę pieniężnej we właściwej wysokości biorąc pod uwagę przesłanki mające wpływ na wysokość kary wymierzonej skarżącej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno – spożywczego. Organy wydając decyzję przedstawiły swoje rozważania co do wymiaru kary w oparciu o analizę powołanych wytycznych wymiaru kary. Sad I instancji dokonał prawidłowej analizy rozważań organów co do wymiaru kary. Słusznie stwierdził Sąd I instancji, nałożona przez organy kara nie jest wygórowana i mieści się w ustawowo przewidzianych granicach. Kara wymierzona na podstawie art. 40 a ust. 3 ustawy o jakości handlowej stanowiła 1/5 maksimum możliwej kary, zaś kara wymierzona na podstawie art. 40a ust. 5 stanowiła znacznie mniej niż 1% obrotu, przy uwzględnieniu, że sam skarżący określił wielkość miesięcznej sprzedaży przedmiotowego oleju na 12-15 tysięcy butelek.
Autor skargi kasacyjnej w sposób nieuzasadniony marginalizuje stopień społecznej szkodliwości wprowadzenia do obrotu nie odpowiadającego jakości handlowej czy zafałszowanego produktu na szkodę konsumentów. Należy bowiem podkreślić, że informacje zawarte na opakowaniu produktu kierowane są bezpośrednio do konsumenta finalnego i są źródłem wiedzy o tym produkcie. Zamieszczenie rzetelnych informacji na opakowaniu artykułu rolno – spożywczego stanowi podstawę świadomego wyboru produktu spośród wielu podobnych znajdujących się na rynku. Podmiot wprowadzający do obrotu artykuły rolno – spożywcze winien mieć świadomość obowiązków, jakie na nim spoczywają, w tym obowiązków wynikających z prawidłowego oznakowania produktu. Taki podmiot, jako profesjonalista, powinien wykazywać należytą staranność. W przedmiotowej sprawie skarżąca nie dołożyła należytej staranności wymaganej od profesjonalisty w danych warunkach i przez swoje zaniedbanie wprowadziła do obrotu artykuł rolno – spożywczy zafałszowany, co skutkowało – zgodnie z obowiązującymi przepisami – nałożeniem kary pieniężnej. Fakt, że niektórzy konsumenci nie zwracają szczególnej uwagi na treść reklam czy informacji o produkcie, nie może stanowić usprawiedliwienia dla nierzetelnego informowania o produkcie, z naruszeniem wymogów wynikających z obowiązujących w tym zakresie przepisów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wysokość nałożonej na skarżącą kary realizuje także dyspozycję art. 17 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 178/2002. Nie ma przy tym znaczenia, że dodatek beta-karotenu nie miał szkodliwego wpływu na zdrowie, czy nawet, że mógł mieć wpływ pozytywny. Powodem uznania produktu za nieodpowiadający jakości handlowej czy zafałszowany był przede wszystkim sam fakt nierzetelności w informowaniu o składzie produktu, co mogło wprowadzać konsumenta w błąd, chociażby przez nadanie przez dodatek beta-karotenu atrakcyjniejszego wyglądu, niż miałby ten sam produkt bez tego dodatku. Wysokość kary powinna spełniać swoją funkcję prewencyjną - winna być wyraźnym ostrzeżeniem na przyszłość, zapobiegającym powstawaniu nagannych praktyk rynkowych, oraz funkcję represyjną - stanowić poważną dolegliwość dla przedsiębiorcy nie niosąc za sobą jednocześnie ryzyka wyeliminowania go z obrotu gospodarczego. W rozpoznawanej sprawie wymierzona kara w wysokości stanowiła odczuwalną dolegliwość dla skarżącego, pozostając jednocześnie w jego możliwościach finansowych.
Tak więc zarzut podniesiony w pkt II skargi kasacyjnej należało uznać za nieuzasadniony.
Kolejny zarzut dotyczył wykładni pojęcia korzyści majątkowej zawartego w art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej. Sąd I instancji oraz organy przyjęły, że przez wartość korzyści majątkowej w rozumieniu art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości należy rozumieć cenę sprzedaży za którą zostały sprzedane wadliwe artykuły lub za którą mogły zostać sprzedane, ustaloną w wyniku kontroli. Takie też stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny orzekając w podobnych sprawach, w których również kwestionowana była wykładnia pojęcia korzyści majątkowej zawarta w art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: II GSK 247/12 z 23 kwietnia 2013 r., z dnia 23 maja 2012 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 684/11 dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sadów Administracyjnych) . Sąd orzekający w niniejszym składzie całkowicie podziela pogląd wyrażony w ww. wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego i uznaje, że przyjęcie stanowiska skarżącej, co do sposobu określenia wartości korzyści majątkowej wykraczałoby poza ramy i cele ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Ponadto wiązałoby się każdorazowo z koniecznością przeprowadzenia analizy finansowej całego przedsiębiorstwa, obejmującej nie tylko koszty nabycia sprzedawanych towarów do producenta, ale także koszty amortyzacji urządzeń czy wynagrodzenia pracowników. Poza tym mogłoby skutkować nakładaniem minimalnej, czy nieadekwatnej do wartości wprowadzonego do obrotu produktu kary w przypadku, gdyby działalność ukaranego przedsiębiorstwa była deficytowa lub gdyby działało ono w zawyżonej strukturze kosztów. Koszty mieszczące się w pojęciu wartości brutto towaru wchodzą w skład omawianej korzyści majątkowej. Również oparcie się na cenie możliwej do uzyskania (ustalonej w trakcie kontroli), a nie jednostkowych przypadkach sprzedaży poniżej tej ceny, nie stanowiło o naruszenia prawa przez Sad I instancji, a wcześniej przez organy.
Zarzut skargi kasacyjnej podniesiony w pkt. IV jako zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art.40a ust. 1 pkt 4 oraz ust. 5 w zw.
z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej należało rozpatrywać łącznie z zarzutem dotyczącym naruszenia przepisów postępowania co do ustalenia przesłanek uznania części oleju za produkt zafałszowany. Uznanie partii oleju za zafałszowane w rozumieniu art. 4oa ust 1 pkt 5 w zw. z art. 3 pkt 10 ustawy o jakości handlowej nastąpiło w oparciu o ustalenie, ze olej zawierał dodatek beta-karotenu, który z jednej strony nie jest dozwolony w olejach, a z drugiej strony brak było na etykietach informacji o takim dodatku.
Sąd I instancji prawidło zaakceptował ustalenia faktyczne organów w tym zakresie. Ustalenia te były oparte na dwóch opiniach akredytowanych laboratoriów i korespondowały z informacjami od szwedzkich organów co do tego, że producent przedmiotowych olejów dodawał do niech beta-karoten. Organy szczegółowo odniosły się przy tym do przedstawianych w tym zakresie przez skarżącego dowodów wskazując, że nie były one kompletne, nie można było w szczególności stwierdzić, że odnosiły się do analizy próbek pobranych w trakcie kontroli, zakwestionowanych przez organy. Wobec spójności, jednoznaczności i zgodności z wymogami formalnymi (przeprowadzenie badań przez akredytowane laboratoria), wyczerpującego przedstawienia przez organy argumentacji co do ustaleń faktycznych, prawidłowo Sąd I instancji uznał, że ustalenia te zostały przeprowadzone w sposób nie naruszający przepisów postępowania, w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 § 1 i art. 84 § 1 ppsa. Wyjaśniono również, że brak przeprowadzania badań akredytowaną metoda nie miał wpływu na jakość i moc dowodową opinii wydanych przez akredytowane laboratoria. Nieuwzględnienie wniosku skarżącego o przeprowadzenie dodatkowego badania nie mogło stanowić o postawieniu skutecznego zarzutu naruszenia art. 75 § 1 i art. 78 § 1 kpa. Skarżący w trakcie postępowania mimo informowania go o takiej możliwości raz nie wniósł o ponowne badanie próbek, a w kolejnym przypadku poinformowania go o takiej możliwości stosowny wniosek złożył i wniosek ten został uwzględniony. Tak więc skoro fakt zwartości dodatku beta-karotenu został wystarczająco wykazany, nie stanowiło naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy nieuwzględnienie wniosku o wydanie kolejnej opinii przez biegłego. Jak już wyżej wskazano, przy ocenie zasadności zarzutów z pkt III skargi kasacyjnej, to jest kwestii wartości korzyści majątkowej, Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował interpretacje tego pojęcia przez organy, a zatem ustalenie wysokości korzyści majątkowej nie było dowolne, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej.
Nie miało wpływu na treść decyzji upublicznienie wyników kontroli i naruszenie tym samym – w opinii skarżącego – jego dobrego imienia. Kwestia ta pozostaje poza ocenę w ramach tej sprawy.
Reasumując, za bezzasadne uznać należy zarzuty naruszenia przepisów postępowania – art. 1 § 1 i § 2 pusa. oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ppsa w zw. z art. 134 § 1 i art. 135 ppsa, a to w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 kpa oraz art. 84 § 1 kpa.
Wobec tego, że skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw, należało ją oddalić na podstawie art. 184 ppsa.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło