I OSK 1806/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-30
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Małgorzata Pocztarek, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, przez funkcjonariusza Policji, uzasadnia zwolnienie go ze służby na podstawie "ważnego interesu służby", nawet przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego?Ratio decidendi
Zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, przez funkcjonariusza Policji, może uzasadniać zwolnienie go ze służby na podstawie "ważnego interesu służby", nawet przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego. Utrata przymiotu "nieskazitelności charakteru" w wyniku takiego zarzutu narusza ważny interes służby, wpływając demoralizująco na innych funkcjonariuszy i negatywnie rzutując na wizerunek Policji w odbiorze społecznym.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji A. S. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu zarzutu popełnienia przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Ministra Spraw Wewnętrznych, A. S. wniósł skargę do WSA, która została oddalona. Następnie wniósł skargę kasacyjną do NSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Małgorzata Zientala po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 691/15 w sprawie ze skargi A. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 691/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] lutego 2015 r., nr [...], w przedmiocie zwolnienia ze służby.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przedstawił następujący stan sprawy.
Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] w dniu [...] czerwca 2014 r. wydał postanowienie (sygn. akt [...] o przedstawieniu podkom. A. S. zarzutu o to, że [...] czerwca 2014 r. w W. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, określone w art. 45 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości - wyniki badań zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu: I badanie - 0,35 mg/l, II badanie - 0,32 mg/l, prowadził pojazd mechaniczny, tj. o przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.
Rozkazem personalnym Komendanta Głównego Policji nr [...] z [...] listopada 2014 r. wymieniony policjant został zawieszony w czynnościach służbowych, na okres od [...] listopada 2014 r. do [...] lutego 2015 r., na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy o Policji.
Pismem z [...] listopada 2014 r. A. S. został poinformowany, że Komendant Główny Policji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia go ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Realizując wymogi określone w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, pismem z 27 listopada 2014 r. poinformowano Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Komendy Głównej Policji, o wszczęciu przedmiotowego postępowania administracyjnego. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Komendy Głównej Policji poparł stanowisko strony służbowej w przedmiocie zwolnienia A. S. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] grudnia 2014 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 oraz art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zwolnił ze służby w Policji z dniem [...] grudnia 2014 r. A. S., specjalistę [...], zawieszonego w czynnościach służbowych od dnia [...] listopada 2014 r.
Komendant Główny Policji wskazał, że pojęcie ważnego interesu służby, do którego odwołuje się art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, nie zostało w ustawie sprecyzowane ani też bliżej określone. Podkreślił, że w jego ocenie policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Policjant powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Dlatego też już samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowanie karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". Policjant, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby.
Komendant wskazał również, że czyn określony w art. 178a § 1 k.k., którego popełnienie zarzucił A. S. prokurator, jest czynem szczególnie nagannym, popełnianym pod wpływem alkoholu, wskazującym na duży stopień lekceważenia przez osobę, która taki czyn popełnia, norm bezpieczeństwa, a jego sprawca stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim naraża na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Ponadto czyn taki w oczach opinii społecznej postrzegany jest jako czyn o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, poddany szczególnej krytyce i napiętnowaniu, popełniony z niskich pobudek. Dlatego samo oskarżenie przez organy ścigania A. S. o popełnienie wymienionego przestępstwa, sprawia, iż wymieniony utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji.
Komendant podkreślił również, że zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Od tej decyzji A. S. wniósł odwołanie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, zarzucając naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji w oparciu o wątły materiał dowodowy i niezebranie materiału dowodowego w sposób pełny i wyczerpujący, obrazę art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 81 k.p.a. – poprzez brak końcowego zaznajomienia strony z zebranym materiałem dowodowym i uniemożliwienie końcowego wypowiedzenia się w tej sprawie, a także poprzez przeprowadzenie postępowania i wydanie zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy A. S. w okresie prowadzenia tego postępowania nie miał faktycznej i fizycznej możliwości obrony swoich praw z uwagi na korzystanie ze zwolnienia lekarskiego. Zdaniem strony decyzja o zwolnieniu jej ze służby w Policji jest przedwczesna, gdyż postępowanie karne dopiero się toczy i wina nie jest przesądzona.
Minister Spraw Wewnętrznych decyzją z [...] lutego 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] grudnia 2014 r.
Minister Spraw Wewnętrznych dokonał analizy art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i potwierdził, że określenie "ważny interes służby" jest nieostre i dlatego musi być skonkretyzowane w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej danego policjanta. Każdorazowo w decyzji o zwolnieniu należy ustalić, na czym ten interes polega i dlaczego postępowanie danej osoby go naruszyło.
Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie istotnym jest, iż Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] w dniu [...] czerwca 2014 r., w toku śledztwa o sygn. [...], wydał postanowienie o przedstawieniu funkcjonariuszowi zarzutu popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, określonego w art. 178a § 1 k.k., to jest naruszenia zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym – kierowania samochodem marki [...] o nr rej. [...] w stanie nietrzeźwości - 0,32 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjant, któremu postawiono zarzut dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Charakter przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k., które zawsze popełnione zostaje z winy umyślnej, w opinii społecznej postrzegane jest jako czyn o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, poddany szczególnej krytyce i napiętnowaniu, popełniony z niskich pobudek, uzasadnia przyjęcie, iż popełniający je policjant utracił wymóg nieposzlakowanej opinii, niezbędny do bycia funkcjonariuszem Policji. Organ podkreślił, że zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie sprawy karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia ze służby. Ponadto, w sprawie dotyczącej zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, właściwy organ nie ma obowiązku weryfikowania zarzutów przedstawionych policjantowi w toku postępowania przygotowawczego. Organ zwrócił również uwagę, że w przedmiotowej sprawie zasięgnięto wymaganej opinii organizacji związkowej policjantów, a więc spełniono przesłankę, o której mowa w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji.
Skargę na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] lutego 2015 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł A. S. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. obrazę art. 138 § 1 pkt 2 oraz art. 138 § 2 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, pomimo iż decyzja ta zapadła z rażącym naruszeniem procedury administracyjnej w postaci naruszenia art. 76 § 1 k.p.a. oraz przy jednoczesnym wadliwym zastosowaniu art. 41 ust. 2 pkt 5 oraz art. 45 ust. 3 ustawy o Policji,
2. obrazę art. 10 § 1 k.p.a., poprzez brak zaznajomienia skarżącego z aktami sprawy przed wydaniem drugoinstancyjnej decyzji, co naruszyło prawo skarżącego do czynnego udziału w sprawie i prawo do obrony swoich interesów i zgłaszania w sprawie wniosków dowodowych, takich jak np. wniosku o pozyskanie opinii bezpośredniego przełożonego skarżącego o przebiegu jego służby, przeprowadzenia dowodu z akt osobowych skarżącego na okoliczność przebiegu jego służby, zwrócenia się do Prokuratury Rejonowej [...] celem wyjaśnienia statusu i stanu tego postępowania karnego,
3. obrazę art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., poprzez orzekanie w oparciu o niekompletny i niezwykle "szczątkowy" materiał dowodowy zebrany w sprawie,
4. obrazę art. 41 ust. 2 pkt 5 oraz art. 45 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez wadliwe zastosowanie tego trybu do zwolnienie skarżącego ze służby, podczas gdy zwolnienie ze służby w ogóle nie było konieczne.
W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych wniósł o jej oddalenie.
Oddalając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem z 22 stycznia 2016 r., II SA/Wa 691/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że istota sprawy sprowadzała się do ustalenia, czy istniał ważny interes służby uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687), będący podstawą wydania skarżonego rozstrzygnięcia.
W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iżby miały łamać prawo, czy choćby postępować w sposób naganny w odniesieniu do norm współżycia społecznego.
Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, który zachowywał się w sposób niegodny, któremu postawiono zarzut dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, lub co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że czyn taki popełnił, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.
Okolicznością niesporną był fakt, że w dniu [...] czerwca 2014 r. w W. skarżący umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, określone w art. 45 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadził pojazd mechaniczny, tj. o przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Zachowanie takie należało uznać za karygodne, nieodpowiedzialne i sprzeczne z rotą ślubowania policjanta. Pijany kierowca winien liczyć się z tym, że takie zachowanie może doprowadzić do uszkodzenia mienia, a nawet zdrowia czy życia innych uczestników ruchu drogowego. Pijany zatem kierowca dopuszczał de facto możliwość wyrządzenia niepowetowanej szkody nie tylko w mieniu, ale też możliwość pozbawienia nawet życia innych osób poruszających się po drodze. Powyższe zaś zachowanie, w ocenie Sądu I instancji, dyskwalifikuje taką osobę jako policjanta. Sprawia, że traci on przymiot "nieskazitelności charakteru", co uniemożliwia mu pozostawanie w szeregach Policji.
Sąd I instancji nie dopatrzył się również naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., art. 76 § 1 k.p.a. i art. 8 k.p.a. Organy administracji udzielały skarżącemu informacji na temat przebiegu postępowania, skarżący został poinformowany o jego wszczęciu, mógł brać w nim udział, zapoznał się za pośrednictwem pełnomocnika z aktami sprawy. Odnośnie zaś kwestii dotyczącej przebywania skarżącego na zwolnieniu lekarskim podczas procedury dotyczącej zwolnienia go ze służby, Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że nie zaistniały podstawy do przyjęcia, iż w sprawie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca prowadzenie postępowania z udziałem A. S. Korzystanie ze zwolnienia lekarskiego przez skarżącego nie skutkowało bowiem utratą przez niego zdolności do podejmowania czynności prawnych. Ponadto skarżący ustanowił w sprawie profesjonalnego pełnomocnika.
Ponadto aby uchybienie mogło prowadzić do uchylenia decyzji zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., musiałoby ono mieć istotny wpływ na wynik postępowania administracyjnego. W realiach niniejszej sprawy, Sąd I instancji nie dopatrzył się zaś takiego wpływu (nie tylko istotnego, ale wręcz żadnego).
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 stycznia 2016 r., II SA/Wa 691/15, wniósł A. S. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na treść wyroku:
a) art. "145 p. 1 ust. 1 pkt. c" p.p.s.a. w zw. z "art. 7, 8 KPA i art. 76 p. 1 77 p. 1 KPA" poprzez akceptację przez WSA faktu orzekania przez organy Policji (w obu instancjach) w oparciu o niepełny i niezwykle wątły materiał dowodowy, orzekanie w oparciu o akta prokuratorskie nie załączone w żaden sposób do akt sprawy (nie załączono nawet odpisów lub kserokopii poszczególnych dokumentów) i przyjmowanie ustaleń co do ich treści na podstawie notatki urzędowej o treści akt. Zarzucam również niewypełnienie ustawowej dyspozycji zebrania materiału dowodowego w sposób pełny i wyczerpujący, a nadto wadliwą ocenę zebranego materiału dowodowego;
b) art. "145 p. 1 ust. 1 pkt. c PPSA w zw. z art. 10 p.1 KPA w zw. z art. 81 KPA" poprzez to, iż WSA zaakceptował fakt, iż w toku postępowania przed organem pierwszej instancji nie przeprowadzono w ogóle końcowego zaznajomienia strony z materiałami postępowania i tym samym uniemożliwiono stronie obronę swoich praw;
c) art. "145 p. 1 ust. 1 pkt. c PPSA w zw. z art. 10 p.1 KPA" poprzez to, iż WSA zaakceptował fakt przeprowadzenia i zakończenie postępowania dowodowego przez organ pierwszej instancji w sytuacji, gdy skarżący był pozbawiony możliwości obrony swoich praw i aktywnego uczestnictwa w sprawie albowiem leczył się psychiatrycznie, co było organom znane z urzędu. Wskazać należy, iż skarżący pozyskał pełnomocnika dopiero po zapadnięciu pierwszej chronologicznie decyzji administracyjnej, wcześniej nie był w stanie nawet tego uczynić powodu stanu zdrowia;
d) "art. 1 p. 1, 2 i 3 p.1 PPSA oraz art. 141 p.4 PPSA" poprzez niewłaściwą (bo niepełną, niedokładną) kontrolę administracji publicznej i przez to zaakceptowanie wadliwych ustaleń faktycznych organów administracyjnych co do rzekomego sprawstwa przez skarżącego przestępstwa z art. 178a k.k.;
2. prawa materialnego – art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez wadliwe zastosowanie przepisu do skarżącego i błędną wykładnię tego przepisu przez niesłuszne uznanie, iż ważny interes służby wymaga zwolnienia skarżącego ze służby oraz wadliwe uznanie, że samo postawienie zarzutu prokuratorskiego powoduje przełamanie konstytucyjnego domniemania niewinności i nadaje funkcjonariuszowi status osoby, która nie ma nieposzlakowanej opinii.
Z uwagi na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły.
Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów, powołanych w ramach obydwu podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Jeśli skarga kasacyjna oparta jest na obydwu podstawach kasacyjnych, rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.
Na początku uczynić należy uwagę natury ogólnej, mianowicie taką, że autor skargi kasacyjnej błędnie przytacza redakcję zaskarżonych przepisów p.p.s.a., np. "145 p. 1 ust. 1 pkt. c" zamiast art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., dlatego też przytaczając za skargą kasacyjną jej podstawy Naczelny Sąd Administracyjny pewne zarzuty opatrzył cudzysłowem.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest trafny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 76 § 1 i art. 77 k.p.a. poprzez akceptację przez Sąd I instancji faktu orzekania przez organy Policji w oparciu o niepełny i niezwykle wątły materiał dowodowy. Zwolnienie skarżącego kasacyjnie ze służby nastąpiło ze względu na ważny interes służby, do którego odwołuje się art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przy czym podstawą do uznania, że ważny interes służby wymagał zwolnienia skarżącego, było ustalenie, że Prokurator Prokuratury Rejonowej [...] wydał postanowienie o przedstawieniu A. S. zarzutu o to, że [...] czerwca 2014 r. w W. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, określone w art. 45 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości – wyniki badań zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu: I badanie - 0,35 mg/l, II badanie - 0,32 mg/l – prowadził pojazd mechaniczny, tj. o przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Kopia postanowienia o przedstawieniu zarzutów znajduje się w aktach sprawy, a z pisma rzecznika dyscyplinarnego z [...] listopada 2014 r. skierowanego do Komendanta Głównego Policji wynika, że zapoznał się on z całością akt śledztwa o sygn. [...] prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową [...]. W aktach tych znajdowała się między innymi opinia biegłego z zakresu toksykologii, z której wynika, że A. S. przyjechał samochodem na służbę w stanie nietrzeźwości na poziomie ok. 1,4 promila. Zatem niezbędne dowody potwierdzające ustalenia, że funkcjonariuszowi Policji postawiono zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, co w konsekwencji było podstawą do oceny, że ważny interes służby wymagał zwolnienia skarżącego kasacyjnie, znajdują się w aktach sprawy. Skarżący kasacyjnie nie zaprzeczył skutecznie tym ustaleniom.
Sąd I instancji nie naruszył także art. 141 § 4 p.p.s.a. (zarzut ujęty w pkt 1 lit. d), gdyż wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej nie zaakceptował ustaleń faktycznych organów administracji co do rzekomego sprawstwa przez skarżącego przestępstwa z art. 178a k.k. Ustaleń takich nie podejmowały także organy administracji. Zarówno one jak i Sąd I instancji ustaliły jedynie, że skarżącemu kasacyjnie postawiono zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a to nie to samo, co przypisanie skarżącemu popełnienie przestępstwa.
Naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. (zarzuty ujęte w pkt 1 lit. b i c) skarżący kasacyjnie upatruje zaś w tym, że przed organem pierwszej instancji nie przeprowadzono w ogóle końcowego zapoznania strony z materiałami postępowania, oraz że skarżący był pozbawiony możliwości obrony swoich praw i aktywnego uczestnictwa w sprawie, bowiem leczył się psychiatrycznie, co było organom znane z urzędu.
Po pierwsze zauważyć więc należy, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez brak zawiadomienia strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (zob. np. wyrok NSA z 18 grudnia 2012 r., II OSK 1490/11, LEX nr 1286271). Po zapoznaniu się pełnomocnika skarżącego kasacyjnie z aktami sprawy w dniu 12 stycznia 2015 r., w odwołaniu podniósł on jedynie, że brak opinii bezpośredniego przełożonego i pełnych akt sprawy karnej "mógł potencjalnie wpłynąć" na rozstrzygnięcie. Nie wykazał natomiast – w świetle tego, w czym organ upatruje naruszenia ważnego interesu służby – aby został pozbawiony możliwości przeprowadzenia określonej czynności procesowej, istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy.
Po drugie, przebywanie skarżącego kasacyjnie na zwolnieniu lekarskim, nawet z powodu dolegliwości o charakterze psychiatrycznym, jak podniesiono w odwołaniu, a następnie w kolejnych środkach zaskarżenia, nie pozbawiło skarżącego kasacyjnie możliwości obrony jego praw. Został on bowiem zawiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie i jeśli nie był w stanie osobiście brać udziału w postępowaniu, to mógł ustanowić we właściwym czasie pełnomocnika, a uczynił to dopiero po wydaniu decyzji przez organ I instancji. Skarżący kasacyjnie nie przedstawił nadto żadnego dowodu na to, że wcześniejsze ustanowienie pełnomocnika nie było możliwe, a tego rodzaju dowód musi obciążać tego, kto stawia tego typu tezę, gdyż – jak słusznie zauważył Sąd I instancji – skarżący nie utracił przez sam fakt choroby (czy też zwolnienia lekarskiego) zdolności do czynności prawnych.
Jeśli zaś chodzi o zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji – zauważyć należy, że zgodnie z powołanym przepisem policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m.in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). Sąd administracyjny kontroluje zatem zaskarżoną decyzję wyłącznie pod względem jej zgodności z prawem a nie w aspekcie celowości czy słuszności zawartego w niej rozstrzygnięcia. W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów oraz ingerować w prowadzoną przez nie politykę kadrową, przesądzając o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy Policji.
Jak podnosi się w orzecznictwie, "Już samo podejrzenie skarżącego o popełnienie umyślnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego może uzasadniać stanowisko organów o utracie przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratą przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie skutkuje tylko i wyłącznie karalność danej osoby. Może ją także spowodować – w konkretnych okolicznościach – znalezienie się tej osoby w kręgu podejrzeń" (zob. wyrok NSA z 7 lipca 2016 r., I OSK 3445/15, LEX nr 2100714).
Słusznie zatem Sąd I instancji uznał, że pojęcie "ważnego interesu służby" należy odczytywać łącznie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o łamanie prawa, czy norm współżycia społecznego. Trafne jest więc spostrzeżenie Sądu I instancji, że policjant, który zachowywał się w sposób niegodny, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, lub co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że czyn taki popełnił, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło