III SA/Kr 414/22
WyrokWSA w Krakowie2022-08-18
Skład orzekający: Jakub Makuch, Elżbieta Czarny-Drożdzejko, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba COVID-19, wywołana wirusem SARS-CoV-2, może zostać uznana za chorobę zawodową w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy i rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, mimo że nie jest ona wprost wymieniona w wykazie chorób zawodowych?Ratio decidendi
Choroba COVID-19 wywołana wirusem SARS-CoV-2 może zostać uznana za chorobę zawodową, jeśli spełnione są przesłanki określone w przepisach. Kluczowe jest, aby choroba była ujęta w ogólnej kategorii chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw w wykazie chorób zawodowych, a także aby istniał udokumentowany związek przyczynowy między chorobą a warunkami pracy, stwierdzony z wysokim prawdopodobieństwem. Brak bezpośredniego wymienienia COVID-19 w wykazie nie wyklucza jej uznania za chorobę zawodową, jeśli spełnione są kryteria biologiczne i prawne.Stan faktyczny
Dom Pomocy Społecznej w B. zaskarżył decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy R. J. (COVID-19). Strona skarżąca podnosiła, że zakażenie wirusem SARS-CoV-2 nie jest tożsame z chorobą COVID-19 i że pracownik był odpowiednio chroniony. Sąd rozpatrywał, czy COVID-19 może być uznany za chorobę zawodową, mimo braku bezpośredniego wymienienia w wykazie, oraz czy związek przyczynowy między chorobą a pracą został prawidłowo ustalony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zwrócono stronie skarżącej kwotę 200 zł tytułem nienależnie uiszczonego wpisu od skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Makuch Sędziowie: WSA Elżbieta Czarny-Drożdzejko WSA Janusz Kasprzycki (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 sierpnia 2022 r. sprawy ze skargi Domu Pomocy Społecznej w B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 stycznia 2022 r., znak: NP.9081.2.43.2021, o stwierdzeniu choroby zawodowej I. skargę oddala; II. zwraca stronie skarżącej - Domowi Pomocy Społecznej w B. - kwotę 200 zł. (dwieście złotych) tytułem nienależnie uiszczonego wpisu od skargi.
Uzasadnienie:
Zaskarżoną przez Dom Pomocy Społecznej w B., zwany dalej stroną skarżącą, decyzją z dnia 21 stycznia 2022 r. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., zwanej dalej w skrócie "k.p.a.") w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2021 r., poz. 195) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych),utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia 19 października 2021 r., znak: [...], o stwierdzeniu u R. J. choroby zawodowej, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych, określonych w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i §1 1ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z dnia 19 października 2021 r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził chorobę zawodową u R. J. (zwanej dalej uczestnikiem postępowania) – choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa, wymienionej w pozycji 26 aktualnie obowiązującego wykazu chorób zakaźnych.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej podał, że w trakcie postępowania ustalono, że uczestnik postępowania od dnia 2 listopada 2017 r. jest zatrudniona w Domu Pomocy Społecznej w B.
W okresie zatrudnienia:- od 2 listopada 2017 r. do 30 stycznia 2019 r. pracowała na stanowisku praczki. Do jej obowiązków należało: organizowanie prac porządkowych i związanych z utrzymaniem czystości na terenie pomieszczeń pralni, eksploatacja urządzeń pralniczych, prowadzenie ewidencji przyjętej do prania bielizny pościelowej, odzieży mieszkańców i odzieży roboczej oraz wydawanie czystych rzeczy;
- od 31 stycznia 2019 r. do 7 czerwca 2020 r. pracowała na stanowisku pokojowej, wykonując czynności związane z utrzymaniem czystości we wszystkich pokojach mieszkańców, całości domu oraz jego wyposażenia i najbliższego otoczenia wokół domu. Ponadto udzielała pomocy mieszkańcom przy zaspokajaniu podstawowych potrzeb, współpracowała z opiekunką i pielęgniarką w opiece nad mieszkańcami (mycie, pomoc w karmieniu, ubieraniu i rozbieraniu), czuwała nad bezpieczeństwem mieszkańców, pełniła funkcję pracownika pierwszego kontaktu i prowadziła dokumentację związaną z tą funkcją;
- od 8 czerwca 2020 r. pracuje na stanowisku opiekunki/opiekunki medycznej, do jej obowiązków należy: sprawowanie opieki nad mieszkańcami, czuwanie nad ich bezpieczeństwem, wykonywanie czynności związanych z utrzymaniem czystości ciała, ich bielizny osobistej i pościelowej przy współpracy z pielęgniarką, a także karmienie mieszkańców, ścielenie łóżek, pełnienie funkcji pracownika pierwszego kontaktu, współpraca z terapią zajęciową oraz pracownikami terapeutyczno-opiekuńczymi w opracowywaniu indywidualnych planów wsparcia podopiecznych
Na podstawie oceny narażenia zawodowego przeprowadzonej w dniu 15 czerwca 2021 r. przez PPIS w B. ustalono, że warunki pracy uczestnika postępowania stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej pod postacią COVID-19. Uczestnik postępowania swoje czynności zawodowe wykonywała w bezpośrednim kontakcie z pensjonariuszami oraz pracownikami Domu Pomocy Społecznej w B. Ocena ryzyka na stanowisku opiekuna medycznego została zaktualizowana przez stronę skarżącą w dniu 22 maja 2020 r., poprzez uwzględnienie w narażeniu na czynniki biologiczne grupy 3 - wirusa SARS-CoV-2.
Uczestnik postępowania została poddana badaniu w [...] Ośrodku Medycyny Pracy w K. (dalej: OMP w K.), który w dniu 1 marca 2021 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa - COVID-19, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że cyt.: "Aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2 zostało po raz pierwszy potwierdzono badaniem genetycznym z dnia 13 kwietnia 2020 r. W miejscu pracy stwierdzono ognisko epidemiczne. W trakcie infekcji występowały stany podgorączkowe, bóle głowy, osłabienie, uczucie duszności, utrata węchu i smaku, drętwienie języka, silne bóle kończyn, bóle brzucha.
Pacjentka przebywała w izolacji domowej. W dniu badania orzeczniczego w OMP (12 października 2020 r.) podawała dolegliwości na osłabienie i zwiększoną męczliwość. W ramach postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przeprowadzono badanie ogólnolekarskie, konsultację specjalisty chorób zakaźnych, wykonano badania serologiczne na obecność przeciwciał w klasie IgM i IgG przeciwko antygenom wirusa SARS-CoV-2, badania laboratoryjne: morfologia krwi, białko całkowite w surowicy, bilirubina, aminotransferaza alaninowa (AIAT), aminotransferaza asparaginianowa (AspAT), gammaglutamylotranspeptydaza (GGTP), kreatynina, lipidogram, białko C-reaktywne, glukoza), oceniono dostarczone RTG klatki piersiowej z 2 października 2020 r., zapoznano się z dostarczoną dokumentacją medyczną oraz dokonano oceny narażenia zawodowego.
W wykonanych w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w [...] Ośrodku Medycyny Pracy w K. testach serologicznych w kierunku wirusa SARS-CoV-2 nie stwierdzono podwyższenia miana przeciwciał w klasie IgM i IgG. Wyniki wykonanych badań laboratoryjnych poza niewielką leukocytozą nie wykazywały odchyleń od normy. W ocenianym RTG płuc nie stwierdzono obecności zmian zapalnych, natomiast po stronie lewej nadprzeponowo pasmowate zagęszczenia - prawdopodobnie zmiany włókniste. Konsultacja dokumentacji medycznej i wyników badań przez specjalistę chorób zakaźnych potwierdziła rozpoznanie przebytego zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Biorąc pod uwagę wyniki wykonanych badań i narażenie zawodowe istnieją podstawy do rozpoznania chrobry zawodowej - stan po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2".
Od powyższej decyzji pracodawca - Dom Pomocy Społecznej w B. - wniósł odwołanie.
Strona skarżąca podniosła, że organ pierwszej instancji ani w rozstrzygnięciu, ani w uzasadnieniu decyzji nie podał, że pracownik zachorował na COVID-19. Potwierdzono tylko zakażenie wirusem SARS-CoV-2 co według strony skarżącej
nie jest tożsame. Nadto, jak wskazano, pracownik podczas realizacji podstawowych obowiązków zawodowych był właściwe chroniony przed kontaktem z czynnikiem biologicznym , a kontrole PPIS w B. nie wykazały u pracodawcy nieprawidłowości odnośnie stosowanych wewnętrznych procedur i zarządzeń.
Mając na uwadze powyższy zarzut, organ odwoławczy pismem z dnia 22 listopada 2021 r. zwrócił się do OMP w K. z prośbą o opinię medyczną w przedmiocie choroby zawodowej uczestnika postępowania i doprecyzowanie rozpoznanej jednostki chorobowej oraz wyjaśnienie czy rozpoznanie: przebyte zakażenie wywołane wirusem SARS-CoV-2 jest tożsame z rozpoznaniem choroby wywołanej wirusem SARS-CoV-2, tj. COVD-19 i może być uznane za chorobę,
która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych w pozycji 26.
W odpowiedzi na powyższe, w piśmie z dnia 13 grudnia 2021 r. OMP wyjaśnił, że "zakażenie wirusem SARS-CoV-2 jest tożsame z wywołaniem choroby zakaźnej COVID-19 (definicja Światowej Organizacji Zdrowia WHO)". Biorąc pod uwagę powyższe, podtrzymano stanowisko dotyczące choroby zawodowej.
Opisaną na wstępie decyzja z dnia 21 stycznia 2022 r. Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy przytoczył treść przepisów art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (Dz. U. z 2020 r., poz. 1320 ze zm., zwanej dalej Kodeksem pracy) § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie orzekała jednostka orzecznicza I szczebla diagnostycznego, tj. [...] Ośrodek Medycyny Pracy w K. W oparciu o wykonane w dniu 13 kwietnia 2020 r. badanie testem PCR uczestnika postępowania potwierdzono aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Wydane orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej jest jasno i wyczerpująco uzasadnione. W ramach prowadzonego procesu diagnostyczno-orzeczniczego na podstawie wywiadu epidemiologicznego, wywiadu chorobowego, obrazu klinicznego pacjenta, u uczestnika postępowania potwierdzono rozpoznanie przebytego zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
Organ wyjaśnił, że aby uznać schorzenie za chorobę zawodową muszą być spełnione następujące warunki:
- choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych;
- choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy;
- wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
W przypadku uczestnika postępowania zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia choroby zawodowej, tj.: choroba została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia, zakażenie koronawirusem wystąpiło w miejscu pracy, a więc drugi warunek został spełniony. Ponadto, w wykazie chorób zawodowych zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki pojawia się wirus SARS-CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia. Kolejny warunek także zostaje spełniony.
Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, orzeczenia lekarskie są w istocie opiniami biegłych. Organy państwowej inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do podważania takich opinii. Jednakże zgodnie z obowiązującymi przepisami, na podstawie których prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawach chorób zawodowych, organ ocenił wydane orzeczenie w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. i uznał je za nie budzące wątpliwości. Wydane orzeczenie lekarskie było przedmiotem dodatkowej konsultacji przez wydające je jednostkę orzeczniczą.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy wskazał, że każdy przypadek COVID-19 ma indywidualny przebieg. Z poczynionych przez organ ustaleń wynika, że uczestnik postępowania skarżyła się na stany podgorączkowe, bóle głowy, drętwienie języka, utratę węchu i smaku, ogólne osłabienie, a także ból gardła, ból kończyn, ból brzucha oraz duszności. Od 11 kwietnia 2020 r. przebywała w izolacji domowej. Do pracy powróciła po dwóch miesiącach pobytu na zwolnieniu lekarskim. Jeśli zaś chodzi o indywidualne środki ochrony, na których stosowaniu powołuje się strona skarżąca, takie jak maski, fartuchy, kombinezony czy ochronne rękawiczki stosowane nawet prawidłowo, nie zapewniają pełnego bezpieczeństwa i nie gwarantują całkowitej ochrony przed zakażeniem. Warto nadmienić również, iż statystycznie ryzyko zakażenia wywołanego koronawirusem podczas wykonywania obowiązków zawodowych jest w grupie zawodowej służb medycznych znacznie wyższe, niż w przypadku innych grup zawodowych. Ryzyko to zwiększa się jeszcze bardziej, gdy zagrożenie epidemiczne jest nowe - wirus SARS-CoV-2 nie został jeszcze dostatecznie dokładnie przebadany pod kątem naukowym, w tym sposobów skutecznej ochrony przed nim.
Organ zauważył, że test molekularny RT-PCR na obecność materiału genetycznego wirusa jest jedynym testem zalecanym w diagnostyce aktywnego zakażenia. W ocenie naukowców z Johns Hopkins Medicine wirusa nie da się wykryć za pomocą testów RT-PCR w pierwszych dniach po zakażeniu. Optymalny czas na wykonanie badania w kierunku SARS-CoV-2 to, jak się przypuszcza, 8 dni po ekspozycji, co odpowiada około 3 dniom od chwili wystąpienia pierwszych objawów. (https://www.medicalnewstodav.com/artides/tests-may-miss-nriore-than-l-in-5-covid-19-cases#The-optimal-time-for-testinq). Uczestnik postępowania narażona była na duże ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 w dniu 1 kwietnia 2020 r. z uwagi na wykonywanie czynności pielęgnacyjnych u mieszkańca DPS w B., u którego potwierdzono dodatni wynik testu w kierunku COVID-19. Wykonany w dniu 13 kwietnia 2020 r. molekularny test potwierdził u niej aktywne zakażenie SARS-CoV-2.
Klasa przeciwciał znana jako immunoglobulina M (IgM) rozwija się wcześnie, zwykle po pierwszym tygodniu po wystąpieniu zakażenia. IgM wskazuje na aktywną postać zachorowania i nie utrzymuje się długo. Kilka dni później, po pierwszych 2 tygodniach od zakażenia, wytwarza się immunoglobulina G (IgG). Badanie przeciwciał IgM daje nam wiedzę o aktywnym zakażeniu ale tylko u tych pacjentów, którzy chorują więcej niż 7 dni. Zwykle przeciwciała anty SARS-CoV-2 w klasie IgG utrzymują się i są wykrywane przez kilka miesięcy po wygaśnięciu zakażenia.
Ich obecność może świadczyć o przebytym kontakcie z wirusem. Jednak możliwa jest też sytuacja, że osoba, która chorowała na COVID-19, wytworzyła przeciwciała IgG w bardzo niewielkiej ilości, poniżej wykrywalności metody. Testy serologiczne na obecność przeciwciał w klasie IgM i IgG zostały wykonane uczestnikowi postępowania podczas badania orzeczniczego w OMP w K. w dniu 12 października 2020 r., czyli pół roku po stwierdzonym aktywnym zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. W takiej sytuacji, czyli kilka miesięcy po przebytym zakażeniu, brak przeciwciał klasy IgG, tym bardziej IgM jest jak najbardziej uzasadniony.
W konsekwencji organ przyjął, że dla uznania rozpoznanego schorzenia za chorobę zawodową konieczne jest każdorazowe dokładne zbadanie warunków, w jakich pracownik wykonywał pracę i ustalenie występowania na jego stanowisku pracy narażenia na określone czynniki szkodliwe dla zdrowia. Jeżeli bowiem określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wnikliwy i wyczerpujący. Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie i wydane do niego dodatkowe opinie medyczne, są jasno i wyczerpująco uzasadnione w kwestii dokonanego rozpoznania. Rozpoznana u uczestnika postępowania choroba zakaźna: COVD-19, w wyniku przebytego przez nią zakażenia wirusem SARS-CoV-2, została wymieniona w poz. 26 obowiązującego wykazu chorób zawodowych. Tym samym został spełniony podstawowy warunek niezbędny do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej, a mianowicie rozpoznano u ww. chorobę zawodową ujętą w wykazie chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do cytowanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., w sprawie chorób zawodowych.
Zgodnie z art. 10 k.p.a., Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, wystosował zawiadomienie do stron o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań. Dodatkowo realizując obowiązek wynikający z przepisu art. 79a § 1 k.p.a., organ poinformował o możliwości dostarczenia przez stronę, dokumentów wskazujących na zasadność podnoszonego w odwołaniu roszczenia, a które na dzień wysłania przedmiotowej informacji nie są znane organowi. Odwołujący nie dostarczył nowej dokumentacji potwierdzającej zasadność odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, Strona skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie przepisów:
- art. 156 § 1 pkt. 5 oraz art. 157 § 1 w związku z art. 138 § 1 pkt. 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, a w rezultacie pozostawienie o w obrocie prawnym decyzji obarczonej nieważnością (trwale niewykonalnej z uwagi na niewskazanie w zaskarżonej decyzji nazwy choroby zawodowej rzekomo stwierdzonej u pracownika strony skarżącej);
- art. 7, 77 § 1, 80 w zw. z art. 68 § 1 oraz art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego oraz niepodjęcie niezbędnych czynności służących wyjaśnieniu stanu faktycznego, w konsekwencji utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji podczas gdy oczywistym jest, iż kluczowy dowód w przedmiotowym postępowaniu (orzeczenie lekarskie) nie potwierdza rozpoznania COVID-19, a jednocześnie brak jest jakiejkolwiek innej dokumentacji medycznej potwierdzającej rozpoznanie u pracownika strony skarżącej choroby finalnie uznanej za chorobę zawodową;
- naruszenie art. 5 ust. 1 pkt. 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz § 6 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji pomimo ewidentnego braku stwierdzenia choroby u pracownika strony skarżącej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przeprowadzona w niniejszej sprawie według wyżej wskazanych kryteriów kontrola zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że w decyzjach tych nie tkwią kwalifikowane wady prawne skutkujące stwierdzeniem ich nieważności, czy wznowieniem postępowania. Sąd nie stwierdził też takich naruszeń przepisów prawa materialnego, jak i procesowego, skutkujących ich uchyleniem.
Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t. jedn., Dz. U. z 2022 r., poz. 1510, zwanej dalej Kodeksem pracy), za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym".
Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t. jedn., Dz. U. z 2022 r., poz. 1836, zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych).
Stosownie do treści tego rozporządzenia, na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.
We wskazanym rozporządzeniu, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi, zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem, co najistotniejsze, wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest, więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Gliwicach z 11 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 876/09, LEX nr 577707).
W rozpatrywanej sprawie postępowanie administracyjne, prowadzone przed organami inspekcji sanitarnej, dotyczyło choroby zawodowej, wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, zawierającym wykaz chorób zawodowych wraz z okresem w którym wystąpienie udokumentowanych objawów upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, w pozycji 26 tego wykazu – "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa"
Wskazać należy, że choroba COVID-19 wywoływana wirusem SARS-CoV-2 (...) (wirusem z grupy koronawirusów, który został odkryty w Chinach w mieście Wuhan po koniec 2019 r.) (...) jest określana w literaturze naukowej jako choroba zakaźna. Niemniej jednak nie jest ona wprost ujęta w załączniku do wskazanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W wykazie chorób zawodowych
została wskazana ogólna kategoria chorób zakaźnych lub pasożytniczych
albo ich następstw (w pozycji 26). Zgodnie z rozporządzeniem okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym w przypadku chorób zakaźnych, nie jest możliwy do określenia. (por. Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej Chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki, COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne. Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Definicję legalną pojęcia "choroby zakaźnej" zawiera ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2022 r., poz. 1657, zwana dalej ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi).
Przez "chorobę zakaźną" uznaje się więc chorobę wywołaną przez biologiczny czynnik chorobotwórczy. Za biologiczny czynnik chorobotwórczy uznaje się natomiast "posiadające zdolność wywoływania objawów chorobowych drobnoustroje komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty, zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty człowieka lub wytwarzane przez nie produkty, cząstki bezkomórkowe zdolne do replikacji lub przenoszenia materiału genetycznego, w tym zmodyfikowane genetycznie hodowle komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty"
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi przepis stosuje się do zakażeń i chorób zakaźnych objętych w wykazie stanowiącym załącznik do ustawy.
Podobnie jak w wykazie chorób zawodowych, w załączniku tym również wprost nie został wymieniony COVID-19.
Ust. 3 omawianego artykułu stanowi jednak, że minister właściwy ds. zdrowia może w drodze rozporządzenia w określonych sytuacjach ogłosić inne zakażenia lub inne choroby zakaźne niż wymienione w załączniku, do których będą miały zastosowanie przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Tak właśnie stało się w przypadku koronawirusa SARS-CoV-2, który w drodze rozporządzenia ministra właściwego ds. zdrowia został objęty przepisami omawianej ustawy.
Zdaniem Sądu trafnie zwraca się więc uwagę w literaturze dotyczącej przedmiotowej choroby, że ustawodawca specjalnie nie wprowadził zamkniętego katalogu chorób zawodowych zakaźnych, po to aby w zależności od sytuacji i rozwoju wiedzy medycznej nie trzeba było zmieniać przepisów, tylko elastycznie wykorzystywać odpowiednie normy prawne. Stąd zarzut strony skarżącej, że nie wymieniono tam wprost przedmiotowej choroby zakaźnej COVID-19 nie mógł mieć doniosłego znaczenia. "Dlatego też kryterium decydującym o uznaniu konkretnej choroby zakaźnej za chorobę zawodową powinno być nie samo ujęcie jej w spisie chorób zakaźnych, który można znaleźć w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, ale kryterium biologiczne. Oznacza to, że jeżeli dana choroba została uznana na podstawie kryteriów naukowych za chorobę zakaźną, bez względu na to, czy została ujęta w spisie chorób zawodowych albo wykazie chorób zakaźnych, powstałych na użytek ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, należy uznać, że choroba ta jest bez wątpienia chorobą zakaźną z wykazu chorób zawodowych. Zasada ta tyczy się choroby COVID-19." (por. Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki, COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne. Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Wobec powyższego, by uznać COVID-19 za chorobę zawodową organy inspekcji sanitarnej zobowiązane były ustalić, czy w wyniku oceny warunków pracy uczestnika postępowania można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania przez niego pracy.
W ocenie Sądu zgodzić się należało ze stanowiskiem orzekających organów inspekcji sanitarnej, wyrażonym w kontrolowanych decyzjach, że w przypadku uczestnika postępowania zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia u niego choroby zawodowej – COVID-19.
Po pierwsze, choroba ta została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia. W wykazie chorób zawodowych, zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz. U. z 2005 r., Nr 81, poz. 716) pojawia się wirus SARS – CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle przytoczonej definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19. Po drugie, jednostka orzecznicza lekarska w orzeczeniu nr 152/2021 z dnia 1 marca 2021 r. wskazała, że praca uczestnika postępowania w domu pomocy społecznej strony skarżącej była w narażeniu na kontakt z tym czynnikiem zakaźnym, biologicznym, jakim jest wirus SARS-CoV-2, a zatem istnieją podstawy do rozpoznania u uczestnika postępowania wskazanej choroby zawodowej (k. 10 akt administracyjnych).
Zgodnie § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Istotnie, jak trafnie podnosi się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), na co trafnie zwrócił uwagę organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a.
"Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego" (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn.. akt IV SA/Wr 688/11, LEX nr 1146150). Podstawą decyzji inspekcji sanitarnej nie może być zatem opinia lekarska o lakonicznej treści, nie zawierająca przekonującego uzasadnienia, czy też wywołującego wątpliwości.
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz (uprawniony i zatrudniony w określonej jednostce - § 5 ust. 1) wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Doręczane pacjentowi (badanemu pracownikowi) orzeczenie lekarskie jest więc diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza nie ma obowiązku doręczania pacjentowi wyników poszczególnych badań.
Zdaniem Sądu orzekające organy obydwu instancji inspekcji sanitarnej dokonały właściwej oceny wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskiego co do kompletności zawartej w nim argumentacji.
Organ pierwszej instancji przeprowadził też uzupełniające postępowanie wyjaśniające. W tym celu uchylił nawet w trybie art. 132 k.p.a. uprzednio wydaną przez siebie w dniu 4 maja 2021 r. decyzję pierwszoinstancyjną nr 4/2021 o stwierdzeniu u uczestnika postępowania choroby zawodowej. Przeprowadził kontrolę/dochodzenie epidemiczne (k. 50 i 53 akt administracyjnych) u strony skarżącej, przesłuchał uczestnika postępowania (k,. 71 akt administracyjnych), skorzystał z pomocy miejscowej inspekcji sanitarnej i uzyskał materiał dowodowy co do ustaleń narażenia zawodowego w Regionalnym Centrum Rehabilitacji i Pomocy Społecznej w B. (k. 74 akt administracyjnych). Wydane orzeczenie lekarskie było też przedmiotem dodatkowej konsultacji przez wydającą je jednostkę orzeczniczą (pismo z dnia 22 czerwca 2021 r., k. 55 akt administracyjnych) i zasadnie zostało uznane za nie budzące wątpliwości.
Trafnie podkreślił organ odwoławczy, że każdy przypadek COVID-19 ma indywidualny przebieg.
Jak podkreśla się w literaturze pełny obraz kliniczny COVID-19 nie został jeszcze scharakteryzowany, gdyż obserwuje się zarówno łagodny przebieg choroby, jak i ciężkie przypadki zapalenia śródmiąższowego płuc powikłane zgonem. Pewne rozpoznanie COVID-19 wymaga potwierdzenia laboratoryjnego, ponieważ objawy choroby są nieswoiste. Dodatkowe zagrożenie epidemiczne stwarza wysoka zakaźność początkowej fazy zakażenia, zwykle o bezobjawowym lub skąpoobjawowym przebiegu. To oznacza brak wiedzy zakażonego o tym, że jest źródłem zakażenia dla innych. Pierwsze objawy chorobowe występują 2-14 dni po zakażeniu (zmienność osobnicza, średnio 5,5 dnia, obserwowano również pojedyncze przypadki dłuższego okresu wylęgania: do 21 dni). Najczęściej są to gorączka, kaszel i duszność, chociaż obserwowano inne nieswoiste symptomy, takie jak osłabienie, bóle mięśniowo-stawowe, katar, bóle głowy i gardła, zaburzenia organoleptyczne, głównie w postaci upośledzenia zmysłu węchu i smaku, zapalenie krtani lub spojówek, ale również objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego, takie jak nudności, wymioty czy biegunka. Różnorodność tych objawów wynika z tego, że receptorem komórkowym dla SARS-CoV-2 jest białkowy enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE-2) eksponowany głównie na pneumocytach typu II i makrofagach płucnych, ale również na komórkach śródbłonka naczyniowego (endotelium) i błony mięśniowej naczyń, erytrocytach oraz komórkach nabłonka jelitowego.
Kryteriami diagnostycznymi COVID-19 według CDC i PTEiLChZ są:
- infekcja układu oddechowego o nagłym początku i co najmniej z następujących objawów, gorączka, kaszel, duszność, lub wykrycie swoistych przeciwciał w teście serologicznym;
- dodatni wywiad w kierunku podróży/pobytu w regionie/kraju o potwierdzonej transmisji zakażenia w ciągu 14 dni od wystąpienia objawów chorobowych lub bliski kontakt z osobą chorą na COVID-19 (a przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem tej choroby) w tym samym czasie)
- istotne pogorszenie stanu zdrowia wymagające hospitalizacji przy braku innej etiologii uzasadniającej obraz kliniczny.
Do badań labolatoryjnych mających zastosowanie w diagnostyce zakażenia SARS-CoV-2 należą badania molekularne, polegające na wykryciu materiału genetycznego wirusa lub testy antygenowe, a także badania serologiczne wykrywające przeciwciała ludzkie skierowane przeciwko określonym antygenom wirusa. Najszerzej stosowaną metodą molekularną jest test RT-PCR. (por. Beata Świątkowska, Jolanta Walusiak-Skorupa, Grzegorz Juszczyk, Rafał Gierczyński, Krzysztof Socha, Agnieszka Lipińska-Ojrzanowska w: "Ochrona zdrowia pracujących przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19 – aktualny stan wiedzy i zalecenia", Medycyna Pracy 2021; 72(1);69-87.
W świetle powyższego stanowisko orzekających organów inspekcji sanitarnej nie budzi wątpliwości. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. po dokonaniu analizy całości zgromadzonego materiału ustalił w sposób nie budzący wątpliwości, że uczestnik postępowania w dniach 31 marca 2020 r. i 1 kwietnia 2020 r. miała kontakt z chorym na COVID-19 mieszkańcem domu pomocy społecznej (potwierdzonym testem), w którym pracuje i w związku z tym została objęta na mocy decyzji inspekcji sanitarnej nr [...] od 1 kwietnia do 15 kwietnia 2020 r. Pracodawca potwierdził jej pracę w narażeniu na ten czynnik biologiczny – wirus SARS-CoV-2. W miejscu pracy w miesiącu kwietniu wystąpiło ognisko epidemiczne COVID-19. W związku z pozytywnym wynikiem testu w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 uczestnik postępowania została na mocy decyzji nr [...] inspekcji sanitarnej poddana izolacji domowej od 11 kwietnia 2002 r. do 21 maja 2020 r. Nie potwierdzone zostało zachorowanie na COVID-19 wśród domowników uczestnika postępowania. Przeprowadzone dochodzenie w Regionalnym Centrum Rehabilitacji i Pomocy Społecznej w B. w okresie zatrudnienia tam uczestnika postępowania nie potwierdziło zakażenia wirusem SARS-CoV-2, gdyż pierwszy przypadek nim zakażenia w tej placówce odnotowano we wrześniu 2020 r.
Z literatury medycznej związanej z tą problematyką wynika, że można obiektywnie stwierdzić, że zakażenie SARS-CoV-2 w przypadku osób wykonujących zawody medyczne z dużym prawdopodobieństwem może zostać wywołane czynnikami występującymi w środowisku pracy. Możliwość stwierdzenia, że dana osoba wykonująca zawód medyczny cierpi na chorobę zawodową, będzie każdorazowo zależało od jej miejsca pracy i charakteru pracy, np. lekarz lub pielęgniarka pracująca w szpitalu jednoimiennym ponosi bardzo duże ryzyko zakażenia się COVID-19 w miejscu pracy ze względu na występowanie
tam wirusa SARS-CoV-2, który bezpośrednio powoduje chorobę zakaźną. Podobnie w przypadku ratownika medycznego, który ze względu na częsty kontakt z różnymi osobami chorymi narażony jest na styczność z wirusem podczas wykonywania pracy. Oczywiście niemożliwe będzie uznanie COVID-19 za chorobę zawodową u lekarza wykonującego zawód jedynie w formie teleporad, bez kontaktu z pacjentami.
W opracowaniach zagranicznych podkreśla się, że pracownicy, którzy są w stałym kontakcie z osobami, które chorują na COVID-19, są w większym stopniu narażeni na zakażenie wirusem i w związku z tym wymagają zwiększonej ochrony. Należą do nich m.in. pracownicy systemu opieki zdrowotnej.
W źródłach anglojęzycznych zostało wskazane również, że czynnikami ryzyka zwiększającym i prawdopodobieństwo zakażenia się COVID-19 występującymi w przypadku osób pracujących w ramach intensywnej opieki nad pacjentem (ang. acute care - intensywna terapia, szpitalny oddział ratunkowy (SOR) etc.) jest prawdopodobnie bliski kontakt z zakażonymi współpracownikami w miejscu pracy, brak dostępu środków ochrony osobistej lub ich niewłaściwe użycie. Co ciekawe, badania wykazały, że prawdopodobnie nie ma większego znaczenia charakter pracy (lekarz, pielęgniarka, pracownik administracyjny etc.)
ani miejsce jej wykonywania (tak: Jarosław Piotr Chmielewski, Melanie Raczek, Marta Puścion, Bartłomiej Chmielowiec, Natalia Pawlas, Jarogniew Jacek Luszczki w: "COVID-19, wywołany przez wirus SARS-CoV-2, jako choroba zawodowa osób wykonujących zawody medyczne", Med. Og. Nauk Zdr. 2021).
Zasadnie więc stwierdził organ pierwszej instancji inspekcji sanitarnej, a za nim organ odwoławczy, że z uwagi na poczynione ustalenia można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że do zakażenia wirusem SARS-CoV-2, wywołującym schorzenie COVID-19 u uczestnika postępowania doszło w zakładzie pracy podczas wykonywania przez niego czynności zawodowych w narażeniu na ten czynnik biologiczny.
Zgodzić się więc w pełni należało z oceną orzekających organów, że wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie i dodatkowe opinie medyczne z dnia22 czerwca 2021 r.(k. 55 akt administracyjnych), oraz z dnia 13 grudnia 2021 r. (k. 118 akt administracyjnych), są jasno i wyczerpująco uzasadnione w kwestii dokonanego rozpoznania przedmiotowej choroby. Rozpoznana u uczestnika postępowania choroba zakaźna - COVD-19 - w wyniku przebytego przez nią zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mieści się w katalogu chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw, wymienionych w poz. 26 wykazu chorób zawodowych. Biorąc zaś pod uwagę wyniki wykonanych badań (w tym dodatni wynik testu na COVID-19 u uczestnika postępowania i narażenie zawodowe oraz jego kontakt z pacjentem, który zachorował na COVID-19, rację mają orzekające organy, że istniały wszelkie podstawy do rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej - stan po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2.
Nieuzasadniony jest więc w ocenie Sądu zarzut strony skarżącej, że lekarz orzecznik nie rozpoznał u uczestnika postępowania choroby zakaźnej COVID-19, a poprzestał jedynie na potwierdzeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
W piśmie z dnia 13 grudnia 2021 r. (k. (k. 118 akt administracyjnych) , będącego opinią uzupełniającą orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 1 marca 2021 r., bezsprzecznie stwierdzono, że: "(...) zakażenie wirusem SARS-CoV-2 jest tożsame z wywołaniem choroby zakaźnej COVID-19 (definicja Światowej Organizacji Zdrowia WHO)." Powtórzyć za opinią należy, że: "Biorąc pod uwagę wyniki wykonanych badań, dostarczoną dokumentację medyczną i potencjalne narażenie zawodowe uznano związek przyczynowo - skutkowy między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy, co dało podstawę do rozpoznania u ww. choroby zawodowej"
W odniesieniu do zarzutów i wątpliwości strony skarżącej, wysuwanych na etapie postępowania odwoławczego, trafnie wskazał też organ odwoławczy, że test molekularny RT-PCR na obecność materiału genetycznego wirusa jest jedynym testem zalecanym w diagnostyce aktywnego zakażenia tym wirusem. W ocenie naukowców z Johns Hopkins Medicine wirusa nie da się wykryć za pomocą testów RT-PCR w pierwszych dniach po zakażeniu. Optymalny czas a wykonanie badania w kierunku SARS-CoV-2 to, jak się przypuszcza, 8 dni po ekspozycji, co odpowiada około 3 dniom od chwili wystąpienia pierwszych objawów.
Wykonany zaś w dniu 13 kwietnia 2020 r. test molekularny potwierdził u uczestnika postępowania aktywne zakażenie SARS-CoV-2 (vide: uzasadnienie zaskarżonej decyzji, k. 130 akt administracyjnych).
Dalej organ odwoławczy wskazał też przekonywująco, że klasa przeciwciał IgM rozwija się wcześnie, zwykle po pierwszym tygodniu po wystąpieniu zakażenia, co wskazuje na aktywną postać zachorowania i nie utrzymuje się długo. Kilka dni później, po pierwszych 2 tygodniach od zakażenia, wytwarzają się przeciwciała IgG. Badanie przeciwciał IgM daje nam wiedzę o aktywnym zakażeniu ale tylko u tych pacjentów, którzy chorują więcej niż 7 dni. Zwykle przeciwciała anty SARS-CoV-2 w klasie IgG utrzymują się i są wykrywane przez kilka miesięcy po wygaśnięciu zakażenia. Ich obecność może świadczyć o przebytym kontakcie z wirusem. Jednak możliwa jest też sytuacja, że osoba, która chorowała na COVID-19, wytworzyła przeciwciała IgG w bardzo niewielkiej ilości, poniżej wykrywalności metody. Testy serologiczne na obecność przeciwciał w klasie IgM i IgG zostały wykonane uczestnikowi postępowania podczas badania orzeczniczego w OMP w K. w dniu 12 października 2020 r., czyli pół roku po stwierdzonym aktywnym zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. W takiej sytuacji, czyli kilka miesięcy po przebytym zakażeniu, brak przeciwciał klasy IgG, tym bardziej IgM jest jak najbardziej uzasadniony.
Próba zatem argumentacji strony skarżącej, że uczestnik postępowania nie chorowała w ogóle na COVID -19 jest nieuzasadniona i jest związana z brakiem dostatecznej wiedzy związanej z tą problematyką. Skoro z orzeczenia lekarskiego, będącego w dodatku diagnozą medyczną opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, wprost wynika, że w trakcie infekcji u uczestnika postępowania występowały stany podgorączkowe, bóle głowy, osłabienie, uczucie duszności, utrata węchu i smaku, drętwienie języka, silne bóle kończyn, brzucha, to postawiony przez stronę skarżącą organom zarzut w tym zakresie jest niezasadny, gdyż odwołując się znowu do literatury fachowej są to objawy chorobowe COVID-19 (vide: Beata Świątkowska, Jolanta Walusiak-Skorupa, Grzegorz Juszczyk, Rafał Gierczyński, Krzysztof Socha, Agnieszka Lipińska-Ojrzanowska w: "Ochrona zdrowia pracujących przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym COVID-19 – aktualny stan wiedzy i zalecenia", Medycyna Pracy 2021; 72(1);69-87.
Dokonana przez orzekające w sprawie organy ocena uzasadnień opinii jednostki orzeczniczej i podjęte w związku z tym działania organów inspekcji sanitarnej ocenić więc należało, zdaniem Sądu, za wystarczające, kompletne i przekonywujące.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu, nie można było skutecznie postawić orzekającym organom zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie doszło też do naruszenia przepisów prawa materialnego. Organy w sposób właściwy ustaliły przepisy Kodeksu pracy i rozporządzenia wykonawczego – rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – które miały zastosowanie w sprawie, prawidłowo je zinterpretowały i zastosowały
Zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 5 oraz 157 § 1 w zw. z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez niezastosowanie, a w rezultacie pozostawienie w obrocie prawnym decyzji obarczonej, jak twierdzi strona skarżąca, nieważnością z uwagi na niewskazanie w decyzji nazwy choroby zawodowej stwierdzonej u uczestnika postępowania należało uznać za nieuzasadniony. Zauważyć należy, że organy wskazały bowiem w sposób wyraźny, iż orzekają o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej, wymienionej w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych, określonych w przepisach w sprawie chorób zawodowych - "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa". Z uzasadnienia decyzji organów obydwu instancji, które pełni niebagatelną rolę, bo wskazuje motywy działania organu administracji publicznej, bezsprzecznie wynika, że orzekały one o stwierdzeniu u uczestnika postępowania choroby zakaźnej, jaką jest COVID-19. Wprawdzie powinny one wprost wymienić tę jednostkę chorobową, niemniej jednak brak tego nie może być uznany za kwalifikowaną wadę decyzji, skutkującą stwierdzeniem jej nieważności, nie tylko z powodów co dopiero wskazanych, ale również i z tego względu, że wskazana przez stronę skarżącą przesłanka nieważnościowa nie zaistniała. "Uregulowana w art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a. niewykonalność decyzji zachodzi wówczas, gdy nie ma możliwości technicznych jej wykonania lub istnieją prawne nakazy bądź zakazy, które stwarzają nieusuwalną przeszkodę w wykonaniu praw lub obowiązków ustanowionych w decyzji. Niewykonalność prawna oznacza więc brak możliwości zastosowania się do decyzji z uwagi na istniejący w obowiązującym porządku prawnym zakaz lub nakaz określonego zachowania pozostający w sprzeczności z wydaną decyzją. Z kolei niewykonalność faktyczna decyzji to trwała niemożność jej wykonania z pozaprawnych przyczyn obiektywnych o charakterze nieusuwalnym."(por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2022 r., sygn. akt III OSK 951/21; LEX nr 3305371). W niniejszym przypadku z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Chodzi tu o zastosowanie się do decyzji jej adresata. Kwestie braku wdrożenia przez pracodawcę przewidzianych w przepisach prawa środków zabezpieczających i zapobiegawczych nie mają związku z wykonaniem kwestionowanej decyzji lecz z zastosowaniem się do obowiązujących w tym zakresie przepisów.
W ocenie więc Sądu organ odwoławczy mógł w pełni skorzystać ze swych kompetencji przyznanych mu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i wbrew twierdzeniem strony skarżącej nie naruszył tego przepisu utrzymując prawidłowo w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, uznając kontrolowane decyzje za niezgodne z prawem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. 2022 r., poz. 329), orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku.
O zwrocie nienależnie uiszczonego przez stronę skarżącą wpisu od skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł na podstawie art. 225 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. 2022 r., poz. 329), orzekł, jak w punkcie II sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło