IV SA/Wa 3361/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-17
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Kaja Angerman, Iwona Owsińska-Gwiazda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Infrastruktury i Rozwoju odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z 1984 r. o odszkodowaniu za wywłaszczenie nieruchomości, która została wydana z naruszeniem prawa, została wydana prawidłowo?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju, uznając, że organ nie ustalił kluczowej okoliczności, czy decyzja o odszkodowaniu z 1984 r. została skierowana do właściwych osób. Brak prawidłowego ustalenia kręgu właścicieli wywłaszczonej nieruchomości uniemożliwił ocenę, czy przyznane odszkodowanie było zasadne i czy wystąpiły przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd podzielił jednak stanowisko organu co do braku naruszenia przepisów o właściwości organu wydającego decyzję wywłaszczeniową.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju, która uchyliła decyzję Wojewody stwierdzającą naruszenie prawa przy wydawaniu decyzji Prezydenta Miasta G. z 1984 r. o odszkodowaniu za wywłaszczenie nieruchomości, a następnie odmówiła stwierdzenia nieważności tej decyzji. Skarżący zarzucali m.in. wadliwe ustalenie kręgu osób uprawnionych do odszkodowania (4 zamiast 2 współwłaścicieli) oraz wydanie decyzji odszkodowawczej z naruszeniem przepisów proceduralnych. Minister uznał, że decyzja z 1984 r. została wydana przez właściwy organ i nie doszło do rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda, Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2016 r. sprawy ze skargi R. K., B. K., D. K., K. K. , L. K., K. K., Z. K., G. S., B. I. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Infrastruktury i Budownictwa solidarnie na rzecz R. K., B. K., D. K., K. K. , L. K., K. K., Z. K., G. S., B. I. kwotę 593 (pięćset dziewięćdziesiąt trzy) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] września 2015 r. nr [...], uchylono decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2015 r., [...], stwierdzająca, że decyzja Prezydenta miasta G. z dnia [...] lipca 1984 r nr [...] została wydana z naruszeniem prawa oraz odmówiono stwierdzenia nieważności ww decyzji z [...] lipca 1984 r.
Stan sprawy przedstawiał się następująco:
Decyzją z dnia [...] marca 1984 r. nr [...], Prezydent Miasta G. orzekł o wywłaszczeniu części nieruchomości położonej w G. obejmującej działki nr [...] o pow. 36 653 m. kw i nr [...] o pow. 3 247 m kw. z nieruchomości dla której prowadzona była w Państwowym Biurze Notarialnym w G. księga wieczysta nr [...]. Nieruchomość stanowiła własność E.K. oraz spadkobierców E.K. Decyzja w pkt 2 zawieszała postępowanie w części dotyczącej przyznania odszkodowania na okres 3 miesięcy do czasu zakończenia postępowania spadkowego po E.K.
Postanowieniem z dnia [...] maja 1984 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w G. stwierdził prawa do spadku po niej na rzecz E.K., S.K., B.K. i R.K. Decyzją z dnia [...] lipca 1984 r. nr [...] Prezydent Miasta G. orzekł o odszkodowaniu w łącznej wysokości 4 049 600 zł. Odszkodowanie zostało przyznane w równych częściach na rzecz E.K., S.K., B.K. i R.K.
Pismem z 29 lipca 2014 r. R.K., B.K., D.K., L.K., K.K., K.K., Z.K., G.S., B.I. wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...] lipca 1984 r., jako naruszającej art. 97 § 2 k.p.a. (art. 102 K.p.a. w brzmieniu na datę wydania decyzji z [...] lipca 1984 r.), 156 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a. oraz art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (D.U. 1974, Nr 10, poz. 64 ze zm.), dalej zwaną "ustawą wywłaszczeniową".
Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r., nr [...] Wojewoda [...] stwierdził, że decyzja Prezydenta Miasta G. z [...] lipca 1984 r. została wydana z naruszeniem prawa. Powodem takiego rozstrzygnięcia było ustalenie, że decyzja zapadła z naruszeniem przepisów o właściwości. Decyzję powinien wydać Wojewoda G. z uwagi na wartość odszkodowania przekraczającą 1 mln zł. Podstawę prawną stanowiły przepisy § 2 pkt 15 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z 30 maja 1975 r w sprawie określenia zadań i uprawnień należących do rad narodowych i naczelników powiatów, które przejmują wojewódzkie rady narodowe i wojewodowie (D.U. 1975, Nr 17, poz. 94).
W wyniku rozpoznania odwołania Minister Infrastruktury i Rozwoju, dalej zwany "MIiR" decyzją z dnia [...] września 2015 r. nr [...], dalej zwanej "zaskarżoną decyzją" uchylił decyzję organu I instancji i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z [...] lipca 1984 r.
Oceniając decyzję organu I instancji MIiR, nie podzielił ustaleń organu I instancji. Wskazał, że w dacie wydawania kwestionowanej decyzji przez Prezydenta Miata G. obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z 18 sierpnia 1978 r. w sprawie statusu naczelnika gminy (D.U. 1978,Nr 20, poz. 89), które weszło w życie 7 września 1978 r. Z § 28 ust. 1 pkt 4 ww wynikało, że kompetencje m.in. do orzekania o odszkodowaniu przyznane zostały prezydentom miast, bez względu na wartość odszkodowania. W związku z tym decyzja została wydana przez organ właściwy.
Następnie organ rozważył pozostałe przesłanki do stwierdzenia nieważności.
Co do wynikającego z art. 22 ustawy wywłaszczeniowej obowiązku przeprowadzenia rozprawy wywłaszczeniowej, po wysłuchaniu biegłych, organ stwierdził, że z akt archiwalnych wynika, że została ona przeprowadzona w dniu [...] marca 1984 r. i był na niej obecny właściciel E.K. który wyraził zgodę na wywłaszczenie. Następnie została wydana decyzja o wywłaszczeniu w której w pkt 2 zawieszono postępowanie w części dotyczącej odszkodowania na okres 3 miesięcy tj. do czasu zakończenia postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po E.K.
Odnosząc się do zarzutu wydania decyzji odszkodowawczej w trakcie zawieszenia postępowania, organ ustalił, że w aktach archiwalnych brak jest postanowienia organu o podjęciu zawieszonego postępowania. Jednakże okoliczność ta nie przesądza, iż takie postanowienie nie zostało wydane. Zdaniem organu brak kompletnych akt archiwalnych powoduje że nie można przeprowadzić oceny postępowania i ustalić czy było prowadzone w sposób prawidłowy czy też nie. Nie można w związku z tym przedstawić organowi zarzutu nieważności postępowania. (wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 lipca 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 170/04). Zdaniem organu po upływie 3 miesięcy od zawieszenia postępowania skutek zawieszenia ustał a wobec doręczenia organowi postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku po E.K. organ odszkodowawczy był zobligowany do wydania orzeczenia o odszkodowaniu. Gdyby nawet uznać, że formalnie takie postanowienie nie zostało wydane to wada ta nie nosi cech rażącego naruszenia prawa.
Odnosząc się do zarzutu wydania orzeczenia o odszkodowaniu bez przeprowadzenia rozprawy (art. 23 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej), organ przyznał, że powinna zostać przeprowadzona rozprawa wywłaszczeniowa. Jednocześnie stwierdził, że brak jest w aktach archiwalnych dowodów na jej przeprowadzenie. Jednakże wcześniej była przeprowadzona rozprawa wywłaszczeniowa w dniu [...] marca 1984 r. na której był obecny E.K., który nie wniósł żadnych zastrzeżeń co do ustalonego odszkodowania. Nieprzeprowadzenie osobnej rozprawy odszkodowawczej stanowi wg orzecznictwa sądowoadministracyjnego naruszenie art. 23 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej jednakże nie w stopniu rażącym. (wyrok NSA z 14 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 118/12). Przepis art. 23 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej ma charakter procesowy w związku z czym we wniosku o stwierdzenie nieważności powinno zostać wykazane jak to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Okoliczność ta nie została wykazana. Poza tym E.K. nie skorzystał z przysługującego mu prawa do odwołania, nie kwestionował kwoty odszkodowania na etapie rokowań co świadczy o tym, że naruszenie zasad postępowania polegające na przeprowadzeniu osobnej rozprawy w sytuacji w której wcześniej była przeprowadzona rozprawa wywłaszczeniowa nie może być uznane za rażące naruszenie prawa (wyrok NSA z 14 czerwca 2013 r., sygn. akt I OSK 118/12).
Odnosząc się do zarzutu wadliwego wyliczenia odszkodowania organ stwierdził, że biegły ustalił odszkodowanie na podstawie przepisów ustawy wywłaszczeniowej – art. 8 ust. 1, zarządzenia nr [...] Wojewody [...] z [...] lutego 1983 r. (D.U. W.R.N. w [...] nr [...]), zarządzenia nr [...] Prezydenta Miasta G. z dnia [...] lutego 1983 r w sprawie podwyższenia stawek odszkodowań za grunty wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa i zarządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 18 września 1982 r w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. 1982, Nr 23, poz. 205). Zgodnie z § 1 zarządzenia 12/83 stawki odszkodowań za obszar przekraczający wielkość działki normatywnej dla osób utrzymujących się wyłącznie z rolnictwa wynosiły 4 krotną cenę jaka kształtuje się przy sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych w strefie wielkomiejskiej w klasie pierwszej. E.K. w protokole z 20 września 1983 r. oświadczył, że rolnictwo stanowi jego jedyne źródło utrzymania. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej odszkodowanie za grunty rolne ustalało się wg stawek przewidzianych przy sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych powiększonych najwyżej do 5 krotnej wysokości. Zgodnie z § 2 zarządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej cenę nieruchomości ustalało się wg obowiązującej w dniu jej sprzedaży ceny żyta z uprawy konraktacyjnej pomnożonej przez określone w załączniku do zarządzenia stawki szacunkowe 1 ha gruntów. Przyjęte przez biegłego wartości do wyceny były prawidłowe. Jednocześnie organ stwierdził, że biegły popełnił błąd rachunkowy wyliczając wartość odszkodowania za działkę [...] w kwocie 3 720 030 zł zamiast 3 720 279,50. Pomyłka wyniosła 249,50 zł co przy wysokości przyznanego odszkodowania w wysokości 4 049 600 zł jest kwotą nieznaczną. Odszkodowanie za działkę [...] zostało wyliczone prawidłowo.
Organ stwierdził także, że zmiana treści decyzji nie narusza zakazu reformationis in peius, bowiem uchylona została decyzja wadliwa (rażąco naruszająca prawo).
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiedli R.K., B.K., D.K., L.K., K.K., K.K., Z.K., G.S., B.I., dalej zwani "skarżącymi".
Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie:
1- Art. 7 i 77 §1 i 80 K.p.a. polegające na: błędnym ustaleniu przez organ, że akta organu są niekompletne ponieważ nie zawierają postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania podczas gdy postanowienie to nigdy nie zostało wydane; ustaleniu że brak rozprawy wywłaszczeniowej nie miał wpływu na treść rozstrzygnięcia podczas gdy odszkodowanie zostało przyznane w sposób niezgodny z prawem, przyjęciu że E.K. był jedyną osobą uprawnioną do odszkodowania wobec czego nie wniesienie przez niego zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania prowadzi do wniosku, że nieprzeprowadzenie rozprawy nie miało znamion rażącego naruszenia prawa;
2- Art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nieodniesienie się przez organ do podniesionej w odwołaniu kwestii wadliwego ustalenia odszkodowania poprzez przyznanie go 4 współwłaścicielom w wysokości przewidzianej dla osób których jednym źródłem utrzymania była praca w rolnictwie podczas gdy uprawnionych było 2 – S.K. i R.K. którzy byli współwłaścicielami gospodarstwa rolnego jednakże dochód z niego nie stanowił ich wyłącznego źródła dochodu.
3- Art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 8 ust. 2 i 9 ustawy wywłaszczeniowej w związku z § 1 pkt 1 zarządzenia Prezydenta Miasta G. nr [...] w zw. z § 4 Zarządzenia Wojewody [...] z [...] stycznia 1983 r, nr [...] w zw. z § 2 ust. 1 Zarządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 18 września 1982 r. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji w sytuacji w której odszkodowanie zostało przyznane 4 zamiast 2 współwłaścicielom;
4- Art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. i 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 23 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej poprzez odmowę stwierdzenia nieważności orzeczenia odszkodowawczego mimo iż odszkodowanie zostało przyznane bez przeprowadzenia obligatoryjnej rozprawy z udziałem biegłych, co miało bezpośredni wypływ na wysokość ustalonego odszkodowania, gdyż Prezydent miasta G. wadliwie przyjął że odszkodowanie jest należne 4 współwłaścicielom, podczas gdy uprawnionych było 2;
5- Art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a i 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 97 ust. 2 i 102 K.p.a. poprzez wadliwe przyjęcie, że kwestia braku postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania nie skutkuje wadą nieważności ponieważ skutek zawieszenia ustał z mocy prawa po upływie 3 miesięcy od daty wydania postanowienia o zawieszeniu;
6- Art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. i 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 97 ut. 2 i 102 K.p.a. polegające na przyjęciu, że możliwe było wydanie orzeczenia odszkodowawczego mimo braku postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał na brak podstaw do przyjęcia, że akta administracyjne są niekompletne stwierdzając, że brak protokołu z rozprawy odszkodowawczej oraz postanowienia o podjęciu zawieszonego postępowania wynika z faktu, iż czynności te nie zostały przeprowadzone, wydanie orzeczenia w trakcie zawieszenia postępowania co stanowi o rażącym naruszeniu prawa, bowiem skutek zawieszenia postępowania nie ustawał z mocy prawa, jak wywodzi organ. Organ nie odniósł się w ogóle do podniesionej w odwołaniu kwestii ustalenia odszkodowania w nieprawidłowej wysokości dla 4 zamiast 2 współwłaścicieli, przyznając że zostało ono wyliczone w sposób wadliwy a błąd wpłynął na prawidłowość kwoty odszkodowania. Poza tym organ zwrócił się jedynie do E.K. z propozycją zbycia nieruchomości podczas gdy prawo własności nieruchomości przysługiwało 4 współwłaścicielom. Pozostali 3 współwłaściciele nie mieli możliwości wypowiedzenia się co do wysokości odszkodowania, ponieważ nie brali udziału w postępowaniu w tym rozprawie wywłaszczeniowej. Ponadto odszkodowanie ustalono na podstawie operatu sporządzonego przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego.
Pismem z 18 stycznia 2016 r. pełnomocnik skarżących uzupełnił skargę w zakresie zarzutu dotyczącego wadliwego ustalenia kręgu osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania, wskazując jednocześnie, że gdyby nieruchomość była wyłącznie własnością E.K. to należałoby uznać że wysokość przyznanego odszkodowania była prawidłowa. Wniósł także o przeprowadzenie dowodu z dokumentów na okoliczność uzyskiwania przez współwłaścicieli nieruchomości S.K. i R.K. dochodów z innych źródeł niż rolnictwo.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty jak w zaskarżonej decyzji.
w odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postępowanie prowadzone w trybie nadzwyczajnym, tzw. nieważnościowym.
Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, tj. czy wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub spełnienia innych przesłanek określonych w art. 156 § 1 kpa. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7 marca 1996 r. (IIIARN 70/95 OSNP 1996/18/258), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy.
Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było również wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze -skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04 Lex 165717).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności -skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok z 30 marca 2004 r. IVSA 3763/03 Lex 156952).
Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 kpa zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916).
W rozpatrywanej sprawie przedmiotem oceny organu była decyzja z dnia [...] lipca 1984 r. Prezydenta Miasta G. o ustaleniu odszkodowaniu w wysokości 4 049 600 zł przyznanego w równych częściach na rzecz E.K., S.K., B.K. i R.K.
Nie ulega wątpliwości w świetle art. 24 ustawy wywłaszczeniowej, że osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania jest właściciel nieruchomości wywłaszczonej - wyjątek od tej zasady nie ma zastosowania w tej sprawie ponieważ w toku postępowania wywłaszczeniowego nie zgłosiły się inne osoby, nie ujawnione w księdze wieczystej.
Organ w niniejszym postępowaniu przyjął z jednej strony, że uprawnionymi do otrzymania odszkodowania są E.K. oraz spadkobiercy jego żony E.K., która zmarła przed wydaniem decyzji wywłaszczniowej, a z drugiej, że E.K. zgodził się na ustalone wcześniej odszkodowanie, co zdaje się może stanowić podstawę do przyjęcia, że w istocie uważał że decyzja dotyczyła wyłącznie jego.
Tymczasem z księgi wieczystej prowadzonej nr [...] prowadzonej przez Państwowe Biuro Notarialne w G. wynika, że nieruchomość w niej opisana składająca się z działek [...] i [...] stanowiła własność E.K. Okoliczność ta znajduje także odzwierciedlenie w wypisie z rejestru gruntów. I choć rejestr gruntów nie jest dowodem prawa własności to jednak dane z niego są jednym z elementów stanu faktycznego.
Także z protokołu z 20 września 1983 r spisanego z "właścicielem nieruchomości –działka nr [...]" wynika, że właścicielem jest E.K. Oczywiście protokół nie stanowi tytułu prawnego do nieruchomości jednakże jego treść pokrywa się z treścią księgi wieczystej.
Wobec powyższego Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, tj. art. art. 7, 77 § 1, 107 § 3 K.p.a. ponieważ organ nie ustalił istotnej z punktu widzenia art. 156 K.p.a. okoliczności a mianowicie tego czy decyzja została skierowana do właściwej osoby tj. czy w świetle zapisów księgi wieczystej odszkodowanie powinno być wypłacone wyłącznie E.K. czy też Jemu oraz spadkobiercom Jego żony.
Okoliczność ta ma istotne znaczenie nie tylko w aspekcie ustalenia kręgu stron niniejszego postępowania administracyjnego ale przede wszystkim dla oceny zasadności przyznania odszkodowania określonym w decyzji odszkodowawczej osobom. Ustalenie komu przysługiwał tytuł własności do wywłaszczonej nieruchomości w szczególności w świetle zarzutów (choć innych) ale dotyczących kręgu podmiotów uprawnionych do otrzymania odszkodowania, ma istotny wpływ na ocenę przesłanek do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.
Sąd w pełni natomiast podziela ustalenia organu w zakresie braku podstaw do wydania decyzji wywłaszczeniowej z naruszeniem prawa z uwagi na fakt, że została wydana przez organ nieuprawniony. Ustalenia organu II instancji są w tym zakresie prawidłowe i Sąd je w całości podziela, bez potrzeby przytaczania (powielania) argumentacji organu.
Uchybienia w zakresie zebrania i oceny materiału dowodowego są istotne a brak tych ustaleń uniemożliwia ocenę pozostałych zarzutów skargi.
W związku z tym Sąd oddalił wnioski dowodowe na okoliczność wykazania źródła utrzymania osób którym przyznano odszkodowanie jako nie mające wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Z tych względów i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ ustali komu przysługiwało prawo własności wywłaszczonej nieruchomości a następnie w zależności od tych ustaleń ponownie oceni treść decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...] lipca 1984 r. pod ktem istnienia przesłanek z art. 156 K.p.a. Ustalenie, że prawo to przysługiwało wyłącznie E.K. czyni zbędnym ustalenia w zakresie źródła dochodów spadkobierców jego żony. Wskazać w tym aspekcie można jedynie że z faktu dziedziczenia gospodarstwa rolnego przez spadkobierców żony E.K. nie wynika wprost, że wyłącznym źródłem ich utrzymania była praca w gospodarstwie rolnym. W myśl bowiem art. 1059 K.c. w brzmieniu obowiązującym na datę wydawania decyzji wywłaszczeniowej dzieci dziedziczyły gospodarstwo rolne nie tylko wtedy gdy pracowały w tym gospodarstwie rolnym (swoim lub spadkowym) ale i gdy były małoletnie, uczyły się lub były trwale niezdolne do pracy. Oznacza to, że dziedziczenie gospodarstwa rolnego nie następowało tylko w sytuacji gdy spadkobierca utrzymywał się wyłącznie z pracy w gospodarstwie rolnym. Nie można zatem automatycznie przenosić treści postanowienia spadkowego z którego wynika krąg podmiotów uprawnionych do dziedziczenia gospodarstwa rolnego na prawo otrzymania odszkodowania z uwagi na wyłączne utrzymywanie się z pracy w gospodarstwie rolnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło