I OSK 492/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-18
Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Elżbieta Kremer, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, pełniący służbę na stanowisku dyżurnego, który nie zadysponował patrolu ponadnormatywnego do obsługi zgłoszenia o gwałcie kazirodczym na małoletniej, mimo posiadania takiego patrolu, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, jeśli działał zgodnie z poleceniem przełożonego ograniczającym wysyłanie patroli poza teren gminy?Ratio decidendi
Funkcjonariusz Policji pełniąc służbę na stanowisku dyżurnego, który nie zadysponował niezwłocznie dostępnego patrolu ponadnormatywnego do obsługi zgłoszenia o usiłowaniu gwałtu kazirodczego, popełnił przewinienie dyscyplinarne z winy nieumyślnej, nawet jeśli działał zgodnie z poleceniem przełożonego ograniczającym wysyłanie patroli poza teren gminy. Obowiązek ochrony życia i zdrowia ludzkiego ma pierwszeństwo przed poleceniami służbowymi, a polecenie to nie miało charakteru bezwzględnego.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji, asp. K. Cz., pełniąc służbę dyżurnego, otrzymał zgłoszenie o gwałcie kazirodczym na małoletniej. Mimo posiadania patrolu ponadnormatywnego, nie zadysponował go do obsługi zdarzenia, powołując się na polecenie przełożonego ograniczające wysyłanie patroli poza teren gminy. Organy dyscyplinarne uznały go winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzyły karę nagany. Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy orzeczenia organów, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 października 2017 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. Cz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 8 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Ol 1199/16 w sprawie ze skargi K. Cz. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia [...] 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę kasacyjną
Orzeczeniem z dnia 14 lipca 2016 r. Komendant Miejski Policji w O. uznał asp. K. C. winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w nocy z [...] na [...] sierpnia 2015 r. pełniąc służbę na stanowisku Dyżurnego Komisariatu Policji w D., otrzymawszy zgłoszenie od mężczyzny P. K. z miejscowości S. o gwałcie kazirodczym na małoletniej Z. R., mając w dyspozycji patrol ponadnormatywny, nie zadaniował go do obsługi tego zdarzenia, tj. czynu określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.), dalej zwanej u.o.p., w zw. z § 9 ust. 1 pkt 3 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych i za to z mocy art. 134 ust. 1 u.o.p. wymierzono mu karę nagany. W dniu [...] marca 2016 r. Komendant Miejski Policji w O. wszczął postępowanie dyscyplinarne, w którym zarzucono mu naruszenie dyscypliny służbowej. Obwiniony nie przyznał się do winy. Materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, dokonanych oględzin płyty z zapisem rozmowy obwinionego ze zgłaszającym interwencję nie budzi wątpliwości co do tego, że policjant dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Podano, że podczas przyjmowania zgłoszenia obwiniony nie wziął pod uwagę wagi zgłaszanego zdarzenia, nie skierował na miejsce zdarzenia dodatkowego patrolu ponadnormatywnego. Obwiniony wyjaśnił, że według niego w zgłoszeniu dotyczącym gwałtu nie było bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, po uzyskaniu zgłoszenia skontaktował się z operatorem KMP w O. i poprosił o pomoc, ale jej nie uzyskał z powodu wielu innych interwencji, a nie skierował patrolu ponadnormatywnego, gdyż zgodnie z poleceniem byłego Komendanta Komisariatu Policji w D. patrol ponadnormatywny miał pełnić służbę jedynie na trenie miasta i gminy D. Organ zakwestionował twierdzenia obwinionego. Wskazano, że o wadze zdarzenia świadczy opis sytuacji, jaką zastali policjanci po dotarciu na miejsce zdarzenia. Podniesiono ponadto, że w trakcie rozmowy z dyżurnym KMP w O. obwiniony nie był przekonujący, a zakaz wysyłania patrolu ponadnormatywnego poza gminę D. nie miał charakteru bezwzględnego. Podano, że zgodnie z u.o.p. podstawowym obowiązkiem ciążącym na funkcjonariuszu Policji jest ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia i te dobra są ważniejsze od porozumień pomiędzy Komendantem KMP a Burmistrzem D. Obwiniony posiadał dobrą opinię służbową i nie był dotychczas karany dyscyplinarnie za uchybienia służbowe, jednak wystąpiło kilka przypadków, w których przełożony miał zastrzeżenia do postawy obwinionego i jego podejścia do obowiązków. Wymierzona kara, zdaniem organu, jest właściwa dla rodzaju i skutków przewinienia zarzuconego obwinionemu.
K. C. wniósł odwołanie od powyższego orzeczenia oraz zarzucił naruszenie:
‒ art. 135 ust. 3 u.o.p. poprzez wszczęcie postępowania po upływie 90 dni od daty powzięcia wiadomości o szczegółach zdarzenia zaistniałego w nocy z [...] na [...] sierpnia 2015 r.,
‒ art. 135g ust. 1 u.o.p. poprzez zaniechanie badania okoliczności na korzyść obwinionego i oddalenie wniosku o przesłuchanie T. O.,
‒ art. 132 ust. 2 i ust. 3 pkt 2 u.o.p. polegające na uznaniu obwinionego za winnego naruszenia zarzucanego mu czynu zaniechania czynności służbowej albo wykonania jej w sposób nieprawidłowy, podczas gdy obwiniony wykonał polecenie służbowe przełożonego, który zakazał wysyłać patrol ponadnormatywny poza teren gminy D.,
‒ art. 132a pkt 1 i 2 u.o.p. w sytuacji gdy materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie obwinionemu zamiaru popełnienia czynu, ani niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach,
‒ art. 135f ust. 7 u.o.p. przez brak rozstrzygnięcia o przesłuchaniu świadka M. P.,
‒ art. 135g ust. 1 i 2 u.o.p. przez nieuwzględnieniu faktu, iż strona postępowała w ramach polecenia przełożonego,
‒ art. 135j ust. 2 pkt 6 u.o.p. poprzez przypisanie obwinionemu winy bez umotywowania tego twierdzenia oraz brak określenia czy występuje wina umyślna, czy nieumyślna.
Policjant zarzucił również błąd w ustaleniach faktycznych przez uznanie, że zakaz wysyłania patroli ponadnormatywnych poza teren gminy i miasta D. nie był bezwzględny, podczas gdy stosowne zapisy znajdowały się w Książce Kontroli Służby Zespołu Dyżurnych, a wyrażenia "nie należy" nie można interpretować dowolnie.
Stwierdził też, iż przełożony nigdy nie zgłaszał żadnych uwag do wykonywanych przez obwinionego czynności służbowych, a ponadto otrzymał skierowanie na szkolenia za sumienne wypełnianie obowiązków.
Odwołujący się wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie obwinionego od zarzuconego czynu lub o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Komendant Wojewódzki Policji w O. orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2016 r., wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 u.o.p., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w O.
Organ odwoławczy nie stwierdził okoliczności, które wskazują na zaistnienie przesłanek z art. 135 ust. 1 u.o.p., dających podstawy do umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Materiał dowodowy jest kompletny, oddaje pełny obraz w sprawie i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny zarzuconego czynu. Wskazał, że służba ponadnormatywna funkcjonariuszy pełniona była w oparciu o porozumienie zawarte w dniu 3 czerwca 2015 r. pomiędzy gminą D. i Komendą Miejską Policji w O., w ramach którego strony nie wykluczyły wysyłania patrolu ponadnormatywnego poza teren gminy D.
Służbę dyżurną obowiązuje zarządzenie Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, zaś z § 5 ust.1 pkt 1 tego zarządzenia wynika, że do zadań dyżurnego jednostki Policji należy m. in. zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. Natomiast zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 3 Zarządzenia dyżurny realizuje zadania określone w § 5 ust.1 pkt 1 poprzez m.in. bieżące kierowanie będącymi w jego dyspozycji siłami i środkami jednostki Policji. Obwiniony mając do dyspozycji patrol ponadnormatywny, powinien wysłać go na interwencję dotyczącą usiłowania zgwałcenia córki przez ojca. Pozwolił, aby patrol ten po zakończonej interwencji, przez około godzinę sporządzał dokumentację z interwencji sąsiedzkiej. Uwzględniając wagę zgłoszonego zdarzenia, powinien po zakończeniu interwencji sąsiedzkiej, bez sporządzania dokumentacji, wysłać patrol ponadnormatywny na przedmiotową interwencję. Obwiniony pełniący służbę na stanowisku kierowania KP – powinien wartościować potencjalne zagrożenie i podejmować właściwe decyzje. Zdaniem organu bezsporne jest, iż policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne w sposób opisany w zarzucie, nieumyślnie, gdyż nie miał zamiaru jego popełnienia. Nie dochował staranności przy wykonywaniu obowiązków. Wymierzona kara dyscyplinarna nagany jest współmierna do stopnia zawinienia i popełnionego czynu.
Organ uznał za chybiony zarzut wszczęcia postępowania po upływie 90 dni od daty powzięcia wiadomości o zdarzeniu przez przełożonego. W niniejszej sprawie przełożonym dyscyplinarnym jest Komendant Miejski Policji w O., który powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego w dniu [...] stycznia 2016 r., tego dnia wpłynęło bowiem pismo z Prokuratury Rejonowej O. w O. informujące o uzasadnionym przypuszczeniu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte [...] marca 2016 r.
Ponadto wskazał, że wniosek o przesłuchanie asp. szt. T. O. został odrzucony z uwagi na fakt, iż wnioskowana czynność została już wcześniej udowodniona podczas przesłuchania Komendanta. Na postanowienie to przysługiwało prawo wniesienia zażalenia, z którego obwiniony i jego obrońca nie skorzystali.
Zdaniem organu wina obwinionego została udowodniona zebranym materiałem dowodowym. Z zeznań świadków wynika, że zakaz wysyłania patroli ponadnormatywnych poza obszar gminy D. nie miał charakteru bezwzględnego, a każdy dyżurny powinien indywidualnie ocenić zgłaszane zdarzenie. Wniosek o przesłuchanie asp. szt. M. P. został przyjęty do realizacji w toku postępowania, ale z uwagi na zaistniałe problemy w nawiązaniu kontaktu ze świadkiem, czynność ta nie została zrealizowana. Jednak okoliczność, na którą ww. świadek miał być przesłuchany: istnienie pisemnej informacji o zakazie wysyłania patroli ponadnormatywnych poza teren gminy D., została wyjaśniona przez innych świadków.
Organ stwierdził, że funkcjonariusz powinien realizować przede wszystkim zadania wynikające z ustawy o Policji. Orzeczenie organu I instancji zawiera luki, które jednak nie mają wpływu na treść rozstrzygnięcia.
K. C. wniósł na powyższe orzeczenie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, wnosząc o jego uchylenie. W treści skargi skarżący podtrzymał twierdzenia zawarte w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił ww. skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji nadmienił, że w przypadku odpowiedzialności dyscyplinarnej bez znaczenia jest to, czy działanie policjanta było zamierzone, czy też nie. Samo naruszenie obowiązków służbowych może bowiem powodować odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza. W świetle art. 132a u.o.p. ustalenie umyślności, bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu, ale stopień winy nie przesądza o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, może mieć natomiast wpływ na wymiar kary.
W ocenie Sądu I ustalenia poczynione przez organy potwierdzają, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Obowiązki policjanta pełniącego funkcję dyżurnego jednostki Policji określa zarządzenie nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 poz. 73 ze zm.). Zgodnie z treścią § 9 ust. 1 pkt 3 zarządzenia realizacja zadania określonego w § 5 ust. 1 pkt 1, czyli zadania dyżurnego jednostki Policji, polegającego na zapewnieniu natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie, następuje poprzez bieżące kierowanie będącymi w jego dyspozycji siłami i środkami Policji. Policjant obowiązku tego nie wykonał, mimo zgłoszenia dotyczącego bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia ludzkiego nie skierował tam niezwłocznie dostępnego patrolu.
Polecenie przełożonego odnośnie niekierowania patroli ponadnormatywnych poza określony teren nie miało charakteru bezwzględnego. Nawet jednak gdyby przyjąć, że obwiniony mógł traktować to polecenie jako bezwzględne, to zgłoszenie dotyczyło zagrożenia życia lub zdrowia ludzkiego. W tej sytuacji policjant jest zobowiązany do ochrony życia i zdrowia ludzi oraz mienia. W takiej sytuacji policjant powinien podjąć wszelkie działania dla ratowania życia i zdrowia ludzkiego, nawet jeśli w jego ocenie mogłoby go to narazić na odpowiedzialność dyscyplinarną. Pierwszoplanowym zadaniem Policji jest ochrona wskazanych wartości i policjant powinien podjąć wszelkie dostępne kroki w celu usunięcia tego niebezpieczeństwa.
Ustawa o Policji nie pozostawia wątpliwości co do priorytetów, jakimi w toku pełnienia służby kierować powinni się funkcjonariusze Policji. Od funkcjonariuszy wymagane jest także zachowanie dyscypliny służbowej, ale w sytuacji konfliktu obu wartości oczywiste jest, że pierwszeństwo należy przyznać obowiązkowi ochrony życia i zdrowia ludzkiego.
Organ nie naruszył przewidzianego art. 135 ust. 3 u.o.p. terminu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Przełożonym dyscyplinarnym policjanta jest Komendant Miejski w O., który powziął wiadomość o zdarzeniu po otrzymaniu pisma z Prokuratury z dnia [...] stycznia 2015 r. Postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostało dnia [...] marca 2016 r., a zatem termin 90 dni nie został przekroczony.
Niezasadny jest także, zdaniem Sądu I instancji, zarzut dotyczący nieprzesłuchania przez organ T. O. Zeznania świadka miały dotyczyć daty dowiedzenia się o zdarzeniu przez bezpośredniego przełożonego skarżącego, który nie był przełożonym dyscyplinarnym.
Zdaniem Sądu I instancji odnosząc się do zarzutu braku rozstrzygnięcia co do wniosku o przesłuchanie M. P. oraz zarzutu nieprzeprowadzenia tej czynności, organ dopuścił się uchybienia, które jednak nie miało wpływu na wynik postępowania. Świadek miał zostać przesłuchany na okoliczność istnienia zakazu wysyłania patroli ponadnormatywnych poza ten gminy, co w ocenie organu odwoławczego zostało wyjaśnione w toku postępowania.
WSA stwierdził, że nie jest uprawniony do wkraczania w kompetencje merytoryczne organów dyscyplinarnych, a jedynie bada legalność podjętych przez nie rozstrzygnięć. Sąd uznał, że dokonana przez organy kwalifikacja czynu obwinionego, a także przypisanie mu winy nieumyślnej jest prawidłowe, a wymierzona kara odpowiada wymogom określonym w art. 134h u.o.p.
K. C. wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 8 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Ol 1199/16.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
‒ art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej zwanej P.p.s.a.) w zw. z § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art 132 ust. 2 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji polegające na uznaniu obwinionego za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu zaniechania czynności służbowej albo wykonania jej w sposób nieprawidłowy, podczas gdy obwiniony wykonywał polecenie służbowe przełożonego,
‒ art 132a pkt 1 i 2 ustawy o Policji w sytuacji gdy materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie obwinionemu zamiaru popełniania czynu, ani niezachowania wymaganej ostrożności,
‒ art 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego: polecenia przełożonego i brak przesłuchania M. P. i uznanie okoliczności sprawy za wyjaśnione,
‒ art 135f ust. 7 ustawy o Policji poprzez uznanie, że brak przesłuchania M. P. nie ma wpływu na wynik postępowania,
‒ art. 135l ust. 1 zdanie drugie, art 135m ust. 1 zdanie pierwsze oraz art. 135n ust. 4 ustawy o Policji poprzez uznanie, że postępowanie dyscyplinarne I i II instancji zostało przeprowadzone prawidłowo.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie organ bezzasadnie przyjął, że obwiniony dopuścił się czynu określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, w sytuacji gdy wykonywał polecenie służbowe przełożonego.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący nadmienił, że w niniejszej sprawie należy zakwestionować ustalenia Sądu I instancji, co do naruszenia dyscypliny służbowej. Polecenie służbowe byłego Komendanta Komisariatu Policji w D. dotyczące patrolu ponadnormatywnego zostało wpisane do Książki Kontroli Służby Zespołu Dyżurnych. Rozkaz ten przekazywany był ustnie na odprawach oraz wisiał na tablicy w widocznym miejscu.
Skarżący podkreślił, że nie jest rolą policjanta interpretacja i analizowanie treści poleceń służbowych przełożonych, które są zgodne z prawem. Policjant został ukarany za zachowanie zgodne z poleceniem służbowym, do czego był zobowiązany na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
Sąd I instancji twierdził, że w ww. poleceniu służbowym brak było bezwzględnego zakazu kierowania patrolu ponadnormatywnego poza teren miasta i gminy D. Jednak taka okoliczność nie została, zdaniem skarżącego kasacyjnie, zapisana w treści tego polecenia. Wykładnia językowa sformułowań "zakaz" i "nie należy" jest oczywista i oznacza zabronienie wykonywania. Opisane polecenie służbowe było tak sformułowane, iż dopiero w toku postępowania dyscyplinarnego bezpośredni przełożony stwierdził, że zakaz wysyłania patroli normatywnych nie był bezwzględny. Zmiana w toku postępowania dyscyplinarnego stanowiska w tym zakresie przez świadków wynikała z ich sytuacji procesowej. Zeznania świadków nie były kategoryczne, logiczne i przekonywujące. Świadkowie nie wskazali, kiedy wysyłali taki patrol, na jakie interwencje, co przy zakazie i obowiązku raportowania wysłania takiego patrolu poza określony teren uznać należy za niewiarygodne. Podniósł ponadto, iż zakaz wysyłania patroli – jako polecenie służbowe – był niejasny i mylny oraz nie powinien stanowić podstawy odpowiedzialności skarżącego. Organ II instancji wskazał iż w poleceniu należało użyć słów "nie powinno się" zamiast słów "nie należy", przy czym nie wskazał na kim ciążył obowiązek jego prawidłowej interpretacji.
Rzecznik Dyscyplinarny zaniechał przesłuchania M. P., mimo że okoliczność na jaką miał być przesłuchany, nie została udowodniona.
Organy I i II instancji, a za nimi Sąd I instancji dowolnie uznały, iż okoliczności na które miał być przesłuchiwany ww. świadek zostały już dostatecznie wyjaśnione, mimo że w sprawie występują istotne sprzeczności w zakresie wyjaśnień skarżącego i pozostałych świadków. W postępowaniu dyscyplinarnym, przesłuchano tylko wybranych świadków zatem brak jest wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
Policjant, po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa, ocenił po sposobie rozmowy i przedstawionych okolicznościach zdarzenia, że interwencja musi poczekać aż zwolni się patrol, który zadaniował już inne zdarzenie. Zgłoszenia dokonywał chłopak małoletniej, w domu znajdowały się także inne dorosłe osoby.
Sąd I instancji pominął, zdaniem skarżącego kasacyjnie, okoliczności dotyczące tego, czy w ogóle doszło do przestępstwa. Sposób dokonania zgłoszenia ma decydujące znaczenia dla oceny czy dane zgłoszenie dotyczy bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Gdyby nawet skarżący wysłał patrol do miejscowości S., to i tak nie byłoby możliwości uniknięcia zdarzenia.
Organ I instancji postawił też zarzut, iż obwiniony w trakcie rozmowy z operatorem KMP w O. był nieprzekonujący. W toku postępowania brak było oceny tego, czy zgłoszenie przestępstwa było przekonujące, czy osoba zgłaszająca używała słów w czasie przeszłym, czy ktoś jeszcze znajdował się w miejscu zdarzenia.
Organy administracji oraz Sąd I instancji uwzględniły jedynie okoliczności na niekorzyść obwinionego, bez analizy całokształtu materiału dowodowego. Policjant wykonywał czynności służbowe zgodnie z obowiązującymi przepisami i poleceniami służbowymi.
W sprawie brak było także końcowego zaznajomienia się skarżącego z aktami postępowania, przez co organy pozbawiły stronę możliwości zgłoszenia uwag do zebranego materiału dowodowego.
Wyrok Sądu I instancji jest, zdaniem skarżącego kasacyjnie, sprzeczny z prawem, gdyż nie nadano odpowiedniej wagi błędom proceduralnym organów administracji mających istotny wpływ na wynik sprawy i wadliwie oceniono istotność tych naruszeń.
Sąd I instancji nadał zbyt dużą wagę charakterowi dokonanego zgłoszenia w Szałstrach, bez kompleksowej analizy danego przypadku. Nie wiadomo bowiem, czy w rzeczywistości doszło do gwałtu kazirodczego, w jakich okolicznościach i na jakim etapie jest postępowanie karne. Opisane uchybienia doprowadziły do wadliwości wyroku, którego uzasadnienie nie zawierało pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto musi zawierać także wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć wskazanie wszystkich przepisów, które, zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, miały być naruszone w zaskarżonym wyroku. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym miało polegać złamanie przez wojewódzki sąd administracyjny każdego z kwestionowanych przez stronę przepisów, a w przypadku wytyku naruszenia norm procesowych wykazanie dodatkowo, że zarzucane sądowi uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Określenie w skardze kasacyjnej właściwych podstaw zaskarżenia jest istotne z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego. Zgodnie z art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że jeżeli – tak jak w niniejszej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania sądowego w rozumieniu art.183 § 2 P.p.s.a., to Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje prawidłowość zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego wyłącznie z punktu widzenia konkretnych przepisów wyraźnie powołanych w skardze kasacyjnej. Nie jest on natomiast uprawniony do samodzielnego uzupełniania czy innego korygowania zarzutów wadliwie sporządzonej skargi kasacyjnej. Jego powinnością nie jest też poszukiwanie domniemanych intencji strony i domyślanie się, z jakich przyczyn zamierzała ona zakwestionować sposób wykładni czy zastosowania każdego z powołanych przepisów, ani też dlaczego nie zarzuciła naruszenia innych norm mogących mieć istotne znaczenie dla danej sprawy. Pełną argumentację jurydyczną mającą potwierdzać zasadność zarzutów stawianych wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu musi przytoczyć sam skarżący kasacyjnie. Skuteczność skargi kasacyjnej w znacznej mierze zależy zatem od sposobu skonstruowania środka zaskarżenia. Dlatego sporządzenie skargi kasacyjnej ustawodawca co do zasady powierzył profesjonalnym pełnomocnikom strony.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrując skargę kasacyjną w omówionych granicach, uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Na wstępie podać należy, iż uznanie przez organ dyscyplinarny, że policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne powinno nastąpić z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, która wraz z zasadą oficjalności obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym. Na rzeczniku dyscyplinarnym spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy (art. 135e ust. 1, 135a ust. 1 ustawy o Policji). Następnie przełożony dyscyplinarny na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego wydaje orzeczenie określone w 135j ust. 1-4 cyt. ustawy. Są to warunki niezbędne dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego i rozstrzygnięcia sprawy. Przypisanie policjantowi winy wymaga jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej. Ponadto zauważyć należy, iż zgodnie z art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zgodnie z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Powołany przepis wprawdzie szczegółowo nie określa konkretnych elementów uzasadnienia, to jednak przyjąć należy, iż uzasadnienie faktyczne powinno wskazywać okoliczności faktyczne, które organ uznał za udowodnione, dowody na których się oparł jak i przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie prawne powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego jest bowiem konieczne dla późniejszego zastosowania odpowiednich przepisów prawa materialnego lub ich wykładni w stanie faktycznym sprawy, który nie może nasuwać żadnych wątpliwości.
Mając na uwadze powyższe regulacje, w rozpoznawanej sprawie należało rozważyć, czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec K. C. stanowi dostatecznie umotywowaną podstawę do uznania go winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany, a więc czy obejmuje on swoim zakresem całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie niezbędne czynności w celu wyjaśnienia zdarzeń będących przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. Wskazać należy, iż wszystkie uzyskane przez organ środki dowodowe podlegają swobodnej ocenie dowodów, która jednak nie oznacza dowolności. Zarzut dowolności wykluczają ustalenia dokonane na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego i zebranego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku koniecznego do wydania orzeczenia o przekonującej treści.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie prawidłowo stwierdził, że organy dyscyplinarne nie naruszyły przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne, bowiem podjęły wszystkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, a zebrany materiał dowodowy prawidłowo oceniły, uznając, że obwiniony podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej (art. 132 ust. 1 ustawy o Policji) za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 2 tej ustawy i zasadnie, na podstawie art. 134 pkt 1 w zw. z art. 134h, wymierzyły mu karę dyscyplinarną nagany. Orzeczenia wydane w postępowaniu dyscyplinarnym zostały też należycie uzasadnione.
Sąd pierwszej instancji trafnie wskazał, że organy dyscyplinarne prawidłowo uznały, iż obwiniony – mając do dyspozycji patrol ponadnormatywny – powinien niezwłocznie wysłać go na interwencję dotyczącą usiłowania zgwałcenia córki przez ojca. Obwiniony pełniąc w nocy z [...] na [...] sierpnia 2015 r. służbę na stanowisku dyżurnego Komisariatu Policji w D., realizował zadania określone w § 5 ust. 1 pkt 1 ww. zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych. Z przepisu tego wynika, że do zadań dyżurnego jednostki Policji należy między innymi zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. Zadania te dyżurny realizuje poprzez bieżące kierowanie będącymi w jego dyspozycji siłami i środkami jednostek Policji (§ 9 ust. 1 pkt 3 ww. zarządzenia nr 1173).
W sprawie nie budzi wątpliwości, iż obwiniony nie skierował niezwłocznie dostępnego mu patrolu ponadnormatywnego na interwencję w sprawie usiłowania gwałtu kazirodczego, pozwolił natomiast by patrol ten po zakończonej interwencji sąsiedzkiej sporządzał przez około godzinę dokumentację z tej interwencji. Takie działania obwinionego nie uwzględniały wagi zgłoszonego zdarzenia, jak trafnie uznał Sąd Wojewódzki.
Sporna natomiast pozostaje kwestia, czy obwiniony mógł, stosując się do poleceń służbowych, skierować na interwencję ów patrol ponadnormatywny. Skarżący kasacyjnie twierdzi bowiem, iż zarówno Sąd Wojewódzki, jak i orzekające w sprawie organy dyscyplinarne błędnie oceniły materiał dowodowy, z którego, zdaniem skarżącego kasacyjnie, wynika, że było wydane przez byłego przełożonego polecenie służbowe zawierające nakaz pełnienia służby przez patrole ponadnormatywne jedynie na terenie miasta i gminy D. i zakaz wysyłania tych patroli poza teren wspomnianej gminy. Polecenie to wydał były Komendant Komisariatu Policji w D. Zostało ono zapisane do Książki Kontroli Służby Zespołu Dyżurnych. Skarżący kasacyjnie podkreśla, że stosował się do tego polecenia służbowego, co wyłącza jego winę w zarzucanym mu czynie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji trafnie przyjął, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza wydania przez byłego Komendanta Komisariatu Policji w D. bezwzględnego zakazu wysyłania patroli ponadnormatywnych poza teren miasta i gminy D. Z zeznania przesłuchanego w charakterze świadka K. A. wynika, iż polecenie służbowe nie zawierało bezwzględnego zakazu wysyłania patroli poza teren gminy. Potwierdza to wpis dokonany w książce służby dyżurnych w dniu [...] czerwca 2015 r., w którym wskazano na porozumienie z Burmistrzem D.. Z porozumienia tego zaś wynikało, że w przypadku wysłania patrolu ponadnormatywnego poza teren gminy, należy dokonać korekty należnej Policji kwoty.
W przedstawionej sytuacji trafnie Sąd I instancji przyjął, że obwiniony popełnił zarzucany mu czyn z winy nieumyślnej, bowiem nie dochował należytej staranności przy wykonywaniu obowiązków dyżurnego. Sąd Wojewódzki trafnie też uznał, że zgromadzony materiał dowodowy został zebrany w sposób wyczerpujący. Nie ma też podstaw, by uznać za konieczne dalsze prowadzenie postępowania dowodowego, gdyż okoliczności dotyczące spornego zakazu zostały wyjaśnione w toku postępowania dyscyplinarnego. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 i ust. 3 pkt 2, art. 132a pkt 1 i 2, art. 135g ust. 1 i 2, art. 135f ust. 7 oraz art. 135l ust. 1, art. 135m ust. 1 zdanie pierwsze i art. 135n ust. 4 ustawy o Policji nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Trafnie zatem Sąd I instancji oddalił – na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę obwinionego.
Mając na względzie powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło