III SA/Wr 124/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-06-17

Skład orzekający: Marcin Miemiec, Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie okazjonalnego przewozu osób pojazdem nieprzystosowanym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, bez wymaganej licencji, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób pojazdem, który nie spełniał wymogów konstrukcyjnych określonych w ustawie o transporcie drogowym (przystosowany do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, a nie powyżej 7), a jednocześnie nie posiadał wymaganej licencji. Działanie to wyczerpuje znamiona czynów z załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, podlegających karze pieniężnej. Sąd oddalił skargę, uznając ustalenia faktyczne i ocenę prawną organów za prawidłowe.
Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący przewiózł dwie osoby, które zapłaciły za przejazd, a pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne, twierdząc, że pasażerowie byli jego znajomymi, a przewóz nieodpłatny, oraz że kontrola była prowokacją ze strony inspektorów ITD.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marcin Miemiec Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Protokolant starszy sekretarz sądowy Jolanta Ryndak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 17 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenie kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 z późn. zm.- zwanej dalej u.t.d.) oraz Lp. 1.1 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d, po rozpatrzeniu odwołania od decyzji D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10000 (dziesięć tysięcy) złotych na skarżącego w osobie H. S. - utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy organ przywołał brzmienie art. 2, art. 4 , art. 3 ust. 1 pkt 1 5b ust. 1 pkt 1-3 u.t.d. Nadto wskazał, że po myśli art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zgodnie z tymi przepisami dopuszcza się przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Następnie wskazano, że zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. podczas wykonywania transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego obowiązany jest mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli wypis z licencji. Stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy, podmiot, który wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 zł. Konsekwencją powyższego rozwiązania jest treść Lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d., który karą pieniężną w wysokości 8000 złotych sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Na podstawie Lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8000 złotych. Dalej przytoczono, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji i wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b, co ustalono podczas kontroli drogowej w dniu [...] lutego 2013 r. we W., kiedy to zatrzymano do kontroli samochód marki Opel o nr rej. [...], którym kierował skarżący. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem. Zdaniem organu, okoliczności faktyczne wskazują na to, że skarżący podejmował i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. Jak wynika z opisu zdarzeń zawartych w protokole kontroli skarżący odebrał dwoje pasażerów spod kina "[...]" przy ul. K., których następnie zawiózł na wskazany przez nich adres, czyli na ul. K. pod hotel "[...]". Kontrolowany kierowca oświadczył, że przewożeni pasażerowie są to znajomi jego kolegi oraz że nie pobrał od nich żadnej opłaty. Przesłuchany w charakterze świadka pasażer pojazdu M. K. wyjaśnił natomiast, że w dniu [...] lutego 2013 r. około godz. [...]zadzwonił pod nr telefonu znaleziony w internecie, pod którym oferowany był przewóz osób i zamówił przewóz spod kina "[...]" do hotelu "[...]". Następnie został telefonicznie poinformowany, że przyjedzie pojazd marki Opel Vectra w kolorze czerwonym. Po przyjeździe samochodu wsiadł do niego wraz z osobą towarzyszącą i zamówił przewóz pod wskazany hotel. W czasie jazdy pasażer uzyskał informację, że kurs będzie kosztował [...] zł. Po dojeździe świadek zapłacił kierowcy wskazaną kwotę. Powyższe zeznania zostały również potwierdzone przez drugiego pasażera – J. M. W ocenie organu – z okoliczności faktycznych ustalonych na podstawie protokołu kontroli oraz zeznań pasażerów przesłuchanych pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, wynika jednoznacznie, że strona wykonywała transport drogowy, który wymaga uzyskania licencji. Przepis art. 5 b ust. 1 u.t.d. stanowi, że podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Ustawa o transporcie drogowym, w tym powołane przepisy, nie dotyczą m.in. przewozów drogowych wykonywanych pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób. Powyższe wyłączenie wynikające z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie znajduje zastosowania w sytuacji ustalenia, iż wykonywany przewóz pojazdem do 9 osób ma charakter odpłatny. W niniejszej sprawie niewątpliwie wykonywany przez stronę przewóz miał charakter odpłatny, co potwierdzają zeznania świadków, którzy wskazali, że za przejazd zapłacili kwotę [...] złotych. Organ stwierdził, że nie zasługują na uwzględnienie wyjaśnienia skarżącego jakoby w chwili kontroli przewoził znajomych swojego kolegi, a przewóz miał charakter nieodpłatny. Przeczą temu w sposób oczywisty zeznania świadków będących pasażerami pojazdu. Podkreślił, że pobranie opłaty w związku z wykonywanym przewozem, wyklucza możliwość przyjęcia, że przewóz ma charakter nieodpłatny. W odpowiedzi na zarzut skarżącego, że nie ma statusu przedsiębiorcy organ odwołał się do orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego w których wskazano, że z przepisów u.t.d nie można wyprowadzić wniosku, iż przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (tak NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r. I GSK 670/08, podobnie NSA w wyroku z dnia 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09). W świetle powyższego organ stwierdził, iż skarżący miał status przedsiębiorcy, skoro podejmował działania faktyczne polegające na odpłatnym przewozie drogowym osób – bez licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani na transport drogowy taksówką. Za oczywistą okoliczność organ uznał fakt, że kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, gdyż potwierdza to dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu. Jednocześnie zauważył, że w odniesieniu do kontrolowanej usługi przewozowej nie zostały spełnione przesłanki o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., bowiem pomiędzy stronami nie została zawarta w formie pisemnej umowa w lokalu przedsiębiorstwa, a opłata za przejazd została wniesiona gotówką w zatrzymanym do kontroli pojeździe, a nie w lokalu przedsiębiorstwa. Mając powyższe na uwadze organ II instancji uznał za prawidłowe nałożenie na skarżącego kary pieniężnej za naruszenie określone w Lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. Jednocześnie wskazał, że w odniesieniu do skarżącego brak jest możliwości zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie strona nie powołała okoliczności i nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących na to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, ani nie mogła przewidzieć zdarzeń i okoliczności, które do naruszenia doprowadziły. W skardze na tę decyzję zarzucono naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., oraz naruszenie artykułów 4, 5, 69 i 70 ustawy o transporcie drogowym, wnosząc o uchylenie decyzji obu instancji. W ocenie skarżącego, decyzje organów obu instancji obarczone są błędami, a to w szczególności wadliwie (i przede wszystkim — w wadliwy sposób) ustalając stan faktyczny sprawy, a nadto naruszając prawo materialne, w tym przepisy prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym, a także kodeksu postępowania administracyjnego. Zarówno z treści protokołu kontroli, jak i z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji nie wynikało, czy w i jaki sposób inspektor stwierdził istnienie przesłanek dla zakwalifikowania przewozu jako "okazjonalnego zarobkowego przewozu osób". Sam fakt, iż osoba fizyczna faktycznie przewozi swoim pojazdem inną osobę nie powinien rzutować na kwalifikację tego stanu rzeczy jako wypełniającego znamiona przewozu, który wymaga posiadania licencji. Zdaniem autora skargi powyższe jest szczególnie istotne, zdaniem autora skargi, z uwagi na okoliczności samej kontroli. Osoby, które jechały razem ze skarżącym ubrane były w stroje cywilne, równocześnie po dotarciu na wskazane miejsce, niezwłocznie do działania przystąpili inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego (ITD.), co jednoznacznie wskazuje na okoliczność, iż przewożeni pasażerowie pozostawali w porozumieniu z tymi inspektorami. Według ustaleń skarżącego jedna z osób będących w sprawie świadkami była lub jest inspektorem ITD. Żaden jednak z przepisów ustawy o transporcie drogowym nie przewiduje kontroli i oceny wydarzenia zainicjowanego przez inspektora kontroli, wręcz przez niego sprowokowanego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 listopada 2008 r. VI SA/Wa 1621/2008). Podwójna rola, w jakiej występowali faktycznie "świadkowie" (a w istocie pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego), nie znajduje uzasadnienia w świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przepisy nie przewidują bowiem stosowania prowokacji, w szczególności takich, w których inspektorzy występują w roli rzekomych świadków, nie uczestnicząc następnie we właściwych czynnościach kontrolnych. Pozwala to faktycznie stwierdzić, w ocenie strony skarżącej, że kontrola rozpoczęła się nie w momencie zatrzymania go po dotarciu na wskazane przez pasażerów miejsce, ale faktycznie już w momencie, gdy pasażerowie ci wsiedli do jego samochodu. Prowadzi to wprost do stwierdzenia, iż doszło do naruszenia art. 69 i 70 ustawy o transporcie drogowym. Art. 69 ust. 1 wymaga bowiem od inspektorów wykonywania czynności w umundurowaniu (a nie zachodziła żadna z przesłanek wyłączająca taką powinność), zaś art. 70 - dokonywania czynności po okazaniu legitymacji służbowej. Strona skarżąca dalej argumentowała, że inspektorzy ITD w oczywisty sposób próbowali obejść przepisy postępowania, dzieląc faktyczną kontrolę niejako na dwa etapy - pierwszy, prowadzony przez ubranych w cywilne stroje i nie ujawniających swojej tożsamości rzekomych "pasażerów", drugi - już w drodze właściwej kontroli przez umundurowanych funkcjonariuszy. Nie może być jednak wątpliwości, iż - w kontekście przebiegu zdarzeń - był to spójny ciąg, składający się na jedną całość. Fakt, iż czynności dokonywało kilku inspektorów, którzy wykonywali różnego rodzaju działania i funkcje, nie może zacierać ogólnego obrazu sytuacji. Podwójna rola, w jakiej występowali "pasażerowie", winna dyskwalifikować ich jako potencjalnych świadków w sprawie. Skoro bowiem są oni zatrudnieni w strukturach organu, który przeprowadzał kontrolę, a co więcej - sami w tej kontroli uczestniczyli - w żaden sposób nie mogą oni zostać uznani za świadków zdarzenia. Taka kumulacja ról w postępowaniu administracyjnym byłaby niedopuszczalna. Zarzucając tym samym, że organ dokonał wybiórczej i dowolnej oceny materiału dowodowego, co w oczywisty sposób prowadziło do błędnych konkluzji, strona skarżąca stwierdziła, iż należało pominąć przesłuchania świadków jako środka dowodowego, co z kolei winno skutkować podważeniem poczynionych na ich podstawie ustaleń. Skarżący nie podejmował ani nie wykonywał wymienionej w art. 4 u.t.d działalności w zakresie przewozu osób "podejmowanie i wykonywanie działalności w zakresie przewozu osób pojazdami". Faktycznie żaden z dowodów, które w skuteczny sposób mogłyby być podstawą rozstrzygnięcia nie daje podstaw do stwierdzenia, iż skarżący dokonał jakikolwiek czynności, które świadczyłaby o wykonywaniu działalności (nawet dorywczo) - jedyne bowiem, co faktycznie uczynił - a więc przewiezienie pasażerów - jest samo w sobie zdarzeniem prawnie irrelewantnym. Nie zachodził przypadek wykonywania przewozu okazjonalnego. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Oceniając zaskarżoną decyzję według kryterium zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd nie znalazł dostatecznych podstaw do postawienia organom orzekającym w sprawie zarzutu naruszenia norm materialnoprawnych lub proceduralnych, które wymagałoby wyeliminowania kwestionowanego rozstrzygnięcia ze zbioru legalnych aktów administracji publicznej. W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został niewadliwie ustalony, organy transportu drogowego dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązującego w sprawie stanu prawnego, przyjmując trafnie, że skarżący wykonywał w dacie zdarzenia objętego kontrolą drogową przewóz okazjonalny, a pojazd, którym wykonywano usługę, nie odpowiadał wymaganiom przewidzianym w prawie. Dokonana przez organy ocena prawna faktów zaistniałych w dacie kontroli drogowej wymaga przede wszystkim odwołania się do rozumienia "przewozu okazjonalnego" w ustawie o transporcie drogowym, przy czym – ze względu na termin opisanego zdarzenia – należy odwołać się unormowań obowiązujących w tamtym czasie. W zbiorze ustawowych pojęć skatalogowanych w art. 4 ustawy o transporcie drogowym umieszczono także "przewóz okazjonalny", definiowany jako "przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego" (art. 4 pkt 11). Tak skonstruowanie unormowanie pozwala twierdzić, że "przewóz okazjonalny" stanowi odmianę przewozu osób, przy czym nie może mieć cech przewozu regularnego, regularnego specjalnego ani przewozu wahadłowego. Ponieważ unormowania krajowe z zakresu transportu drogowego funkcjonują w systemie uregulowań Unii Europejskiej, przeto w judykaturze trafnie wywiedziono, że skoro "jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego", uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na przesłanki zawarte "w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 684/92 z dnia 16 marca 1992r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniające rozporządzenie (EWG) nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarami i autobusami, który określa, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, oraz które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika". Wobec uchylenia z dniem 4 grudnia 2011 r. rozporządzenia 684/92 i zastąpienia go rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. U. UE L z dnia 14 listopada 2009 r., 300. 88), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009). W przywołanych unormowaniach prawa unijnego i krajowego "przewóz okazjonalny" współbrzmi także ze słownikowym znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, redaktor naukowy prof. dr Mieczysław Szymczak, t. II, Warszawa 1988, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika. W tym też sensie nie może być utożsamiany z przewozem osób taksówką (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2010 r., II GSK 655/09; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2010 r., VI SA/Wa 932/10). Zestawienie ustalonych w sprawie okoliczności z przesłankami dającymi się wyprowadzić z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym i § 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009, pozwala twierdzić, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób w rozumieniu tych unormowań. Skarżący oferował pojazdem nienoszącym oznaczeń taksówkowych usługi przewozu - upubliczniając poprzez reklamę na Internecie numer telefonu służący do zamawiania tego rodzaju usługi i na wezwanie telefoniczne stawił się w umówionym miejscu, po czym wyraził gotowość przewiezienia dwóch osób za odpłatą. W tego rodzaju jednorazowym działaniu skarżącego nie można doszukać się ani cech przewozu regularnego, ani regularnego specjalnego, czy też wahadłowego. Okoliczności towarzyszące spornemu zdarzeniu. wskazują, że skarżący nieprzypadkowo wykonał usługę mieszczącą się zakresie przewozu okazjonalnego, przyjmując świadomie zlecenie zmierzające do takiego właśnie celu. Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko orzecznictwa, według którego "jednorazowy przewóz klientów z lotniska wykonany na zamówienie telefoniczne nie spełnia przesłanek ani przewozu regularnego, ani regularnego specjalnego, ani wahadłowego. Jest to przewóz okazjonalny, na którego wykonywanie strona powinna posiadać licencję transportową" (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 czerwca 2007 r., VI SA/Wa 538/ 07). Trzeba mieć przy tym na uwadze, że "wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczanie się pojazdu wraz z pasażerem na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów. Wyrazem tej oferty jest również oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonywania usługi przewozowej" (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2012 r., II GSK 348/11, z 18 września 2012 r., II GSK 1137/11 oraz z 1 marca 2012 r., II GSK 1511/10). Opisanego działania skarżącego nie sposób także uznać za "przewóz z grzeczności" już choćby z tego powodu, że świadczący okazjonalny przewóz osób otrzymał wynagrodzenie za swą usługę. Można tu przykładowo odwołać się do ujęcia "przewozu z grzeczności" w art. 436 § 2 zdanie drugie Kodeksu cywilnego. Zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie, za przewóz z grzeczności uznaje się sytuację, w której "posiadacz pojazdu nie ma interesu w przewożeniu danej osoby, a kieruje nim wyłącznie uprzejmość. O istnieniu interesu świadczy jakikolwiek ekwiwalent majątkowy uzyskany przez posiadacza (np. wynagrodzenie, całkowity lub częściowy zwrot kosztów przejazdu) lub należny posiadaczowi, nawet jeżeli ten go nie otrzymał (np. przejazd "na gapę") (A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kozieł, A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz, tom III, Zobowiązania – część ogólna, Lex 2010, komentarz do art. 436, punkt 29). Podejmując się wykonania usługi transportowej, mającej cechy przewozu okazjonalnego osób, i wykonując świadczenie w tym zakresie, skarżący niewątpliwie wykonywał transport drogowy, lecz nie legitymował się licencją, której posiadanie stanowi ustawowy warunek podjęcia i wykonywania takiej działalności (art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Tego rodzaju postępowanie wyczerpuje znamiona zynu opisanego w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 1.1. – "wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji", obwarowanego karą pieniężną 8 000 zł. Jeżeli zaś przy tym skarżący posługiwał się pojazdem samochodowym, który nie spełniał wymagań przewidzianych w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym (przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą), gdyż – jak wykazały dokumenty zebrane w postępowaniu wyjaśniającym – był przystosowany konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, przeto skarżący dopuścił się również czynu opisanego z załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 2.10. – "wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b", podlegającego administracyjnej karze pieniężnej 8 000 zł. Redukcji kary pieniężnej do kwoty 10 000 zł organy zasadnie dokonały na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym (suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych). Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, natury proceduralnej, należy zauważyć, że protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (wyrok NSA z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 89/08, LEX nr 1212517). W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W judykaturze oraz doktrynie uważa się, że kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje domniemanie zgodności z prawdą tego, co zostało w dokumencie urzędowym stwierdzone, poświadczone i zaświadczone przez upoważniony podmiot, który wystawił dokument. Stosownie do treści art. 76 § 3 k.p.a. dopuszczalne jest obalenie domniemania zgodności z prawdą dokumentu urzędowego w drodze przeprowadzenia dowodu przeciwko treści (osnowie) takiego dokumentu. Domniemanie to może być obalone wszelkimi środkami dowodowymi, zgodnie z regułą otwartego systemu środków dowodowych. Strona, która zaprzecza prawdziwości (autentyczności) dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, oświadczenia i poświadczenia upoważnionego podmiotu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z rzeczywistością, powinna tę okoliczność udowodnić. W rozpatrywanej sprawie skarżący podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń, nie przedstawił w toku postępowania dowodów przeciwnych, moc dowodowa zatem protokołu kontroli oraz zeznań świadków nie została obalona. Do przesłuchania tych naocznych świadków doszło niezwłocznie po zdarzeniu, co potwierdzają zapisy na temat czasu dokonanych czynności w protokole kontroli drogowej oraz protokołach przesłuchania świadków. Dowód z ich zeznań ma walor dowodu bezpośredniego. Zgodnie z tezą Naczelnego Sądu Administracyjnego sformułowaną w motywach wyroku z 28 września 2012 r. o sygnaturze II GSK 1158/11 - skorzystanie przez pracowników administracji publicznej (Inspekcji Transportu Drogowego) z oferty przejazdu skarżącego celem sprawdzenia, czy nie dochodzi do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym nie może być uznane za prowokację i mieści się w granicach dozwolonych prawem, a zeznania tych osób złożone w postępowaniu kontrolnym stanowią równoprawny dowód z protokołem kontroli. Godzi się nadto zauważyć, że "prowokacja" według znaczenia ujętego w "Słowniku języka polskiego" oznacza «podstępne działanie mające na celu nakłonienie kogoś do określonego postępowania, zwykle szkodliwego dla niego i osób z nim związanych». Tymczasem lektura akt administracyjnych sprawy nie pozostawia wątpliwości, że świadkowie - przesłuchani pracownicy organu, którzy byli pasażerami - nie inicjowali czynności mających nakłonić skarżącego do podejmowania nielegalnego przewozu, lecz wyłącznie skorzystali z usługi przejazdu oferowanej już przez skarżącego poprzez jej reklamowanie na stronie internetowej. Skorzystanie z takiej oferty nie nosi znamion prowokacji. Z akt nie wynika by osoby wskazanych wyżej świadków prowadziły czynności w sprawie, poza tymi, na okoliczność których złożyły zeznania wykonując legalnie obserwację podczas działań kontrolnych, do wykonywania których – jako pracownicy organu Inspekcji Transportu Drogowego są powołane. Okoliczność, że świadkowie są zatrudnieni w tej instytucji nie powoduje utraty przez nich zdolności do składania zeznań w charakterze świadka. Po myśli art. 83 § 1 k.p.a. nikt nie ma prawa odmówić zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonka strony, wstępnych, zstępnych i rodzeństwa strony oraz jej powinowatych pierwszego stopnia, jak również osób pozostających ze stroną w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli. Świadkami nie mogą być – strona danego postępowania, osoby niezdolne do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń, osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych na okoliczności objęte tajemnicą, jeżeli nie zostały w trybie określonym obowiązującymi przepisami zwolnione od obowiązku zachowania tej tajemnicy oraz duchowni co do faktów objętych tajemnicą spowiedzi (art. 82 k.p.a.). Żadna z przesłanek wymienionych w cytowanym przepisie w sprawie nie zaistniała. Czynność zatrzymania pojazdu celem przeprowadzenia kontroli wykonywanego przewozu była wykonana zgodnie z reżimem określonym w art. 69 i 70 u.t.d., na co wskazuje lektura akt administracyjnych sprawy. W tych okolicznościach trzeba przyjąć, że organy dokonały oceny materiału dowodowego zgodnie z regułami prawa, z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów. Organy rozważyły i niewadliwie wykazały, że w rozpatrywanej przez nie sprawie nie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Z powodu braku naruszeń prawa materialnego lub procesowego – stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło