II OZ 108/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-16

Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, w szczególności poprzez niepoinformowanie sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Sąd I instancji prawidłowo uznał, że skarżący nie wykazał należytej staranności w zachowaniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej ani tego, że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Skarżący, wypowiadając pełnomocnictwo, nie poinformował o tym sądu, co skutkowało doręczeniem wyroku pełnomocnikowi, a nie skarżącemu. Zaniedbanie to obciąża skarżącego winą za uchybienie terminu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Lublinie, argumentując, że nie otrzymał wyroku z uzasadnieniem z powodu wypowiedzenia pełnomocnictwa adwokatowi. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 16 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 594/15 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 594/15 w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki ogrodzenia postanawia: oddalić zażalenie Postanowieniem z dnia 16 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 594/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu wniosku T. S. (dalej jako skarżący) o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 594/15 w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki ogrodzenia, odmówił przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Sąd I instancji mając na uwadze wymogi przywrócenia terminu wskazane w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") stwierdził, że skarżący nie wykazał przesłanek, które uprawdopodabniałyby brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku zapadłego w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu, skarżący w istocie nie wyjaśnił nawet w sposób jednoznaczny, co stanowiło przyczynę uchybienia przedmiotowego terminu. Z treści jego wniosku jedynie pośrednio wynikało, iż przyczynę tę mogła stanowić okoliczność wypowiedzenia pełnomocnictwa adwokatowi J. B. Skarżący nie sprecyzował jednak nawet, w jakiej dacie wypowiedzenie to nastąpiło i w żaden sposób nie wyjaśnił, w jaki sposób okoliczność ta miałaby w obiektywny sposób uniemożliwić mu wniesienie skargi kasacyjnej w zachowaniem ustawowego terminu. W związku z powyższym Sąd I instancji przyjął, że skarżący nie wykazał należytej staranności w zachowaniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, a w każdym razie nie wykazał, że uchybienie tego terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych, przez co rozpoznawany wniosek o przywrócenie przedmiotowego terminu należało uznać za bezzasadny. Ubocznie Sąd I instancji zauważył, że skarżący, pomimo otrzymanego wezwania, nie wskazał również daty ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia skargi kasacyjnej, przez co wątpliwe pozostaje zachowanie przez niego siedmiodniowego terminu do złożenia przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). Sąd mając na uwadze poglądy doktryny w tej kwestii uznał, że okoliczność ta nie dawała jednak podstaw do odrzucenia wniosku skarżącego, jako spóźnionego, na zasadzie art. 88 P.p.s.a. W związku z tym Sąd rozpatrzył wniosek merytorycznie. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący, zaskarżając je w całości. Zarzucił mu naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 litc P.p.s.a. poprzez naruszenie przepisów postępowania z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (P.u.s.a.) oraz art. 3 § 2 pkt 1 i 3 P.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego postanowienia bez wykonania kontroli stanu faktycznego zakreślonego we wniosku, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do oddalenia wniosku. W oparciu o powyższy zarzut wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżący podkreślił, że w związku z wypowiedzeniem pełnomocnictwa adwokatowi J. B. w imieniu własnym w dniu 12 kwietnia 2016 r. złożył wniosek o doręczenie zapadłego w sprawie wyroku wraz z uzasadnieniem i dokonał stosownej opłaty (k. 72). W tym stanie rzeczy był przekonany, że przedmiotowe orzeczenie zostanie doręczone na jego adres zamieszkania i w stosownym terminie wniesie skargę kasacyjną. Zaistniały więc okoliczności, które nawet przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły mu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były przez niego nie do przewidzenia i nie do usunięcia. Podkreślił, że nie mógł dochować terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od orzeczenia Sądu, którego nie otrzymał. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga fakt, iż instytucja uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Oznacza to, iż samo wykazanie zdarzenia lub faktu, który wskazuje na prawdopodobieństwo braku winy, winno być wystarczającym dla uznania, iż zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu, o jakich mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 270; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 409; postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08). W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności (vide M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 410). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Podkreślić należy, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998r., II CKN 8/98). W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że skarżący nie wykazał należytej staranności w zachowaniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, a w każdym razie nie wykazał, że uchybienie tego terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Skoro bowiem jak podnosi skarżący w zażaleniu wypowiedział pełnomocnictwo już po wydaniu wyroku w sprawie i w imieniu własnym wystąpił do sądu o jego doręczenie wraz z uzasadnianiem (pismo z dnia 12 kwietnia 2016 r. - k. 72, to powinien on o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa poinformować także sąd. Zgodnie z art. 67 § 5 P.p.s.a. jeżeli ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. We wniosku o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem skarżący nie informował o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa, zatem zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy pełnomocnictwem dla adwokata J. B. (k. 42) odpis wyroku wraz z uzasadnieniem Sąd doręczał pełnomocnikowi. Dopiero od momentu uzyskania wiedzy o wypowiedzeniu pełnomocnictwa należało oczekiwać, że korespondencja z sądu będzie kierowana pod adres skarżącego lub innego wskazanego pełnomocnika. O okoliczności zmiany pełnomocnika Sąd dowiedział się dopiero na etapie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (k. 114). We wniosku tym skarżący stwierdza, że "być może ta okoliczność spowodowała, iż nie otrzymałem wyroku z uzasadnieniem". Z tego sformułowania wynika, że skarżący zdawał sobie sprawę dlaczego nie otrzymał wyroku na swój adres. Niestety wniosek nie zawiera wskazania kiedy to pełnomocnictwo zostało wypowiedziane, co pozwoliło by ocenić czy okoliczność ta mogła mieć wpływ na dokonanie uchybionej czynności w terminie. Zwrócił na to uwagę Sąd I instancji wzywając skarżącego zarządzeniem do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu poprzez uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi i wskazanie daty ustania przyczyny uchybienia terminowi. W tym zakresie skarżący nie przedstawił żadnej argumentacji. Wobec tego Sąd I instancji bazując jedynie na fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa przy braku wiedzy co do czasu kiedy zostało ono wypowiedziane i innych okoliczności z tym związanych, nie mógł stwierdzić czy brak dotrzymania terminu do złożenia skargi kasacyjnej wynika z okoliczności za które skarżący nie ponosi winy. Słusznie zauważył Sąd I instancji, iż nie wiadomo było jak zdarzenie to miałoby w obiektywny sposób uniemożliwić mu wniesienie skargi kasacyjnej z zachowaniem ustawowego terminu. Zdaniem NSA, w istocie, w tym stanie sprawy brak było podstaw do stwierdzenia, że skarżący uchybił terminowi z powodu okoliczności, za które nie ponosi winy oraz czy dochował wszelkiej staranności by termin nie został uchybiony. Na podstawie danych z zażalenia można wnosić, że skoro pełnomocnictwo zostało wypowiedziane już na etapie po ogłoszeniu wyroku, o czym miał według skarżącego świadczyć jego samodzielny wniosek o przesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem na jego adres, to niewątpliwie skarżący nie informując sądu o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa przyczynił się do doręczenia wyroku jedynie jego pełnomocnikowi. Zatem uchybienie terminu nastąpiło z powodu doręczenia wyroku na adres pełnomocnika, któremu wypowiedziano pełnomocnictwo a skarżący o tym ostatnim nie poinformował sądu, za co ponosi winę i skutki takiego zaniedbania. W ocenie NSA, zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, bowiem Sąd I instancji, słusznie uznał, że nie miał podstaw by stwierdzić, że uchybienie terminowi do złożenia skargi kasacyjnej nastąpiło z powodu okoliczności, za które skarżący nie ponosi winy lub że dołożył on wszelkiej staranności przy prowadzeniu własnej sprawy. Sąd rozpoznawał sprawę w oparciu o wniosek o przywrócenie terminu. Wniosek ten nie dostarczył, wiedzy o tym kiedy pełnomocnictwo zostało wypowiedziane pełnomocnikowi przez skarżącego oraz nie zawierał innych związanych z tym zdarzeniem okoliczności. Skarżący także na wezwanie Sądu co do uzupełnienia wniosku w powyższym zakresie nie zajął stanowiska. Należy podkreślić, że wypowiedzenie pełnomocnictwa przez skarżącego przed złożeniem wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem (12 kwietnia 2016 r.), w sytuacji gdy Sąd prowadzący sprawę został o tym poinformowany dopiero na etapie wniosku o przywrócenie terminu, nie daje podstaw do uznania, że skarżący dochował należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw. Składając wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem należało poinformować Sąd, że wygasło pełnomocnictwo a wówczas Sąd nadesłałby wyrok skarżącemu zamiast jego pełnomocnikowi. Zaniedbanie w tym zakresie spowodowało, że wyrok został doręczony pełnomocnikowi, któremu wypowiedziano pełnomocnictwo za co winę ponosi skarżący. Skoro skarżący dokonał wypowiedzenia pełnomocnictwa pełnomocnikowi, to tym bardziej powinien sam wykazać staranność i podjąć działania w celu ochrony własnego interesu prawnego (tutaj: dochowania terminów dla dokonania czynności procesowych) i to niezależnie od faktu, że pełnomocnik ma obowiązek działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie od daty wypowiedzenia pełnomocnictwa. Nie upewnienie się w tej materii przez skarżącego, czy dotychczasowy pełnomocnik otrzymał wyrok, świadczy o niedbalstwie skarżącego wykluczającym przywrócenie terminu. Brak kontaktu z pełnomocnikiem w czasie oczekiwania na doręczenie wyroku, nie świadczy o prowadzeniu swoich spraw z należytą starannością, jaka cechuje osobę dbającą o swoje interesy. W oparciu o powyższe rozważania uznać należało, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem, a wniesione na nie zażalenie niezasadne. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło