IV SA/Wa 2705/15

PostanowienieWSA w Warszawie2016-04-07

Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Kaja Angerman, Anna Sękowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, niebędący właścicielem nieruchomości objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ale posiadający nieruchomość sąsiednią, wykazał naruszenie swojego interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, uzasadniające wniesienie skargi do sądu administracyjnego na uchwałę w sprawie tego planu?
Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, ponieważ potencjalne negatywne oddziaływania planowanego zagospodarowania przestrzennego na jego nieruchomość sąsiednią mają charakter przyszły, niepewny i oparty na przypuszczeniach, a nie na bezpośrednim i realnym naruszeniu jego sytuacji prawnej. Brak wykazania takiego naruszenia skutkuje brakiem legitymacji procesowej do zaskarżenia uchwały.
Stan faktyczny
Skarżący A. M. zaskarżył uchwałę Rady Miasta P. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego dotyczących ładu przestrzennego, proporcjonalności, prawa własności oraz ochrony środowiska. Skarżący, właściciel nieruchomości sąsiedniej do terenu objętego planem, twierdził, że plan umożliwiający lokalizację inwestycji przemysłowych i zakładów o zwiększonym ryzyku narusza jego interes prawny, zagrażając życiu i zdrowiu oraz ograniczając możliwość korzystania z jego nieruchomości. Rada Miasta wniosła o oddalenie skargi, argumentując brak interesu prawnego skarżącego z uwagi na odległość jego nieruchomości od terenu objętego planem oraz twierdząc, że plan nie narusza jego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2016 r. na rozprawie sprawy ze skargi A. M. na uchwałę Rady Miasta P. z dnia [...] czerwca 2014 r. Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego p o s t a n a w i a odrzucić skargę Rada Miasta [...] (dalej również jako: "Rada") podjęła w dniu [...] czerwca 2014 r. uchwałę nr [...] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...]" w [...] (zwaną dalej również: "uchwałą", "planem", "MPZP"). W dniu [...] maja 2015 r. A. M. (dalej również jako: "skarżący") działając na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.), zwanej dalej: "u.s.g.", wezwał Radę do usunięcia naruszenia prawa wywołanego podjęciem ww. uchwały oraz wniósł o uchylenie uchwały w całości. Uchwałą Nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. Rada Miasta [...] odmówiła uwzględnienia ww. wezwania. W dniu [...] sierpnia 2015 r. skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to poprzez naruszenie: a. art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ("upzp") poprzez pominięcie zasad ładu przestrzennego oraz nadużycie władztwa planistycznego przejawiające się w nadaniu prymatu interesowi publicznemu nad interesem indywidualnym; b. art. 1 ust. 2 pkt 5, 7 w związku z art. 9 upzp poprzez naruszenie zasady proporcjonalności pomiędzy interesem publicznym a ingerencją w prawo własności; c. art. 1 ust. 2 pkt 1, 2, 6, 7 upzp w związku z art. 15 ust. 2 pkt 7 upzp poprzez wadliwe ustalenie granic MPZP; d. art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (dalej "poś") poprzez nieracjonalne wykorzystanie powierzchni ziemi, brak zapewnienia kompleksowego rozwiązania problemów wsi, nieuwzględnienie potrzeb w zakresie ochrony powietrza, wód , gleby, ziemi, ochrony przed hałasem, wibracjami i polami elektromagnetycznymi; e. art. 73 ust. 3 poś poprzez pominięcie w ustaleniach planu kwestii stwarzania przez planowaną inwestycję zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, w tym wystąpienia poważnych awarii, co doprowadziło do naruszenia również przepisów postępowania w zakresie gromadzenia i oceny materiału dowodowego, tj. art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.; f. art. 6 upzp poprzez pominięcie interesu indywidualnego skarżącego. W związku z podniesionymi zarzutami, skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały ewentualnie o stwierdzenie, że została wydana z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że osiedle [...] jest podzielone na dwie części: zachodnią – użytkowaną rolniczo oraz wschodnią – zabudowaną osiedlem domów jednorodzinnych. W wyniku uchwalenia MPZP dla części zachodniej tereny się tam znajdujące przeznaczono m. in. pod przemysł, elektrownię, linie energetyczne wysokiego i najwyższego napięcia, umożliwiając lokalizowanie tam zakładów o zwiększonym lub dużym ryzyku. Zdaniem skarżącego oddziaływanie potencjalnego zagrożenia, związanego z ww. ustaleniami MPZP dotyczy również wschodniej części terenu, albowiem wyklucza kontynuowanie tam funkcji zabudowy jednorodzinnej, bowiem kontynuowanie tej funkcji naraża mieszkańców wschodniej części na utratę zdrowia. Nadto brak regulacji planistycznej dla wschodniej części stawia obecnych jej mieszkańców w sytuacji patowej. Zabudowa terenu sąsiadującego z zabudową mieszkaniową ciężkim przemysłem i elektrowniami, narusza zasadę ładu przestrzennego, bowiem nie tworzy harmonijnej całości i narusza cele planowania przestrzennego, uniemożliwiając realizację jednolitej i spójnej urbanistycznie zabudowy. Uchwalenie planu zdaniem skarżącego prowadzi do zagrożenia życia i zdrowia, co narusza zasadę zrównoważonego rozwoju i powoduje naruszenie racjonalnego wykorzystania ziemi i gruntów. Powyższe argumenty uzasadniają wniosek, iż organ uchwalając MPZP kierował się interesem publicznym, ewidentnie sprzecznym z zaistniałą na tym terenie zabudową. Wykazując swój interes prawny skarżący wskazał, że interes prawny nie musi mieć podstawy wyłącznie w przepisach materialnych prawa administracyjnego, ale może również wynikać z norm prawa cywilnego, w szczególności dotyczących prawa własności. Gdy bowiem ustalenia planu tworzą szerokie możliwości w zakresie wykonywania prawa własności podmiotów, których nieruchomości zostały objęte planem, to prawo właścicieli nieruchomości sąsiednich będzie z reguły naruszone. Skarżący podkreślił, iż ustalenia planu mają wpływ na stosunki sąsiedzkie. W odpowiedzi na skargę Rada w pierwszej kolejności wniosła o oddalenie skargi A. M. z uwagi na brak interesu skarżącej w niniejszej sprawie. Nadto Rada wskazała, iż jej zdaniem ustalenia MPZP nie naruszają interesu prawnego skarżącego, gdyż jego nieruchomość jest oddalona o około 300 m. od wschodniej granicy obszaru objętego planem. Zatem sytuacja skarżącego przed podjęciem uchwały i po jej podjęciu jest w zasadzie taka sama, bowiem uchwała nie ukształtowała sytuacji materialnoprawnej skarżącego w sposób bezpośredni, realny i konkretny. Organ nie zgodził się również z zarzutami skarżącego oraz wskazał iż plan nie narusza zasad ładu przestrzennego, nie stanowi również nadużycia władztwa planistycznego. MPZP stanowi wypełnienie zapisów Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a przewidziane planem funkcje wynikają ze świadomej polityki rozwoju miasta i mają na celu umożliwienie zagospodarowania terenu przewidzianego na cele inwestycyjne, co przyczyni się do rozwoju ekonomicznego miasta. Dalej Rada wyjaśniła, że granice planu zostały wyznaczone Analizą zasadności przystąpienia do sporządzenia MPZP "[...]" i stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustalenia Studium. Część nie objęta planem nie jest pozbawiona możliwości inwestowania, albowiem znajdują do niej zastosowanie przepisy dotyczące ustalenia warunków zabudowy. Rada wyjaśniła również, że plan nie rusza przepisów poś, albowiem zawiera regulacje wymagane tymi przepisami. Skarżący w piśmie procesowym z dnia 12 października 2015 r. rozwinął kwestię istnienia po jego stronie interesu prawnego do zaskarżenia uchwały w sprawie MPZP i wskazał, że teren stanowiący jego własność pozostaje w sąsiedztwie z terenami objętymi planem. W jego ocenie odległość ok. 300 m od terenu planu przy tak silnym oddziaływaniu przemysłu umiejscowionego w planie, stanowi odległość nieznaczną. Nadto zdaniem skarżącego nie sposób przyjąć, że ingerencja w środowisko – poprzez umożliwienie budowy o zwiększonym lub dużym ryzyku – nie obejmie swoim zasięgiem wschodnich terenów, w tym nieruchomości skarżącego, którego interes chroniony jest art. 140 k.c. oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 upzp. Ustalenia planu mają bezpośredni wpływ na zakres wykonywania prawa własności skarżącego, zagrażając jego życiu i zdrowiu i znacząco zmieniając warunki zagospodarowania nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega odrzuceniu. Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego oraz inne akty organów jednostek samorządu terytorialnego (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 5 i 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2012, poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a."). Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 r. poz. 594 ze zm., dalej u.s.g.) każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą, zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Na wstępie stwierdzić należy, że skarżący wyczerpał tryb zaskarżenia przewidziany w cytowanym wyżej przepisie i wniósł skargę po uprzednim wezwaniu Rady Miasta [...] do usunięcia naruszenia prawa, w przewidzianym ustawowo terminie trzydziestu dni, liczonym od dnia otrzymania odpowiedzi na wezwanie. Stosownie bowiem do dyspozycji art. 53 § 2 w zw. z art. 52 § 4 p.p.s.a., skargę na uchwałę rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (stanowiącego akt prawa miejscowego) wnosi się do sądu administracyjnego w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenie odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania do usunięcie naruszenia prawa (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie 7 Sędziów z dnia 2 kwietnia 2007 r., II OPS 2/07 (ONSAiWSA z 2007 r. Nr 3, poz. 60). W rozpatrywanej sprawie skarżący złożył wezwanie w dniu [...] maja 2015 r., Rada zajęła stanowisko w sprawie wezwania, a uchwała w powyższym przedmiocie została doręczona skarżącemu w dniu [...] lipca 2015 r.. Skarga została nadana w urzędzie pocztowym w dniu [...] lipca 2015 r., zatem w rozpatrywanym przypadku, wobec udzielenia odpowiedzi na wezwanie przez właściwy organ, do wniesienia skargi zastosowanie znajduje termin 30-dniowy, liczony od daty doręczenia skarżącemu odpowiedzi organu i termin ten został dochowany. Zatem skarga została wniesiona z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 53 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie skarga została wniesiona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. i w związku z tym, skuteczność takiej skargi uzależniona jest od wykazania, że nastąpiło naruszenie prawa, mające wpływ na sytuację prawną skarżącego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, iż art. 101 ust. 1 u.s.g. wymaga po stronie skarżącego wykazania, że w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną, prawnie gwarantowaną sytuacją a zaskarżoną uchwałą. Związek ten polega na tym, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienie, albo jako indywidualnego podmiotu, albo jako członka określonej wspólnoty samorządowej. Reprezentując swój zindywidualizowany interes skarżący musi też wykazać, że interes ten jest konkretny, realny i aktualny (por. wyrok NSA z dnia 13 listopada 2012r., sygn. akt II OSK 2105/12, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaznaczyć również należy, iż w wyroku z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02 (OTK-A 2003 Nr 8, poz. 4) Trybunał Konstytucyjny zauważył, że skarga na podstawie art. 101 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis, a zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. Skarżący winien udowodnić, że zaskarżona uchwała, naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę prawnomaterialną, pozbawia go przykładowo pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r. sygn. OSK 1437/04; wyrok WSA w Warszawie z dnia 1 czerwca 2005 r. sygn II SA/Wa 1928/04 a także wyrok NSA z dnia 3 września 2004 r. OSK 476/04). W orzecznictwie przyjmuje się przy tym, że interes prawny skarżącego, do którego wprost nawiązuje cytowany art. 101 ust. 1 u.s.g., musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. Podnosi się przy tym, że interes ten musi być bezpośredni i realny w tym znaczeniu, że można go wywodzić wyłącznie z własnej określonej przez prawo materialne sytuacji prawnej. W rozpatrywanej sprawie skarżący powinien zatem wykazać, że zaskarżoną uchwałą Rady Miasta [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...]" w [...], został naruszony jego interes prawny lub uprawnienie, przy czym naruszenie to musi mieć charakter bezpośredni i realny, a nie przyszły i niepewny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach. Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia otwiera dopiero drogę do merytorycznego rozpoznania skargi. Niemożność wykazania naruszenia konkretnego interesu prawnego lub uprawnienia, prowadzi natomiast do wniosku, że wnoszący skargę nie ma legitymacji procesowej do zaskarżenia uchwały (por. wyrok NSA z dnia 14 marca 2002 r., II SA 2503/01, Lex nr 81964). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał, że skarżący nie wykazał, że zaskarżona uchwała narusza jego interes prawny. Należy podkreślić, że skarżący nie jest właścicielem nieruchomości położonych na terenie objętym planem. Co do zasady w postępowaniu planistycznym interes prawny z zasady ma podmiot, który posiada tytuł prawny do gruntu położonego na obszarze objętym projektowanym planem. Nie oznacza to jednak, że badanie interesu prawnego do wniesienia skargi na uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ogranicza się do ustalenia czy nieruchomość skarżącego położona jest w granicach obszaru objętego planem. Istotą zbadania interesu prawnego w takich sprawach jest sprawdzenie czy postanowienia planu naruszają interes prawny lub uprawnienie skarżącego w sposób – jak wyżej podkreślono – bezpośredni i realny, a nie przyszły i niepewny, oparty na przewidywaniach i przypuszczeniach. Wyjaśnić należy, że źródłem "interesu prawnego" lub "uprawnienia" jest zawsze norma prawna ogólna i abstrakcyjna (akt normatywny) albo też jednostkowa i konkretna (akt stosowania prawa). Nie można źródła interesu prawnego naruszonego zaskarżoną uchwałą wyprowadzać z samej zaskarżonej uchwały. Strona skarżąca powołując się naruszenie przysługującego jej interesu prawnego powinna zatem wykazać, że doszło do naruszenia konkretnego uprawnienia, wynikającego z określonej normy prawa materialnego, dopiero bowiem ta okoliczność gwarantuje prawo do sądu wynikające z art. 45 Konstytucji RP. W skardze oraz piśmie procesowym z dnia 12 października 2015 r. strona skarżąca wskazuje przede wszystkim, iż ustalenia planu naruszają zasadę poszanowania prawa własności wynikającą z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego oraz z art. 6 ust. 2 upzp. Skarżący twierdzi, że ustalenia planu ograniczają bowiem możliwość korzystania z przysługującego mu prawa własności do nieruchomości położonych w odległości od 150 do 200 m. od granicy planu (Sąd przyjął wskazaną przez skarżącego na rozprawie, odległość bardziej zbliżoną do granic obszaru objętego planem, która nie została zakwestionowana przez organ). Jego zdaniem wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały doszło do naruszenia jego interesu wynikającego z tytułu prawa własności nieruchomości sąsiedniej, w tym do ograniczenia przysługującego mu prawa własności prywatnej. Skutkiem podjęcia uchwały jest bowiem stworzenie uciążliwości dla nieruchomości skarżącego wpływających na sposób ich zagospodarowania oraz korzystania z nich, a przejawiający się w dopuszczeniu na obszarze planu lokalizowania zakładów przemysłowych, elektrowni i innych inwestycji o zwiększonym lub dużym ryzyku, które będą wykluczać możliwość kontynuowania funkcji zabudowy mieszkaniowej na terenie, na którym położone są jego nieruchomości. Zdaniem skarżącego uciążliwości te prowadzą nadto do zagrożenia życia lub zdrowia ludzkiego. W ocenie Sądu z samego faktu sąsiedztwa z terenem na którym plan dopuszcza lokalizację inwestycji przemysłowych, w tym elektrowni, linii energetycznej wysokiego i najwyższego napięcia oraz umożliwi lokalizowanie zakładów o zwiększonym lub dużym ryzyku, nie można wywodzić, że wskutek uchwalenia planu miejscowego doszło do zmiany sytuacji prawnej skarżącego. Aby być legitymowanym do wniesienia skargi, skarżący musi wykazać się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wezwania organu do usunięcia naruszenia, a nie w przyszłości – naruszeniem tego interesu lub uprawnienia. Oznacza to, że zagrożenie nie może być potencjalne, ale musi zaistnieć na skutek uchwalenia planu. Tymczasem w ocenie Sądu sam fakt dopuszczenia wskazanej w planie funkcji, nie czyni zagrożenia, które funkcja ta może powodować, aktualnym już na dzień dokonania wezwania. Odnosząc się dalej do okoliczności niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał, aby kwestionowanym aktem zostało mu odebrane bądź ograniczone wynikające z prawa materialnego uprawnienie, by został nałożony nowy lub zmieniony ciążący obowiązek, a tym samym nie wykazał, że istnieje związek pomiędzy zaskarżoną uchwałą a jego indywidualną sytuacją. Tymczasem, podmiot wnoszący skargę do sądu administracyjnego opartą na normie art. 101 ust. 1 u.s.g., powinien wykazać, że zaskarżonymi ustaleniami MPZP doszło do naruszenia jego interesu prawnego. Przy tym wykazanie to winno się sprowadzać do przedstawienia, ze rozwiązania przyjęte w MPZP pozostają w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, ingerują w prawo własności w sposób niewspółmierny do zamierzonego celu, bo są wynikiem nadużycia przysługujących gminie uprawnień, czyli tzw. władztwa planistycznego. Wskazane przez skarżącego negatywne oddziaływania, tj. oddziaływanie na środowisko a w konsekwencji na zdrowie i życie ludzi oraz wywodzony stąd skutek w postaci braku możliwości dalszego realizowania funkcji mieszkaniowej, zdaniem Sądu stanowią twierdzenia oparte wyłącznie na przewidywaniach i niczym nieuzasadnionych przypuszczeniach, a nadto dotyczą potencjalnych zagrożeń. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do uznania by dopuszczone na terenach oznaczonych w planie symbolem PU/E inwestycje uniemożliwiały zagospodarowanie terenów oddalonych od granicy planu o 150 – 200 metrów w sposób dotychczasowy. Tym bardziej, że tereny planu, na których dopuszczona jest kwestionowana funkcja, są oddzielone od granicy tego planu drogą o symbolu 1KDZ oraz terenem zieleni urządzonej, które – poza ograniczenia wynikającymi z przepisów MPZP oraz przepisów ustaw szczególnych – mają chronić tereny sąsiednie przed potencjalnymi uciążliwościami związanymi z realizacją postanowień MPZP. Ewentualny zatem wpływ dopuszczonych planem inwestycji na sposób zagospodarowania oraz wartość nieruchomości skarżącego, znajduje się w sferze interesu faktycznego, a nie dotyczy interesu prawnego skarżącego. Ewentualne natomiast zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi stanowi twierdzenie oparte na przypuszczeniach, a nadto dotyczy sytuacji mogącej wystąpić potencjalnie, a nie sytuacji realnie istniejącej. Nie można uznać też, aby subiektywne odczucie ingerencji w prawo własności nieruchomości spowodowane usytuowaniem dopuszczonych inwestycji na nieruchomości, które nawet nie sąsiadują bezpośrednio z tymi inwestycjami, miał wpływ na ocenę interesu prawnego w zaskarżeniu do sądu uchwały w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Żaden właściciel nieruchomości, nie ma zagwarantowanej przepisami prawa niezmienności otoczenia. Natomiast ewentualne zagrożenia dla środowiska oraz życia i zdrowia ludzkiego będą poddane szczegółowej ocenie na etapie uzyskiwania pozwoleń, kiedy ewentualnie skarżący uzyska bądź będzie mógł się ubiegać o przymiot strony postępowania. Zdaniem Sądu powyższe przesądza o uznaniu, że skarżący wywodzi swój interes prawny błędnie powołując się przede wszystkim na okoliczności faktyczne, a nie prawne. Żadna z okoliczności przywołanych przez skarżącego nie dotyczy wpływu zaskarżonej uchwały na regulowany przez obowiązujące prawo sposób zagospodarowania jego nieruchomości, ani też nie dotyczy sytuacji aktualnie istniejącej. Podsumowując, stwierdzić należy, że skarżący nie wykazał, aby kwestionowanym aktem zostało mu odebrane bądź ograniczone wynikające z prawa materialnego uprawnienie, by został nałożony nowy lub zmieniony ciążący dotychczas obowiązek. Wskazywane przez skarżącego zagrożenia, które w jego ocenie mają prowadzić do ograniczenia prawa własności do nieruchomości, są jedynie wyrazem obaw co do warunków korzystania z jego nieruchomości w przyszłości. Charakter zagrożeń powoływanych przez skarżącego, brak pewności co do ich wystąpienia w przyszłości i objęcia nimi nieruchomości stanowiącej własność skarżącego powoduje, że nie można mówić o naruszeniu jego interesu prawnego poprzez ustalenia zawarte w planie. Fakt sąsiedztwa z terenem objętym zmianami, nie może być równoznaczny z automatycznym uznaniem, że zmiany te prowadzą do naruszenia jego prawnie chronionego interesu lub uprawnienia. Należy jeszcze raz podkreślić, że przedmiotowy plan nie odnosi się do nieruchomości skarżącego, jego nieruchomość nie znajduje się nawet w bezpośrednim sąsiedztwie ani z granicami planu, ani w szczególności z granicami terenu oznaczonego symbolem PU/E, a zatem nie został on pozbawiony żadnego przysługującego mu prawa, ani nie ograniczono możliwości jego realizacji. Ponieważ dopiero wykazanie interesu prawnego lub uprawnienia i jego naruszenia można uznać za przesłankę dopuszczalności skargi wniesionej na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g., uzasadniającą jej merytoryczne rozpoznanie, a skarga w niniejszej sprawie nie spełnia tych warunków, Sąd zwolniony był od dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonego aktu. Mając na względzie powyższe, Sąd na podstawie art. 58 § 1 ust. 5a p.p.s.a. odrzucił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło