I OSK 2047/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-08
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Wiesław Morys, Marek Stojanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wizyta u lekarza internisty w 7-8 tygodniu ciąży, podczas której zalecono badania laboratoryjne i test ciążowy, może być uznana za pozostawanie pod opieką medyczną w związku z ciążą, spełniającą wymóg art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, nawet jeśli kobieta nie wiedziała o ciąży i nie wykonała badań z powodu braku środków finansowych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wizyta u lekarza internisty w 7-8 tygodniu ciąży, podczas której zalecono badania laboratoryjne i test ciążowy, nie może być uznana za świadczenie udzielone w związku z ciążą w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, a tym samym nie spełnia wymogu pozostawania pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu, wymaganego do przyznania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka. Brak środków finansowych na wykonanie badań oraz poprawa samopoczucia nie stanowiły okoliczności usprawiedliwiających niedochowanie terminu.Stan faktyczny
Skarżąca I.S. wniosła o przyznanie jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia bliźniąt. Organ odmówił przyznania świadczenia, wskazując na niespełnienie wymogu pozostawania pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży. Skarżąca argumentowała, że do lekarza internisty zgłosiła się w 7-8 tygodniu ciąży z powodu dolegliwości, ale nie wiedziała o ciąży i nie wykonała zaleconych badań z powodu braku środków finansowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia NSA Marek Stojanowski po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 233/16 w sprawie ze skargi I.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 233/16 oddalił skargę I.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
I.S. wnioskiem z dnia 30 września 2015 r. wystąpiła do Prezydenta W. o ustalenie prawa do jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dzieci: K.L. oraz F.L..
Prezydent W. decyzją z dnia 2 października 2015 r. nr 000350/517/10/2015 odmówił I.S. przyznania prawa do świadczenia w formie jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dzieci: K.L. i F.L. W uzasadnieniu decyzji, powołując treść art. 15b ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 114, ze zm.) podał, że jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka przysługuje, jeżeli kobieta pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. W sprawie ustalono, że wnioskodawczyni udzielono świadczeń zdrowotnych tylko raz w całym okresie ciąży – w 18 tygodniu, w trakcie drugiego trymestru ciąży, co wynikało z załączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego. Wobec powyższego organ uznał, że nie zostały spełnione przesłanki do przyznania przedmiotowego świadczenia.
W odwołaniu od w/w decyzji I.S. wyjaśniła, że do lekarza internisty zgłosiła się z powodu częstych wymiotów. Był to już piąty lub szósty tydzień ciąży, o której jednak wówczas nie wiedziała. Przedmiotowa wizyta lekarska zakończyła się zdiagnozowaniem grypy żołądkowej. Na wizytę u lekarza ginekologa w prywatnym gabinecie lekarskim zdecydowała się dopiero ok. 14-15 tygodnia ciąży. Po badaniu okazało się, że jest w 18 tygodniu ciąży. Od tego czasu odbywała regularne wizyty u lekarza ginekologa (do dnia porodu co najmniej cztery). Ponadto podkreśliła, że przez cały czas była przekonana, że brak pracy i ubezpieczenia jest przeszkodą w uzyskaniu świadczeń medycznych, a na odpłatne świadczenia nie miała pieniędzy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, po rozpatrzeniu odwołania I.S., decyzją z dnia 14 grudnia 2015 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji wyjaśniło, że jedną z przesłanek przyznania wnioskowanego świadczenia jest spełnienie wymogu określonego w art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, tj. pozostawanie kobiety pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. Celem powyższego uregulowania prawnego, polegającego na dodatkowym wsparciu finansowym rodziców w związku z narodzinami dziecka, jest zmotywowanie kobiet zachodzących w ciążę do jak najwcześniejszego zgłoszenia się do lekarza lub położnej, a następnie do systematycznego zgłaszania się na kolejne badania kontrolne. Realizacja tego celu następuje wówczas, gdy kobieta ciężarna udaje się do właściwego lekarza lub położnej dla przeprowadzenia pierwszego badania kontrolnego. W przypadku stwierdzenia, że warunek ten nie jest spełniony, organ obowiązany jest odmówić przyznania wnioskowanego świadczenia. Organ odwoławczy wskazał, iż ze znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia lekarskiego z dnia 4 sierpnia 2015 r. wynika, że I.S. pozostawała pod opieką medyczną dopiero od 18 tygodnia ciąży. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, przekonanie odwołującej, że jej dolegliwości są spowodowane grypą żołądkową i niepoddanie się wcześniej badaniu, które wynikało z konieczności odbycia płatnej wizyty u ginekologa, nie stanowią okoliczności, należących do szczególnych okoliczności osobniczych, fizjologicznych, czy zdrowotnych zwalniających kobietę ciężarną, ubiegającą się o przyznanie przedmiotowej zapomogi, z obowiązku pozostawania pod opieką lekarską od 10 tygodnia ciąży.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi I.S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła naruszenie:
a) art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, poprzez przyjęcie tylko i wyłącznie literalnej wykładni tego przepisu, nie uwzględniając jego wykładni celowościowej, co miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;
b) art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez zróżnicowanie sytuacji prawnej skarżącej jako kobiety w ciąży ze względu na stan zdrowia i sytuację materialną;
c) art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej w skrócie K.p.a.), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, nieodniesienie się do zarzutów strony, jak i zaoferowanego przez nią na etapie postępowania odwoławczego nowego dowodu w postaci historii zdrowia i choroby.
Wskazując na powyższe zarzuty wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi zarzuciła, iż organ odwoławczy, ponownie rozpoznając sprawę, uchylił się od obowiązku odniesienia się do zarzutów podniesionych w odwołaniu oraz przedstawionego przez nią na tym etapie postępowania nowego dowodu w postaci historii zdrowia i choroby. Wskazała, iż w dokumencie tym zawarta jest informacja, że zgłosiła się ona do lekarza internisty w dniach: 28 października 2014 r., a następnie 6 listopada 2014 r. w związku ze złym samopoczuciem, bólem brzucha oraz wymiotami. Wizyty te odbyły się przed 10 tygodniem ciąży, której wówczas nie była ona świadoma. Z powyższego wynika, że pozostawała pod opieką medyczną (lekarzy chorób wewnętrznych, którzy początkowo diagnozowali ją pod kątem dolegliwości żołądkowych) w okresie uprawniającym do przyznania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka. Dodała, że ze względu na brak środków finansowych nie wykonała zleconych jej pełnopłatnych podstawowych badań laboratoryjnych. Dopiero ok. 14-15 tygodnia ciąży, z powodu braku krwawienia miesiączkowego, które po urodzeniu pierwszego dziecka było bardzo nieregularne, zdecydowała się na wizytę u ginekologa. I.S. przyznała, że gdyby wykonała zlecone przez lekarza internistę badania kontrolne szybciej zorientowałaby się, że jest w ciąży. Była jednak przekonana, że brak pracy i ubezpieczenia uniemożliwia jej uzyskanie dostępu do świadczeń medycznych, a na odpłatne nie miała pieniędzy. Podkreśliła, że pozostawała pod opieką lekarza od momentu stwierdzenia ciąży aż do rozwiązania. Ponadto, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych podała, że konieczne jest przeprowadzenie takiej wykładni przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych, która gwarantowałaby możliwość korzystania z tej formy pomocy także kobietom, które z niezawinionych przez siebie przyczyn (takich jak brak rozeznania co do ciąży, nierozpoznanie ciąży przez lekarza, brak środków finansowych na wykonanie odpłatnych badań lekarskich) nie były w stanie znaleźć się pod opieką medyczną – w związku z rozpoznaną ciążą – przed upływem 10 tygodnia ciąży, a które w późniejszym okresie były objęte systematyczną opieką (w każdym trymestrze ciąży).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie i podtrzymało argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 15b ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych. Zgodnie z tym przepisem, jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka przysługuje, jeżeli kobieta pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. Przy czym, zgodnie z art. 15b ust. 6 tej ustawy, pozostawanie pod opieką medyczną potwierdza się zaświadczeniem lekarskim lub zaświadczeniem wystawionym przez położną. Zasadniczym celem wprowadzenia przyjętego przez ustawodawcę rozwiązania polegającego na dodatkowym wsparciu finansowym rodziców w związku z narodzinami dziecka jest zmotywowanie kobiet zachodzących w ciążę do jak najwcześniejszego zgłoszenia się do lekarza lub położnej, a w następnej kolejności – systematycznego zgłaszania się na kolejne badania kontrolne. W aktach sprawy znajduje się dołączone przez skarżącą do wniosku z dnia 30 września 2015 r., zaświadczenie lekarskie wystawione przez lekarza specjalistę ginekologa – położnika z dnia 14 sierpnia 2015 r. z którego treści wynika, że skarżąca pozostawała pod opieką medyczną od 18 tygodnia ciąży do porodu. Ponadto w zaświadczeniu tym podano, że udzielono jej świadczenia zdrowotnego w drugim trymestrze ciąży, tj. w dniu 24 lutego 2015 r. Powyższe zaświadczenie zostało sporządzone według wzoru opublikowanego w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod tą opieką (Dz. U. Nr 183, poz. 1234).
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności, które mogłyby poddać w wątpliwość treść w/w zaświadczenia, z którego wynika, że skarżąca nie dochowała warunku pozostawania pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. Wyjaśnił, że znana jest mu linia orzecznicza sądów administracyjnych, na którą powołuje się skarżąca, wedle której przy stosowaniu art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych zachodzi konieczność dokonania przez organy ustaleń zarówno w zakresie dbałości kobiety o zdrowie w czasie ciąży (pozostawania w tym okresie pod opieką lekarską), jak również dołożenia przez kobietę należytej staranności w zakresie dochowania terminu poddania się tej opiece. Nie można bowiem wykluczyć, że z przyczyn niezależnych od woli i wiedzy kobiety nie będzie ona w stanie dochować określonego w art. 15b ust. 5 powołanej ustawy terminu poddania się opiece medycznej. Do niezależnych od kobiety przyczyn można zaliczyć okoliczności o charakterze faktycznym, np. długi okres oczekiwania na wizytę lekarską pomiędzy datą rejestracji a wyznaczoną datą wizyty, albo okoliczności o charakterze biologicznym, np. brak możliwości rozeznania przez kobietę ciąży w ciągu pierwszych 10 tygodni z uwagi na uwarunkowania osobnicze, fizjologiczne, czy zdrowotne (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Po 1022/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 20 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Kr 156/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Sz 735/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 7 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 801/13, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozpoznawanej sprawie żadna ze w/w przyczyn nie zaistniała. Z wyjaśnień skarżącej wynika, że już w piątym lub szóstym tygodniu ciąży, o której wówczas nie wiedziała, miała wymioty. Ponieważ utrzymywały się one przez kilka dni z rzędu udała się na prywatną konsultację do lekarza internisty, który zdiagnozował te dolegliwości jako grypę żołądkową i zalecił wykonanie badań laboratoryjnych. Z załączonej do odwołania i skargi historii zdrowia i choroby wynika, że pierwszą wizytę u lekarza internisty odbyła w dniu 28 października 2014 r. i zalecono jej wówczas leczenie objawowe. Następnie, wobec nadal złego samopoczucia, w dniu 6 listopada 2014 r. odbyła drugą wizytę u lekarza internisty, po której skierowano ją na podstawowe badania laboratoryjne. W wywiadzie z tej wizyty lekarz zapisał również, iż "od 2 tygodni spóźnia się miesiączka", a w zaleceniach wskazał na konieczność wykonania testu ciążowego. Skarżąca podała, że nie zdecydowała się na wykonanie zaleconych badań wyłącznie z uwagi na brak środków finansowych. Przyznała, że gdyby wykonała te badania, to zapewne szybciej zorientowałaby się, że jest w ciąży. Powodem zaniechania wykonania zaleceń lekarza było również to, iż poprawiło się jej samopoczucie. I.S. stwierdziła, że "nic jednak nie działo się z jej zdrowiem, a po ustaniu wymiotów nie zdawała sobie sprawy z bycia w ciąży". Zdaniem Sądu pierwszej instancji, z powyższego wynika, że niepoddanie się wcześniejszej opiece właściwego ze względu na ciążę lekarza lub położnej wynikało z przeświadczenia skarżącej, że jej dolegliwości spowodowane są grypą żołądkową. Ponadto, skarżąca nie poddała się zaleconym badaniom laboratoryjnym, gdyż były one odpłatne, potem zaś nastąpiła znaczna poprawa jej samopoczucia.
Sądu pierwszej instancji stwierdził, że powołane przyczyny nie należą do szczególnych okoliczności osobniczych, fizjologicznych, czy zdrowotnych, zwalniających kobietę ciężarną z obowiązku poddania się opiece właściwego ze względu na ciążę lekarza lub położnej. Niespełnienie przez skarżącą warunku pozostawania pod opieką lekarską od 10 tygodnia ciąży wykluczało przyznanie jej prawa do świadczenia w formie jednorazowej zapomogi. Podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz art. 32 ust. 1 i 2 w związku z art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie zasługują na uwzględnienie.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła I.S., reprezentowana przez adwokata i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. zarzuciła naruszenie:
1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 15b ust. 5 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 114, ze zm.), poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji, gdy organy obu instancji dokonały nieprawidłowej wykładni wskazanego przepisu ustawy o świadczeniach rodzinnych, opierając się wyłącznie na literalnym jego brzmieniu;
2) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie form opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawienie pod tą opieką (Dz. U. Nr 183, poz. 1234), poprzez nieuwzględnienie skargi, na skutek błędnej wykładni wskazanego przepisu rozporządzenia, polegającej na uznaniu, iż wizyta u lekarza internisty w 7-8 tygodniu ciąży, w trakcie której skarżąca otrzymała skierowanie na podstawowe badania laboratoryjne (których wówczas nie wykonała z przyczyn obiektywnych) nie należy do zakresu świadczeń zdrowotnych udzielanych w związku z ciążą w ramach podstawowej opieki zdrowotnej;
3) art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organów, pomimo iż rozstrzygnięcia te powodują nierówne traktowanie skarżącej jako kobiety w ciąży, ze względu na stan zdrowia i sytuację materialną.
Wskazując na powyższe zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz oświadczyła, iż zrzeka się rozprawy i wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podała, że nie ma żadnego enumeratywnego katalogu przyczyn ekskulpujących uchybienie terminu do poddania się opiece medycznej przez kobietę w ciąży. W ocenie autora skargi kasacyjnej, przesłanką niezależną od woli i wiedzy kobiety w ciąży, powodującą niemożność dochowania terminu, o którym mowa w art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, jest brak środków finansowych na przeprowadzenie stosownych badań oraz jednoczesny brak świadomości, że pomimo braku ubezpieczenia ma możliwość skorzystania ze świadczeń medycznych w sposób nieodpłatny. W niniejszej sprawie I.S. wykazała, że faktycznie pozostawała pod opieką medyczną w wymaganym ustawą okresie. Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie form opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawienie pod tą opieką, formą opieki medycznej sprawowanej nad kobietą nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka, są świadczenia zdrowotne udzielane w związku z ciążą w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Pierwsza wizyta lekarska przeprowadzona w dniu 28 października 2014 r. nie była udzielona w związku z ciążą, albowiem w momencie jej odbycia, skarżąca kasacyjnie nie wiedziała że jest w ciąży, co więcej nawet lekarz udzielający świadczeń zdrowotnych w tym dniu nie rozpoznał ciąży. To jednak kolejna wizyta u lekarza specjalisty chorób wewnętrznych w dniu 6 listopada 2014 r. (około 7-8 tygodnia ciąży), w trakcie której otrzymała ona skierowanie na podstawowe badania laboratoryjne, należy do zakresu świadczeń zdrowotnych udzielanych w związku z ciążą w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Po pierwsze lekarz, który przyjął I.S. w tym dniu zlecił jej przeprowadzenie podstawowych badań laboratoryjnych, co jest standardem przy podejrzeniu ciąży, po drugie zalecił wykonanie testu ciążowego. Autor skargi kasacyjnej przyznał, że skarżąca kasacyjnie nie wylegitymowała się jednak zaświadczeniem w rozumieniu przepisów rozporządzenia, dokumentującym pozostawanie pod opieką medyczną w tym okresie. Natomiast przedstawiła dowód na pozostawanie pod opieką lekarską w wymaganym art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych terminie, w postaci historii zdrowia i choroby.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie, konsekwencją przyjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jedynie literalnego brzmienia art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz przepisów cyt. rozporządzenia, jest naruszenie art. 32 w zw. z art. 71 Konstytucji RP, poprzez zróżnicowanie sytuacji prawnej kobiety w ciąży ze względu na stan zdrowia, a także status materialny. W opisanej sytuacji kobiety, które w związku ze swoim stanem zdrowia, po konsultacjach medycznych nie są w stanie dostatecznie rozeznać się co do tego, że są w ciąży (co potwierdziłyby przeprowadzone badania laboratoryjne, których skarżąca z uwagi na brak środków finansowych nie wykonała) byłyby dyskryminowane w stosunku do tych kobiet, które z uwagi na określone dolegliwości związane z ich stanem zdrowia miałyby pewność, że są w ciąży, ponadto potwierdziłyby to, wykonując stosowne badania. Prowadziłoby to w istocie do nierównego traktowania kobiet będących w ciąży, dyskryminując te spośród nich, które z powodów zdrowotnych, jak i innych obiektywnych, niezależnych od ich woli (trudna sytuacja materialna), nie mogłyby stać się beneficjentami pomocy dla rodziny, przewidzianej przez ustawodawcę w art. 15b ustawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. Przy czym istota podniesionych w niej zarzutów sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który zaakceptował dokonaną przez organy obu instancji wykładnię art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz uznał, że nie zaistniała żadna z przyczyn ekskulpujących I.S. z uchybienia terminu określonego w tym przepisie do objęcia jej, jako kobiety w ciąży, opieką medyczną. Ponadto autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, co miało przejawiać się w nierównym potraktowaniu skarżącej kasacyjnie jako kobiety w ciąży, ze względu na stan zdrowia oraz sytuację materialną.
Wskazać należy, iż art. 15b ust. 1 i ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych stanowi, że jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się żywego dziecka w wysokości 1.000 zł przysługuje, jeżeli kobieta pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności niezależne od woli skarżącej, ekskulpujące uchybienie przez nią podanego wyżej terminu, w postaci braku środków finansowych na przeprowadzenie stosownych badań oraz jednoczesny brak świadomości, że pomimo braku ubezpieczenia ma możliwość skorzystania ze świadczeń medycznych w sposób nieodpłatny.
Na wstępie zauważyć należy, iż realizacja wartości konstytucyjnych, o których mowa w art. 18 i art. 71 Konstytucji RP, a więc zasady opieki państwa nad macierzyństwem i rodzicielstwem i pomocy państwa w takich sytuacjach oraz uwzględniania dobra rodziny polega nie tylko na tym, że uprawnione osoby otrzymują wsparcie finansowe w postaci jednorazowej zapomogi w wysokości 1.000 zł z tytułu urodzenia się żywego dziecka, ale także na tym, że ochrona macierzyństwa i rodzicielstwa oraz dobra rodziny jest realizowana wówczas, gdy matka poczętego dziecka jak najwcześniej zostaje objęta opieką lekarską, aby w ten sposób zapewnić prawidłowy przebieg ciąży i zadbać o zdrowie dziecka w trakcie ciąży, ze skutkiem również po porodzie. Zapomoga sama w sobie nie jest zatem celem samoistnym omawianej regulacji. W normalnych okolicznościach zarówno przedmiotowa zapomoga, jak i zapewnienie opieki lekarskiej w trakcie ciąży od właściwego jej etapu, są celami co najmniej równorzędnymi omawianej regulacji, z punktu widzenia wartości konstytucyjnych, o jakich mowa wyżej. W związku z tym obydwa te cele muszą być spełnione łącznie. Nie jest zadaniem sądu, ale ustawodawcy, określenie etapu ciąży, w którym dla realizacji celów ustawy, o jakich mowa wyżej, mających zakotwiczenie w normach konstytucyjnych, matka poczętego dziecka powinna pozostawać pod opieką medyczną. Zadaniem sądu w takiej sytuacji jest tylko kontrola, czy określony przez ustawodawcę początkowy termin pozostawania przez kobietę w ciąży pod opieką lekarską nie jest arbitralny, z punktu widzenia zasad opieki zdrowotnej nad płodem, jako cechy relewantnej celu regulacji, w kontekście zasady równości w dostępie do świadczeń rodzinnych (art. 32 ust. 1 Konstytucji).
Ponadto wskazać należy, iż warunek przyznania jednorazowej zapomogi, o której mowa w art. 15b ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, zależny od pozostawania kobiety w ciąży pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu (art. 15 b ust. 5 tej ustawy), nie został wprowadzony w sposób arbitralny, gdyż znajduje potwierdzenie w systemie norm powszechnie obowiązujących z zakresu świadczeń zdrowotnych dotyczących opieki okołoporodowej. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem (Dz. U. z 2012 r., poz. 1100) – wydanym na podstawie art. 22 ust. 5 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej – do dziesiątego tygodnia ciąży kobieta powinna poddać się określonym w pkt II rozporządzenia badaniom diagnostycznym i konsultacjom medycznym. Z przepisu stanowiącego upoważnienie do wydania rozporządzenia wynika, że Minister wydając akt wykonawczy w zakresie standardów postępowania medycznego w wybranej dziedzinie medycyny, powinien kierować się potrzebą zapewnienia odpowiedniej jakości świadczeń zdrowotnych. Przeprowadzenie określonych w rozporządzeniu badań diagnostycznych i konsultacji medycznych już do 10 tygodnia ciąży ma służyć zapewnieniu najlepszej jakości świadczeń zdrowotnych.
Przechodząc od rozważań ogólnych na grunt rozpoznawanej sprawy, wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej stwierdzić należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując wykładni art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, nie oparł się wyłącznie na literalnym brzmieniu tego przepisu. Szczegółowo oceniał, czy nie zaistniały przyczyny niezależne od woli i wiedzy I.S., które usprawiedliwiałyby niedochowanie przez nią określonego w w/w przepisie terminu poddania się opiece medycznej. Stwierdził, że powołane przez nią przyczyny, w tym niewykonanie zleconych przez lekarza internistę badań laboratoryjnych z powodu braku środków finansowych, nie należały do szczególnych okoliczności osobniczych, fizjologicznych, czy zdrowotnych zwalniających ją, jako kobietę będącą w ciąży, z obowiązku poddania się w terminie od 10 tygodnia ciąży opiece właściwego lekarza lub położnej.
W sprawie jest niesporne, że skarżąca kasacyjnie pierwszą wizytę u lekarza internisty odbyła w dniu 28 października 2014 r., podczas której zlecono leczenie objawowe. Kolejną wizytę u lekarza internisty odbyła w dniu 6 listopada 2014 r. (7-8 tydzień ciąży), podczas której lekarz zlecił jej przeprowadzenie podstawowych badań laboratoryjnych oraz zalecił wykonanie testu ciążowego. Skarżąca kasacyjnie podała, że z jednej strony powodem niewykonania przez nią zleconych badań laboratoryjnych był brak środków finansowych, z drugiej jednak strony powodem ich niewykonania był fakt poprawy jej samopoczucia. Ubocznie podkreślić należy, iż I.S., matce już jednego dziecka, objawy ciąży były znane. Dokonanie przez nią zakupu testu ciążowego nie stanowiło znacznego obciążenia budżetu domowego, a zalecone przez lekarza internistę jego wykonanie spowodowałoby wcześniejsze poddanie się przez skarżącą kasacyjnie opiece właściwego ze względu na ciążę lekarza lub położnej.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zarzut naruszenia art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych, poprzez jego błędną wykładnię, jest niezasadny.
W świetle poczynionych uwag nietrafny okazał się także zarzut naruszenia art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Skutki zróżnicowania sytuacji I.S. w stosunku do innych matek po urodzeniu dziecka, nie mogą być uznane za dokonane przez organ w sposób arbitralny. Okoliczność nieprzyznania jej jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dzieci z powodu niespełnienia warunku określonego w art. 15b ust. 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie stanowi pozbawienia jej szczególnej pomocy ze strony Państwa.
Zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 14 września 2010 r. w sprawie form opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawienie pod tą opieką. Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, formą opieki medycznej sprawowanej nad kobietą nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka, są świadczenia zdrowotne udzielane w związku z ciążą w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. W niniejszej sprawie za świadczenie takie nie można uznać wizyty skarżącej u lekarza internisty w dniu 6 listopada 2014 r. (7-8 tydzień ciąży), który w związku z bólami brzucha i spóźnionym miesiączkowaniem skierował ją na podstawowe badania laboratoryjne oraz zalecił wykonanie testu ciążowego. Nie było ono udzielone stricte w związku z ciążą, lecz wyłącznie w celu określenia jej ewentualnego wystąpienia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 w związku z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło