II GSK 4457/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-12-04
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Andrzej Kisielewicz, Szymon Widłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania tachografów, powołując się jedynie na pouczenie kierowcy, nałożenie kary porządkowej lub ogólne zapewnienie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, bez wykazania podjęcia konkretnych, skutecznych środków zapobiegawczych?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania tachografów, powołując się jedynie na standardowe czynności, takie jak pouczenie kierowcy czy nałożenie kary porządkowej. Aby skorzystać z przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, przedsiębiorca musi wykazać, że podjął realne i skuteczne działania zapobiegające naruszeniom, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć pomimo zachowania najwyższej staranności.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu i stosowaniu tachografów. Przedsiębiorca argumentował, że kierowca sam manipulował tachografem i że zostały podjęte środki dyscyplinarne. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę przedsiębiorcy, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia del. WSA Szymon Widłak Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. W.- A. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Bk 206/16 w sprawie ze skargi T. W.- A. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. W.- A. w S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Bk 206/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę T. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na T. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T. W. A. karę pieniężną w wysokości 5100 zł z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym, tj. przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego, na wykresówce lub karcie kierowcy, wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W uzasadnieniu organ wyjaśnił m.in., że analiza danych cyfrowych na karcie i tachografie cyfrowym kierowcy Z. O. oraz analiza dowodów zgromadzonych podczas kontroli wykazała, że kierowca w dniu [...] czerwca 2015 r. o godz. 08:33:52 podjechał pod rozładunek w miejscowości L., mając przyłożony do impulsatora skrzyni biegów magnes. W związku z tym na tachografie cyfrowym i na karcie kierowcy nie zostały zarejestrowane aktywności kierowcy z czasu wykonywania przejazdu, a zarejestrował się odpoczynek kierowcy.
W toku postępowania przedsiębiorca podniósł, że: przebywanie kierowcy w trasie wyklucza możliwość wpływania na jego działania i ewentualne zapobieganie naruszeniom; kierowca został pouczony o obowiązku prawidłowego wykonania przewozu; kierowcy są informowani w dniu podpisania umowy o obowiązkach oraz odpowiedzialności podczas wykonywania pracy, podpisują dokument, w którym m.in. jest wskazane, że "kierowca odpowiedzialny jest za: zabezpieczenie i nienaruszalność tachografu i licznika kilometrów"; niezwłocznie po uzyskaniu informacji została na kierowcę nałożona kara porządkowa z wpisem do akt osobowych, zaś w przypadku powtarzających się naruszeń rozważone zostanie rozwiązanie umowy o pracę z winy pracownika.
Odnosząc się do tych argumentów, organ stwierdził, że w sprawie nie wykazano żadnych okoliczności uzasadniających odstąpienie od ukarania na podstawie art. 92b lub 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., powoływanej dalej jako u.t.d.). Listy przewozowe i inne dokumenty z poszczególnych zleceń transportowych są dostępne dla właściciela firmy, dlatego analiza zawartych na nich danych wraz z danymi zawartymi na karcie kierowcy w bardzo łatwy sposób pokazuje, że kierowca nie rejestrował wszystkich swoich aktywności na karcie kierowcy, zaś wskazywane przez niego okoliczności typu: oczekiwanie na prom, brak parkingów i kolejki na przejściach granicznych powinny być uwzględniane w organizacji pracy i planowaniu tras przejazdów.
Z kolei sposób kształtowania wynagrodzenia kierowcy jest uzależniony od ilości wykonanych zleceń transportowych, co skłania kierowcę do jak najszybszego wykonywania obowiązków, a to z kolei powoduje przekroczenia norm czasu pracy. W ocenie organu, strona ma możliwość świadomego przewidywania różnych sytuacji i obowiązek zapobieżenia naruszeniom. Tymczasem choć pobiera ona dane z karty kierowcy i tachografu, to nie analizuje ich w stopniu pozwalającym na wyeliminowanie nieprawidłowości.
Organ podkreślił, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d. chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie o sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy oraz braku dyscyplinowania kierowców do przestrzegania przepisów.
Po rozpoznaniu odwołania T. W. od powyższej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r.
Organ odwoławczy podzielił ocenę organu I instancji o braku właściwej kontroli pracy kierowcy sprawowanej przez przedsiębiorcę, podkreślając, że zachowanie kierującego z okresu ustalonego przez kontrolujących nie było jednorazowym incydentem. Właściciel nie był co prawda świadom tego, że kierujący używał magnesu, jednakże mógł zapobiec naruszeniu poprzez bieżącą i dogłębną analizę danych z karty kontrolowanego kierowcy. W ocenie organu odwoławczego, w aktach sprawy nie ma dowodów potwierdzających okoliczność stosowania przez stronę realnych rozwiązań w zakresie organizacji i dyscypliny pracy. Zdaniem organu, przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani kierowcy dopuszczają się naruszeń, takich jak stwierdzone w niniejszej sprawie. Wpływ ten polega przede wszystkim na doborze kadry oraz egzekwowaniu regulaminów, zarządzeń i innych dokumentów o podobnym charakterze. Także fakt, że kierowca za dokonane naruszenie otrzymał karę dyscyplinarną w postaci nagany nie stanowi okoliczności dającej możliwość wyłączenia odpowiedzialności. Organ odwoławczy zauważył, że podjęcie środków dyscyplinujących kierowcę uznać należy za spóźnione, skoro kierowca dokonał stwierdzonych naruszeń i wcześniej też się ich dopuszczał.
T. W. złożył na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, kwestionując dokonaną przez organ wykładnię przepisów art. 92b i art. 92c u.t.d.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", wyrokiem z dnia 5 maja 2016 r. oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji podkreślił, że art. 92b oraz art. 92c u.t.d. nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom. Nie można zatem uznać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę.
Sąd I instancji zauważył, że również kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy.
W ocenie Sądu I instancji, do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. W rozpoznawanej sprawie na skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie.
T. W. złożył od wyroku WSA w Białymstoku z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 206/16 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skarżący wniósł o jego uchylenie w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. art. 92b ust. 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa, w sytuacji gdy z dyspozycji przepisu wynika, iż podmiot wykonujący przewóz jest zwolniony od kary pieniężnej, gdy zapewni jedynie właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych,
b. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię i nałożenie kary na przewoźnika i nieumorzenie postępowania w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy z okoliczności przeprowadzonej kontroli oraz zeznań kierowcy wynika, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, gdyż doszło do niego w trakcie wykonywania zlecenia, a kierowca sam przyznał, że chciał "ukryć" podjazd i przerwanie odbieranego odpoczynku dziennego, czego przewoźnik nie mógł przewidzieć.
Skarżący postawił również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wskazanie w uzasadnieniu wyroku, że nie jest wystarczające wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających w celu zapobieżenia naruszenia norm prawa o transporcie drogowym, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych, bez jednoczesnego wskazania w treści uzasadnienia, co przemawiało za tym, że sytuacja wymagała środków dodatkowych oraz jakiego rodzaju środki dodatkowe winny być zastosowane,
b. "art. 145 § 1 pkt 1c" p.p.s.a. w zw. z art. 77 i 80 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego wydanej z naruszeniem zasady wszechstronnej i obiektywnej oceny materiału dowodowego, a w szczególności pominięcie, że: na wyjazd dnia [...].06.2015 r. kierowca miał ustalony czas pracy i czas odpoczynku zgodny z wymaganymi normami; kierowca przed wyjazdem otrzymał polecenie, że po dotarciu na miejsce rozładunku ma wykonać dziewięciogodzinny odpoczynek i dopiero wówczas podstawić się na rozładunek; kierowca za wcześniejsze przewinienia związane z naruszeniem czasu pracy otrzymywał kary w postaci pouczenia; po wykryciu naruszenia na kierowcę została nałożona kara porządkowa wraz z wpisem do akt osobowych,
c. "art. 145 § 1 pkt 1c" p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego wydanej z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej w zakresie zaniechania podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, a w szczególności niezwrócenie się do przewoźnika o przedłożenie dokumentów wskazujących na próby zapobiegania dokonywaniu naruszeń przez kierowców,
d. "art. 145 § 1 pkt 1c" p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego wydanej z naruszeniem zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy publicznej, a w szczególności całkowite pominięcie twierdzeń kierowcy co do możliwości wpływu skarżącego na powstanie naruszenia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący stwierdził, że dokonał szeregu czynności zapewniających właściwą organizację pracy, a także zapewnił pracownikom ogólnie wymaganą dyscyplinę pracy.
Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Skarżący zarzucił, że Sąd I instancji zaakceptował niedokonanie przez organ wszechstronnej i obiektywnej oceny materiału dowodowego, niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, a także pominięcie twierdzeń kierowcy co do możliwości wpływu skarżącego na powstanie naruszenia, co w konsekwencji spowodowało niezastosowanie art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. i wymierzenie kary pieniężnej. Skarżący postawił również zarzuty błędnej wykładni wymienionych przepisów prawa materialnego. Z tym stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić.
Ustawa o transporcie drogowym w art. 92a ust. 1 przewiduje odpowiedzialność karnoadministracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, co oznacza, że jest niezależna od winy podmiotu naruszającego obowiązki lub warunki przewozu.
Wyjątek od zasady odpowiedzialności obiektywnej podmiotu wykonującego przewóz został uregulowany w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z pkt 1 tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W myśl zaś art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców właściwych przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W rozpoznawanej sprawie organ nałożył na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu i okresach odpoczynku oraz o stosowaniu tachografów.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, błąd organów polegał m.in. na tym, że nie wzięły pod uwagę okoliczności, iż w przedsiębiorstwie skarżącego zapewniono właściwą organizację pracy i ogólnie wymaganą dyscyplinę pracy. W trakcie postępowania strona podkreślała, że winę za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w całości ponosi kierowca. Przedsiębiorca poucza bowiem kierowców o obowiązku prawidłowego wykonania przewozu, o obowiązkach oraz odpowiedzialności podczas wykonywania pracy, a także nakłada kary dyscyplinarne na kierowców naruszających przepisy.
Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się w tym zakresie z wyrażonym w sprawie przez organ i zaakceptowanym przez Sąd I instancji stanowiskiem, że przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d. oraz w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez powołanie się na takie standardowe i rutynowe czynności podejmowane przez pracodawcę, jak pouczenie kierowcy o obowiązujących przepisach i zobowiązanie go do ich przestrzegania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, również sama okoliczność wymierzenia kary porządkowej kierowcy nie świadczy o tym, że przedsiębiorca podjął realne i skuteczne działania w celu zapewnienia przestrzegania przez zatrudnionych przez siebie kierowców przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego, jeżeli zastosowane środki nie doprowadziły do zmiany ich zachowania w tym zakresie. Jak wyjaśnił to sam skarżący kasacyjnie, podejmował on jedynie "próby zapobiegania" powstawaniu naruszeń, które jednak okazały się być nieskuteczne.
Należy podkreślić, że nawet w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest to działanie wynikające z nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, na które przewoźnik nie ma wpływu, nie ma zastosowania instytucja wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, to przewoźnik jest zobowiązany do wykazania, że spełnione zostały przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, zarówno określone w art. 92b ust. 1, jak i w art. 92c ust. 1 u.t.d. (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14, dostępny na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, by przesłanki egzoneracyjne określone w wymienionych przepisach zostały spełnione. Skarżący nie przedstawił bowiem dokumentów mogących potwierdzać, że w prowadzonym przez niego przedsiębiorstwie wprowadzone zostały odpowiednie środki mające na celu zapobieganie powtarzaniu naruszeń.
W rozpoznawanej sprawie przedsiębiorca nie wykazał zatem, że dopełnił należytej staranności w zorganizowaniu i kontrolowaniu pracy kierowcy i że mimo tego kierowca naruszył przepisy o czasie pracy i wymaganych okresach odpoczynku oraz o stosowaniu tachografów. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika, by przedsiębiorca podjął realne i skuteczne działania w celu zapewnienia przestrzegania przez zatrudnionych przez siebie kierowców przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego. Nie ulega wątpliwości, że z samego charakteru wykonywanej działalności przewozowej wynikają ograniczone możliwości sprawowania przez przedsiębiorcę bezpośredniego nadzoru nad kierowcami w trakcie wykonywania przez nich przewozów. Niemniej jednak powszechnie dostępne środki techniczne taki nadzór umożliwiają. Ponadto przedsiębiorca ma możliwość przeprowadzania odpowiednich kontroli dokumentów ewidencjonujących wykorzystanie czasu pracy i czasu wypoczynku przez kierowców. Brak skutecznego, a więc eliminującego mogące wystąpić naruszenia, nadzoru nad wykonywaniem przewozów świadczy o tym, że skarżący nie może skutecznie powołać się na art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., twierdząc, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. W świetle powyższego należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przez kierowców. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 967/09 opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Powyższe stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w sprawie podziela.
Z kolei właściwą organizację pracy oraz właściwe, uwzględniające wymagania z art. 92b ust. 1 u.t.d., zasady wynagradzania mogłyby potwierdzić dowody, z których wynikałoby, że przedsiębiorca dokonuje analizy tras do klienta (odległość, topografia, rozkład parkingów), analizy danych zawartych na kartach kierowców i dostosowuje przyjmowane zlecenia do możliwości ich realizacji bez konieczności naruszenia przepisów regulujących czas pracy kierowców. Takich dowodów skarżący kasacyjnie jednak w toku postępowania nie przedstawił. Wręcz przeciwnie, jak wynika z zeznań kierowcy złożonych do protokołu kontroli, jego wynagrodzenie jest uzależnione od ilości zrealizowanych zleceń transportowych. Tych twierdzeń kierowcy skarżący nie podważył skutecznie w toku postępowania.
Skoro zatem skarżący nie wykazał, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, a także, że stwierdzone naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń, na które nie miał wpływu, prawidłowo organy administracji odmówiły zastosowania art. 92b oraz art. 92c u.t.d. i wymierzyły skarżącemu karę pieniężną. Z tych też przyczyn zaskarżony wyrok nie narusza więc podanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego oraz procedury administracyjnej.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawiera ono zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zostało sporządzone w sposób umożliwiający prawidłowe przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło