II SA/Go 302/16
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2016-05-05
Skład orzekający: Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Grażyna Staniszewska, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udział policjanta przebywającego na zwolnieniu lekarskim w amatorskim meczu piłki nożnej stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej?Ratio decidendi
Udział policjanta przebywającego na zwolnieniu lekarskim w amatorskim meczu piłki nożnej, nawet jeśli lekarz zezwolił na chodzenie, stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej i dyscypliny służbowej. Zwolnienie lekarskie ma na celu rekonwalescencję i powrót do służby, a aktywność sportowa, zwłaszcza narażająca na kontuzje, jest sprzeczna z celem zwolnienia i może być postrzegana jako nadużycie prawa, naruszające lojalność wobec pracodawcy i współpracowników.Stan faktyczny
Policjant A.N. został obwiniony o udział w amatorskim meczu piłki nożnej w dniu [...] listopada 2015 r., będąc na zwolnieniu lekarskim. Postępowanie dyscyplinarne wykazało, że policjant uczestniczył w meczu jako zawodnik, mimo że był niezdolny do pełnienia służby. Komendant Powiatowy Policji uznał to za przewinienie dyscyplinarne i wymierzył karę nagany. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjant złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując ustalenia faktyczne i ocenę prawną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A.N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Staniszewska (spr.) Sędzia WSA Michał Ruszyński Protokolant sekr. sąd. Stanisława Maciejewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 maja 2016 r. sprawy ze skargi A.N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2016 r. Komendant Powiatowy Policji, działając na podstawie art. 135j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm., dalej zwanej u.o.P.) uznał asp.szt. A.N. – dyżurnego Zespołu Dyżurnych Referatu Prewencji Komisariatu Policji obwinionego o to, że przebywając na zwolnieniu lekarskim w okresie od dnia [...] października do [...] listopada 2015r. i będąc z tego tytułu niezdolnym do pełnienia służby, uczestniczył w dniu [...] listopada 2015r. w amatorskim meczu piłki nożnej, czym postąpił niezgodnie z celem zwolnienia lekarskiego tj. o czyn z art. 132 ust. 1 u.o.P w zw. z § 2 ,,Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie ,,Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP.2004.1.3, (dalej zwanego zasadami etyki zawodowej policjanta), winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Zgodnie ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu dyscyplinarnym organ podał, że w dniu [...] listopada 2015r. Komendant Komisariatu Policji kom. R.P. uzyskał informację, iż asp. szt. A.N. w dniu [...] listopada 2015r. uczestniczył w meczu piłki nożnej rozgrywanym w ramach Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej, przebywając w tym czasie na zwolnieniu lekarskim. Wobec powyższego postanowieniem nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] grudnia 2015r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne przeciwko A.N., które potwierdziło okoliczność, że policjant korzystając ze zwolnienia lekarskiego od dnia [...] października 2015 r. do dnia [...] listopada 2015 r. i będąc z tego tytułu niezdolnym do pełnienia służby, uczestniczył jako zawodnik w dniu [...] listopada 2015r. w meczu piłki nożnej rozgrywanym na stadionie OSiR. Zdaniem organu obwiniony swoim zachowaniem naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, a tym samym dopuścił się przewinienia określonego w art. 132 ust. 1 u.o.P. w zw. z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta.
W ocenie organu A.N. przebywając na zwolnieniu lekarskim zobowiązany był dążyć do tego, aby jak najszybciej podjąć obowiązki służbowe, gdyż jego absencja była powodem kierowania do służby innych funkcjonariuszy w celu wykonania przypisanych mu obowiązków.
Przy wymiarze kary, zgodnie z treścią art. 134h u.o.P., organ wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby obwinionego, z której wynika m.in., że w dniu [...] marca 2015r. po zakończonym postępowaniu wyjaśniającym [...] z policjantem przeprowadzono rozmowę dyscyplinującą w trybie art. 132 ust. 4b u.o.P. za naruszenie § 21 Zasad etyki zawodowej policjanta, zaś w dniu [...] maja 2015r. po zakończonym postępowaniu wyjaśniającym [...] z A.N. przeprowadzono rozmowę dyscyplinującą w tym samym trybie za naruszenie przepisów określonych w Zarządzeniu nr 23 Komendanta Głównego Policji z dnia 24 września 2014r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji działań Policji w związku ze zdarzeniami kryzysowymi oraz w Zarządzeniu nr 1173/2004 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej, a także załącznika nr 2 do tego zarządzenia. Organ zwrócił ponadto uwagę na fakt, iż obwiniony w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie wyraził skruchy oraz obecnie posiada aktualną pozytywną opinię służbową.
Od powyższego orzeczenia A.N. złożył odwołanie, podnosząc w nim zarzut: braku specjalistycznej oceny przedstawionych wniosków dowodowych mających istotny wpływ na znaczenie rozstrzygnięcia sprawy, wyciągnięcie daleko idących przypuszczeń, a nie faktów co do zagrożeń wynikających z aktywności fizycznej obwinionego przemawiających na niekorzyść obwinionego przy wydawaniu rozstrzygnięcia, przekroczenie zasady swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, oraz wyciągnięcie nieuprawnionych, stronniczych i niezasadnych ocen zachowania obwinionego i nie zbadanie okoliczności przemawiających na niekorzyść skarżącego. Zarzucając organowi błędną ocenę stanu faktycznego odwołujący zwrócił uwagę, iż kod zwolnienia lekarskiego uprawniał go do aktywności ruchowej. Ponadto zauważył, iż lekarz specjalista nie ocenił w postępowaniu jaka aktywność ruchowa była w jego przypadku dopuszczalna. Jednocześnie odwołujący dodał, iż jego udział w przedmiotowym meczu piłki nożnej ograniczył się do rozgrzewki i kilku kopnięć piłki bez kontaktu z innymi zawodnikami. Ponadto odwołujący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, który analizując dotychczasową służbę powołał się na orzeczenia w sprawach [...], wskazując, iż orzeczenia te wydane zostały w sprawach wyjaśniających nie dotyczących samego obwinionego i gdzie skarżący nie mógł podjąć obrony. Odwołujący dodatkowo podniósł, iż postępowanie w podobnych okolicznościach dotyczące innego policjanta zakończone zostało w odmienny sposób. Zdaniem odwołującego zwiększona ilość postępowań dyscyplinarnych w stosunku do odwołującego w ostatnich dwóch latach stanowi celowe postępowanie przełożonego w związku z przegranym przez niego postępowaniem dyscyplinarnym prowadzonym pod nr [...].
Orzeczeniem z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w oparciu o treść art. 135n ust. 4 pkt 1 u.o.P. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
Organ prześledził na wstępie uzasadnienia przebieg postępowania w niniejszej sprawie oraz wymienił elementy materiału dowodowego w oparciu, o które wydane zostało orzeczenie: wydruk ze strony internetowej Magazynu z meczu piłki nożnej, który odbył się w dniu [...] listopada 2015 r., na którym widnieje fotografia asp. szt. A.N. poruszającego się po boisku i przebranego w stój sportowy drużyny, kserokopie zwolnień lekarskich z których wynika, iż obwiniony był zwolniony od zajęć służbowych w okresie od [...] października do [...] listopada 2015 r., kserokopia sprawozdania zawodów piłki nożnej z dnia [...] listopada 2015 r. z którego wynika, iż obwiniony reprezentował drużynę Policji jako zawodnik, notatkę służbową mł. asp. K.S. z dnia [...] listopada 2015 r. wraz z kserokopiami grafików służby Zespołu Dyżurnych Referatu Prewencji KP za miesiąc październik i listopad 2015 r., z której wynika, iż absencja chorobowa obwinionego wymusiła konieczność kierowania do służby rezerwy kadrowej, co przełożyło się na terminowość i jakość wykonywania zadań, notatki z rozmów dyscyplinujących przeprowadzonych z obwinionym w dniu [...] marca 2015 r. i w dniu [...] maja 2015 r. Ponadto do materiału dowodowego zaliczono również protokoły z przesłuchania świadków: T.K., B.K., M.Ż. i M.S..
W ocenie organu II instancji analiza w/w materiału dowodowego pozwoliła na stwierdzenie, iż postępowanie dyscyplinarne wyjaśniło wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i wykazało stopień zawinienia policjanta.
Ustosunkowując się do zarzutu odwołującego wskazującego na dopuszczalne przez niego zachowanie z uwagi na znajdującą się na zwolnieniu lekarskim adnotację - "pacjent może chodzić", organ stwierdził, iż upoważniało to obwinionego do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, nie zaś do udziału w amatorskim meczu piłki nożnej. Zdaniem organu podczas zwolnienia lekarskiego jak najbardziej dopuszczalne byłoby uczestnictwo w zaleconych przez lekarza, różnorodnych formach terapii lub rehabilitacji pod kontrolą odpowiedniego specjalisty. Przykładowo wyjście do apteki bądź wyjazd związany z rehabilitacją nawet dość daleko od miejsca zamieszkania można uznać za czynność, która przyspieszy powrót pracownika do pracy, ale wyjazd na amatorski mecz piłki nożnej i czynny w nim udział można uznać za nadużycie przysługującego prawa, ponieważ zwolnienie nie było wykorzystywane zgodnie z celem, w jakim zostało udzielone. W ocenie organu udział obwinionego w meczu piłki nożnej w trakcie zwolnienia lekarskiego oznacza brak lojalności wobec pracodawcy i współpracowników, obciążonych w tym czasie dodatkowymi obowiązkami służbowymi.
Organ wskazał, iż przesłuchani w toku postępowania dyscyplinarnego świadkowie w większości przypadków potwierdzili udział A.N. w meczu rozgrywanym w dniu [...] listopada 2015 r. Potwierdziło to również sprawozdanie z niniejszego meczu, w którym obwiniony był wymieniony w składzie drużyny Policji.
Za błędne uznał też organ zakwestionowanie przez skarżącego przywołanego w orzeczeniu organu I instancji na potwierdzenie prawidłowości rozstrzygnięcia wyroku WSA w Warszawie, sygn. akt II SA/Wa 1587/12, wydanego w podobnym stanie faktycznym z tą różnicą, że tam obwiniony brał udział w zawodach rangi ogólnopolskiej. Organ stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ma znaczenia to czy obwiniony grał w meczu zawodowym rangi ogólnopolskiej, czy w meczu amatorskim, gdyż w obu przypadkach dopuszczono się naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Nie ma również znaczenia w ocenie organu to, że w stanie faktycznym sprawy sygn. II SA/Wa 1587/12 obwiniony policjant otrzymał 100 procent uposażenia za okres zwolnienia lekarskiego, a obwiniony 80 procent z uwagi na aktualnie obowiązujące w tym zakresie przepisy. Organ zauważył, że wręcz przeciwnie, aktualnie obowiązujące przepisy, są bardziej restrykcyjne - art. 121 e ust. 3 j u.o.P. stanowi, iż policjant który nieprawidłowo wykorzystał zwolnienia lekarskie traci prawo do uposażenia za cały okres zwolnienia.
Za okoliczność pozbawioną bez wpływu na niniejszą sprawę uznał też organ fakt, że policjant biorący udział w tym samym meczu co obwiniony, będący również na zwolnieniu lekarskim został potraktowany inaczej przez przełożonego dyscyplinarnego. Organ wskazał, że w aktach osobowych skarżącego znajdują się dwie notatki z przeprowadzonych z nim rozmów dyscyplinujących. Przy czym jedna z nich dotyczy nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Na notatce tej widnieje podpis obwinionego, który przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i zobowiązał się do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa. Organ zwrócił uwagę, iż nie upłynął rok, a skarżący dopuścił się popełnienia kolejnego przewinienia dyscyplinarnego. Organ wskazał, iż zgodnie z treścią art. 132b ust. 3 u.o.P. każdy z policjantów, jeżeli popełni przewinienie dyscyplinarne wspólnie z innym policjantem, odpowiada w granicach swojej winy, niezależnie od odpowiedzialności pozostałych osób. Celem zbadania stopnia zawinienia w przypadku kilku obwinionych w jednej sprawie prowadzi się przeciwko nim odrębne postępowania. Każde z postępowań może zakończyć się w inny sposób, ponieważ jest ono zależne nie tylko od stopnia zawinienia, ale także od szeregu innych czynników, między innymi przebiegu służby.
Mając na uwadze ustalenie w sposób niewątpliwy, że skarżący, będąc na zwolnieniu lekarskim, uczestniczył w zawodach sportowych organ uznał, iż sprzeniewierzył się on zasadom etyki zawodowej. Zgodnie bowiem z § 2 w/w aktu, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w zasadach etyki zawodowej, policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania były przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji.
Organ zauważył, iż podczas zwolnienia lekarskiego funkcjonariusz zwolniony jest z obowiązku świadczenia służby i wykonywania innych czynności, mających związek ze służbą. Z tego też względu przejawem troski policjanta o dobro służby winno być stosowanie się do wskazań lekarskich i powstrzymywanie się od wykonywania czynności, mogących przedłużyć nieobecność w służbie. Ponadto nieobecność policjanta w służbie spowodowała utrudnienia w realizacji ustawowych zadań Policji, co oznacza - wobec konieczności zapewnienia ciągłości służby - rozłożenie jego obowiązków służbowych na pozostałych policjantów komórki organizacyjnej. W ocenie organu obwiniony tym samym przedłożył interes prywatny ponad interes służby, a zatem działał umyślnie i z pełną tego świadomością czego w świetle powyższych okoliczności nie można uznać za działanie etyczne i uczciwe wobec społeczeństwa oraz innych policjantów.
Mając na uwadze powyższe organ uznał, że wymierzona kara jest współmierna do popełnionego czynu i stopnia zawinienia oraz wskazał, iż jest to najłagodniejsza z przewidzianych przez ustawodawcę kar dyscyplinarnych (kara nagany - art. 134 pkt 1 u.o.P.).
Na powyższe orzeczenie A.N. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę, podtrzymując w niej zarzuty i argumentację wcześniej zgłoszone w postępowaniu odwoławczym. Skarżący zarzucił nadto organowi odwoławczemu oparcie się wyłącznie na zeznaniach dwóch spośród czterech przesłuchiwanych w sprawie policjantów: B.K. i M.Ż.. Zarzucił, że organ nie ustalił konkretnie na czym polegał udział skarżącego w meczu piłkarskim w dniu [...] listopada 2015 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu.
Na rozprawie w dniu 5 maja 2016 r. skarżący oświadczył, iż nie grał na meczu w dniu [...] listopada 2015 r., pełniąc jedynie funkcję kapitana drużynę, który w lidze amatorskiej pełni rolę trenera, stąd uczestniczył tylko w rozgrzewce. Skarżący dodał, iż zdjęcie zrobione przez dziennikarza zostało wykonane nie w trakcie meczu. Ponadto na pytanie Sądu dotyczące zeznań świadków skarżący podał, że ich treść jest mu znana, ale uważa że są wyrwane z kontekstu, gdyż co prawda był na meczu, ale nie grał czynnie na boisku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Sądy administracyjne sprawują kontrolę poddanych ich kognicji aktów prawnych wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych; Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), nie zaś słuszności czy sprawiedliwości społecznej. Stwierdzenie przez sąd w trakcie takiej kontroli, że zaskarżony akt podjęty został z: naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik postepowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.); bądź naruszeniem prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b); innym naruszeniem przepisów postępowania jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c) - skutkuje uwzględnieniem skargi.
Mając na uwadze tak rozumianą kontrolę sądowoadministracyjną, Sąd w składzie orzekającym stwierdził, że zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji nr [...] z dnia [...] stycznia 2016 r. uznające asp. szt. A.N. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzające mu karę dyscyplinarną nagany, nie narusza przepisów zarówno prawa materialnego jak i proceduralnego, dlatego skarga podlegała oddaleniu.
Podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia stanowiły przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm., dalej zwanej u.o.P.). Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 tej ustawy.
W orzecznictwie przyjęte zostało, że wymieniona ustawa w rozdziale 10, zatytułowanym: "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zawiera regulację materialnoprawną odpowiedzialności policjantów, jak i regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Regulacja postępowania dyscyplinarnego jest – co do zasady – regulacją pełną (kompleksową) w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia. Przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Oznacza to, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt. I OSK 472/06 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08, dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zgodnie z art. 132 ust. 1 u.o.P. - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Wspomniane zasady etyki zawodowej policjanta zostały wprowadzone jako załącznik do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie ,,Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP.2004.1.3), który potrzebę wprowadzenia tych zasad uzasadniał znaczeniem problematyki moralnej w wykonywaniu zawodu policjanta i jego służebną wobec społeczeństwa rolą, a także koniecznością wzmocnienia oraz uzupełnienia obowiązków i praw policjantów wynikających z demokratycznie stanowionego prawa.
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 u.o.P.).
W świetle postanowień art. 132a u.o.P. przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Tak więc wina określona w tym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym.
Zgodnie z treścią art. 135g u.o.P. przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
W przeprowadzonym przeciwko skarżącemu postępowaniu dyscyplinarnym organ ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, iż przebywając na zwolnieniu lekarskim w okresie od dnia [...] października do [...] listopada 2015 r. (w związku z urazem - złamanie nosa) i będąc z tego tytułu niezdolnym do pełnienia służby, uczestniczył w dniu [...] listopada 2015r. w amatorskim meczu piłki nożnej. Okoliczność ta ustalona została na podstawie zeznań świadków: B.K., T.K., M.Ż., pisemnego sprawozdania z meczu, gdzie skarżący figuruje pod liczbą porządkową 13. Powyższemu nie zaprzeczył również sam skarżący w trakcie postępowania dyscyplinarnego, ani w skardze, kwestionując jedynie sposób brania udziału w meczu, ograniczający się jego zdaniem do przeprowadzenia rozgrzewki i paru podań piłki, bez czynnego udziału w samym meczu jako zawodnik.
Zdaniem Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania przez organy obu instancji, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 u.o.P. tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej, w szczególności zaś § 2, zgodnie z którym w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji. W ocenie Sądu organy nie dopuściły się w tym zakresie dowolności oceny faktów. Należy mieć na względzie, iż skarżący został skierowany na zwolnienie lekarskie po to, aby przebyć niezbędną rekonwalescencję i powrócić w pełni sprawnym do służby. Adnotacja na zwolnieniu lekarskim, że ,,pacjent może chodzić" oznacza jedynie, iż sam bez pomocy innych osób mógł wykonywać zwykłe czynności życia codziennego. Niewątpliwie jednak, w trakcie zwolnienia nie powinien narażać się na ewentualne kolejne kontuzje. Udział w meczu w trakcie zwolnienia lekarskiego w odbiorze zewnętrznym mógł oznaczać, iż w rzeczywistości udzielenie zwolnienia było niepotrzebne i bezpodstawne, gdyż pacjent de facto prezentował sprawność fizyczną.
Podkreślić należy, że podstawowym obowiązkiem funkcjonariusza Policji jest pełnienie służby, do której wstąpił dobrowolnie, godząc się na pewne ograniczenia, ale również wynikające z tego przywileje. Przebywając na zwolnieniu lekarskim, funkcjonariusz przede wszystkim powinien dołożyć wszelkich starań, aby jak najszybciej ponownie podjąć służbę, bowiem podczas jego nieobecności przypisane mu obowiązki służbowe realizują inni funkcjonariusze Policji.
W ocenie Sądu organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy w sprawie, a ustalenia faktyczne i prawne mają oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135 j u.o.P. W toku postępowania zrealizowano prawo obwinionego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych.
Odnosząc się do wymierzonej skarżącemu kary wskazać należy, że zgodnie z art. 134h ust. 1 u.o.p., kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Katalog kar określony został w art. 134 u.o. P. są nimi: nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Katalog ten ustalony został zatem zgodnie z gradacją dotkliwości kary. Tym samym najłagodniejszą z kar stanowi niewątpliwie nagana. W myśl art. 134 a u.o.P. kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania.
Zdaniem Sądu skarżony organ uwzględnił wszystkie okoliczności jakie należało wziąć pod uwagę kierując się dyrektywami wymiaru kary wynikającymi z przywołanego przepisu. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 u.o.P. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sąd ocenia jedynie czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12, dostępny w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W rozpoznawanej sprawie organ ukarał skarżącego najmniej dotkliwą z kar. Kara nagany nie ma charakteru ani finansowego ani ograniczającego sposób zachowania się funkcjonariusza. Oznacza wytknięcie funkcjonariuszowi niewłaściwego zachowania się, jest wyrazem dezaprobaty dla konkretnego zachowania się i ma stanowić przestrogę na przyszłość. W ocenie Sądu organ nie naruszył w tym względzie art. 134h u.o.P. Wymierzając w/w karę organ wskazał na okoliczności znajdujące uzasadnienie w aktach sprawy. Mianowicie organ wziął pod uwagę odbyte ze skarżącym w niedalekiej przeszłości w trybie art. 132 ust. 4b u.o.P. dwie rozmowy dyscyplinujące ([...] marca 2015r. postępowanie wyjaśniające [...] oraz [...] maja 2015r. - postępowanie wyjaśniające [...]).
Podsumowując powyższe rozważania należało zatem stwierdzić, że zakwestionowane orzeczenie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Przyjęty stan faktyczny znajduje potwierdzenie w materiale zgromadzonym w toku postępowania pierwszoinstancyjnego a wnioski płynące z jego oceny, sprowadzające się do uznania skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia, są uzasadnione.
W zakresie zarzutów podniesionych w skardze Sąd uznał je za nie mające wpływu na ocenę legalności zaskarżonego orzeczenia.
Zdaniem Sądu bez istotnego znaczenia dla sprawy pozostaje kwestia kodu nadanego zwolnieniu lekarskiemu skarżącego i wskazanie w nim, że w trakcie zwolnienia pacjent może chodzić. Okolicznością niekwestionowaną był fakt udziału skarżącego w meczu w dniu [...] listopada 2015 r. Udział ten nie był w charakterze kibica (udział bierny) lecz uczestnika meczu i to niezależnie od tego czy skarżący tylko chwilowo wykazywał na boisku aktywność ruchową (był wpisany jako zawodnik pod numerem 13, jako kapitan drużyny). Zgodnie z wcześniejszymi rozważaniami, podnieść należy, że przebywając na zwolnieniu lekarskim był on zobowiązany, z uwagi na doznany uraz nosa, do ograniczenia wysiłku fizycznego, dążąc do jak najszybszego i pełnego powrotu do zdrowia. Wskazanie w druku zwolnienia lekarskiego - ,,może chodzić", nie jest równoznaczne z twierdzeniem, że chorujący może ponosić wysiłek sportowy właściwy dla zawodnika, czy nawet trenera prowadzącego drużynę, oznacza natomiast że może samodzielnie, bez pomocy osób trzecich załatwiać zwykłe sprawy życia codziennego, w tym w szczególności związane z powrotem do zdrowia. Nie jest w tym zakresie koniczna specjalistyczna wiedza medyczna.
Skarżący zarzucił ponadto organowi oparcie rozstrzygnięcia na zeznaniach dwóch spośród czterech świadków. Podkreślić należy, że żaden z czterech przesłuchiwanych w niniejszej sprawie świadków nie zaprzeczył w sposób jednoznaczny, aby A.N. brał udział w meczu w dniu [...] listopada 2015 r. Faktu tego jedynie nie pamiętał świadek M.S.. Zauważyć należy jednak, że organ ustalając w/w okoliczność oparł się nie tylko na zeznaniach świadków, ale także na dokumencie – sprawozdaniu z meczu, podpisanego przez skarżącego jako kapitana drużyny. Ocena materiału dowodowego organu w tym zakresie nie budzi więc zastrzeżeń, ani wątpliwości.
Z kolei odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego uwzględnienia przez organ przy wymierzaniu kary rozmów dyscyplinujących odbytych ze skarżącym w 2015 r., zauważyć należy że fakt przeprowadzenia rozmów dyscyplinujących w ramach postępowań wyjaśniających został odnotowany w aktach osobowych skarżącego, miały one miejsce w tym samym roku kalendarzowym co przewinienie dyscyplinarne będące przedmiotem niniejszej sprawy. Wobec powyższego uwzględniając przy wyborze kary wskazane okoliczności związane z dotychczasowym przebiegiem służby, organ nie naruszył normy prawnej wynikającej z art. 134 h u.o. P. Podnieść należy, że w efekcie wymierzono karę nagany, a zatem karę najłagodniejszą z przewidzianych przez ustawodawcę.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga została oddalona.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło