II SA/Gl 225/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-06-03
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Andrzej Matan, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania aktywności kierowcy przez tachograf, powołując się na brak wpływu na powstanie naruszenia lub zdarzenia, których nie mógł przewidzieć, zgodnie z art. 92c ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania aktywności kierowcy przez tachograf, powołując się na brak wpływu na powstanie naruszenia lub zdarzenia, których nie mógł przewidzieć, jeśli naruszenie wynika z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna i wymaga od niego wykazania należytej staranności w organizacji pracy kierowców oraz wdrożenia środków zapobiegawczych.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę aktywności na karcie kierowcy. Kontrola wykazała, że kierowca wykonywał transport bez włożonej karty kierowcy do tachografu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał właściwej organizacji pracy i nie mógł zastosować przepisów zwalniających z odpowiedzialności. Skargę do WSA wniosła strona, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędną ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan,, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektor Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. (dalej WITD) decyzją z dnia [...] r., znak nr [...], wydaną na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 – dalej k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm. – dalej u.t.d.) oraz Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu sprawy przedsiębiorcy W. K. Transport Krajowy i Międzynarodowy, ul. [...],[...] W., nałożył na niego karę pieniężną w wysokości 5.000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi zgodnie z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu podano m. in., że w dniu 26 maja 2015 r. w M. przy ul. [...] funkcjonariusze Policji skontrolowali samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Ww. pojazdem kierowca D. H. wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz strony niniejszego postępowania. W czasie kontroli stwierdzono, że kierowca wykonuje przewóz drogowy bez włożonej karty kierowcy w tachografie. Z kontroli drogowej sporządzono protokół z dnia [...] r. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Odpowiedzialność administracyjna za naruszenia określonych przepisów ustawy o transporcie drogowym jest oderwana od kwestii winy, zaistnienia szkody, czy stanu zagrożenia. W przedmiotowej sprawie okoliczności faktyczne nie są sporne, zarówno strona, jak i organ twierdzą, że kierowca nie rejestrował swojej aktywności. Organ oraz strona różnią się, jedynie w ocenie konsekwencji prawnych stwierdzonego stanu rzeczy.
Pismem z dnia 24 listopada 2015 r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie. Zarzucił organowi I instancji wydanie decyzji z naruszeniem przepisów art. 107 § 3, 78 § 1 i 2, 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Podano, że strona zapewniła właściwą organizację pracy, co stanowi przesłankę zastosowania przepisu art. 92c u.t.d., natomiast organ I instancji zignorował okoliczności, mogące w opinii strony stanowić dowód ww. przesłanek. Strona wniosła o umorzenie postępowania, bądź uchylenie decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) decyzją z dnia [...] r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. a, 92a, art. 92b, art. 92c u.t.d., Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę od decyzji WITD z dnia [...] r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 złotych, utrzymał w mocy w całości zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu podano m. in., że nie sposób mówić o właściwym planowaniu trasy w sytuacji, w której w przeciągu jednego dnia kierowca ma zaplanowany rozładunek w dwóch tak odległych od siebie punktach jak J. w Polsce i B. na Węgrzech. Zważywszy na czas, jaki w normalnych warunkach jest potrzebny na procedurę związaną z rozładunkiem towaru oraz wszelkie inne normalne czynności, jak zarejestrowanie się kierowcy na miejscu rozładunku, czy wykonanie kopii dokumentów przewozowych, wysoce nieprawdopodobnym jest, aby wykonać rzeczone zlecenie bez naruszania przepisów o czasie pracy kierowców. Podjęcie tak ryzykownego przedsięwzięcia samo w sobie wyklucza możliwość zastosowania przepisu art. 92c u.t.d., gdyż od momentu jego przyjęcia istniało duże ryzyko, iż jego wykonanie dla pojedynczego kierowcy wykonującego transport zgodnie z normami czasu pracy i z dotrzymaniem terminu przewidzianego w zleceniu będzie trudne lub wręcz niemożliwe. Kierowca przy tym zeznał "Sami kontrolujemy czas pracy. Moim obowiązkiem jest przypilnowanie, aby w odpowiednim terminie nastąpiło sczytanie danych z tachografu." Powyższe wyraźnie wskazuje, że pracodawca w niewłaściwy sposób kontrolował czas pracy, przerzucając odpowiedzialność na kierowców. Jest to kolejna okoliczność wyłączająca możliwość zastosowania przepisu art. 92c. Strona bezzasadnie zarzuca WITD naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez nieuwzględnienie całości materiału dowodowego i zaniechanie jego wszechstronnego rozpatrzenia. Zważywszy na zgromadzony materiał dowodowy, w tym zeznania kierowcy, decyzja organu nie mogła być inna, niż nałożenie na przedsiębiorcę kary za stwierdzone naruszenie.
Skargę na powyższą decyzję złożył pełnomocnik W. K., zaskarżając powyższą decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 §3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wyrażające się w zaniechaniu rozpoznania dwóch spośród trzech zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu od decyzji WINB z dnia [...] r., co uniemożliwia sądową kontrolę legalności zaskarżonej decyzji, a mianowicie do następujących zarzutów: "naruszenie przepisu postępowania, art. 107 §3 k.p.a., wyrażające się w zaniechaniu sporządzenia prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji i niewskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, w szczególności poprzez zaniechanie podania, czy organ pierwszej instancji dał wiarę zeznaniom świadka D. H. przesłuchanego w dniu 2 października 2015 r., a jeżeli nie, to z jakich przyczyn, a także zaniechanie podania, czy organ dał wiarę dowodom z dokumentów załączonych przez stronę do pisemnych wyjaśnień, a jeżeli nie, to z jakich przyczyn", a także: "naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 78 §1 i 2 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie zawartego w wyjaśnieniach strony żądania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania W. K. w charakterze strony, pomimo że dowód ten został zgłoszony na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia, związane z możliwością zastosowania w nin. sprawie przesłanki zwalniającej stronę od odpowiedzialności administracyjnej opisanej w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym";
2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 §1, 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także dowolną jego ocenę, a w konsekwencji nietrafne uznanie, że wysoce nieprawdopodobnym było wykonanie zlecenia transportowego polegającego na przewozie towarów z miejscowości J. w Polsce do miejscowości B. na Węgrzech bez naruszania przepisów o czasie pracy kierowców, w sytuacji, gdy odległość dzieląca ww. miejscowości (368 km) umożliwia przewiezienie towaru w czasie ok. 6 godzin, co przy normalnym czasie pracy jazdy dziennej wynoszącym 9 godzin niewątpliwie dawało możliwość wykonania rzeczonego zlecenia bez naruszania przepisów o czasie pracy,
3) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., 77 §1 k.p.a., 80 k.p.a. polegające na: zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także dokonaniu dowolnej zamiast swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło organ do błędnych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji nietrafnego przyjęcia, iż okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy (strona) miał wpływ na powstanie naruszenia, którego dopuścił się kierowca D. H., a naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które mógł on przewidzieć, tzn. błędne stwierdzenie, że w niniejszej sprawie nie została spełniona przez stronę przesłanka, o której mowa w przepisie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Jednocześnie wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. i zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi.
W ustawie o transporcie drogowym funkcjonują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy i prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Z kolei art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stwierdza, że podmiot wykonujący przewóz drogowy może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli okoliczności wskazują, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92b oraz art. 92c u.t.d. nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Nie można przy tym uznawać – jak się podkreśla w orzecznictwie – że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w przepisach prawa. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej niemal sytuacji. Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy i in. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności, których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy oraz innych. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę (zob. np. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14).
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d., jak przyjmuje się w orzecznictwie, chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym (zob. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Przedsiębiorca ma zatem możliwość np. wprowadzenia takiego systemu motywacyjnego, by nagradzać kierowców za jazdę bez naruszeń przepisów, nie poprzestając na ich karaniu np. naganami.
Uregulowania ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zaistnienie przesłanek określonych w przepisach jest co do zasady wystarczające, aby taki przedsiębiorca obciążony został z tytułu popełnionych zaniedbań sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy przedsiębiorcy; nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej, która jest określona w przepisach. Jest to zatem odpowiedzialność obiektywna. Dla uwolnienia się od niej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała zastosowania środków dodatkowych (zob. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Co więcej, jest to odpowiedzialność niezależna od ewentualnej odpowiedzialności samego kierowcy. Ukaranie go nie zwalnia od odpowiedzialności samego przedsiębiorcy, który odpowiada na odrębnych zasadach i z tytułu własnych zaniedbań.
Zatem brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. III SA/Gd 698/13).
Warto wreszcie podkreślić, iż wykazanie należytej staranności, zarówno przy organizowaniu pracy kierowców, jak i przy prowadzeniu późniejszego nadzoru nad nią, należy do przewoźnika. To nie organ, lecz przedsiębiorca powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów u.t.d. (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. II SA/Go 843/14; wyrok WSA w Gliwicach z 7 stycznia 2016 r., II SA/Gl 904/15).
W rozpatrywanej sprawie skarżący nie wykazał skutecznie, iż nie przyczynił się do powstania naruszeń. Nie wykazał, że dopełnił wymaganej staranności we wszystkich wyżej opisanych aspektach swej działalności.
W szczególności zauważyć należy, że WITD w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wyraźnie wskazuje, z jakiego powodu nie przesłuchał strony, uznając że nie została spełniona przesłanka z art. 86 k.p.a., co podtrzymał słusznie GITD. Dowód z przesłuchania stron jest bowiem dowodem posiłkowym (subsydiarnym), a może być przeprowadzony wówczas, gdy po "wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku" pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał tymczasem na wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia.
WITD przesłuchał natomiast świadka D. H., zgodnie z życzeniem skarżącego. Jest przy tym oczywiste, że skoro organ czyni ustalenia faktyczne na podstawie określonych dowodów, jak w niniejszym przypadku, to oznacza, że uznaje je w tym zakresie za wiarygodne. W skardze tymczasem w żadnych stopniu nie obalono choćby zeznania D. H. stwierdzającego: "Sami kontrolujemy czas pracy. Moim obowiązkiem jest przypilnowanie, aby w odpowiednim terminie nastąpiło sczytanie danych z tachografu." Już choćby ten fragment zeznań, złożonych w trakcie przesłuchania, które odbyło się na wniosek skarżącego, świadczy o wadliwej organizacji pracy u Przedsiębiorcy, uzasadniającej nałożenie kary pieniężnej.
GITD jasno wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający, a obowiązek zgromadzenia dowodów dotyczy tylko takich dowodów, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia. Również jasno wskazał, że przedłożone przez stronę dokumenty nie mogły uzasadniać zastosowania art. 92c u.t.d. Nie podważał ich wiarygodności, a jedynie ocenił ich walor dowodowy w kontekście konkretnych regulacji prawnych. Czym innym jest kwestia wiarygodności poszczególnych dowodów, a czym innym ich wpływ na ocenę merytoryczną sprawy. Dokument może być bowiem wiarygodny, jako że odzwierciedla stan faktyczny, jednak może nie mieć wpływu na ocenę sprawy przez pryzmat zastosowania określonych przepisów. To samo dotyczy zeznań – mogą być wiarygodne, jednak niekiedy bez wpływu na wynik sprawy, jako że nie wnoszą do niej, w konkretnym przypadku, takich treści, które mogłyby spowodować zmianę oceny prawnej. Materiał dowodowy został zatem oceniony w zakresie wymaganym dla podjęcia prawidłowej decyzji.
Kwestia oceny sytuacji, w której w ciągu jednego dnia kierowca miałby zaplanowany rozładunek w dwóch tak odległych od siebie punktach jak J. i B., z powodu wyżej wskazanych zaniedbań schodzi na dalszy plan. Prawdą jest jednak, że kierowca, by zyskać na czasie, dopuścił się w niniejszym przypadku naruszenia przepisów. Do tego należy mieć na uwadze, że na trasie mogą pojawić się nieoczekiwane utrudnienia w ruchu i przestoje, w szczególności w maju, kiedy prowadzone są remonty nawierzchni dróg i inne prace w pasach drogowych, czego skarżący nie zauważa. Przedsiębiorca nie może takich kwestii lekceważyć przy planowaniu zadania transportowego.
Nie doszło zatem do naruszenia art. art. 7, 77 §1, 80, 140 k.p.a. w zw. z art. 107 §3 k.p.a. oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., ani też innych przepisów, uzasadniających uwzględnienie skargi.
Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło