VI SA/Wa 2858/15
WyrokWSA w Warszawie2016-06-03
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Sławomir Kozik, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy w części dotyczącej szamponów, uznając go za identyczny lub podobny do wcześniejszych znaków towarowych i stwarzający ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy w części dotyczącej szamponów. Analiza porównawcza znaków towarowych wykazała ich podobieństwo wizualne, fonetyczne i znaczeniowe, a także identyczność towarów (szampony jako rodzaj kosmetyków), co w konsekwencji stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Sąd podkreślił, że organ był związany oceną prawną wyrażoną w poprzednich orzeczeniach sądów administracyjnych, które przesądziły o dominującej roli słowa "Happy" w porównywanych znakach.Stan faktyczny
Spółka T. S.A. zaskarżyła decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP) o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "HAPPY" w części dotyczącej szamponów. Sprzeciw wniósł podmiot posiadający wcześniejsze znaki towarowe, m.in. "CLINIQUE HAPPY", argumentując podobieństwo znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd. Po wcześniejszych postępowaniach sądowych, w tym wyroku NSA oddalającym skargę kasacyjną, UP ponownie rozpatrzył sprawę i wydał decyzję o unieważnieniu prawa ochronnego. Skarżąca spółka zarzuciła UP naruszenie przepisów P.p.s.a. i P.w.p., w tym nieuwzględnienie wiążącej oceny prawnej z poprzednich orzeczeń oraz błędną analizę podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2016 r. sprawy ze skargi spółki T. S.A. z siedzibą w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") decyzją z [...] marca 2015 r. znak: [...], na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2013 r., poz. 1410, dalej: "P.w.p.") oraz art. 98 K.p.c w związku z art. 256 ust. 2 P.w.p., po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy HAPPY o numerze [...] udzielonego na rzecz T. S.A. z siedzibą w [...] (dalej: "Uprawniony", "Skarżący") wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez C. z siedzibą w [...], S. (dalej: "Wnoszący sprzeciw", Uczestnik postępowania"), orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy HAPPY w części dotyczącej szamponów zawartych w klasie 3 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług.
Przedmiotową sprawę zainicjował sprzeciw Uczestnika postępowania, który wpłynął do UP [...] sierpnia 2006 r., dotyczący decyzji UP z [...] sierpnia 2005 r. o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy HAPPY na rzecz Uprawnionego, przeznaczonego do oznaczania towarów zawartych w klasach: 3, 5 i 16 klasyfikacji nicejskiej. Wnoszący sprzeciw jako podstawę prawną sprzeciwu wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3, art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 2 pkt 1 P.w.p. Wnoszący sprzeciw przeciwstawił swoje, jak wskazał, posiadające renomę znaki towarowe słowne: CLINIQUE HAPPY o numerze [...] oraz CLINIQUE HAPPY HEART o numerze [...], przeznaczone do oznaczania kosmetyków, środków toaletowych i wyrobów perfumeryjnych zawartych w klasie 3 klasyfikacji nicejskiej, a także wspólnotowe, słowne znaki towarowe, przeznaczonych do oznaczania towarów z klasy 3 klasyfikacji nicejskiej: HAPPY o numerze [...], CLINIQUE HAPPY o numerze [...], CLINIQUE HAPPY HEART o numerze [...] oraz CLINIQUE HAPPY TO BE o numerze [...]. Na rozprawie [...] listopada 2008 r. Wnoszący sprzeciw ograniczył sprzeciw wyłącznie do szamponów zawartych w klasie 3 klasyfikacji nicejskiej. W sprzeciwie Wnoszący sprzeciw, uzasadniając zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny do znaków towarowych chronionych na jego rzecz, a podobieństwo to kreuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Odnosząc się do podobieństwa znaków towarowych Wnoszący sprzeciw podkreślił, że wszystkie wymienione znaki towarowe posiadają identyczny element słowny HAPPY. Podniósł, że elementy graficzne użyte w spornym znaku towarowym nie mają charakteru silnie odróżniającego i nie zapadają w pamięci. Dominująca zatem pozostaje warstwa słowna znaku.
W toku postępowania Wnoszący sprzeciw, dołączył do akt sprawy dowody na okoliczność renomy "marki HAPPY spółki C." .Podniósł, że "marka HAPPY" w różnych jej odmianach jest powszechnie znana i renomowana w Polsce i na świecie, natomiast produkty stron spotykają się w tych samych punktach sprzedaży. Podkreślił, że znaki towarowe HAPPY, chronione na jego rzecz, zaistniały w świadomości konsumentów jako "rodzina znaków towarowych", których wspólny element "happy" wskazuje na pochodzenie towarów od spółki C. Odnosząc się do renomy znaków towarowych podniósł, że renoma jest wypracowywana przez długie lata, co czyni złożone dowody relewantnymi także dla stanu z [...] września 2004 r., kiedy został zgłoszony sporny znak towarowy.
Uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy w piśmie
z [...] października 2006 r. uznał sprzeciw za bezzasadny. Uprawniony nie zgodził się z analizą podobieństwa znaków towarowych dokonaną przez wnoszącego sprzeciw
i wskazał, że porównywane znaki nie są identyczne. Podniósł, że w znakach towarowych wnoszącego sprzeciw słowo CLINIQUE ma charakter dominujący. Wskazał również na różnice w sposobie zapisu wyrazu HAPPY. W ocenie uprawnionego słowo HAPPY jest wykorzystywane w wielu znakach towarowych i dopiero zestawienie słów CLINIQUE i HAPPY wskazuje na towary wnoszącego sprzeciw. Podniósł, że przy ocenie podobieństwa porównywanych znaków towarowych należy uwzględnić inne znaki towarowe uprawnionego. W ocenie Uprawnionego, nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, zwłaszcza że towary Wnoszącego sprzeciw są towarami drogimi i sprzedawanymi w ekskluzywnych perfumeriach, gdzie nie ma towarów Uprawnionego. Uprawniony stwierdził także, że skoro dokonał pierwszego zgłoszenia znaku towarowego zawierającego słowo HAPPY [...] sierpnia 1999 r., to znaki przeciwstawione, korzystające z ochrony późniejszej, nie mogą stanowić podstawy do unieważnienia kolejnego znaku towarowego Uprawnionego.
W toku postępowania Uprawniony podniósł, że słowo HAPPY nie ma silnego charakteru odróżniającego, zaś sporny znak towarowy zyskał renomę wśród klientów, w związku z czym, załączył do akt sprawy dowody na okoliczność rozpoznawalności i renomy swoich znaków towarowych HAPPY stosowanych jako oznaczenie wyrobów higieny osobistej. Uprawniony, następnie zakwestionował dowody Wnoszącego sprzeciw złożone na okoliczność renomy. Podniósł także, że nie dotyczą one znaku towarowego HAPPY, a znaków towarowych Clinique zawierających dodatkowe, różne słowa jak: happy, happy to be, happy heart i inne. Podniósł, że kolejność zgłoszeń znaków towarowych Wnoszącego sprzeciw potwierdza, że elementem dominującym i odróżniającym w tych znakach towarowych jest element CLINIQUE, a nie HAPPY. Stwierdził, że wskazuje na to także ilość znaków zgłoszonych przez Wnoszącego sprzeciw zawierających pierwszy z tych elementów oraz ilość znaków towarowych zawierających drugi element spornego znaku towarowego.
Decyzją z [...] marca 2010 r. UP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy HAPPY w części dotyczącej szamponów. Na decyzję tę Uprawniony wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2016/11, uchylił decyzję UP. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Wnoszący sprzeciw. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 12 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 15/13, oddalił skargę kasacyjną.
UP w zaskarżonej decyzji, w pierwszej kolejności rozpatrzył zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. UP wyjaśnił, że wspólnotowy znak towarowy HAPPY o numerze [...] nie korzysta z pierwszeństwa względem spornego znaku towarowego, został bowiem zgłoszony do ochrony [...] października podczas gdy sporny znak towarowy – [...] września 2004 r. Dlatego znak towarowy HAPPY o numerze [...] został pominięty w ocenie przesłanek wskazanych w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Natomiast pozostałe znaki towarowe Wnoszącego sprzeciw uzyskały ochronę wcześniejszą względem spornego znaku towarowego i ochrona ta trwała w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego.
UP wskazał następnie, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku jednoznacznie stwierdził, że towary (szampony z kl. 3) są identyczne. UP dodał, że niewątpliwie kosmetyki jako kategoria szersza obejmuje swym zakresem także szampony, będące typem kosmetyków służących do pielęgnacji włosów, można zatem mówić nie o podobieństwie, ale o identyczności towarów, gdyż każdy szampon jest jednocześnie kosmetykiem.
UP wskazał następnie, że w pierwszej kolejności dokonał oceny podobieństwa spornego znaku towarowego HAPPY o numerze [...] do znaków towarowych słownych: CLINIQUE HAPPY o numerze [...] oraz CLINIQUE HAPPY o numerze [...]. UP, powołując się na wiążący w niniejszej sprawie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że elementem dominującym w znakach przeciwstawionych, będących znakami słownymi, jest wyraz HAPPY. UP wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że jest oczywiste, iż w spornym znaku słowo "Happy" jako jedyne pełni rolę dominującą. Nie oznacza to jednak, iż słowo to w znaku uczestnika, mimo iż zostało umieszczone na drugim miejscu po słowie "Clinique", nie pełni również elementu dominującego, w sytuacji bowiem, gdy znak towarowy składa się z oznaczenia firmowego ("Clinique") oraz innego elementu słownego ("Happy"), to uznaje się ten drugi komponent za dominujący w znaku. W okolicznościach niniejszej sprawy, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, konsument doskonale rozumienie, że słowo C. to oznaczenie producenta kosmetyków, a słowo Happy to nazwa jednej z wielu linii kosmetyków oferowanych przez Spółkę C. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż słowo Clinique jest jedynie fragmentem nazwy Spółki C. W tej sytuacji, zgodnie z przytoczonymi przez UP, rozważaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego, fakt umieszczenia słowa "Clinique" w znakach przeciwstawionych nie ma istotnego znaczenia i nie wskazuje na funkcję pełnioną przez to słowo, ani też nie nadaje charakterystycznego brzmienia przeciwstawionym znakom. UP podkreślił zatem, że z treści wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego w niniejszej sprawie wynika, że Sąd nie tylko wskazał na dominującą rolę wyrazu HAPPY w znakach przeciwstawionych CLINIQUE HAPPY, ale również uznał, że umieszczenie w nich słowa CLINIQUE nie ma istotnego znaczenia niezależnie od miejsca tego elementu w znaku.
UP następnie uznał, że dominującym elementem spornego znaku towarowego jest wyraz HAPPY. Wskazał, że element ten będzie w sposób jednoznaczny odczytywany i rozumiany jako pochodzący z języka angielskiego przymiotnik jednak, jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku dotyczącym niniejszej sprawy "skoro zaś słowo "happy" oznacza szczęśliwy, to nie może mieć charakteru opisowego w odniesieniu do towarów, w tym do towarów z klasy 3 - szamponów, lecz ma charakter fantazyjny, gdyż trudno jest mówić o szczęśliwych towarach".
UP wskazał, że element słowny HAPPY jest elementem centralnie umieszczonym i wyeksponowanym, natomiast elementy graficzne to zamieszczona nad literą "a" linia, wielkością i położeniem sugerująca znak apostrofu, czcionka stylizowana na pismo odręczne w postaci nie połączonych liter oraz niebieskie tło w postaci czworoboku, który może kojarzyć się z falującą flagą. Zdaniem UP, zastosowane elementy graficzne nie neutralizują dominującej pozycji elementu słownego. Zastosowany w spornym znaku towarowym apostrof odgrywa jedynie rolę zdobnika i jest jedynie dodatkowym szczegółem oznaczenia. Z uwagi na to, że wyraz HAPPY w połączeniu z apostrofem nie nabiera nowego znaczenia i nie zmienia odbioru fonetycznego, apostrof ten może być przez przeciętnego odbiorcę niezapamiętywany. Zdaniem UP, za element drugorzędny w spornym znaku towarowym należy uznać również zastosowaną czcionkę. Zastosowany w spornym znaku towarowym typ czcionki pozwala na odczytanie wyrazu HAPPY w sposób natychmiastowy. Nie jest to zatem sposób zapisu, który tworzyłby dwuznaczności lub niepewność co do prawidłowego odczytu wyrazu. Ponadto, przeciwstawione znaki towarowe są znakami słownymi, a także przeciętny odbiorca nie musi zetknąć się w tym samym czasie i miejscu z towarami oznaczanymi porównywanymi znakami towarowymi. Zdaniem UP, również kształt i kolor tła, czyli niebieski czworobok, choć nieregularny, trudno uznać za szczególnie oryginalny i jedyny w swoim rodzaju.
UP stwierdził, że analizowanie porównywanych oznaczeń według ich cech wspólnych dowodzi, że cechy te mogą prowadzić do pomylenia znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość wywołują wrażenia podobieństwa i kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Porównywane znaki towarowe postrzegane głównie przez pryzmat elementów dominujących będą, zdaniem UP, wyraźnie podobne na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej.
UP dodał, że szampony są artykułem powszechnego użytku o relatywnie niskiej cenie, a ich zakup nie jest zazwyczaj jedynym celem klienta, nabywającego w sklepach samoobsługowych szereg towarów jednocześnie w ramach stałych, cyklicznych zakupów. Zdaniem UP, natomiast ocena podobieństwa towarów jak i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie może odnosić się do różnic cenowych jakie mogą zaistnieć względem takiego samego towaru w związku z wprowadzaniem go przez różne podmioty. Uzależnienie stosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. od różnic w wartości rynkowej identycznego towaru z uwagi na jego sprzedaż przez różnych producentów, wprowadziłoby istotne utrudnienia dla oceny spełnienia przesłanek powyższego przepisu. Polityka firm na przestrzeni lat może bowiem ulegać zmianie, a różnice w cenach tego samego produktu raz czyniłyby zasadnym zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2, a innym razem nie.
UP dodał, że okoliczność uzyskania przez uprawnionego praw ochronnych na inne znaki towarowe z wcześniejszym (nawet wobec znaków przeciwstawionych) pierwszeństwem pozostaje bez wpływu na ocenę zasadności unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednolite stanowisko orzecznictwa wskazuje w powyższym zakresie, że interpretacja art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie pozwala na wprowadzenie dodatkowych przesłanek w jego stosowaniu. Każde udzielone prawo ochronne jest samodzielnym prawem ze wszystkimi konsekwencjami dla niego wynikającymi z ustawy Prawo własności przemysłowej. Przywołane zatem przez Uprawnionego do spornego znaku towarowego inne, wcześniejsze prawa ochronne, nie mogą stanowić, zdaniem UP, przeszkody dla oceny zasadności wniosku na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W konsekwencji także i renoma innych oznaczeń Uprawnionego nie może, w ocenie UP, tworzyć uprzywilejowanej pozycji dla znaku towarowego podobnego do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Niemniej, jak wskazał UP, analiza dowodów na okoliczność renomy znaków towarowych Uprawnionego pozwala stwierdzić, że dotyczą one wyłącznie pieluch. Uprawniony natomiast, nie wykazał w jaki sposób ewentualna renoma oznaczenia HAPPY stosowanego dla pieluch miałaby wpływać na pozycję i rozpoznawalność takiego oznaczenia wykorzystanego do oznaczania innych towarów, a mianowicie szamponów.
UP uznał ostatecznie, za zasadne unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy w części dotyczącej szamponów. Organ stwierdził, że unieważnienie prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. powoduje, że bez znaczenia pozostaje zasadność pozostałych zarzutów sformułowanych przez Wnoszącego sprzeciw w oparciu o inne podstawy prawne.
W skardze z [...] września 2015 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję UP z [...] marca 2015 r. Skarżący, działając poprzez pełnomocnika, wniósł o jej uchylenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."), poprzez nieuwzględnienie wszystkich wskazań zawartych w wyroku WSA z 5 kwietnia 2012r., sygn. akt VI SA/Wa 2016/11, w ocenie podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do znaku towarowego Skarżącego,
2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. w z art. 252 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., poprzez m.in.:
- niedokonanie przez UP całościowej analizy podobieństwa znaku Skarżącego i przeciwstawnych znaków Uczestnika, w tym zwłaszcza na płaszczyźnie znaczeniowej oraz dokonane niewłaściwej analizy na płaszczyźnie wizualnej,
- uznanie przez UP za nieistotne, znane mu z urzędu, a dodatkowo wskazane przez Skarżącego liczne przypadki wykorzystywania słowa "happy" w zarejestrowanych znakach towarowych przedsiębiorców w Polsce i poza jej granicami, które służą do oznaczania towarów w klasie "3",
- pominięcie przez UP okoliczności, iż znak Skarżącego stanowi połączenie jego wcześniejszych znaków,
- uznanie za nieistotne przez UP, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd znaku Skarżącego, znanych mu dowodów na renomę, a co najmniej powszechną znajomość znaków Skarżącego w Polsce, zawierających słowo "happy", które użyte zostało w znaku Skarżącego,
- pominięcie przez UP przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd znaku Skarżącego powszechnie znanego faktu szerokiego wykorzystywania słowa "happy" do celów reklamowych i marketingowych oraz opisowego, niefantazyjnego i sloganowego charakteru słowa "happy",
- nieuwzględnienie przez UP przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd znaku Skarżącego faktu masowego charakteru towarów (przeznaczonych dla szerokiego odbiorcy) oznaczonych znakiem Skarżącego i luksusowego charakteru towarów oznaczonych znakami uczestnika oraz rzeczywistej odmienności kanałów ich sprzedaży,
- nieuwzględnienie przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd znaku Skarżącego faktu utraty ważności od [...] kwietnia 2009 r., porównywanego znaku wspólnotowego Uczestnika Clinique Happy nr [...], co do towarów w klasie 3: mydła, olejki eteryczne, talk kosmetyczny, środki do pielęgnacji włosów, włącznie z wodą do włosów, środki do mycia zębów,
- niezebranie i nierozpatrzenie przez UP w sposób wyczerpujący całego materiału dowodnego koniecznego do przyjęcia kolizyjnego podobieństwa znaku Skarżącego i znaków przeciwstawnych uczestnika,
3) art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż:
a) przy ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd przez znak towarowy Skarżącego, uwzględnić należy wyłącznie ocenę podobieństwa elementów tego znaku z elementami znaków wcześniejszych Uczestnika z pominięciem faktu, iż znak towarowy Skarżącego jest powtórzeniem istotnych elementów jego znaków towarowych, które są znakami renomowanymi, a co najmniej powszechnie znanymi w Polsce, i jednocześnie znakami wcześniejszymi w stosunku do znaków uczestnika,
b) przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorów nie ma znaczenia fakt, iż znak towarowy, w stosunku do którego wniesiono sprzeciw, jest znakiem służącym do oznaczania towarów masowych ("produkty popularne"), a znaki Uczestnika - znakami służącymi do oznaczania wyrobów luksusowych,
4) art. 134 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej przez jego niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie.
W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że organ zadeklarował jedynie, iż dokonał całościowej oceny znaków towarowych dokonuje, a w rzeczywistości ocena ta ma charakter niepełny, nie uwzględniający ocen prawnych i wskazań zawartych w wyroku WSA w Warszawie z 5 kwietnia 2012 r. w części niesprzecznej z wyrokiem NSA z 12 marca 2014 r. Ocena UP skupiła się na wyeksponowaniu wspólnego elementu słownego porównywanych znaków, to jest słowa "happy", jako elementu dominującego w warstwie słownej przy jednoczesnej, nieuprawnionej marginalizacji elementów graficznych znaku Skarżącego oraz ich wpływu na brak kolizyjnego podobieństwa znaków. Organ nie dokonał również dogłębnej analizy porównania przedmiotowych znaków na wszystkich płaszczyznach porównawczych.
Skarżącego wskazał, że treść uzasadnienia wyroku NSA wskazuje, iż Sąd zawarł w nim porównanie spornych znaków jedynie na płaszczyźnie słownej (fonetycznej). Sąd uznał, iż słowo "happy" zawarte w obu znakach pełni w nich na tej płaszczyźnie rolę dominującą, a słowo "clinique", umieszczone przed słowem "happy" nie pełni takiej roli i nie nadaje znakowi Skarżonego charakterystycznego brzmienia. Nie oznacza to jednak, zdaniem Skarżącego, iż NSA zawarł we wskazanym wyroku oceny prawne wskazujące, iż warstwa graficzna znaku towarowego Skarżącego nie ma żadnego znaczenia i że nie może być uznana za element dominujący i odróżniający w znaku Skarżącego. NSA, zdaniem Skarżącego,
wyraźnie stwierdził, iż: "Sąd I instancji trafnie przy tym podkreślił, iż organ dokonując oceny porównywanych znaków towarowych, pominął praktycznie ocenę walorów odróżniających elementów graficznych znaku Skarżącego. W ocenie Skarżącego, NSA stwierdził tym samym, iż warstwa graficzna znaku Skarżącego posiada walor odróżniający i pominięcie tego faktu przy ocenie podobieństwa spornych znaków przez UP jest nietrafne i naruszające art. 153 P.p.s.a. WSA, natomiast podsumował swoje stanowisko wyraźnym stwierdzeniem, że "Ogólne wrażenie znaku jest zdominowane przez warstwę graficzną." Stanowisko to, wyrażone przez WSA, nie zostało zakwestionowane w wyroku NSA i winno, zdaniem Skarżącego, zostać uznane za wiążące przez UP.
Zdaniem Skarżącego, UP nie rozważył mającego istotne znaczenie w sprawie faktu, iż w warstwie wizualnej znak Skarżącego nie składa się ze słowa "happy", jak twierdzi organ, a ze słowa "háppy", to jest słowa zawierającego symbol mocnego akcentu nad literą "a". Twierdzenie organu zatem, iż znak Skarżącego jest w warstwie wizualnej powtórzeniem elementu słownego znaku Uczestnika, już z tego powodu jest niezgodne ze stanem faktycznym sprawy. Użycie w znaku Skarżącego słowa "háppy", ma, zdaniem Skarżącego, charakterystyczną graficznie, fantazyjną i wyróżniającą postać. Nie jest ono powtórzeniem słowa "happy", a eksponuje graficzna postać tego słowa, wprowadza istotne różnice i nawiązuje bezpośrednio do wcześniejszych znaków graficznych Skarżącego "happy". Oznacza to, że w wizualnej warstwie znaku Skarżącego zasadnicze znaczenie ma zastosowana w znaku grafika. Elementy graficzne stanowią o odróżniającym charakterze znaku Skarżącego, gdyż to właśnie one wybijają się na pierwszy plan w znaku i przykuwają uwagę przeciętnego odbiorcy, jako element odróżniający i dominujący.
Skarżący dodał, że dosłowne znaczenie słów użytych w znakach uczestnika oznacza "szczęśliwa klinika", które odbiega od znaczenia słowa "happy", oznaczającego "szczęśliwy". Uprawnia to do stwierdzenia, zdaniem Skarżącego, iż w warstwie znaczeniowej porównywane znaki różnią się zasadniczo, w sposób wykluczający ich konfuzję. W ocenie Skarżącego, również na płaszczyźnie fonetycznej znak Skarżącego różni się od znaków Uczestnika inną liczbą słów, a tym samym łączną liczbą sylab, innym następstwem samogłosek, jak i odmiennym rytmem ich wymowy i akcentowania.
Skarżący wskazał, że WSA stwierdził, iż nie można uznać za okoliczność nieistotną faktu, że unieważniony znak Skarżącego jest połączeniem elementów jego wcześniejszych znaków towarowych i jest kojarzony przez klientów z tymi znakami. Jak podniósł Skarżący, wskazania te nie zostały zakwestionowane przez NSA. Pomimo tego zostały one pominięte przez UP, co stanowi naruszenie art. 153 P.p.s.a. UP dokonał przy tym własnej, odmiennej interpretacji art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. stwierdzając, iż nie można istnienia szeregu wcześniejszych znaków Skarżącego uwzględnić przy ocenie konfuzji, ponieważ byłoby to wprowadzeniem dodatkowych przesłanek nie uwzględnionych w powołanym przepisie.
Skarżący podniósł ponadto, że UP nie uwzględnił także nakazu WSA rozważenia przez faktu, że towary, które oznaczane są znakami Uczestnika są towarami luksusowymi, co świadczy o tym, że porównywane znaki towarowe kierowane są do różnych grup odbiorców.
Skarżący zarzucił również, że UP nie uwzględnił przy wydaniu zaskarżonej decyzji nakazu zawartego w wyroku WSA w Warszawie, szczegółowego odniesienia się do dowodów potwierdzających renomę spornego znaku "Happy". Istnienie renomy spornego znaku "Happy", zdaniem Skarżącego nie zostało zakwestionowana przez NSA. Nie można przy tym zgodzić się, jak wskazał Skarżący, z argumentacją UP, iż uwzględnienie istnienia renomy znaków skarżącego byłoby sprzeczne z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., a ponadto ponieważ renoma ta dotyczy towarów innych niż kosmetyki.
Skarżący zakwestionował ponadto stanowisko wyrażone w wyroku NSA wydanym w niniejszej sprawie, że słowo Happy, ma dominujące znaczenie w przeciwstawionych znakach towarowych Uczestnika, powołując się na wyrok NSA z 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 932/10, wydany w innej sprawie, dotyczącej Skarżącego. Zdaniem Skarżącego, słowo "happy" nie ma w przeciwstawionych znakach Uczestnika odróżniającego charakteru również ze względu na powszechność użycia tego ostatniego słowa w szeregu znakach innych przedsiębiorców służących do oznaczania tak kosmetyków jak i szeregu innych wyrobów i usług. Użycie przez przedsiębiorców w wielu rejestrowanych znakach towarowych słowa "happy" oraz wykorzystywanie tego słowa w kampaniach reklamowych i marketingowych obniża jego zdolność odróżniającą. Nie sposób w związku z tym uznać za trafne stanowiska, iż samo użycie słowa "happy" w znaku towarowym kojarzy automatycznie ten znak z uczestnikiem.
W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Podstawę prawną unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy stanowił art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Podkreślenia przy tym wymaga, że w świetle art. 153 P.p.s.a., UP wydając zaskarżoną decyzję związany był oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2016/11, którym została uchylona decyzja UP z [...] marca 2010 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy oraz w wyroku z 12 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 15/13 Naczelnego Sądu Administracyjnego, oddalającego skargę kasacyjną na ww. wyrok Sądu I instancji.
Zgodnie z art. 153 P.p.s.a., w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla tego sądu oraz organu administracji państwowej zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Oznacza to, że organ administracji jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach. Nawet w wypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym do tego trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego (tak np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z 17 marca 2006 r. sygn. akt 2320/05).
Między oceną prawną, a wskazaniami co do dalszego postępowania zachodzi ścisły, immanentny związek. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza (chociaż nie wyłącznie) oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w danej sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie zaś aprioryczne rozstrzygniecie problemów związanych z treścią przyszłego rozstrzygnięcia organu ponownie rozpoznającego sprawę (patrz: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" wyd. Lexis Nexis, Warszawa 2008)
W przypadku oddalenia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny i przedstawienia w uzasadnieniu wyroku innej oceny prawnej niż dokonana przez sąd I instancji, w związku z odesłaniem zawartym w art. 193 P.p.s.a, ocenę prawną formułuje wówczas Naczelny Sąd Administracyjny, przez co staje się ona wiążąca dla każdego z tych sądów oraz organu administracji publicznej (patrz: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" wyd. Lexis Nexis, Warszawa 2008)
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług, polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W przedmiotowej sprawie już przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., przesądzona została kwestia identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone były porównywane znaki towarowe w zakresie w jakim został wniesiony sprzeciw na sporny znak towarowy tj. w zakresie szamponów. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawił w tym zakresie odmiennej oceny prawnej, słusznie zatem UP dodał w zaskarżonej decyzji, że kosmetyki jako kategoria szersza obejmuje swym zakresem także szampony, będące typem kosmetyków służących do pielęgnacji włosów, można zatem mówić nie o podobieństwie, ale o identyczności towarów.
Stwierdziwszy identyczność towarów, UP zobligowany był dokonać porównania samych oznaczeń. Sąd w składzie rozpatrującym przedmiotową skargę, nie dopatrzył się nieprawidłowości, w tym, że spośród przeciwstawionych znaków towarowych UP porównał sporny znak ze znakami CLINIQUE HAPPY o numerze [...] oraz CLINIQUE HAPPY o numerze [...], które jak wskazał UP, w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego korzystały z pierwszeństwa względem spornego znaku towarowego. Nie ma zatem znaczenia w sprawie późniejsze wygaszenie wspólnotowego znaku towarowego Wnoszącego sprzeciw CLINIQUE HAPPY o numerze [...], w części, w tym, w zakresie produktów do pielęgnacji włosów.
Jak słusznie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny przyjmuje się, iż oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń dokonuje się przy uwzględnieniu ogólnego wrażenia, jakie wywierają one na odbiorcy. Konfrontowane znaki porównuje się przy tym w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. WSA podkreślił, że w świetle orzecznictwa wspólnotowego całościowa ocena podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej musi być oparta na całościowym oddziaływaniu tych znaków, przy uwzględnieniu, w szczególności ich odróżniających i dominujących elementów.
Dokonując w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., oceny porównania przez UP przedmiotowych oznaczeń, WSA stwierdził, że UP nie wskazał, z jakiego powodu elementem dominującym i wyróżniającym w omawianych znakach (Wnoszącego sprzeciw) jest słowo "happy". Nie wyjaśnił, dlaczego funkcje słowa (elementu dominującego), które jednocześnie decyduje o zdolności odróżniającej przeciwstawnych znaków pełni słowo "happy", a nie "clinique". Ponadto WSA stwierdził, że UP w sposób lakoniczny dokonał oceny elementów graficznych spornego znaku towarowego. WSA uznał, że UP bez głębszej analizy oraz bez szczegółowego ustosunkowania się do argumentów strony skarżącej, bezpodstawnie doszedł do wniosku, że w kombinowanym znaku towarowym skarżącej [...], postrzeganym całościowo, znaczenie dominujące ma element słowny.
W zakresie dominującego elementu w przeciwstawionych znakach towarowych Wnoszącego sprzeciw, odmienne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że mimo iż słowo "Happy" zostało umieszczone w znaku Wnoszącego sprzeciw na drugim miejscu po słowie "Clinique", nie oznacza to jednak, że nie pełni funkcji elementu dominującego. NSA, zgadzając się ze stanowiskiem kasatora, stwierdził, że: "(...) gdy znak towarowy składa się z oznaczenia firmowego ("Clinique") oraz innego elementu słownego ("Happy"), to uznaje się ten drugi komponent za dominujący w znaku. (...) w okolicznościach niniejszej sprawy konsument doskonale rozumienie, że słowo Clinique to oznaczenie producenta kosmetyków, a słowo Happy to nazwa jednej z wielu linii kosmetyków oferowanych przez skarżącą Spółkę C."
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r., przesądził, że elementem dominującym w przeciwstawionych znakach towarowych było słowo "Happy" i tą oceną prawną związany był UP wydając zaskarżoną decyzję. Zajęcie odmiennego stanowiska przez Skarżącego oraz powołanie się na inny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie może mieć żadnego skutku prawnego w niniejszej sprawie, stanowiąc prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem NSA, wiążącym w niniejszej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r., zgodził się natomiast z Sądem I instancji, że UP w sposób lakoniczny dokonał oceny elementów graficznych spornego znaku towarowego, pomijając praktycznie ocenę walorów odróżniających elementów graficznych spornego znaku, w wyniku czego Sąd I instancji mógł uznać, iż organ nie rozważył należycie, czy zastosowana kolorystyka i stylizacja słowa "Happy", odróżniają ten znak od przeciwstawionych znaków słownych.
W świetle powyższego UP, wydając zaskarżoną decyzję, był zobligowany do dokonania samodzielnej oceny walorów odróżniających elementów graficznych spornego znaku.
Dodać w tym miejscu należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r. przesądził, że w spornym znaku słowo "Happy" stanowi element dominujący, stwierdzając, że: "Jest przy tym oczywiste, iż w znaku skarżącej słowo "Happy" jako jedyne pełni rolę dominującą." Podkreślenia wymaga, że kwestię tę również uznał WSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r. stwierdzając, że: "(...) w znaku skarżącej [...] słowo "happy" jest wyeksponowane poprzez wielkość graficzną i centralne umieszczenie w znaku, przez co pełni funkcję dominującą." Ponadto zdaniem Sądu w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę, nie można zgodzić się ze stanowiskiem Skarżącego, że WSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., przesądził, że ogólne wrażenie spornego znaku jest zdominowane przez warstwę graficzną, co zdaniem Skarżącego powinno zostać uznane za wiążące przez UP. WSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., stwierdził co prawda, że: "Ogólne wrażenie znaku jest zdominowane przez warstwę graficzną", jednakże stwierdzenie to dotyczyło innego znaku towarowego Skarżącego, na co zwrócił też uwagę NSA w wyroku z 12 marca 2014 r. Kwestia ta zatem nie została przesądzona, wbrew twierdzeniu Skarżącego.
Dokonując oceny warstwy graficznej, UP w zaskarżonej decyzji słusznie, zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie uznał, że zastosowane w spornym znaku towarowym elementy graficzne nie neutralizują dominującej pozycji elementu słownego, "wyeksponowanego poprzez wielkość graficzną i centralne umieszczenie w znaku". Sąd zgadza się z oceną UP, że zarówno zastosowana czcionka stylizowana na pismo odręczne, apostrof nad literą "a", pełniący rolę mało istotnego dodatku oraz tło w postaci niebieskiego czworoboku na wzór falującej flagi, nie stanowią na tyle charakterystycznych i oryginalnych rozwiązań graficznych, które zdominowały by ogólny odbiór spornego znaku towarowego w warstwie wizualnej. W tym miejscu nie można zgodzić się ze stanowiskiem Skarżącego, że UP nie rozważył faktu, że w warstwie wizualnej znak Skarżącego nie składa się ze słowa "Happy" lecz ze słowa "Háppy", zawierającego symbol mocnego akcentu nad literą "a". Zdaniem Sądu, UP dokonał w zaskarżonej decyzji, prawidłowej oceny walorów odróżniających elementów graficznych spornego znaku, której jak wskazał zarówno WSA, jak i NSA, brakowało w pierwotnej decyzji UP z [...] marca 2010 r. Ocena ta natomiast prowadzi do uznania podobieństwa porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej ze względu na wspólny i dominujący słowny element "Happy" występujący w porównywanych znakach towarowych.
Nie ulega wątpliwości podobieństwo porównywanych znaków towarowych w warstwie fonetycznej. Słowo "Happy" stanowi jedyny słowny element w spornym znaku, w znakach przeciwstawionych pełni rolę dominującą, jak to stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r. Należy dodać, że NSA wskazując, że słowo Clinique jest jedynie fragmentem nazwy Wnoszącego sprzeciw, doszedł do wniosku, że: "W tej sytuacji fakt umieszczenia słowa "Clinique" w znakach skarżącej nie ma istotnego znaczenia i wbrew poglądowi Sądu I instancji nie wskazuje na funkcję pełnioną przez to słowo, ani też nie nadaje charakterystycznego brzmienia przeciwstawionym znakom." Powyższe przesądza o fonetycznym podobieństwie porównywanych znaków.
Wobec tak określonej roli słowa "Clinique" w przeciwstawionych znakach towarowych oraz dominującej roli słowa "Happy" w porównywanych znakach towarowych, trudno nie uznać podobieństwa porównywanych znaków towarowych również w warstwie znaczeniowej. Słowo "Happy" jest angielskim przymiotnikiem "szczęśliwy", jednak w stosunku do towarów dla oznaczania których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe, w tym, w stosunku do szamponów, ma charakter fantazyjny, co również rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2014 r., stwierdzając, że: "Skoro zaś słowo "happy" oznacza szczęśliwy, to nie może mieć charakteru opisowego w odniesieniu do towarów, w tym do towarów z klasy 3 – szamponów, lecz ma charakter fantazyjny, gdyż trudno jest mówić o szczęśliwych towarach."
Jak zostało to już wcześniej wskazane, przy porównywaniu znaków towarowych należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają u odbiorcy, a zatem dla odbiorcy decydujące znaczenie mają elementy dominujące, jakie występują w porównywanych znakach, jeżeli zatem elementem dominującym w obu znakach są ich cechy wspólne, jak w niniejszej sprawie, to zachodzi między nimi podobieństwo stwarzające ryzyko konfuzji w znaczeniu art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Jeżeli natomiast dominują różnice, to ryzyko takiej konfuzji jest mało prawdopodobne u przeciętnego - dobrze zorientowanego, rozważnego odbiorcy określonego rodzaju towarów (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 września 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 878/07).
W świetle powyższego, uwzględniając ocenę prawną wyrażoną w wiążących w niniejszej sprawie wyrokach sądów administracyjnych, zdaniem Sądu w składzie rozpatrującym niniejszą skargę, UP oceniał podobieństwo przedmiotowych znaków towarowych według dominującej, mającej dystynktywny charakter, cechy wspólnej porównywanych znaków, wpływającej w sposób decydujący na ogólne wrażenia jakie wywołują te znaki towarowe na potencjalnym odbiorcy towarów. Podobieństwo tego słownego elementu "Happy", na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej oraz znaczeniowej stwarza ryzyko wprowadzenia potencjalnego, nawet dobrze zorientowanego, odbiorcy w błąd.
Odnośnie oceny ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia danego towaru, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku towarowego ze znakiem wcześniejszym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., podkreślił, że nie można uznać za okoliczność nieistotną faktu, że unieważniony znak skarżącej [...] jest połączeniem elementów jej wcześniejszych znaków towarowych i jest kojarzony przez klientów z tymi znakami ("Happy" i "Bella"). Przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców powinny być brane pod uwagę wszystkie istotne okoliczności sprawy, w tym powszechna znajomość znaków, których istotne elementy słowno-graficzne odwzorowano w późniejszym znaku. Ponadto, WSA dodał, że organ winien rozważyć również, czy może mieć znaczenie fakt, iż z okoliczności rozpoznawanej sprawy wynika, że luksusowy charakter towarów oznaczonych znakami uczestnika, może świadczyć o tym, że porównywane znaki towarowe kierowane są do rożnych grup odbiorców.
Zdaniem Sądu w składzie rozstrzygającym niniejszą sprawę, UP w zaskarżonej decyzji odniósł się do powyższej oceny prawnej WSA i do wskazań zawartych w wyroku z 5 kwietnia 2012 r. i prawidłowo przeanalizował powyższe kwestie.
Należy podkreślić, że w orzecznictwie, w tym w orzecznictwie unijnym, co zasygnalizował również WSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., wskazuje się, że niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd jest tym większe, im większą zdolność odróżniającą posiada znak z wcześniejszym pierwszeństwem oraz bardziej podobne są towary lub usługi opatrzone porównywanymi znakami. Skarżący podkreślając w skardze renomę swojego wcześniejszego znaku "Háppy", dąży, jak się zdaje, do wykazania braku niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd poprzez skojarzenie porównywanych znaków. UP, w zaskarżonej decyzji stwierdził wprawdzie, w pierwszej kolejności, że okoliczność uzyskania przez uprawnionego praw ochronnych na inne znaki towarowe z wcześniejszym (nawet wobec znaków przeciwstawionych) pierwszeństwem (co UP odniósł również do renomowanych znaków wcześniejszych Skarżącego), pozostaje bez wpływu na ocenę zasadności unieważnienia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., gdyż jednolite stanowisko orzecznictwa wskazuje w powyższym zakresie, że interpretacja tego przepisu nie pozwala na wprowadzenie dodatkowych przesłanek w jego stosowaniu, ostatecznie jednak odniósł się do podnoszonej przez Skarżącego renomy Jego wcześniejszych znaków towarowych. Wskazał zatem, że dowody złożone na okoliczność renomy znaków towarowych Skarżącego dotyczą wyłącznie jednego rodzaju towarów, mianowicie pieluch, a Skarżący, jak słusznie zauważył UP, w żaden sposób nie wykazał w jaki sposób ewentualna renoma oznaczenia "HAPPY" stosowanego dla pieluch miałaby wpływać na pozycję i rozpoznawalność takiego oznaczenia wykorzystanego do oznaczania innych towarów, w tym szamponów, zwłaszcza w kontekście podnoszonej przez Skarżącego, pewnej eksploatacji wyrazu HAPPY w obrocie. UP, słusznie zdaniem Sądu, zwrócił ponadto uwagę na to, że z akt sprawy wynika, iż, Skarżący sam stosował oznaczenie słowne "HAPPY" w różnych kompozycjach graficznych, co czyni wątpliwym stworzenie jednego i utrwalonego oznaczenia towarów Skarżącego, które przeniesione na inny towar byłoby równie rozpoznawalne przez przeciętnych odbiorców.
Sąd zgadza się również ze stanowiskiem organu, że ocena podobieństwa towarów jak i ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd nie może odnosić się do różnic cenowych jakie mogą zaistnieć względem takiego samego towaru w związku z wprowadzaniem go przez różne podmioty. Prawidłowo bowiem wskazał UP, że badaniu podlega zakres ochrony wynikający z udzielonego prawa ochronnego, a nie towary na jakie faktycznie znaki są nakładane.
Trudno też uznać rozważania Skarżącego odnośnie słabej zdolności odróżniającej słowa "happy" w przeciwstawionych znakach towarowych Wnoszącego sprzeciw, ze względu na powszechność jego użycia w szeregu znaków innych przedsiębiorców, jak i w związku z wykorzystywaniem tego słowa w kampaniach reklamowych i marketingowych, skoro w niniejszej sprawie NSA w wyroku z 12 marca 2014 r., przesadził o dominującym charakterze słowa "Happy", w przeciwstawionych znakach towarowych Wnoszącego sprzeciw, o jego fantazyjnym znaczeniu w stosunku do towarów do oznaczania których przeznaczone były te znaki oraz o całkowicie dowolnym przyjęciu przez WSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r., że słowo "happy" jest słowem popularnym i dobrze znanym polskiemu konsumentowi. Podkreślenia wymaga, że NSA słusznie, w ocenie Sądu, wskazał na sprzeczność w podkreślaniu, z jednaj strony, słabej siły odróżniającej słowa "Happy" w znakach towarowych oraz z drugiej strony, renomowanego charakteru znaków towarowych "Happy" Skarżącego.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd doszedł do wniosku, że niezasadny jest podniesiony przez Skarżącego zarzut naruszenia przez UP, art. 153 P.p.s.a. Organ bowiem, w ocenie Sądu, zastosował się do wszystkich wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w orzeczeniu WSA z 5 kwietnia 2012 r., nie zakwestionowanych przez NSA w wyroku z 12 marca 2014 r.
Ze wskazanych powyżej względów, niezasadne są również zarzuty naruszenia
art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a., a także art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., UP bowiem, uwzględnił wszystkie podnoszone przez Skarżącego okoliczności mające znaczenie przy porównywaniu znaków towarowych pod kątem przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p.
Sąd nie zgadza się także z zarzutem naruszenia przez UP art. 134 ust. 1 P.w.p., z którego wynika, że udzielenie przedsiębiorcy prawa ochronnego na znak towarowy dla określonych towarów nie wyklucza udzielenia mu prawa na taki sam znak również dla towarów identycznych lub podobnych, a także udzielenia mu prawa ochronnego na podobny znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych. Przepis powyższy nie stanowi gwarancji udzielenia prawa ochronnego na taki sam znak lub podobny znak towarowy do znaku wcześniejszego, dla towarów identycznych lub podobnych, jak towary objęte znakiem wcześniejszym, lecz nie wyklucza takiej możliwości. Wynika to z faktu, że każdy znak towarowy, nawet identyczny do zarejestrowanego wcześniejszego znaku towarowego i przeznaczony do oznaczania identycznych towarów lub usług co znak wcześniejszy, podlega czy to przy zgłoszeniu, czy też po rejestracji, takiemu samemu badaniu, jak każdy inny znak, w tym pod kątem względnych oraz bezwzględnych przeszkód rejestracji. W związku z powyższym również sporny znak podlegał badaniu pod względem przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., pomimo posiadania przez Skarżącego praw ochronnych na podobne wcześniejsze znaki towarowe przeznaczone do oznaczania identycznych towarów.
Sąd stwierdza, że analiza podobieństwa towarów oraz znaków towarowych, a także ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, została dokonana przez UP prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych w stopniu istotnym, które mogłoby być podstawą do uwzględnienia skargi. W ocenie Sądu, UP uwzględniając ocenę prawną wyrażoną w wiążących w niniejszej sprawie wyrokach WSA i NSA, wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszystkie przesłanki, którymi się kierował przy rozstrzygnięciu sprawy, przedstawił prawidłowo ustalony stan faktyczny oraz przywołał i wyjaśnił podstawy prawne rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi określone przez art. 107 § 3 K.p.a.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło