II GSK 1575/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-08
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Małgorzata Rysz, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów, na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, jest zasadne, gdy diagnosta przeprowadził badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu, bez przedstawienia dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że diagnosta przeprowadził badanie techniczne pojazdu z naruszeniem art. 81 ust. 12 Prawa o ruchu drogowym, nie wymagając dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność diagnosty w tym zakresie ma charakter obiektywny i nie zależy od jego winy, a cofnięcie uprawnień jest adekwatne do naruszenia obowiązku ochrony bezpieczeństwa publicznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. o cofnięciu mu uprawnień diagnosty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę. J. S. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących badań technicznych pojazdów i cofania uprawnień diagnosty. Skarżący kwestionował m.in. podleganie badanych naczep dozorowi technicznemu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 704/16 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 704/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] marca 2016 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł J. S. zaskarżając to orzeczenie w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
I. prawa materialnego poprzez:
- niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 2 - ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej: p.r.d.) i ustalenie, że w sprawie zachodziły przesłanki cofnięcia skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, podczas gdy cofnięcie J. S. uprawnień do dokonywania badań technicznych pojazdów powinno mieć miejsce w sytuacji niebudzącego wątpliwości zaistnienia przesłanki w postaci wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami;
- błędną wykładnię art. 81 ust. 12 p.r.d. i uznanie, że badane naczepy marki LAG w dniu [...] marca 2014 r. oraz marki FELDBINDER w dniu [...] marca 2015 r. objęte były dozorem technicznym, a zatem ich badanie mogło zostać przeprowadzone dopiero po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego jako obligatoryjnego elementu badania technicznego tychże naczep, podczas gdy naczepy te nie były urządzeniami technicznymi objętymi dozorem technicznym i tym samym ich badanie techniczne mogło być przeprowadzone bez dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego;
II. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów skargi, w szczególności brak odniesienia się do zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia § 1 pkt 1 lit. g rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U. z 2012 r., poz. 1468), polegającego na wadliwym zakwalifikowaniu badanych naczep jako urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu, wskutek wadliwego uznania, że na skarżącym ciąży obowiązek respektowania zasady związania ostateczną decyzją administracyjną, o której mowa w art. 16 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23; dalej: k.p.a.), skutkującej brakiem możliwości dokonywania wykładni przepisów prawa;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi J. S., mimo naruszenia przez organ administracyjny także przepisów art. 7, art. 8, art. 11, art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a., polegającego na niewyjaśnieniu - przy uwzględnieniu zasad pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej oraz przekonywania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy - czy pojazdy takie jak naczepy ciężarowe przeznaczone do przewozu materiałów sypkich podlegają na podstawie konkretnie wskazanych przepisów właściwym organom dozoru technicznego oraz jakie konkretnie obowiązujące przepisy prawa umożliwiają diagnostom ustalenie, że dany pojazd podlega dozorowi technicznemu, a także niezbadaniu zakresu ewentualnych nieprawidłowości w wykonywaniu przez skarżącego funkcji diagnosty i nierozważeniu, czy w okolicznościach przedmiotowo-podmiotowych sprawy istniały podstawy do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień oraz pominięciu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w szczególności informacji od Transportowego Dozoru Technicznego o ilości zawiadomień skierowanych do innych starostw w tożsamych sprawach, świadectw homologacji i instrukcji obsługi naczep, opinii Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów oraz Instytutu Transportu Samochodowego.
Wskazując na powyższe zarzuty, autor skargi kasacyjnej wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie,
- zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych,
- zawieszenie postępowania na zasadzie art. 125 § 1 pkt 1 w zw. z art. 192 p.p.s.a.,
- dopuszczenie dowodu uzupełniającego z dokumentu w postaci odpisu wyroku Sądu Okręgowego w T. Wydział II Karny z dnia [...] grudnia 2016 r., sygn. akt [...] na zasadzie art. 106 § 3 w zw. z art. 193 p.p.s.a. na okoliczność ustalenia jego treści, w tym uniewinnienia skarżącego od popełnienia czynu zabronionego, eliminacji z opisu czynu zarzucanego J. S. w punkcie XIII aktu oskarżenia znamion czynu zabronionego określonego w art. 63 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym, motywów rozstrzygnięcia,
- rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym w myśl art. 182 § 2 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu. Ponieważ w rozpoznawanym przypadku nie zaistniały okoliczności uzasadniające stwierdzenie nieważności postępowania - przewidziane w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji.
Rozpoznając niniejszą sprawę według przedstawionej zasady związania granicami skargi kasacyjnej skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie zasługiwał na uwzględnienie. Podstawy, na których skargę kasacyjną oparto, nie są bowiem usprawiedliwione.
W skardze kasacyjnej Sądowi I instancji postawiono zarzut naruszenia przepisów procesowych jak i przepisów prawa materialnego - i to zarówno przez błędną wykładnię jak i niewłaściwe ich zastosowanie.
Przypomnieć zatem należy, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r. I CKN 102/99).
W tym stanie rzeczy zarzut błędnej wykładni art. 81 ust. 12 p.r.d. nie mógł być skuteczny.
Przepis ten stanowi, że badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego.
Wadliwe zrozumienie przytoczonego przepisu miało zaś polegać - jak wynika z treści zarzutu - na wadliwym uznaniu przez Sąd I instancji, że naczepy - badanie techniczne których przeprowadził skarżący - podlegały dozorowi technicznemu.
Taki sposób sformułowania podstawy kasacyjnej wskazuje zatem, że wnoszący skargę kasacyjną nie kwestionuje interpretacji powyższej regulacji, nie wyjaśnia w czym niewłaściwe odczytanie treści przepisu się przejawia i jak prawidłowo przepis ten winien być rozumiany. Uznać zaś trzeba, że zarzut w istocie zmierza do podważenia oceny, że zamontowane na badanych technicznie pojazdach urządzenia podlegały dozorowi technicznemu. Powyższe jest kwestią faktu.
W orzecznictwie i doktrynie jednoznacznie zaś podnosi się, że zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego nie może być uznany za skuteczny, gdy strona w istocie podważa stan faktyczny, nie wskazując przy tym, jakie normy postępowania naruszył sąd I instancji. Podzielić należy pogląd, że nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie. Wynika to bowiem z okoliczności, że błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości (por. np. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 5431/16; "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" - B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgodka-Medek; WK 2016, komentarz do art. 174, teza 13).
W rozpoznawanej sprawie poza sporem zatem pozostaje, że skarżący - bez przedstawienia dokumentu wydanego przez właściwy organ nadzoru technicznego, stwierdzającego sprawność zamontowanego urządzenia technicznego - przeprowadził badanie techniczne:
- naczepy ciężarowej marki LAG BREE [...], nr rej. [...], nr [...] -ze zbiornikiem transportowym do przewozy materiałów sypkich (nr fabryczny zbiornika [...]) - w dniu [...] marca 2014 r.,
- naczepy ciężarowej marki FELDBINDEN [...] nr rej. [...], nr [...] - w dniu [...] marca 2015 r.
Żadna z podstaw skargi kasacyjnej nie kwestionuje też ustalenia - odnośnie do naczepy ciężarowej marki LAG BREE [...], nr rej. [...] - dokonanego na podstawie pisma Transportowego Dozoru Technicznego z dnia 3 kwietnia 2015 r. - że z tabliczki znamionowej usytuowanej na zbiorniku transportowym naczepy o nr rej. [...] wynikało, że urządzenie o nr fabrycznym [...] pracuje pod ciśnieniem roboczym 1,9 bara oraz posiada pojemność 55 m3 i konstrukcyjnie zbiornik przeznaczony jest do rozładunku pod ciśnieniem roboczym 1,8 bara a nie do rozładunku grawitacyjnego.
Ponadto oceny wskazanego urządzenia - jako podlegającego dozorowi technicznemu - dokonano z uwzględnieniem załączonej do akt instrukcji obsługi, w szczególności z uwzględnieniem jej punktu 1 lit. a, c, g i h oraz punktu 3 lit. a-j, wskazujących, że zbiornik naczepy opróżniany jest nadciśnieniowo.
Nie jest też podważane, że odnośnie tego zbiornika transportowego do przewozu materiałów sypkich, na mocy decyzji z [...] stycznia 2011 r. zezwolono na jego eksploatację do dnia [...] stycznia 2013 r. a od dnia [...] lutego 2013 r. urządzenie nie było dopuszczone do eksploatacji przez Transportowy Dozór Techniczny – co potwierdza, że urządzenie podlega dozorowi technicznemu, a w dacie badania technicznego pojazdu brak było dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia.
Diagnosta nie jest uprawniony do prezentowania odmiennego stanowiska i z odpowiedzialności za naruszenie art. 81 ust. 12 p.r.d. nie zwalnia go twierdzenie, że decyzje te mogły być wydane z naruszeniem prawa.
Także w odniesieniu do naczepy ciężarowej marki FELDBINDEN [...] nr rej. [...] żadna z podstaw skargi kasacyjnej skutecznie nie neguje ustalenia - na podstawie instrukcji obsługi jak i danych technicznych dostępnych na stronie internetowej - że sposób opróżniania tego typu naczepy z silosem uchylnym może być grawitacyjny lub z zastosowaniem sprężonego powietrza, zaś ciśnienie eksploatacji zbiornika wynosi 2 bary.
Także w przypadku tego urządzenia ustalono fakt uprzedniego wydania decyzji dozorowej - z dnia [...] stycznia 2011 r. - zezwalającej na eksploatację do dnia [...] stycznia 2012 r., co także potwierdza, że urządzenie podlegało dozorowi technicznemu lecz od [...] kwietnia 2012 r. nie było przez Transportowy Dozór Techniczny dopuszczone do eksploatacji i w dniu badania brak było dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia.
Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy o dozorze technicznym dozorowi technicznemu podlegają urządzenia techniczne w toku ich projektowania, wytwarzania, w tym wytwarzania materiałów i elementów, naprawy i modernizacji, obrotu oraz eksploatacji. Według art. 5 ust. 2 ustawodawca upoważnił Radę Ministrów do określenia, w drodze rozporządzenia, rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu, z wyłączeniem urządzeń technicznych w elektrowniach jądrowych, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania tych urządzeń.
W § 1 pkt 1 lit. g wydanego na mocy powołanej delegacji ustawowej rozporządzenia z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu, wśród podlegających dozorowi technicznemu rodzajów urządzeń technicznych wymieniono urządzenia ciśnieniowe, w których znajdują się ciecze lub gazy pod ciśnieniem różnym od atmosferycznego – w tym m.in. zbiorniki, w tym cysterny, do przewozu materiałów niezaliczonych jako niebezpieczne, które są pod ciśnieniem napełniane, opróżniane lub przewożone, dla których iloczyn nadciśnienia i pojemności jest większy niż 50 barów x dm3, a nadciśnienie jest wyższe niż 0,5 bara (§ 1 pkt 1 lit. g).
Przepis ten nie jest objęty podstawami skargi kasacyjnej, trzeba jednak zauważyć, że w świetle jego treści cysterny do przewozu materiałów - niezaliczonych jako niebezpieczne - uznać trzeba za podlegające dozorowi technicznemu nie tylko gdy przewożone nim są ciecze lub gazy pod ciśnieniem atmosferycznych, ale także gdy ciecze lub gazy pod ciśnieniem znajdują się w nich podczas napełniania lub opróżniania. Ponadto chodzi o to, aby urządzenia te obiektywnie-konstrukcyjnie mogły być m.in. opróżniane nadciśnieniowo. Fakt zaś, że mogą być i faktycznie bywają opróżniane także grawitacyjnie nie znaczy, że nie podlegają dozorowi technicznemu. Już możliwość nadciśnieniowego opróżniania jest wystarczającą przesłanką do konieczności/wymogu poddania ich badaniu przez wyspecjalizowane organy celem oceny czy - z punktu widzenia bezpieczeństwa - mogą być dopuszczone do eksploatacji. To ustawa o dozorze technicznym określa zasady, zakres i formy wykonywania dozoru technicznego oraz jednostki właściwe do jego wykonywania (art. 1). Dozorem technicznym są określone ustawą działania zmierzające do zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania urządzeń technicznych. Dozór techniczny jest wykonywany przez jednostki dozoru technicznego (art. 2 ust. 1 i 2). Urządzenia techniczne objęte dozorem technicznym, z wyjątkiem urządzeń, o których mowa w art. 15 ust. 1 (które to wyjątki nie mają w tej sprawie znaczenia) mogą być eksploatowane tylko na podstawie decyzji zezwalającej na ich eksploatację, wydanej przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego. Organ właściwej jednostki dozoru technicznego przed wydaniem decyzji, o której mowa w ust. 1, przeprowadza prawem przewidziane badania i wykonuje określone przepisami czynności sprawdzające (art. 14 ust. 1 i 2).
Tym samym trafnie w sprawie wywodzono, że diagnosta nie może wchodzić w uprawnienia organów dozoru technicznego i samodzielnie oceniać, czy urządzenie podlega dozorowi technicznemu, czy też może być eksploatowane bez stosownego zezwolenia, lecz powinien zwrócić uwagę na tabliczki znamionowe umieszczone przez producenta na zbiorniku transportowym naczepy, w razie wątpliwości winien w możliwie największym stopniu wykorzystać wszelkie - jak ustalono faktycznie dostępne - informacje z różnych możliwych źródeł.
Zasadnie Sąd I instancji zwrócił przy tym uwagę, że w rozpoznawanej sprawie nawet jeżeli w przypadku pierwszej z badanych naczep diagnosta posiadałby wątpliwości co do tego, czy urządzenie podlega dozorowi technicznemu, o tyle badanie drugiej naczepy miało miejsce już po zawiadomieniu go o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty i poinformowaniu o danych z tabliczki znamionowej. Skoro diagnosta mimo to wadliwie uznał, że do niego należy ocena - ze względu na cechy pojazdu i sposób ich eksploatacji - czy urządzenie podlega dozorowi technicznemu i nie domagał się przedstawienia dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia, to znaczy, że przeprowadził badanie techniczne z naruszeniem art. 81 ust. 12 p.r.d.
Skoro zaś stwierdzono - w sposób niepodważony, zatem w świetle zasady z art. 183 p.p.s.a. wiążący w sprawie - że doszło do wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie z przepisem art. 81 pkt 12 powołanej ustawy to - co do zasady - konsekwencją powyższego jest zasadność zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli /.../, stwierdzono wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
Naruszenie art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. przez niewłaściwe jego zastosowanie wnoszący skargę kasacyjną upatruje w tym, że - w jego ocenie - do cofnięcia uprawnień diagnosty może dojść tylko w razie zaistnienia przesłanek określonych tym przepisem w sposób niebudzący wątpliwości.
Zarzut ten w istocie wiąże się z zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. art. 7, 8,11, 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. - w szczególności przez brak wyjaśnienia dlaczego pojazdy takie jak naczepy ciężarowe przeznaczone do przewozu materiałów sypkich podlegają dozorowi technicznemu oraz jakie konkretnie przepisy prawa uniemożliwiają diagnostom ustalenia w tym zakresie oraz brak rozważenia, czy w okolicznościach przedmiotowo-podmiotowych w niniejszej sprawie istniały podstawy do orzeczenia o cofnięciu uprawnień
Jeżeli chodzi o zarzut braku rozważenia, czy w okolicznościach przedmiotowo-podmiotowych niniejszej sprawy zaistniały podstawy do orzeczenia o cofnięciu uprawnień, trzeba wskazać, że ustawa w art. 84 ust. 3 p.r.d. wymaga jedynie ustalenia zaistnienia przesłanek określonych tym przepisem. W rozpatrywanym przypadku – w świetle przedstawionych wyżej okoliczności – zaistnienie prawem przewidzianych przesłanek wykazano. Wobec literalnego brzmienia art. 84 ust. 3 p.r.d. trafnie przyjmuje się, że przewidziana nim odpowiedzialność administracyjna ma charakter obiektywny - jest więc niezależna od winy diagnosty, wagi, czasu, częstotliwości i okoliczności naruszenia prawa.
Pominięcie tego typu charakteru odpowiedzialności i odstąpienie od zastosowania sankcji przewidzianej art. 84 ust. 3 p.r.d. w istocie oznaczałoby odmowę zastosowania obowiązującego przepisu prawa.
Tym niemniej zasadnie podnosi się, że - co do zasady - stopień dolegliwości sankcji określonej w ustawie powinien odpowiadać wadze i istotności naruszenia tak aby sankcja była adekwatna i współmierna do stwierdzonych uchybień. Użycie bowiem środka zbyt uciążliwego, prowadzącego do ograniczenia prawa i wolności narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał na konieczność dostosowania środków względem szkodliwości popełnionego czynu, należy zatem zadawać pytanie, czy zachowana została proporcja pomiędzy celami regulacji a ciężarami. Gdy mamy do czynienia z naruszeniami, które nie stanowią uszczerbku dla państwa ani społeczeństwa, powinno się umożliwić podjęcie racjonalnej decyzji dostosowanej do sytuacji a nie trzymającej się sztywno litery prawa (por. np. wyroki TK z dnia 1 maja 2009 r. K 13/98, z dnia 29 czerwca 2001 r. K 23/00).
W wyroku z dnia 28 listopada 2001 r. TK wskazywał przy tym, że bezpośrednie stosowanie Konstytucji nie powinno być rozumiane jako upoważnienie sądów do odmowy zastosowania przepisów obowiązującej ustawy, zamiast odmowy skierowania odpowiedniego pytania do TK. Konstytucja w sposób jednoznaczny upoważnia bowiem tylko TK do rozstrzygania o niekonstytucyjności ustaw, z czego wynika też zobowiązanie sądu do wystąpienia z pytaniem prawnym, o ile sąd uważa lub przypuszcza, że ustawa jest niezgodna z Konstytucją.
Niemniej jednak głoszone są także poglądy - trafne zdaniem składu orzekającego NSA - że ponieważ sądy "zawsze są zobowiązane do stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją to bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, w tym administracyjne, polega nie tylko na możliwości przedstawienia Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego. Skoro bowiem sędzia podlega zarówno Konstytucji, jak i ustawom, to w razie sprzeczności między przepisami tych aktów prawnych powinien on stosować akt wyższej rangi, czyli Konstytucję. Stanowi ona w art. 8 ust. 1, że Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem dopuszczalna jest odmowa stosowania przez sąd przepisu ustawy, który jest sprzeczny z Konstytucją. Odmowa zastosowania ustawy przez sąd nie narusza konstytucyjnych kompetencji Trybunału Konstytucyjnego do pozbawienia jej mocy. Przedmiotem orzekania sądu jest bowiem stosowanie prawa w indywidualnej sprawie, a Trybunał Konstytucyjny orzeka o generalnym wyeliminowaniu z porządku prawnego aktu niezgodnego z Konstytucją". (por. wyrok NSA z dnia z dnia 22 września 2017 r. II FSK 2135/17 oraz powołane tam orzeczenia: wyrok SN z dnia 4 lipca 2001 r., III ZP 12/01; wyrok SN z dnia 29 sierpnia 2001 r., III RN 189/00, OSNAP 2002, nr 6, poz. 130; wyrok NSA z dnia 24 października 2000 r., V SA 611/00, z dnia 25 listopada 2002 r., I SA/Łd 2407/02).
Mając powyższe na uwadze, w ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, w rozpatrywanym przypadku brak jednak podstaw by przyjąć, że w indywidualnych okolicznościach tej sprawy - mimo stwierdzenia naruszenia przez diagnostę obowiązku z art. 81 pkt 12 p.r.d. - zastosowanie sankcji z art. 84 ust. 3 pkt 2 tej ustawy byłoby nieadekwatne i niewspółmierne do stwierdzonych uchybień.
Skład orzekający podziela bowiem pogląd, że sankcja cofnięcia uprawnień ma na celu odsunięcie od wykonywania badań technicznych nierzetelnych diagnostów. Istotny jest przy tym cel regulacji art. 81 pkt 12 p.r.d. Wprowadzenie wymogu sprawdzenia przez diagnostę czy odnośnie do urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu istnieje dokument stwierdzający sprawność urządzenia, niewątpliwie służy dodatkowej kontroli (poza kontrolą sprawowaną przez organy dozoru technicznego), czy sprawność tego urządzenia jest badana przez właściwy organ dozoru i czy urządzenie nie zagraża bezpieczeństwu. Obowiązek nałożony na diagnostów art. 81 pkt 12 p.r.d. służy eliminowaniu możliwości eksploatacji tych urządzeń bez stosownych zezwoleń właśnie m. in. przez odmowę badania i wydania zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu z umieszczonym na nim urządzeniem podlegającym dozorowi technicznemu.
W rozpoznawanym przypadku wprawdzie ustalono tylko dwukrotne naruszenie obowiązku z art. 81 pkt 12 p.r.d., jednakże - jak trafnie zaakcentował Sąd I instancji - diagnosta w przypadku pierwszego wadliwego badania nie sprawdził tabliczki znamionowej, wskazującej, że urządzenie pracuje pod ciśnieniem roboczym 1,9 bara i konstrukcyjnie jest przeznaczone jest do rozładunku pod ciśnieniem roboczym 1,9 bara, w drugim przypadku zaś - mimo uprzedniego wszczęcia postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnień - znając stanowisko organów dozoru technicznego, co do interpretacji przepisów odnośnie do podlegania urządzeń temu dozorowi - nie dołożył starań, aby sprawdzić wszelkimi dostępnymi środkami, czy badane urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone jest do opróżniania pod ciśnieniem. Trzeba też mieć na uwadze, że skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, można zatem od niego wymagać znajomości urządzeń, zasad podlegania tych urządzeń pod dozór techniczny jak i umiejętność sprawdzenia niezbędnych danych urządzeń - w razie zaistnienia ewentualnych wątpliwości. Tymczasem z wyjaśnień diagnosty wynika, że - mimo iż nie do niego należy ocena, czy urządzenie podlega dozorowi technicznemu - oparł się na samodzielnej ocenie, że urządzenie jest naczepą ciężarową przystosowaną również do wysypu grawitacyjnego, podobnie jak wywrotka i posiada siłownik hydrauliczny pozwalający na uniesienie naczepy w celu rozładunku. Podzielić należy natomiast wyrażony w sprawie pogląd, że diagnosta nie ma możliwości przede wszystkim prawnych ale i technicznych do kwalifikowania urządzenia jako niepodlegającego dozorowi. Nadto, jak już wyżej wskazano, sama możliwości rozładunku grawitacyjnego nie stanowi o wykluczeniu możliwego konstrukcyjnie opróżniania cysterny (zbiornika) pod ciśnieniem.
Występujące ewentualnie w praktyce wątpliwości co do interpretacji § 1 pkt 1 lit. g rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu przemawiają raczej za przyjęciem, że diagnosta winien dochować szczególnej staranności mając do czynienia z urządzeniem technicznym na badanym pojeździe.
Istotnie, w wyroku z dnia 7 czerwca 2016 r. III SA/Kr 1524/15 (w sprawie ze skargi diagnosty pracującego w tej samej Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów co skarżący) mimo stwierdzenia ośmiokrotnego naruszenia obowiązku z art. 81 pkt 12 p.r.d. odnośnie naczep ciężarowych do przewozu artykułów sypkich - w tym również naczepy marki Feldbinder o nr rej. [...] oraz naczepy marki LAG Bree także o nr rej. [...] - Sąd I instancji uznał, że nie wyjaśniono, w jaki sposób organy przeniosły przepisy dotyczące urządzeń ciśnieniowych, w których znajdują się ciecze i gazy pod ciśnieniem różnym od atmosferycznego - na ustalony stan faktyczny wskazujący, że diagnosta dokonał badań pojazdów przeznaczonych do przewozu materiałów sypkich. Nadto - w ocenie tego Sądu - okolicznością przesądzającą o podleganiu badanych urządzeń dozorowi nie jest fakt wydania uprzednich decyzji dozorowych. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że powyższym wyrokiem nie przesądzono kwestii odpowiedzialności diagnosty na podstawie art. 84 ust. 3 p.r.d. za stwierdzone naruszenia, lecz sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania celem rozważenia wskazanych kwestii (w szczególności wyjaśnienia interpretacji § 1 pkt 1 lit. g powoływanego aktu wykonawczego).
Wprawdzie w wyroku z dnia [...] grudnia 2016 r., sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w T. II Wydział Karny - uniewinniając m.in. skarżącego od popełnienia zarzucanego mu czynu, że dniu [...] marca 2014 r. będąc osobą uprawnioną do przeprowadzenia badań technicznych pojazdów dopuścił do eksploatacji urządzenia technicznego w postaci naczepy ciężarowej do przewozu materiałów sypkich marki LAG Bree o nr rej. [...] bez otrzymania decyzji dopuszczających to urządzenie do eksploatacji wydanej przez organ właściwej jednostki dozoru technicznego, tj. o przestępstwo z art. 63 § 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o dozorze technicznym - stwierdził, że badane przez diagnostę urządzenia nie są technicznie przystosowane do przewozu cieczy lub gazów, są przeznaczone do przewozu materiałów sypkich mających postać ziarna, granulek lub proszku, są napełniane i opróżniane grawitacyjnie przy pomocy pompy hydraulicznej - zatem nie podlegały normom prawnym związanym z funkcjonowaniem normy z § 1 pkt 2 lit. g rozporządzenia RM z 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu. Zasadniczym powodem rozstrzygnięcia było jednak stwierdzenie, że art. 63 ust. 1 ustawy o dozorze penalizuje zachowania polegające na dopuszczeniu do eksploatacji urządzenia technicznego bez otrzymania decyzji organu właściwej jednostki dozoru technicznego o dopuszczeniu urządzenia do eksploatacji - a diagnosta nie należy do kręgu osób decydujących o sposobie użytkowania urządzenia, pozbawiony jest wpływu na eksploatację urządzenia technicznego.
Zauważyć należy przy tym, że w myśl art. 11 p.p.s.a. wiążące dla sądu administracyjnego są tylko ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego, skazującego co do popełnienia przestępstwa. Złożony w poczet dowodów wyrok jest zaś wyrokiem uniewinniającym.
Wniosku o uchylenie wyroku nie uzasadnia też zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Należy wprawdzie uznać, że skoro uzasadnienie wyroku powinno zawierać m.in. zwięzłe przedstawienie zarzutów podniesionych w skardze, to znaczy, że motywy rozstrzygnięcia powinny się do tych zarzutów odnosić. Trzeba jednak podkreślić, że art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem prawa procesowego, stąd zarzut jego naruszenia może być skuteczną podstawą kasacyjną tylko w razie wykazania, że takie ewentualne uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Po stronie wnoszącej skargę kasacyjną istnieje obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej obowiązany jest w uzasadnieniu wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia, wskazanych w niej przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, to treść wyroku byłaby inna. Innymi słowy, zamierzony skutek skarga kasacyjna może odnieść tylko wówczas, gdy wykazane zostanie takie naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, któremu można zasadnie przypisać możliwy, istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2016 r. II GSK 1936/15). W rozpoznawanej sprawie związku między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem nie wykazano. Nie ma zatem podstaw by uznać, że istnieje związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego w sytuacji odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutu wadliwego uznania, że na skarżącym ciąży obowiązek respektowania zasady związania ostateczną decyzją administracyjną, o której mowa w art. 16 k.p.a. skutkującej brakiem możliwości dokonywania wykładni przepisów prawa. Jak już wskazano, decyzje dozorowe przesadzają, że badane pojazdy miały urządzenia podlegające dozorowi technicznemu i diagnosty nie zwalnia z obowiązku nałożonego art. 81 ust. 12 p.r.d. dokonywana przez niego wykładnia przepisów rozporządzenia w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu.
W świetle przedstawionej oceny okolicznościach sprawy, zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego, na uwzględnienie nie zasługiwał wniosek o zawieszenie postępowania - z uwagi na przedstawienie w sprawie III SA/Po 1167/15 Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego: "Czy przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2012 r. poz. 1137 ze zm.) w zakresie w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych - jest zgodny z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.)".
Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trafnie podnosi się, że zawieszenie postępowania z przyczyn enumeratywnie wymienionych w art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ma charakter fakultatywny i zależy od uznania sądu. Rzecz jasna, nie może być ono jednak dowolne. Celowość zawieszenia postępowania wymaga analizy.
Skoro przepis znajdujący zastosowanie w sprawie został poddany kontroli Trybunału, to - co do zasady - można przyjąć, że rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania (por. postanowienie NSA z dnia 3 lipca 2014 r. II GSK 814/13). Jednakże, tak jak tylko i wyłącznie wątpliwości sądu orzekającego mogą uzasadniać przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego, od odpowiedzi na które zależy rozstrzygnięcie sprawy, tak też sąd nie jest zobligowany do zawieszenia postępowania z uwagi na przedstawienie temu Trybunałowi pytania prawnego przez inny sąd w innej sprawie dopóty, dopóki nie wyrobi sobie poglądu prawnego w kwestii niezgodności aktu z Konstytucją. Sąd bowiem nie może się uchylać od autonomicznej (samodzielnej) wykładni i zastosowania prawa ad casum (por. np. wyrok z dnia z 12 lipca 2016 r., II GSK 356/15).
W rozpoznawanej sprawie - jak już wyżej wskazano - NSA uważa, że w okolicznościach tej konkretnej sprawy cofnięcie uprawnień nie narusza zasady proporcjonalności wyprowadzanej z art. 2, art. 31 ust. 3 i art. 65 ust. 1 Konstytucji RP.
Skład orzekający NSA uznał, że pozbawienie nierzetelnego diagnosty uprawnień do badania technicznego pojazdów, przy okazji których to badań - na zasadzie określonej art. 81 pkt 12 p.r.d. nałożono na niego obowiązek kontroli czy umieszczone na pojeździe urządzenia techniczne podlegające dozorowi technicznemu posiadają stosowne zezwolenia na ich eksploatację - jest adekwatne do stwierdzonego naruszenia prawa i uzasadnione koniecznością ochrony dobra jakim jest bezpieczeństwo publiczne. Dozorowi technicznemu podlegają bowiem urządzenia techniczne stwarzające zagrożenie. Kontrole nad tymi urządzeniami ustawodawca powierzył wyspecjalizowanym jednostkom. Rolą dozoru technicznego jest inspekcja właściwej eksploatacji urządzeń technicznych, zapewniająca maksymalny poziom bezpieczeństwa. W sytuacji bagatelizowania tej kwestii cofnięcie diagnoście uprawnień nie jest nieadekwatne do stwierdzonego naruszenia prawa polegającego na naruszeniu obowiązku pieczy nad bezpieczeństwem publicznym. Ewentualne wątpliwości diagnosty co do podlegania urządzenia dozorowi technicznemu nie mogą przemawiać za przyjęciem, że urządzenie specjalistycznemu dozorowi nie podlega. Wręcz przeciwnie.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał wniosek o zawieszenie postępowania za niezasadny. Wskazać zaś należy, że w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzeknie o niezgodności art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. z Konstytucją strona będzie miała możliwość wystąpienia z żądaniem wznowienia postępowania na podstawie art. 272 § 1 p.p.s.a.
Mając na uwadze całokształt poczynionych wyżej rozważań skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Na koniec wyjaśnienia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny - zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. - rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdyż strona która ja wniosła zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy.
Uzasadnienie sporządzono według reguł określonych art. 193, zdanie drugie, p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło