II SA/Ke 120/16

WyrokWSA w Kielcach2016-06-22

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Dorota Chobian, Renata Detka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego została wydana z naruszeniem przepisów proceduralnych, w szczególności w zakresie zawiadamiania stron, uzgodnień z innymi organami oraz oceny wpływu inwestycji na środowisko?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że postępowanie było prowadzone z naruszeniem przepisów proceduralnych. Wskazano na brak prawidłowego zawiadomienia stron, w tym inwestora i właścicieli nieruchomości, o wydaniu decyzji. Ponadto, organ pierwszej instancji wydał decyzję bez wymaganego uzgodnienia ze starostą w zakresie ochrony gruntów rolnych. Sąd zwrócił również uwagę na nieprawidłową ocenę wpływu inwestycji na środowisko, wynikającą z braku precyzyjnych danych dotyczących parametrów anten.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego pn. "Budowa sieci radiowej w podkarpackich gminach". Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak należytego ustalenia stanu faktycznego, nienależyte gromadzenie dowodów, przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz pozbawienie prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Kluczowe zarzuty dotyczyły pominięcia analizy kumulatywnego oddziaływania istniejącego i projektowanego nadajnika na środowisko oraz braku prawidłowego zawiadomienia stron o zakończeniu postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.),, Sędzia WSA Renata Detka, Protokolant Magdalena Niźnik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi I. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...], znak: [...] w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji ; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz I. G. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania I.G. od decyzji Wójta Gminy z [...] w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego pn.: "Budowa sieci radiowej w podkarpackich gminach: Sieniawa, Tryńcza i Przeworsk" finansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Projektu 8 - Społeczeństwo Informacyjne - zwiększenie innowacyjności gospodarki Działanie 8.4 - Zapewnienie dostępu do Internetu na etapie "ostatniej mili" POIG, polegającego na budowie sieci radiowej, na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 kpa, w zw. z art. 1 ust. 2, art. 4 ust. 2 pkt. 1, art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. DZ.U. z 12 czerwca 2002 r., poz. 647 ze zmianami), dalej "u.p.z.p.", utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Kolegium przytoczyło ustalenia organu I instancji, a mianowicie, że zamierzenie inwestycyjne to inwestycja o znaczeniu lokalnym i jego kwalifikacja jest zgodna z art. 2 pkt 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, które nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jako że planowana inwestycja i jej zasięg nie leżą bezpośrednio na obszarze Natura 2000. Nadto organ I instancji podkreślił, że zamierzenie inwestycyjne nie jest kwalifikowane jako przedsięwzięcie mogące zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Projekt decyzji został opracowany przez członka Podkarpackiej Okręgowej Izby Architektów, sama zaś decyzja została uzgodniona z Marszałkiem. Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium wskazało, że pierwszą kwestią sporną w niniejszej sprawie jest wyjaśnienie "rodzaju" planowanej inwestycji - budowanego urządzenia/obiektu infrastruktury technicznej oraz zastosowania odpowiedniego trybu postępowania. Organ odwołał się w tej kwestii do słownikowej definicji "infrastruktury technicznej"- rozumianej jako urządzenia, sieci przesyłowe i związane z nimi obiekty świadczące niezbędne i podstawowe usługi dla określonej jednostki przestrzenno-gospodarczej (osiedla, dzielnicy, miasta, itp.) w zakresie energetyki, dostarczania ciepła, wody, usuwania ścieków i odpadów, transportu, teletechniki itp., a także do regulacji zawartych w art. 143 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 3 ust. 9 ustawy z dnia 7 kwietnia 1974 r. Prawo energetyczne i wskazał, że planowana inwestycja dotyczy urządzeń infrastruktury, w związku z czym nie jest konieczne spełnienie wymogu dobrego sąsiedztwa, o którym mowa w art. 61 i nast. u.p.z.p. W ocenie Kolegium, organ I instancji na podstawie zgromadzonych informacji w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego dokonał prawidłowej kwalifikacji przedsięwzięcia, tym samym zasadnie została wydana decyzja ustalająca lokalizację inwestycji celu publicznego, a nie decyzja o warunkach zabudowy. Decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego ma charakter decyzji związanej, co oznacza, że w sytuacji, gdy wniosek o ustalenie takiej lokalizacji czyni zadość wymaganiom formalnym i jest zgodny z u.p.z.p. oraz przepisami ustaw szczególnych, to organ obowiązany jest w sprawie wydać decyzję pozytywną. Nie jest też organ uprawniony do analizowania zasadności takiej a nie innej lokalizacji inwestycji (jej proponowanego przebiegu)’’. Organ odwoławczy zauważył, że z akt sprawy bezspornie wynika, że działka, na której ma być zlokalizowana inwestycja nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wszystkie istotne dane/parametry dotyczące inwestycji zostały określone w wydanej decyzji i poddane kontroli organu I instancji, w tym dotyczące określenia obszaru, na który może oddziaływać planowana inwestycja. Słusznie również wskazał organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji, że w postępowaniu o wydanie lokalizacji inwestycji celu publicznego nie mają zastosowanie przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r., Nr 164, poz. 1588), jednocześnie wskazując, iż rozporządzenie ma zastosowanie do decyzji o warunkach zabudowy. Kolegium również podniosło, w kontekście zgłoszonego w odwołaniu zarzutu dotyczącego sprzeczności pomiędzy wyrażonym w decyzji ustaleniem lokalizacji inwestycji, a możliwością uwzględnienia warunków wynikających z przepisów Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakimi powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, że organ wydający decyzję słusznie wskazał, iż oznaczenie inwestycji jako "obiekt infrastruktury technicznej" odpowiada określonemu w § 2 pkt 1h Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz. U. 2003 nr 164 poz. 1589) oznaczeniu. Zdaniem organu II instancji nie doszło również, wbrew twierdzeniom odwołującej się, do pominięcia osób zainteresowanych rozstrzygnięciem sprawy, których posesje wprawdzie nie graniczą bezpośrednio z nieruchomością objętą decyzją ale znajdują się jej zdaniem w zasięgu potencjalnego oddziaływania inwestycji. W cenie Kolegium, organ I instancji prawidłowo ustalił krąg osób posiadających interes prawny w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Nadto, organ I instancji w tym zakresie wyjaśnił, że analiza obszaru oddziaływania inwestycji obejmowała przede wszystkim badanie oddziaływania obiektu budowlanego na tereny wnioskodawcy w zakresie ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Dalej wskazał, że koniecznym jest rozróżnienie pojęcia: analiza obszaru oddziaływania od pojęcia terenu oddziaływania inwestycji. W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania. Dalej granice analizowanego obszaru wyznacza się na kopii mapy, obejmujących teren, którego dotyczy wniosek na który ta inwestycja będzie oddziaływać. Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego określa warunki, jakie musi spełnić inwestor przygotowując projekt budowlany i ubiegając się o pozwolenie na wykonywanie robót budowlanych, zaś sama decyzja jest wydawana po jej uzgodnieniu z odpowiednimi organami w zależności od specyfiki projektowanej inwestycji. Akta sprawy administracyjnej potwierdzają, że takie uzgodnienia zostały przeprowadzone nadto, z akta sprawy nie wynika, aby zostały zgłoszone w tym zakresie jakieś zastrzeżenia. Tym samym, wobec tego, że planowana inwestycja była zgodna z przepisami u.p.z.p. i warunkami określonymi w przepisach szczególnych oraz wobec spełnienia innych wymogów formalnych, organ I instancji wydał decyzję pozytywną. Dalej Kolegium odniosło się do podniesionej w odwołaniu kwestii "pominięcia w kontekście wymogu uwzględnienia ochrony środowiska i zdrowia ludzi, analizy kumulatywnego oddziaływania nadajnika projektowanego (na działce nr [...]) i funkcjonującego już obecnie na działce nr [...], stanowiącego własność inwestora. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że jak wynika z wniosku o wszczęcie postępowania, wnioskodawca podał, że planowana inwestycja nie będzie oddziaływać na środowisko. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż okoliczność była poddana ocenie organu, który w tym zakresie naprowadził, że znajdujący się na działce nr [...]nadajnik został wybudowany na podstawie prawomocnych decyzji poprzedzonych przeprowadzeniem stosownego postępowania administracyjnego, zaś niniejsze postępowanie dotyczy innej inwestycji, inwestycji celu publicznego polegającej na budowie sieci radiowej działającej na paśmie niechronionym, służącej do przesyłu sygnału internetowego o przepustowości min. 2 Mbit/s. Słusznie wskazał organ instancji, że prawomocne zakończone postępowania administracyjne nie wchodzą w zakres badań przy rozpoznawanej sprawie szczególnie, iż planowana inwestycja podlegała stosownym uzgodnieniom zgodnie z wymaganymi przepisami. Z kolei odnośnie zarzutu dotyczącego podmiotu sporządzającego projekt decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, organ II instancji wskazał, że projekt decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego został sporządzony przez osobę uprawnioną (wpisaną na listę urbanistów lub architektów). Dodał, że decyzję w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego wydaje się po uzgodnieniu z właściwymi w danej sprawie organami, określonymi w art. 53 ust. 4, w tym zakresie organ wyraźnie opisał procedurę jaką "przechodzi" projekt decyzji, co nie można określić działaniem naruszającym przepisy prawa. Kolegium w całości podzieliło jako słuszną argumentacje przytoczoną w uzasadnieniu decyzji, a odnoszącą się do kwestii zawieszenia postępowania, tak samo jak argumentację dotyczącą uznania odwołującej się jako strony postępowania po zmarłym J. T. Z uwagi na powyższe oraz kontrolując decyzję pod kątem przestrzegania przez organ wydający decyzję zachowania przepisów postępowania, a w szczególności prawa do czynnego udziału strony w toczącym się postępowaniu, Kolegium stwierdziło, że nie może uznać za zasadny zarzut jakoby I.G. była tych praw pozbawiona. W skardze na powyższą decyzję I.G. zarzuciła jej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji nienależyte ustalenie wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy mających wpływ na jej rozstrzygnięcie, w tym nienależyte gromadzenie materiału dowodowego, przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz prowadzenie postępowania z naruszeniem prawa stron do czynnego w nim udziału na każdym jego etapie. Skarżąca zarzuciła pominięcie, w kontekście wymogu uwzględnienia ochrony środowiska i zdrowia ludzi, analizy kumulatywnego oddziaływania nadajnika projektowanego (na działce nr [...]) i funkcjonującego już obecnie na działce nr [...], o wysokości ok. 15 m, stanowiącego również własność inwestora, co do którego istnienia organ I instancji (osoba podpisana na decyzji) miał wiedzę, a której to okoliczności nie ujawnił organom opiniującym w sprawie (w szczególności Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska) i zaakceptował nieodpowiadające rzeczywistości ustalenia stanowiące podstawę korzystnego dla inwestora rozstrzygnięcia (działka nr [...]stanowi własność rodziców [...], a istniejący na niej nadajnik od kilku lat jest wykorzystywany w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej). Skarżąca zauważyła, że z uwagi na brak prawidłowego zawiadomienia jej o zakończeniu postępowania dowodowego przez organ I instancji i związany z tym brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy (mimo odmiennego twierdzenia organu), zarzut ten został podniesiony przez nią dopiero w odwołaniu od decyzji organu I instancji, który to organ w piśmie przekazującym odwołanie z 22 czerwca 2015 r. (s.4) wskazał, że "znajdujący się na działce nr [...]nadajnik funkcjonuje i został wybudowany na podstawie prawomocnych decyzji poprzedzony odpowiednim postępowaniem" i "brak jest więc podstaw do nakazania organowi ustalania okoliczności faktycznych, które powstały po zrealizowaniu inwestycji objętej ostateczną, prawomocną decyzją o pozwoleniu na budowę nie objętą niniejszym postępowaniem". Autorka skargi stwierdziła, że w decyzji z [...] SKO nie ustosunkowało się merytorycznie do tego zarzutu, powołując się jedynie na zapis we wniosku inwestora o wszczęcie postępowania, że inwestycja nie będzie oddziaływać na środowisko (także w tym wniosku fakt istnienia nadajnika na działce nr [...]nie został przez inwestora ujawniony) oraz wyjaśnienia organu I instancji, że okoliczność była poddana jego ocenie "Organ /I instancji/ w tym zakresie naprowadził, że znajdujący się na działce nr 386/3 nadajnik został wybudowany na podstawie prawomocnych decyzji poprzedzony przeprowadzeniem stosownego postępowania administracyjnego zaś niniejsze postępowanie dotyczy innej inwestycji (...)". Kolegium w tym zakresie bezkrytycznie powołało się na wyjaśnienia organu I instancji, nie ustalając i nie wskazując chociażby, czy i jakie postępowania toczyły się w sprawie lokalizacji i budowy nadajnika na działce nr [...]oraz czy i jakie w tym przedmiocie zapadły rozstrzygnięcia (data, numer, organ wydający). Na potwierdzenie powyższych okoliczności skarżąca wskazała pismo Urzędu Gminy z 31 sierpnia 2015 r., stanowiące odpowiedź na zapytanie I. T. (strony postępowania) z 21 sierpnia 2015 r. o podanie informacji nt. "prawomocnych decyzji" i "odpowiednich postępowań", tj. data, numer, przedmiot sprawy, organ wydający itp., na podstawie których został wybudowany i funkcjonuje nadajnik internetowy stanowiący własność K.K. na działce nr [...] w G., z wyszczególnieniem decyzji wydanych w tym zakresie przez Wójta Gminy. Pismem z 31 sierpnia 2015 r. udzielono odpowiedzi, że Urząd Gminy nie prowadził postępowania administracyjnego w sprawie nadajnika internetowego znajdującego się na ww. działce. Powyższe informacje pozostają ze sobą w ewidentnej sprzeczności świadcząc o dokonanym w piśmie z 22 czerwca 2015 r. poświadczeniu nieprawdy co do prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę odnośnie nadajnika na spornej działce, a więc istotnej okoliczności mającej związek z prowadzonym przez Wójta Gminy postępowaniem, mającym na celu wydanie (utrzymanie w mocy) pozytywnego dla inwestora rozstrzygnięcia, z pominięciem praw pozostałych stron i bez uprzedniego prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i dowodowego w zakresie wpływu i oddziaływania inwestycji na środowisko. Okoliczności te zostały przyjęte jako prawdziwe przez organ II instancji i znalazły się u podstaw wydanej przez niego decyzji, mimo że wbrew twierdzeniu Wójta Gminy nie miały potwierdzenia w rzeczywistości. Skoro bowiem organ ten nie prowadził żadnego postępowania dot. lokalizacji nadajnika na działce nr [...](w praktyce nie wydał decyzji o warunkach zabudowy lub o lokalizacji inwestycji celu publicznego), to w konsekwencji nie mogła być również wydana przez właściwy organ decyzja o pozwoleniu na budowę. Ewentualna instalacja tego nadajnika na podstawie zgłoszenia inwestora nie zmienia faktu, że mimo przeciwnych i do tego celowo nieprawdziwych twierdzeń organu I i II instancji co do rzekomego prowadzenia postępowania o pozwolenie na budowę i zakończenia go prawomocną decyzją, okoliczność istnienia nadajnika na działce nr [...]i jego korelacji z nadajnikiem projektowanym w ogóle nie została przez nie zbadana i wzięta pod uwagę, co może mieć także znaczenie dla ewentualnej kwalifikacji przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na środowisko i związanych z tym wymogów wynikających z przepisów szczególnych. Dalej wnosząca skargę zarzuciła pozbawienie jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu poprzez brak prawidłowego zawiadomienia jej przez organ I instancji (a także pozostałych stron) o zakończeniu postępowania dowodowego i związany z tym brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Wskazała, że pismem z 20 kwietnia 2015 r. została poinformowana przez organ I instancji o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dot. budowy nadajnika wieży nadawczo - odbiorczej na działce nr [...] w G., w którym jako wnioskodawcę wskazano Gminę. Ponieważ stało to w sprzeczności ze wskazaniem dokonanym w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, gdzie jako inwestor widniał K. K. pismem z 4 maja 2015 r. zwróciła się pisemnie o informację nt. ewentualnej zamiany podmiotu, na wniosek którego toczy się postępowanie, zaznaczając, że wymaga to wyjaśnienia i ponownego, prawidłowego zawiadomienia stron o zakończeniu postępowania dowodowego. Organ I instancji w żaden sposób nie ustosunkowując się do tego pisma wydał [...] decyzję ustalającą lokalizację inwestycji celu publicznego w postaci budowy nadajnika, pozbawiając ją tym samym w pełni świadomy sposób prawa do zapoznania się z materiałem dowodowym i ewentualnego zgłoszenia zastrzeżeń, a które jak stwierdził w uzasadnieniu decyzji (s. 7), wziął pod uwagę przy jej wydawaniu. Mimo podnoszonego w tym względzie zarzutu odwołania, Kolegium nie odniosło się do niego, ogólnikowi konstatując, że nie uznaje jego zasadności. 3. Skarżąca także zarzuciła utrzymanie przez SKO w mocy decyzji organu I instancji, wydanej w wyniku prowadzenia postępowania w sposób stronniczy i całkowicie podporządkowany oczekiwaniom inwestora, z całkowitym lekceważeniem i brakiem jakiegokolwiek ustosunkowania się (odpowiedzi) do składanych przeze nią w toku postępowania wniosków: a) z 24 marca 2015 r. o wskazanie podstaw samoistnego uznania jej przez organ za spadkobiercę po zmarłym 27 grudnia 2014 r. J. T. (stronie postępowania), b) z 24 marca 2015 r. o zawieszenie postępowania administracyjnego w sprawie celem prawidłowego ustalenia następców prawnych po zmarłym J. T. (ponaglenie w tym zakresie zostało zawarte w piśmie z 4 maja 2015 r., niemniej jednak również pozostało bez odpowiedzi), c) z 4 maja 2015 r. o udzielenie informacji nt. podmiotu sporządzającego projekt decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, wskazania daty zlecenia jego sporządzenia oraz daty jego sporządzenia (nadesłania do organu). Powyższe pozostawało w związku z kasacyjną decyzją SKO z [...] (uchylającą pierwotną decyzję organu I instancji o ustaleniu lokalizacji inwestycji) i zawartymi w niej wytycznymi co do dalszego toku postępowania sprawie, w tym okoliczności jakie należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrywaniu sprawy i wydawaniu decyzji (także odnośnie jej projektu sporządzanego przez osobę uprawnioną). Jak wynikało bowiem z zawiadomienia organu I instancji o wszczęciu postępowania z 10 marca 2015 r., już w momencie wydawania tego zawiadomienia była opracowana analiza stanu faktycznego i prawnego terenu oraz istniał projekt decyzji, co rodziło przypuszczenia, że o ile nie jest to ten sam projekt, sporządzony na potrzeby postępowania zakończonego decyzją SKO z [...], to został on sporządzony przed formalnym wszczęciem postępowania, a więc w sposób niedopuszczalny, z pogwałceniem prawa stron do czynnego udziału i informacji o każdym stadium postępowania. Dotyczy to także zasięgnięcia stanowiska Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska , którego pismo oznaczone jest datą 12 lutego 2015 r. Zdaniem skarżącej uchybień w powyższym zakresie nie sanuje częściowe ustosunkowanie się do powyższych kwestii (wskazanych w pkt a i b) przez organ I instancji w decyzji z [...], co organ odwoławczy w swoim rozstrzygnięciu błędnie uznał za działanie "rzetelne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa", nie uzasadniając w tym zakresie własnego stanowiska. Skarżąca stwierdziła, że w tym zakresie szczególnego zwrócenia uwagi wymaga wadliwe postępowania organów w kwestii ustalania następców prawnych po osobie zmarłej, a uchybienia z tym związane do chwili obecnej nie zostały usunięte. SKO w wydanej decyzji zaakceptowało dokonane całkowicie we własnym zakresie w USC w T. ustalenia organu I instancji, że zmarły J.T. pozostawił po sobie spadkobierców w osobie żony i dzieci. Ustalenia dokonana na podstawie akt stanu cywilnego (aktu zgonu) mogą jedynie uprawdopodabniać, kto jest spadkobiercą, a rolą organu prowadzącego postępowanie jest dopiero ich właściwe ustalenie (potwierdzę na podstawie informacji pozyskanych w szczególności od potencjalnych spadkobierców (następców prawnych) lub organów właściwych w tym przedmiocie (sąd, notariusz), co nie zostało dokonane. Możliwe jest chociażby dziedziczenie testamentowe, czego organy w ogóle nie wzięły pod uwagę. Stanowisko, że organ w toku postępowania administracyjnego nie może samodzielnie rozstrzygać kto jest spadkobiercą znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowym. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie zawarte w niej zarzuty są uzasadnione. Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jen. Dz. U z 2012, poz. 270 ze zmianami), dalej P.p.s.a., . sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. W związku z tym przede wszystkim zauważyć należy, jeśli chodzi o postępowanie przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, że było ono prowadzone tylko z udziałem jednej strony, a mianowicie I. G., której doręczono zaskarżoną decyzję. Zgodnie z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz postanowieniach i decyzji kończącej postępowanie strony zawiadamia się w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego, zawiadamia się na piśmie. Tymczasem organ odwoławczy ani nie doręczył swojej decyzji inwestorowi – K. K., ani też właścicielom nieruchomości, na której ma być zlokalizowana inwestycja, tj. A. i H. małżonkom K., ani też mimo wynikającego z cytowanego wyżej przepisu obowiazku nie zawiadomił pozostałych stron poprzez obwieszczenie. Również organ I instancji z naruszeniem art. 131 kpa zaniechał zawiadomienia stron o wniesieniu przez I. G. odwołania. Kontynuując zaś kwestię związaną z obowiązkiem zawiadamiania stron, to aczkolwiek to nie miało wpływu na wynik sprawy, to jednak w tym miejscu zauważyć należy, że ponieważ skarga na decyzję Kolegium została wniesiona 14 września 2015 r., obowiązkiem tego organu było, stosownie do art. 54 § 4 P.p.s.a. zawiadomienie o przekazaniu skargi wraz z odpowiedzią na skargę poprzez obwieszczenie w siedzibie organu i na jego stronie internetowej oraz w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, pouczając o treści tego (tj. art. 33 § 1 a P.p.s.a.) przepisu, czego Samorządowe Kolegium odwoławcze nie uczyniło (a co zostało potwierdzone w rozmowie telefonicznej, z której sporządzono w dniu 21 czerwca 2016 r. notatkę urzędową). Kolejną kwestią jaką z urzędu należy zauważyć jest to, że Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji mimo tego, że wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisu art. 53 ust. 4 pkt 6 u.p.z.p. organ ten wydał swoją decyzję bez uzgodnienia jej z organem właściwym w sprawach ochrony gruntów rolnych i leśnych, czyli bez uzgodnienia ze starostą. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji można domniemywać, że organ ten uznał za zbędne dokonywanie takiego uzgodnienia z tego powodu, że "teren działki wnioskowanej do zabudowy stanowi grunty rolne RV o pow. 0,2909 i nie wymaga przeznaczenia gruntu rolnego na cele nierolnicze". W związku z tym stwierdzić należy, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych uzgodnienia decyzji na podstawie art. 53 ust. 4 pkt 6 nie można utożsamiać ze sprawą zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, o którym mowa w art. 7 ustawy z 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, ponieważ zgoda ta jest związana ze zmianą przeznaczenia gruntów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że organem właściwym do uzgodnienia decyzji o warunkach zabudowy (ustaleniu celu publicznego) w odniesieniu do gruntów wykorzystywanych na cele rolne jest organ określony w art. 5 ust. 1 ustawy z 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych, a więc starosta (por. między innymi postanowienie NSA z 18 grudnia 2009 r. sygn. II OW 70/09, wyrok WSA w Bydgoszczy z 4 grudnia 2013 r. sygn. II SA/Bd 1000/13, wyrok WSA w Krakowie sygn. II SA/Kr 84/13 – dostępne w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych). Podkreślenia bowiem wymaga to, że zgodnie z art. 53 ust. 4 pkt 6 u.p.i.z. uzgodnienie jest wymagane w odniesieniu do gruntów wykorzystywanych na cele rolne i leśne w rozumieniu przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie zaś z art. 92 ust. 2 tej ustawy, za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Jak wynika z tej definicji gruntem rolnym jest także grunt V klasy. W tej sytuacji obowiązkiem organu I instancji, przed wydaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego było uzgodnienie jej nie tylko z dyrektorem Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych ale także ze starostą. Kolejną kwestia wymagająca omówienia, częściowo związaną z zarzutami skargi jest ustalenie, że inwestycja nie jest przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko. Organ swoje ustalenie co do tej kwestii oparł wyłącznie na zapewnieniu wnioskodawcy. Również w oparciu o sformułowanie zawarte we wniosku organ określił tę inwestycje jako "budowa nadajnika wieży nadawczo – odbiorczej realizowanego z projektu Budowa sieci radiowej... i wskazał, że zagospodarowanie terenu ma polegać na lokalizacji wieży nadawczo – odbiorczej do przesyłu sygnału wolnych częstotliwości 2,4 GHz oraz 5 GHz (Internet), wykonanej w formie konstrukcji kratownicy o wys. 50 m z planowanym podłączeniem baterii fotowoltaicznych i że na wieży tej ma zostać zainstalowany zespół czterech anten typu punkt-punkt 30 cm firmy Andrew w kierunku czterech, wymienionych w decyzji miejscowości. Z tego opisu ani z żadnej innej części decyzji nie wynikają żadne bliższe parametry anten, które maja być zainstalowane, a które to parametry pozwoliłyby na ustalenie, czy faktycznie nie mieszczą się one wśród przedsięwzięć określonych w § 2 ust. 1 pkt 7 lub § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. W obu tych przepisach jest bowiem mowa instalacjach radiokomunikacyjnych, emitujących pola elektromagnetyczne o częstotliwości od 0,03 MHZ do 300000 MHz ( w tych przedziałach mieszczą się częstotliwości określone w decyzji), w których równoważna moc promieniowania izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż ...(i tu przepisy określają te wielkości). Tymczasem z kwestionowanej decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego nie wynika, czy anteny będą miały moc promieniowania, a jeśli tak to jaką. Z dołączonego do wniosku załącznika IB – "zaświadczenie organu odpowiedzialnego za monitorowanie obszarów Natura 2000" dotyczącego projektu PN "Budowa sieci radiowej w podkarpackich gminach Sieniawa, Tryńca i Przeworsk" wynika, że projekt ten ma polegać na budowie wieży, która będzie służyć zamontowaniu na niej urządzeń do przesyłania sygnału o emisji z EIRP<15W, co by oznaczało, że faktycznie anteny nie mieszczą się w pojęciu przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko. Jednakże organ wydając decyzję winien był wprost określić równoważną moc promieniowania izotropowo wyznaczoną dla pojedynczej anteny. Nie można uznać za wystarczające wskazanie w tej decyzji, że "zamierzenie inwestycyjne wnioskodawcy nie może być inwestycją wymagającą uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska". Może się bowiem teoretycznie tak zdarzyć, że opisane w decyzji anteny Andrus będą wymagać wydania takiej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Niemożność stwierdzenia, jakiego rodzaju anteny inwestor chce zainstalować na wieży powoduje, że przedwczesne na tym etapie jest odnoszenie się do tych zarzutów skargi, jakie wiążą się ze szkodliwością anten i ich oddziaływaniem na środowisko oraz faktem, że na nieruchomości sąsiedniej już są zainstalowane jakieś anteny. Z kolei jeśli chodzi o zarzuty zawarte w punkcie 2. skargi (pozbawienie prawa do czynnego udziału w postępowaniu poprzez brak prawidłowego zawiadomienia przez organ I instancji o zakończeniu postępowania dowodowego, to zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Zauważyć bowiem należy, że skarżącej, mimo że nie jest ani inwestorem ani też właścicielem nieruchomości, na której ma być zrealizowana inwestycja, doręczono na piśmie zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodnego. Okoliczność, że w piśmie tym omyłkowo wskazano, że postępowanie jest prowadzone na wniosek Gminy, zamiast prawidłowo na wniosek K.K. nie miało żadnego znaczenia dla postępowania, skoro nie mogło budzić żadnych wątpliwości to, o jaką inwestycję chodzi. Jeśli natomiast chodzi o zarzuty zawarte w punkcie 3. skargi, a dotyczące tego, że organ uznał skarżącą za stronę postępowania mimo braku stwierdzenia nabycia spadku po J. T. to zauważyć należy pewną niekonsekwencję stanowiska skarżącej. O ile bowiem faktycznie kwestionowałaby ona fakt swojego spadkobrania po ojcu, tym samym przyznawałaby, że nie ma interesu prawnego do występowania w tej sprawie w charakterze strony i składania w związku z tym środków zaskarżenia. Faktycznie jednak ze stanowiska I.G. nie wynika, aby twierdziła ona, że nie jest spadkobiercą swojego ojca, a co za tym idzie współwłaścicielką nieruchomości. Uważa ona jednak, że organ powinien zawiesić postępowanie do czasu stwierdzenia nabycia spadku po nim. W związku z tym wskazać należy, że stosownie do art. 30 § 4 kpa tylko w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych, w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni. Niniejsza sprawa do takich nie należy, w związku z czym dla uznania kogoś za stronę nie jest konieczne legitymowanie się przez nią stwierdzeniem nabycia spadku po właścicielu nieruchomości sąsiedniej w stosunku do nieruchomości, na której jest planowana inwestycja. Odnosząc się do zarzutu zawartego w punkcie 3 ppkt c to przede wszystkim stwierdzić należy, że postępowanie administracyjne w tej sprawie zostało wszczęte- zgodnie z art. 61 § 3 kpa - w dniu 13 sierpnia 2014 r. tj. z chwilą złożenia przez K.K. wniosku o ustalenie lokalizacji celu publicznego. Organ I instancji, po uchyleniu przez SKO decyzją z [...] jego wcześniejszej decyzji (z [...]) błędnie w zawiadomieniu z 10 marca 2015 r. wskazał, że wszczyna postępowanie. Było to bowiem cały czas jedno postępowanie. W związku z tym zarzut, że "analiza stanu faktycznego i prawnego terenu" oraz projekt decyzji już w dniu [...] istniały nie ma żadnego znaczenia. Mając jednak na uwadze okoliczności wskazane w pierwszej części uzasadnienia, zarówno zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. 1 i c P.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ winien wyeliminować opisane wcześniej nieprawidłowości, a więc wezwać K.K. do dokładnego opisania anten jakie zamierza zainstalować na wieży, z podaniem takich ich parametrów, które umożliwią wprost ustalenie, czy anteny podpadają pod przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. W zależności od udzielonej przez wnioskodawcę odpowiedzi organ powinien także dokonać analizy sprawy pod kątem zaistnienia sytuacji o jakiej mowa w § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia, a to w związku z zarzutem, iż na sąsiedniej nieruchomości już są umiejscowione jakieś anteny. O ile okaże się, że faktycznie planowane anteny nie stanowią przedsięwzięcia mogącego zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko organ winien stosownie do art. 53 ust. 4 u.p.z.p. wystąpić o wszystkie wymagane uzgodnienia. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącej kwotę 500 zł, odpowiadającą uiszczonemu przez nią wpisowi od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło