I SA/Rz 392/16
WyrokWSA w Rzeszowie2016-07-28
Skład orzekający: Piotr Popek, Małgorzata Niedobylska, Jacek Surmacz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury dokumentujące transakcje zostały wystawione przez podmiot, który nie prowadził faktycznej działalności gospodarczej, a podatnik nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury dokumentujące transakcje zostały wystawione przez podmiot, który nie prowadził faktycznej działalności gospodarczej, a podatnik nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta. W takiej sytuacji, mimo formalnego posiadania faktur, transakcje nie były rzeczywiste, a podatnik, który mógł i powinien był mieć świadomość nierzetelności kontrahenta, nie działał w dobrej wierze. Odliczenie podatku naliczonego jest możliwe tylko w przypadku rzeczywistych transakcji i przy zachowaniu przez podatnika wymaganej staranności.Stan faktyczny
Skarżący, prowadzący działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży wyrobów tekstylnych, ujął w rejestrze zakupów faktury VAT od kontrahenta B. sp. z o.o. Organy podatkowe uznały, że faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji, a B. sp. z o.o. nie prowadziła faktycznej działalności. Organy stwierdziły również, że skarżący uchybił należytej staranności kupieckiej, m.in. poprzez rozliczanie się gotówką z kierowcami, brak identyfikacji towarów na fakturach i niezweryfikowanie wiarygodności kontrahenta. Skarżący wniósł skargi, kwestionując odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. WSA Piotr Popek Sędziowie WSA Małgorzata Niedobylska NSA Jacek Surmacz / spr./ Protokolant ref. staż. Joanna Kulasa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2016 r. spraw ze skarg A. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] marca 2016 r. - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za marzec 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za kwiecień 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za maj 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za listopad 2009 rok, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za grudzień 2009 rok, oddala skargi.
Dyrektor Izby Skarbowej w, po rozpatrzeniu odwołań A.S. – zwanego dalej skarżącym, od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w S., wydał następujące rozstrzygnięcia:
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...],, w przedmiocie określenia skarżącemu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za marzec 2009 r., do rozliczenia w następnych okresach rozliczeniowych, w kwocie 15 642 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...],, w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za kwiecień 2009 r., w kwocie 57 903 zł oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, do zwrotu na rachunek bankowy, w terminie 60 dni, w kwocie 0 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...],, w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za maj 2009 r., w kwocie 35 530 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za czerwiec 2009 r., w kwocie 25 567 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za wrzesień 2009 r., w kwocie 20 837 zł oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, do zwrotu na rachunek bankowy, w terminie 60 dni, w kwocie 0 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za listopad 2009 r., w kwocie 10 041 zł oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, do zwrotu na rachunek bankowy, w terminie 60 dni, w kwocie 0 zł,
• decyzją z dnia [...] marca 2016 r., nr [...],, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącemu zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2009 r., w kwocie 78 792 zł.
W stanach faktycznych przedmiotowych spraw skarżący, prowadzący od 23 grudnia 1999 r. działalność gospodarczą pod nazwą "A" A. S. , w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej wyrobów tekstylnych, ujął w rejestrze zakupów faktury VAT wystawione przez B. sp. z o.o., dokumentujące zakup przez niego towarów od tej spółki. Wartość przedmiotowych transakcji, za poszczególne miesiące 2009 r., objęte zaskarżonymi decyzjami, wyniosła łącznie 1 109 239,46 zł (VAT wyniósł 226 293,79 zł). Zdaniem organów podatkowych obu instancji, rozstrzygających przedmiotowe sprawy, faktury wystawione przez B. sp. z o.o., nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. W ich ocenie, wyżej wymieniona spółka nigdy nie była w posiadaniu towaru, którego sprzedaż dokumentują zakwestionowane faktury, nie organizowała jego transportu, jak również, w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej w tym zakresie. Świadczy o tym chociażby fakt, że rola prezesa zarządu B. sp. z o.o. ograniczała się wyłącznie do podpisywania faktur sprzedaży, wystawianych przez R.B., co miało charakter czysto techniczny, gdyż czynnościom tym nie towarzyszyły zdarzenia gospodarcze.
Analizując sposób postępowania skarżącego, pod kątem dochowania przez niego należytej staranności, w związku z dokonywanymi transakcjami, zarówno Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. , jak i Dyrektor Izby Skarbowej doszli do wniosku, że uchybił on w sposób oczywisty należytej staranności kupieckiej. Świadczy o tym chociażby rozliczanie się w formie gotówkowej z kierowcą przywożącym towar, w sytuacji, w której skarżący nie był nawet w stanie stwierdzić, do kogo te pieniądze trafiały. Oprócz tego organy zwróciły uwagę, że faktury wystawiane przez B. sp. z o.o., nie identyfikowały w sposób dostateczny objętych nią towarów, które to dopiero były identyfikowane przez pracowników skarżącego, dokonujących ich sortowania. Towar nie był wprowadzany na magazyn skarżącego po cenach zakupu, wynikających z faktur, a nie było to też uzasadnione uzyskanymi rabatami.
W uzasadnieniach zaskarżonych decyzji zwrócono także uwagę na to, że skarżący w żaden sposób nie zweryfikował wiarygodności swojego kontrahenta, czy też osoby, z którą miał uzgadniać zamówienia. Potwierdza to fakt, że zgodnie z jego zeznaniami, szczegóły transakcji omawiał na stacji benzynowej koło Warszawy. Nie dochował więc wymaganej w tych warunkach staranności.
Wszystko to zdaniem organów podatkowych przemawia za stwierdzeniem, że skarżący, dokonując obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, na podstawie faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji uchybił obowiązującym przepisom, gdyż zgodnie z art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054, ze zm., zwanej dalej ustawą o podatku od towarów i usług) nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności.
Nie miał on więc prawa do dokonania odliczenia podatku naliczonego, zwłaszcza że nieprawidłowości w tym zakresie były efektem nie tylko niedochowania przez niego należytej staranności, ale również świadomego i celowego działania. Towar, który znalazł się w jego posiadaniu pochodził bowiem z niewiadomego źródła, a dostawcą jego nie mogła być B. sp. z o.o.
Niezależnie od powyższego, w przypadku rozliczenia podatku od towarów i usług za czerwiec i grudzień 2009 r. organy zakwestionowały również obniżenie przez skarżącego podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z dwóch faktur, dokumentujących nabycie przez niego usług noclegowych, albowiem możliwość taką wykluczał przepis art. 88 ust. 1 pkt 4 lit. b. ustawy o podatku od towarów i usług.
Podobnie organy zakwestionowały również odliczenie dokonane przez skarżącego w deklaracji za grudzień 2009 r., na podstawie faktury, dokumentującej zakup usług telekomunikacyjnych, gdyż faktura ta nie precyzowała okresu świadczenia przedmiotowych usług.
W tej sytuacji organy określiły w prawidłowej – w ich ocenie – wysokości zobowiązania podatkowe skarżącego za: kwiecień, maj, czerwiec, wrzesień, listopad i grudzień 2009 r., kwoty nadwyżki podatku naliczonego do zwrotu, a także kwotę podatku naliczonego do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe, za marzec 2009 r.
Skargi na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej z [...] marca 2016 r. wniósł skarżący, domagając się ich uchylenia oraz skierowania spraw do ponownego rozpatrzenia, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonym rozstrzygnięciom zarzucił:
• naruszenie art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług w zw. z art. 168 Dyrektywy 2006/112/WE Rady z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. U. Dz.U.UE.L.2006.347.1, ze zm. zwanej dalej Dyrektywą 2006/112/WE), poprzez odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego,
• art. 88 ust. 3 a pkt 1 lit. a I lit. b, pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów I usług, poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, w której doszło do faktycznej dostawy towarów i świadczenia usług,
• art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 191 oraz art. 193 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, ze zm., zwanej dalej Ordynacją podatkową), poprzez nieuwzględnienie w postępowaniu zasad opisanych w przepisach prawa, w szczególności zasady in dubio pro tributario, zasady prowadzenia postępowania w sposób nienaruszający zaufania podatnika do organów podatkowych oraz niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań, w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym.
W uzasadnieniach skarg podkreślono, że kwestionowanie prawa skarżącego do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, w dodatku z założeniem, a priori, złej wiary podatnika, stoi w sprzeczności zarówno z prawem polskim, jak i prawem wspólnotowym. Nie wiedział on bowiem o charakterze i sposobie działania swojego kontrahenta, tj. B. sp. z o.o. Oprócz tego skarżący stwierdził, że sposób zawierania transakcji z tą spółką nie odbiegał od powszechnie przyjętych w tym zakresie standardów, zwłaszcza, że otrzymał od B. sp. z o.o. dokumenty stwierdzające przyznanie spółce numeru REGON, NIP, potwierdzenie rejestracji spółki jako podatnika VAT.
W ocenie skarżącego, Dyrektor Izby Skarbowej bezpodstawnie pominął dowody w postaci zeznań świadków, ksiąg magazynowych, a także dowolnie określił ekstraordynaryjny miernik należytej staranności, jakiego od niego oczekiwał. Tymczasem był on zobowiązany jedynie do zachowania zwykłej staranności, w związku z tym nie było podstaw do zaostrzania czynności weryfikacyjnych.
Odnosząc się do okoliczności związanych bezpośrednio z B. sp. z o.o. skarżący podkreślił, że padł ofiarą oszustwa, czego nie mógł się spodziewać. Nie może więc teraz ponosić negatywnych konsekwencji nieprawidłowości, których dopuścił się jego kontrahent. Działał bowiem w dobrej wierze, a to wyklucza uznanie jego świadomego i celowego działania, w celu wyłudzenia zwrotu podatku.
Dyrektor Izby Skarbowej, w odpowiedziach na skargi wniósł o ich oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie. zważył, co następuje:
Kwestionując legalność zaskarżonych decyzji skarżący, formułujący zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i formalnego, na co wskazują argumenty przytoczone w uzasadnieniach skarg, w zasadzie ograniczył się do jednej kwestii, a mianowicie niesłusznego pozbawienia go prawa do odliczenia należnego podatku od towarów i usług, wynikającego z faktur wystawionych przez B. sp. z o.o., akcentując przy tym swoją dobrą wiarę i dochowanie wymogów należytej staranności, w kontaktach handlowych z B. sp. z o.o. W tym zakresie nie zakwestionował on jednak ustaleń organów, co do charakteru i sposobu funkcjonowania na rynku swojego kontrahenta, a zwłaszcza tego, że faktycznie nie prowadził on żadnej działalności, uczestnicząc jedynie formalnie w obrocie gospodarczym i wystawiając, z naruszeniem prawa, faktury VAT. Skarżący podniósł jednak, że niezasadne jest obciążanie go skutkami tego stanu rzeczy, gdyż w czasie prowadzenia współpracy z tym podmiotem, nie miał świadomości, co do przedmiotowych okoliczności. Podkreślił także, że dopełnił należytej staranności, w zakresie sprawdzenia swojego kontrahenta, uzyskując potwierdzenie jego danych, zamieszczonych w Krajowym Rejestrze Sądowych, a także kopie dokumentów poświadczających nadanie mu NIP, REGON, czy też statusu podatnika podatku od towarów i usług, a okoliczności związane z zawieraniem z nim transakcji nie wskazywały na to, że jego rzetelność czy też działanie zgodnie z prawem, może budzić wątpliwości.
Wobec powyższego, bezspornym w niniejszych sprawach jest więc to, że kontrahent skarżącego – B. sp. z o.o., w istocie nie prowadził działalności gospodarczej, a jego rola ograniczała się do wystawiania faktur i uczestnictwa w obrocie nimi. Okoliczności te zostały też w należyty sposób wykazane, w trakcie prowadzonych w niniejszych sprawach postepowań, nie mogą więc budzić jakichkolwiek wątpliwości. Przedmiotem sporu między stronami toczącego się postępowania sądowoadministracyjnego jest natomiast kwestia tego, czy skarżący, w tych warunkach, miał świadomość takiego stanu rzeczy lub też, wobec okoliczności towarzyszących zawieraniu i realizacji transakcji, mógł taką świadomość mieć. Chodzi tu więc o tzw. dobrą wiarę skarżącego, która ma decydujące znaczenia dla kwestii rozstrzygnięcia o możliwości skorzystania przez niego z prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z faktur wystawionych przez B. sp. z o.o.
Prawo podatnika podatku od towarów i usług do obniżenia należnego od niego podatku od towarów i usług, o kwotę podatku naliczonego, wynika z art. 86 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Uprawnienie to jednak nie jest bezwzględne, gdyż wspomniana wyżej ustawa zawiera liczne wyłączenia lub ograniczenia w tym zakresie. Jedno z tych ograniczeń zawarte zostało w art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług, zgodnie z którym nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności. Jak wynika z wykładni tego przepisu ustawodawca uzależnia prawo do dokonania obniżenia podatku należnego o podatek naliczony od okoliczności obiektywnej, jaką jest rzeczywistość-realność transakcji udokumentowanej fakturą VAT lub dokumentami celnymi. Zapis ten jednak należy odczytywać między innymi w kontekście uregulowań prawa wspólnotowego, w szczególności Dyrektywy 2006/112/WE, która statuuje między innymi zasadę neutralności podatku od wartości dodanej, opartą między innymi na wspomnianym wyżej prawie obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Zasada ta, która nie została legalnie zdefiniowana, ma wymiar zarówno prawny, jak i ekonomiczny, a jej przejawem na gruncie podatku od towarów i usług jest między innymi ochrona podatnika działającego w dobrej wierze, tj. takiego, który nie wiedział lub też nawet przy dołożeniu należytej staranności nie mógł wiedzieć, że bierze udział w transakcji, w związku z którą, nie ze swojej winy, nie może skorzystać z pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z otrzymanych faktur. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r., wydanym w sprawach C-80/11 i C-142/11 ((Dz. U. UE C z dnia 18 sierpnia 2012 r.) stwierdził, że jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabywać towary lub usługi, w celu upewnienia się, co do jego wiarygodności. Jednocześnie TSUE podkreślił, że artykuł 167, art. 168 lit. a, art. 178 lit. a, art. 220 pkt 1 i art. 226 Dyrektywy Rady 2006/112/WE należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, że wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu (podobny pogląd TSUE zaprezentował w wyroku z dnia 6 grudnia 2012 r., w sprawie C - 285/11, publ. - Dz. U. UE C z dnia 26 stycznia 2013 r.).
Mając na uwadze okoliczności przedmiotowych spraw, w świetle wyżej przytoczonych wywodów, stwierdzić należy, że nie sposób jest zarzucić rozstrzygającym je organom naruszenia prawa, w związku ze stwierdzeniem przez nie, że skarżący, co najmniej powinien był przypuszczać, że jego kontrahent jest podmiotem nierzetelnym, w związku z czym wystawiane przez niego faktury nie mogą stanowić podstawy obniżenia podatku należnego, o wynikający z nich podatek naliczony. Jak słusznie zwrócili uwagę, zarówno Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. , jak i Dyrektor Izby Skarbowej, przeciwko przyjęciu istnienia dobrej wiary po stronie skarżącego, w związku z relacjami handlowymi w B. sp. z o.o., przemawiają takie okoliczności, jak sposób nawiązania współpracy i utrzymywania kontaktów z tym podmiotem, gotówkowa metoda rozliczania się za dostarczony towar, połączona z przekazywaniem należności za poszczególne partie towaru przywożącym go kierowcom, sposób określenia towarów na fakturach oraz ich indywidualizowanie dopiero podczas sortowania.
Nie do pogodzenia z zasadami dochowania należytej staranności kupieckiej jest bez wątpienia to, że skarżący przekazywał płatności za dostarczany towar kierowcom pojazdów, którymi był przywożony, bez potwierdzania ich tożsamości, w dodatku w sytuacji, w której kontakt z nominalnym dostawcą – B. sp. z o.o., lub jego przedstawicielami był iluzoryczny. Skarżący nigdy nie był w siedzibie spółki, nie potrafił też opisać jej przedstawiciela, umocowanego do jej reprezentowania, z którym miał się spotykać w celu omawiania szczegółów transakcji. Słusznie wiec organy zwróciły uwagę, że w tych warunkach, skarżący nie mógł wiedzieć, do kogo w rzeczywistości trafiają przekazywane przez niego środki.
Kolejnym faktem, który winien był wzbudzić podejrzenia skarżącego było to, że kwota wynikająca z faktury nie zawsze była zgodna z kwotami z dokumentów KP. Często należność z jednej faktury VAT, była dzielona na dwa dowody KP, czego skarżący nie był w stanie wyjaśnić.
Podobnie sytuacja się przedstawia w przypadku samego towaru, który był wprowadzany na stan magazynowy, nierzadko po cenach niższych od ceny zakupu, wynikającej z zakwestionowanych faktur, a nie wynikało to w żaden sposób z przyznanych rabatów czy upustów. Oprócz tego, na zakwestionowanych fakturach towar ten nie był zależycie zidentyfikowany, a jego sortowania i przyporządkowania według rodzaju i rozmiaru dokonywano dopiero w magazynie skarżącego.
Wszystkie te okoliczności, obiektywnie ocenione, powinny były wzbudzić podejrzenia skarżącego, co do rzetelności jego kontrahenta, jego tożsamości oraz uprawnienia do wystawiania faktur, wobec czego winien on był podjąć kroki zmierzające do jego weryfikacji, celem uniknięcia negatywnych dla siebie konsekwencji podatkowych. Podstawą do odstąpienia od tych czynności sprawdzających nie mógł być bowiem fakt potwierdzenia danych kontrahenta, ograniczający się do sprawdzenia tychże danych w publicznych rejestrach, tj. Krajowym Rejestrze Sądowym, a także zapoznania się dokumentami potwierdzającymi uzyskanie numerów identyfikacyjnych czy też statusu podatnika podatku od towarów i usług, samo bowiem dopełnienie wymogów formalnych jest tylko jednym z warunków korzystania z uprawnienia do odliczenia podatku naliczonego, tym bardziej, że inne, opisane wyżej, okoliczności wskazywały na nierzetelność kontrahenta. W tych okolicznościach oczekiwanie od skarżącego dalszych czynności "sprawdzających" nie może być ocenione jako nadmierne, w kontekście orzecznictwa TSUE.
Skoro więc skarżący, w opisanej sytuacji, nie dopełnił obowiązków w zakresie sprawdzenia swojego kontrahenta, to nie może on zasadnie twierdzić, że dochował należytej staranności oraz, że działał w dobrej wierze, wobec czego pozbawienie go uprawnienia do odliczenia podatku należnego, stanowi przejaw naruszenia prawa.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, dotyczącego przyjęcia w stosunku do niego przez rozstrzygające jego sprawę organy "ekstraordynaryjnego miernika staranności" stwierdzić należy, że jego twierdzenia w tym zakresie nie znajdują jakichkolwiek podstaw. Po pierwsze bowiem, skarżący nie wyjaśnił w jakim zakresie skierowane do niego wymogi staranności należałoby uznać za ponadprzeciętne, po drugie zaś, w świetle przedstawionych okoliczności, a także zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, wskazane przez organ okoliczności, związane ze współpracą z B. sp. z o.o., musiały budzić wątpliwości, przy zastosowaniu typowych i powszechnych mierników staranności.
Zastrzeżeń nie budzi także sposób przeprowadzenia postępowań w poszczególnych sprawach. Rozstrzygające sprawę organy nie uchybiły bowiem swoim obowiązkom w tym zakresie, czyniąc zadość wymogom proceduralnym, wynikającym z przepisów Ordynacji podatkowej. Wbrew twierdzeniom skarg nie uchybiły one fundamentalnym zasadom prowadzenia postępowania podatkowego, tj. zasadzie prawdy obiektywnej, czy też zasadzie prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. W rozpatrywanych sprawach przeprowadzono bowiem wszelkie niezbędne czynności dowodowe, konieczne i zdatne do ich wyjaśnienia i załatwienia, a zaprezentowanej ocenie dowodów nie sposób przypisać cech dowolności. Bez wpływu na prawidłowość przeprowadzonego postępowania dowodowego pozostaje kwestia pominięcia dowodów z zeznań niektórych wnioskowanych świadków czy dokumentów, np. ksiąg magazynowych, albowiem stany faktyczne spraw zostały dostatecznie wyjaśnione za pomocą pozostałych środków dowodowych, których wiarygodność nie została podważona, tak więc przeprowadzenie kolejnych dowodów, na okoliczności mające charakter uboczny, albo dowodów o charakterze prywatnym, skutkowałoby jedynie niepotrzebnym przedłużaniem postępowania, godzącym w sposób oczywisty w zasadę sprawności i szybkości postępowania.
Analiza podniesionych przez skarżącego zarzutów, dotyczących postępowania dowodowego, a także rodzaj argumentacji użytej w uzasadnieniach skarg na ich poparcie wskazują, że w istocie nie kwestionuje on zakresu samego postępowania dowodowego, nie godzi się jedynie z poczynionymi na podstawie tych dowodów ustaleniami. Jednakże jego stanowisko, zarówno w kwestii dobrej wiary, jak i zachowania należytej staranności, nie znajduje żadnego potwierdzenia w faktach, które jednoznacznie przemawiają za tym, że uchybił on w tym zakresie swoim obowiązkom.
Skarżący zarzucił również, że organy, rozstrzygając przedmiotowe sprawy, dopuściły się naruszenia zasady in dubio pro tributario, nakazującej rozstrzyganie wszelkich wątpliwości na korzyść podatnika.
Wspomniana przez skarżącego zasada, wyrażona w art. 2 a Ordynacji podatkowej (dodanym z dniem 1 stycznia 2016 r., na mocy przepisów ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy - Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2015, poz.1197), stanowi, że niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika. Wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że zawiera on normę prawną, która nakazuje rozstrzyganie na korzyść podatnika wątpliwości, jednakże tylko tych wątpliwości, które dotyczą prawa, nie zaś wątpliwości, co do stanu faktycznego, który podlega ustaleniu, zgodnie z zasadami reguł postępowania dowodowego. W niniejszych zaś sprawach nie mamy do czynienia z wątpliwościami dotyczącymi normy prawnej, stanowiącej podstawę zaskarżonych decyzji. Podkreślić należy, że nie ma także wątpliwości, co do stanu faktycznego spraw, gdyż został on ustalony w sposób zgodny z regułami postępowania dowodowego, uregulowanymi przepisami Ordynacji podatkowej. W tym miejscu zaznaczyć zaś należy, że różnic w zakresie stanowisk procesowych pomiędzy podatnikiem a organem prowadzącym postepowanie, będących, w przypadku podatników, wyrazem ich strategii procesowej, nie można rozpatrywać w kategorii wątpliwości, co zdaje się sugerować skarżący. Podobnie nie może to świadczyć samo przez się o naruszeniu zasady nakazującej prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie do organów, gdyż zasada ta odnosi się do sposobu prowadzenia postępowania, a nie treści powziętych ustaleń i stopnia przychylenia się do stanowiska stron.
Tak więc, w stanach faktycznych spraw, objętych zaskarżonymi decyzjami skarżący nabył określony towar, w postaci odzieży, jednakże jego dostawcą nie była B. sp. z o.o.. Tymczasem dokonując rozliczenia podatku od towarów i usług skarżący dokonał pomniejszenia należnego od niego podatku o podatek naliczony wynikający z tych właśnie faktur. W tej sytuacji nie ulega więc wątpliwości, że to działanie było nieuprawnione, w świetle obowiązujących przepisów, a organy należycie wykazały, że skarżący nie działał w dobrej wierze, mógł więc powziąć wiedze, co do tego, ze przedmiotowe faktury nie stwierdzają czynności (dostawy) w nich opisanych. W związku z tym, nie może on zasadnie powoływać się na ochronę, wynikającą z zasady neutralności podatku od wartości dodanej, gwarantującą mu zachowanie jego prawa do odliczenia podatku naliczonego, pomimo fikcyjności transakcji.
W tej sytuacji za bezzasadne należy uznać zarzuty skargi, odnośnie naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3 a pkt 1 lit. a i lit. b, pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług oraz art. 168 Dyrektywy 2006/112/WE, gdyż prawo do skorzystania z zawartych w tych regulacjach uprawnień skarżącemu nie przysługiwało.
Prawidłowo również organy zakwestionowały odliczenie przez skarżącego podatku naliczonego, w rozliczeniu za czerwiec i grudzień 2009 r., wynikającego z faktur dokumentujących nabycie usług noclegowych i telekomunikacyjnych, gdyż w pierwszym przypadku możliwość skorzystania z takiego odliczenia wykluczał art. 88 ust. 1 pkt 4 lit. b ustawy o podatku od towarów i usług, zaś w drugim przypadku uniemożliwiał to fakt niesprecyzowania na fakturze okresu świadczenia, udokumentowanych nią usług.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, ze zm.) oddalił skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło