II GSK 3776/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-20

Skład orzekający: Cezary Pryca, Dorota Dąbek, Izabella Janson

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie prac ziemnych polegających na wymianie gruntu w celu przygotowania terenu pod budowę stawu rekreacyjnego, bez posiadania wymaganych dokumentów (pozwolenia na budowę, pozwolenia wodnoprawnego), stanowi wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji i podlega opłacie podwyższonej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że działania skarżącej Spółki, polegające na wykonaniu wykopów w piasku na dużą skalę, przy użyciu ciężkiego sprzętu i z zamiarem dalszego pogłębiania terenu, stanowiły wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji, a nie jedynie wymianę gruntu. Sąd podkreślił, że skarżąca nie posiadała wymaganych pozwoleń na budowę stawu w momencie ujawnienia prac, a późniejsze uzyskanie dokumentacji nie legalizowało wcześniejszego działania. Ponadto, Sąd uznał za niezasadne zarzuty dotyczące wadliwości postępowania dowodowego, kwalifikacji mierniczego górniczego oraz zastosowania przepisów rozporządzeń dotyczących dokumentacji geologiczno-górniczej.
Stan faktyczny
Pracownicy Okręgowego Urzędu Górniczego ujawnili prowadzenie prac ziemnych przez A. Sp. z o.o. na nieruchomościach, gdzie nie było wydanej koncesji na wydobywanie kopaliny. Spółka twierdziła, że prowadzi wymianę gruntu pod budowę stawu, jednak wykonane wykopy i użyty sprzęt wskazywały na wydobycie piasku. Organ I instancji nałożył na spółkę opłatę podwyższoną za wydobycie kopaliny bez koncesji. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę spółki, uznając działania za wydobycie kopaliny. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Izabella Janson (spr.) Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Spółki z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Gl 920/16 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2017r., sygn. akt III SA/Gl 920/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r., poz.718 ze zm., obecnie Dz.U. z 2019r. poz. 2325) oddalił skargę A. Sp. z o.o. w B. (dalej też: "strona", "skarżąca", "Spółka") na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach (dalej też: "WUG", "organ II instancji") z dnia [...] maja 2016r. nr [...] [...] w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia [...] kwietnia 2015r., geolog powiatowy Starostwa Powiatowego w B. wystąpił do Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach (dalej też: "OUG", "organ I instancji") o podjęcie czynności w sprawie nielegalnego wydobywania kopaliny w [...] przy ul. [...]. Jednocześnie wskazał, że Starosta B. nie wydawał koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż na przedmiotowym terenie. W dniu [...] maja 2015r. pracownicy organu I instancji dokonali wizji nieruchomości położnych w [...] przy ul. B. stanowiących własność A.D., J.W., J.W. i M.K. (działki nr: [...], [...], [...] i [...]) w trakcie której, ujawnili prowadzenie prac ziemnych przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w B.. Za zgodą Prezesa Zarządu Spółki i jej pełnomocnika dokonano pomiarów geodezyjnych i sporządzono zdjęcia. Z oględzin i pomiarów wykonanych za pomocą odbiornika GPS firmy B. (nr fabryczny: [...]) oraz dalmierza C. [...] (nr seryjny: [...], nr ewidencyjny: [...]) wynikało, że na przedmiotowym terenie wykonano cztery wykopy w piasku o wymiarach ok. 214 m2, 757 m2, 1539 m2 i 1792 m2 i głębokościach od 2,5 m do 4 m. W warstwie piasku nie stwierdzono wkładek innych skał, natomiast nad warstwą piasku zalega gleba o miąższości ok. 1,5 m, która była usuwana. Na tym terenie znajdowały się należące do Spółki koparka firmy D., spychacz firmy D. oraz ładowarka firmy E. typu [...], a ponadto trzy samochody ciężarowe, na które prowadzony był załadunek. W dniu [...] maja 2015r. Prezes Zarządu Spółki, złożył wyjaśnienia, że Spółka nie wydobywała piasku, tylko prowadziła wymianę gruntu, w celu przygotowania terenu pod budowę stawu rekreacyjnego, na którego budowę nie posiadała żadnych dokumentów, w tym projektu, warunków zabudowy, pozwolenia na budowę, a dokumenty te miały zostać uzyskane później. Strona wskazała, że wymiana gruntów nastąpi do głębokości 3-5 m, a staw będzie mieć głębokość 5-6 m. Prace poniżej warstwy gleby były prowadzone od marca 2015r. Decyzją z dnia [...] listopada 2015r. sprostowaną postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015r., Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach naliczył A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. opłatę podwyższoną w wysokości 239 537 zł, za wydobycie bez wymaganej koncesji 10 506 ton piasku na działkach nr: [...], [...], [...] i [...], przy ul. [...] w [...] w okresie od marca 2015r. do [...] maja 2015r. Decyzją z dnia [...] maja 2016r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016r. poz. 23, dalej: "k.p.a.") oraz art. 140 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2015r. poz. 196, z późn. zm., dalej: "p.g.g."), Prezes Wyższego Urzędu Górniczego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego podkreślił, że w odwołaniu strona połączyła dwa wnioski, podlegające rozpatrzeniu w dwóch różnych postępowaniach. Zatem, w ocenie organu, w pierwszej kolejności powinien być rozpatrywany wniosek o stwierdzenie nieważności, bowiem nie rozpoczęło się jeszcze postępowanie odwoławcze. Zostało ono zakończone decyzją z dnia [...] marca 2016r., nr [...], którą odmówiono stwierdzenia nieważności nieostatecznej decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] listopada 2015r. Decyzję tą utrzymał w mocy Prezes Wyższego Urzędu Górniczego decyzją z dnia [...] kwietnia 2016r. nr [...]. Ostateczne zakończenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności nieostatecznej decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] listopada 2015r., pozwoliło na rozpoznanie wniosku strony w postępowaniu odwoławczym, w pozostałej części. Organ II instancji wskazał, że pomiary zostały wykonane i utrwalone za pomocą urządzeń pomiarowych: odbiornika GPS B. oraz dalmierza C., a wyniki umieszczono w operacie pomiarowym. Wyjaśnił, ze zgodnie z § 5 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 15 grudnia 2011r. w sprawie kwalifikacji w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego (Dz. U. Nr 275, poz. 1628), osoby wykonujące czynności mierniczego górniczego muszą posiadać tytuł zawodowy magistra, magistra inżyniera lub inżyniera, nadanego po ukończeniu studiów w zakresie miernictwa górniczego, geodezji górniczej lub geodezji. Stwierdzenia kwalifikacji do wykonywania czynności mierniczego górniczego dokonuje Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (art. 58 ust. 2 p.g.g.). Z tego powodu informacje o kwalifikacjach znane są z urzędu i nie wymagają dowodu. Zwrócił uwagę, że nielegalna eksploatacja kopaliny została stwierdzona w dniu [...] maja 2015r., natomiast dokumenty pozwalające na legalną budowę stawu takie jak np. operat wodnoprawny zostały sporządzone później (operat dopiero w ostatnich dniach sierpnia 2015r.).O tym, czy prawnie możliwe będzie zbudowanie stawu o określonych w operacie parametrach, w miejscu, gdzie zgodnie z przepisami Prawa wodnego i miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zakazana jest budowa sadzawek, miały dopiero decydować właściwe organy. Dodatkowo, w oparciu o mapy, które znajdują się w aktach sprawy stwierdzono, że miejsca nielegalnego wydobycia kopaliny i miejsce, w którym miałby powstać staw, nie pokrywały się. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że za moment wszczęcia postępowania z urzędu przyjmuje się pierwszą czynność, o której strona została zawiadomiona. W tym przypadku, za moment wszczęcia postępowania, w stosunku do Spółki uznał dzień [...] maja 2015r., niezależnie od późniejszego zawiadomienia. Był to dzień złożenia wyjaśnień przez Prezesa Spółki. Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2017r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. Sp. z o.o. w B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] maja 2016r. Odnosząc się do zarzutu wadliwego wszczęcia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy wieloma decyzjami WSA wskazał, że organ nadzoru górniczego z urzędu wszczął postępowanie zarówno w stosunku do właścicieli nieruchomości jak i skarżącej Spółki prowadzącej prace na nieruchomościach. Wskazał, że w rozpatrywanej sprawie organ I instancji umorzył postępowanie wobec właścicieli nieruchomości, co w świetle norm art. 143 ust. 2 i 3 p.g.g. było zasadne. W ocenie WSA ich odpowiedzialność wchodzi w grę tylko wówczas, gdy nie ustali się podmiotu dokonującego wydobycia kopaliny bez koncesji. W wyniku przeprowadzonego postępowania podmiotem tym okazała się skarżąca. Zdaniem Sądu I instancji umorzenie postępowania w części kilkoma decyzjami nie miało wpływu na wynik sprawy. Nie wykazała tego także skarżąca. WSA nie zgodził się z organem, że za moment wszczęcia postępowania, w stosunku do Spółki uznał dzień [...] maja 2015r., którym był dzień złożenia wyjaśnień przez Prezesa Zarządu Spółki. W ocenie Sądu I instancji dniem tym był [...] maja 2015r., gdyż już w momencie dokonywania oględzin Prezes Zarządu Spółki został powiadomiony o celu tych oględzin, został już określony przedmiot postępowania i to na jego wniosek wyznaczono mu termin przesłuchania. Zdaniem WSA stan faktyczny utrwalony w wyniku kontroli na miejscu na zdjęciach w sposób jednoznaczny świadczy o wydobyciu złoża pasku w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz 17 p.g.g. W szczególności zakres działań obrazują zdjęcia wykonane w dniu [...] maja 2015r. W ocenie Sądu I instancji pomiar wydobytego piasku organy ustaliły w oparciu o wielkość istniejącego wyrobiska z uwzględnieniem wysokości skarpy. Pomiaru dokonał mierniczy górniczy posiadający specjalistyczne kwalifikacje i sprzęt do dokonania takich obliczeń. Skarżąca zakwestionowała te obliczenia podważając dokładność urządzeń wykorzystanych do pomiarów i poprawność obliczeń wg niej niepodpisanych przez ich autora. W ocenie WSA w sprawie nie ulega wątpliwości, że pomiarów i obliczeń dokonał nadinspektor OUG w Katowicach ds. miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego. WSA wyjaśnił, że kwestie uprawnień górniczych w Ustawie Prawo geologiczne i górnicze zawarto w Dziale IV "Kwalifikacje, rzeczoznawcy i odpowiedzialność zawodowa, Rozdziale 2 zatytułowanym "Kwalifikacje w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego" (art.53). Znajduje się tam wykaz stanowisk, w odniesieniu do których określa się wymagania i stwierdza kwalifikacje, a wśród nich znajduje się mierniczy górniczy. Według Sądu I instancji nie budzi zatem wątpliwości posiadanie przez osobę dokonującą pomiarów i obliczeń, uprawnień do tych czynności. Sposób obliczenia objętości mas ziemi zobrazowano tabelarycznie z odniesieniem się do konkretnych punktów pomiarowych. Rzetelności pomiarów zarówno wyrobiska jak i urobku skarżąca w istocie skutecznie nie zakwestionowała, nie podważyła również skutecznie metodologii dokonanych obliczeń. W ocenie WSA samo twierdzenie, że organ przy wyliczeniach posłużył się niepodpisanym operatem, wykonanym na podstawie niemiarodajnych obliczeń, przy jednoczesnym niewykazaniu wadliwości tych obliczeń nie jest wystarczające dla uwzględnienia podnoszonych zarzutów. Poza tym operat został podpisany, punkty pomiarowe zostały wskazane na mapkach załączonych do operatu i można je porównać ze zdjęciami dokonanymi w trakcie oględzin. Zaś organ odwoławczy przedstawił dokumenty potwierdzające parametry techniczne użytych w sprawie urządzeń pomiarowych. Organ wydając decyzję w zakresie swej kognicji winien dysponować wiedzą fachową swych pracowników by móc ustalić prawidłowo stan faktyczny sprawy, dokonać jego oceny zarówno pod względem technicznym jak i prawnym. WSA uznał za niezasadny zarzut naruszenia art. 4.19. i 4.20 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011r. w sprawie dokumentacji geologiczno-górniczej (Dz.U. nr 291, poz.1713). Wskazał, że przepisy tego aktu nie mogły mieć wprost zastosowania do pomiarów wykonywanych w celu obliczenia objętości nielegalnie wydobytej kopaliny. Wyjaśnił, że zgodnie z § 12 powołanego rozporządzenia, szczegółowe wymagania dotyczące wykonywania prac geodezyjnych i geologicznych, określone w załączniku nr 1, mają zastosowanie, gdy prace te wykonywane są "w celu sporządzenia, aktualizacji i uzupełniania dokumentacji mierniczo- geologicznej". Analogicznie kwestia ta została uregulowana w § 10 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 października 2015r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz.U. z 2015r. poz. 1941), dalej: "rozpMŚ2015". Przepisy nakładają obowiązek prowadzenia pomiarów ze wskazaną dokładnością wyłącznie na niektórych przedsiębiorców w rozumieniu p.g.g. i tylko w określonym celu. Zgodnie z art. 116 ust. 1 p.g.g., dokumentacji mierniczo- geologicznej, o której mowa w rozporządzeniu z 2011r. nie musi sporządzać przedsiębiorca, który prowadzi działalność na podstawie koncesji udzielonej przez starostę. Skarżąca takowej nie miała. W ocenie WSA rację ma organ, że przepisy rozporządzenia nie miały zastosowania w sprawie, nawet przez analogię. Wreszcie z powołanego przez stronę skarżącą punktu 4.19 wynika, że "obliczanie objętości wybranych przestrzeni, zwałowisk nadkładu oraz składowisk urobku przeprowadza się w sposób dostosowany do wymaganej dokładności, przyjętej metody pomiaru oraz kształtu i stopnia zróżnicowania mierzonej przestrzeni" (por. punkt 6.10 w załączniku nr 1 do rozpMŚ2015). Zatem ustaleń w tym zakresie dokonuje osoba przeprowadzająca pomiary, w oparciu o jej fachową wiedzę. W rozpatrywanej sprawie był to mierniczy górniczy. Odnosząc się do zarzutu wybiórczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia spójnych zeznań świadków WSA podniósł, że w toku postępowania skarżąca twierdziła, iż w marcu 2015r. rozpoczęła prace przygotowawcze do budowy stawu. Na podstawie stwierdzenia Prezesa Zarządu Spółki oraz ujawnionego w dniu [...] maja 2015r. zakresu prac przyjęto okres wydobycia kopaliny. Argument o braku dowodów na poparcie tej tezy nie broni się w świetle prawidłowo w ocenie WSA zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego. Dla oceny legalności działania skarżącej istotny był stan faktyczny i prawny z dnia ujawnienia wydobycia piachu, wykonania wykopów. W dniu [...] maja 2015r. skarżąca nie dysponowała pozwoleniem wodnoprawnym, pozwoleniem na budowę stawu, nawet nie wszczęła odpowiednich postępowań. Operat wodnoprawny został opracowany dopiero w sierpniu 2015r. Wszelkie postępowania administracyjne zmierzające finalnie do uzyskania pozwolenia na budowę wszczęto już po [...] maja 2015r., zatem w tym dniu skarżąca legalnie nie prowadziła budowy stawu rekreacyjnego. WSA wskazał, że ustawie z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2016r. poz. 290) nie są znane przygotowawcze roboty budowlane zmierzające do wykonania planowanej inwestycji na realizację której, nie udzielono jeszcze pozwolenia na budowę. Podnoszona przez skarżącą wymiana gruntu w istocie była już elementem samowolnej budowy stawu, bez wymaganego pozwolenia na budowę. To, że skarżąca miała taki zamiar i go realizowała nie oznacza, że mogła nie przestrzegać prawa przy jego realizacji. WSA zauważył też, że posadowienie planowanego stawu w operacie wodnoprawnym nie pokrywa się w całości z wykonanymi wykopami. WSA wskazał, że z powyższych względów nie dopuścił dowodu z decyzji o pozwoleniu na budowę z [...] maja 2016r. Wyjaśnił, że celem postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy prawidłowo organy ustaliły stan sprawy zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie - czy prawidłowo zastosowały przepis prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Oznacza to, że Sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić. W ocenie WSA przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza. Zaś wniosek strony w istocie w tym kierunku zmierza, gdyż wnioskiem objęto, oprócz pozwolenia na budowę także dokumenty znajdujące się już w aktach ocenione przez organ w sposób, z którym strona się nie zgodziła, ale w ocenie Sądu prawidłowy. Nie przekroczyły granic ich swobodnej oceny. W ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ kierował się prawidłami logiki, traktował zebrane dowody, jako zjawisk obiektywne i co najistotniejsze, ocenił je wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy. Spółka złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: 1. przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a., art. 79 § 1 i 2 k.p.a. i art. 81 k.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu dowodowym dotyczącym nielegalnego pozyskiwania kopaliny, tj. przeprowadzenie czynności dowodowych polegających na wykonaniu oględzin i pomiarów przed formalnym wszczęciem postępowania, bez powiadomienia strony o planowanych czynnościach w wymaganym ustawowo, co najmniej 7-dniowym terminie, oraz braku możliwości brania przez stronę skarżącą czynnego udziału w przeprowadzanym dowodzie, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy; 2. przepisów postępowania, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 53 ust. 1 pkt. 4 p.g.g. i art. 4.19 i 4.20 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011r. w sprawie dokumentacji geologiczno-górniczej (Dz.U.2011.291.1713, obowiązującego w okresie, w którym sporządzono operat pomiarowy) w zw. z art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.g. oraz w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 228 § 2 k.p.c., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu za stanowiskiem organu, że osoba, która dokonała pomiarów na przedmiotowej nieruchomości, posiada uprawnienia mierniczego górniczego pomimo nieprzedstawienia przez organ na tę okoliczność żadnego dowodu i uznania tej okoliczności przez Sąd I instancji za fakt znany mu z urzędu nie oznaczając, jakie konkretnie fakty są źródłem wiedzy Sądu na ten temat oraz w braku możliwości wypowiedzenia się przez skarżącą co do faktów sądowi znanych z urzędu, podczas gdy skarżąca na etapie postępowania administracyjnego konsekwentnie wskazywała na brak udowodnienia przez organ posiadania przez W.P. tychże uprawnień, na co skarżąca powołuje listę osób posiadających uprawnienia mierniczego górniczego, prowadzoną przez Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, na której ww. osoba nie figuruje, zatem pomiary wykonane zostały przez osobę nieuprawnioną oraz na podstawie nieokreślonych wytycznych, za pomocą sprzętu o niewiadomej specyfikacji oraz certyfikacji oraz w sposób uniemożliwiający weryfikację prawidłowości przeprowadzenia pomiarów, co poddaje w wątpliwość prawidłowość przeprowadzenia kluczowego dowodu w sprawie, w zakresie określenia objętości kopaliny wydobytej, a zatem wysokości naliczonej opłaty podwyższonej, co miało wpływ na wynik sprawy; 3. przepisów postępowania, a to art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 2 p.g.g. poprzez niedopuszczenie dowodu z wnioskowanych przez skarżącą w skardze dokumentów (wymienionych szerzej w punkcie 4 ppkt. I wniosków) i niewzięcie pod uwagę w zaskarżonym rozstrzygnięciu złożonych w toku postępowania administracyjnego zeznań świadka G.K., oraz jedoczesne przyjęcie, że pierwotnym zamiarem skarżącego było wydobycie kopaliny a nie wymiana gruntu na nieruchomości, jak skarżąca wskazywała, co Sąd I instancji ocenił pod kątem przepisów prawa budowlanego w zakresie legalności prowadzenia procesu budowlanego, które to przepisy nie miały zastosowania w sprawie a kwestia legalności nie była objęta przedmiotem niniejszego postępowania pomimo wynikających z powyższych dowodów faktów istotnych dla wyniku niniejszego postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy. Ponadto na podstawie art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. – wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - (I.) decyzji Starosty B. z dnia [...] maja 2016r. o numerze [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę na okoliczność wykazania faktycznego celu wykonywanych na nieruchomości przy ul. [...] w [...] prac, polegających na przygotowaniu gruntów pod budowę stawu rekreacyjnego, a nie na wydobyciu kopaliny, a w konsekwencji bezprzedmiotowości postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją; oraz przeprowadzenie dowodów z dokumentów: decyzji: o wyrażeniu zgody na lokalizację zjazdu publicznego z dnia [...] lipca 2014r., o udzieleniu pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie stawu z dnia [...] lutego 2016r., informacji z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w [...] z dnia [...] lipca 2015r., które zostały złożone do akt sprawy wraz ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i nie zostały dopuszczone przez Sąd I instancji; (II.) wykazu osób, którym Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stwierdził posiadanie kwalifikacji do wykonywania czynności mierniczego górniczego albo geologa górniczego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przed odniesieniem się do jej zarzutów przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia, którego elementy konstrukcyjne i treściowe wyznaczają granice jej rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie, bowiem z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w tej sprawie nie występuje. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez podstawy i wnioski. Stosownie zaś do art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. podstawy kasacyjne powinny być uzasadnione. Oznacza to, że autor skargi kasacyjnej nie może ograniczyć się tylko do wskazania przepisu prawa, który w jego ocenie został naruszony, ma bowiem obowiązek uzasadnić w czym upatruje uchybienia temu przepisowi. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno być skonstruowane w taki sposób, aby można było powiązać je z konkretnymi przepisami prawa, uznanymi przez autora skargi kasacyjnej za naruszone. Winno ono też być na tyle precyzyjne, aby pozwalało na sformułowanie zwrotu stosunkowego o zgodności bądź niezgodności zaskarżonego wyroku z prawem. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej determinuje zakres kontroli instancyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega więc na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w zarzutach przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach powołanych podstaw kasacyjnych. Omówienie zasad formułowania zarzutów skargi kasacyjnej i ich uzasadniania było konieczne, z uwagi na sposób sporządzenia skargi kasacyjnej w rozpoznawanej sprawie. Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2019r., poz. 2325; dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., chociaż wskazano w niej jedynie na naruszenie przepisów postępowania. Wprawdzie wadliwość rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie daje podstaw do odrzucenia tego środka prawnego, gdyż możliwa była rekonstrukcja przez Naczelny Sąd Administracyjny treści zarzutów na podstawie skonfrontowania ich treści z treścią uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. uchwałę NSA z dnia 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA nr 1/2010, poz. 1), ale brak precyzyjnie wskazanych podstaw kasacyjnych oraz niepełność uzasadnienia w zakresie wyjaśnienia istoty podnoszonych naruszeń, spowodowały znaczne ograniczenie zakresu kontroli zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny. Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez koncesji stwierdził, że decyzja ta nie narusza powołanych w skardze przepisów prawa geologicznego i górniczego oraz przepisów k.p.a., co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art.151 p.p.s.a. Sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania zmierzają w swojej istocie do podważenia ustalonego w sprawie przez organy administracji i zaakceptowanego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy i oceny prawnej zarówno, co do faktu prowadzenia przez skarżącą wydobycia jak i co do ilości wydobytych kopalin. W pierwszej kolejności należało odnieść się, zatem do kwestii przeprowadzenia czynności dowodowych polegających na wykonaniu oględzin i pomiarów. Strona skarżąca kasacyjnie zarzuca, że organy administracji dokonały ustaleń będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej z naruszeniem przepisów k.p.a. W jej ocenie ustalenia i pomiary dokonane w ramach czynności przeprowadzonych przed wszczęciem postępowania administracyjnego nie mogły stanowić materiału dowodowego w sprawie. Zarzuca, że czynności przeprowadzone przez pracowników Okręgowego Urzędu Górniczego na terenie działek o numerach [...], [...], [...] i [...] przy ul. [...] w [...] były czynnościami dowodowymi, o których strona postępowania powinna być powiadomiona w terminie określonym w art. 79 § 1 i 2 oraz art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a., a brak możliwości brania przez stronę skarżącą czynnego udziału w przeprowadzanym dowodzie, eliminuje możliwość ich wykorzystania (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej). Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie. Jak wynika z ustalonego w postępowaniu administracyjnym i zaakceptowanego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, w dniu [...] maja 2015r. pracownicy OUG w Katowicach przeprowadzili wizję nieruchomości przy ul. [...] w [...], stanowiących własność A.D., J.W., J.W. i M.K. (działki nr: [...], [...], [...] i [...]), w trakcie której ujawnili prowadzenie prac ziemnych przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w B.. Za zgodą Prezesa Zarządu Spółki i jej pełnomocnika dokonano pomiarów geodezyjnych i sporządzono zdjęcia. Z oględzin i pomiarów wykonanych za pomocą odbiornika GPS firmy B. (nr fabryczny: [...]) oraz dalmierza LC. (nr seryjny: [...], nr ewidencyjny: [...]) wynikało, że na przedmiotowym terenie wykonano cztery wykopy w piasku o wymiarach ok. 214 m2, 757 m2, 1539 m2 i 1792 m2 i głębokościach od 2,5 m do 4 m. W warstwie piasku nie stwierdzono wkładek innych skał, natomiast nad warstwą piasku zalega gleba o miąższości ok. 1,5 m, która była usuwana. Na tym terenie znajdowały się należące do spółki koparka firmy D., spychacz firmy D. oraz ładowarka firmy E. typu [...], a ponadto trzy samochody ciężarowe, na które prowadzony był załadunek. W dniu [...] maja 2015r. Prezes Zarządu Spółki, złożył wyjaśnienia, że Spółka nie wydobywała piasku, tylko prowadziła wymianę gruntu, w celu przygotowania terenu pod budowę stawu rekreacyjnego, na którego budowę nie posiadała żadnych dokumentów, w tym projektu, warunków zabudowy, pozwolenia na budowę, a dokumenty te miały zostać uzyskane później. Strona wskazała, że wymiana gruntów nastąpi do głębokości 3-5 m, a staw będzie mieć głębokość 5-6 m. Prace poniżej warstwy gleby były prowadzone od marca 2015r. Należy wskazać, że zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Istotą wszczęcia postępowania z urzędu jest to, że inicjuje się je niezależnie od strony. W postępowaniu wszczętym z urzędu wystarczy, że zachodzi podejrzenie istnienia faktów uzasadniających nałożenie obowiązku na dany podmiot, aby można było mówić o powstaniu sprawy. Za moment powstania potencjalnego stosunku materialnoprawnego należy uznać w przypadku spraw rozstrzyganych ex nunc moment spełnienia przesłanek, z którymi ustawa wiąże możliwość lub powinność nałożenia określonych obowiązków. Stosunek procesowy zostaje nawiązany, gdy nie wiadomo jeszcze czy w ogóle powstanie odpowiedni stosunek merytoryczny, bowiem organ może umorzyć postępowanie(v. Zbigniew R. Kmiecik, Proceduralny stosunek administracyjnoprawny w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Studia Iuridica Lublinensia Nr 22 z 2014). Postępowanie wszczyna się z urzędu wskutek podjęcia pierwszej czynności w sprawie przez organ administracji publicznej, który według swej oceny jest właściwy do jej załatwienia w drodze decyzji administracyjnej. Ponieważ w tej sprawie postępowanie z urzędu wszczął właściwy organ pierwszej instancji tj. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach. Datą wszczęcia postępowania z urzędu nie jest data zawiadomienia strony o tym zdarzeniu, lecz - jak na tle art. 61 § 1 i § 4 k.p.a. wyjaśniono w orzecznictwie dzień pierwszej czynności dokonanej w sprawie, której postępowanie dotyczy przez organ do tego uprawniony, działający w granicach przysługujących mu kompetencji, pod warunkiem, że o czynności tej powiadomiono stronę (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 1981r., SA 654/81, ONSA 1981, Nr 1, poz. 15, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 2016r., II GSK 2230/14). Warunek ten natomiast nie oznacza, że datą wszczęcia postępowania z urzędu jest data doręczenia stronie powiadomienia o jego wszczęciu. W niniejszej sprawie stronie zapewniono też udział w postępowaniu administracyjnym. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że przepis art. 61 § 1 k.p.a. stanowi formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego ma umożliwić stronom realizację uprawnień procesowych określonych przepisami k.p.a. przez podejmowanie przez nie czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. Z tego też względu, nie jest istotna forma tego powiadomienia, lecz fakt, czy strony zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie, a więc to, czy powzięły wiadomość o wszczęciu postępowania administracyjnego. Uzyskanie przez stronę informacji o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie umożliwia stronie podjęcie stosownych działań w danej sprawie i pozwala na zadbanie o należytą ochronę własnych interesów prawnych (zob. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2012r. sygn. akt II OSK 2394/10, z 22 marca 2013r. sygn. akt II OSK 2601/12 publ. Baza orzeczeń NSA). Zatem już dokonanie oględzin można uznać za wszczęcie z urzędu postępowania wobec skarżącej, zważywszy, że w czynności uczestniczył Prezes Zarządu Spółki i jej pełnomocnik. Już w momencie dokonywania oględzin Prezes został powiadomiony o celu tych oględzin, został już określony przedmiot postępowania i to na jego wniosek wyznaczono mu termin przesłuchania. Zatem podjął działanie w sprawie. W stosunku do pozostałych stron postępowania zostało wszczęte z chwilą doręczenia im zawiadomień. Wobec tego zarzut pozbawienia skarżącej czynnego udziału w postępowaniu okazał się niezasadny. Strona została powiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego i możliwości zapoznania się z aktami, następnie o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów. Stronie, na jej wniosek przesłano uwierzytelnione kopie dokumentów, umożliwiając zajęcie stanowiska. Brak jest zatem podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 61 § 1 k.p.a.,w związku z tym pozbawione usprawiedliwionych podstaw są zarzuty naruszenia przepisów art. 79 § 1 i § 2 dotyczące przeprowadzenia dowodów, a w konsekwencji, nieuprawnione są też podniesione w związku z zarzutem naruszenia tych przepisów zarzuty naruszenia art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. Pozbawione usprawiedliwionych podstaw są też zarzuty naruszenia w postępowaniu administracyjnym przepisów k.p.a. wskazane w pkt 2. petitum skargi kasacyjnej. Zaznaczyć należy, że pomiary i obliczenia, które posłużyły do określenia ilości wydobytej kopaliny zostały wykonane przez nadinspektorów OUG w Katowicach, posiadających odpowiednie uprawnienia mierniczego górniczego i geologa górniczego. WSA wyjaśnił, że kwestie uprawnień górniczych w Ustawie Prawo geologiczne i górnicze zawarto w Dziale IV "Kwalifikacje, rzeczoznawcy i odpowiedzialność zawodowa, Rozdziale 2 zatytułowanym "Kwalifikacje w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego" (art.53). Znajduje się tam wykaz stanowisk, w odniesieniu do których określa się wymagania i stwierdza kwalifikacje, a wśród nich znajduje się mierniczy górniczy i geolog górniczy. Nie budzi, zatem wątpliwości, posiadanie przez osobę dokonującą pomiarów i obliczeń, uprawnień do tych czynności. Sporządzony operat został podpisany, punkty pomiarowe zostały wskazane na mapkach załączonych do operatu i można je porównać ze zdjęciami dokonanymi w trakcie oględzin. Organ odwoławczy przedstawił dokumenty potwierdzające parametry techniczne użytych w sprawie urządzeń pomiarowych. Odnośnie zarzutu dotyczącego naruszenia pkt 4.19 i 4.20 części IV załącznika nr 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011r., w sprawie dokumentacji geologiczno-górniczej (Dz.U. 2016r., poz. 1131, z późn. zm.), poprzez wydanie decyzji na podstawie niedokładnych pomiarów geodezyjnych za pomocą sprzętu o niewiadomej specyfikacji oraz certyfikacji oraz w sposób uniemożliwiający weryfikację prawidłowości przeprowadzenia pomiarów, należy podkreślić, iż przepisy rozpMŚ2011 utraciło moc z dniem 24 listopada 2015r. i nie mogły mieć wprost zastosowania do pomiarów wykonywanych w celu obliczenia objętości nielegalnie wydobytej kopaliny. Zgodnie z § 12 rozpMŚ2011, szczegółowe wymagania dotyczące wykonywania prac geodezyjnych i geologicznych, określone w załączniku nr 1 do rozpMS2011, mają zastosowanie, gdy prace te wykonywane są "w celu sporządzenia, aktualizacji i uzupełniania dokumentacji mierniczo-geologicznej". Analogicznie kwestia ta została uregulowana w § 10 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 października 2015r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz. U. poz. 1941, "rozpMŚ2015"). Przepisy nakładają obowiązek prowadzenia pomiarów ze wskazaną dokładnością wyłącznie na niektórych przedsiębiorców w rozumieniu p.g.g. i tylko w określonym celu. Zgodnie z art. 116 ust. 1 p.g.g., dokumentacji mierniczo-geologicznej, o której mowa w rozpMS2011, nie musi sporządzać przedsiębiorca, który prowadzi działalność na podstawie koncesji udzielonej przez starostę. Oznacza to, że ani przepisy rozpMŚ2011, ani obecnie obowiązującego rozporządzenia, nie znalazłyby zastosowania w sprawie, nawet przez analogię. Dlatego, zarzut naruszenia punktów 4.19 i 4.20 znajdujących się w części IV załącznika nr 1 do rozpMŚ2011 nie jest trafny. Nawet z powołanego przez stronę skarżącą punktu 4.19 wynika, że "obliczanie objętości wybranych przestrzeni, zwałowisk nadkładu oraz składowisk urobku przeprowadza się w sposób dostosowany do wymaganej dokładności, przyjętej metody pomiaru oraz kształtu i stopnia zróżnicowania mierzonej przestrzeni" (por. punkt 6.10 w załączniku nr 1 do rozpMS2015). Oznacza to, że ustaleń w tym zakresie dokonuje osoba przeprowadzająca pomiary, w oparciu o jej fachową wiedzę. Zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 2a ustawy z dnia 11 maja 2001r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2013r. poz. 1069, z późn. zm,), prawnej kontroli metrologicznej podlegają przyrządy pomiarowe, w tym przyrządy pomiarowe wprowadzone do obrotu lub do użytkowania po dokonaniu oceny zgodności z zasadniczymi wymaganiami, na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2014r., poz. 1645, z późn. zm.), które mogą być stosowane przy pobieraniu opłat, podatków i innych należności budżetowych i są określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007r., w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli. Rozporządzenie to, w katalogu przyrządów pomiarowych, nie ujmuje żadnych odbiorników GPS ani dalmierzy, wobec czego nie wymagają one przeprowadzania kontroli metrologicznej. Przyrządy, wykorzystane do pomiaru wyrobiska przy ul. [...] w [...], posiadają Deklarację Zgodności oraz oznaczenie CE, które zostały przekazane ich użytkownikom wraz z nimi. Fotokopie tych dokumentów są powszechnie dostępne na stronie internetowej producenta przyrządów. Należy też wskazać, na co zasadnie również zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że obowiązek zamieszczania i aktualizowania na stronach Biuletynu Informacji Publicznej Wyższego Urzędu Górniczego wykazu osób, którym stwierdzono kwalifikacje, m.in. mierniczego górniczego i geologa górniczego, określony w art. 70 p.g.g., istnieje dopiero od dnia wejścia w życie ustawy tj. od 1 stycznia 2012r. Od 1958r. rejestr osób uprawnionych był prowadzony na podstawie regulacji określonych w ustawach "górniczych", tj.: dekrecie z dnia 6 maja 1953r., - Prawo górnicze (Dz.U. z 1953 r, Nr 29, poz, 113, z późn, zm.) oraz w ustawie z dnia 4 lutego 1994r., Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz.96). Do 31 grudnia 2011r. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego prowadził rejestr, który nie podlegał ogłoszeniu. Wynikało to z przepisów wykonawczych: (1) zarządzenia Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 17 marca 1958r., w sprawie trybu i zasad prowadzenia rejestru mierniczych górniczych i asystentów mierniczego górniczego (M. P. Nr 21, poz, 131), (2) zarządzenia Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 16 maja 1968r. w sprawie prowadzenia rejestru mierniczych górniczych, geologów górniczych i asystentów mierniczego górniczego. (M. P. Nr 22, poz. 148, z późn. zm.), (3) rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 10 października 1994r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładów górniczych oraz mierniczego górniczego i geologa górniczego (§37) (Dz.U. Nr 109, poz. 522 z późn. zm.), (4) rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 11czerwca 2002r, w sprawie kwalifikacji wymaganych od osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładów górniczych, mierniczego górniczego i geologa górniczego oraz wykazu stanowisk w ruchu zakładu górniczego, które wymagają szczególnych kwalifikacji (§ 33) (Dz.U. Nr 84, poz. 755, z późn. zm.). Skoro W.P. uzyskał stwierdzenie kwalifikacji przed dniem wejścia w życie p.g.g., jego nazwisko nie mogło znaleźć w "Wykazie osób, którym Prezes Wyższego Urzędu Górniczego stwierdził posiadanie kwalifikacji do wykonywania czynności mierniczego górniczego albo geologa górniczego". Osoby zaś, które przed dniem wejścia w życie p.g.g. uzyskały kwalifikacje mierniczego górniczego w podziemnych zakładach górniczych, na podstawie art. 210 ust. 3 pkt 1 p.g.g. (w brzmieniu obowiązującym w dniu wejścia w życie), mogą wykonywać dodatkowo szereg czynności w ruchu zakładu górniczego, w tym mierniczego górniczego w zakładach górniczych. Art. 210 ust. 3 pkt 3 przewiduje analogiczną regulację dla osób, które przed dniem wejścia w życie p.g.g. uzyskały kwalifikacje geologa górniczego w podziemnych zakładach górniczych. Tym samym NSA zauważa, że pomiarów i obliczeń w sprawie dokonali pracownicy, inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach do spraw miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego posługujący się specjalistycznym sprzętem, a więc osoby posiadający zgodnie z art. 53 p.g.g. kwalifikacje określone ustawą. Kwalifikacje i uprawnienia osób dokonujących pomiarów i obliczeń nie zostały przez stronę podważone. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty z punktów rozmieszczonych na opisanej działce, a znalazły one odzwierciedlenie na sporządzonych szkicach i planach. NSA wskazuje, że strona skarżąca nie przedstawiła argumentów, które mogłyby podważyć kwalifikacje pracowników OUG, to jest pracownika z uprawnieniami mierniczego górniczego W.P. i pracownika z uprawnieniami geologa górniczego P.R. w zakresie wykonanych w sprawie zadań, to jest pomiarów i obliczeń, które służyły ustaleniu ilości wydobytej kopaliny. Fakt, że strona nie podziela dokonanych ustaleń i kwestionuje przeprowadzone obliczenia (wykonanych przecież przez osoby uprawnione, posiadające odpowiednie kwalifikacje), nie przedstawiając żadnych dowodów na poparcie zgłoszonych zastrzeżeń, nie wymagał od Sądu odniesienia szerszego niż wskazanie na wykonanie obliczeń przez osoby uprawnione o odpowiednich kwalifikacjach. Dlatego pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest też zarzut naruszenia art. 140 ust. ust. 3 pkt 3 p.g.g., którym skarżąca kasacyjnie kwestionuje ustalenia, co do ilości wydobytej kopaliny. Wskazany przepis stanowi, że działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej (ust.1), a opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny (ust.3 pkt 3). Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 7 k.p.a,, 77 k.p.a. i 80 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 2 p.g.g. wskazane w pkt 3. petitum skargi kasacyjnej poprzez niedopuszczenie dowodu z wnioskowanych przez skarżącą w skardze dokumentów i niewzięcie pod uwagę w zaskarżonym rozstrzygnięciu złożonych w toku postępowania administracyjnego zeznań świadka G.K., oraz jedoczesne przyjęcie, że pierwotnym zamiarem skarżącego było wydobycie kopaliny a nie wymiana gruntu na nieruchomości, do których miało dojść przy ustalaniu ilości wydobytej kopaliny. Odnosząc się do powyższego należy stwierdzić, że w toku postępowania skarżąca twierdziła, iż w marcu 2015r. rozpoczęła prace przygotowawcze do budowy stawu. Na podstawie takiego stwierdzenia Prezesa Zarządu Spółki oraz ujawnionego w dniu [...] maja 2015r. zakresu prac przyjęto okres wydobycia kopaliny. Zasadnie WSA podkreślił, ze dla oceny legalności działania skarżącej istotny był stan faktyczny i prawny z dnia ujawnienia wydobycia piachu, wykonania wykopów. W ramach prowadzonego postępowania jednoznacznie stwierdzono, że w dniu [...] maja 2015r. skarżąca nie dysponowała pozwoleniem wodnoprawnym, pozwoleniem na budowę stawu, ani nie wszczęła odpowiednich postępowań. Operat wodnoprawny został opracowany dopiero w sierpniu 2015r. Wszelkie postępowania administracyjne zmierzające finalnie do uzyskania pozwolenia na budowę wszczęto już po [...] maja 2015r., zatem w tym dniu skarżąca legalnie nie prowadziła budowy stawu rekreacyjnego. Tym samym zasadnie WSA oddalił wnioski dowodowe wskazane przez Spółkę, bowiem zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Natomiast żądanie przeprowadzenia dowodu można uwzględnić, jeżeli jego przedmiotem jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W sprawie natomiast, postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez organy w sposób wyczerpujący, a okoliczności dotyczące ustaleń niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy zostały prawidłowo stwierdzone. Naczelny Sąd Administracyjny również oddalił wnioski dowodowe zgłoszone w skardze kasacyjnej. Po pierwsze, możliwość przeprowadzenia wspomnianych dowodów również w instancji kasacyjnej na podstawie art. 106 § 3 w związku z art. 193 p.p.s.a. ograniczona jest do przypadków konieczności wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Ocenie pod względem zgodności z prawem podlega ostateczne rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, a więc również okoliczności stanowiące jego podstawę faktyczną. Celem postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy prawidłowo organy ustaliły stan sprawy zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie czy prawidłowo zastosowały przepis prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Dlatego też w rozpoznawanej sprawie badaniu podlegały wyłącznie okoliczności stanowiące podstawę wydania decyzji w dacie stwierdzenia naruszenia. Wnioski dowodowe skarżącej nie mogły więc być uwzględnione. Podsumowując Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że ponieważ żaden z zarzutów, podniesionych w skardze kasacyjnej, nie okazał się zasadny, skarga ta jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło