II OSK 2359/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-09-20
Skład orzekający: Małgorzata Miron, Grzegorz Czerwiński, Piotr Broda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie działalności polegającej na zwiezieniu i składowaniu na polu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nawet jednorazowo i za pośrednictwem osób trzecich, stanowi działalność nadzorowaną wymagającą rejestracji zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009, a brak dokumentu handlowego przy przewozie takich produktów, których masa przekracza 1000 kg, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Prowadzenie działalności polegającej na zwiezieniu i składowaniu na polu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nawet jednorazowo i za pośrednictwem osób trzecich, stanowi działalność nadzorowaną wymagającą rejestracji zgodnie z art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009. Brak dokumentu handlowego przy przewozie takich produktów, których masa przekracza 1000 kg, uzasadnia nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 85a ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt i odpowiednich przepisów wykonawczych. Odpowiedzialność administracyjnoprawna jest niezależna od stopnia zawinienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na Ł. D. za prowadzenie działalności w zakresie wykorzystania ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego bez wymaganej rejestracji oraz za brak dokumentu handlowego na przewiezione produkty. Organ ustalił, że na działce skarżącego złożono pryzmę zawierającą uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego o szacunkowej masie przekraczającej 1000 kg. Skarżący nie posiadał dokumentu handlowego i rozrzucił materiał po polu, utrudniając jego identyfikację. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ł. D. Zasądzono od Ł. D. na rzecz Ś. Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w K. kwotę 500 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Mańkowska po rozpoznaniu w dniu 20 września 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ł. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 24 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 261/16 w sprawie ze skargi Ł. D. na decyzję [...] Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w K. z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o produktach pochodzenia zwierzęcego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ł. D. na rzecz [...] Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w K. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt II SA/Ke 261/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę Ł. D. na decyzję Ś. Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w K. z dnia [..] lutego 2016 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o produktach pochodzenia zwierzęcego.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [..] lutego 2016 r. Ś. Wojewódzki Lekarz Weterynarii w K. po rozpatrzeniu odwołania Ł. D. od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w O. z dnia [..] grudnia 2015 r. nakładającej na Ł. D. karę pieniężną w łącznej wysokości 19.100,00 zł za prowadzenie działalności w zakresie wykorzystania ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego bez wymaganej uprzedniej rejestracji w tym zakresie oraz za brak dokumentu handlowego na wykorzystane uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego, utrzymał tę decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że Powiatowy Lekarz Weterynarii w O. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie naruszenia wymagań weterynaryjnych w zakresie wykorzystania ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego w miejscowości G. W protokole kontroli przeprowadzonej w dniu 12 sierpnia 2015 r. na działce Ł. D., w jego obecności oraz w obecności dwóch funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Ć., organ stwierdził, że na działce tej złożono pryzmę o wymiarach 10 m x 4 m zawierającą uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego. Ilość złożonego na polu materiału organ ocenił szacunkowo na podstawie rozmiarów pryzmy oraz ładowności samochodu, który dostarczył materiał. Podczas kontroli ustalono także, że Ł. D. nie posiada dokumentu handlowego na przewóz ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego. Protokół został podpisany przez wszystkie osoby uczestniczące w kontroli, w tym przez stronę postępowania. Skarżący nie skorzystał z możliwości wniesienia zastrzeżeń do protokołu kontroli. W dniu kontroli organ nie miał możliwości zważenia materiału. Do zważenia tych produktów mogło dojść w zakładzie utylizacyjnym jednak Ł. D. nie wykonał decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w O. z [..] sierpnia 2015 r. nakazującej mu niezwłoczne zebranie i przekazanie do uprawnionego zakładu utylizacyjnego ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego. Mimo nakazu skarżący rozrzucił materiał po polu, a następnie go przyorał, uniemożliwiając tym samym dokładne określenie ilości materiału w zakładzie utylizacyjnym. Nie ulega żadnej wątpliwości, że materiał przekazany ostatecznie przez skarżącego do utylizacji nie był ubocznym produktem pochodzenia zwierzęcego (wg karty przekazania odpadów: ziemia i kamienie) i nie mógł być uznany przez organ za wiarygodny dowód w sprawie. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny oraz właściwie określił ilość, rodzaj i kategorię ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego w tej sprawie. Konsekwencją tego stanu faktycznego było zastosowanie przez organ I instancji sankcji wynikającej z art. 85 a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2014 r., poz. 1539), tj. kary pieniężnej. Wysokość kary pieniężnej za to naruszenie, w kwocie 13.700,00 zł określa § 3 pkt 1 lit. a tiret czwarty rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 maja 2014r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia określone w przepisach o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt dotyczące postępowania z produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego i produktami pochodnymi (Dz. U. z 2014 r., poz. 629) dla tego, kto prowadzi działalność nadzorowaną w zakresie określonym w art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. określającego przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi (Dz. U. UE L 300/1 z 14 stycznia 2009 r.) bez dokonania rejestracji, a masa ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego przewożonych przez podmiot przekracza 1000 kg. Natomiast wysokość kary za brak dokumentu handlowego towarzyszącego przesyłce materiału kategorii 3, w przypadku gdy masa tego materiału przekracza 1000 kg określona jest w § 3 pkt 2 lit. t) tiret 4 tego rozporządzenia i wynosi 5400,00 złotych. W związku z tym organ wymierzył stronie karę łączną za dwa stwierdzone naruszenia w wysokości 19.100 złotych. Wydając decyzję w sprawie nałożenia na podmiot kary pieniężnej organ zastosował właściwe przepisy i prawidłowo określił jej wysokość.
Rozpoznając skargę od tej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wskazał, że dowody zebrane w sprawie, w tym protokół kontroli z dnia 12 sierpnia 2015 r. potwierdzają prawidłowość ustaleń organu, że skarżący na użytkowane przez siebie pole zwiózł produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, która to działalność podlega regulacjom rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 (w tym przypadku art. 23 ust. 1 lit.a), w art. 1 pkt 1 lit.o ustawy z 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt określona jako działalność nadzorowana. Regulacja wynikająca z art. 23 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 1069/2009 stanowi, że w celu rejestracji podmioty przed rozpoczęciem działalności, powiadamiają właściwy organ o wszystkich przedsiębiorstwach lub zakładach, które podlegają ich kontroli, które biorą udział na jakimkolwiek etapie w produkcji, przewozie, obróbce, przetwarzaniu, składowaniu, wprowadzaniu do obrotu, dystrybucji, użyciu lub usuwaniu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego lub produktów pochodnych. Czytając zatem przytoczony wyżej przepis art. 23 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 1069/2009 z uwzględnieniem wyjaśnienia użytych w nim pojęć, zawartego w art. 1 pkt 11, 12 i 13, odkodować należy normę, zgodnie z którą działalnością podlegającą rejestracji przez właściwy organ, o jakiej mowa w tym przepisie, jest m.in. użycie w jakimkolwiek celu, w dowolnym miejscu (np. na polu użytkowanego gospodarstwa rolnego), produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Bez znaczenia jest przy tym, czy jest to działanie jednorazowe, okresowe czy też ciągłe. Podjęcie działalności nadzorowanej w zakresie produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego lub produktów pochodnych jest dozwolone po dokonaniu rejestracji podmiotu, przedsiębiorstwa lub zakładu, o której mowa w art. 23 rozporządzenia nr 1069/2009. W świetle przytoczonych wyżej przepisów zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że działalnie tego rodzaju, jak stwierdzone w niniejszej sprawie, polegające na zwiezieniu (osobiście bądź za pomocą wynajętych osób) na użytkowane przez rolnika pole produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego jest działalnością nadzorowaną w zakresie określonym w art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia nr 1069/2009, a co za tym idzie podlega rejestracji, o jakiej mowa w zacytowanym wyżej art. 6 ust. 2 ustawy. Rolnik (bądź jakikolwiek inny podmiot) wykorzystujący taki produkt winien także posiadać i - na żądanie służb weterynaryjnych - okazać dokument handlowy pozwalający na ustalenie źródła pochodzenia tego typu materiału (art. 22 ust. 1 w zw. z art. 21 ust. 2 rozporządzenia nr 1069/2009). Waga tych produktów została prawidłowo ustalona – jako przekraczająca 1000 kg – na podstawie czynności kontrolnych przeprowadzonych w dniu 12 sierpnia 2015 r., przy czym wskazał ją sam skarżący, a potwierdziły wymiary stwierdzonej przez kontrolujących pryzmy. Nie ulega także wątpliwości, że Ł. D. nie okazał żadnego dokumentu handlowego, umożliwiającego identyfikowalność zwiezionego materiału. Prawidłowo zatem przypisane mu zostały naruszenia określone w art. 85a ust. 1 pkt 1 i ust. 2 lit.c ustawy, za które właściwy organ wymierzył kary w wysokości określonej w § 3 pkt 1 lit.a tiret czwarte oraz w § 3 pkt 2 lit.t tiret czwarte rozporządzenia z 2 maja 2014 r.
Co do znajdujących się w aktach sprawy oświadczeń pisemnych M. P. i Z. C., Sąd wyraził stanowisko, że przesłuchanie tych osób w charakterze świadków było zbędne. Jak podniósł organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, kontrola została przeprowadzona w obecności skarżącego, a protokół został przez niego podpisany bez żadnych zastrzeżeń. Jego treść wskazuje wyraźnie na to, że takie okoliczności, jak data zwiezienia produktu na pole, rodzaj transportu oraz jego masa ("ilość ok. 20 ton - samochód typu patelnia") wskazane zostały kontrolującym przez samego skarżącego. Kontrolę przeprowadziło dwóch lekarzy weterynarii, którzy rozpoznali w zwiezionym materiale konkretne produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego. Do protokołu załączono także materiał fotograficzny, który nie pozostawia wątpliwości co do tego, że będący przedmiotem oględzin materiał znajdujący się na polu użytkowanym przez Ł. D., nie jest obornikiem. Przesłuchanie w charakterze świadków M. P.i Z. C. na okoliczność, że materiał znajdujący się na polu skarżącego był faktycznie obornikiem, a nie produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego, dotyczyłby zatem okoliczności, która w sposób nie budzący żadnych wątpliwości została stwierdzona innym dowodem w postaci przeprowadzonej kontroli weterynaryjnej. Nie bez znaczenia pozostaje także to, że skarżący nie zaskarżył decyzji z [.]. sierpnia 2015 r. nakazującej mu natychmiastowe usunięcie produktów ujawnionych w trakcie kontroli weterynaryjnej na użytkowanej przez niego działce, akceptując w ten sposób ich charakter. Dodatkowo z pisma Kierownika Prewencji Komisariatu Policji w Ć. z 20 sierpnia 2015 r. wynika, że Ł. D. ukarany został grzywną w kwocie 500 zł za zanieczyszczenie pola poprzez wyrzucenie odpadów pochodzenia zwierzęcego tj. za popełnienie wykroczenia z art. 154 § 2 Kodeksu wykroczeń, czego skarżący także nie kwestionował potwierdzając ten fakt w pierwszym złożonym odwołaniu. Twierdzenia, że materiał znajdujący się na jego polu był obornikiem (bądź zanieczyszczonym obornikiem) pojawiły się dopiero na etapie niniejszego postępowania, co – w ocenie Sądu – świadczy jedynie o tym, że kwestionowanie ustaleń wynikających z przeprowadzonej 12 sierpnia 2015 r. kontroli stanowi linię obrony, jaką przyjął skarżący, aby uniknąć odpowiedzialności w postaci kary administracyjnej. Zdaniem Sądu, rację ma organ nie dając wiary twierdzeniom skarżącego, tym bardziej, że na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 24 maja 2016 r. podał on jeszcze inną wersję wydarzeń. Zaprzeczył mianowicie, aby był obecny w trakcie kontroli, a protokół podpisał, gdy inspektorzy przyszli do niego do domu, mimo, że dostrzegł niezgodności ze stanem faktycznym. Jako powód takiego zachowania podał, że "był niedysponowany". Sąd zwrócił uwagę, że nie czyni samodzielnie własnych ustaleń w sprawie, a jedynie kontroluje, czy ocena dowodów przeprowadzona przez organy administracji publicznej odpowiada zasadom logiki, doświadczenia życiowego oraz czy nie przekracza granic swobody zakreślonych art. 80 K.p.a. Inny wynik oceny dowodów aniżeli ten, który wysnuł organ dokonując prawidłowych ustaleń faktycznych, pozostawałby w sprzeczności z wskazanymi już wyżej, powszechnie akceptowanymi kryteriami oceny dowodów.
Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wniósł Ł. D., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
1. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 138 § 1 K.p.a. i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji oraz stwierdzenie, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa, pomimo istnienia przesłanek obligujących do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości,
2) art. 138 § 2 K.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, pomimo wydania decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy,
3) art. 7, art. 77 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a. polegające na niewystarczającym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz na jego dowolnej i niepełnej ocenie, niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, wbrew ciążącemu na organie II instancji na podstawie art. 77 § 1 K.p.a. obowiązkowi w tym zakresie i w konsekwencji sporządzenie uzasadnienia niezgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 K.p.a.,
4) art. 8 i 107 § 3 K.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa,
5) art. 80 K.p.a. o oparcie wydanych decyzji na niepełnym materiale dowodowym, niezebranie i nieprzeprowadzenie dowodów istotnych dla wyjaśnienia sprawy, co doprowadziło do wydania nieprawidłowej decyzji w tym w szczególności pominięcie okoliczności związanych z chorobą alkoholową Ł. D., brakiem wyjaśnienia stwierdzenia oskarżonego, że w momencie podpisywania protokołu z dnia 12 sierpnia 2015 r. był "niedysponowany", a co było spowodowane nadużyciem alkoholu przez skarżącego i jego chorobą alkoholową,
6) art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, pominięciu i nieuwzględnieniu dowodów w postaci oświadczeń M. P. i M. C., uznaniu ich za zbędne dla sprawy, mimo że treść oświadczeń miała istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, w szczególności rodzaju odpadów znajdujących się na polu Ł. D. oraz ilości tego materiału,
7) nieprawidłowej ocenie ilości znajdującego się na działce Ł. D. materiału pochodzenia zwierzęcego, braku podstawy faktycznej do przyjęcia, iż ilość znajdującego na polu materiału wynosi 20 ton, podczas gdy z oświadczeń M. P. i M. C. wynika, że miał on 15 ton,
8) art. 10 K.p.a. poprzez niezapewnienie Ł. D. czynnego udziału w sprawie, uniemożliwienie mu wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zgromadzonego postępowania dowodowego i materiałów, niewyznaczenie dla skarżącego terminu do zapoznania się z aktami sprawy i złożenia swoich uwag i wniosków dowodowych,
9) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. sprowadzające się do stwierdzenia, że Sąd I instancji nie będąc związany zarzutami skargi i powołaną podstawą prawną nie wyszedł poza ich granicę, mimo że w przedmiotowej sprawie powinien to uczynić, w szczególności do ustalenia, czy Ł. D. jest osobą prowadzącą działalność nadzorowaną w zakresie produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego lub produktów pochodnych, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że takiej działalności nigdy nie prowadził i tym samym nie podlega obowiązkowi rejestracji,
2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego w postaci:
1) art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009 r. określającego przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych podchodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi polegające na przyjęciu, że Ł. D. wykorzystał uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego i podjął działalność w zakresie wykorzystania ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego bez dokonania uprzedniej rejestracji planowanej działalności u Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz nie posiadał dokumentu handlowego na przewiezione produkty, kiedy to w rzeczywistości nie podjął takiej działalności, nie podlegał obowiązkowi rejestracji, a tym samym nie musiał posiadać dokumentu handlowego,
2)art. 85 a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że Ł. D. prowadzi działalność nadzorowaną w zakresie produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego lub produktów pochodnych bez dokonania rejestracji, a tym samym podlega karze grzywny w kwocie 13.700,00zł określonej w § 3 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 maja 2014 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia określone w przepisach o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt dotyczące postępowania z produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego i produktami pochodnymi oraz obciążenie karą, w sytuacji nieponoszenia winy,
3) art. 85 a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że Ł. D. prowadzi działalność nadzorowaną w zakresie produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego lub produktów pochodnych bez dokonania rejestracji, a tym samym podlega karze grzywny w kwocie 5.400,00 zł określonej w art. § 3 pkt 2 lit. t rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 maja 2014 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia określone w przepisach o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt dotyczące postępowania z produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego i produktami pochodnymi oraz obciążenie karą w sytuacji nieponoszenia winy.
Ponadto wniesiono o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii psychiatryczno - psychologicznej w przedmiocie uzależnienia od alkoholu Ł. D. na okoliczność choroby alkoholowej skarżącego, braku możliwości kontrolowania swojego zachowania, powzięcia świadomych decyzji, co warunkowało podpisaniem protokołu z dnia 12 sierpnia 2015 r. pod wpływem alkoholu i bez świadomości znaczenia składanego oświadczenia i zapoznania się z treścią protokołu.
Wskazując na powyższe, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i umorzenie postępowania oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu. Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art.70, art. 80, art. 107 § 1 i 3 K.p.a. okazały się niezasadne. Przede wszystkim należy wskazać na wadliwe sformułowanie tych zarzutów, gdyż wskazane w nich przepisy nie były stosowane przez Sąd I instancji, ten bowiem nie ustala samodzielnie stanu faktycznego sprawy, a wyłącznie ocenia sposób zgromadzenia materiału dowodowego przez organy administracji publicznej według reguł określonych w powołanych przepisach procesowych. Zarzuty te nie zostały powiązane z przepisem regulującym podstawę prawną działania sądu administracyjnego, tj. uchylenia zaskarżonych rozstrzygnięć w sytuacji naruszenia wskazanych przepisów, a zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Ponadto nie wskazano precyzyjnie jednostki redakcyjnej art. 77 k.p.a., który zawiera cztery paragrafy regulujące odmienne kwestie prawne.
Podstawą kwestionowania ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organ administracji publicznej, a następnie jego oceny przez Sąd I instancji było w ocenie skarżącego: 1) brak jakichkolwiek dowodów, że skarżący dokonał osobiście przewozu odpadów pochodzenia zwierzęcego na jego pole, 2) błędne przyjęcie, że odpady te stanowiły materiał pochodzenia zwierzęcego, a nie obornik, 3) podważenie wniosków płynących z treści protokołu kontroli z dnia 12 sierpnia 2015 r., w tym nieuwzględnienie przez organ podpisania przez skarżącego tego protokołu w stanie choroby alkoholowej, 4) pominięcie dowodu z przesłuchania świadków - M.P. oraz M.C.
Wbrew argumentacji skargi kasacyjnej, okoliczności faktyczne stwierdzone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a następnie stanowiące podstawę rozstrzygnięcia Sądu Wojewódzkiego, znajdują swoje potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym zgodnie z regułami płynącymi z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. Kontrola z dnia 12 sierpnia 2015 r. odbyła się w obecności, lekarza weterynarii, funkcjonariusza Policji oraz inspektora weterynaryjnego ds. higieny środków spożywczych pochodzenia zwierzęcego, będącego również lekarzem weterynarii, który niewątpliwie jako organ wyspecjalizowany dysponuje niezbędną wiedzą do zidentyfikowania znajdującego się na działce skarżącego materiału biologicznego. Z treści protokołu kontroli oraz załączonej do niego dokumentacji fotograficznej bezspornie wynika, że organ zidentyfikował materiał znajdujący się na terenie kontrolowanej nieruchomości jako uboczne produkty zwierzęce w postaci konkretnych odpadów: jelit, żołądków, skóry oraz tkanki tłuszczowej zwierząt. Protokół ten został podpisany przez osoby biorące udział w kontroli oraz skarżącego i nie zostały wniesione do jego treści żadne uwagi, ani zastrzeżenia. Skarżący nie przedstawił też żadnego dokumentu identyfikującego ten materiał w sposób odmienny od dokonanych ustaleń w trakcie kontroli. Następcze kwestionowanie charakteru materiału, który w ocenie skarżącego stanowił obornik, nie może podważać wniosków płynących z tego protokołu, bowiem stwierdza się w nim, że w dniu kontroli i w wyniku oględzin nieruchomości nie stwierdzono obecności obornika na kontrolowanej działce, co potwierdza również analiza dokumentacji fotograficznej. Trudno przyjąć argumentację podniesioną w skardze kasacyjnej, aby skarżący w dniu kontroli znajdował się w stanie psychicznym wyłączającym kierowanie swoim postępowaniem, skoro był w stanie podać do protokołu kontroli takie okoliczności jak data zwiezienia produktów na pole, rodzaj transportu oraz jego masa. Nie można pominąć, że wersja wydarzeń przedstawiana przez skarżącego dla podważenia wyników kontroli zmieniała się w toku postępowania administracyjnego, co w sposób oczywisty podważa wiarygodność składanych przez skarżącego oświadczeń.
Zasadnie wskazał Sąd Wojewódzki, że nie dokonuje samodzielnych ustaleń faktycznych, a wyłącznie ocenia, czy zgromadzony przez organy materiał dowodowy odpowiada zasadom logiki, doświadczenia życiowego, a jego ocena nie przekracza granic swobody określonej w art. 80 K.p.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ocena materiału dowodowego w tak określonych ramach odpowiada regułom procesowym. Słusznie konkluduje przy tym Sąd Wojewódzki, że przesłuchanie świadków M. P. i Z. C. dotyczyłoby okoliczności, które w sposób nie budzący wątpliwości zostały stwierdzona innym dowodem w postaci przeprowadzonej kontroli weterynaryjnej. W stosunku do takich okoliczności ustawa - Kodeks postępowania administracyjnego (art. 78 § 2 K.p.a.) wyłącza zaś konieczność poparcia ich kolejnymi dowodami. Pierwotna decyzja z dnia [..] sierpnia 2015 r. nakazująca usunięcie stwierdzonych uchybień przez niezwłoczne zebranie i przekazanie ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego do uprawnionego zakładu, nie została zaskarżona przez skarżącego, a złożona w sprawie karta przekazania odpadów z dnia 31 sierpnia 2015 r., z której wynika, że przekazał zakładowi nieuprawnionemu do utylizacji ubocznych produktów zwierzęcych odpad w postaci: gleby, ziemi oraz kamieni, nie mogła podważać jednoznacznych wniosków kontroli weterynaryjnej. Istotne jest również nałożenie na skarżącego grzywny w kwocie 500zł na podstawie art. 154 § 2 Kodeksu wykroczeń za zanieczyszczenie pola, poprzez wyrzucenie odpadów pochodzenia zwierzęcego, co stanowi dodatkowe potwierdzenie trafności dokonanych przez organ ustaleń faktycznych w zakresie dysponowania przez skarżącego odpadami pochodzenia zwierzęcego, a także ich późniejszego nieuprawnionego pozbycia się w celu uniknięcia odpowiedzialności administracyjnoprawnej. Stwierdzony brak uchybień w procedurze gromadzenia materiału dowodowego wyłączał możliwość naruszenia przez organ odwoławczy art. 138 § 2 K.p.a. W sprawie nie zaistniały żadne przesłanki warunkujące uchylenie decyzji organu I instancji i orzeczenie co do meritum przez organ odwoławczy, a zatem zarzut naruszenia art. 138 § 1 i 2 K.p.a. okazał się również niezasadny.
Z kolei naruszenie art. 10 K.p.a. poprzez pozbawienie skarżącego możliwości udziału w postępowaniu, nie zostało w żaden sposób przez skarżącego wykazane, a okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy, co czyni ten zarzut bezpodstawnym.
Niezrozumiały jest z kolei zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a., który nie zawiera uzasadnienia. Nie wiadomo na czym miałoby polegać naruszenie powołanych przepisów. Można jedynie wskazać, że przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. statuuje zasadę, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niezwiązanie granicami skargi nie oznacza, że sąd administracyjny może czynić przedmiotem swoich rozważań i ocen wszystkie aspekty sprawy bez względu na treść zaskarżonego aktu lub czynności. Oznacza ono natomiast, że sąd ten ma prawo jak i obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki dokonał takiej oceny zaskarżonej decyzji, dając jej wyraz w obszernym uzasadnieniu wyroku. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. mógłby być usprawiedliwiony tylko w tym przypadku, gdyby strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy zarzuty bądź powoła w niej dowody, które zostały przez Sąd pominięte względnie, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne a przy tym oczywiste, iż bez względu na treść zarzutów sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku. Z kolei powołany w tym zarzucie art. 106 § 3 p.p.s.a. wyznacza ścisłe granice dopuszczalności wykorzystania w postępowaniu sądowoadministracyjnym nowych dowodów. Z regulacji tej wynika przede wszystkim, że nie każdy dowód może być dopuszczony w tym postępowaniu, lecz jedynie dowód z dokumentów przy czym - ma to być dowód uzupełniający, a więc taki, który nie był przedstawiony i oceniony w postępowaniu administracyjnym, zakończonym zaskarżoną decyzją. Z przepisu tego wynika także, iż dopuszczenie takiego nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem Sądu. Nawet zatem w sytuacji, gdyby dowód taki był oferowany przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to nie przeprowadzenie dowodu z takiego dokumentu przez Sąd i oddalenie skargi - nie mogłoby być oceniane jako naruszenie prawa procesowego, i to naruszenie istotne, mające wpływ na wynik sprawy. Zarówno przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. jak i art. 134 § 1 p.p.s.a. nie mogą natomiast stanowić podstawy do kwestionowania dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów postępowania. W ramach zarzutu naruszenia tych przepisów nie można również kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów. Należy również zauważyć, że kwestie faktyczne podniesione w ramach tego zarzutu były badane w toku prowadzonego przez organy postępowania administracyjnego, a następnie poddane kontroli przez Sąd Wojewódzki.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego wskazać należy, że właściwe sformułowanie tej podstawy kasacyjnej w przypadku zaskarżania wyroku WSA powinno sprowadzać się do powołania jako naruszonego art. 145 § 1 pkt 1 lit. a (ewentualnie w powiązaniu z art. 145a bądź art. 146) p.p.s.a. w związku z odpowiednimi przepisami prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 30 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1211/13, LEX nr 1572635), a także wskazania, w jakiej formie i dlaczego te przepisy zostały naruszone. Zatem zarzut ten powinien być skierowany wobec wyroku Sądu Wojewódzkiego, a nie decyzji organu. Ponadto zarzuty naruszenia prawa materialnego nie mogą stanowić podstawy do kwestionowania ustaleń stanu faktycznego, gdyż temu służy podstawa kasacyjna opisana w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Natomiast w niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie formułując zarzuty naruszenia prawa materialnego kwestionuje dokonane przez organy ustalenia faktyczne.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dowody zebrane w sprawie potwierdziły prawidłowość ustaleń organu, że skarżący na użytkowane przez siebie pole zwiózł produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, przy czym jego odpowiedzialności nie wyłącza również to, że dokonał tego za pomocą osób trzecich. Działalność taka jak słusznie wskazał Sąd Wojewódzki zgodnie z art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 w zw. z art. 1 pkt 1 lit. o ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2014 r., poz. 1539), stanowiła działalność nadzorowaną wymagającą rejestracji. Odnosząc się do argumentów skargi kasacyjnej wskazać należy, że prowadzeniem działalności w rozumieniu powołanych przepisów jest również użycie w jakimkolwiek celu, w dowolnym miejscu (również na polu) produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, przy tym może to być również działanie jednorazowe., jak w tym przypadku. W definicji mieści się zarówno produkcja, przewóz, obróbka, czy też składowanie, wprowadzanie do obrotu i dystrybucja tych produktów, co ma istotne znaczenie w procesie zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt (art. 4 ust. 2 w zw. z art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia). Każdy etap działalności powinien podlegać kontroli i rejestracji. Przyjęcie odmiennej argumentacji prezentowanej przez skarżącego prowadziłoby do podważenia gwarancji płynących z jednoznacznych w tym zakresie przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, jak i rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 i w konsekwencji sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt, w tym również sprowadzenie ryzyka zagrożenia epidemiologicznego. W celu poddania kontroli weterynaryjnej wszystkich etapów gromadzenia, przewozu, manipulowania, obróbki, przekształcania, przetwarzania, składowania, wprowadzania do obrotu, rozprowadzania oraz stosowania lub usuwania produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego wprowadzono regulację zawartą w art. 21 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którą podmioty dokonujące przewozu ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego powinny legitymować się dokumentem handlowym, środkiem przyjętym zgodnie z ust. 6, świadectwem zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że skarżący takiego dokumentu nie posiadał, co uniemożliwiało identyfikację ujawnionych na jego polu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego.
Prawidłowa jest ocena Sądu Wojewódzkiego, że organy inspekcji weterynaryjnej w sposób właściwy zastosowały w sprawie art. 85 a ust. 1 pkt 1 i art. 85 b ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt w zw. z § 3 pkt 1 lit. a tiret czwarty oraz pkt 2 lit. t tiret czwarty rozporządzenia z dnia 2 maja 2014 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia określone w przepisach o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt dotyczące postępowania z produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego i produktami pochodnymi. Przepisy te bowiem określają wysokość kary pieniężnej za prowadzenie działalności nadzorowanej bez rejestracji oraz brak posiadania dokumentu handlowego towarzyszącego przesyłce materiału w ramach określonej w nich masy produktów. W stanie faktycznym sprawy nie powinna również budzić wątpliwości konkluzja organów oraz Sądu Wojewódzkiego o prowadzeniu przez skarżącego działalności nadzorowanej bez wymaganej rejestracji w postaci zwiezienia, a następnie składowania na użytkowanym polu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, a wreszcie ich usunięcia poprzez rozrzucenia na tym polu. Ilość tych produktów została ustalona przez organy prawidłowo na podstawie czynności kontrolnych wykonanych w dniu 12 sierpnia 2015 r. i bez znaczenia dla wymiaru kary pozostają podnoszone przez skarżącego wątpliwości co do ilości tego produktu, ponieważ § 3 pkt 1 lit. a tiret czwarty oraz § 3 pkt 2 lit. t tiret czwarty rozporządzenia z dnia 2 maja 2014r. dotyczą sytuacji gdy masa produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego i produktów pochodnych poddanych co najmniej jednej z czynności wymienionych w art. 23 ust. 1 lit. a rozporządzenia nr 1069/2009 wykonywanych w ramach działalności nadzorowanej, czy też nie posiadania dokumentu handlowego towarzyszącego przesyłce materiału kategorii 3 przekracza 1000 kg. Co oznacza, że bez znaczenia jest czy było tych produktów mniej niż 20 ton ważne, że ich łączna ilość przekraczała wskazaną w tym przepisie masę. Przy czym należy zwrócić uwagę, że samo działanie skarżącego w postaci rozrzuceniu produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego na polu, wyłączało możliwość określenia tych parametrów w sposób precyzyjny. W tej sytuacji ustalenie masy produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego na podstawie oświadczenia skarżącego oraz oględzin miejsca składowania produktów było prawidłowe. Tym samym zastosowanie wskazanych w podstawie prawnej decyzji przepisów zasadnie nie wzbudziło wątpliwości Sądu Wojewódzkiego.
Na marginesie należy podkreślić, że odpowiedzialność administracyjnoprawna jest odpowiedzialnością niezależną od stopnia zawinienia skarżącego, a zatem argumentacja w tym zakresie nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Wina jest przesłanką odpowiedzialności karnej, do której skarżący został z resztą pociągnięty na podstawie art. 154 § 2 Kodeksu wykroczeń, a okoliczności dotyczące tego czynu (rozrzucenie odpadów ubocznych pochodzenia zwierzęcego po polu) miały wpływ na stwierdzenie, iż skarżący prowadził działalność nadzorowaną.
Nie można również zgodzić się z twierdzeniem skargi kasacyjnej, że organy nadzoru weterynaryjnego wydając zaskarżone decyzje nie wskazały przepisów z których wynikałby obowiązek rejestracji działalności nadzorowanej oraz posiadania dokumentów handlowych, czy świadectwa zdrowia dla przewożonych produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Regulację taką zawiera Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1069/2009 z dnia 21 października 2009r. określające przepisy sanitarne dotyczące produktów pochodzenia zwierzęcego, nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi. Treść tych przepisów została powołana w uzasadnieniu decyzji. Ponadto do powołanego rozporządzenia wprost odwołuje się ustawa o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt jak i rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 maja 2014r., których treść również została przywołana w zaskarżonej decyzji. Zatem prawidłowa była ocena Sądu Wojewódzkiego w zakresie stosowania wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło