I OSK 346/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-13
Skład orzekający: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia NSA Elżbieta Kremer, Sędzia del. WSA: Mirosław Wincenciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, ograniczając się jedynie do oceny przewlekłości, a nie również bezczynności organu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo rozpoznał sprawę w granicach skargi, która dotyczyła wyłącznie przewlekłego prowadzenia postępowania, a nie bezczynności organu. Skarga na przewlekłość jest odrębną skargą od skargi na bezczynność, a sąd jest związany zakresem żądania strony. Ponadto, NSA stwierdził, że organ nie dopuścił się przewlekłości, ponieważ decyzja została wydana w terminie wynikającym z przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych, która stanowiła lex specialis wobec przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
K. M. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. w sprawie przyznania zasiłku rodzinnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę, uznając ją za bezzasadną. Skarżący kasacyjnie zarzucił sądowi I instancji naruszenie przepisów poprzez nierozpoznanie sprawy w zakresie bezczynności organu oraz oddalenie skargi pomimo istnienia podstaw do stwierdzenia przewlekłości. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA: Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 13 września 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 maja 2016 roku, sygn. akt IV SAB/Gl 28/16 w sprawie ze skargi K. M. na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. w przedmiocie przyznania zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego 1. oddala skargę kasacyjną 2. oddala wniosek Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. o zasądzenie kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 17 maja 2016 roku sygn. akt IV SAB/Gl 28/16 oddalił skargę K. M. na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. w przedmiocie przyznania zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wnioskiem z dnia 30 września 2015 roku K. M. zwrócił się do Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. o ustalenie prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do tego zasiłku na synów A. i P. na okres zasiłkowy 2015 - 2016. Decyzjami z dnia [...] listopada 2015 roku organ ustalił prawo wnioskodawcy do zasiłku rodzinnego na syna A. oraz odmówił ustalenia prawa do zasiłku na syna P.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., po rozpoznaniu zażalenia K. M. na przewlekłe prowadzenie postępowania zainicjowanego opisanym wyżej wnioskiem, uznało to zażalenie za niezasadne. W uzasadnieniu wyjaśniono, że do terminu załatwienia sprawy wynikającego z art. 35 k.p.a. należy doliczyć okresy oczekiwania przez organ na dowody złożone przez skarżącego.
Pismem z dnia 22 grudnia 2015 roku K. M. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na przewlekłe prowadzenie przedmiotowego postępowania. Zdaniem skarżącego organ nie wydał decyzji w terminie określonym w art. 35 § 1 - 3 k.p.a., a także nie zawiadomił o niezałatwieniu sprawy w myśl art. 36 k.p.a., dlatego dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania. Skarżący zwrócił uwagę na błędne w jego ocenie obliczenie przez Kolegium okresu oczekiwania na dowody, bowiem między wezwaniem go do uzupełnienia wniosku inicjującego postępowanie, datowanym na 29 października 2015 roku, a odpowiedzią na to wezwanie udzieloną w dniu 1 listopada 2015 roku upłynęły 3 dni, a nie 6 dni, jak podał organ II instancji.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś., działający z upoważnienia Prezydenta Miasta R. Ś. podniósł, że postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone z poszanowaniem wynikających z przepisów prawa terminów, bowiem zgodnie z art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 114 ze zm., dalej: u.ś.r.), w przypadku gdy osoba ubiegająca się o świadczenia rodzinne złoży wniosek do dnia 30 września, termin ustalenia prawa do świadczenia i jego wypłata następują do 30 listopada danego roku. W ocenie organu przepis ten należy traktować jako lex specialis wobec 30-dniowego terminu na załatwienie sprawy administracyjnej, przewidzianego w art. 35 § 1 k.p.a.
Pismem z dnia 3 marca 2016 roku K. M. podtrzymał wniesioną skargę i podniósł, że w jego ocenie art. 26 ust. 3 u.ś.r. nie można uznać za lex specialis w stosunku do art. 35 k.p.a.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę K. M., uznając ją za niezasadną. W ocenie Sądu I instancji podnoszony przez skarżącego wobec organu I instancji zarzut przewlekłości w przedmiocie załatwienia sprawy, w związku z jego wnioskiem z dnia 30 września 2015 r., jest bezzasadny. Sąd podzielił stanowisko organu, że postępowanie prowadzone było z poszanowaniem terminów wynikających z przepisów prawa. Sąd podkreślił, że decyzje w tej sprawie zostały wydane w dniu [...] listopada 2015 r., a zatem zaledwie 4 dni od uzupełnienia wniosku na wezwanie organu. Zdaniem Sądu w tej sytuacji nie można skutecznie postawić organowi zarzutu niedochowania należytej staranności w prowadzonym postępowaniu administracyjnym.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł K. M., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 134 § 1 w związku z art. 3 § 2 pkt 8, art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a. polegające na ograniczeniu rozpoznania sprawy wyłącznie do badania wystąpienia przewlekłego prowadzenia postępowania oraz nierozpoznaniu sprawy w zakresie bezczynności organu, a tym samym nierozstrzygnięciu w tym zakresie, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; art. 151 w związku z art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi pomimo istnienia podstaw do stwierdzenia dopuszczenia się przez organ bezczynności i w konsekwencji podstaw do przyznania mu odpowiedniej sumy pieniężnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także art. 151 w związku z art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi pomimo istnienia podstaw do stwierdzenia dopuszczenia się przez organ przewlekłego prowadzenia postępowania i w konsekwencji podstaw do przyznania mu odpowiedniej sumy pieniężnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na swoją rzecz od organu zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że w przypadku wniesienia skargi kwestionującej terminowość i sprawność działania organu sąd nie jest ograniczony dokonanym przez skarżącego określeniem zarzutu jako "bezczynności" lub "przewlekłego prowadzenia postępowania". W ocenie skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji powinien zatem ocenić nie tylko, czy w sprawie wystąpiło przewlekłe prowadzenie postępowania, ale również rozpatrzyć skargę w kontekście bezczynności organu. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ, rozpoznając ją w pełnym zakresie, Sąd mógłby stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności, a tym samym uwzględnić skargę. Ponadto zdaniem K. M. organowi można skutecznie postawić zarzut niedochowania należytej staranności w organizacji postępowania administracyjnego. Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę na to, że organ pierwszą czynność podjął dopiero w dniu 29 października 2015 roku - taka data widnieje na piśmie organu wysłanym 30 października 2015 roku, czyli w ostatnim dniu przewidzianym do załatwienia sprawy, a więc w czasie, kiedy niemożliwe było już załatwienie sprawy w terminie wynikającym z art. 35 § 3 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w pełni podzielając stanowisko i argumentację przedstawioną przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu, wynikająca z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. tj. 2017, poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny, jako sąd drugiej instancji, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, która jednakże w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Wniesiona w niniejszej sprawie przez K. M. skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny w sprawie jest bezsporny. Strony zgadzają się w szczególności co do tego, że wnioskiem z dnia 30 września 2015 roku K. M. zwrócił się do Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. o ustalenie prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do tego zasiłku na synów A. i P. na okres zasiłkowy 2015 - 2016. Pismem z dnia 29 października 2015 roku, wysłanym w dniu 30 października 2015 roku, skarżący został wezwany przez organ do uzupełnienia braków wniosku oraz dostarczenia dokumentów niezbędnych do jego rozpatrzenia. Odpowiedzi na to wezwanie udzielił w dniu 1 listopada 2015 roku. W dniu [...] listopada 2015 roku organ wydał decyzję w przedmiotowej sprawie.
Skarżący kasacyjnie nie zgadza się natomiast z oceną powyższego stanu faktycznego dokonaną przez Sąd I instancji. Podważa stanowisko Sądu co do uznania, że organ nie prowadził postępowania w sprawie w sposób przewlekły. Ponadto skarżący kasacyjnie wywodzi, że Sąd I instancji powinien rozważyć, czy organ, rozpoznając przedmiotową sprawę, pozostawał w bezczynności, a nie ograniczać swoje rozważania tylko do tego, czy postępowanie prowadzone było w sposób przewlekły.
Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji.
Stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1 - 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W myśl art. 134 § 1 tej ustawy sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie zaś z treścią art. 149 § 1 pkt 3 powołanej ustawy Sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu skarżącego kasacyjnie co do braku badania skargi przez Sąd I instancji w kontekście bezczynności postępowania, wskazując, że Sąd I instancji słusznie nie odniósł się do kwestii bezczynności organu, ponieważ to przewlekłość, a nie bezczynność była przedmiotem skargi. Skarżący w sporządzonej profesjonalnie skardze w sposób niepozostawiający wątpliwości wskazał, że wnosi skargę na "przewlekłe prowadzenie postępowania przez Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś., sprawy mojego wniosku o ustalenie prawa do zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego na synów A. i P., na okres zasiłkowy 2015-2016" (k. 2 akt sądowych) i to właśnie przewlekłe prowadzenie postępowania konsekwentnie przypisywał organowi I instancji - poczynając od wniesionego do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. zażalenia (którego przedmiot również został bardzo precyzyjnie określony), przez skargę do Sądu oraz pismo z dnia 3 marca 2016 roku (por. k. 2-3 i 14-16 akt sądowych oraz 167 - 170 akt administracyjnych). W tej sytuacji Sąd nie był zobowiązany do wzywania skarżącego do sprecyzowania skargi. W konsekwencji Sąd I instancji nie miał powodów, aby oprócz przewlekłości oceniać dodatkowo, czy organ pozostawał w bezczynności. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony m. in. w wyroku NSA z dnia 31 maja 2017 roku sygn. akt I FSK 240/17 oraz w prawomocnym wyroku WSA w Szczecinie z dnia 2 października 2015 roku sygn. akt II SAB/Sz 105/15, a także w doktrynie (por. A. Kabat, Komentarz do art. 134 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, 2016, pkt 6), zgodnie z którym skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest odrębną skargą od skargi na bezczynność, o czym świadczy użyte przez ustawodawcę w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. sformułowanie: "bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania". O tym zatem, w jakim przedmiocie skargę rozpozna Sąd, decyduje treść skargi. Skarżący może bowiem zaskarżyć jedną skargą bezczynność i przewlekłość postępowania, może wnieść skargę tylko na bezczynność lub, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, wnieść skargę tylko na przewlekłość postępowania, co wiąże Sąd. Skoro zatem w niniejszej sprawie skarżący przedmiotem skargi uczynił przewlekłość postępowania, (a nie bezczynność), to poza oceną Sądu pozostały kwestie związane z takimi zagadnieniami prawnymi jak bezczynność działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta R. Ś. Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w R. Ś. lub ocena zgodności z prawem wydanych przez ten organ decyzji administracyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko wyrażone w tej kwestii przez Sąd I instancji, że skoro ustawodawca obok skargi na bezczynność organu wyodrębnił skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, to należy uznać, że przewlekłość postępowania jest innym typem naruszenia zasady szybkości postępowania niż niezałatwienie sprawy w terminie. Mając na uwadze powyższe uznać należy, że Sąd I instancji nie naruszył art. 134 § 1 w związku z art. 3 § 2 pkt 8, art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a., rozstrzygnął bowiem w granicach sprawy, w której została wniesiona skarga, a którymi jest związany na mocy powołanego art. 134 § 1 p.p.s.a. W tej sytuacji niezasadny okazał się także drugi z zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej odnoszący się do naruszenia art. 151 w związku z art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a. polegającego na oddaleniu skargi pomimo istnienia podstaw do stwierdzenia dopuszczenia się przez organ bezczynności. Stwierdzenie dopuszczenia się (lub nie) przez organ bezczynności, jak wyżej wykazano, nie było przedmiotem niniejszej sprawy.
Ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 151 w związku z art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a. polegającego na oddaleniu skargi pomimo istnienia podstaw do stwierdzenia dopuszczenia się przez organ przewlekłego prowadzenia postępowania, również nie może usprawiedliwiać uwzględnienia skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie.
W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że powołanych w tym zarzucie przepisów nie powiązano z jakimkolwiek innym przepisem, którego naruszenie było w ocenie autora skargi kasacyjnej przyczyną wadliwego zastosowania normy w nich zawartej. Podkreślenia wymaga, że zarówno cytowany wyżej art. 149 § 1 pkt 3 i § 2 p.p.s.a., jak i art. 151 tej ustawy, zgodnie z którym w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części, mają charakter norm wynikowych i warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci, odpowiednio, stwierdzenia lub niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie więc powyższych przepisów jest zawsze następstwem złamania innych przepisów i nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej, tak powoływane odrębnie, jak i wspólnie. Strona wnosząca skargę kasacyjną, chcąc się powołać na zarzut ich naruszenia, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać taki zarzut z wytykiem naruszenia konkretnych przepisów, którym jej zdaniem uchybił Sąd I instancji w toku rozpatrywania sprawy. Brak takich powiązań w zarzutach zawartych w rozpoznawanej skardze kasacyjnej oznacza co do zasady nieskuteczność tych zarzutów (por. np. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2017 roku, sygn. akt II GSK 2771/15; wyrok NSA z dnia 7 maja 2014 roku sygn. akt II OSK 2886/12; wyrok NSA z dnia 2012 roku, sygn. akt II OSK 2077/10). Mając jednak na uwadze to, że, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej odnoszącym się do tego zarzutu przywołano treść art. 12 § 1 oraz art. 35 § 1 i 3 k.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny uznał za stosowne, zwłaszcza w świetle uchwały NSA z dnia 25 października 2009 roku sygn. akt I OPS 10/09, odnieść się do argumentów autora skargi kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie sposób zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie co do tego, że postępowanie zainicjowane jego wnioskiem z dnia 30 września 2015 roku było prowadzone przewlekle.
Przyjmuje się, iż przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie wypełniają przesłanki określonej w art. 12 k.p.a., ustanawiającym zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Przewlekłość postępowania odmiennie od bezczynności organu zachodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy (por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2017 roku sygn. akt II OSK 2805/16; wyrok NSA z dnia 26 października 2012 r., II OSK 1956/12).
W niniejszej sprawie organ podjął szereg działań zmierzających do załatwienia sprawy, w tym. m. in. wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia braków wniosku oraz dostarczenia dokumentów niezbędnych do jego rozpatrzenia. Nie można przypisać działaniom organu charakteru opieszałości czy nieefektywności, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że od momentu otrzymania odpowiedzi na wezwanie organu wraz z wymaganymi dokumentami do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie upłynęły zaledwie cztery dni (odpowiedź wysłana została przez skarżącego drogą elektroniczną w dniu 1 listopada 2015 roku, organ odebrał ją i wydrukował 2 listopada 2015 roku, czyli w pierwszym możliwym dniu roboczym - wydruk ze skrzynki ePUAP MOPS w R. Ś. wraz z prezentatą organu, k. 147 i n. akt administracyjnych).
Odnosząc się do podniesionego przez autora skargi kasacyjnej argumentu dotyczącego tego, że organ wysłał wymienione wcześniej wezwanie do uzupełnienia braków wniosku w ostatnim dniu miesięcznego terminu do załatwienia sprawy wynikającego z treści art. 35 § 3 k.p.a., należy wskazać, że kwestią tą (podnoszoną już wcześniej w skardze) zajął się Sąd I instancji. Sąd podzielił stanowisko organu, że postępowanie prowadzone było z poszanowaniem terminów wynikających z przepisów prawa. Z treści odpowiedzi na skargę wynika, że chodzi tutaj o termin wynikający z art. 26 ust. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2016 roku, poz. 1518 ze zm., dalej: u.ś.r.). Zgodnie z powołanym przepisem u.ś.r. w przypadku gdy osoba ubiegająca się o świadczenia rodzinne złoży wniosek do dnia 30 września, termin ustalenia prawa do świadczenia i jego wypłata następują do 30 listopada danego roku. W konsekwencji zaznaczyć należy, że organowi w chwili wysyłania do strony wezwania w dniu 30 października 2015 roku, przysługiwał jeszcze miesiąc na wydanie decyzji w sprawie (do 30 listopada 2015 roku), zaś wydając decyzje w dniu [...] listopada 2015 roku zmieścił się w ustawowym terminie. W sprawie nie znajdzie zastosowania powołany przez skarżącego kasacyjnie miesięczny termin załatwienia sprawy wynikający z treści art. 35 § 3 k.p.a., bowiem zgodnie z art. 32 ust. 2 u.ś.r. przepisy k.p.a. stosuje się tylko w sprawach nieuregulowanych w niniejszej ustawie. Termin załatwienia sprawy w przedmiocie ustalenia prawa do świadczenia rodzinnego został zaś określony w cytowanym wyżej art. 26 ust. 3 u.ś.r. (por. prawomocne postanowienie WSA w Poznaniu z dnia 7 kwietnia 2006 roku sygn. akt IV SAB/Po 8/06). Warto podkreślić, że ta część wywodu Sądu I instancji nie została podważona przez autora skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Wniosek organu o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego oddalono z braku przesłanek z art. 204 pkt 1 p.p.s.a., ponieważ nie wykazał aby takie koszty poniósł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło