IV SA/Wa 1176/16

WyrokWSA w Warszawie2016-09-07

Skład orzekający: Anita Wielopolska, Aneta Dąbrowska, Anna Falkiewicz-Kluj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1954 r. może zostać wydana z uwagi na rzekome rażące naruszenie prawa, mimo znacznego upływu czasu od jej wydania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że mimo potencjalnych wad w postępowaniu wywłaszczeniowym z 1954 r., znaczny upływ czasu od wydania decyzji wywłaszczeniowej, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyklucza możliwość stwierdzenia jej nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa. Brak jest podstaw do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1954 r. Skarżący, spadkobiercy poprzednich właścicielek, zarzucali rażące naruszenie prawa, w tym brak wykazania niezbędności wywłaszczenia oraz wadliwe orzeczenie o odszkodowaniu. Organy administracji, po wcześniejszym uchyleniu decyzji przez WSA, ponownie rozpoznały sprawę, analizując dokumenty z epoki i dochodząc do wniosku o braku podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anita Wielopolska, sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Julia Durka, Po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2016 r. sprawy ze skargi A. K, P. D., T. D. i W. D. na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], Minister Infrastruktury i Rozwoju, dalej również jako "organ II instancji" utrzymał w mocy decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z [...] stycznia 2013r. znak [...], dalej "organ I instancji" odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] lutego 1954 r. nr [...] oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] października 1953 r. nr [...] o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w S. o pow. 0,4507 ha, gm.kat S. stanowiącej własność D.D. i J.D. Stan sprawy przedstawiał się następująco. Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z dnia [...] października 1953 r. nr [...] orzeczono o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w S. o pow. 0,4507 ha, gm.kat S. stanowiącej własność D.D. i J.D. Odwołanie złożyła J.D. wskazując na konieczność dostarczenia nieruchomości zamiennej. Na skutek rozpoznania odwołania, Odwoławcza Komisja Wywłaszczeniowa przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. orzeczeniem z dnia [...] lutego 1954 r. nr [...], utrzymała orzeczenie organu I instancji w mocy, uznając że skoro samo wywłaszczenie nie było kwestionowane, zasadność przyznania nieruchomości zamiennej stanowi odrębną od wywłaszczenia sprawę o odszkodowanie. A.K. i A.D., spadkobiercy poprzednich właścicielek, pismem ostatecznie sprecyzowanym 21 lutego 2002r. zwrócili się o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowych. Wskazali na rażące naruszenie prawa rozstrzygnięciem Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej poprzez orzeczenie w jej sentencji o odszkodowaniu podczas gdy rozpoznawana kwestia dotyczyła wywłaszczenia a nie odszkodowania. Poza tym wskazano na niewykazanie niezbędności wywłaszczenia na cele realizacji narodowych planów gospodarczych, co stanowiło ich zdaniem, rażące naruszenie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1946 r. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] maja 2002 r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej, którą to decyzję, po wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, utrzymał w mocy decyzją z [...] października 2002r. Wyrokiem WSA w Warszawie, sygn. akt I SA 2922/02, uchylono decyzję z [...] października 2002 r. wraz z decyzją ją poprzedzającą. Sąd wskazał na brak dokumentu w postaci zezwolenia z [...] kwietnia 1953 r. lub też innych dokumentów pozwalających stwierdzić, że przedmiotowa nieruchomość faktycznie była niezbędna na przewidziane w dekrecie cele, co świadczy o tym że organ nie wyjaśnił zasadności przejęcia nieruchomości w trybie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. jak również kwestii związanych z wystosowaniem do byłych współwłaścicielek ofert nabycia nieruchomości w trybie art. 8 dekretu. Nie wyjaśnił też kwestii brania udziału w postępowaniu D.C. Decyzją z [...] stycznia 2013 r., znak [...] Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Ponownie rozpoznając sprawę Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Będąc związany wytycznymi WSA, organ pozyskał z Archiwum Akt Nowych zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] kwietnia 1953 r., znak [...] z którego wynikało, że Związek [...] w W., Oddział Okręgowy w K. uzyskał zgodę na nabycie nieruchomości o pow. 0,4507 ha w S., objętej 1wh 1157, pgr 331, po budowę piekarni mechanicznej w ramach realizacji narodowego planu gospodarczego. Oznacza to, że wszczęcie postępowania na skutek wniosku z 15 września 1953 r. Związku [...] w W. Oddział Okręgowy w K., jako spółdzielni, nastąpiło na skutek wniosku uprawnionego podmiotu. (art. 2 dekretu). Minister Handlu Wewnętrznego pismem z 11 kwietnia 1953 r. nr [...], pozytywnie zaopniował wniosek o wywłaszczenie. Wskazując także na fakt, iż próby nabycia tej nieruchomości w trybie art. 3 dekretu nie dały rezultatu. Wydział Budownictwa Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. wydał zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] kwietnia 1953 r. potwierdzające zgodność lokalizacji planowanej inwestycji z lokalizacją ogólną. Na podstawie tych dokumentów zostało wydane przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...] kwietnia 1953 r. zezwolenie na nabycie przedmiotowej nieruchomości – art. 5 dekretu. Z wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego wynikało, że w trybie art. 8 ust. 1 dekretu, Związek [...] w W. – Oddział Okręgowy w K. zwrócił się do właścicieli z ofertą nabycia nieruchomości, na co nie została wyrażona zgoda. W aktach archiwalnych odnaleziono ofertę odstąpienia skierowaną do J.D., skutecznie doręczoną 10 listopada 1953 r. oraz treść jej odwołania z oświadczeniem o braku zgody na ofertę i żądaniem nieruchomości zamiennej. Brak ceny ofertowej w ofercie i odwołanie się do art. 28 dekretu jako podstawy jej obliczenia nie stanowi, w ocenie organu w świetle art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przesłanki naruszenia prawa. Zdaniem organu, przedmiotowy grunt nie podlegał regulacji art. 8 ust. 2 dekretu – obowiązek wyrażenia gotowości zawarcia umowy przejęcia nieruchomości w zamian za nieruchomość zamienną, gdy wywłaszczana nieruchomość stanowiła gospodarstwo rolne lub ogrodnicze, warsztat rzemieślniczy bądź była jedyną działkę wywłaszczonego z domem jednorodzinnym lub dwurodzinnym bądź była przeznaczona pod budowę takiego domu. Przedmiotowa nieruchomość nie była przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne lub wielorodzinne, co wynikało z zaświadczenia lokalizacyjnego i pism wnioskującego w wywłaszczenie z 29 kwietnia 1953 r. i 2 grudnia 1953 r. Poza tym obie współwłaścicielki zamieszkiwały w S. i nie wykazywały przeznaczenia przedmiotowego gruntu pod budowę domu. Nieruchomość nie stanowiła również gospodarstwa rolnego lub ogrodniczego tym bardziej że właścicielki pracowały jako nauczycielki w W. i w S. a więc w znaczniej odległości od miejsca położenia nieruchomości wywłaszczanej. Nie było zatem podstaw do zaoferowania nieruchomości zamiennej. Nie doszło także do naruszenia art. 17 ust. 1-3 dekretu (możliwość wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie, obowiązek wskazania nieruchomości której wywłaszczenie dotyczy, celu wywłaszczenia i dołączenia zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, dowodu wezwania właściciela do odstąpienia nieruchomości oraz dokumentów potwierdzających prawa do gruntu). Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało wysłane do stron 8 października 1953 r. oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. w dniach od 10-21 października 1953 r. W rozprawie administracyjnej uczestniczyła pełnomocnik D.D. oraz J.D., co świadczy o skutecznym zawiadomieniu stron o wszczęciu postępowania i stanowi o wypełnieniu przez organ art. 18 i 20 dekretu. Orzeczenie wywłaszczeniowe zostało wysłane do stron 29 października 1953 r. oraz do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. celem wywieszenia na tablicy ogłoszeń. Nie doszło więc do naruszenia art. 21 i 24 dekretu. Stwierdzenie w sentencji decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej o nie uwzględnieniu odszkodowania, stanowi oczywistą omyłkę pisarską polegającą na użyciu słowa "odszkodowanie" zamiast "odwołanie" i nie ma wpływu na legalność decyzji z [...] lutego 1954 r. Ograniczenie się Komisji Odwoławczej do oceny postępowania wywłaszczeniowego nie w aspekcie przyznania nieruchomości zamiennej, pomimo podniesienia w odwołaniu wniosków o przyznanie nieruchomości zamiennej, odpowiadało dyspozycji art. 85 ust. 2 lit.3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (D.U. 1928, Nr 36, poz. 341 ze zm.) Ewentualny brak zapewnienia D.C. z d. D. czynnego udziału w postępowaniu przed Odwoławczą Komisją Wywłaszczeniową nie potwierdza ilość egzemplarzy decyzji przesłanych do organu wywłaszczeniowego (4) Nie można zatem przesądzić, że odpis orzeczenia nie został jej doręczony. Poza tym niezapewnienie stronie udziału w postępowaniu stanowi przesłankę wznowieniową a nie podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 -8 K.p.a.) Oba te tryby wzajemnie się wykluczają. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiedli A.K., T.D., W.D. i P.D., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie o zwrocie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: -art. 8 ust. 1 i 30 ust. 1 dekretu poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji jej niezastosowanie; -art. 1 ust. 1 ustawy o podatku gruntowym z dnia 28 czerwca 1950 r. (D.U. nr 27, poz. 250) poprzez jego zastosowanie dla określenia pojęcia gospodarstwa rolnego; -art. 64 ust. 1 Konstytucji R.P. -art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. -art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia; -art. 113 § 1 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu skargi skarżący podważali wyrażony przez organ pogląd o braku podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego w związku z brakiem wskazania w wezwaniu do odstąpienia konkretnej ceny i powołaniu się przez organ na uchwałę 7 Sędziów NSA z 21 kwietnia 2008 r, sygn. akt I OPS 2/08, wskazując, że uchwała jest wiążąca jedynie w danej sprawie. Wskazali na brak analizy organu w tym zakresie w odniesieniu do rozpoznawanej sprawy, co stanowi o naruszeniu przez organ art. 107§ 3 K.p.a. Ponadto podkreślili, że definiując pojęcie gospodarstwa rolnego organ posłuży się ustawą o podatku gruntowym, podczas gdy ustawa ta nie obowiązywała w dacie wywłaszczenia a dekret nie zawierał żadnego odesłania do innego aktu w zakresie wykładni pojęcia gospodarstwa rolnego. Organ powinien sam dokonać wykładni tego przepisu na tle okoliczności sprawy, czego nie uczynił, co stanowi naruszenie art. 77 § 1 K.p.a. Co do kwestii użycia w sentencji orzeczenia sformułowania "odszkodowania nie uwzględnić" skarżący nie podzielili poglądu organu co do zakwalifikowania tego uchybienia jako oczywistej omyłki wskazując, że omyłki mają charakter wad nieistotnych a do takich nie można zaliczyć wady polegającej na niewłaściwym określeniu przedmiotu rozstrzygnięcia organu. Wskazali także na niezgodne z prawem przyjęcie przez organ domniemania, że decyzja odwoławcza została doręczona D.C., gdyż brak jest dowodu doręczenia a fakt przesłania do organu 4 egzemplarzy aktu nie implikuje wniosku o możliwości zapoznania się przez nią z treścią orzeczenia. Ponieważ własność jest chroniona konstytucyjnie to jego pozbawienie powinno być poprzedzone wnikliwą i wszechstronną analizą zebranego materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty jak w zaskarżonym akcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie jest zasadna. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ustawy P.p.s.a. przy czym stosownie do art. 135 P.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, co wymaga ustalenia czy decyzja została wydana bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub czy wypełnienia inne przesłanki nieważnościowe określone w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1996 r.,sygn. akt. III ARN 70/95 OSNP 1996/18/258). Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze -skutki, które wywołuje decyzja ( m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r. OSK 1134/04, Lex 165717). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności zarówno skutki gospodarcze jak i społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 K.p.a. zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo w sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło. W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowoadministracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny (tak m.in. WSA w Warszawie wyrok z dnia 4 marca 2004 r. IVSA 3121/02 Lex 156916). Oceniając zaskarżoną decyzję, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera wad uzasadniających konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności (art. 156 K.p.a.). Organ w sposób wystarczający zebrał materiał dowodowy a następnie go ocenił. Wyniki tej oceny znajdują odzwierciedlenie w uzasadnieniu, które spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a. Orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych (D.U. 1952 poz.31), dalej "dekret". Stosownie do art. 2 ww. dekretu prawo do przejmowania nieruchomości służyło wykonawcom narodowych planów gospodarczych a w szczególności władzom i urzędom państwowym, zakładom i instytucjom państwowym, centralom spółdzielni itp. Art. 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 28 listopada 1952 r. w sprawie trybu wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości (Dz.U. 1952 nr. 52 poz. 340) określał pojęcie wykonawcy co oznaczało tego na czyj wniosek wszczynano postępowanie wywłaszczeniowe. W niniejszej sprawie wywłaszczenie prowadzone było na wniosek Związku [...] w W. – Oddział Okręgowy w K. a więc podmiotu uprawnionego w świetle zapisów art. 2 pkt 5 dekretu o wystąpienie z wnioskiem o wywłaszczenie jako podmiotu będącego wykonawcą narodowych planów gospodarczych. Zgodnie z art. 5 dekretu, zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy Narodowych Planów Gospodarczych na podstawie opinii Prezydium właściwej Wojewódzkiej Rady Narodowej, jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz, że przewidziane będą środki na jej nabycie. Zezwolenie zostało udzielone [...] kwietnia 1953 r przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego. W związku z tym zostały dotrzymane wymogi art. 5 dekretu. Kwestią podnoszoną przez skarżących jest przede wszystkim wadliwości związane z wezwaniem właścicieli do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości i wskazania ceny poprzez odesłanie do art. 28 dekretu (art. 8 ust. 1 dekretu). W ocenie Sądu zarzut ten nie jest trafny. Zgodnie z art. 8 ust. 1 dekretu wykonawca narodowych planów gospodarczych który uzyskał zezwolenie przewidziane w art. 5 obowiązany był wezwać właściciela nieruchomości niezbędnej dla realizacji planu, by mu ją odstąpił za cenę określoną w art. 28 dekretu i zatwierdzoną przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Art. 8 ust. 1 dekretu w zakresie obowiązku wskazania ceny w wezwaniu był interpretowany różnie (por. wyrok NSA z 18 czerwca 2010 r, sygn. akt I OSK 840/09, Lex nr 595568, Uchwala NSA 7 Sędziów z 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt. I OPS 2/08 w ONSAiWSA 2008/5/76, wyrok WSA w Warszawie z 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1116/07, LEX nr 510357 I SA 1184/99, wyrok NSA z 20 grudnia 2000r. sygn. akt I SA 1184/99, LEX nr 75557). Nie był więc jasny, precyzyjny i nie budzący wątpliwości. Aby można było stwierdzić, że doszło do rażącego naruszenia prawa w trybie art. 156 K.p.a. należy wykazać, że doszło do oczywistego naruszenia określonego przepisu, który jest jasny i nie wymaga żadnej wykładni. Przepis niejednoznaczny staje się oczywisty jeżeli zostanie poddany wykładni. Konieczność jego interpretacji wyłącza zarzut rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 in fine K.p.a. (por. wyrok NSA z 30 lipca 2003 r., sygn. akt I SA 2395/01,LEX nr 1695264). Ponieważ przepis był nieprecyzyjny nie można przypisać mu cechy jasności a co za tym idzie w konsekwencji możliwości przyjęcia oczywistości jego brzmienia. Tym samym organ prawidłowo przyjął, że brak jest z tego powodu podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego. Ma także racją organ wywodząc, że z zebranych w toku postępowania dowodów nie wynika aby jedna ze współwłaścicielek nie brała udziału w postępowaniu. W aktach znajduje się zawiadomienie o wszczęciu postępowania oraz o wyznaczeniu rozprawy, które zostało wysłane do stron 8 października 1953 r. a nadto wywieszone na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w S. W rozprawie brał udział pełnomocnik D.D. z d. C. i sama J.D. W zakresie udziału w postępowaniu odwoławczym D.C. z d. D. wskazać należy, że rzeczywiście w zgromadzonej dokumentacji brak jest doręczenia jej egzemplarza decyzji. W ocenie jednak sądu okoliczność ta nie przesądza o braku dowodów na doręczenie decyzji odwoławczej tej stronie. Decyzja administracyjna korzysta z domniemania legalności, co oznacza że tylko w wyjątkowych, prawnie uzasadnionych okolicznościach, może być wyeliminowana z obrotu prawnego. Takim trybem jest tryb nieważnościowy czy tryb wznowienia postępowania, które się wykluczają. Przesłanka niebrania udziału w postępowaniu w świetle art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. stanowi przesłankę wznowieniową. W ocenie jednak Sądu fakt, że D.D. otrzymała na skutek wydania orzeczenia z [...] marca 1954 r. odszkodowania świadczy o tym, że z pewnością wiedziała o toczącym się postępowaniu odwoławczym a istniejące w aktach powołane przez organ dowody tę okoliczność potwierdzają w sposób pośredni. Nie powinno budzić wątpliwości, że po przeszło 50 latach od daty wydania decyzji mogły nie zachować się wszystkie dokumenty które były podstawą orzekania w sprawie odszkodowawczej. Jak wskazuje NSA braki w dokumentacji archiwalnej, w świetle zasady domniemania legalności decyzji administracyjnej nie mogą być wprost podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji (por. wyroki NSA: 9 stycznia 2014, sygn. akt I OSK 1489/12, 3 września 2010, I OSK 1534/09, 8 czerwca 2016, I OSK 962/14, 13 września 2010, I OSK 1427/09 w Cebois) Poza tym upływ czasu powinien być również brany pod uwagę przy ocenie kompletności akt administracyjnych. (por wyroki NSA z: 14 lutego 2014 r., I OSK 1720/12, 17 września 2008 r, I OSK 912/07, 24 sierpnia 2010 r., I OSK 1415/09 – publ. Cebois). Kolejny zarzut skargi związany jest z powoływaniem się przez organ przy definiowaniu pojęcia gospodarstwa rolnego, na ustawę z dnia 28 czerwca 1950 r. o podatku gruntowym (D.U. 1950, nr 27, poz.250). Istotnie, jak wywodzi skarga, ustawa ta nie obowiązywała w dacie uchwalenia dekretu z 1949 r. W związku z tym pojęcia zdefiniowane w tej ustawie nie mogły być wprost odnoszone do pojęć dekretu wywłaszczeniowego z 1949 r. Do czasu uchwalenia ustawy Kodeks cywilny pojęcie gospodarstwa rolnego nie było w prawie polskim w ogóle zdefiniowane. Pośrednio w dekrecie PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (t.j. D.U. 1945, Nr 3, oz. 13) mowa jest w art. 2 ust. 1 lit "e" o "nieruchomości ziemskiej", którego to pojęcia również nie zdefiniowano. W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 września 1990 r. W 3/89 Trybunał wskazał na to, że pod pojęciem "nieruchomości ziemskich" należy rozumieć "obiekty mienia nieruchomego które mają charakter rolniczy". Analizując zakres przedmiotowy dekretu Trybunał wskazał na to, że intencją ustawodawcy było przeznaczenie na cele reformy rolnej tych nieruchomości lub ich części które są lub mogą być wykorzystane do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej, sadowniczej. Na cele reformy rolnej nie były natomiast przeznaczone nieruchomości które takiego charakteru nie miały np. działki budowlane. W związku z tym na tle art. 30 dekretu z 1949 r. uprawnione jest twierdzenie, że prawo do żądania nieruchomości zamiennej odnosiło się do tych nieruchomości które stanowiły gospodarstwo rolne a więc obszaru mogącego być wykorzystywanym rolniczo lub ogrodniczo, wraz z budynkami służącymi prowadzenia tej działalności bądź też gdy nieruchomość była zabudowana domem jednorodzinnym lub wielorodzinnym lub byłaby przeznaczona pod budowę takiego domu. Z zebranych dowodów wynika, że przejęta nieruchomość nie była przeznaczona pod budownictwo mieszkaniowe ani też nie była takim domem zabudowana (np. zaświadczenie lokalizacyjne nr [...]). Nie stanowiła też gospodarstwa rolnego a więc obszaru, który był wykorzystywany rolniczo gdyż obie współwłaścicielki były nauczycielkami i pracowały w znacznej odległości od tej nieruchomości (kilkadziesiąt kilometrów). Nie twierdziły nawet aby kto inny tymi nieruchomościami zarządzał poprzez prowadzenie na nich działalności rolniczej. Dokonując wykładni art. 30 dekretu z 1949 r. należy przede wszystkim uwzględnić cel ustawodawcy. W ocenie sądu miał on zagwarantować stronie, która została pozbawiona prawa do nieruchomości, możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb bytowych czy to poprzez zapewnienie mieszkania czy utrzymania z dotychczasowego źródła dochodu (gospodarstwo rolne, warsztat). Odnosił się więc do tych osób, które utrzymywały się z gospodarstwa rolnego czy ogrodniczego lub warsztatu rzemieślniczego albo na nieruchomości wywłaszczonej mieszkały lub zamierzały zamieszkać. Kryteriów tych nie spełniały współwłaścicielki. Podnoszone przez pełnomocnika skarżących twierdzenia, że kwestia prowadzenia bądź nie przez wywłaszczane właścicielki gospodarstwa rolnego jest bez znaczenia dla oceny przesłanek do zastosowania art. 30 ust. 1 dekretu nie są trafne. Wykładnia celowościowa tego przepisu wskazuje, że właśnie w odniesieniu do gospodarstw rolnych czy ogrodniczych oraz istniejących warsztatów, choć nie zostało to wprost zwerbalizowane w dekrecie, to właśnie okoliczność związana z jego prowadzeniem, ma pierwszoplanowe znaczenia. Nie doszło zatem do naruszenia art. 30 ust. 1 dekretu. W związku z tym wadliwe powoływanie się przez organ na ustawę podatkową nie ma wpływu na trafność rozstrzygnięcia organu. Zarzut naruszenia at. 64 ust. 1 Konstytucji R.P. i wynikająca z niego konstytucyjna ochrona prawa własności nie został przez skarżących uzasadniony. Obowiązek wszechstronnego zebrania materiału dowodowego i jego oceny, bez względu na przedmiot oceny, spoczywa na organie z mocy art. 7, i 77 § 1 oraz 80 K.p.a. W ocenie Sądu organ dokonał wnikliwej analizy zebranych w toku postępowania dowodów i doszedł do niewadliwych wniosków co do braku podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 107 § 3 K.p.a. Organ wskazał w nim podstawę prawną decyzji i to zarówno z przepisów dekretu jak i art. 156 K.p.a. Organ wykonał także wytyczne sądu poprzednio rozpoznającego sprawę – co wynika z treści uzasadnienia rozstrzygnięcia. Sąd nie podziela także zarzutów związanych z kwestią treści sentencji orzeczenia organu odwoławczego. Użycie w sentencji orzeczenia sformułowania "odszkodowania nie uwzględnić" stanowi oczywistą omyłkę, co wynika z treści rozstrzygnięcia. Przedmiotem oceny organu było orzeczenie wywłaszczeniowe a nie odszkodowawcze a z uzasadnienia orzeczenia wynika, że kwestia odszkodowania będzie przedmiotem oddzielnego postępowania administracyjnego a nie wówczas rozpoznawanego odwołania. Nie bez znaczenia dla oceny istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego a co za tym idzie oceny legalności zaskarżonej decyzji ma stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w wyroku z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13. W wyroku tym TK stwierdził, że art. 156 § 2 K.p.a. w zakresie w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten otworzył możliwość dokonywania takiej wykładni art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., która oznacza że z uwagi na znaczny upływ czasu od daty wydania orzeczenia, pomimo jego wadliwości orzeczenia nie może być uznane za wydane z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem Sądu, znaczny upływ czasu od wydania orzeczenia i konstytucyjne zasady praworządności (legalizmu), bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywatela do państwa (lojalności państwa) wynikające z art. 2 Konstytucją R.P. uzasadniają brak podstaw do wyeliminowania zaskarżonego orzeczenia wywłaszczeniowego z obrotu prawnego. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło