II SAB/Gd 104/16

WyrokWSA w Gdańsku2016-09-28

Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o sprawdzenie legalności rozbudowy stacji transformatorowej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej dopuszcza się bezczynności, gdy w prawnie określonym terminie nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub nie kończy postępowania wydaniem wymaganego prawem aktu. Wniosek o wszczęcie postępowania naprawczego w trybie Prawa budowlanego może być złożony przez stronę, a organ, który otrzymał taki wniosek, ma obowiązek go rozpatrzyć i zakończyć wydaniem decyzji lub postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania, a nie zwykłym pismem.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o sprawdzenie legalności rozbudowy stacji transformatorowej, wskazując na potencjalne zagrożenie dla zdrowia. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że nie ma podstaw do dalszych działań, a następnie przekazał sprawę do Inspektora Sanitarnego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wyznaczenia terminu załatwienia sprawy przez organ I instancji, uznając zażalenie na bezczynność za niezasadne. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając organowi bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpatrzenia wniosku skarżących w terminie jednego miesiąca, stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 września 2016 r. sprawy ze skargi U. K. i T. K. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w sprawie rozbudowy obiektu budowlanego 1. zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu do rozpatrzenia wniosku U. K. i T. K. z dnia 28 września 2015 roku w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem ze stwierdzeniem jego prawomocności; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu na rzecz skarżących U. K. i T. K. solidarnie kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia 28 września 2015 r. U. i T. K. wnieśli do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o podjęcie czynności sprawdzających i kontrolnych dotyczących stacji transformatorowej T-1818 zlokalizowanej w budynku wielorodzinnym w G., przy ul. G. Wyjaśnili, że ww. stacja transformatorowa została rozbudowana w ten sposób, że moc tego urządzenia została zwiększona z 400 kVA do 630 kVA. W dniu 22 kwietnia 2015 r. A. dokonała wymiany transformatora na nową jednostkę. Zdaniem wnioskodawców, zachodzi konieczność należytego wyjaśnienia i zbadania legalności zwiększenia mocy stacji transformatorowej z uwagi na zagrożenie dla zdrowia mieszkańców bloku przy ul. G. w G. nie tylko w związku z emisją pół elektromagnetycznych, ale również w sytuacji awarii (przegrzanie się transformatora, emisja niebezpiecznych substancji). Koniecznym jest zbadanie w szczególności, czy nie doszło do naruszenia odpowiednich uregulowań rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422) - dalej w skrócie jako "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych". Wnioskodawcy wskazali, że zajmują lokal mieszkalny znajdujący się bezpośrednio nad pomieszczeniem, w którym umieszczony został nowy transformator. Pismem z dnia 22 stycznia 2016 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego poinformował wnioskodawców, że na podstawie dokumentów i złożonych wyjaśnień inwestora, tj. A. (z których wynikało, że rozbudowa stacji transformatorowej została dokonana na podstawie wydanych warunków przyłączeniowych) nie znajduje podstaw do podjęcia dalszych działań w trybie nadzoru budowlanego. W zażaleniu na niezałatwienie sprawy w terminie i na przewlekłe prowadzenie postępowania wnioskodawcy stwierdzili, że pomimo ich wniosku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie podjął we właściwym czasie stosownych czynności, które pozwoliłyby wyjaśnić i zbadać sprawę w świetle obowiązujących uregulowań prawnych, a w szczególności ustalić zgodność rozbudowy stacji transformatorowej z przepisami § 96 ust.1, § 180 pkt 3, § 182, § 323 ust. 2 pkt 2 i § 327 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Wnioskodawcy wskazali, że organ nie dokonał, poza wysłaniem do A. wezwania do złożenia wyjaśnień, żadnych innych czynności, które pozwoliłyby wyjaśnić i skontrolować legalność rozbudowy stacji transformatorowej poprzez zwiększenie jej mocy. Organ nie dokonał oględzin przedmiotowej stacji transformatorowej, ani nie przeprowadził czynności w kierunku pozyskania od A. potrzebnych dokumentów, które mogłyby posłużyć zbadaniu, czy stacja transformatorowa spełnia wymagania przepisów techniczno-budowlanych, a w szczególności ww. przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Pismo A. z dnia 20 stycznia 2015 r., stanowiące odpowiedź na pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nie zawiera ustosunkowania się do wątpliwości przedstawionych przez wnioskodawców. Zdaniem wnioskodawców, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, zgodnie z art. 61 i następnymi ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290) – dalej jako "ustawa – Prawo budowlane", jest organem właściwym do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania w sprawie legalności i sposobu użytkowania stacji transformatorowej w budynku mieszkalnym przy ul. G. w G. Zawiadomieniem z dnia 18 marca 2016 r., nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przekazał według właściwości do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego pismo U. i T. K. z dnia 28 września 2015 r. w sprawie dotyczącej stacji transformatorowej nr T-1818 G., zlokalizowanej w budynku wielorodzinnym przy ul. G. w G., oraz protokół z wizji w dniu 11 marca 2016 r., w części dotyczącej uciążliwości związanych z emisją pól elektromagnetycznych i hałasu. W uzasadnieniu zawiadomienia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że organ nadzoru budowlanego nie jest właściwy do podejmowania działań związanych z uciążliwościami spowodowanymi przez użytkowanie stacji transformatorowej. W kwestii emisji hałasu – zapis w protokole z dnia 11 marca 2016 r. i w sprawie zagrożenia dla zdrowia mieszkańców jakie może powodować emisja pól elektromagnetycznych oraz ewentualnych awarii, podczas których wskutek przegrzania się transformatora dochodzi do emisji szkodliwych substancji, właściwym do podjęcia działań w zakresie swoich kompetencji będzie państwowy powiatowy inspektor sanitarny. Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2016 r., nr [..],Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wyznaczenia organowi I instancji terminu załatwienia sprawy dotyczącej przedmiotowej stacji transformatorowej. W uzasadnieniu postanowienia organ wyższego stopnia stwierdził, że przedmiotowa stacja transformatorowa została wybudowana w 1979 r. zgodnie z obowiązującymi przepisami na podstawie standardowych rozwiązań technicznych realizowanych w ówczesnych czasach z opcjonalnym rozwiązaniem zastosowania transformatora różnych mocy. Pismo A. z dnia 20 stycznia 2016 r. zawiera wyczerpujące wyjaśnienia odnośnie wymiany transformatorów na odpowiednie jednostki w zależności od zapotrzebowania mocy w obszarze stacji, nie przekraczając granicznych wartości 15kV/630kVA. W oparciu o wydane warunki na zwiększenie poboru mocy podjęta została decyzja o zmianie jednostki z 400 na 630 kVA. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził nadto, że A. dokonała zgłoszenia budowy i robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę na terenie nieruchomości przy ul. G., W. w G. – przyłącze energetyczne kablowe nn do budynku handlowo - usługowego. Organ architektoniczno - budowlany nie zgłosił sprzeciwu w sprawie ww. zgłoszenia. W projekcie budowlanym, stanowiącym załącznik do powyższego zgłoszenia, w opisie technicznym dotyczącym stacji transformatorowej wskazano, że: "W stacji T1818 G. wymienić transformator 15/04 kV, 400KVA na transformator o mocy 630 kVA". Organ wyższego stopnia stwierdził, że organ pierwszej instancji - w związku z pismem wnioskodawców z dnia 28 września 2015 r. - podjął czynności w przedmiotowej sprawie. Ponadto udzielił wnioskodawcom odpowiedzi pismem z dnia 22 stycznia 2016 r., w którym wyjaśnił, że nie znalazł podstaw do podjęcia dalszych działań w trybie nadzoru budowlanego. W dniu 11 marca 2016 r. przy udziale wnioskodawców i ich pełnomocnika przeprowadził kontrolę. Ponadto organ pierwszej instancji przekazał sprawę w zakresie hałasu do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Z tych względów Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zażalenie na bezczynność i przewlekłe prowadzenie sprawy przez organ pierwszej instancji uznał za niezasadne. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie rozbudowy stacji transformatorowej T-1818 zlokalizowanej w budynku wielorodzinnym w G. przy ul. G., tj. urządzenia elektroenergetycznego należącego do A., U. i T. K. zarzucili organowi naruszenie art. 35 § 1 - 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", oraz wnieśli o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzyli stanowisko zawarte w swym zażaleniu na niezałatwienie sprawy terminie i na przewlekłe prowadzenie postępowania. Skarżący dodali, że Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w postanowieniu z dnia 25 kwietnia 2016 r. pominął kwestię zgodności dokonanej przez A. rozbudowy transformatora z przepisami prawa budowlanego, a w szczególności § 96 ust.1, § 180 pkt 3, § 182, § 323 ust. 2 pkt 2 i § 327 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. W odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o odrzucenie skargi w zakresie zarzutu bezczynności organu i przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie dotyczącej rozbudowy stacji transformatorowej T-1818 zlokalizowanej w budynku mieszkalnym wielorodzinnym w G. przy ul G. oraz o oddalenie skargi w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę organ wskazał, że po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego udzielił pismem z dnia 22 stycznia 2016 r., opierając się na dokumentach oraz złożonych wyjaśnieniach inwestora, wyczerpującej odpowiedzi skarżącym w sprawie rozbudowy ww. stacji transformatorowej. Organ wskazał, że podczas kontroli w dniu 11 marca 2016 r. zweryfikowano fakty zawarte w pismach skarżących oraz zgromadzonych dokumentach dotyczących przedmiotowej stacji. T. K. wniósł o dokonanie zapisu w protokole o wychłodzeniu w dwóch pomieszczeniach oraz emisji hałasu emitowanego przez urządzenie transformatora. W związku z tym sprawę emisji hałasu i sprawę zagrożenia emisją pól elektromagnetycznych i ewentualnymi awariami, podczas których dochodzi do emisji szkodliwych substancji, organ przekazał zgodnie z właściwością do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego pismem z dnia 18 marca 2016 r. Organ wyjaśnił nadto, że z uwagi na znaczną ilość prowadzonych postępowań administracyjnych, przy rozpatrywaniu wniosków pierwszeństwo mają sprawy, w których istnieje udokumentowany stan zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi i mienia. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) – w skrócie jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontrolę zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Kontrola ta - zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., obejmuje również bezczynność organów. Z art. 149 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd - uwzględniając skargę na bezczynność: 1. zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, 2. zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, 3. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W przedmiotowej sprawie było bezsporne, że skarżący, przed wniesieniem skargi, wyczerpali tryb przedsądowy przewidziany w art. 37 k.p.a., złożyli bowiem do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zażalenie z dnia 26 lutego 2016 r. na bezczynność organu I instancji. Warunkiem prawidłowego rozpoznania skargi na bezczynność organu jest przede wszystkim zidentyfikowanie jej przedmiotu. Ustalenie przedmiotu żądania strony determinuje bowiem odpowiedź na pytanie, czy żądaniu temu po stronie organu administracji odpowiadał prawnie ustalony obowiązek działania i jego sposób. W ocenie Sądu pismo skarżących z dnia 28 września 2015 roku - skierowane do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w którym skarżący domagali się sprawdzenia legalności dokonanej rozbudowy stacji transformatorowej T-1818, zlokalizowanej w budynku wielorodzinnym w G., przy ul. G., a w szczególności ustalenia zgodności wykonanych prac z odpowiednimi uregulowaniami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, należało uznać za wniosek o wszczęcie postępowania naprawczego w trybie art. 50 – art. 51 ustawy - Prawo budowlane. Wprawdzie w zażaleniu na niezałatwienie sprawy w terminie skarżący wskazywali na treść art. 61 i nast. ustawy – Prawo budowlane, jednak zarówno we wniosku, jak i w zażaleniu wyraźnie wnosili o podjęcie przez organ czynności mających na celu zbadanie legalności rozbudowy stacji transformatorowej, a zatem formułowali żądania w sposób wskazujący na wolę wszczęcia postępowania naprawczego. Analiza akt niniejszej sprawy a także treści skargi i wyjaśnień organu zawartych w odpowiedzi na skargę, z których wynika przebieg dotychczasowego postępowania w tej sprawie, pozwala stwierdzić, że skarga jest zasadna, ponieważ brak decyzyjnego załatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżących z dnia 28 września 2015 roku dowodzi zaistnienia w tej sprawie stanu bezczynności organu. Bezczynność organu administracji publicznej ma miejsce wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie czynności podejmuje, ale postępowania nie kończy wydaniem decyzji, postanowienia, czy innego aktu, których wydania w danym postępowaniu wymaga przepis prawa (tak np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyrokach z 25.10.2012 r., sygn. II SAB/Bk 27/12 i z 15.11.2012 r., sygn. II SAB/Bk 53/12, a także WSA w Gdańsku w wyroku z 3.07.2013 r., sygn. II SAB/Gd 54/13 – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie mają znaczenia powody, dla których wymagane prawem czynności lub akt nie zostały podjęte (tak T. Woś w: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz", Warszawa 2005, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.12.1998 r., sygn. III SAB 77/98, LEX nr 36590, a także np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 8.06.2004 r., sygn. III SAB/Wa 8/04, LEX nr 160109). Wniesienie skargi na bezczynność uzasadnia zatem nie tylko niedotrzymanie terminu załatwienia sprawy, ale także odmowa wydania aktu mimo istnienia ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (tak: J.P. Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz", Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2004). Dla uznania bezczynności organu konieczne jest więc ustalenie, czy organ administracji był w danej sprawie zobowiązany do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia czynności, a jeżeli tak, to czy upłynął do tego termin. Zgodnie z art. 35 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 k.p.a.). W przedmiotowej sprawie skarżący wnieśli o wszczęcie postępowania do organu w dniu 29 września 2015 roku (vide prezentata organu na piśmie skarżących z dnia 28 września 2015 roku). Data ta stanowiła zatem początek biegu terminu załatwienia przedmiotowej sprawy. Zgodnie zatem z art. 35 § 3 k.p.a. w zw. z art. 57 § 3 i 4 k.p.a., moment załatwienia tej sprawy winien przypaść najpóźniej na dzień 30 listopada 2015 roku (29 listopada 2015 roku - niedziela), co jednak nie nastąpiło do momentu orzekania przez Sąd. W ocenie Sądu, po wpłynięciu wniosku skarżących w niniejszej sprawie, w pierwszej kolejności organ powinien był dokonać jego oceny pod względem analizy zgłoszonego żądania, a zatem zbadać czy jest to wniosek o wszczęcie postępowania w indywidualnej sprawie wnioskodawców. We wniosku z dnia 28 września 2015 roku skarżący wskazywali, że doszło do rozbudowy stacji transformatorowej i wnosili o dokonanie kontroli tej rozbudowy pod kątem przepisów Prawa budowlanego, w szczególności przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Wnioskodawcy wskazali także na swój interes prawny wyjaśniając, że zajmują lokal mieszkalny znajdujący się bezpośrednio nad pomieszczeniem, w którym umieszczony został nowy transformator. W tym miejscu wyjaśnić należy, że krąg stron prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego postępowania naprawczego, podobnie jak i legalizacyjnego (w zależności od zakwalifikowania inwestycji) ustala się na podstawie art. 28 k.p.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym pojawił się problem, czy te postępowania mogą toczyć się wyłącznie z urzędu, czy również na wniosek. W wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 584/11 (dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w sytuacji, gdy przepisy prawa wyraźnie nie określają, czy postępowanie może być wszczęte tylko z urzędu lub tylko na wniosek, należy sięgnąć do ogólnych przepisów regulujących wszczęcie postępowania. Z art. 61 § 1 k.p.a. wynika, że postępowanie wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Regulacja taka w powiązaniu z treścią art. 233 k.p.a. oraz art. 28 k.p.a. (stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek), wskazuje na konieczność przyjęcia możliwości wszczęcia postępowania naprawczego (legalizacyjnego) nie tylko z urzędu ale również na wniosek strony postępowania. Brak w przepisach Prawa budowlanego wyraźnego wyłączenia dopuszczalności wszczynania postępowania naprawczego i legalizacyjnego na wniosek, nie pozwala bowiem przyjąć, że takie postępowanie może być wszczynane jedynie z urzędu. W niniejszej sprawie, po wpłynięciu wniosku skarżących, organ I instancji podjął czynności wyjaśniające, w tym dokonał z udziałem skarżącego - współwłaściciela lokalu nr [...] w budynku przy ul. G. (według zapisu z protokołu kontroli z dnia 11 marca 2016 roku), jaki i pełnomocnika skarżących, kontroli wykonanych w tym budynku robót budowlanych. Organ ustalił (m.in. w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 11 marca 2016 roku), że wymiana przedmiotowego transformatora została wykonana na podstawie zgłoszenia robót budowlanych. W trakcie tych czynności organ nadzoru budowlanego nie kwestionował interesu prawnego skarżących uprawniającego ich do wzięcia udziału w przedmiotowym postępowaniu. Również w ocenie Sądu – przyjmując, że skarżący są współwłaścicielami lokalu nr [...] w budynku przy ul. G., zlokalizowanego bezpośrednio nad pomieszczeniem, w którym wykonano roboty budowlane, mają oni interes prawny aby uczestniczyć w przedmiotowym postępowaniu. W orzecznictwie i doktrynie uznaje się, że interes prawny musi być indywidualny, konkretny, obiektywnie sprawdzalny, a jego istnienie odzwierciedlać winny fakty, będące przesłanką zastosowania przepisu prawa materialnego. W niniejszej sprawie skarżący domagają się od organu nadzoru budowlanego sprawdzenia legalności robót budowlanych wykonanych w pomieszczeniu bezpośrednio sąsiadującym z ich lokalem, którego – jak ustalił organ – są współwłaścicielami. Zdaniem Sądu, skarżący mają prawo żądać od organu aby ten ustalił, czy nie naruszono ich prawa własności niezgodną z prawem inwestycją, której wykonanie może wpłynąć na ich bezpieczeństwo i sposób wykonywania przez nich przysługującego im to tego lokalu prawa własności. Opisane powyżej czynności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oznaczają również, że w tej sprawie organ I instancji w istocie wszczął już postępowanie naprawcze z inicjatywy skarżących, ponieważ po wpłynięciu ich wniosku podjął czynności wyjaśniające, w tym dokonał z udziałem skarżących kontroli wykonanych robót budowlanych. Musi zatem zakończyć je decyzyjnie. Zgodnie bowiem z treścią art. 104 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej załatwia sprawę przez wydanie decyzji, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej, a w tej sprawie organ nie ustalił dotąd aby zachodziły przesłanki do wydania innego niż decyzja rozstrzygnięcia. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zajął wprawdzie merytoryczne stanowisko odnośnie żądań skarżących (z pisma z dnia 22 stycznia 2016 roku wynika, że uznał, iż wymiana transformatora została wykonana legalnie), lecz dokonał tego w ramach zwykłego, kierowanego do strony pisma, co doprowadziło do powstania bezczynności organu trwającej do czasu wydania przez Sąd wyroku. Trzeba przy tym wyjaśnić, że w sytuacji, kiedy organ nadzoru budowlanego ma do czynienia z wyraźnie określonym przedmiotem postępowania, tak jak w tej sprawie, ma obowiązek ocenić przede wszystkim, czy wnioskodawca ma interes prawny w złożeniu wniosku o wszczęcie postępowania, a jeżeli uważa, że mu status strony nie przysługuje, powinien skorzystać z możliwości zastosowania przepisu art. 61a k.p.a., natomiast w przypadku pozytywnej oceny w tym zakresie, winien przeprowadzić ocenę czy naruszono przepisy Prawa budowlanego (vide. wyrok NSA z dnia 14 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2806/12, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego powinien być bowiem zweryfikowany w oparciu o przesłanki określone w art. 61a § 1 k.p.a. Zatem w przypadku ustalenia, że podmiot występujący z żądaniem nie ma legitymacji w tym zakresie, czy też istnieją inne uzasadnione przyczyny uniemożliwiające wszczęcie postępowania, organ winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, czego w tej sprawie organ nie uczynił. Odnosząc się do ustaleń organu dotyczących tego, że kwestionowane przez skarżących roboty budowlane zostały wykonywane na podstawie zgłoszenia (vide protokół kontroli z dnia 11 marca 2016 roku), Sąd dodatkowo wyjaśnia, że także prowadzenie robót budowlanych w oparciu o zgłoszenie, wobec którego nie wniesiono sprzeciwu, nie uniemożliwia prowadzenia postępowania naprawczego w stosunku do tych robót, w szczególności nie uwalnia inwestora od zarzutu przewidzianego w art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane. Przepis ten przewiduje ingerencję organów nadzoru budowlanego w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 i art. 49b ust. 1 ww. ustawy, polegających na prowadzeniu robót w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska. Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że załatwienie wniosku skarżących zwykłym pismem nie czyniło zadość wymogom określonym w k.p.a. Ocena zasadności ich żądań i zarzutów winna bowiem zostać dokonana wyłącznie w formach procesowych, przewidzianych w tej ustawie. Organ pozostawał zatem w bezczynności w rozpoznaniu ich wniosku. Sąd uznał nadto, że organ nie mógł uwolnić się skutecznie od zarzutu bezczynności powołując się na swoje zawiadomieniem z dnia 18 marca 2016 r., którym przekazał według właściwości do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego wniosek skarżących z dnia 28 września 2015 r. w części dotyczącej uciążliwości związanych z emisją pól elektromagnetycznych i hałasu. Nawet bowiem gdyby przyjąć, że podanie skarżących dotyczyło również spraw, którymi powinien się zająć inspektor sanitarny, to niewątpliwie zawierało ono żądanie wszczęcia postępowania w sprawie, w której właściwy był organ nadzoru budowlanego. Brak było zatem podstaw aby pismo to przekazywać innemu organowi nawet w części, skoro z art. 66 § 1 k.p.a. wynika wyraźnie, że w sytuacji gdy podanie dotyczy kilku spraw podlegających załatwieniu przez różne organy, organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, musi uczynić przedmiotem rozpoznania sprawy należące do jego właściwości. Równocześnie ma obowiązek zawiadomić wnoszącego podanie, że w sprawach innych powinien wnieść odrębne podanie do właściwego organu. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnił skargę i zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpatrzenia wniosku skarżących z dnia 28 września 2015 roku w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem, ze stwierdzeniem jego prawomocności. Sąd uznał, biorąc pod uwagę zakres dotąd poczynionych przez organ ustaleń, a także przedmiot postępowania, że termin jednego miesiąca jest wystarczający aby niniejszą sprawę należycie wyjaśnić. Jednocześnie, stosownie do wymogu wynikającego z treści art. 149 § 1a p.p.s.a., Sąd orzekł, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 8 października 2013 r., sygn. II SAB/Bk 65/13 (dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl) ocena charakteru naruszenia prawa powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Każda bezczynność lub przewlekłość postępowania jest bowiem naruszeniem prawa. Nie można jednak przyjąć, że w każdej bezczynności lub przewlekłości mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. W okolicznościach niniejszej sprawy, mimo niewątpliwie długotrwałego okresu zawisłości sprawy, Sąd uznał, że nie zaistniały podstawy do przypisania bezczynności organu rażącego charakteru. Sama bowiem długość trwania bezczynności organu nie jest jedyną i nadrzędną przesłanką skutkującą przyjęciem rażącego naruszenia prawa, mimo ważnej roli tej przesłanki (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. II OSK 460/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że organ I instancji podejmował czynności w sprawie w celu wyjaśnienia zarzutów skarżących. W szczególności dokonał kontroli robót budowlanych wykonywanych w związku z wymianą przedmiotowego transformatora, zweryfikował także dokumentację inwestycji posiadaną przez inwestora. O swoich czynnościach i ustaleniach powiadomił skarżących pismem z dnia 22 stycznia 2016 roku. Mylnie przy tym uważał, że nie musi podejmować w tej sprawie żadnego rozstrzygnięcia w formie decyzji, czy też postanowienia, wystarczy bowiem, że powiadomi skarżących o swoich ustaleniach pismem. Sąd takie zakończenie niniejszej sprawy przez organ uznał za nieprawidłowe, co przełożyło się na stwierdzenie przez Sąd bezczynności organu, ale nie uzasadniało uznania jej za rażąco naruszającą prawo jako wynikającą ze złej woli organu. Wskazać bowiem należy, że jakkolwiek dla oceny zaistnienia samej bezczynności bez znaczenia pozostają przyczyny, które do niej doprowadziły, to nie są one obojętne dla oceny charakteru stwierdzonych naruszeń. Na podstawie art. 200 w związku z art. 202 § 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz skarżących solidarnie zwrot kosztów postępowania, określając je na kwotę 580 zł - obejmującą kwotę 100 zł uiszczonego w sprawie wpisu sądowego oraz wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości 480 zł. Wysokość należnego pełnomocnikowi skarżących wynagrodzenia Sąd ustalił na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym, ponieważ przedmiotem skargi jest bezczynność organu (vide art. 119 pkt 4 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 120 tej ustawy, Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło