I OSK 1059/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-12

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Zygmunt Zgierski, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na ważny interes służby, jest uzasadnione w sytuacji, gdy funkcjonariuszowi postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, mimo że postępowanie karne zostało następnie umorzone na podstawie art. 59a k.p.k.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby z uwagi na ważny interes służby, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jest uzasadnione, gdy funkcjonariuszowi postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, nawet jeśli postępowanie karne zostało później umorzone. Sąd podkreślił, że organ nie jest zobowiązany do badania zasadności zarzutów karnych ani do wstrzymywania się z decyzją do czasu zakończenia postępowania karnego, a samo postawienie zarzutów może prowadzić do utraty przymiotu nieposzlakowanej opinii, co narusza ważny interes służby.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji Ł.T. został zwolniony ze służby decyzją Komendanta Głównego Policji z uwagi na ważny interes służby, po tym jak przedstawiono mu zarzuty popełnienia przestępstwa paserstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę funkcjonariusza na tę decyzję. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez Ł.T., zarzucając Sądowi I instancji błędne zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.), Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka, Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka, po rozpoznaniu w dniu 12 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ł.T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 580/16 w sprawie ze skargi Ł.T. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...]lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby funkcjonariusza Policji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ł.T. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Wa 580/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę Ł.T. (dalej: skarżący) na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...]w przedmiocie zwolnienia ze służby funkcjonariusza Policji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że w dniu [...]września 2015 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...]wydał postanowienie o przedstawieniu skarżącemu zarzutów o to, że w nieustalonym czasie, nie wcześniej niż w dniu [...]października 2014 r. i nie później niż w dniu [...]lutego 2015 r., w nieustalonym miejscu poprzez podpisanie umowy lombardowej nr [...]z lombardem "[...]" w [...]na kwotę 300 zł, pod zabezpieczenie na rowerze marki [...]w miejscu dla pożyczkobiorcy, pomógł w zbyciu rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego, tj. włamania do pomieszczeń garażowych w nocy z [...]na [...]października 2014 r. w [...]na szkodę B. i T. S. w postaci roweru [...]o wartości 1500 zł, który to rower następnie został wstawiony w celu sprzedaży do sklepu rowerowego przy ul. [...]w [...], czym działał na szkodę B. i T. S., tj. o czyn z art. 291 § 1 Kodeksu karnego. Pismem z dnia [...]października 2015 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...]zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Pismem z dnia 6 listopada 2015 r. organ wystąpił do Przewodniczącego Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...]z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby. Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...], pismem z dnia 10 listopada 2015 r. poinformował, że organizacja nie wyraża zgody na zwolnienie wymienionego policjanta ze służby w Policji. Pismem z dnia 30 listopada 2015 r. Zastępca Prokuratora Rejonowego w [...]poinformował o skierowaniu do Sądu Rejonowego w [...]aktu oskarżenia przeciwko skarżącemu, oskarżonemu o czyn z art. 291 § 1 Kodeksu karnego. Rozkazem personalnym z dnia [...]grudnia 2015 r. nr [...]Komendant Wojewódzki Policji, działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), zwolnił skarżącego ze służby z dniem 28 grudnia 2015 r. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ przedstawił przebieg sprawy, z uwzględnieniem dotychczasowego przebiegu postępowania karnego. Stwierdził, że zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy jest wystarczający, aby dojść do przekonania, iż z bardzo wysokim prawdopodobieństwem w okresie pomiędzy [...]października 2014 r. a [...]lutego 2015 r. skarżący pomagał w zbyciu kradzionego roweru marki [...]o wartości 1500 zł poprzez podpisanie umowy lombardowej nr [...]zawartej z [...]. Ponadto wskazał, iż okoliczności sprawy świadczą o tym, że policjant mógł przewidzieć, że rower, który stał się przedmiotem umowy lombardowej, został uzyskany w nielegalny sposób. Tymczasem w interesie służby leży to, aby ustawowe zadania Policji były realizowane przez osoby spełniające rygorystyczne wymogi określone przez przepisy obowiązującego prawa, w tym cieszące się nieposzlakowaną opinią i pozytywnie postrzegane przez społeczność, której służą. Niewątpliwie skarżący utracił powyższe przymioty, a okoliczności sprawy wskazują na to, że mógł dopuścić się czynu napiętnowanego społecznie. Skarżący wniósł odwołanie od powyższego rozkazu personalnego wnosząc o jego uchylenie. Pismem z dnia 10 lutego 2016 r., skierowanym do Komendanta Głównego Policji, skarżący poinformował, że do dnia [...]marca 2016 r. zostanie wydane postanowienie Sądu Rejonowego X Wydział Karny w [...]o umorzeniu postępowania karnego, a nie - jak informował wcześniej - o warunkowym umorzeniu postępowania. W związku z powyższym zwrócił się z prośbą o wstrzymanie wydania decyzji do czasu wydania postanowienia przez Sąd karny. W dniu 16 lutego 2015 r. wpłynęła do organu odwoławczego informacja z Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], iż Sąd Rejonowy X Wydział Karny w [...]prowadzi wobec skarżącego postępowanie o sygn. akt [...]. W dniu 9 lutego 2016 r. miało dojść do rozprawy przed Sądem, jednak obrońca wymienionego wycofał wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Na dzień 15 marca 2016 r. został wyznaczony kolejny termin rozprawy i jak wynika z wniosku obrońcy, obwiniony zamierza dochodzić swojej niewinności. Komendant Główny Policji nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów odwołania. Motywując powołany na wstępie rozkaz personalny wskazał, iż podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Zgodnie z jego treścią policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Organ odwoławczy wskazał, iż przeciwko skarżącemu toczy się postępowanie karne o przestępstwo określone w art. 291 § 1 Kodeksu karnego. Zaznaczył, iż w wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego - a do takich należy zaliczyć zawód policjanta - pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą powodują, że nie można pozostawić takiego funkcjonariusza w służbie. Pozostawanie pod zarzutem paserstwa jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji. Sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to jaki charakter ma owo naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Instytucja jaką jest Policja winna gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem i z tego powodu osoby egzekwujące prawo, same muszą go przestrzegać i cieszyć powszechnym, społecznym autorytetem, respektując zasady współżycia społecznego i dotrzymując roty ślubowania. Podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się bezwzględnie na treść "ważnego interesu służby". Organ podkreślił, iż z zawodem policjanta wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania co oznacza, że od policjantów wymaga się, aby przestrzegali szczególnych reguł godnego i zgodnego ze społecznym zaufaniem zachowania się. Odnosi się to zarówno do sfery służby, jak i postawy osobistej. W szeregach Policji winni zatem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni szczególnym zaufaniem społecznym, tymczasem skarżący - jako funkcjonariusz Policji - zaufanie to utracił. W świetle powyższego, zdaniem organu odwoławczego, uzasadnione jest stanowisko organu I instancji, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do kontynuowania przez funkcjonariusza służby w Policji. Policjant bowiem, wobec którego toczy się postępowanie karne, automatycznie traci przymiot "nieskazitelności charakteru", a w konsekwencji pozostawienie go w służbie narusza jej ważny interes. Organ wskazał, że zgodnie z treścią art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 tej ustawy może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, przy czym opinia ta nie jest dla organu wiążąca. W przedmiotowej sprawie zasięgnięto wymaganej opinii związku zawodowego policjantów, a więc spełniono powyższą przesłankę. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ podkreślił, iż okolicznością, która legła u podstaw decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby jest nie tyle popełnienie przestępstwa przez wymienionego policjanta, ale przedstawienie mu przez prokuratora zarzutu popełnienia przestępstwa. Stąd też nie jest celowym odnoszenie się do kwestii związanych z przebiegiem postępowania karnego bądź przytaczanie treści przesłuchania strony. Trudno też uznać za przemawiający za uchyleniem zaskarżonego rozkazu gołosłowny argument o rzekomej próbie - jak ujął to skarżący - "podłożenia mu świni". Ustalenia w sprawie wskazują, że w istocie obrońca skarżącego wycofał wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego, zaś wymieniony zamierza dochodzić swojej niewinności. Zatem wobec faktu, że ostateczny termin zakończenia postępowania karnego jest trudny do przewidzenia, wydanie niniejszej decyzji jest w pełni uzasadnione. Odnosząc się do powołanej przez skarżącego zasady domniemania niewinności, organ odwoławczy - powołując poglądy orzecznictwa - wskazał, iż samo istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych nie może - w okresie toczącego się, niezakończonego postępowania karnego - pozbawiać właściwych organów możliwości stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych innych, pozakarnych dolegliwości. Takie środki prawne nie są tożsame ze stosowaniem sankcji karnych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji wniósł skarżący. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że istota sprawy sprowadzała się do ustalenia, czy w realiach faktycznych sprawy istniał ważny interes służby, uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby w Policji. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonego rozkazu personalnego. Rozkaz personalny wydany na podstawie powyższego przepisu ma charakter fakultatywny i podejmowany jest w ramach uznania administracyjnego. Wprawdzie akt o charakterze uznaniowym pozostaje pod kontrolą Sądu, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem Sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając natomiast w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w taki sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Dalej Sąd podał, iż art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mówi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w ustawie o Policji nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. W ocenie Sądu, przesłanka zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana. Podkreślił, że zwrot "ważny interes służby" należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania (art. 27 ust. 1 ustawy o Policji). Osoby te muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo. Powyższe, zdaniem Sądu I instancji, prowadzi do konkluzji, że policjant, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieposzlakowanej opinii". Utratę przymiotu nieposzlakowanej opinii nie powoduje wyłącznie karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać także znalezienie się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem podejrzenie o popełnienie przestępstwa świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej (por. wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2318/13, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tych względów pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja niewątpliwie wpływa demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Sąd I instancji zauważył, iż niesporny jest fakt, że na datę wydania zaskarżonej decyzji zwolniony policjant stał pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 291 § 1 Kodeksu karnego (paserstwo). Powyższe sprawiło, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieposzlakowanej opinii". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w służbie. To zaś sprawiło, iż organ mógł uznać, że w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed tą formacją, leży wydalenie skarżącego z szeregów służby. Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu, że pozostawanie skarżącego pod zarzutem przestępstwa przeciwko mieniu jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Uzasadniony jest zatem pogląd, że nie do pogodzenia z "ważnym interesem służby" jest realizacja zadań służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Sąd I instancji podkreślił również, że na poczynione przez organ ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby nie wpływa okoliczność, że skarżący przed postawieniem zarzutów popełnienia przestępstwa był cenionym i zaangażowanym w służbę funkcjonariuszem. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech umożliwiających mu pełnienie służby w szeregach Policji. Sąd zgodził się zatem z organem, że powoływanie się przez skarżącego na wieloletnią, nienaganną służbę, wobec faktu utraty przymiotów niezbędnych do dalszej służby, nie przemawia za pozostawieniem funkcjonariusza w szeregach Policji. Stąd fakt, że policjant prawidłowo wywiązywał się ze swych obowiązków służbowych nie może mieć w sprawie decydującego znaczenia zwłaszcza, że takie okoliczności powinny być standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów. Za niezasadny Sąd uznał zatem zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez organ dotychczasowego przebiegu służby oraz postawy skarżącego w życiu prywatnym. Sąd I instancji nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez organ faktu umorzenia postępowania karnego w sprawie o sygn. akt [...]przez Sąd Rejonowy w [...]X Wydział Karny. Zaznaczył, że postanowienie w ww. sprawie zostało wydane przez Sąd w dniu 16 marca 2016 r., a więc po dacie wydania przez Komendanta Głównego Policji ostatecznego rozkazu personalnego z dnia [...]lutego 2016 r. Z tego względu okoliczność ta nie mogła być przedmiotem oceny organu w toku postępowania odwoławczego, nie mogła też znaleźć odniesienia w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu. Okoliczność ta nie mogła być również przedmiotem oceny Sądu, bowiem powstała poza zakresem sprawy administracyjnej zakończonej ww. rozkazem personalnym z dnia [...]lutego 2016 r. Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, że wydając ww. postanowienie o umorzeniu postępowania Sąd karny nie zastosował art. 17 § 1 i 2 Kodeksu postępowania karnego (tzn. nie umorzył postępowania z tego powodu, że czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia; bądź czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa), lecz instytucję z art. 59a Kodeksu karnego. Przepis ten w § 1 stanowił, iż jeżeli przed rozpoczęciem przewodu sądowego w pierwszej instancji sprawca, który nie był uprzednio skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, pojednał się z pokrzywdzonym, w szczególności w wyniku mediacji i naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie, umarza się, na wniosek pokrzywdzonego, postępowanie karne o występek zagrożony karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności, a także o występek przeciwko mieniu zagrożony karą nieprzekraczającą 5 lat pobawienia wolności, jak również o występek określony w art. 157 § 1. Jeżeli czyn został popełniony na szkodę więcej niż jednego pokrzywdzonego, warunkiem zastosowania § 1 jest pojednanie się, naprawienie przez sprawcę szkody oraz zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę w stosunku do wszystkich pokrzywdzonych (§ 2). Przepisu § 1 nie stosuje się, jeżeli zachodzi szczególna okoliczność uzasadniająca, że umorzenie postępowania byłoby sprzeczne z potrzebą realizacji celów kary (§ 3). Jak podkreśla się w piśmiennictwie, przepis § 3 ma stanowić swego rodzaju ograniczenie stosowania powołanej regulacji. Nie można umorzyć postępowania, gdy jego umorzenie jest sprzeczne z celami kary, co oznacza, że ustawodawca przyjął tu najwyraźniej domniemanie winy sprawcy (v. Magdalena Budyn-Kulik, Komentarz do art. 59a Kodeksu karnego, System Informacji prawnej LEX 40/2016). Umorzenie postępowania karnego w oparciu o ww. przepis nie oznacza zatem, że czyn przestępczy nie został popełniony, a także, że istniały podstawy do uniewinnienia oskarżonego. W kontekście powołanych okoliczności Sąd zaznaczył, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie uzależnia możliwości zwolnienia policjanta ze służby od wyniku postępowania karnego. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia. Bez względu zatem na wynik prowadzonego postępowania karnego, mając na względzie dbałość o wizerunek Policji oraz utrzymanie dyscypliny w szeregach formacji, organ mógł wydać rozkaz personalny w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 1) 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na uznaniu, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby w sytuacji, gdy indywidualny interes skarżącego, jego postawa w życiu prywatnym, jaki i zawodowym, opinia organizacji związkowej a także dotychczasowy, nienaganny przebieg służby oraz umorzenie postępowania karnego przeczą temu twierdzeniu. W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie można dopatrzeć się żadnej z wad, która świadczyłaby o tym, że postępowanie sądowoadministracyjne zakończone zaskarżonym wyrokiem dotknięte było nieważnością w rozumieniu § 2 powołanego artykułu. Dlatego skarga kasacyjna podlegała rozpatrzeniu w granicach wyznaczonych sformułowanym w niej zarzutem i jego uzasadnieniem. Zarzut ten nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie Sądowi I instancji wytknięto wyłącznie naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W skardze kasacyjnej nie postawiono żadnych zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Oznacza to, że skarżący kasacyjnie nie podważył skutecznie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, a tym samym, miarodajny jest stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonego wyroku. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, należy przede wszystkim przypomnieć, że zgodnie z tym przepisem z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Skoro w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji użyto zwrotu "policjanta można zwolnić ze służby", to nie ulega wątpliwości, że rozwiązanie stosunku służbowego na omawianej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m. in. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub czy nie została podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy formacji. Rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby". W orzecznictwie powszechnie jednak przyjmuje się, że przy odczytywaniu treści powyższego zwrotu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji, a ponadto że w rachubę może wchodzić jedna realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z ważnym interesem Policji, a zatem że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować służby. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja powołana została między innymi do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do jej podstawowych zadań należy między innymi zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych funkcji wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby nie tylko o wymaganych kwalifikacjach merytorycznych, ale również i etycznych, cieszące się nieposzlakowaną opinią, bezwzględnie przestrzegające obowiązującego prawa. Nierespektowanie obowiązującego porządku prawnego, w tym popełnianie zarówno przestępstw jak i wykroczeń, jest zachowaniem niegodnym każdego policjanta, ewidentnie sprzecznym z rotą złożonego ślubowania, a ponadto zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym, podważającym dobre imię i autorytet macierzystej formacji. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi mieć świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami ale i z pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom, podobnie jak funkcjonariuszom innych służb mundurowych przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego. Taka ochrona funkcjonariuszy służb mundurowych nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie funkcjonariuszy reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednakże dostrzega bezwzględną potrzebę ochrony również interesów każdej ze zmilitaryzowanych formacji, wyposażając organy właściwych służb w instrumenty prawne niezbędne do prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej, a także do podejmowania działań umożliwiających sprawne funkcjonowanie wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że na datę wydania zaskarżonej decyzji zwolniony policjant stał pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 291 § 1 Kodeksu karnego (paserstwo). Podkreślić należy, że właściwy przełożony w sprawie zwolnieniowej nie jest uprawniony do badania czy przedstawienie policjantowi zarzutów karnych było zasadne oraz czy funkcjonariusz rzeczywiście dopuścił się przypisywanego mu czynu zabronionego. Przełożeni – w ramach przysługujących im środków prawnych – są natomiast zobowiązani do reagowania na każdą wiadomość o złamaniu lub podejrzeniu złamania prawa przez ich podwładnych, niezależnie od tego, czy naganne działania policjantów wyczerpują znamiona przestępstwa czy wykroczenia oraz czy przeciwko tym funkcjonariuszom zostało wszczęte i zakończone postępowanie karne. Brak takiej reakcji przełożonych mógłby demoralizująco wpływać na innych funkcjonariuszy. Wszyscy policjanci muszą mieć świadomość, że nie stoją ponad prawem. Skarżący jako policjant był zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz reagowania na wszelkie przejawy łamania porządku prawnego. Tymczasem sam został podejrzany o popełnienie przestępstwa. Musiał zatem liczyć się z możliwością zastosowania wobec niego sankcji służbowych, w tym z możliwością rozwiązania z nim stosunku służbowego. W jego sprawie takie rozstrzygnięcie zostało podjęte. Nie można przy tym przyjąć, że decyzja o zwolnieniu skarżącego została wydana przedwcześnie, bowiem wydano ją przed zakończeniem postępowania karnego, które zostało umorzone na podstawie art. 59a § 1 i 2 k.p.k. Działania przełożonych nie zależały bowiem od wyniku sprawy karnej, a zatem nie musieli oni wstrzymywać się z podjęciem decyzji personalnych do czasu zakończenia postępowania karnego. Przełożeni byli bowiem zobowiązani jedynie do troski o dobro macierzystej formacji oraz do oceny, czy w ustalonych okolicznościach sprawy możliwe było pozostawienie w służbie policjanta podejrzewanego o popełnienie przypisywanego mu czynu. Organy Policji takiej analizy dokonały. Dla legalności podjętych przez nich rozstrzygnięć istotny był przy tym stan faktyczny i prawny istniejący w dacie rozstrzygania sprawy. Dlatego też okoliczności, które wystąpiły już po zakończeniu postępowania zwolnieniowego w żaden sposób nie mogą podważać zgodności z prawem wcześniejszych decyzji o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego, na co trafnie zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Pokreślenia wymaga, że instytucja umorzenia postępowania na podstawie art. 59a § 1 k.p.k., wobec pojednania się sprawcy z ofiarą określona ww. przepisie, nie oznacza, że nie zostało popełnione przestępstwo lub jego okoliczności budzą wątpliwości. Instytucja ta ma bowiem charakter probacyjny i może być zastosowana, gdy okoliczności czynu nie budzą wątpliwości, a zatem nie może być utożsamiana z umorzeniem postępowania karnego, wobec braku cech przestępstwa czynu (por. J. Majewski. Komentarz do art. 59a Kodeksu karnego, LEX 2015). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji zasadnie przyjął, że organy orzekające w niniejszej sprawie w sposób dostateczny wykazały, że z uwagi na ważny interes służby uzasadnione było rozwiązanie ze skarżącym stosunku służbowego. W związku z powyższym ani Sądowi I instancji ani organom orzekającym w niniejszej sprawie nie można skutecznie zarzucić arbitralnej i dowolnej oceny co do zaistnienia podstaw do rozwiązania z policjantem stosunku służbowego w trybie przewidzianym w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Skarżący w związku z przedstawionym mu zarzutem nie mógł być uznany za osobę o nieposzlakowanej opinii. Dalsze jego pozostawanie w gronie funkcjonariuszy Policji kolidowałoby zatem nie tylko z bezwzględnym wymogiem, o jakim mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, ale także mogłoby demoralizująco wpływać na pozostałych funkcjonariuszy oraz osłabiać autorytet formacji, która w sposób oczywisty została powołana między innymi do zwalczania i zapobiegania przestępczości. Wszystkie powyższe okoliczności przytoczone przez Sąd I instancji oraz organy administracji, pozwalały na przyjęcie, iż skarżący kasacyjnie utracił przymioty niezbędne do kontynuowania służby w Policji oraz że rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było uzasadnione. Dlatego zarzut błędnego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji uznać trzeba za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Okoliczność, że uprzednio dobrze wywiązywał się on z obowiązków służbowych nie mogła mieć w sprawie znaczenia, gdyż takie zachowanie powinno być standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów. Odnosząc się natomiast do opinii organizacji związkowej wyjaśnić należy, że art. 43 ust. 3 ustawy o Policji stanowi, że zwolnienie policjanta ze służby między innymi na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy, może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego. Z przepisu tego wynika, że przewidziany w nim obowiązek konsultacji sprowadza się jedynie do obowiązku zwrócenia się do organizacji związkowej o udzielenie opinii w przedmiocie planowanego przez organ zwolnienia konkretnego policjanta ze służby. Dopuszczalność rozwiązania stosunku służbowego zależy od zasięgnięcia a nie uzyskania przedmiotowej opinii. Nie można uzależniać działań organu zwolnieniowego od spełnienia warunków, których ustawodawca w tym zakresie wprost nie przewidział. Zasięgnięcie opinii jest obligatoryjne, ale wymóg ten oznacza jedynie, że organ planując zwolnienie policjanta ma obowiązek uprzedzić o tym organizację związkową i umożliwić jej zajęcie w tym zakresie stanowiska. W takiej sytuacji negatywna opinia związku zawodowego nie mogła wpłynąć na dopuszczalność skorzystania przez organ z przyznanych mu przez ustawodawcę kompetencji i rozwiązania z policjantem stosunku służbowego. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz Komendanta Głównego Policji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło