II OSK 1892/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-23
Skład orzekający: Małgorzata Miron, Teresa Kobylecka, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciel nieruchomości, której działka sąsiednia ma być przedmiotem inwestycji budowlanej, posiada interes prawny do bycia stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy, jeśli inwestycja ta nie oddziałuje na jego nieruchomość ponad przeciętną miarę?Ratio decidendi
Interes prawny do bycia stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy nie przysługuje właścicielowi nieruchomości, której działka sąsiednia ma być przedmiotem inwestycji, jeśli inwestycja ta, ze względu na swoje parametry, funkcję i lokalizację, nie oddziałuje na jego nieruchomość ponad przeciętną miarę. Ochrona prawna przysługuje jedynie w przypadku istnienia konkretnej normy prawa materialnego, która chroni bezpośredni i rzeczywisty interes, a który zostaje naruszony przez decyzję o warunkach zabudowy. Interes faktyczny, oparty na subiektywnych odczuciach czy hipotetycznych przewidywaniach, nie stanowi podstawy do uznania za stronę postępowania.Stan faktyczny
A. D. kwestionowała decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego, zainicjowanego jej odwołaniem od decyzji ustalającej warunki zabudowy dla budynku wielorodzinnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, uznając, że A. D. nie posiada interesu prawnego do bycia stroną, ponieważ planowana inwestycja nie oddziałuje na jej nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę A. D., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną A. D. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Kobylecka (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 marca 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 605/16 w sprawie ze skargi A. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 13 czerwca 2016 r. nr ... w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 marca 2017r., sygn. akt II SA/Wr 605/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. oddalił skargę A. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia 13 czerwca 2016r., nr ..., którą organ umorzył postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem A. D. od decyzji Prezydenta W. z dnia 13 stycznia 2016r., nr ..., ustalającej dla A. M. warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego, wraz z elementami niezbędnej infrastruktury technicznej, przewidzianej do realizacji na działce nr ..., ..., obręb O. we W.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
A. M. wnioskiem z dnia 17 lipca 2015r. wystąpił o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. L. ... we W. na działce nr ... ... obręb O. Organ I instancji postępowanie, zainicjowane wskazanym wnioskiem zakończył decyzją z dnia 13 stycznia 2016r., nr ..., ustalającą warunki zabudowy dla planowanej inwestycji.
Wnioskiem z dnia 18 marca 2016r. A. D. i P. D., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wystąpili do Prezydenta W. o dopuszczenie ich do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Interes prawny legitymujący wnioskodawców do uzyskania uprawnień wynikających z art. 28 k.p.a. wywodzili z faktu zamieszkiwania na działce nr ... przy ul. L. ... we W. Przedmiotowy wniosek został przekazany przez Prezydenta W. do SKO we W., gdzie przesłane zostały odwołania innych uczestników postępowania od wskazanej na wstępie decyzji o warunkach zabudowy.
W dniu 13 czerwca 2016r. Kolegium wydało decyzję nr ... o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem P. D. i w tym samym dniu decyzję nr ... o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem A. D..
W uzasadnieniu decyzji nr ... Kolegium wyjaśniło, wynikające z art. 28 k.p.a. uprawnienie do złożenia odwołania przysługujące stronie, by następnie po zaprezentowaniu poglądu orzecznictwa skoncentrować się na konieczności badania dopuszczalności odwołania.
Na gruncie pojęcia interesu prawnego organ swoje rozważania sprowadził do analizy strony postępowania dotyczącego ustalenia warunków zabudowy, którą poza inwestorem będą właściciele nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem planowanej inwestycji i właściciele nieruchomości znajdujących się w jej obszarze oddziaływała. Dla ustalenia zasięgu oddziaływania inwestycji, a w konsekwencji kręgu stron postępowania organ uznał za konieczne zbadanie charakteru planowanej inwestycji, rodzaju, stopnia, zakresu uciążliwości i zasięgu oddziaływania na otoczenie. W realiach badanej sprawy decyzja organu I instancji dotyczyła warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego o dopuszczalnej wysokości do 9,5m, wskaźniku wielkości powierzchni zabudowy do 0,28, szerokości elewacji frontowej od 1 do 16,5m, z obsługą komunikacyjną od ul. L., z ilością miejsc parkingowych przewidzianych do realizacji na działce ... w ilości 1-1,5 miejsc na każdy wydzielony lokal mieszkalny - przewidzianego do realizacji na działce nr ..., ..., obręb O. we W..
Sąd wskazał, że organ ustalił, że A. D. jest współwłaścicielem nieruchomości oznaczonej geodezyjnie, jako działka nr ..., usytuowanej we W. przy ul. L. ..., która oddzielona jest od nieruchomości objętej planowaną inwestycją działką nr ... (m.in. w użytku gruntowym Rll). Odległość skrajnej granicy działki nr ..., będącej przedmiotem wniosku o ustalenie warunków zabudowy, do granicy działki ... wynosi około 10 m, a dodatkowo odległość planowanej inwestycji od jej nieruchomości będzie większa, gdyż inwestycja nie będzie usytuowana w granicy z nieruchomością sąsiednią. Po przywołaniu parametrów planowanego zamierzenia inwestycyjnego objętego decyzją o warunkach zabudowy Kolegium wyraziło pogląd, iż planowana inwestycja o ustalonych cechach i funkcji nie będzie oddziaływać na teren nieruchomości A. D., a więc nie narusza jej interesu prawnego.
W uzasadnieniu decyzji SKO zauważyło, że działka A. D. znajduje się w granicach obszaru analizowanego wyznaczonego przez organ I instancji i działka ta, jako "działka sąsiednia" w rozumieniu przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2015r., poz. 199 ze zm.), dalej zw. u.p.z.p., wpływa pośrednio na kształt zabudowy działki nr .... Posiłkując się orzeczeniami Naczelnego Sądu Administracyjnego SKO wyjaśniło brak automatyzmu w przyznaniu przymiotu strony właścicielowi nieruchomości uznanej za działkę sąsiednią. Według organu nieruchomość A. D. nie będzie objęta wpływem, czy uciążliwościami, wywołanymi przez inwestycję planowaną na działce nr .... Planowana inwestycja ma polegać na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego, a więc inwestycji kontynuującej funkcję i rodzaj zabudowy znajdujący się w obszarze analizowanym. Ponadto należąca do niej nieruchomość oddzielona jest od terenu zainwestowania działką nr ... i działką ... (dr.). Położenie działki A. D. w stosunku do terenu zainwestowania, a szczególnie odseparowanie działką nr ..., wyklucza zasadność uznania, iż wpływ planowanej inwestycji sięgać będzie jej działki nr ....
Ze wskazanych okoliczności organ II instancji wywiódł, że w prowadzonym postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy za strony postępowania zostały uznane osoby legitymujące się prawami rzeczowymi do nieruchomości, na które miały wpływ potencjalne uciążliwości związane z zainwestowaniem działki nr .... Jednocześnie podał, iż nie mógł uznać, że istnieje norma prawna stanowiąca podstawę interesu prawnego odwołującej się. Opierając się na zebranym materiale dowodowym SKO zaprezentowało stanowisko, że wymagania związane z ochroną interesu osób trzecich w zakresie ochrony przed zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby zostały zawarte w zaskarżonej decyzji, zaś nic nie wskazuje aby projektowana inwestycja, biorąc pod uwagę jej charakter, rozmiary oraz odległość jaka ją dzieli od nieruchomości odwołującej się, skutkowała immisją na jej nieruchomość.
W skardze na powyższą decyzję wywiedzioną przez A. D. i P. D. zastępowanych przez profesjonalnego pełnomocnika wniesiono o uchylenie decyzji organu II instancji i poprzedzającej ją decyzji organu i zasądzenie kosztów postępowania. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia: (1) art. 28 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, iż małżonkom D. nie przysługuje przymiot strony w mniejszym postępowaniu, (2) art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez wadliwe przeprowadzenie analizy funkcji cech zabudowy i zagospodarowania terenu obszaru sąsiadującego z terenem inwestycji, co stanowi naruszenie art. 7 i 8 k.p.a., (3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez: (a) błędne uznanie, że biorąc pod uwagę charakter projektowanej inwestycji, rozmiary i odległość jaka ją dzieli od nieruchomości skarżących skutkowało immisjami na teren nieruchomości należącej do skarżących, (b) wydanie przez organ II instancji decyzji nieodpowiadającej prawu tj. niewyjaśnienie podstaw wydanego rozstrzygnięcia i nie odniesienie się do zarzutów zawartych w odwołaniu skarżącego w ogóle, co miało istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie, albowiem stanowi przejaw złamania zasady zaufania obywateli do organów władzy publicznej oraz zasady przekonywania obywateli do zasadności wydawanych rozstrzygnięć, (c) wadliwe uznanie, że planowana inwestycja polegająca na budowie budynku wielorodzinnego, będzie stanowić kontynuację funkcji i rodzaju zabudowy znajdującego się w obszarze analizowanym, w sytuacji gdy z zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Wrocław wynika jednoznacznie, że obszar ten przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie.
Postanowieniem z dnia 14 listopada 2016r. w sprawie sygn. akt II SA/Wr 605/16 Wojewódzki Sad Administracyjny odrzucił skargę P. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 czerwca 2016r. nr ..., na podstawie art. 58 § 6 p.p.s.a.
Rozpoznają skargę A. D. Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wywiódł, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego uzasadnia stanowisko Kolegium o braku możliwości uznania A. D. za stronę postępowania administracyjnego, który legitymowałaby ją do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, co obligowało Kolegium do wydania decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Niewątpliwie w świetle art. 127 § 1 k.p.a. jedynie odwołanie wniesione przez stronę podlega merytorycznemu rozpatrzeniu przez organ odwoławczy.
Zdaniem Sądu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w sposób właściwy oceniło dla potrzeb ustalenia warunków zabudowy, czy planowane na działce nr ... zamierzenie inwestycyjne może ingerować w uprawnienia skarżącej jako współwłaścicielki nieruchomości, znajdującej się w obszarze analizowanym przez organ, ale poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. O posiadaniu interesu prawnego nie decyduje subiektywne przekonanie, czy zainteresowanie danego podmiotu wynikiem postępowania. Interes prawny trzeba bowiem odróżnić od interesu faktycznego, który nie korzysta z ochrony prawnej. Zatem, o tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie decyduje powołanie się przez niego na ochronę uprawnień właścicielskich czy współwłaścicielskich konkretnej nieruchomości, ale ewentualność faktycznej ingerencji przez planowaną inwestycję w te uprawnienia.
W ocenie Sądu, Kolegium oceniając możliwość przypisania skarżącej atrybutu strony prawidłowo wzięło pod uwagę okoliczności pozwalające na potwierdzenie lub zaprzeczenie ingerencji inwestycji w nieruchomość skarżącej. Szczegółowo poddano analizie funkcję, parametry, lokalizację, a także inne cechy nowej zabudowy jak sposób skomunikowania z drogą publiczną, czy przyjęte wskaźniki wysokości i szerokości obiektu. Według organu nie zaistniały tego rodzaju okoliczności czy zależności, aby uznać skarżącą za stronę postępowania. Najbardziej jednak wymowne jest dla potwierdzenia słuszności stanowiska organu odwoławczego wyjaśnienie lokalizacji przyszłej inwestycji względem nieruchomości skarżącej, co ma wykluczać tego rodzaju ingerencję w prawo współwłasności, która skutkuje uznaniem za stronę postępowania. Kolegium nie doszukało się bowiem normy prawnej, z której wynikać by miał interes prawny wnioskującej o dopuszczenie do postępowanie, który lokował by ją jako stronę postępowania, sama wnioskująca nie wykazała wpływu inwestycji na jej nieruchomość ponad przeciętną miarę.
Sąd wskazał, że autor skargi zarzucił organowi przedwczesne ustalenie, że planowana inwestycja nie będzie skutkowała żadnymi immisjami na grunt skarżącej. Zdaniem Sądu, organ ustaleń takich nie poczynił, lecz podał, że nieruchomość ta nie będzie dotknięta wpływem na korzystanie z niej ponad przeciętną miarę. W realiach zabudowy miejskiej trudno oczekiwać, aby lokalizacja budynków na danej nieruchomości nie powodowała jakichkolwiek skutków dla innych nieruchomości. Osiągnięcie takiego stanu jest zasadniczo niemożliwe. Chodzi jednak o tego rodzaju immisje czy wpływy na nieruchomość, które są nie do pogodzenia czy przyjęcia bez uznania właściciela czy współwłaściciela za stronę postępowania, aby mógł on w jego toku czuwać nad ochroną swoich uprawnień mających źródło w konkretnej normie prawnej.
W ocenie Sądu I instancji, skarżąca, co w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budzi żadnych wątpliwości, nie posiada interesu prawnego uprawniającego ją do bycia stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy dla projektowanej inwestycji. Nie wpływają na ocenę możliwości uznania jej za stronę postępowania też te zarzuty skargi, które odnoszą się wprost do merytorycznych aspektów postępowania prowadzonego w sprawie ustalenia warunków zabudowy, jak negowanie kontynuacji funkcji, czy nieuwzględnienie zapisów studium. Aby można było konstruować tego rodzaju merytoryczne zarzuty należy najpierw wykazać się przymiotem strony, a tak w niniejszej sprawie się nie stało.
Sąd nie znalazł podstaw do uznania za trafny zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. i art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., gdyż w ocenie Sądu, orzekający w sprawie organ odwoławczy klarownie i wyczerpująco wyjaśnił przesłanki wydanego rozstrzygnięcia i nie stwierdził naruszenia uprawnień skarżącej wynikających z przepisu prawa, co dawałoby jej legitymację do uznania za stronę postępowania.
Zatem w sytuacji, gdy odwołanie nie pochodziło od strony postępowania administracyjnego organ prawidłowo wydał zaskarżoną decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił skargę A. D., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. 2012r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a.
W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego A. D., reprezentowana przez fachowego pełnomocnika zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 28 kpa w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. p.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony w niniejszym postępowaniu z uwagi na oddalenie od nieruchomości inwestycyjnej o 10 m i w konsekwencji uznaniu, że de facto stroną postępowania może być właściciel nieruchomości lub jej bezpośredni sąsiad, podczas gdy interes prawny definiujący stronę postępowania należy rozumieć szeroko i badać go przy zastosowaniu kryterium faktycznego oddziaływania na nieruchomość, zwłaszcza w kontekście cech charakterystycznych planowanej inwestycji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie zatem z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a taka sytuacja ma miejsce w sprawie niniejszej, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie art. 182 § 2 i § 3 p.p.s.a., gdyż strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy.
Zarzut skargi kasacyjnej dotyczy błędnej wykładni art. 28 kpa w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. i sprowadza się do błędnego, w ocenie autora skargi kasacyjnej uznania, że stroną postępowania może być właściciel nieruchomości lub jej bezpośredni sąsiad, podczas gdy interes prawny definiujący stronę postępowania należy rozumieć szeroko i badać go przy zastosowaniu kryterium faktycznego oddziaływania na nieruchomość, zwłaszcza w kontekście cech charakterystycznych planowanej inwestycji. Takie uznanie doprowadziło do oceny, że skarżącej nie przysługuje przymiot strony w niniejszym postępowaniu z uwagi na oddalenie od nieruchomości inwestycyjnej o 10 m.
Zarzut ten nie jest usprawiedliwiony. Sąd I instancji słusznie podzielił pogląd organu orzekającego, który bardzo dokładnie, z powołaniem się na orzecznictwo sądów administracyjnych uzasadnił, kto i kiedy może być stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy.
Należy podkreślić, że przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie przewidują szczególnych zasad ustalania kręgu stron na gruncie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. W konsekwencji, jak słusznie wskazał Sąd I instancji, zastosowanie znajduje zasada ogólna wyrażona w art. 28 k.p.a., zgodnie z którą stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Słusznie Sąd I instancji wskazał również, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, iż istotą interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego - taką normą, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy więc to samo, co ustalić przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. Cechami tak rozumianego interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. wyroki NSA: z dnia 21 lipca 2010r., sygn. akt II OSK 1899/09; z dnia 9 grudnia 2011r., sygn. akt II OSK 1791/10 i z dnia 12 stycznia 2012r., sygn. akt II OSK 2035/10; CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zatem w sprawie zagospodarowania przestrzennego prawo do ochrony interesu prawnego może być skutecznie realizowane poprzez wskazanie konkretnego przepisu prawa materialnego, który chroni bezpośredni i rzeczywisty interes, a który zostaje naruszony postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy. Zasada ta wynika bezpośrednio z treści art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., zgodnie z którym każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do ochrony własnego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób lub jednostek organizacyjnych. W sprawach warunków zabudowy o interesie prawnym osób ubiegających się o przystąpienie do postępowania decyduje zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyroki NSA z dnia 12 kwietnia 2012r., II OSK 135/11, z dnia 24 stycznia 2012r., II OSK 2105/10).
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy Sąd I instancji zasadnie przyjął, że wprawdzie nieruchomość, której współwłaścicielką jest A. D. jest położona w obszarze analizowanym, jednak obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji (będącej budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym, położonym na terenie zabudowy mieszkaniowej), nie obejmuje działki nr .... Stanowisko to uzasadnił, wskazując na położenie działki nr ... oraz wskaźniki zabudowy ustalone w decyzji dla przedmiotowej inwestycji.
Odnosząc się do powołanego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej naruszenia art. 140 k.c., uznać należy, że skarżąca nie wykazała, że planowana inwestycja ograniczy sposób korzystania z jej działki. Błędnie zarówno skarżąca kasacyjnie, jak i Sąd I instancji wskazali, że działka nr ... znajduje się w odległości 10 m od działki, na której ma być zrealizowana inwestycja, odległość ta wynosi, według ustaleń organu (wskazanych w decyzji) 50m, a nadto działka nr ... oddzielona jest dwoma innymi działkami (drogą oraz działką nr ... - m.in. w użytku gruntowym RII).
Skarżąca nie może również wywodzić interesu prawnego z własnych, bliżej nie określonych przewidywań, co do "uciążliwości sąsiedztwa, wzmożonego ruchu", gdyż po pierwsze zarzuty te są czysto hipotetyczne, po drugie dotyczą interesu faktycznego, a nie prawnego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985r. sygn. II CR 149/85 (OSNC 1986/10/162) orzekł, że ocena "przeciętnej miary" (określona w powołanym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej art. 144 k.c.) może być dokonana tylko na podstawie obiektywnych warunków występujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, iż ich przestrzeń w razie realizacji inwestycji może zostać ograniczona. Nadto zauważyć trzeba, że przepisy prawa nie uprawniają sąsiadów do domagania się, by sposób zagospodarowania nieruchomości położonych w sąsiedztwie był dostosowany do ich wizji urbanistycznej miasta.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie są usprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 28 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a, gdyż Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 28 k.p.a. i w konsekwencji zasadnie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Skutkuje to oddaleniem skargi kasacyjnej, na podstawie art. 184 p.p.s.a.
-----------------------
9
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło