VI SA/Wa 2963/14
WyrokWSA w Warszawie2014-12-23
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Zbigniew Rudnicki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli ładunek (tarcica budowlana) był opisany w zleceniu transportowym jako drewno o mniejszej masie, a przekroczenie masy całkowitej pojazdu wynikało z właściwości higroskopijnych drewna i braku zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że przewoźnik drogowy nie może być zwolniony z odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, nawet jeśli opis ładunku w zleceniu transportowym był niezgodny z rzeczywistością. Przewoźnik, jako profesjonalista, ma obowiązek zweryfikować masę ładunku przed rozpoczęciem przejazdu i nie może powoływać się na niewiedzę lub błąd nadawcy. Ponadto, przewożony ładunek (tarcica budowlana) nie spełniał definicji 'drewna' w rozumieniu przepisów pozwalających na zastosowanie ulgi, a przekroczenie masy całkowitej pojazdu wykluczało zastosowanie art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy zmieniającej.Stan faktyczny
Spółka B. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, z powodu przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Spółka twierdziła, że opis ładunku w zleceniu transportowym (drewno, 24 tony) był niezgodny z rzeczywistością (41,6 tony), a przekroczenie masy wynikało z właściwości higroskopijnych drewna i braku zabezpieczenia przed deszczem. Skarżąca podnosiła, że odpowiedzialność powinien ponieść nadawca, który podał nieprawdziwe dane.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 40c ust. 1, art. 41 ust. 4,5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260), lp. 7 pkt 7 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. b załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. Nr 98 z 2000 r., poz. 1071 ze zm.) - utrzymał w mocy decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r., nr [...]. nakładającą na B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] ("Skarżąca" lub "Spółka") karę pieniężną w wysokości 4080,00 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Z protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2012 r. wynika, że w tym dniu na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...] należący do kontrolowanej Spółki. Pojazd kierowany przez J. G. poruszał się z ładunkiem desek (tak określony został ładunek w CMR – k. [...] akt adm., w zleceniu transportowym zawartym między skarżącą a spedytorem – A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] ładunek został określony jako "drewno w paczkach" – k. [...] akt adm.) z miejscowości [...] (N.) do miejscowości [...]. Droga krajowa nr [...] jest wymieniona w załączniku nr 1 do roporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku osi do 10 t.
Na skutek przeprowadzonego ważenia kontrolowanego pojazdu uzyskano następujące wyniki pomiarów:
- stwierdzono przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3 t (rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 13 t),
- stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 1,6 t (rzeczywista masa całkowita wyniosła 41,6 t).
Podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W piśmie z dnia [...] października 2012 r. strona wskazała, że zgodnie z treścią zlecenia transportowego przewoźnik będzie wykonywał transport 24 t. Zdaniem skarżącej niecelowe zatem było występowanie o zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Zdaniem skarżącej przewoźnik nie może odpowiadać za powstałe naruszenia bowiem nie mógł przewidzieć, iż dokumenty które posiada nie są zgodne z prawdą.
Decyzją administracyjną z dnia [...] grudnia 2012r. nr [...] nałożona została na stronę kara pieniężna w wysokości 4080,00 zł z tytułu naruszenia polegającego na wykonywaniu przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym, z tytułu przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej oraz przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów.
Od decyzji strona poprzez swojego pełnomocnika wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej oraz ewentualnego uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem strony odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia powinien ponieść podmiot, z którym strona zawarła umowę tj. A. Sp. z o.o., ponieważ jako nadawca przesyłki oznaczył on w zleceniu transportowym, iż ciężar całkowity ładunku wynosił 24 t, podczas kontroli okazało się zaś, jak stwierdził organ I instancji, że masa całkowita pojazdu wynosiła 41,6 t, a zatem o 16 to więcej niż zostało to wskazane w ww. dokumencie. Skarżący podniósł także, że masa całkowita ładunku mogła ulec zmianie z uwagi na brak zabezpieczenia go przed warunkami atmosferycznymi i właściwości higroskopijne drewna.
Na skutek odwołania wniesionego przez stronę, organ odwoławczy - Główny Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...].04.2013 r. uchylił decyzję i przekazał organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
Organ I instancji wystąpił do A. M. o wskazanie jakiego rodzaju ładunek otrzymano od skarżącej.
W odpowiedzi na powyższe wskazano, że w lipcu 2012 r. zlecano przewóz tarcicy budowlanej (deska, kantówki, łata, kontr łata z impregnacją bądź bez itp.) spedytorowi - firmie A. Sp. z o.o. z siedzibą w [...].
Stosownie do powyższego organ I instancji ponownie rozpatrzył sprawę i wydał decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. Przedmiotem powtórnego postępowania było przede wszystkim ustalenie, czy przewożony ładunek stanowi drewno (surowiec), czy też wyrób z drewna.
WITD wskazał, że wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określona została w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych. Stosownie do wskazań powyższego załącznika, przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu zagrożone są karami pieniężnymi w następującym wymiarze:
- za przetoczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 10 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych o nacisku osi:
a) do 10,0 t włącznie - 0 zł
b) powyżej 10,0 t do 10,5 t - 300 zł
c) powyżej 10,5 t do 11,0 t - 720 zł
d) powyżej 11,01 do 11,5 t - 1140 zł
e) za każde rozpoczęte przetoczenie o 0,5 t powyżej 11,5 t dodatkowo - 780 zł
- za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy:
a) do 40,0 t włącznie - 0 zł
b) powyżej 40,0 t do 50,0 t - 600 zł
c) powyżej 50,0 t do 64,0 t -1440 zł
d) powyżej 64,0 t do 80,0 t - 2880 zł
e) za każde rozpoczęte przekroczenie o 10,0 t powyżej 80,0 t dodatkowo - 4320 zł.
Organ I instancji wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż przewożony ładunek nie może zostać zaliczany jako ładunek drewna w rozumieniu z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wyjaśnił, że pod pojęciem drewna należy bowiem rozumieć drewno jako surowiec, w stanie nieprzetworzonym.
Organ I instancji wskazał, że z wyjaśnień zleceniodawcy M. A. z dnia [...] lipca 2013 r. wynika, iż zlecił on przewóz tarcicy budowlanej (tj. deska, kantówka, łata, kontr łata z impregnacją bądź bez impregnacji itp.). Również analiza językowa dokumentu L. nr [...] wykazała, iż przewożony był ładunek zaimpregnowanego drewna, bowiem słowo "imprägniert" oznacza "impregnować/impregnowany". Z wyżej przytoczonych dowodów bezsprzecznie wynika, iż przewożony ładunek był drewnem obrobionym oraz zaimpregnowanym, co nie pozwala na traktowanie go jako drewna - surowca.
Mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, organ wskazał, iż brak jest podstaw do umorzenia przedmiotowego postępowania. Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości fakt, że strona w dniu kontroli drogowej nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku wykonywania przewozu drogowego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Organ podniósł, że obowiązkiem wykonującego przejazd jest sprawdzenie wagi ładunku, zatem argumentacja strony, że nie mogła przewidzieć, iż dokumenty które posiada nie są zgodne z prawdą nie zwalnia strony z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie.
Organ podkreślił, że z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych wynika, że karę pieniężną nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, organ wyjaśnia, iż kara ta może być nałożona na ten podmiot równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Dodał nadto, że nie wyklucza to odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a co kluczowe kara pieniężna wymierzana jest obok, a nie zamiast kary nakładanej na podmiot wykonujący przejazd.
Organ wyjaśnił, że to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu. Natomiast dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Strona bowiem jako licencjonowany przewoźnik drogowy zobowiązana jest do przestrzegania obowiązujących przepisów, w związku z czym powinna tak uzgodnić z kontrahentami szczegóły dotyczące przewożonego ładunku, w tym m. in. jego masę, aby były one zgodne z rzeczywistością i zapewniały wykonanie przewozu drogowego pojazdem normatywnym. Organ wskazał, że podmiot wykonujący przejazd przed jego rozpoczęciem powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom.
WITD stwierdził, że oceniając należytą staranność podmiotu, który profesjonalnie zajmuje się wykonywaniem przewozów organ administracyjny ma wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem prowadzonej przez stronę działalności. Organ stanął na stanowisku, że przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Przede wszystkim nie sposób przyjąć, że strona przyjmuje do przewozu aż o kilkanaście ton więcej ładunku, niż to wynika z otrzymanego zlecenia i twierdzi, że została wprowadzona w błąd. Zdaniem organu trudno też przyjąć, że kierowca, a tym samym wykonawca przewozu nie był w stanie ocenić, że masa przyjętego do przewozu ładunku jest o kilkanaście ton większa od deklarowanej przez zleceniodawcę.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2014 r. strona wniosła odwołanie. Mając na uwadze treść ar. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, wskazał, że odpowiedzialność za stwierdzone podczas kontroli naruszenia powinna zostać skierowana do innego podmiotu, a mianowicie nadawcy. Zdaniem strony to nadawca jego zdaniem jest obowiązany zwrócić uwagę, aby pojazd z ładunkiem nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnych nacisków osi, a strona jako podmiot wykonujący przejazd drogowy dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Następnie strona zwróciła również uwagę, iż przedmiotem przewozu było drewno, przewóz odbywał się podczas deszczu, a ładunek nie został zabezpieczony przed istniejącymi warunkami atmosferycznymi. Mając na uwadze przedstawioną w treści odwołania argumentację skarżąca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania.
Zaskarżoną decyzją GITD utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Organ II instancji ustalił stan faktyczny tożsamy z tym, który został ustalony przez WITD.
Stwierdził dodatkowo, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] kwietnia 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o nr [...] i [...] o nr [...]. Waga o nr [...] w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] sierpnia 2013 r., a waga o nr [...] świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w [...] dnia [...] grudnia 2009 r. na podstawie dyrektywy Rady 90/384/EWG. Dyrektywa ta została wdrożona do polskiego prawa rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz.U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23) i weszła w życie wraz z przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Termin zgłoszenia przyrządu pomiarowego po raz pierwszy do legalizacji ponownej, po dokonaniu oceny zgodności, wynosi 3 lata, stosownie do lp. 7 załącznika nr 6, tabela nr 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 29 z późn. zm.). Natomiast waga o nr [...] w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] sierpnia 2013 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] lipca 2012 r.
Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy wskazał, iż zgodnie z definicją zawartą w art. 4 ust. 25 ustawy o drogach publicznych pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Wskazał nadto, że zgodnie z cytowanym wyżej art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. A zatem, podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Jeśli ma on trudności z takim rozmieszczeniem ładunku, który nie będzie powodował przekroczenia nacisków osi, winien rozważyć możliwość zmniejszenia ilości przewożonego towaru. Dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, tak by nie były przekraczane normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej. Nie kto inny bowiem, ale właśnie podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenia tych regulacji.
Co więcej, ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 61 wyraźnie precyzuje, w jaki sposób należy dokonywać załadunku. I tak, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Nadto ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby m.in. nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Wskazał, że ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia.
Organ podkreślił, że zgodnie z treścią art. 64 ustawy - Prawo o ruchu drogowym ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
Natomiast w myśl art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 13g ust.1b pkt 1 powyższą karę nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
Organ odwoławczy zauważył, że ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, a mianowicie w dniu 18 października 2011 r. wszedł w życie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz 1321). Artykuł 8 ww. ustawy stanowi, iż wchodzi ona w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkami.
Ogłoszenie ustawy nastąpiło dnia 18 października 2011 r., gdyż tego dnia ww. ustawę opublikowano pod pozycją 1321 w Dzienniku Ustaw Nr 222 z 2011 r.
Organ zauważył, że w chwili rozpatrywania sprawy ww. ustawa weszła w życie w całości, zaś stosownie do art. 5 ust. 1 do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Artykuł 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, stanowi iż postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnego, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
Wskazał nadto, iż ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna". Organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 5 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Organ wyjaśnił, że pod pojęciem "drewna" należy rozumieć drewno jako surowiec, w stanie nieprzetworzonym. Drewno poddane procesowi technologicznemu zdaniem organu odwoławczego traci przymiot drewna w rozumieniu ww. przepisów.
Organ odwoławczy wskazał, że rozpatrywanym przypadku przewożono deski o określonych wymiarach. Rodzaj przewożonego ładunku ustalono na podstawie dokumentu CMR z dnia [...] lipca 2012 r. oraz dokumentu [...] z dnia [...] lipca 2012 r. Poza tym kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego. Zdaniem GITD załadowane deski o określonych wymiarach dawały możliwość prawidłowego rozmieszczenia na pojeździe, a podczas kontroli również stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Nie znajduje więc zastosowania art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
GITD wskazał, że ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu". W zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Natomiast odnośnie terminu "brak wpływu" organ powołał się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Organ odwoławczy stwierdził, że strona nie przedstawiła żadnych dokumentów, które wskazywałyby na wyłączenie jej odpowiedzialności, a co za tym idzie umorzenie postępowania. Podmiot wykonujący przejazd powinien, w ocenie organu, podjęcia odpowiednich starań, aby zapewnić środki w celu weryfikacji wielkości załadunku przed rozpoczęciem przejazdu, bądź wystąpić i uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego.
W skardze do WSA w Warszawie B. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] wniosła o:
1) uchylenie w całości decyzji organu I i II instancji ;
2) zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kosztów niniejszego postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz kwoty 17,00 zł tytułem, opłaty skarbowej.
Skarżąca w uzasadnieniu skargi stwierdziła, że przedmiotem przewozu było drewno w paczkach. Wskazała, że w treści ww. zlecenia transportowego wyraźnie wskazano, iż ciężar całkowity wynosi 24 tony. W tym stanie rzeczy, mając na uwadze, iż zlecenie transportowe zostało wystawione przez podmiot profesjonalnie zajmującym się prowadzoną działalnością gospodarczą. Zdaniem skarżącej miała ona pełne prawo oczekiwać, iż towar został należycie przygotowany do transportu, a wskazany ciężar odpowiada rzeczywistości i jest zgodny z wystawionymi dokumentami transportowymi. Tym samym nie było podstaw i potrzeby ponownego ważenia załadowanego pojazdu. W takim stanie rzeczy strona nie może ponosić ujemnych konsekwencji wadliwie wystawionych dokumentów przewozowych przez profesjonalny podmiot.
Zdaniem skarżącej na gruncie niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, iż Spółka A. jest nadawcą w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach jako nadawcy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu.
Skarżąca wskazała, że nadawca obowiązany jest bowiem zwrócić szczególną uwagę, aby pojazd z ładunkiem nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej oraz, aby w takcie przewozu nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków na pojedyncze osie. Ponadto nadawcy nie wolno zlecać przewozu drogowego przesyłki towarowej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia na taki przewóz, a także umieszczać w liście przewozowym i innych dokumentach danych i informacji niezgodnych ze stanem faktycznym. Tym samym Spółka A., wystawiając niezgodne z prawdą zezwolenie transportowe (świadomie wpisując w treść dokumentów przewozowych informację, iż ciężar całkowity wynosi 24 tony) miała wpływ czy też godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Skarżąca wskazała, że z treści art. 13g ust 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych wynika, iż to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lutego 2013 r., sygn. II GSK 2144/2011, LexPolonica nr 5803188). Obowiązkiem organu I instancji było zatem zbadanie czy nadawca nie ponosi winy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu.
Skarżąca podniosła, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego powyższemu obowiązkowi nie sprostał, czym naruszył art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. Organ zaniechał przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób wnikliwy i szczegółowy w zakresie ustalenia okoliczności i osób odpowiedzialnych za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na kontrolowaną oś pojazdu, co skutkowało uchybieniami w zakresie ustalenia prawdy obiektywnej, prowadząc do nieuzasadnionego nałożenia kary pieniężnej na B.
Zdaniem skarżącej okoliczności niniejszej sprawy świadczą bowiem o tym, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranność w zakresie realizacji czynności związanych z przejazdem, a co za tym idzie nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Skarżąca wskazała, że odpowiedzialność za ewentualne naruszania ponosi wyłącznie nadawca, tym samym to on powinien zostać ukarany w niniejszej sprawie stosownie do treści art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.
Skarżąca zarzuciła zatem, że rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Transportu Drogowego oparte zostało zatem na niepełnym i niekompletnym materiale dowodowym (brak wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego). Organ nie podjął bowiem jakiegokolwiek trudu w zakresie ustalenia w jakich warunkach był wykonywany przewóz, kto dokonywał załadunku i czy wykonał przez rozpoczęciem przewozu pomiarów sprawdzających spełnienie wymaganych norm, a także jaka jest organizacja pracy i transportu u Skarżącej.
Skarżąca wskazała, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, ewentualnie nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Nadto podniosła, że nie może bowiem ponosić ujemnych konsekwencji wadliwie wystawionych dokumentów przewozowych (bezprawne działanie) przez profesjonalny podmiot (nadawcę).
Skarżąca zapewniła, że ze swojej strony zrobiła wszystko, aby uniknąć przekroczenia dopuszczalnych norm i nie może ją w takim przypadku obciążać sprzeczne z przepisami prawa działanie innych osób.
Wskazała ponadto, że przedmiotem przewozu było drewno, które nie zostało, w żaden sposób na czas transportu zabezpieczone przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z uwagi na to, że przewóz odbywał się podczas opadów deszczu, a drewno jako materiał posiada właściwości higroskopijne, co powoduje zwiększenie masy całkowitej pojazdu. Nie sposób nie zgodzić się przy tym ze stanowiskiem organu I instancji, iż przewożone drewno nie było surowcem. Zauważyła również, iż w protokole kontroli stanowiącym podstawy dokument świadczący o ewentualnym naruszeniu dopuszczalnych norm brak jest jakichkolwiek szczegółowych informacji na temat rodzaju ładunku. Kontrolujący nie sprawdzili tych okoliczności w trakcie kontroli.
Nadto zawróciła uwagę, że w niniejszej sprawie istniały podstawy do umorzenia postępowania na podstawie art. 5 ust 2 ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Mając na uwadze powyższe WSA w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga jest nieuzasadniona, i jako taka polega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest nieuzasadniona, bowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2014 r., nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Decyzje te nie noszą także cech nieważności.
Na wstępie należy wskazać, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie (wyrok NSA z 6 lutego 2008r. sygn. akt II FSK 1665/06 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach http://cbois.nsa.gov.pl). W tej sprawie ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd.
Dokonując zaś merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji podnieść należy, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. Nr 19 poz. 115 ze zm.), dalej "u.d.p.", stanowi, iż pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych (art. 13 ust. 1 pkt 2 u.d.p.).
Stosownie zaś do treści art. 64 ust 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108, poz. 908 ze zm.) ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
Zgodnie z art. 40 c ust. 1 u.d.p. w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej ustalonej, zgodnie z art. 13g ust. 2 u.d.p., w załączniku nr 2. Załącznik ten odnosi kary pieniężne do trzech kategorii dróg, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t, do 10,0 t oraz do 11,5 t i przyporządkowuje wysokość kar w kategorii danej drogi dla danego rodzaju osi, jednoznacznie określając dopuszczalne wartości nacisku danych osi na danej drodze, niepowodujące nałożenia kary. W lp. 9 określa zaś wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości w zależności od okoliczności danej sprawy oraz sytuacji materialnej strony. Organ nie może też odstąpić od wymierzenia kary pieniężnej. Załącznik stanowi integralną część ustawy o drogach publicznych i wraz z nią jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, które użytkownicy dróg, w szczególności wykonujący działalność transportową, obowiązani są znać i stosować.
W myśl art. 41 ust. 4 i 5 ww. ustawy wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z dnia 14 lipca 2010 r. w sprawie sieci dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o określonych parametrach (Dz. U. Nr 138, poz. 932 i 933).
W omawianej sprawie organ stwierdził że pojazd jest nienormatywny, a przewóz wykonywany był bez zezwolenia.
Procedura ważenia przebiegła prawidłowo, za pomocą zalegalizowanego urządzenia i w miejscu do tego przeznaczonym, a wyniki uzyskane w trakcie ważenia nie budzą wątpliwości.
Organy zastosowały się do ciążącego na nich obowiązku, i WITD wydał decyzję z dnia [...] kwietnia 2014 r. o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej, a Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. ją utrzymał, nie stwierdzając żadnych naruszeń.
W rozpatrywanej sprawie kara za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia została nałożona na spółkę, jako podmiot wykonujący w chwili kontroli przejazd drogowy na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 1 u.d.p.
W skardze zakwestionowano prawidłowość decyzji w ww. zakresie. Podniesiono tam, że w sprawie Skarżącej to nadawca powinien ponieść odpowiedzialność na zasadzie art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.
Rozprawiając się z ww. zarzutem wskazać należy, że zgodnie z art. 13 g ust. 1 u.d.p., w brzmieniu obowiązującym na dzień kontroli, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Przy czym w myśl ust. 1 b tego artykułu karę tę nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Przepis art. 13g ust. 1b u.d.p został dodany na mocy art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 192, poz. 1381), i wszedł w życie z dniem 3 listopada 2007 r.
Po wprowadzeniu omawianej zmiany w ustawie, kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Nowa regulacja miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (uzasadnienie projektu ustawy zmieniającej – druk sejmowy 2106). Środkiem służącym realizacji tego celu mają być kary nakładane za przejazd pojazdem przeciążonym nie tylko na podmioty wykonujące przejazd, lecz również na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Należy zwrócić uwagę, że podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach, tj.: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II GSK 2017/13).
Odpowiedzialność nadawcy, załadowcy lub spedytora, jest więc odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz oraz jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Reasumując w przypadku innych niż przewoźnik podmiotów ich odpowiedzialność – nie ma charakteru bezwzględnego, a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2. u.d.p.
Co więcej, przepisy stwarzają domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Istnieje jednak możliwość obalenia tego domniemania poprzez wykazanie, że przewoźnik dołożył należytej staranności, a więc uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa albo, że nie miał wpływu na powstanie tego naruszenia.
Odnotowania w tym miejscu wymaga, że w dniu 18 października 2011 r. wszedł w życie art. 5 ust 2 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Przepis ten stanowi, że postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej dotyczącej przejazdu pojazdu nienormatywnego, prowadzone na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, umarza się wobec podmiotu wykonującego przejazd, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
przepis art. 5 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw w ustępie 1 przewiduje, że do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Wskazać należy, że w omawianej sprawie zdarzenie - tj. delikt administracyjny polegający na przejeździe pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia - stanowiące przedmiot oceny prawnej miało miejsce w dniu [...] lipca 2012 r., a zatem w tym dniu ustawa o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw nie weszła jeszcze w całości w życie. Zmiana stanu prawnego nastąpiła po dacie kontroli ujawniającej zaistniałe zdarzenie, natomiast przed datą orzekania przez organ I i II instancji. Stąd obowiązek organów obu instancji uwzględnienia ww. przepisów do oceny ustalonego stanu faktycznego.
Powracając do zasadniczych rozważań Sąd zwraca uwagę na fakt, że ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym - zdaniem Sądu - należało przyjąć sposób definiowania tych pojęć zaproponowany przez organy administracji I i II instancji.
I tak, w zakresie należytej staranności należało posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym, w tym art. 355 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 k.c., zgodnie z którym przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy. Ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 5 ust 2 pkt 1 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Do podstawowych zaś obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. Ze względu na to, że przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, powinien także współdziałać z nadawcą (załadowcą) przy wykonywaniu załadunku, tak aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm.
Przy definiowaniu zaś terminu "brak wpływu" należało pomocniczo posłużyć się wykładnią tego pojęcia dokonywaną przez orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 u.t.d., uchylonym dnia 1 stycznia 2012 r., np. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08 oraz z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10, w którym Naczelny Sąd Administracyjny odnośnie "braku wpływu" stwierdził, że "(...) sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.".
Skarżąca korzystne dla siebie skutki w ww. zakresie wywodzi z kopii dokumentu datowanego na dzień [...] lipca 2012 r., ("zlecenie transportowe"), z którego wynikają warunki wykonania zlecenia przewozu ładunku wykonywanego przez Skarżącą w dniu [...] lipca 2012 r. Faktycznie wpisano w nim, że ciężar ładunku wynosić ma 24000,00 kg. Już tyko ta okoliczność zwalniać ma Skarżąca od odpowiedzialności, bo jak wywodzi "miała ona pełne prawo oczekiwać, iż towar został należycie przygotowany do transportu, a wskazany ciężar odpowiada rzeczywistości i jest zgodny z wystawionymi dokumentami transportowymi". Zdaniem jednak Sądu słuszne jest stanowisko organów o braku podstaw do wyłączenia w sprawie na ww. podstawie odpowiedzialności Skarżącej.
Ww. dokument wystawiony przez A. Sp. z o.o. (i tylko przez pracownika tej spółki podpisany) nie dawał Skarżącej żadnych gwarancji, że załadunek w N. na pewno nastąpi według określonych w nim warunków, w aktach brak także dowodu, że podmiot, u którego dokonano załadunku, tj. R. H., potwierdził Skarżącej, że ww. warunki zostały dochowane. W liście przewozowym rubryki dotyczące wagi ładunku nie zostały wypełnione.
Podsumowując powyższe Sąd stwierdza, że słuszne jest stanowisko organów o tym, że Skarżąca nie podjęła jakichkolwiek starań, by przeładowany pojazd nie wyjechał na drogę. A przecież art. 61 ustawa - Prawo o ruchu drogowym wyraźnie wskazuje, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Dalej przepis ten określa, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę, nie naruszał stateczności pojazdu, nie utrudniał kierowania pojazdem, nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w które pojazd jest wyposażony. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu. Nie może on mieć odrażającego wyglądu lub wydzielać odrażającej woni. Urządzenia służące do mocowania ładunku powinny być zabezpieczone przed rozluźnieniem się, swobodnym zwisaniem lub spadnięciem podczas jazdy.
W ocenie Sądu, strona w toku postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a zatem organ administracji - w ocenie Sądu - prawidłowo nie znalazł podstaw do uwolnienia podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności w ww. zakresie.
Sąd wskazuje także, że nie wystarczy zakwestionować swoją odpowiedzialność oraz oświadczyć, że dochowało się należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, albo stwierdzić, że nie miało się wpływu na powstałe naruszenia, by móc korzystać z uprawnienia określonego w art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Skarżąca w ww. zakresie podnosi – w ramach zarzutów odnoszących się do naruszenia w sprawie przepisów postępowania, tj.: art 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. - także, że organy nie zadały sobie trudu ustalenia, czy Spółka faktycznie ponosi odpowiedzialność za zarzucę jej naruszenia prawa. Nie ustalono w jakich warunkach wykonywany był przewóz, kto dokonywał załadunku i czy wykonywał przed rozpoczęciem przewozu pomiarów sprawdzających spełnienie wymaganych norm, a także jaka była organizacja pracy i transportu u Skarżącej.
Wskazać należy, że wprawdzie art. 77 k.p.a. nakłada na organy m.in. obowiązek zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, jednakże nie upoważnia do obciążenia organów prowadzących postępowanie nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania faktów i dowodów świadczących o zasadności stanowiska Spółki (co w pewnych sytuacjach byłoby nierealne), jeżeli nie dostarczyła ich sama Skarżąca, wywodząca dla siebie korzystne skutki prawne z podnoszonych okoliczności.
Tak więc to na Skarżącej spoczywał ciężar dowodu w ww. zakresie, a organ obowiązany był – tak jak to miało miejsce w sprawie Skarżącej - wezwać ją do przedstawienia w określonym terminie wskazanych dowodów (por. pismo organu do Spółki z dnia [...] lutego 2014 r. - karta nr [...] akt adm.).
Sąd stwierdza również, że organy przeprowadziły także rzetelną analizę stanu faktycznego pod względem możliwości zastosowania art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy zmieniającej.
Skarżąca w ww. zakresie kwestionuje przyjętą przez organy interpretację pojęcia "drewna" użytego w art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
W tym miejscu należy wskazać, iż ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji użytych w ww. przepisie pojęć, w tym pojęcia "drewno". Organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 5 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Zdaniem Sądu, organy właściwie przyjęły, że drewno, o które chodzi w ananlizowanym przepisie, to wyłącznie surowiec w stanie nieprzetworzonym, a nie każdy produkt, czy półprodukt wytworzony z tego surowca, jak np. deski, które były przewożone przez pojazd Skarżącej w dniu kontroli. Taki kierunek wykładni spornego przepisu uzasadnia charakter analizowanej regulacji. Wprowadza ona bowiem wyjątek od zasady, stąd ograniczenie jej stosowania wyłącznie do określonych i swoistych aspektów jest spójne z zasadą, według której wyjątki i odstępstwa należy interpretować ściśle. Przecież drewno to posiadający wiele zastosowań i łatwo dostępny surowiec, wykorzystywany głównie jako materiał budowlany. Stąd objęcie tą wyjątkową regulacją nie tylko drewna, jako nieprzetworzonego surowca, ale także produktów z drewna, czy półproduktów z niego wytworzonych, ustalałoby szeroki zakres zastosowania przepisu, a to kłóciłoby się z jego szczególnym charakterem.
Tę kwestię należało wyjaśnić jedynie dla porządku, jako że ww. okoliczność w stanie faktycznym sprawy mogłaby mieć znaczenie tylko w przypadku stwierdzenia w trakcie kontroli przekroczenia norm związanych z naciskiem osi pojazdu. W sprawie skarżącej doszło jednak - co bezsporne - także do przekroczenia dopuszczalnych wartości odnoszących się do rzeczywistej masy całkowitej pojazdu. Stąd przepis art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.nie ma w sprawie zastosowania.
Reasumując, przepis art. 5 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw wprowadził sytuacje, w których przewoźnik mógł się uwolnić od odpowiedzialności administracyjnej. Jednakże żaden z tych przypadków w niniejszej sprawie nie wystąpił, co organ szeroko uzasadnił, a Sąd zaakceptował.
W ocenie Sądu, organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku samej kontroli, jak i późniejszego postępowania administracyjnego dokonując jego wszechstronnej oceny (art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Nadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych
Jednocześnie oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych uchybień, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło