II GSK 1645/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-06-29

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Andrzej Skoczylas, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ograniczające prawo wglądu do materiału dowodowego, w którym nie określono jednoznacznie zakresu tego ograniczenia, narusza przepisy prawa?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił zaskarżone postanowienie. Sąd I instancji był związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA w poprzednim postępowaniu, zgodnie z którą postanowienie Prezesa UKE było wadliwe z powodu niejednoznacznego określenia zakresu ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego. NSA podkreślił, że sąd rozpoznający sprawę ponownie jest związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA, chyba że nastąpiła zmiana stanu faktycznego, prawnego lub wydano uchwałę siedmiu sędziów NSA o odmiennej wykładni.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P. Sp. z o.o. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) ograniczające prawo wglądu do materiału dowodowego w postaci korespondencji organu z innymi podmiotami, ze względu na zawarte w niej informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił to postanowienie, uznając je za niejednoznaczne. Prezes UKE wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 190 p.p.s.a. poprzez niezwiązanie wykładnią NSA z poprzedniego postępowania oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant asystent sędziego Marta Koźlik po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2023/16 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz P. Sp. z o.o. w W. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2023/16, po rozpoznaniu skargi P. Sp. z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2012 r. w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego, uchylił zaskarżone postanowienie oraz zasądził na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia: Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, działając na podstawie art. 207 ust. 1 w zw. z art. 206 ust. 1 i art. 207 ust. 2 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm., dalej: P.t.) i art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej: k.p.a.), z urzędu ograniczył P. Sp. z o.o. będącej stroną postępowania, prawo wglądu do materiałów postępowania w postaci korespondencji Prezesa UKE z: - P. S.A. (P. S.A.); - P. Sp. z o.o. (P. Sp. z o.o.); - P. Sp. z o.o.; - C. S.A.; - M. Sp. z o. o.; - A. sp. z o. o. - w zakresie, w jakim zawierają w swej treści informacje, które spełniają przesłanki z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 153, poz. 1503 ze zm., dalej: u.z.n.k.), pozwalające uznać je za tajemnicę przedsiębiorstwa. W uzasadnieniu organ wskazał, że art. 207 ust. 1 P.t. jest wyjątkiem od zasady jawności postępowania, umożliwiając postanowieniem ograniczenie pozostałym stronom prawa wglądu do materiału dowodowego, jeżeli udostępnienie go skutkowałoby ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa lub innych tajemnic prawnie chronionych. Organ stwierdził, że dane wykorzystane przez Prezesa UKE do zasilenia modelu bottom-up, który następnie posłużył do celów kalkulacji MTR czyli stosowania opłat za zakończenie połączenia, zostały przez przekazujących je przedsiębiorców telekomunikacyjnych zastrzeżone zgodnie z art. 9 P.t., jako stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa. Tajemnicą przedsiębiorstwa zgodnie z art. 11 ust. 4 u.z.n.k. są zaś nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. W ocenie Prezesa UKE dane zawarte w dokumencie wskazanym w sentencji postanowienia stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 u.z.n.k. Ujawnienie danych przekazanych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych, dotyczących prowadzonej przez nich działalności, stanowiłoby zagrożenie dla interesów tych przedsiębiorców. Konieczne zatem było ograniczenie skarżącej prawa wglądu do akt z uwagi na groźbę ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. Od powyższego postanowienia P. Sp. z o.o. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie: - art. 207 ust. 1 w zw. z art. 206 ust. 1 i art. 123 P.t. w zw. z art. 9 i art. 73 § 1 k.p.a. oraz - art. 123 w zw. z art. 124 § 2 w zw. z art. 126 i art. 107 § 3 k.p.a. Wyrokiem z dnia 20 października 2014 r. WSA w Warszawie oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że sentencja postanowienia Prezesa UKE nie pozostawia wątpliwości co do zakresu ograniczenia prawa wglądu skarżącej do materiału dowodowego. Model kalkulacji kosztów operatora efektywnego został zasilony danymi kosztowymi przez działających na polskim rynku telekomunikacyjnym operatorów telefonii komórkowej, a co za tym idzie pisma wymienione w sentencji postanowienia oraz model kalkulacji kosztów operatora efektywnego zasilony tymi danymi kosztowymi, dotyczą tego rodzaju danych. Również Spółka przekazała organowi tego rodzaju dane i zastrzegła, podobnie jak inni przedsiębiorcy telekomunikacyjni, że posiadają one wartość gospodarczą i stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Organ, określając w jakim zakresie prawo wglądu skarżącej do materiału dowodowego doznaje ograniczenia, był więc uprawniony uczynić to poprzez odwołanie się do dokumentów lub materiałów (informacji), które zawierają informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Są to dane kosztowe, którymi został zasilony model bottom-up służący kalkulacji opłat za zakończenie połączenia w ruchomej publicznej sieci telefonicznej. Przekazując te dane przedsiębiorcy telekomunikacyjni zastrzegli, że stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa, a zatem podlegają ochronie i nie mogą być publikowane. W sentencji zaskarżonego postanowienia organ wskazał, że wyłączone są tylko dane w zakresie, w jakim stanowią zastrzeżoną przez operatorów telekomunikacyjnych tajemnicę przedsiębiorstwa. W pozostałym zakresie prawo wglądu do akt nie zostało ograniczone. Sąd I instancji zgodził się z organem, że ujawnienie danych przekazanych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych, które dotyczą prowadzonej przez nich działalności, stanowiłoby zagrożenie dla interesów tych przedsiębiorców. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 547/15, uchylił powyższe orzeczenie WSA i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał m.in., że sentencja postanowienia z [...] sierpnia 2012 r. nie została sformułowana w sposób prawidłowy, ponieważ Prezes UKE nie określił w niej jednoznacznie zakresu ograniczenia prawa wglądu. Według NSA, postanowieniem wyłączono dokument stworzony przez Prezesa UKE - model kalkulacji kosztów operatora efektywnego, nie zaś bezpośrednio dane "źródłowe" przekazane przez określonych operatorów telefonii komórkowej. Organ nie wyjaśnił również w jakim stopniu i w jakim zakresie dane te (wykorzystane do budowy modelu), mogą być - w razie ujawnienia całego modelu - zidentyfikowane jako pochodzące od konkretnego operatora i dlatego ochrony przed ujawnieniem wymaga cały model (plik XLS). Wyrokiem z dnia 18 listopada 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2023/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie Prezesa UKE. Sąd I instancji wskazał na treść art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) i stwierdził, że jest związany wskazaniami co do dalszego postępowania oraz wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 sierpnia 2016 r. o sygn. akt II GSK 547/15. Sąd I instancji podniósł, że art. 207 ust. 1 P.t. pozwala Prezesowi UKE na ograniczenie pozostałym stronom postępowania prawa do wglądu do materiału dowodowego, jeżeli udostępnienie tego materiału grozi ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa lub innych tajemnic prawnie chronionych. Stwierdził przy tym, że zdaniem sądu kasacyjnego w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia art. 207 ust. 1 P.t. poprzez nieprawidłowe sformułowanie sentencji zaskarżonego postanowienia, bowiem organ nie określił w niej jednoznacznie zakresu ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego. NSA nie podzielił jednak zarzutu naruszenia art. 207 ust. 1 P.t. w zw. z art. 206 ust. 1 P.t., poprzez ich błędne zastosowanie i wadliwe przyjęcie, że niewskazanie przez Prezesa UKE w postanowieniu "kategorii" danych, spośród których - nieokreślona - część została wykorzystana do budowy modelu kalkulacji kosztów operatora efektywnego, było prawidłowe jako że ich określenie umożliwiłoby spółce "zidentyfikowanie danych" (a zatem pośrednio prowadziłoby do ich ujawnienia), podczas gdy wskazanie "rodzaju" utajnionych danych nie wiązałoby się z takim skutkiem) oraz poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że wydanie postanowienia znajdowało podstawy w sytuacji, w której Prezes UKE nie zbadał i nie wykazał ziszczenia się przesłanek do traktowania "zastrzeżonego" materiału dowodowego jako tajemnicy przedsiębiorstwa, co uzasadniałoby ograniczenie skarżącej prawa wglądu do tego materiału w oparciu o art. 207 ust. 1 P.t. Zauważył, że postanowienie pośrednio określa kategorię danych podlegających wyłączeniu. Jeżeli dane te posłużyły do budowy modelu kalkulacji kosztów operatora efektywnego, to oczywistym jest, że wykorzystano w tym celu dane konkretnych operatorów, dotyczące kosztów świadczenia przez nich usług. W ten więc sposób określono "kategorię" wyłączonych informacji (materiału dowodowego). Z art. 207 ust. 1 P.t. wynika zaś obowiązek określenia wyłączonego materiału dowodowego w sposób chroniący przed identyfikacją jego treści. Nie można więc na podstawie tego przepisu domagać się wskazania źródła jego pochodzenia (przedsiębiorcy), jeżeli ta wskazówka doprowadziłaby do informacji zastrzeżonej przez przedsiębiorcę. Zdaniem NSA, Prezes UKE kwestii tej nie wyjaśnił, jednakże tylko w razie zagrożenia ujawnienia informacji zastrzeżonej jako tajemnica przedsiębiorstwa wskutek ujawnienia źródła jej pochodzenia uzasadnione byłoby wyłączenie informacji dotyczących tego źródła. Sąd I instancji podkreślił, że Prezes UKE powinien rozważyć, jak określić zakres prawa wglądu do materiału dowodowego, aby zostały spełnione wymagania z art. 207 ust. 1 P.t., mając na uwadze, że podobne rodzajowo dane zostały złożone również przez pozostałych operatorów, tym bardziej że dokonali tego przedsiębiorcy telekomunikacyjni na żądanie organu. Organ powinien mieć także na uwadze, że NSA nie uwzględnił zarzutu spółki co do naruszenia art. 207 ust. 1 P.t. przez niezbadanie i niewykazanie, że zastrzeżone materiały dowodowe stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Uznał, że w świetle art. 207 ust. 1 P.t. przesłanką wyłączenia materiału dowodowego jest groźba ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa wskutek udostępnienia tych materiałów. Z tego przepisu nie wynika natomiast, że organ decydujący o wyłączeniu ma kompetencje do oceny i tym samym ma obowiązek uzasadnienia, czy zastrzeżone materiały stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. W tym zakresie WSA podniósł, że z art. 9 ust. 1 i 2 P.t. wynika, iż w istocie przedsiębiorca zastrzega, które dostarczane przez niego informacje stanową tajemnicę przedsiębiorstwa. Prezes UKE może uchylić to zastrzeżenie w drodze decyzji jeżeli uzna, że dane te są niezbędne. Jeżeli tego nie uczyni w związku z zastrzeżeniem przedsiębiorcy, nie ma kompetencji do badania na etapie wyłączenia określonego materiału dowodowego, czy zastrzeżony materiał dowodowy jest tajemnicą przedsiębiorstwa. W związku z powyższym Sąd I instancji stwierdził, że Prezes UKE winien ponownie rozważyć, czy i dlaczego należało ograniczyć prawo wglądu do korespondencji wymienionej w sentencji postanowienia z [...] sierpnia 2012 r. pomiędzy organem a poszczególnymi przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi i następnie określi zakres ograniczenia prawa do wglądu, zgodnie z przedstawionymi wskazówkami. II Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości oraz domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie wyroku, a mianowicie ograniczenie przedstawienia stanu sprawy do okoliczności wydania postanowienia Prezesa UKE z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], zwanego dalej "Postanowienie", treści jego sentencji i zawartego w nim uzasadnienia z jednoczesnym pominięciem istotnych dla sprawy okoliczności znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy; 2. art. 190 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że WSA rozpoznając ponownie sprawę ze skargi P. sp. z o.o. na Postanowienie jest związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA w innej sprawie; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 124 § 1 k.p.a. oraz art. 206 ust. 1 i art. 207 ust. 1 P.t., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uchyleniu Postanowienia pomimo to, że nie wystąpiło naruszenie przepisów prawa materialnego mogące mieć wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności wydane Postanowienie jednoznacznie określa zakres, w jakim nastąpiło ograniczenie prawa wglądu do materiału dowodowego. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną P. Sp. z o.o. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania wedle obowiązujących przepisów prawa. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego nie może być ona uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa procesowego. Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że podniesione w skardze kasacyjnej zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 190 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 124 § 1 k.p.a. oraz art. 206 ust. 1 i art. 207 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne poprzez niewłaściwe zastosowanie, nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Stosownie do treści art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe. Związanie wykładnią prawa dokonaną w uzasadnieniu wyroku Sądu drugiej instancji w praktyce oznacza, że Sąd pierwszej instancji, ponownie rozpoznając sprawę, nie może jej pominąć. Nie jest również uprawniony do podejmowania próby jej podważania i kontestowania. Sąd pierwszej instancji może odstąpić od wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w następujących przypadkach: zmiany stanu faktycznego, zmiany stanu prawnego oraz w przypadku podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały w składzie siedmiu sędziów, zawierającej stanowisko dotyczące wykładni prawa odmienne od wyrażonego w poprzednim wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt I FPS 1/08, ONSAiWSA 2008, Nr 5, poz. 75). W rozpoznawanej sprawie żaden z powołanych przypadków nie wystąpił. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji był związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz że nie można było oprzeć skargi kasacyjnej od wyroku wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W niniejszej sprawie kontroli instancyjnej sprawowanej w granicach skargi kasacyjnej został poddany wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wydany na skutek ponownego rozpoznania sprawy przekazanej temu Sądowi w oparciu o przepis art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 547/15 przesądził, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 207 ust. 1 P.t. ponieważ sentencja zaskarżonego postanowienia nie została sformułowana w sposób prawidłowy, ponieważ Prezes UKE nie określił w niej jednoznacznie zakresu ograniczenia prawa wglądu. NSA we wskazanym orzeczeniu podkreślił, że z sentencji kwestionowanego "postanowienia Prezesa UKE wynika jednakże, że tym postanowieniem wyłączono dokument stworzony przez Prezesa UKE - model kalkulacji kosztów operatora efektywnego, nie zaś bezpośrednio dane "źródłowe" przekazane przez określonych operatorów telefonii komórkowej. Prezes UKE wyjaśnił co prawda, że model został zasilony danymi pochodzącymi od konkretnych operatorów. Nie wyjaśnił jednakże, w jakim stopniu i w jakim zakresie te dane zostały przetworzone na użytek stworzonego modelu, a więc wykorzystane do budowania pewnych uogólnień właściwych projektom modelowym. Inaczej mówiąc, czy te dane przetworzone, wykorzystane do budowy modelu, mogą być, w razie ujawnienia całego modelu, zidentyfikowane jako pochodzące od konkretnego operatora i dlatego ochrony przed ujawnieniem wymaga cały model (plik XLS)". NSA zauważył również, że "Z sentencji postanowienia Prezesa UKE zdaje się wynikać, że chroniony przed ujawnieniem jako tajemnice przedsiębiorstwa cały model stworzony przez Prezesa UKE zawiera tylko w pewnym zakresie informacje kwalifikujące się jako tajemnice przedsiębiorstwa. Nie jest zatem jasne, z jakich powodów (merytorycznych czy technicznych), ograniczono prawo do wglądu do całego modelu - całego pliku XLS zapisanego na płycie CD. Prezes UKE - zamiast ustosunkować się do tych istotnych okoliczności, mogących stanowić uzasadnienie jego rozstrzygnięcia - zajmuje się głównie wyjaśnieniem pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa, które dla Sądu nie budzi wątpliwości". NSA wyraźnie dodał też, że w rezultacie "nie może uznać za wiarygodne stwierdzenie organu zawarte w końcowej części postanowienia z [...] sierpnia 2012 r., że dane zawarte dokumencie wskazanym w sentencji tego postanowienia - stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 u.z.n.k.". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę, uwzględnił skargę zauważając, że w tej sytuacji Prezes UKE powinien rozważyć, jak określić zakres prawa wglądu do materiału dowodowego, aby zostały spełnione wymagania z art. 207 ust. 1 P.t., mając na uwadze, że podobne rodzajowo dane zostały złożone również przez pozostałych operatorów, tym bardziej że dokonali tego przedsiębiorcy telekomunikacyjni na żądanie organu. Nie jest zatem zasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 190 p.p.s.a. Należy podkreślić, że jedynie nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, może stanowić istotne uchybienie procesowe i w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia art. 190 p.p.s.a., doprowadzić do ponownego uchylenia zaskarżonego wyroku. Zauważyć należy, iż zaprezentowana przez Naczelny Sąd Administracyjny wykładnia prawa wiązała w tej sprawie Sąd pierwszej instancji i wiązała również strony postępowania, które stosownie do zakazu określonego w zdaniu drugim art. 190 p.p.s.a. nie mogły oprzeć skargi kasacyjnej na podstawach z nią sprzecznych. W tym kontekście należy podkreślić, iż zarzuty naruszenia przez WSA art. 190 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 124 § 1 k.p.a. oraz art. 206 ust. 1 i art. 207 ust. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne w istocie odnoszą się do prawomocnego rozstrzygnięcia NSA wskazując, iż jego wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 sierpnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 547/15) nie wiążą WSA ponieważ nie dotyczą sprawy, która została przekazana Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, co prowadzi do konstatacji, że stanowią one polemikę z wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyroku, a to w świetle art. 190 in fine p.p.s.a. uznać należy za niedopuszczalne. Nie jest usprawiedliwiony także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zawiera wszystkie elementy wskazane w tym przepisie i podaje motywy jakimi się kierował Sąd oddalając skargę. Sąd ma obowiązek dokładnego ustosunkowania się do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zaś w ocenie strony wnoszącej skargę kasacyjną Sąd I instancji pominął istotne dla sprawy okoliczności, to w skardze kasacyjnej należy wykazać, iż tym sposobem doszło do naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a). Uzasadnienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie zawiera takiego wywodu, co jest wymogiem formalnym skargi kasacyjnej opartej na tym zarzucie. Dodać należy zagadnienie braku dokładnego ustosunkowania się przez WSA do okoliczności sprawy dotyczy stosowania art. 134 § 1 p.p.s.a., w myśl którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą. Zarzut traki nie został jednak postawiony. W tym stanie rzeczy także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. ocenić należało jako nieuzasadniony, gdyż zawarty w uzasadnieniu wyroku WSA wywód w sposób logiczny i jasny przedstawia stanowisko Sądu, a brak nadmiernej rozwlekłości rozważań wręcz ułatwia przeprowadzenie jego kontroli. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło