IV SA/Gl 807/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-11-23
Skład orzekający: Szczepan Prax, Teresa Kurcyusz – Furmanik, Renata Siudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, niebędąca organem władzy publicznej, może odmówić udostępnienia zeskanowanych faktur jako informacji publicznej, powołując się na ich przetworzony charakter i brak szczególnego interesu publicznego po stronie wnioskodawcy, a także czy w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej przez taki podmiot, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące dwuinstancyjności postępowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, niebędąca organem władzy publicznej, nie może odmówić udostępnienia zeskanowanych faktur jako informacji publicznej, powołując się na ich przetworzony charakter, jeśli czynności związane ze skanowaniem i anonimizacją nie wymagają znaczącego wysiłku intelektualnego ani nie prowadzą do powstania nowej informacji. Ponadto, sąd stwierdził, że spółka nie może arbitralnie ocenić braku szczególnego interesu publicznego po stronie wnioskodawcy, zwłaszcza gdy wnioskodawcą jest poseł na Sejm RP, którego mandat uprawnia do pozyskiwania informacji w interesie publicznym. Sąd uznał również, że w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej przez spółkę, przepisy K.p.a. dotyczące dwuinstancyjności postępowania nie stosuje się wprost, a jedynie odpowiednio, co wyłącza możliwość zastosowania art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a.Stan faktyczny
Skarżący T.J. złożył wniosek o udostępnienie zeskanowanych wersji wszystkich faktur opłaconych przez spółkę A w C. Sp. z o.o. w okresie od czerwca do grudnia 2015 r. oraz informacji o wynagrodzeniach członków zarządu i rady nadzorczej. Spółka odmówiła udostępnienia faktur, uznając je za informację przetworzoną, dla której brak było szczególnego interesu publicznego. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez spółkę, skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz K.p.a., w tym brak dwuinstancyjności postępowania. WSA uwzględnił skargę, uchylając obie decyzje spółki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję A w C. Sp. z.o.o. i zasądził od spółki na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz – Furmanik (spr.) Sędzia WSA Renata Siudyka Protokolant specjalista Agnieszka Rogowska-Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 r. sprawy ze skargi T. J. na decyzję A w C. Sp. z o. o. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie informacji publicznej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję A w C. Sp. z.o.o z dnia [...] roku nr [...] 2) zasądza od A w C. Sp. z.o.o na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wnioskiem z dnia 20 czerwca 2016r. skierowanym do A w C. Sp. z o.o. na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. nr 112 poz. 1198 ze zm.) T.J. wystąpił o przekazanie na adres poczty elektronicznej zeskanowanych wersji wszystkich faktur jakie zostały opłacone przez spółkę w okresie od czerwca do grudnia 2015r. (pkt 1a wniosku) oraz o przekazanie informacji na temat wysokości wynagrodzenia zasadniczego, a także dodatków do tego wynagrodzenia członków zarządu spółki w tym prezesa, członków rady nadzorczej spółki, członków komisji rewizyjnej spółki w przypadku istnienia tego organu w Spółce, a także osób pełniących funkcje doradcze w stosunku do wskazanych organów, a pozostających ze Spółką w stosunku zlecenia lub umowy o pracę (pkt 1b wniosku).
W uzasadnieniu wniosku wskazano, że uzyskana informacja pozwoli na przeanalizowanie zasadności wydatków publicznych, szczególnie w zakresie wysokości kosztów związanych z wynagrodzeniem władz Spółki.
W odpowiedzi na wniosek, Zarząd A w C. Sp. z o.o. pismem o nr [...] z dnia [...]r. odmówił jego uwzględnienia w zakresie dotyczącym przekazania zeskanowanej wersji wszystkich faktur jakie zostały opłacone przez Spółkę w okresie od czerwca do grudnia 2016r. uznając, że jest to informacja przetworzona, a zatem informacja, za udostępnieniem której przemawia szczególnie istotnych interes w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Uzasadniając przedstawione stanowisko wyjaśniono, że w celu zadośćuczynienia żądaniu wniosku Spółka zmuszona byłaby ponieść znaczne nakłady osobowe i koszty finansowe, a także podjąć działania, których nie sposób pogodzić z jej bieżącą działalnością. Przygotowanie i przekazanie zeskanowanej wersje wszystkich faktur, jakie zostały opłacone przez spółkę w okresie od czerwca do grudnia 2015r. wymaga pozyskania tych faktur z właściwej komórki organizacyjnej spółki, a następnie ich zebranie. Udostępnienie żądanych informacji wymaga analizy faktur w zakresie potencjalnych ograniczeń udostępnienia ich treści co do tajemnicy handlowej, a także ochrony danych osobowych. W zależności od wyniku tej analizy, który może być różny przy poszczególnych fakturach, zachodzić może potrzeba przeprowadzenia procesu niezbędnej ich anonimizacji. W dalszej kolejności konieczne będzie dokonanie czynności skanowania, a w końcu zwrotnego przekazania faktur do miejsca, w którym pierwotnie się one znajdowały. Każde z tych działań, nawet w odniesieniu do pojedynczej faktury, wymaga czasu oraz zaangażowanie ze strony pracowników. Z tego powodu pracownicy ci mogą mieć trudności z wykonywaniem przypisanych im bieżących zadań. Ilość faktur objętych wnioskiem oznacza istotną, a zarazem długookresowo ingerencję w bieżącą działalność komórek organizacyjnych Spółki, w których poszczególne faktury są przechowywane.
Na potwierdzenie słuszności zaprezentowanego stanowiska przedstawiono pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2015. sygn. akt I OSK 863/14, w którym wskazano, że informacją przetworzoną jest informacja publiczna opracowana przez podmiot obowiązany, przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych, czyli innymi słowy informacja, która zostanie przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Zatem ze względu na treść żądania udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o prostym charakterze wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Powyższe zabiegi czynią informację prostą informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki szczególnego interesu publicznego.
Zwrócono uwagę, że udostępnienie informacji przetworzonej zostało powiązane z istnieniem szczególnego interesu publicznego po stronie wnioskodawcy niezdefiniowanego w ustawie. Ponownie odwołując się do stanowiska orzecznictwa, a także literatury przedmiotu wskazano, że interes publiczny odnosi się do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości. Natomiast skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływu na funkcjonowanie określonych instytucji prowadząc do usprawnienia ich działania. Nie wystarcza zatem istnienie interesu publicznego, gdyż wnioskodawca przesądziły, że interes ten musi mieć charakter szczególny, a więc powiązany z dodatkowymi kwantyfikatorem
W ocenie Zarządu Spółki brak było po stronie wnioskodawcy szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem informacji objętych zgłoszonym przez niego żądaniem w pkt 1a wniosku.
W dalszej części pisma przekazano wnioskodawcy informacje, których dotyczył w pkt 1b wniosku, informując go o wysokości wynagrodzenia wypłaconego za miesiąc maj 2016r. członkom Zarządu Spółki i członkom Rady Nadzorczej Spółki.
Wskazano także, że w Spółce nie została ustanowiona komisja rewizyjna i nie zostały powołane osoby do pełnienia funkcji doradczej w stosunku do wskazanych we wniosku organów. Mając to na względzie Zarząd Spółki odmówił uwzględnienia wniosku w zakresie pkt 1b wniosku.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy T.J. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy, a konkretnie udostępnienie informacji publicznej w zakresie pkt 1a jego wniosku, to jest udostępnienie faktur, jakie zostały opłacone przez Spółkę we wskazanym we wniosku okresie.
Zarzucił organowi naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej (u.d.i.p.) poprzez błędną wykładnię pojęcia "informacja przetworzona" i przyjęcie, że faktura mieści się w zakresie tego pojęcia, gdy w rzeczywistości informacja ta istnieje już w momencie złożenia wniosku, a tym samym spółka dysponuje gotową informacją. Przekazanie takiej informacji nie wiąże się z podjęciem dodatkowych działań i środków finansowych.
Wnioskodawca zarzucił również naruszenie § 21 ust.1 punkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 marca 2011r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatków od towarów i usług - poprzez nieudostępnienie informacji publicznej ze względu na rzekome trudności związane z jej przygotowaniem, podczas gdy w rzeczywistości, zgodnie ze wskazanym przepisem, spółka obowiązana jest przechowywać faktury w sposób zapewniający ich łatwe odszukanie, a także zapewnić do nich bezzwłoczny dostęp w przypadkach określonych ustawą.
Zarzucił nadto naruszenie przepisów proceduralnych, a to art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 8 K.p.a. poprzez bezzasadne odmówienie udzielenia żądanej informacji publicznej będące skutkiem przyjęcia stanowiska, iż wnioskodawca nie posiada szczególnie istotnego interesu publicznego, który przemawiałyby za udostępnieniem informacji objętych żądaniem. Tymczasem w rzeczywistości interes taki istnieje i wyraża się chęcią wzmocnienia kontroli społecznej, wzmocnienia funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego, realizacji celów edukacyjnych, wychowawczych i poznawczych, poszerzania debaty o wiadomości obiektywne. Wnioskodawca, wykonując swoje uprawnienia przysługujące z tytułu bycia posłem na Sejm RP, ma realną możliwość wpływania na funkcjonowanie A poprzez składanie wniosków o zastosowanie instytucji nadzoru w przypadku ujawnienia ewentualnych nieprawidłowości działań.
Wskazał także na naruszenie art. 107 § 1 § 3 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia wydanej decyzji, a tym samym uniemożliwienie jakiejkolwiek polemiki z wydanym rozstrzygnięciem, które to naruszenie w konsekwencji pozbawia stronę możliwości wniesienia skutecznego odwołania .
Uzasadniając przedstawione zarzuty wnioskodawca dokonał interpretacji pojęcia informacji przetworzonej odwołując się do stanowiska judykatury. W szczególności stwierdził, że powstanie informacji przetworzonej nierozerwalnie związane jest z zaangażowanie intelektualnym. Przetwarzanie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji i samodzielnego ich zredagowania powiązanego z koniecznością przeprowadzenia przez zobowiązany podmiot czynności analitycznych, których końcowym efektem jest nowy dokument.
Wnioskodawca wskazał, że spółka obowiązana jest bezzwłocznie udostępnić faktury w przypadkach jakiejkolwiek kontroli skarbowej, a w przypadku przechowywania ich w formie elektronicznej umożliwić tym organom również przetwarzanie danych w nich zawartych. Jest zobligowana do przechowywania ich w sposób zapewniający łatwe odszukanie. Stąd też zbiór takich informacji jak faktury nie stanowi informacji przetworzonej, gdyż ich udostępnienie nie wymusza analizowania posiadanego zasobu i wyboru tylko niektórych dokumentów z tego zasobu wg określonych kryteriów. Wnioskowana informacja nie posiada przymiotu przetworzonej, albowiem faktycznie istnieje i niepotrzebne jest jej osobne przygotowanie.
Wnioskodawca stwierdził, że selekcja dokumentów, analiza pod względem treści jest zwykłymi czynnościami, które nie dają podstawy do zakwalifikowania ich jako informacji przetworzonych. W wyniku stosowania takich czynności organu nie powstaje żadna nowa informacja. O przetworzeniu informacji nie stanowi też sięganie do materiałów archiwalnych czy też źródła. Czynności organizacyjno-techniczne jakie wiążą się z przygotowaniem informacji publicznej nie mogą, zdaniem wnioskodawcy, zwalniać zobowiązanego podmiotu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej.
Przechodząc do uzasadnienia swojej legitymacji wynikającej z szczególnie istotnego interesu publicznego wnioskodawca podniósł, że państwo powinno ujawnić jaki jest udział obywateli w tworzeniu dochodu, a także na finansowanie jakich wydatków dochody są te wystarczają. Dla obywatela nie jest obojętne w jaki sposób rozłożono ciężar danin publicznych, a ocena ta jest potrzebna, ponieważ społeczeństwo dokonuje bezpośredniego lub pośredniego wyboru władzy publicznej. Poseł na Sejm posiada odpowiednie narzędzia do sprawdzenia nadesłanych informacji, chociażby za pomocą specjalistów współpracujących z Sejmem. Dzięki tym może on sprawdzić czy dobór kontrahentów do zawarcie umowy był merytoryczny, a nie opierał się na przykład na kryteriach osobistych. W przypadku dostrzeżenia nieprawidłowości poseł może mieć realny wpływ na zmiany w konkretnej instytucji. Otrzymane informacje o działaniu spółki mogłyby stać się punktem wyjścia nie tylko dla różnego rodzaju działań pro obywatelskich o charakterze edukacyjnym, wychowawczym, ale także dla podjęcia przez spółkę działań nakierowanych na eliminowanie praktyk, które nie znajdują uzasadnienia w przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Wiedza ta mogłaby zapewnić mieszkańcom C. i okolic możliwość weryfikacji celowości, prawidłowości, rzetelności i sprawności działania władzy publicznej i reprezentujących ją funkcjonariuszy publicznych.
Wnioskodawca uznał, że jego interes przejawia się dwojako po pierwsze, działa bowiem jako poseł na Sejm, posiadając szereg instrumentów prawnych mogących realnie wpłynąć na funkcjonowanie spółki, a po drugie, jego interes publiczny wynika z samego faktu bycia mieszkańcem C., a zatem osoby zainteresowanej lokalnymi sprawami.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. wnioskodawca wskazał, że z treści decyzji musi wynikać, dlaczego podjęto takie a nie inne rozstrzygnięcie. Brak należytego wyjaśnienia podjętego rozstrzygnięcia zwłaszcza, gdy organowi postawiono wybór, uniemożliwia kontrolę jego legalności. Jego zdaniem, w uzasadnieniu decyzji ograniczono się do skrótowego wyjaśnienia, że udostępnienie informacji wiązałoby się z poniesieniem przez Spółkę znacznych strat finansowych. Argumentacja ta uznana została przez wnioskodawcę nie tylko za niewyczerpującą ale także nietrafną. Nie podjęto bowiem próby porównania ewentualnych kosztów i korzyści płynących z udostępnienia wnioskowanej informacji.
Po rozpatrzeniu wniosku T.J. A w C. Sp. z o.o. utrzymało w mocy decyzję własną. (decyzja z dnia [...]r.). Podtrzymano stanowisko w zakresie oceny żądania zawartego we wniosku o udostępnienie informacji publicznej uznając, że jest to żądanie udostępnienia informacji przetworzonej. Powołano się na pogląd piśmiennictwa prawniczego wykazując, że informacja przetworzona to taka, na którą składa się suma informacji prostej, która wiąże się z przeprowadzeniem odpowiednich analiz, dokonania zestawień, wyciągów, a jej cechą wyróżniającą jest to, że informacje tej organ nie posiada i dla jej wytworzenia niezbędne jest przeprowadzenie działań intelektualnych, w wyniku których powstanie informacja nowa jakościowo. Powstaje ona specjalnie dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów i nie jest to czynność mechaniczna sprowadzająca się tylko do automatycznego usuwania danych. Wskazano również na pogląd judykatury potwierdzający przedstawioną powyżej wykładnię terminu "informacja przetworzona".
Odnosząc przedstawione poglądy do żądania zawartego we wniosku T.J. zwrócono uwagę, że wniosek obejmował przekazanie plików informatycznych. Zauważono, że zeskanowany dokument przechowywany jest w pamięci komputera i sam w sobie stanowi informację. Występuje albo jako plik typu pdf czy jpg, a nawet jako plik typu word z zaimportowanym obrazem skanowanego dokumentu. Dla użytkownika komputerowego systemu operacyjnego pliki ten stanowi swoisty uporządkowany zbiór danych zapisanych w języku informatycznym systemu operacyjnego i z punktu widzenia użytkownika jest jedną całością. Plik powstający w procesie skanowania jest odrębną, nową informacją zapisaną kodem binarnym. Oznacza to, że zadośćuczynienie żądaniu T.J. oznaczałoby konieczność utworzenia nowych, nie posiadanych obecnie przez Spółkę plików, to jest zbiorów danych zapisanych w kodzie binarnym. Wytworzenie takich plików jest operacją wymagającą określonego wysiłku intelektualnego, który nie ogranicza się wyłącznie do czynności umieszczenia dokumentu papierowego w skanerze, lecz wymaga przesłania danych ze skanera do właściwego komputera lub serwera co wiąże się z odpowiednim skonfigurowaniem urządzenia skanującego, a następnie odszukaniem przesłanego pliku w pamięci komputera lub serwera, na który ten plik został przesłany. Kolejną czynnością wymagająca wysiłku intelektualnego jest weryfikacja czy plik zawiera wszystkie dane zawarte w dokumencie źródłowym podlegające udostępnieniu. Mnogość różnorakich opcji skanowania dostępnych we współczesnych urządzenia skanujących może bowiem w sposób niezamierzony powodować zniekształcenie skanowanych treści. Dalsze czynności wymagające wysiłku intelektualnego dotyczą nadania nazwy lub oznaczenia dla pliku przesłanego z urządzenia skanującego do komputera lub serwera i odpowiedniego usystematyzowania plików w utworzonych w tym celu folderach i podfolderach, a bez tych czynności nie będzie możliwe dalsze przesyłanie plików. Załączenie do wiadomości emailowej danego pliku wymaga jego odnalezienia w bazie dokumentów danego serwera lub komputera co bez odpowiedniego przemyślanego systemu nadawania nazw plikom oraz lokowania w systemie folderów będzie w praktyce niewykonalne. Dodano, że następną czynnością wymagającą wysiłku intelektualnego jest kolejna weryfikacja pliku załączonego do wiadomości elektronicznej. Wszystkie przedstawione czynności wymagają, według organu, dużego zaangażowania intelektualnego, uwagi i skupienia, a przede wszystkim prowadzą do wytworzenia informacji (pliku danych wymagających obróbki przed przesłaniem) nieposiadanych obecnie przez spółkę.
Zauważono, że żądanie T.J. dotyczy faktur zapłaconych w określonym przedziale czasowym. Zadośćuczynienie temu żądaniu wymaga sprawdzenia w odniesieniu do każdej z faktur, kiedy została zapłacona. Faktury mogą posiadać różne terminy płatności. Nie można przy tym wykluczyć faktur o charakterze spornym, które nie zastały w całości uznane. Ponadto w grę wchodzić mogą faktury korygujące, których nie można pominąć, gdyż przeciwnym wypadku doszłoby do istotnego zniekształcenia danych. Za każdym razem zachodzi zatem konieczność sięgnięcia do wyciągów bankowych i przeprowadzenia ich analiz. Wcześniej jednak należy ustalić jak w odniesieniu do każdej z faktur rozumieć datę zapłaty. Strony umowy mogą bowiem ustalić, że za datę zapłaty uznaje się datę obciążenia rachunku bankowego dłużnika albo datę uznania rachunku bankowego wierzyciela. W odniesieniu do poszczególnych faktur wymaga to sięgnięcia do treści umów, w ramach których te faktury zostały wystawione. Dopiero taka weryfikacja pozwoli rozstrzygnąć, które faktury mieszczą się w ramach czasowych zakreślonych w żądaniu T.J. Jest to kolejna czynność o charakterze analitycznym, której konieczność przeprowadzenia wskazuje na przetworzony charakter informacji objętej żądaniem wnioskodawcy.
Zwrócono także uwagę na możliwość wystąpienia we wnioskowanych fakturach informacji objętych tajemnicą handlową, względnie wymagających ochrony danych osobowych. W przypadku każdej faktury, koniecznym jest więc przeprowadzenie analiz i dokonanie oceny czy jej treści nie są objęte tajemnicą handlową. Wymagane jest też sięgnięcie do dokumentów, które legły u podstaw wystawienia danej faktury w tym umów, a nawet korespondencji prowadzonej pomiędzy stronami transakcji, gdyż mogą mieć one istotny wpływ na analizę i ocenę obowiązku zachowania tajemnicy handlowej czy zapewnienie ochrony danych osobowych. Następną czynnością dopiero mogłaby być odpowiednia anonimizacja niektórych danych zawartych w fakturach.
Odnosząc się do zarzutów procesowych Zarząd Spółki wskazał, że wniosek o udzielenie informacji publicznej pierwotnie nie zawierał argumentacji zmierzającej do wykazania szczególnego publicznego. Wnioskodawca powinien był wyjaśnić w swoim wniosku, w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane dane dla ochrony interesu lub poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej. Charakter i pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, zwłaszcza realna możliwość wykorzystania takiej informacji, mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku. Zauważono, że we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy powołany jest fakt posiadania odpowiednich narzędzi do sprawdzenia nadesłanych informacji za pomocą specjalistów współpracujących z Sejmem, dzięki czemu wnioskodawca mógłby sprawdzić czy dobór kontrahentów do zawarcia umowy był merytorycznie uzasadniony i nie opierał się na kryteriach osobistych. W ocenie Zarządu Spółki takie twierdzenie jest bardzo ogólnikowe i przy takim poziomie ogólnikowości każdy, w każdym przypadku mógłby powołać się na to, że dzięki udostępnieniu informacji wykryje rzekomej nieprawidłowości i uruchomi środki prawne w celu ich wyeliminowania.
Zarząd Spółki podniósł, że wnioskodawca uzyskane dotychczas informacje wykorzystał dla własnych celów politycznych i prywatnych. Rozpropagował bowiem odpowiednio spreparowane ulotki wśród pracowników Spółki, kierowców i motorniczych wyłącznie w celu podburzania załogi Spółki i zbijania kapitału politycznego. Pomimo deklarowania wielkiej troski o Spółkę nie podjął jakiekolwiek próby rozmów z Zarządem, nie uprzedził nikogo o podejmowanych czynnościach, a pozyskane dane przedstawił sposób wyrwany z całego kontekstu i w sposób wybiórczy. Stwierdzono, że działanie takie nie sprzyja budowie społeczeństwa obywatelskiego, a przeciwnie prowadzi do jego rozłamu. W konsekwencji wskazano, że po stronie wnioskodawcy brak jest szczególnego interesu publicznego uzasadniającego udostępnienie mu żądanych danych.
Nie uznano również za zasadne zarzutów naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności przez brak wyczerpującego uzasadnienia wydanej decyzji. Zarząd Spółki wskazał, że argumentacja zawarta we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przeczy tezie wnioskodawcy o rzekomym pozbawieniu go możliwości skutecznego odwołania. Zauważono, że art. 17 u.d.i.p. nakazuje stosować procedurę administracyjną w sposób odpowiedni. Spółka bowiem nie jest organem władzy publicznej, zważywszy na jedynie odpowiednie stosowanie art. 16 u.d.i.p. i wynikający z tego przepisu wymóg stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego formułowanie zarzutu rzekomego naruszenia art. 107 § 1 i 3 K.p.a. uznano za nieuzasadnione.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach T.J., wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji A w C. Sp. z o.o. zarzucił organowi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 i art. 5 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 u.d.i.p. poprzez utrzymanie w mocy decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej mimo braku zaistnienia ku temu prawnych przesłanek, a w szczególności w sytuacji, w której istnieje utrwalona linia orzecznicza zgodnie, z którą informacje na temat majątku publicznego i sposobu jego zagospodarowania, w tym opłacone przez podmiot publiczny faktury, winny zostać udostępnione w trybie i na zasadach określonych w ustawie.
Jak błędne uznał stanowisko organu co do tego, że w zakresie przedmiotowym terminu "informacja przetworzona" mieści się zbiór faktur w wersji zeskanowanej, podczas gdy w rzeczywistości dokumenty w tej postaci stanowią cyfrowe kopie faktur oryginalnych, a tym samym w ich treści zawarta jest informacja tożsama z tymi, które widnieją na dokumentach w wersji papierowej, a w związku z tym ich przygotowanie nie wiąże się z przeprowadzeniem czynności wymagających wysiłku intelektualnego lub o charakterze analitycznym, bądź twórczym.
Zdaniem skarżącego udostępnienie faktur przez organ gospodarujący środkami publicznymi nie narusza tajemnicy handlowej oraz prywatności osób fizycznych, a ewentualna anonimizacji danych nie powoduje przekształcenia żądanych informacji w informację publiczną przetworzoną.
W skardze powtórzono zarzut naruszenia § 21 ust.1 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom wystawiania faktur sposobu ich przechowywania (...) poprzez nieudostępnienie informacji publicznej ze względu na rzekome trudności związane z ich przygotowaniem, podczas gdy w rzeczywistości zgodnie z wskazanym przepisem Spółka obowiązana jest przechowywać faktury w sposób zapewniający łatwe odszukanie, a także zapewnić do nich bezzwłoczny dostęp w przypadkach określonych w ustawie.
Powtórzono również zarzuty o charakterze proceduralnym utrzymując, iż bezzasadnie przyjęto stanowisko, co do braku wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego, od którego uzależnione jest udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, podczas gdy w rzeczywistości interes taki istnieje i wyraża się chęcią pomocy mieszkańcom w celu sprawdzenia czy ich obawy dotyczące potencjalnych nieprawidłowości i nadużyć w Spółce są w pełni uzasadnione, poszerzeniem świadomości obywateli na temat sposobu wydatkowanie środków publicznych wzmocnieniem kontroli społecznej, realizacji celów edukacyjnych, wychowawczych, a także wzbogacenia debaty politycznej publicznej o wiadomości obiektywne. Wskazano, że wnioskodawca, wykonując swoje uprawnienia przysługujące mu z tytułu bycia posłem na Sejm RP, ma realną możliwość wpływania na funkcjonowanie A m.in. poprzez składanie wniosków o zastosowanie instytucji nadzoru w przypadku ujawnienia ewentualnych nieprawidłowości w działalności spółki.
Zarzucono nadto naruszenie art. 17 ust. 1 w związku z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 107 § 1 i 3 K.p.a. poprzez uznanie, że A w C. Sp. z o.o. zwolnione jest od skierowanego do podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji publicznej niebędących organami władzy publicznej, wyrażonego w art. 17 ust. 1 u.d.i.p., nakazu odpowiedniego stosowania jej art. 16, który to artykuł stanowi o konieczności stosowania procedury administracyjnej w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzenia postępowania o udostępnienie informacji. Zdaniem skarżącego przedsiębiorstwo to nie jest zwolnione z obowiązku udzielenia wyczerpującego, zgodnego z zawartymi w art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienia swojej decyzji tak, by zachowane zostały wszystkie gwarancje przysługujące jednostce na podstawie tegoż przepisu, a co za tym idzie zagwarantowanie prawa wnioskodawcy do otrzymania rzetelnego uzasadnienia decyzji organu.
W dalszych zarzutach procesowych wskazano na naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 15 K.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przez R.B., R.M., oraz M.M., mimo że te same osoby wydały decyzję z dnia [...]r., a tym samym strona pozbawiona została prawa dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego jak również możliwości merytorycznego rozpatrzenia odwołania od decyzji, co stanowi podstawę do wznowienia postępowania na zasadzie art. 145 § 1 pkt 3 procedury administracyjnej.
Skarżący stwierdził, że doszło również do naruszenia art. 81 w związku z 10 § 1 K.p.a. poprzez uznanie stanu faktycznego za udowodniony przy jednoczesnym niepoinformowaniu strony o zakończeniu postępowania dowodowego, czego skutkiem był brak możliwości zajęcia stanowiska dotyczącego wyników tegoż postępowania. Uniemożliwiono tym samym wnioskodawcy wypowiedzenie się co do zebranych dowodów przed wydaniem ostatecznej.
Uzasadniając przedstawione zarzuty skarżący podniósł, że Zarząd Spółki nie wykazał merytorycznych argumentów przemawiających za słusznością swego stanowiska. Zaprzeczył, by czynności towarzyszące skanowaniu i oznaczeniu cyfrowych kopii faktur, a także dołączenie do wiadomości e-mail były przedsięwzięciem analitycznym wymagające wzmożonego zaangażowania intelektualnego. Jego zdaniem wskazane procedury to podstawowe zadania biurowe, niewiążące się powstaniem czynnika twórczego, który niezbędny jest dla uznania przekazywanej informacji za informacją publiczną przetworzoną. Procedury te są jedynie czynnościami prostymi, które nie zmieniają brzmienia dokumentów. Również, jego zdaniem, proces anonimizacji nie powoduje zmiany informacji prostej na informację przetworzoną, tak też jak przygotowanie dokumentów wnioskowanych do przekazania w charakterze informacji publicznej.
Skarżący stwierdził, że udostępnienie faktur opłaconych w przedziale czasowym od czerwca do grudnia 2015r. czyli w okresie ciągłym, nie powinno stwarzać trudności.
Podkreślając, że jest posłem na Sejm RP wskazał, że nie działa w interesie prywatnym. Jego obowiązkiem jest reagowanie na wskazane przez wyborców problemy, gdyż zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, posłowie i senatorowie, wykonują swój mandat, kierując się dobrem narodu. Poseł posiada bowiem odpowiednie narzędzia do sprawdzenia nadesłanych informacji, składania wniosków o zastosowanie instytucji nadzoru w przypadku ujawnienia nieprawidłowości, a jeśli udostępnienie żądanej informacji potwierdzi zgłaszane obawy spółka zobowiązana będzie do eliminowania wszystkich negatywnych praktyk.
Konkludując, skarżący wskazał, że faktury wnioskowane przez niego nie stanowią informacji publicznej przetworzonej, a w dodatku wnioskodawca posiada szczególny interes publiczny. Podkreślił, że zasadą jest dążenie do jak najszerszego udostępnienia informacji publicznej, a jedynie wyjątkiem jest ich nieudostępnienie.
W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, Zarząd A w C. Sp. z o.o. podtrzymał swoje stanowisko w zakresie zakwalifikowania wnioskowanej informacji jako informacji przetworzonej, a skarżący nie wykazał po swojej stronie szczególnie istotnego interesu publicznego. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia zasady dwuinstancyjności i pozostałych zarzutów proceduralnych, tak jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że Spółka nie jest organem władzy publicznej, stąd zobligowana jest jedynie do odpowiedniego stosowania art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej i wynikającego z tego przepisu wymogu stosowania K.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględnia skargę w przypadku, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kierując się powyższymi przesłankami Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę.
Kontrolowane wskutek wniesionej skargi stanowisko Zarządu Spółki przedstawione w piśmie z dnia [...]r., mimo braku wskazania podstawy prawnej, odpowiada wymogom decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie odmowy dostępu do informacji publicznej.
Kontrola jej zgodności z prawem sprawowana być musi w trzech aspektach – zgodności kontrolowanego aktu z prawem materialnym, właściwą procedurą, a także regulacjami dotyczącymi kompetencji kontrolowanego organu.
W związku z najdalej idącym zarzutem naruszenia zasady dwuinstancyjności, który w przypadku zasadności mógłby ewentualnie skutkować stwierdzeniem nieważności kontrolowanej decyzji, Sąd zobowiązany był ocenić, czy Zarząd Spółki A w C. upoważniony był do dwukrotnego rozpatrzenia sprawy w tożsamym składzie osobowym.
Statuując w zdaniu pierwszym art. 78 Konstytucji RP prawo każdej ze stron do zakwestionowania rozstrzygnięć podjętych wobec niej w postępowaniu sądowym bądź administracyjnym, ustrojodawca posłużył się ogólnym sformułowaniem "zaskarżenie", nie precyzując charakteru i właściwości środków prawnych służących urzeczywistnieniu tego prawa. Zastosowanie ogólnego pojęcia "zaskarżenie" pozwoliło na objęcie jego zakresem różnych, specyficznych dla danej procedury, środków prawnych, których cechą wspólną jest umożliwienie stronie uruchomienia weryfikacji podjętego w pierwszej instancji orzeczenia bądź decyzji. Środek zaskarżenia powinien spełniać wymóg dewolutywności tak, by skorzystanie z niego przez stronę powodowało przeniesienie rozpatrzenia sprawy do wyższej (drugiej) instancji.
Jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny, od wyjątku od prawa do zaskarżalności należy odróżnić jego ograniczenia (np. ograniczoną dewolutywność lub suspensywność, terminy procesowe, formalne, opłaty). Możliwość wprowadzenia ograniczeń wynika z proceduralnej natury prawa do zaskarżenia oraz pośrednio z art. 78 zdanie drugie in fine Konstytucji, który upoważnia ustawodawcę do określenia trybu zaskarżenia w formie ustaw. Tam gdzie dochodzi do ponownego rozpoznania sprawy przez ten sam organ w trybie wniosku o ponowne jej rozpatrzenie oceniać trzeba, czy w ogóle możliwe jest zastosowanie instytucji wyłączenia, o której mowa w art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. (por. uzasadnienia wyroków TK z 16 listopada 1999 r., SK 11/99(OTK ZU nr 7/1999, z dnia 12 czerwca 2002. sygn. P 13/01,OTK-A 2002/4/42 czy z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt P 57/07).
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji w świetle postawionego zarzutu wymagała zatem odpowiedzi na pytanie, czy istniała możliwość zastosowanie instytucji wyłączenia, o której mowa w art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a.
W sytuacji odmowy udzielenia informacji publicznej adresat wniosku zobowiązany jest do wszczęcia z urzędu postępowania jurysdykcyjnego i zakończenia go poprzez wydanie decyzji administracyjnej przewidzianej w art. 16 ust. 1 u.d.i.p., do której stosuje się przepisy K.p.a. W przypadku wydawania decyzji przez podmioty niebędące organami władzy publicznej, przepisy K.p.a. stosuje się odpowiednio.
Zagadnienie "odpowiedniego" stosowania przepisów było wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych obu instancji, a także piśmiennictwa prawniczego. Przykładowo Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 stycznia 2011 r. sygn. akt I OSK 1076/10 (publ. CBOSA) wyjaśnił że "odpowiednie stosowanie" może mieć różną postać. Ze względu na rezultat tego zabiegu można wyróżnić trzy grupy przypadków. Pierwszą grupę stanowią przypadki, w których wskazane przepisy prawa bez żadnych zmian w ich dyspozycji znajdują zastosowanie do drugiego zakresu odniesienia (są stosowane wprost). Grupa druga obejmuje przypadki, w których przepisy odniesienia wymagają przy ich stosowaniu w nowym zakresie odpowiednich zmian, tak aby były adekwatne do charakteru i rodzaju sprawy. Trzecia grupa to przypadki, gdy określony zakres normy stosowanej odpowiednio nie znajduje zastosowania w ogóle do drugiego zakresu odniesienia.
Zgodnie ze stanowiskiem literatury przedmiotu stosowanie odpowiednie oznacza niezbędną adaptację (i ewentualnie zmianę niektórych elementów) normy do zasadniczych celów i form danego postępowania oraz wynikających stąd różnic w stosunku do uregulowań, które mają być zastosowane (vide G. Łaszczyca, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-103, LEX, 2010, wyd. III, komentarz do art. 30 teza 2).
Stosowanie "odpowiednio" a nie "wprost" art. 16 u.d.i.p., a w konsekwencji tego stosowanie odpowiednio procedury administracyjnej w przypadkach, gdy decyzja administracyjna w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej (czy umorzenia postępowania w tym przedmiocie) wydawana jest przez spółkę prawa handlowego, spółkę cywilną lub podmiot o inne strukturze prawnej nie będący organem władzy publicznej oznacza dokonanie odpowiednich adaptacji procedury administracyjnej, tak by jej regulacje były adekwatne do charakteru podmiotu zobowiązanego.
W przypadku A w C. będącego Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, sposób składania oświadczeń na zewnątrz, a więc również oświadczenia, które zgodnie z art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. przybrać ma formę decyzji administracyjnej, uregulowany jest umową Spółki. Zgodnie z umową Spółki, co wynika z przedłożonego do akt sądowych odpisu KRS, Zarząd Spółki jest trzyosobowy, a do reprezentacji Spółki uprawnionych jest minimum dwóch członków Zarządu łącznie. Zaskarżone decyzje wydane zostały zgodnie z tym wymogiem, a brak jest faktycznych możliwości utworzenia innego składu osobowego, niż ten, który podejmował rozstrzygnięcia w sprawie. Brak też w tym przypadku możliwości zastosowania przepisów art. 26 i art. 27 K.p.a., jako że spółka z o.o. nie jest organem posiadającym organ wyższego stopnia, który mógłby wskazać inny organ jemu podległy. ani organu podległego temu organowi.
W tym przypadku odpowiednie stosowanie przepisów K.p.a. oznaczać będzie brak zastosowania w ogóle art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. w postępowaniu zmierzającym do wydania przez Spółkę decyzji odmawiającej udzielenia informacji publicznej.
Pozwala to na uznanie zarzutu naruszenia prawa skarżącego do dwuinstancyjnego postępowania za niezasadny. Gwarancje rzetelności i bezstronności orzekania zapewnia tu w sposób należyty uprawnienie do poddania stanowiska adresata wniosku kontroli sądowoadministracyjnej.
W tej sytuacji Sąd przeszedł do oceny pozostałych, sformułowanych w skardze zarzutów.
Nie budzi wątpliwości stron, a także Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że żądana przez wnioskodawcę informacja miała charakter informacji publicznej, a adresat wniosku należał do podmiotów zobowiązanych w rozumieniu u.d.i.p. Kwestią sporną jest natomiast, czy słusznie odmówiono udostępnienia skarżącemu informacji publicznej powołując się na to, że żądana informacja ma charakter przetworzony w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. u.d.i.p., a wnioskodawca nie wykazał przesłanki w postaci szczególnej istotności tej informacji dla interesu publicznego.
Strony sporu przedstawiły obszerny zbiór orzeczeń sądów administracyjnych, w których dokonano interpretacji terminu "informacja przetworzona" będąc zasadniczo zgodne co nadanej temu terminowi treści. Dokonały natomiast odmiennej subsumcji stanu faktycznego sprawy do tak zinterpretowanej treści art. 3 ust. 1 u.d.i.p.
Adresat wniosku traktował czynności informatyczno-techniczne wymagane do skanowania, zapisywania w systemie i przekazywania wnioskodawcy żądanych faktur, a także ewentualną ich anonimizację jako przetwarzanie informacji publicznej. Także, jako przetwarzanie informacji, potraktował przygotowanie wnioskowanych przez skarżącego faktur według wskazanego we wniosku kryterium, a to faktur zapłaconych przez Spółkę w okresie od czerwca do grudnia 2015r.
W opinii skarżącego wskazane przez Zarząd Spółki przyczyny nie pozwalały traktować wnioskowanej informacji jako przetworzonej, gdyż w związku z podejmowanymi czynnościami nie powstawała nowa informacja, stworzona specjalnie dla wnioskodawcy.
Oceniając przedstawione stanowisko stron postępowania Sąd wskazuje, że generalnie ani czynności techniczne związane z elektronicznym przekazem wnioskowanych informacji publicznych ani też ich anonimizacja nie nadają informacji prostej charakteru informacji przetworzonej. Jednakowoż ocena ta zawsze powinna być odniesiona do stanu konkretnych spraw, których okoliczności zwykle są zróżnicowane. Spółka nie przedstawiła w istocie jaką ilość faktur wystawiła we wskazanym przez każdego okresie i jakich kontrahentów faktury te dotyczył. Wobec niewyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego sprawy nie jest możliwa ocena słuszności stanowiska Spółki. Nie można tu bowiem pominąć art. 38 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (t. j. Dz. U. z 2015r. poz. 584), w którym określono, iż dane i informacje udostępniane przez CEIDG są jawne. Należy do nich, jak wynika z art. 37 w/w ustawy m.in.- firma przedsiębiorcy, numer identyfikacyjny REGON przedsiębiorcy, o ile taki posiada, numer identyfikacji podatkowej (NIP), adres do doręczeń przedsiębiorcy oraz adresy, pod którymi jest wykonywana działalność gospodarcza.
Do danych tych każdy ma prawo dostępu. Nie mogą być zatem chronione tajemnicą, gwarantowaną konstytucyjnie. Natomiast ochrona danych osobowych, czyli informacji zarówno identyfikujących, jak i osobopoznawczych dotyczyć będzie przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, jeżeli staje się on uczestnikiem obrotu prawnego wyłącznie jako osoba fizyczna. Ochrona ta nie odnosi się natomiast do danych indywidualnych, tj. dających się powiązać z podmiotem gospodarczym w przypadku, gdy dane te są wykorzystywane jako dane firmy (patrz: wyrok NSA z dnia 28 listopada 2002 r., sygn. akt II SA 3381/09, publ. CBOSA). W takiej sytuacji akceptowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych sposobem udostępniania informacji publicznej, przy jednoczesnym poszanowaniu dóbr objętych ochroną, jest anonimizacja danych chronionych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2013r. sygn. I OSK 2267/12 publ. CBOSA).
Aczkolwiek zgodzić się można ze stanowiskiem adresata co do tego, że udostępnienie faktur, które miał być zapłacone przez Spółkę i to w dodatku w wyraźnie oznaczonym okresie czasu, powoduje utworzenie nieistniejącej dotychczas informacji, to jednak jest to słuszne przy założeniu, że Spółka wystawiła we wskazanym przez wnioskodawcę okresie znaczną ilość faktur VAT wymagających analizy posiadanego zasobu. Niezaprzeczalnie bowiem Spółka dysponuje zestawieniem wystawionych faktur VAT czy to w formie elektronicznej, czy też jako ich zbiór papierowy jednak nieusystematyzowany według kryterium wskazanego we wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wniosek skarżącego powodować musi dokonanie przeglądu tych faktur w celu sprecyzowania czy i kiedy oraz w jakim zakresie nastąpiła zapłata z tytułu określonego w danej fakturze i wyboru właściwych dokumentów.
Wbrew argumentom skarżącego ze wskazanego § 21 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 marca 2011r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania (...) nie wynika dla Spółki obowiązek prowadzenia rejestrów faktur zapłaconych i niezapłaconych, nota bene rozporządzenie to nie obowiązuje już od 1 stycznia 2014r. Zgodnie z art. 112a ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2014r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2016r. poz. 710 t.j.), który zastąpił § 21 w/w rozporządzenia aktu wykonawczego podatnicy przechowują
wystawione przez siebie lub w swoim imieniu faktury z uwzględnieniem okresów rozliczeniowych (...) od momentu ich wystawienia lub otrzymania do czasu upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Zdaniem Sądu, ostateczna ocena zasadności stanowiska Zarządu Spółki nie jest jednak możliwa ze względu na brak wyjaśnienia jaka ilość dokumentów musi zostać przeanalizowana w celu zaspokojenia żądania skarżącego.
Natomiast za całkowicie błędne uznać trzeba stanowisko Spółki w zakresie interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 1 in fine u.d.i.p.
Pojęcie interesu publicznego jest pojęciem szerokim i nieostrym, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje ono interes ogółu (określonej wspólnoty), a nie jedynie interesy indywidualne. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że "jest w interesie indywidualnym" bądź "jest w interesie ogółu" oznacza, że wyprowadzona z danego stanu obiektywnego określona korzyść przypada jednostce względnie całemu społeczeństwu. O ile zatem interes indywidualny jest relacją pomiędzy jakimś stanem obiektywnym, a oceną tego stanu z punktu widzenia korzyści, jaką on przynosi lub może przynieść jednostce, to interes ogółu oznacza relację między jakimś stanem obiektywnym, a oceną tego stanu z punktu widzenia korzyści, jaką on przynosi lub może przynieść ogółowi (por. J. Lang, "Struktura prawna skargi w prawie administracyjnym", Wrocław 1972, s. 98-100).
Pojęcie szczególnego interesu publicznego jest znaczeniowo węższe od funkcjonującego w powszechnym użyciu pojęcia interesu społecznego. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz jego ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie zaś łączy się z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu (por. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2015r. sygn. I OSK 2310/14 publ. CBOSA).
Przesłankę "szczególnej istotności dla interesu publicznego", określoną w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., należy uznać za wypełnioną w takiej sytuacji, w której pozyskanie określonej informacji i jej upublicznienie leży w interesie nie tylko wnioskodawcy, ale także innych obywateli. W przepisie art. 3 ust. 1 pkt 1 chodzi bowiem o to, czy udostępnienie określonej informacji przetworzonej może mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w określonej dziedzinie życia społecznego, może wpływać na poprawę, usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. W piśmiennictwie prawniczym wyrażony został pogląd, że charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku. Przykładem takiego podmiotu może być poseł zasiadający w komisji ustawodawczej Sejmu, radny lub też minister nadzorujący działalność podległego mu resortu. Osoby te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych informacji publicznych w celu usprawnienia funkcjonowania odpowiednich organów (J. Drachal, Dostęp do informacji publicznej. Rozwój czy stagnacja? Wystąpienie na konferencji zorganizowanej przez Polską Akademię Nauk 6 czerwca 2006 r.).
W przypadku potraktowania wnioskowanej informacji publicznej jako przetworzonej zasadne jest wezwanie adresata wniosku do wykazania jakim istotnym interesem publicznym się on kieruje w trybie art. 14 ust. 2 u.d.i.p., a dopiero w razie braku wykazania tego interesu - wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia. -Powinność wykazania interesu publicznego spoczywa w głównej mierze na autorze wniosku o udzielenie informacji przetworzonej (w myśl zasady koniecznego współdziałania organu i podmiotu ubiegającego się o załatwienie sprawy w określony sposób), jednak nie zwalnia adresata wniosku od dokonania własnej oceny tej przesłanki.
W kontrolowanej sprawie całkowicie pominięto wezwanie skarżącego do wykazania istnienia szczególnie uzasadnionego interesu publicznego w udostępnieniu informacji. Co więcej, Zarząd Spółki rozpoznając wniosek jako organ I instancji całkowicie arbitralnie, bez żadnego wyjaśnienia tej kwestii stwierdził, że po stronie wnioskodawcy brak jest szczególne istotnego interesu publicznego. W ponowny postępowaniu, działając jako organ drugiej instancji, Zarząd Spółki ustosunkowując się do argumentów skarżącego mających uzasadnić jego legitymację w przypadku nadania wnioskowanej informacji charakteru przetworzonej, uznał te argumentu za "ogólnikowe", a nadto zarzucił skarżącemu brak działania w interesie publicznym, związanym z funkcjonowaniem państwa i krytycznie ocenił jego dotychczasowe działania .
Krytyczny stosunek Spółki do skarżącego i jego zachowania nie może jednak wpływać na ocenę obiektywnej przesłanki, jaką jest przesłanka szczególnego interesu publicznego. Adresat wniosku pominął okoliczność, iż skarżący powoływał się na fakt pełnienia mandatu posła na Sejm RP, a w konsekwencji tego na uprawnienia wynikające min. z treści art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 2016r. poz. 1510). Zgodnie z tym przepisem, w wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej. A w C. Sp. z o.o., w którym całość kapitału stanowi mienie gminne, jest zatem podmiotem obowiązanym do respektowania uprawnień posła do pozyskiwania w interesie publicznym informacji, które mogą zostać wykorzystane w celu usprawnienia funkcjonowania struktur publicznych w określonej dziedzinie życia społecznego, czy usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności.
Sprawowanie mandatu posła jest służbą publiczną, w której kieruje się on solidarną troską o dobro wspólne, a po myśli art. 104 ust. 2 Konstytucji RP poseł zobowiązuje się do rzetelnego i sumiennego wykonywania obowiązków wobec Narodu. Ograniczenie uprawnień osoby sprawującej mandat poselski ze względu na wątpliwość, czy uzyskane przez nią informacje zostaną rzeczywiście wykorzystane w interesie ogółu, jest wnioskiem za daleko idącym, a takie rozumienie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. bezzasadnie ograniczałoby prawo do uzyskania informacji publicznej, o którym mowa zarówno w art. 61 Konstytucji RP, jak i w ustawie o dostępie do informacji publicznej.
Odmowa udzielenia informacji publicznej wnioskodawcy piastującemu mandat poselski wymaga szczegółowego wyjaśnienia z jakich obiektywnych przyczyn uznaje się, że żądana informacja będąca w posiadaniu wnioskodawcy nie może przynieść korzyści ogółowi i nie wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa za jego pośrednictwem.
Ponad wykazane uchybienia Sąd zmuszony jest zwrócić adresatowi wniosku uwagę, że decyzja administracyjna przewidziana jest na gruncie ustawy o informacji publicznej wyłącznie w sytuacjach prawem wskazanych, a to w sytuacji odmowy udzielenia informacji publicznej względnie umorzenia postępowania. Udostępnienie informacji publicznej w formie decyzji administracyjnej stanowi istotne naruszenie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Tymczasem w kontrolowanej decyzji dokonano udostępnienia informacji publicznej wnioskowanej przez skarżącego.
Sąd zmuszony jest także wskazać, że w przypadku, gdy adresat wniosku nie posiada wnioskowanej informacji publicznej, nie odmawia jej udzielenia w decyzji administarcyjnej, a wyłącznie informuje wnioskodawcę o tym fakcie. Zawarte w końcowej części uzasadnienia decyzji z dnia [...]r. stwierdzenie, że udziela się informacji, o której mowa w części 1b wniosku i jednocześnie się jej odmawia, pozostaje w wzajemnej sprzeczności.
Nie dopełniono także obowiązku określonego w treści art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. Z przepisu tego wynika konieczność wymienienia w decyzji danych osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania.
Pod pojęciem "zajęcie stanowiska w toku postępowania o udostępnienie informacji publicznej", w znaczeniu określonym w art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p., należy rozumieć pisemne stanowisko podmiotu innego niż organ wydający decyzję, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Jako zajęcie stanowiska należy rozumieć również m. in. różnego rodzaju opinie prawne i inne pisma sporządzone w formie odrębnego aktu. W aktach sprawy powinna znajdować się metryka, w której wymienione są osoby dokonujące istotnych czynności w postępowaniu (por. wyrok NSA z dnia 1 października 2015r. sygn. akt I OSK 1860/14 publ. CBOSA).
W kontrolowanych decyzjach, wbrew wymogom art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. nie podano imion, nazwisk i funkcji osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania. Przepis art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. zawierający powyższy wymóg, jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisu art. 107 § 3 K.p.a., a w ocenie sądu brak jest w niniejszej sprawie podstaw do odstąpienia od niego. Organ I instancji nie wskazał żadnych przyczyn, które uzasadniałyby odstąpienie od obowiązku stosowania się do wskazanych reguł.
Wobec dostrzeżonych uchybień zachodziła konieczność uchylenia obu zaskarżonych decyzji w celu skierowania sprawy do jej ponownego rozpatrzenia, zgodnego z wymaganiami przedstawionymi w przepisach u.d.i.p.
Spółka wezwie skarżącego do określenia, czy kierując swój wniosek działał jako poseł na Sejm RP, czy jako obywatel. Wezwie także do precyzyjnego wykazania w jaki rzeczywisty, a nie hipotetyczny sposób uzyskana informacja będzie wykorzystana dla dobra wspólnego i wpłynie na poprawę czy usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. Kwestie te nie zostały bowiem nadal wyjaśnione z naruszeniem art. 7 i art. 77 K.p.a., a mają one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Mając powyższe na względzie, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c P.p.s.a orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło