III SA/Kr 960/16

WyrokWSA w Krakowie2016-11-24

Skład orzekający: Barbara Pasternak, Janusz Kasprzycki, Maria Zawadzka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba psychiczna, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi i nie podjęła odpowiednich środków zapobiegawczych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo przedłożenie zaświadczenia lekarskiego o chorobie psychicznej nie jest wystarczające do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe jest wykazanie braku winy w uchybieniu terminowi, co wymaga udowodnienia, że choroba uniemożliwiła dokonanie czynności i że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób. W przypadku choroby przewlekłej, od strony można oczekiwać większej staranności i przewidywania potencjalnych trudności.
Stan faktyczny
R. A. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego, wskazując na chorobę psychiczną i niezdolność do pracy w okresie od 9 do 22 marca 2016 r. oraz na wypowiedzenie pełnomocnictwa swojemu adwokatowi. Dyrektor Izby Celnej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że R. A. nie uprawdopodobnił braku winy. Sąd administracyjny oddalił skargę R. A., podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Pasternak (spr.) Sędziowie: WSA Janusz Kasprzycki WSA Maria Zawadzka po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi R. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Firma A na postanowienie Dyrektora Izby Celnej z dnia 29 kwietnia 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] 2016 r., (nr [...]) oddala skargę Uzasadnienie: Decyzją z dnia [...] 2016 r. ([...]) Naczelnik Urzędu Celnego określił kwotę długu celnego, podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu (typ-A00) w wysokości 3.328,00 zł. z tytułu importu towaru zgłoszonego w dniu [...] 2011 r. do procedury celnej dopuszczenia do obrotu wg SAD OGL [...] i powiadomił o retrospektywnym zaksięgowaniu w/w kwoty długu celnego. Pismem z dnia 10 marca 2016 r. (data wpływu do organu 14 marca 2016 r.) adwokat D. W. zwrócił do Naczelnika Urzędu Celnego decyzje tego organu z dnia [...] 2016 r. o numerach [...] od [...] do [...]) oraz [...] od [...] do [...] oraz postanowienia Naczelnika Urzędu Celnego w sprawie o numerze: [...] z dnia [...] 2016 r., doręczone mu 8 marca 2016 r. W piśmie tym wskazał, że dnia 23 lutego 2016 r. R. A. wypowiedział mu pełnomocnictwo ze skutkiem natychmiastowym m. in. w sprawach o nr: [...] od [...] do [...], [...] od [...] do [...] oraz [...] o czym organ podatkowy został poinformowany pismem z dnia 23 lutego 2016 r. Pismem z dnia 23 marca 2016 r. (data stempla pocztowego) R. A. złożył wniosek o uchylenie wymienionej na wstępie decyzji i umorzenie postępowania oraz wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wskazując, że do uchybienia terminowi doszło bez jego winy. Wyjaśnił, że w okresie od dnia 9 do 22 marca 2016 r. był niezdolny do pracy na dowód czego przedłożył zaświadczenie lekarskiego z dnia 8 marca 2016 r. wystawione przez lekarza psychiatrę. Podał, że dnia 23 lutego 2016 r. z powodów natury finansowej wypowiedział pełnomocnictwo w ww. sprawach dotychczasowemu pełnomocnikowi i sprawami tymi zajmuje się osobiście. Decyzje te zostały doręczone dotychczasowemu pełnomocnikowi w dniu 8 marca 2016 r., kiedy to objawy chorobowe nasiliły się do tego stopnia, że zmuszony był udać się do psychiatry, który stwierdził jego niezdolność do pracy. Dodał, że przedmiot postępowań jest na tyle skomplikowany, że osobiste zajmowanie się nim wymaga pełnej sprawności umysłowej. Tymczasem odwołujący się w okresie od 9 do 22 marca 2016 r. przyjmował silne leki psychotropowe, co uniemożliwiało mu podejmowanie jakichkolwiek czynności wymagających skupienia, w tym sporządzenia przedmiotowego wniosku. Nawet poinformowany o doręczeniu owych decyzji nie był w stanie w jakikolwiek sposób się do nich ustosunkować. Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2016 r. ([...]) na podstawie art. 162, 163§ 1, 2 i 3 , art. 216, 217, 218, 219, 223 § 2 pkt 1 ordynacji podatkowej w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (Dz. U. z 2015 r., poz. 858 ze zm.) Dyrektor Izby Celnej odmówił R. A. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Naczelnika Urzędu Celnego. Organ odwoławczy podał, co następuje: Zgodnie z art. 162 § 1 oraz § 2 Ordynacji Podatkowej w razie uchybienia terminowi należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Pierwszą przesłanką do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest jego uchybienie. W analizowanej sprawie termin 14 dni na wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] 2016 r. upłynął w dniu 22 marca 2016 r., a odwołanie nadano w dniu 23 marca 2016 r., a więc po upływie ustawowego terminu. W konsekwencji Dyrektor Izby Celnej postanowieniem nr [...] stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania w przedmiotowej sprawie. Drugą przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego prośby o jego przywrócenie, co strona uczyniła składając wniosek z dnia 23 marca 2016 roku, jednocześnie odwołujący się przyznał, że w dniu 8 marca 2016 roku został powiadomiony o odbiorze przesyłki przez pełnomocnika adw. D. W. Trzecią przesłanką jest dochowanie terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Termin do wniesienia tej prośby zaczyna biec dopiero od dnia ustania przeszkody licząc od tego dnia siedem dni. Termin ten został zachowany, gdyż R. A. wysłał wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w dniu 23 marca 2016 r., a więc pierwszego dnia po ustaniu zwolnienia lekarskiego. Odnośnie czwartej przesłanki polegającej na braku winy w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania, R. A. wskazał, że w okresie od dnia 9 do 22 marca 2016 r. był niezdolny do pracy, na dowód czego przedłożył zaświadczenie lekarskie wystawione przez lekarza psychiatrę. Podał nadto, że w dniu 23 lutego 2016 r. wypowiedział pełnomocnictwo swojemu dotychczasowemu pełnomocnikowi i przedmiotowymi sprawami zajmował sie osobiście. Sprecyzował, że jego dotychczasowy pełnomocnik decyzję z dnia [...] 2016 r. odebrał dnia 8 marca 2016 r., kiedy to objawy choroby odwołującego się bardzo się nasiliły, w związku z czym udał się do lekarza psychiatry, który stwierdził jego niezdolność do pracy od dnia 9 marca 2016 r. do dnia 22 marca 2016 r. R. A. wskazał nadto, że nawet poinformowany o fakcie odebrania decyzji w dniu 8 marca 2016 r. nie był w stanie się do nich ustosunkować z uwagi na swój zły stan zdrowia. Piątą przesłanką jest dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ma być przywrócony termin, tj. wnieść odwołanie, co zostało spełnione. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu, należy oceniać w kategoriach zachowania przez odwołującego się reguł starannego działania. Dokonując oceny, czy doszło do zawinienia Strony w dopuszczeniu do uchybienia terminu, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić je według obiektywnych mierników staranności. Zgodnie z bogatym orzecznictwem, choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. Do okoliczności faktycznych, uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi, zalicza się natomiast nagłą chorobę, która nie pozwoliła wyręczenie się inną osobą (I SA 1072/00). Z akt sprawy wynika, że R. A. jest leczony psychiatrycznie od 2005 roku (kopia zaświadczenia lekarskiego z dnia 17 kwietnia 2015 r.). Tak więc charakter opisanej szczegółowo przez lekarza psychiatrę choroby wskazuje na jej długotrwały charakter. Nie jest to więc choroba nagła. R. A. powinien więc zdawać sobie sprawę z tego, że w sytuacji powodującej stres (np. wydanie decyzji wymiarowej) jego stan zdrowia może ulec pogorszeniu, uniemożliwiającemu mu działanie. W tej sytuacji odwołanie pełnomocnictwa adwokatowi D. W., czy też brak ewentualnego wyręczenie się inną osobą przy dokonywaniu czynności procesowej (np. skorzystanie z pomocy osób, z którymi zamieszkuje lub innymi, czy też ustanowienie innego pełnomocnika), nie może być uznane za wyraz zachowania staranności w tej sprawie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że R. A. miał świadomość, że w tym samym czasie prowadzone było kilkadziesiąt spraw przed organem I instancji. W każdej zakończonej przez Naczelnika Urzędu Celnego sprawie było wszczynane przez Stronę, postępowanie odwoławcze. Posiadając tą wiedzę oraz mając na uwadze własny stan zdrowia (chorobę przewlekłą, zdiagnozowaną już w 2005 roku), powinien przewidzieć, że po odwołaniu pełnomocnika może nie poradzić sobie działając samodzielnie przed organami podatkowymi. Przedłożone zaświadczenie lekarskie potwierdza chorobę, która zaczęła się w 2005 r., ma ona charakter przewlekły, ciągły. Nie jest to zatem choroba nagła, ani żadna inna okoliczność nieprzewidywalna, której człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji nie można dopatrzyć się braku winy odwołującego się. Z powyższego wynika, że w niniejszej sprawie nie została spełniona przesłanka polegająca na uprawdopodobnieniu braku winy w niezachowaniu terminu. Na powyższe rozstrzygnięcie R. A. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wnosząc o jego uchylenie. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 162 §1 Ordynacji podatkowej poprzez jego niezastosowanie i nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania, pomimo, że skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W dalszej części skargi R. A. powtórzył argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "ppsa". Natomiast w myśl art. 135 ppsa – orzekanie następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 pkt 1 ww. ustawy. Przedmiotem kontroli tut. Sądu jest postanowienie Dyrektora Izby Celnej z dnia 29 kwietnia 2016 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] 2016 r. Na wstępie rozważań nad zgodnością z prawem zaskarżonego postanowienia wskazać należy, że zgodnie z art.162 §1 i 2 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Wedle tut. Sądu skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi, a jego działanie świadczy co najmniej o jego niedbalstwie. Przy ocenie przesłanki braku winy należy bowiem brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. III SA/Łd 1274/15). Nadto przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. III SA/Łd 1274/15). Nie negując faktu stanu zdrowia skarżącego, spowodowanego chorobą o podłożu psychicznym poświadczonego zaświadczeniem lekarskim od lekarza psychiatry, podnieść jednak należy, że w przypadku choroby, wnioskodawca we wniosku winien wykazać, że rodzaj oraz przebieg choroby uniemożliwiał mu dokonywanie czynności wniesienia odwołania oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w dokonaniu tej czynności. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminowi nie ogranicza się bowiem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, a należy uwzględniać również to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminowi. W ocenie Sądu, choroba skarżącego i okoliczności sprawy nie stanowią, jak słusznie przyjął organ obiektywnej przyczyny, która uniemożliwiłaby skarżącemu dochowanie należytej staranności i wniesienie odwołania w terminie. Faktem jest, że w niniejszej sprawie R. A. przedłożył zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry (od 9 marca 2016 r. do dnia 22 marca 2016 r., karta 153 akt adm.) z którego wynika, że w terminie otwartym do złożenia odwołania był niezdolny do pracy oraz, że dnia 23 lutego 2016 r. wypowiedział pełnomocnictwo D. W. ze skutkiem natychmiastowym (karta 132 akt adm.), jednak nie wykazał wskazanych powyżej okoliczności świadczących o braku winy w niedochowaniu terminu. Z akt sprawy wynika bowiem, że wbrew twierdzeniom skarżącego o konieczności osobistego działania w sprawie z uwagi na wypowiedzenie pełnomocnictwa adw. D. W., w terminie otwartym do złożenia odwołania R. A. reprezentowany był przez pełnomocnika M. G. (k. 135 akt adm.), któremu udzielił pełnomocnictwa szczególnego, m. in. do prowadzenia sprawy o nr [...]. Nie jest więc prawdą, że w przedmiotowej sprawie zmuszony był działał osobiście. Ponadto, całokształt spraw w których stroną jest R. A. wskazuje na pewien rozdźwięk pomiędzy jego twierdzeniami o rzekomej niemożności podejmowania czynności z powodu choroby, a rzeczywiście podejmowanymi przez niego czynnościami. Z urzędu wiadomo bowiem Sądowi, że w terminie przypadającym na absencję chorobową, w dniu 11 marca 2016 r. (data stempla pocztowego) skarżący składał osobiście "wniosek o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania (...) do spraw o nr. [...] od [...] do [...] oraz [...] od [...] do [...] dotyczących zgłoszeń celnych z okresu od dnia 2 marca 2011 r." (sygn. akt III SA/Kr 1072/16). Wedle sądu fakt przedłożenia zaświadczenia lekarskiego nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi. Jak wykazano powyżej choroba ta nie wykluczała możliwości dokonywania czynności procesowych osobiście przez skarżącego, czy też przez osobę trzecią (np. adw. M. G.). Nadto od skarżącego jako przedsiębiorcy można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności zakresie prowadzenia swych spraw, tym bardziej – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie gdy decyzja związana jest właśnie z prowadzoną działalnością gospodarczą. Od profesjonalisty można i należy oczekiwać bowiem zachowania wyższych standardów aktu staranności (por. III SA/Łd 1274/15). Tych jednak, jak dowodzi analiza akt sprawy skarżący jako profesjonalny przedsiębiorca nie dochował. Sąd dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia nie stwierdził naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia prawa procesowego mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu str. 145 § 1 lit. a) i c) ppsa. Także uzasadnienie ww. rozstrzygnięcia odpowiada prawu. Z powyższych przyczyn skarga na podstawie art. 151 ppsa została oddalona.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło