V SA/Wa 4099/15

WyrokWSA w Warszawie2016-12-02

Skład orzekający: Izabella Janson, Mirosława Pindelska, Michał Sowiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka komandytowo-akcyjna, która zleca wykonanie prac polnych podmiotom zewnętrznym i nie posiada własnych maszyn rolniczych, może być uznana za rolnika w rozumieniu przepisów UE i krajowych, uprawnionego do otrzymania płatności obszarowych w ramach systemów wsparcia bezpośredniego?
Ratio decidendi
Spółka komandytowo-akcyjna, która zleca wykonanie prac polnych podmiotom zewnętrznym, nie posiada własnych maszyn rolniczych i jest częścią grupy spółek zależnych od jednego podmiotu dominującego, nie może być uznana za rolnika w rozumieniu przepisów UE i krajowych. Działanie takie, polegające na sztucznym tworzeniu warunków do uzyskania płatności, jest sprzeczne z celami systemów wsparcia i prowadzi do odmowy przyznania płatności.
Stan faktyczny
Spółka komandytowo-akcyjna złożyła wniosek o przyznanie jednolitej płatności obszarowej (JPO) oraz innych płatności rolnych. Organy ARiMR odmówiły przyznania płatności, uznając, że spółka nie spełnia definicji rolnika, ponieważ została sztucznie utworzona przez spółkę dominującą "W." S.A. w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami systemów wsparcia. Spółka nie posiadała własnych maszyn, zlecała prace polne podmiotom zewnętrznym i była częścią grupy 12 spółek zależnych od "W." S.A., zarządzanych przez ten sam zarząd. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Izabella Janson, Sędzia WSA - Mirosława Pindelska, Sędzia WSA - Michał Sowiński (spr.), Protokolant ref. staż. - Magdalena Walkowiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi [...] S.A [...] Spółka Komandytowo - Akcyjna w [...] na decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w [...] z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oddala skargę. W dniu [...] maja 2014 r. do Biura Powiatowego ARiMR W. w W. wpłynął wniosek "W." spółka komandytowo-akcyjna z siedzibą w W. (dalej: "Spółka" lub "Skarżąca") o przyznanie płatności na podstawie art. 18 ust 2 ustawy z 26 stycznia 2007r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. 2012 r., poz. 1164 ze zm., dalej: "ustawa o płatnościach"). We wniosku Strona zadeklarowała działki rolne o łącznej powierzchni 74,36 ha do przyznania jednolitej płatności obszarowej (JPO). Oprócz płatności obszarowej strona we wniosku ubiegała się również o płatności: ONW i rolnośrodowiskową (PRŚ) deklarując wskazaną odpowiednio powierzchnię działek. W dniu [...] lutego 2015 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR W. w W., dalej "Kierownik Biura", wydał decyzję nr [...], mocą której odmówił Spółce przyznania płatności JPO na rok 2014. Powodem odmowy przyznania płatności było ustalenie, iż Spółka stworzyła sztuczne warunki wymagane do otrzymania płatności, w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami danego systemu wsparcia. W ocenie organu I instancji "W." spółka komandytowo-akcyjna z siedzibą w W., nie spełnia definicji producenta rolnego, o której mowa w art. 3 ust 3 ustawy z 18 grudnia 2003r. o krajowym systemie ewidencji producentów rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz. U. 2012r. poz. 86 ze zm., dalej "ustawa o systemie ewidencji"). Ponadto organ ustalił, na podstawie raportu spółki "W." S.A. (komplementariusza spółek komandytowo – akcyjnych W. nr od 1 do 12), że spółki komandytowo - akcyjne są spółkami zależnymi od Spółki "W." S.A. Spółki reprezentuje ten sam zarząd, a siedziby spółek mieszczą się pod tym samym adresem. Kierownik Biura wskazał, że grunty zgłaszane do płatności zarówno przez Skarżącą, jak i inne spółki (spółki komandytowo – akcyjne W. nr od 1 do 12) są zarządzane przez te same osoby: P.W. (Prezes Zarządu), M.W. (Wiceprezes Zarządu), P.S. (członek Zarządu), A.S. – Prokurenta i nie stanowią odrębnych gospodarstw, samodzielnych i niepowiązanych ekonomicznie czy też technologicznie. Organ stwierdził, że to zarząd "W." S.A. w ww. osobach prowadził gospodarstwo rolne, ponosił nakłady i czerpał z tego tytułu zyski, zaś gospodarstwo "W." spółka komandytowo-akcyjna zostało sztucznie utworzone w celu uzyskania wyższych płatności. W odwołaniu od powyższej decyzji, Spółka zakwestionowała ustalenia Kierownika Biura, iż nie jest rolnikiem w rozumieniu obowiązujących przepisów oraz, że gospodarstwo Spółki nie stanowiło odrębnego gospodarstwa, a w związku z tym, że stworzone zostały sztuczne warunki do otrzymania płatności w sposób sprzeczny z celem tej instytucji. Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor [...] Regionalnego Oddziału ARiMR w W. (dalej: "Dyrektor Oddziału" lub "organ odwoławczy") decyzją z [...] lipca 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie wydane przez organ I instancji. W uzasadnieniu swego stanowiska organ odwoławczy powołał się na przepisy ustawy o płatnościach i zawarte w niej definicje: rolnika, gospodarstwa rolnego oraz działalności rolniczej. Dyrektor Oddziału zauważył, że grunty zadeklarowane we wniosku znajdują się w województwie dolnośląskim, powiat milicki, a zatem oddalone są od siedziby wnioskodawcy o kilkaset kilometrów, co niewątpliwie utrudnia prowadzenie działalności rolniczej i utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej. W ocenie organu odwoławczego "W." spółka komandytowo-akcyjna nie wykazała w żaden sposób aby była w posiadaniu chociażby zaplecza umożlwiającego jej prowadzenie działalności rolniczej na gruntach wskazanych we wniosku. Skarżąca spółka, co zaznaczył Dyrektor Oddziału mieści się pod adresem: ul. [...], nie posiada własnych maszyn, urządzeń, budynków gospodarczych i innych urządzeń umożlwiających prowadzenie faktycznej produkcji rolniczej. Tym samym zdaniem organu odwoławczego oczywistym jest, że skarżąca spółka nie jest w stanie samodzielnie użytkować przedmiotowych gruntów. Powyższe oznacza, że mimo braku przedstawienia faktur za usługi agrotechniczne (wskazane w odwołaniu jako załączniki), spółka musiała korzystać z usług rolniczych oferowanych przez lokalnych rolników, przedsiębiorców. A zatem spółka W. spółka komandytowo-akcyjna z/s w W. nie prowadziła samodzielnie prac polowych. Powyższe oznacza, że inne osoby trzecie, wykonujące prace, były zainteresowane uzyskaniem jak najlepszych plonów aby uzyskać jak największy dochód z ich późniejszej sprzedaży lub wykorzystania we własnym zakresie. Takich motywów działania nie można przypisać w takiej sytuacji wnioskodawcy. Spółka "W." spółka komandytowo-akcyjna nie była podmiotem, który na deklarowanych do płatności gruntach prowadził działalność rolniczą. Podmiot nie był zainteresowany zbiorami, produkcją rolniczą, która była prowadzona faktycznie przez inny podmiot. Spółka W. spółka komandytowo-akcyjna prowadziła natomiast działania (złożenie wniosku, zlecenie prac polowych) zmierzające tylko i wyłącznie do uzyskania samej płatności. Tym samym, jak podkreślił Dyrektor Oddziału fakt posiadania na własność przedmiotowych gruntów oraz przedstawienie deklaracji na podatek rolny nie oznacza, że spółka może mieć status rolnika i jest tym samym uprawniona do przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Działalność spółki skupiona została na uzyskaniu dopłat realizowanych przez ARiMR i nie może zostać uznana za działalność rolniczą, której definicję określono w art. art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009 z 19 stycznia 2009 roku ustanawiającego wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników w ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiające określone systemy wsparcia dla rolników, zmieniającego rozporządzenia (WE) nr 1290/2005, (WE) nr 247/2006, (WE) nr 378/2007 oraz uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1782/2003 (Dz. Urz. UE L nr 30 z 31 stycznia 2009 r., str. 16, ze zm., dalej "rozporządzenie nr 73/2009"). Z tego też względu Dyrektor Oddziału uznał, iż Skarżąca nie spełnia definicji rolnika wskazanej w art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009. Następnie, organ odwoławczy podkreślił, że Skarżąca została utworzona przez spółkę "W." S.A., podobnie jak inne spółki komandytowo-akcyjne ubiegające się o przyznanie płatności realizowanych przez ARIMR tj. płatności JPO, ONW i PRŚ na rok 2014. Wskazał, że "W." S.A. utworzyła 12 spółek komandytowo-akcyjnych, które uzyskały numer identyfikacyjny producenta. Z danych uzyskanych z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wynika, że komplementariuszem w każdej ze spółek jest spółka "W." S.A. z/s w W., która to spółka jest jednocześnie uprawniona do reprezentacji każdej ze spółek komandytowo-akcyjnych. Z kolei spółkę "W." S.A. reprezentują: P. W. - Prezes Zarządu, M. W. - Wiceprezes Zarządu, P. S. - Członek Zarządu oraz Prokurent – A.S. Poszczególne spółki komandytowo-akcyjne mają tą samą siedzibę: ul. [...]. W ocenie organu jeśli nawet uznać, że każda ze spółek, a w tym przypadku spółka "W." spółka komandytowo - akcyjna prowadzi działalność rolniczą na deklarowanych do płatności gruntach to jednak, w tym przypadku ewentualnym rolnikiem należałoby uznać spółkę "W." S.A., a za jednostkę produkcyjną należałoby uznać poszczególne spółki komandytowo-akcyjne. W ocenie organu mimo że spółki te działają na rzecz i ryzyko wspólników i mimo swobody układania stosunków gospodarczych, bezpośredni wpływ na podejmowane decyzje i sposób działania w nich ma podmiot dominujący – spółka "W." S.A., sprawująca faktyczny zarząd w spółkach zależnych. Co istotne, zdaniem organu spółki komandytowo – akcyjne prowadzą taką samą działalność polegającą na zlecaniu firmom zewnętrznym wykonywania prac i zabiegów rolniczych, niezbędnych do otrzymywania dopłat. Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniami Skarżącej, że spółki te zostały powołane według podziału terytorialnego. Działały one, jak wskazał w tych samych województwach i obszary ich działania pokrywały się, a mimo to zostało utworzone wiele takich podmiotów. W tej sytuacji również argument Skarżącej o konieczności powołania kolejnej według położenia geograficznego uznano za chybiony. Zatem w rozpoznawanym przypadku Dyrektor Oddziału za rolnika uznał spółkę "W." S.A. Dla ustalenia bowiem gospodarstwa, w świetle definicji art. 2 lit. a - c rozporządzenia nr 73/2009 nie ma znaczenia fakt, jak podał organ, że poszczególne jednostki produkcyjne (spółki komandytowo-akcyjne) nie są położone w bliskim sąsiedztwie, a fakt, że są one położone na terenie RP oraz fakt, że są zarządzane przez tą samą grupę osób - w tym przypadku zarząd osoby prawnej - spółki "W." S.A. Organ II instancji przyjął, że ma do czynienia z gospodarstwem o rozproszonej formie prowadzonym w postaci wielu jednostek produkcyjnych (spółek komandytowo-akcyjnych zarządzanych przez tą samą grupę osób - Zarząd spółki "W." S.A. O tym, że jest to nadal to samo gospodarstwo decyduje bowiem fakt sprawowania czynnej kontroli przez spółkę "W." S.A. nad spółkami komandytowo-akcyjnymi, która umożliwia decydowanie w sprawach działalności poszczególnych spółek. W dalszej kolejności w decyzji przedstawione zostały informacje o wykonywaniu poszczególnych prac przez podmioty zewnętrzne dla poszczególnych spółek, z których to danych organ wywiódł, że na gruntach poszczególnych spółek prace wykowywane były przeważnie przez te same podmioty, zatem z wykorzystaniem tej samej siły roboczej – L. D. (dot. spółek W. nr. 1, 2, 5 i 8), firmę R. (dot. spółek W. nr 12,4,6,7,2) i S. (dot. spółek W. nr 4,3), R. (dot. spółek W. nr 8,3), S.K. (spółka W. nr 10), B.G. (spółka W. nr 5). Organ przyjął, że w/w spółki w większości wykorzystywały tę samą siłę roboczą, a zatem jest to kolejny (ale nie jedyny) powód, dla którego poszczególne spółki powinny być uznane za jedno gospodarstwo. Decydujące znaczenie ma w ocenie organu odwoławczego fakt sprawowania kontroli przez W. SA w spółkach zależnych. Tym samym w ocenie organu odwoławczego biorąc pod uwagę, że płatności, zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach przysługują rolnikowi należało odmówić Skarżącej wnioskowanej płatności obszarowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Dyrektora Oddziału z [...] lipca 2015 r., nr [...], Spółka zarzuciła organowi naruszenie przepisów: 1. postępowania, tj. art. 107 § 1 i § 3 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r., poz. 267 ze zm., dalej "k.p.a."), poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji: a) w odniesieniu do uzasadnienia faktycznego, polegające na niewskazaniu: wszystkich istotnych dowodów, na których Dyrektor Oddziału jako organ II instancji oparł się wydając decyzję oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; b) w odniesieniu do uzasadnienia prawnego, polegające na niewskazaniu podstawy prawnej decyzji oraz niewyjaśnieniu podstawy prawnej decyzji i nieprzytoczeniu przepisów prawa mających zastosowanie do szczegółowych kwestii istotnych dla sprawy, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż konstrukcja uzasadnienia czyni niemożliwym dokonanie oceny prawidłowości decyzji, ponieważ nie można mieć pewności, na jakich przepisach oraz jakich przesłankach prawnych i faktycznych w istocie organ II instancji oparł się, dokonując rozstrzygnięcia w niej zawartego; 2. postępowania, tj. art. 15 k.p.a. poprzez zaniechanie na etapie postępowania w drugiej instancji ponownego rozpoznania sprawy w całokształcie jej wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych, polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego, skupieniu się wyłącznie na wybranych aspektach sprawy i zignorowaniu analizy zarzutów podniesionych przez Skarżącą w odwołaniu, co miało istotny wpływ na treść decyzji, gdyż doprowadziło to do uznania przez organ II instancji, że Skarżąca nie kwalifikuje się do przyznania jej płatności, tymczasem ponowne całościowe rozpatrzenie sprawy oraz odniesienie się do wszystkich zarzutów odwołania musiałoby prowadzić do wniosku, iż Skarżąca spełnia wymogi odpowiednich przepisów prawa materialnego i w konsekwencji, że powinny jej zostać przyznane płatności, zgodnie z jej wnioskiem; 3. postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. oraz art. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy o płatnościach poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego i dokonanie jego dowolnej oceny, co miało istotny wpływ na treść decyzji, gdyż doprowadziło do uznania przez organ II instancji, że Skarżąca nie kwalifikuje się do przyznania jej płatności i wydania decyzji odmawiającej jej przyznania, podczas gdy wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego musiałoby prowadzić do wniosku, iż Skarżąca spełnia wymogi odpowiednich przepisów prawa materialnego i w konsekwencji, że powinny jej zostać przyznane płatności, zgodnie z jej wnioskiem; 4. prawa materialnego, tj. art. 7 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 14 ustawy o płatnościach w związku z art. 2 lit. a, b i c rozporządzenia nr 73/2009 oraz w związku z art. 3 pkt 37 i 39 ustawy z dnia 29 września 1994r. o rachunkowości (Dz. U. z 2013 r. poz. 330 ze zm., dalej "ustawa o rachunkowości") poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że Skarżąca nie spełnia warunków do zaliczenia jej do kategorii "rolnika" w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, gdyż nie prowadzi działalności rolniczej w rozumieniu art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, a także dlatego, że jest kontrolowana, w rozumieniu przepisów o rachunkowości przez inny podmiot, a w konsekwencji nie spełnia wszystkich przesłanek przyznania płatności, określonych w art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ II instancji, a także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi Strona przedstawiła swoją argumentację i stanowisko odnoszące się do powyższych zarzutów. Jak wyjaśnił autor skargi fakt powierzenia osobom trzecim bezpośrednich prac rolnych jest normalną praktyką i nie dowodzi w jego ocenie do zaniechania prowadzenia działalności rolniczej przez skarżącą spółkę. Wymagania organu by Skarżąca prowadziła działalność rolniczą wyłącznie na bazie własnego sprzętu i pracowników nie znajduje oparcia w przepisach prawa. Jak zaznaczono powierzenie usług agrotechnicznych (orka, siew, zbiór itp.) profesjonalnym podmiotom stanowiło faktyczny warunek realizacji celów polityki wsparcia przewidzianych w prawie unijnym i prawie polskim. Osoby, którym powierzono prace działały na zlecenie skarżącej, ale to skarżąca samodzielnie podejmowała decyzje co do sposobu wykorzystania gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Skarżąca spółka wskazała, że sposób rozliczania się z wykonawcami tj. poprzez pozostawienie plonów zleceniobiorcy to jeden z dopuszczalnych sposobów rozliczania wynagrodzenia za wykonane prace ze zleceniobiorcą. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Oddziału wniósł o jej oddalenie podtrzymując, jak też dodatkowo rozwijając argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi Organ odwoławczy powołał punkt 25 preambuły rozporządzenia nr 73/2009, zgodnie z którym, jak wskazał, systemy wsparcia przewidują bezpośrednie wsparcie dochodów mające na celu, w szczególności, zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej. Cel ten jest ściśle związany z zachowaniem obszarów wiejskich. Aby przeciwdziałać każdemu niewłaściwemu przydzieleniu środków wspólnotowych, nie należy przekazywać płatności w ramach wsparcia rolnikom, którzy sztucznie stworzyli warunki niezbędne do uzyskania takiego wsparcia. Organ II instancji wskazał ponadto, że materialnoprawną podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia, mocą którego odmówiono stronie skarżącej przyznania płatności w ramach wsparcia bezpośredniego (jednolitej płatności obszarowej) za rok 2014, są przepisy rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) Nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz. Urz. UE L 312 z 23 grudnia 1995r.), zgodnie z którym działania nakierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego (unijnego) mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stwierdzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. W trakcie rozprawy w dniu 2 grudnia 2016r. pełnomocnik strony skarżącej wyjaśnił, że skarżąca zmieniła nazwę z W. Spółka Komandytowo - Akcyjna w W. na I. S.A Spółka Komandytowo-Akcyjna i oświadczył, że w dniu 30 listopada 2016 r. doszło do zmiany w składzie zarządu reprezentanta skarżącej i w spółce I. S.A. odwołano z zarządu jedynego członka P.K. Na tą okoliczność złożył protokół z posiedzenia Rady Nadzorczej I. S.A Spółka Komandytowo-Akcyjna z 30 listopada 2016 r. wraz z listą obecności i uchwałą odwołującą P.K. z pełnienia funkcji Prezesa Zarządu. Zdaniem pełnomocnika, reprezentant Skarżącej nie ma nikogo w Zarządzie i nie może nikogo reprezentować ani siebie ani skarżącej spółki, co uzasadnia w ocenie pełnomocnika zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie. Sąd oddalił wniosek Skarżącej o zawieszenie postępowania uznając, że nie zachodzą braki uniemożliwiające działanie skarżącej w sprawie w myśl art. 124 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Wyjaśnił, że z odpisu Krajowego Rejestru Sądowego nr [...] (reprezentanta skarżącej) z 1 grudnia 2016 r. wynika, iż w składzie Zarządu nadal uwidoczniony jest Prezes Zarządu P.K., a nadto wpisany jest prokurent samoistny A.J. Sąd podkreślił, że pełnomocnictwo procesowe w niniejszej sprawie zostało udzielone 29 listopada 2016r. tj. przed uchwałą odwołującą członka Zarządu z 30 listopada 2016r., a same dokumenty dotyczące odwołania członka Zarządu nie zawierają statutu Spółki, z którego można by było odczytać prawidłowość podjęcia uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r., poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) wynika, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego pod kątem zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Jednocześnie, zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu. W tym celu Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszeń prawa w stosunku do aktów i czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Biorąc pod rozwagę przytoczone wyżej podstawowe zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja znajduje oparcie w przepisach prawa materialnego, a postępowanie przeprowadzone przez organ nie było obarczone takimi wadami, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Stan prawny w zakresie przyznawania jednolitej płatności obszarowej reguluje ustawa z 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o płatnościach rolnikowi przysługuje jednolita płatność obszarowa do będącej w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego kwalifikujących się do objęcia tą płatnością, zgodnie z art. 124 ust 2 akapit pierwszy rozporządzenia nr 73/2009, jeżeli m.in. 1) posiada w tym dniu działki rolne o powierzchni nie mniejszej niż określona dla RP w załączniku nr VII do rozporządzenia 1121/2009 tj. 1,00 ha, 2) wszystkie grunty rolne są utrzymywane zgodnie z normami przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności; 2a) przestrzega wymogów przez cały rok kalendarzowy, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności; 3) jeżeli został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności. Zgodnie z art. 2 pkt 14 ustawy o płatnościach użyte w ustawie pojęcie rolnik, oznacza rolnika w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, a gospodarstwo rolne oznacza gospodarstwo w rozumieniu art. 2 lit. b powyższego rozporządzenia. Rolnikiem w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009 określa się natomiast osobę fizyczną lub prawną lub grupę osób fizycznych lub prawnych, bez względu na status prawny takiej grupy i jej członków w świetle prawa krajowego, których gospodarstwo znajduje się na terytorium Wspólnoty, określonym w art. 299 Traktatu, oraz która prowadzi działalność rolniczą. Gospodarstwo rolne, zgodnie z art. 2 lit. b rozporządzenia nr 73/2009 rozumiane jest jako wszystkie jednostki produkcyjne zarządzane przez rolnika znajdujące się na terytorium tego samego państwa członkowskiego. "Działalność rolnicza" w myśl art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009 oznacza z kolei produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich, lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska, zgodnie z art. 6. Należy podkreślić, że istota sporu w sprawie niniejszej sprowadza się do dokonania przez Sąd oceny, czy w okolicznościach kontrolowanej sprawy organy orzekające dokonały prawidłowego ustalenia, że Skarżąca nie spełnia definicji rolnika wskazanej w art. 2 lit a rozporządzenia nr 73/2009, bowiem jej utworzenie, jak i pozostałych spółek komandytowo - akcyjnych, oznaczonych kolejnymi cyframi od 1 do 12 przez "W." S.A. z siedzibą w W. i zależnych od tej samej osoby prawnej - ubiegających się o płatności w roku 2014 r. (płatności obszarowe, płatności ONW i płatności rolnośrodowiskowe) - prowadzi do obejścia przepisów modulacyjnych, co w przypadku wniosku o płatność ONW i płatność rolnośrodowiskową stanowiło podstawę odmowy przyznania Skarżącej pomocy na podstawie art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji WE nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz.Urz. UE L 25, s. 8 z 28 stycznia 2011 r. ze zm. dalej "rozporządzenie nr 65/2011"). Natomiast, jak ustalono w sprawie niniejszej, w świetle przepisów definiujących rolnika, definicji tej nie odpowiada Skarżąca, bowiem pojedyncze spółki komandytowo-akcyjne działające na terenie kraju są jedynie jednostkami produkcyjnymi, które de facto zarządzane są przez W. S.A., która, w takiej sytuacji jako osoba prawna i podmiot zarządzający, winna być uznana za rolnika w świetle definicji art. 2 rozporządzenia nr 73/2009. Ponadto, jak słusznie zauważył organ, w przypadku wniosku o płatności obszarowe rygor nieprzyznania płatności lub wycofania korzyści znajduje oparcie w pkt 25 preambuły i art. 30 rozporządzenia nr 73/2009. Zgodnie z tym przepisem, nie naruszając szczególnych przepisów odnoszących się do poszczególnych systemów wsparcia, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których ustalono, że sztucznie stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. Z decyzji organów ARiMR obu instancji wynika, że odmówiono stronie skarżącej przyznania płatności w ramach wsparcia bezpośredniego (jednolitej płatności obszarowej) za rok 2014, również na podstawie art. 4 ust. 3 rozporządzenia nr 2988/95. Zgodnie z tym przepisem działania nakierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego (unijnego) mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stwierdzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. Przepis ten stanowi również generalną klauzulę pozwalającą organom administracji publicznej przeciwdziałać obejściu prawa przez podmioty celem uzyskania przez nie korzyści wbrew intencjom ustawodawcy unijnego. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu skargi niezamieszczenia w zaskarżonej decyzji podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia wskazać należy, że przepisy prawa, na podstawie których organ odwoławczy podjął rozstrzygnięcie w sprawie, mimo niezamieszczenia ich w sentencji zaskarżonej decyzji, zostały wskazane i omówione w uzasadnieniu decyzji, co czyni niezasadnym zarzuty skargi wydania rozstrzygnięcia bez podstawy prawnej. Wskazać należy, że obejście prawa dotyczy sytuacji, gdy działanie danej osoby zmierza do innego niż typowe w danych okolicznościach, wynikających z przepisów prawa, ukształtowania stosunków faktycznych lub prawnych po to tylko, by osiągnąć zamierzony przez taką osobę skutek prawny. Podkreślić trzeba także, że obejście prawa (nadużycie prawa) nie może skutkować ochroną prawną podmiotu, który sztucznie kreuje okoliczności uzasadniające stosowanie danej normy przyznającej określoną korzyść finansową i wiąże się to z sankcją wykluczenia możliwości skorzystania z tego prawa przez ten podmiot, o czym orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 16 marca 2006 r. sygn. C-94/05 Emsland-Stärke GmbH przeciwko Landwirtschaftskammer Hannover (pkt 52-53) (patrz: LEXIS.pl nr 405322). Problematyka obchodzenia prawa była przedmiotem szerszych rozważań Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawartych w wyroku Trybunału z 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 (Słynczewa siła EOOD przeciwko Izpylnitelen direktor na Dyrżawen fond 'Zemedelie' - Razplasztatelna agencija), który dotyczy właśnie wykładni art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, nie mniej z racji identycznego brzmienia tego przepisu z art. 30 rozporządzenia nr 73/2009, wskazania zawarte w tym wyroku mają zastosowanie do tego ostatniego. Do stwierdzenia stworzenia przez beneficjenta sztucznych warunków uzasadniających odmowę przyznania płatności konieczne jest, co wynika z wyżej powołanego wyroku TSUE, wykazanie łącznego wystąpienia elementu obiektywnego (ogółu obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w stosownych uregulowaniach, cel realizowany przez te uregulowania nie został osiągnięty) i subiektywnego (wola uzyskania korzyści wynikającej z uregulowań Unii Europejskiej poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek). Do dokonania oceny, czy doszło do stworzenia sztucznych warunków konieczna jest zatem ocena wniosku złożonego przez pozostałych beneficjentów. W przeciwnym razie niemożliwe byłoby uwzględnienie całości okoliczności sprawy dla oceny obiektywnego i subiektywnego aspektu uznania stworzenia sztucznych warunków dla otrzymania płatności. Z orzeczenia ETS wynika też (pkt 41), że zaistnienie subiektywnego elementu może zostać również wzmocnione poprzez dowód zmowy mogącej przyjąć postać zamierzonej koordynacji pomiędzy różnymi inwestorami ubiegającymi się o pomoc w ramach systemu wsparcia EFRROW, w szczególności gdy projekty inwestycyjne są identyczne lub gdy istnieje więź geograficzna, ekonomiczna, funkcjonalna, prawna lub personalna pomiędzy tymi projektami (patrz: analogicznie wyrok z 11 stycznia 2007 r. w sprawie C-279/05 Vonk Dairy Products BV przeciwko Productschap Zuivel, Zb. Orz. s. I-239, pkt 33, Lex nr 224289). Również na gruncie ustawodawstwa krajowego NSA w wyroku z 14 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 2579/14, (dostępny: orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, że ustalenie stworzenia sztucznych warunków gospodarowania odnosi się nie tylko do działań samego beneficjenta, lecz również do działań pomiędzy osobami zaangażowanymi w podobne projekty inwestycyjne. Przy ocenie "sztucznego stworzenia warunków" nie można zatem ograniczać się tylko do oceny działań samego beneficjenta. W ramach istnienia elementu obiektywnego do sądu należy zatem rozważenie obiektywnych okoliczności danego przypadku pozwalających na stwierdzenie, że nie może zostać osiągnięty cel zamierzony przez system wsparcia. Natomiast w ramach drugiego z elementów (subiektywnego), do sądu należy rozważenie obiektywnych dowodów pozwalających na stwierdzenie, że poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych do otrzymania płatności z systemu wsparcia ubiegający się o taką płatność zamierzał wyłącznie uzyskać korzyść sprzeczną z celami tego systemu. W tym względzie sąd może oprzeć się nie tylko na elementach takich jak więź prawna, ekonomiczna lub personalna pomiędzy osobami zaangażowanymi w przedsięwzięcie, lecz także na wskazówkach świadczących o istnieniu zamierzonej koordynacji pomiędzy tymi osobami. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż w przypadku ustalenia faktu stworzenia sztucznych warunków do uzyskania pomocy, wymienione przepisy uzasadniają odmowę jej przyznania. Sama okoliczność stworzenia sztucznych warunków do przyznania unijnej pomocy finansowej jest wynikiem logicznego podsumowania zdarzeń wywołanych przede wszystkim działaniem zainteresowanej strony ubiegającej się o tę pomoc, jak też logiczną oceną okoliczności wynikających z innego wniosku, innego podmiotu, czy też innego faktu i zdarzenia ustalonego w sprawie. Tak też było w przedmiotowej sprawie. Prawidłowej oceny, obejmującej nie tylko Spółkę "W." spółka komandytowo-akcyjna, ale również pozostałe spółki komandytowo-akcyjne założone przez "W." S.A. i ubiegające się o przyznanie tych samych płatności (JPO, ONW i rolnośrodowiskowych), dokonał organ odwoławczy, czemu dał wyraz w zaskarżonej decyzji. Podkreślić należy, że w decyzjach o odmowie przyznania Skarżącej płatności ONW i płatności rolnośrodowiskowej organy ARiMR wskazały, że tworzenie wielu podmiotów prawa krajowego przez tę samą osobę lub grupę osób fizycznych i prawnych i jednoczesne ubieganie się o przyznanie płatności w ramach poszczególnych jednostek zarządzanych przez ten sam podmiot, jest postrzegane jako stworzenie sztucznych warunków w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celem wsparcia. W szczególności, w taki sposób dochodzi do próby ominięcia przepisów modulacyjnych (ograniczenie kwoty płatności w zależności od deklarowanej do płatności powierzchni działek rolnych) wprowadzonych w związku z realizacją celu systemu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W sprawie niniejszej przy ustaleniu spełnienia przez Skarżącą warunków otrzymania JPO, w sytuacji braku ograniczenia kwoty płatności w zależności od deklarowanej do płatności powierzchni, organ ARiMR dokonał prawidłowych ustaleń uznając, że w okolicznościach danej sprawy Spółka nie spełnia określonych w art. 7 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 14 ustawy o płatnościach w związku z art. 2 lit. a, b i c rozporządzenia nr 73/2009 - warunków do przyznania jej tej płatności. Dyrektor Oddziału wziął pod uwagę fakty zależności funkcjonalnej i więzi prawnej pomiędzy poszczególnymi spółkami zależnymi od "W." S.A. oraz inne obiektywne i będące poza sporem okoliczności faktyczne, takie jak: brak wyposażenia technicznego spółek komandytowo-akcyjnych, sposób prowadzenia tej działalności poprzez np. zlecanie wykonania prac podmiotom zewnętrznym, co w warunkach racjonalnego prowadzenia działalności gospodarczej winno prowadzić, do ograniczania ilości powstałych spółek zależnych, a nie ich zwiększania. Poza sporem w sprawie pozostaje, że Skarżąca nie podważyła w żaden sposób ustaleń organu, nie kwestionując, że utworzone nowe podmioty, zgłaszające do płatności grunty położone w różnych regionach kraju, w miejscu zgłoszonych do płatności działek, nie posiadały siedziby, żadnych środków produkcji, maszyn, budynków czy urządzeń. Nie sposób uznać za uzasadnioną konieczność powoływania kolejnej spółki, skoro ta nie posiada maszyn, urządzeń czy budynków służących do przechowywania urządzeń czy zbiorów i to w różnych miejscach na terenie kraju. Szczególnego podkreślenia wymaga również i ta okoliczność, że spółki nie były zainteresowane uzyskanymi plonami, pozostawiając je osobom trzecim, jak wskazano w rozliczeniu za wykonane usługi (okoliczność bezsporna – patrz skarga strona 17, a także uzasadnienie w sprawie V SA/Wa 3707/15). Skarżąca nie wykazała też sposobu ewidencjonowania i wykorzystania środków pochodzących z dopłat (takowe część spółek komandytowo-akcyjnych pobrało za rok 2013). Poza sporem pozostaje również i to że siedziba dwunastu spółek komandytowo-akcyjnych utworzonych przez "W." S.A. jest taka sama. Wszystkie mieściły się w W. przy ul. [...]. W ocenie Sądu brak też jest uzasadnienia dla twierdzenia Skarżącej o konieczności powoływania kolejnych spółek według położenia geograficznego i podziału terytorialnego skoro, jak słusznie wskazano Spółki zgłaszały do płatności grunty położone w województwach nie graniczących ze sobą (woj. [...] i woj. [...] - spółka komandytowo-akcyjna oznaczona nr 3 oraz woj. [...] i woj. [...]– spółka oznaczona nr 4), a także, co również jest warte podkreślenia, w tej samej gminie (np. Gmina G. – spółki komandytowo-akcyjne oznaczone nr 3, 6 i 7, Gmina M. – spółki oznaczone nr 4 i 12). W konsekwencji za uzasadnioną Sąd uznał konstatację organu, w sprawie wniosku o płatność ONW i PRŚ, że w takiej sytuacji, w istocie dochodzi do dotowania działalności rolniczej dla pewnej grupy osób — tworzącej kolejne spółki - z pominięciem przepisów ograniczających takie dotacje powyżej limitów powierzchniowych dla płatności ONW i płatności rolnośrodowiskowej. Deklaracja do płatności większego obszaru, poprzez utworzenie większej ilości podmiotów przynosi zauważalnie wyższą kwotę płatności ONW i płatności rolnośrodowiskowej. Co prawda, w przypadku wniosku o płatności obszarowe brak jest przepisów modulacyjnych bowiem kwota płatności nie jest uzależniona od powierzchni zgłaszanych do płatności działek, nie mniej należy zgodzić się ze stanowiskiem przedstawionym w orzecznictwie, iż komentowany rygor nieprzyznania płatności lub wycofania korzyści w razie stwierdzenia przypadku obchodzenia prawa nie jest ograniczony do określonych rodzajów płatności. Wniosek taki nie znajduje oparcia w treści cytowanych wyżej norm ustanawiających klauzule generalne o charakterze przeciwdziałającym nadużyciom. A zatem również w sprawach dotyczących przyznawania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego stworzenie sztucznych warunków do przyznania płatności przez beneficjentów powinno być przedmiotem analizy przez organy administracji. (por. wyrok WSA we Wrocławiu o sygn. akt III SA/Wr 62/14 oraz wyrok NSA o sygn. akt II GSK 1923/14 – dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy zasadnie uznano, że przyznanie pomocy byłoby sprzeczne z celami wsparcia, gdyż nie mieści się w celach wsparcia bezpośredniego przyznawanie płatności beneficjentom, którzy, tak jak Skarżąca spółka, co wykazano w zaskarżonej decyzji, w rzeczywistości nie prowadzą działalności rolniczej. W rozpatrywanym przypadku, jak słusznie wywiódł organ odwoławczy, mamy do czynienia z gospodarstwem "rozproszonym", prowadzonym w formie wielu jednostek produkcyjnych — spółek komandytowo- akcyjnych zarządzanych przez tą samą grupę osób — Zarząd Spółki W. S.A. O tym, że jest to nadal to samo gospodarstwo decyduje, jak zasadnie przyjęto, fakt sprawowania czynnej kontroli przez spółkę W. S.A. nad spółkami komandytowo-akcyjnymi, która to kontrola umożliwia decydowanie w sprawach działalności poszczególnych spółek. W wydanej decyzji słusznie podkreślono, że zależność spółek komandytowo-akcyjnych od spółki założyciela "W." S.A. wynika z przepisów art. 132 ustawy z 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2013 poz. 1030 ze zm.) oraz przepisów ustawy o rachunkowości. Kontrola spółki W. S.A. nad utworzonymi spółkami komandytowo-akcyjnymi jest wyrażona zatem poprzez udział spółki akcyjnej w spółce komandytowo-akcyjnej. Bez znaczenia w takim przypadku pozostaje wysokość wkładu wniesionego przez komplementariusza, bowiem jego odpowiedzialność i jego prawo do reprezentowania spółki są niezależne od wysokości tego wkładu. Organ odwoławczy w trakcie rozpatrywania sprawy o przyznanie płatności na rok 2014 dla spółki o dawnej nazwie "W. S.A." spółka komandytowo-akcyjna (obecnie I. S.A spółka komandytowo-akcyjna) prawidłowo ustalił na podstawie danych ze skonsolidowanego raportu śródrocznego spółki "W." S.A. (dostępnego na stronie www.wi.pl), że spółki komandytowo-akcyjne nr od 1 do 12 są jednostkami zależnymi od spółki "W." S.A. Powołując w tym zakresie art. 3 pkt 39 ustawy o rachunkowości zasadnie wyjaśnił, że jednostka zależna - to jednostka będąca spółką handlową lub podmiot utworzony i działający zgodnie z przepisami obcego prawa handlowego, kontrolowana przez jednostkę dominującą. Z tego też względu zarzut Skarżącej naruszenia wskazanego przepisu poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Skarżąca nie spełnia warunków do zaliczenia jej do kategorii "rolnika" w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, jest niezrozumiały. Zasadnie natomiast Dyrektor Oddziału zwrócił uwagę, że poszczególne spółki założone zostały przez ten sam podmiot "W." S.A. będący komplementariuszem każdej z nich. Ponadto, w ramach każdej spółki komandytowo-akcyjnej również funkcje zarządcze pełni zarząd spółki akcyjnej "W." S.A. Rzeczywiście z punktu widzenia przepisów krajowych - prawa handlowego każda z takich spółek komandytowo-akcyjnych jest automatycznie uznawana za odrębny podmiot prawa handlowego. Nie mniej jednak dla oceny, czy Spółka może zostać uznana za rolnika w świetle jego definicji sformułowanej w art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, a zatem czy prowadzi samodzielnie działalność rolniczą należy brać również pod uwagę inne okoliczności, takie jak osoby pełniące funkcje zarządcze, czy wyposażenie techniczne i organizacyjne takiego podmiotu. Zgodnie z definicją gospodarstwa (art. 2 lit. b rozporządzenia nr 73/2009) należy brać pod uwagę wszystkie jednostki produkcyjne bez względu na ich położenie na terenie kraju. Niezależnie zaś od istniejącej swobody układania stosunków gospodarczych i wyboru formy prowadzenia działalności, jak wynika z definicji art. 2 lit. a i b rozporządzenia nr 73/2009, rolnikiem jest również grupa osób fizycznych lub prawnych, która zarządza gospodarstwem tj. wszystkimi jednostkami produkcyjnymi na terenie kraju. Argument wykorzystywania przez Skarżącą zasobów w postaci innych gruntów, niż te, które wykorzystywane są przez pozostałe spółki, w sytuacji wspólnego zarządu również - jak zasadnie przyjęto - nie stanowi o spełnieniu przesłanki stanowiącej o odrębności każdej ze spółek. W ocenie Sądu prawidłowo przeprowadzone przez organy Agencji postępowanie doprowadziło do uzasadnionego wniosku, że Skarżąca nie prowadzi samodzielnej działalności ale jest organizacyjnie, technicznie i osobowo powiązana z innymi podmiotami, założonymi i prowadzonymi przez Spółkę nadrzędną. Zadeklarowane do płatności przez wszystkie spółki komandytowo-akcyjne grunty stanowią - jak zasadnie organy ARiMR przyjęły - w rzeczywistości jedno gospodarstwo rolne i powinny być deklarowane przez jednego rolnika, za którego należy uznać w rozpatrywanym przypadku spółkę nadrzędną, zarządzającą poszczególnymi jednostkami. Jak wskazano w pkt 25 preambuły rozporządzenia nr 73/2009, systemy wsparcia w ramach WPR przewidują bezpośrednie wsparcie dochodów mające na celu zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej. Cel ten jest ściśle związany z zachowaniem obszarów wiejskich. Aby przeciwdziałać każdemu niewłaściwemu przydzieleniu środków wspólnotowych, nie należy przekazywać płatności w ramach wsparcia rolnikom, którzy sztucznie stworzyli warunki niezbędne dla uzyskania takiego wsparcia. W tej sytuacji organ odwoławczy zasadnie przyjął, że skoro utworzone spółki, w tym Skarżąca, nie posiadają odrębnego kierownictwa, nie są wyodrębnione pod względem technicznym ani ekonomicznym, a są ze sobą ściśle powiązane osobowo, kapitałowo i utworzone zostały wyłącznie w celu pobierania zwiększonych dopłat do gruntów rolnych poprzez sztuczny podział gospodarstwa rolnego (deklarowanie do płatności nie jednego całego obszaru gruntu, tylko ich części w celu uzyskania maksymalnej wielkości płatności), stwarzający pozory prowadzenia działalności rolniczej przez kilka podmiotów na gruntach tworzących w rzeczywistości jedno gospodarstwo rolne, to tym samym działalność taka nie może być uznana za działalność rolniczą, zgodnie z definicją określoną w art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, a co za tym idzie spółka o dawnej nazwie "W." spółka komandytowo - akcyjna nie spełnia definicji rolnika określonej art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009. Z tych też względów Sąd nie podzielił zarzutów Skarżącej odnoszących się do naruszenia wskazywanych w skardze przepisów prawa materialnego wynikających z przepisów prawa krajowego i wspólnotowego. Nie znalazły też uznania Sądu zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów proceduralnych. Wbrew zarzutom Skarżącej, organ II instancji właściwie ustalił stan faktyczny oraz wskazał mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa krajowego i unijnego. W zaskarżonej decyzji organ odwoławczy przedstawił swoją ocenę stanu faktycznego, która różni się od oceny prezentowanej przez stronę postępowania. Dokonując ponownej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, organ II instancji wyczerpująco wyjaśnił podjęte rozstrzygnięcie opierając argumentację na zgromadzonym materiale dowodowym. Tym samym wadę decyzji pierwszoinstancyjnej, która w istocie faktycznie zawierała w tym względzie braki rozstrzygnięcia - sanował. W odniesieniu do zarzutów związanych z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. należy wskazać, że zarzuty dotyczące naruszenia wskazanych przepisów procedury administracyjnej uznać należy za chybione. Z treści mającego w sprawie zastosowanie przepisu art. 3 ust. 2 i 3 ustawy o płatnościach wynika, że w postępowaniu sprawach dotyczących płatności bezpośredniej, organ administracji publicznej: 1) stoi na straży praworządności; 2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy; 3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania; 4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania; przepisu art. 81 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się. Nadto (ust. 3) strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 2, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Zdaniem Sądu organ orzekający w sprawie nie naruszył cyt. przepisów. Należy przy tym podkreślić, że art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o płatnościach stanowi samodzielną podstawę udzielania stronom wyjaśnień i nie jest poprawne odwoływanie się w tej kwestii do przepisu k.p.a. Ponadto wskazać należy, że w postępowaniu o przyznanie płatności strona została zobowiązana nie tylko do przedstawienia dowodów uzasadniających jej żądanie, ale również do współdziałania w tym zakresie z organem pod rygorem wywiedzenia dla niej negatywnych skutków. Zasadniczo, organ jest więc zwolniony z obowiązku poszukiwania dowodów na okoliczności istotne z punktu widzenia uprawnień wnioskodawcy. Co nie oznacza jednak zakazu podejmowania czynności procesowych niezbędnych do prawidłowego zakończenia sprawy (por. wyrok NSA z 29 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 420/13, LEX nr 1579378). Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu analiza akt wykazuje, że ustalenia organu znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Ocena tego materiału jest prawidłowa i logiczna, w sprawie zaś nie występuje, zarzucane skargą, przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, nie ma też nieuprawnionych wniosków wypływających z tej oceny. Strona skarżąca, na której ciąży ciężar dowodu, mimo kierowanych do niej wezwań nie przedstawiła takiej argumentacji, która usprawiedliwiałaby powstanie kilkunastu spółek komandytowo- akcyjnych i występowania przez każdą z nich z osobna o płatności, o które równie dobrze mógł wystąpić jeden podmiot. Nadesłane przez Skarżącą dokumenty zostały w sposób szczegółowy opisane i ocenione przez Dyrektora Oddziału, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Reasumując, w ocenie Sądu, organy orzekające zasadnie uznały, że Skarżąca jak i pozostałe spółki komandytowo-akcyjne nie prowadzą działalności rolniczej, bowiem zostały utworzone w celu pobierania zwiększonych dopłat do gruntów rolnych poprzez sztuczne działania stwarzające pozory prowadzenia działalności rolniczej przez kilka podmiotów na gruntach tworzących w rzeczywistości jedno gospodarstwo rolne, a co za tym idzie wnioskująca o płatności obszarowe Spółka nie spełnia definicji rolnika w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009. Powyższe skutkowało odmową przyznania jej wnioskowanych płatności. Tym samym brak jest podstaw do zakwestionowania prawidłowości wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się ponadto naruszenia przez organ przepisów postępowania, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 c) p.p.s.a. powinno prowadzić do uwzględnienia skargi. W kontekście powyższych przepisów nie dają podstaw do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia podniesione przez Skarżącą zarzuty. Należy bowiem podkreślić, że stosownie do treści powołanego wyżej przepisu p.p.s.a. podstawą do uwzględnienia skargi może być naruszenie przepisów postępowania tylko wtedy, gdy uchybienie to wywarło istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów, w oparciu o art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło