II OSK 1045/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-03-29

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Roman Ciąglewicz, Renata Detka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa uwzględnienia wniosków dowodowych w postaci przesłuchania świadków oraz innych dowodów (zaświadczeń lekarskich, orzeczeń o niepełnosprawności) przez organy administracyjne i sąd pierwszej instancji, w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej, stanowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, skutkujące wadliwym ustaleniem stanu faktycznego i błędną diagnozą medyczną?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy orzekające w sprawie nie kwestionowały naruszania przez pracodawcę norm prawa pracy, a twierdzenia skarżącej w tym zakresie zostały dostrzeżone. Kluczowe dowody medyczne, mimo uwzględnienia dodatkowych informacji o warunkach pracy, jednoznacznie wskazały na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ czynności wykonywane przez skarżącą nie miały charakteru ruchów monotypowych, a współistniały pozazawodowe czynniki skutkujące schorzeniem. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że nieprzesłuchanie świadków nie miało wpływu na wynik sprawy, a wnioski dowodowe przed sądem nie były możliwe do przeprowadzenia w trybie dowodów uzupełniających.
Stan faktyczny
Skarżąca B. N. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił jej skargę na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka). Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych o przesłuchanie świadków, nieuwzględnienie dowodów lekarskich i orzeczeń o niepełnosprawności, co miało doprowadzić do błędnych ustaleń faktycznych i medycznych dotyczących warunków pracy i przyczyn choroby.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędziowie Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. WSA Renata Detka (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Piotr Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 2016 r. sygn. akt IV SA/Wr 255/16 w sprawie ze skargi B. N. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wr 255/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę B. N. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] kwietnia 2016 r. w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni nadgarstka. W złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej B. N. wniosła o uchylenie wyroku z 13 grudnia 2016 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a to art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a., polegające na: - bezzasadnym oddaleniu wniosków dowodowych w postaci przesłuchania świadków, ówczesnych pracowników firmy T. w B.: T. B., D. G., A. D. i B. K. – którzy mają istotną wiedzę w zakresie warunków pracy w ww. zakładzie pracy, a także czynności, które wykonywała tam skarżąca – co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów prawa materialnego art. 2351 w zw. z art. 237 § 5 k.p.a. w zw. z art. 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, polegającego na nie ustaleniu w sposób prawidłowy warunków pracy skarżącej i finalnie wydania przez wyspecjalizowane ośrodki badawcze, błędnej diagnozy medycznej; - bezpodstawnym przyjęciu, że czynności, które wykonywała B. N, nie powodowały nadmiernego obciążenia układu ruchu, które prowadziłyby w konsekwencji do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych z wystąpieniem zespołu cieśni nadgarstka, gdy tymczasem świadek B. L. wskazała, że skarżąca kasacyjnie sama woziła palety z dużą ilością towaru, które ważyły po kilkaset kilogramów, wykładała towar na półkach w hali sprzedaży, a co więcej, Inspektor Pracy podczas kontroli w firmie T. w dniach 6, 7, 31 grudnia 2008 r. i "9, 14 2009 r." ustalił, że w dniu 31 grudnia 2007 r. B. N. ciągnęła wózek widłowy z towarem o masie 150 kg, a także pracowała w chłodni, co zostało wykreślone z ewidencji czasu pracy; - nie uwzględnieniu dowodu w postaci zaświadczenia lekarskiego z 15 kwietnia 2011r. specjalisty neurologa dr M. D., która rozpoznała u skarżącej zespół cieśni nadgarstka prawego, zmiany zwyrodnieniowe i przeciążenie nadgarstka prawego; - nie uwzględnieniu dowodu z dokumentu, w postaci orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności we Wrocławiu z dnia [...] września 2012r., na mocy którego zaliczono skarżącą do lekkiego stopnia niepełnosprawności, wskazując przy tym, że może ona wykonywać jedynie lekką pracę, nie wymagającą dobrej sprawności manualnej; - pominięciu dowodu z zeznań skarżącej, która wskazywała, że przed podjęciem zatrudnienia w T. w B. tj. do dnia 19 marca 2007 r. nie odczuwała żadnych dolegliwości bólowych ze strony kręgosłupa i kończyn górnych, jak również faktu, że B. N. poza okresem zatrudnienia w T. nigdy nie dźwigała, nie rozpakowywała i nie układała na wysokich półkach towarów o wadze kilkuset kilogramów. W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie podniosła, że z niezrozumiałych względów organy obu instancji, a także Sąd I instancji, oddaliły wniosek dowodowy o przesłuchanie świadków, którzy posiadają istotną wiedzę na temat przyczyn i czasu zdiagnozowania u B. N. zespołu cieśni nadgarstka. B. N. wskazała, że o tym jak ważną wiedzę na temat warunków pracy w firmie T. w B. posiadają ówcześni pracownicy firmy, świadczą choćby zeznania świadka B. L., która w dniu 4 kwietnia 2015 r. zeznała, że widziała jak B. N. sama woziła palety z dużą ilością towaru o wadze kilkuset kilogramów na tzw. paleciaku, a następnie wykładała towar na półkach w hali sprzedaży. Ponadto stwierdziła, że wykonywała tożsame, bardzo ciężkie prace jak B. N. i również odczuwała drętwienie kończyn i bóle kręgosłupa. W efekcie oddalenie wniosku o przesłuchanie pracowników T. jest bezzasadne i wykluczyło możliwość wydania rzetelnego i sprawiedliwego wyroku, w oparciu o dostępne i możliwe do przeprowadzenia dowody. Ponadto w aktach sprawy znajduje się niezwykle cenny dokument, a mianowicie protokół kontroli sporządzony przez Państwową Inspekcję Pracy, który powstał w oparciu o kontrolę przeprowadzoną w T. w B. na przełomie 2007 i 2008 r. Powyższa kontrola, przeprowadzona w ciągu zaledwie kilku dni i wykryte podczas niej rażące naruszenia przepisów prawa pracy każą przypuszczać, że nie był to wyjątek od reguły, a jedynie potwierdzenie notorycznego łamania praw pracowniczych w firmie T. w B. Co więcej, kontrola ujawniła, że formalny opis stanowiska pracy nie był zgodny z rodzajem rzeczywiście świadczonej przez pracownika pracy. W tym kontekście nie wytrzymuje wręcz słów krytyki uzasadnienie orzeczenia Dolnośląskiego WOMP we Wrocławiu z [...] stycznia 2014 r., w którym organ wskazał, że praca, którą wykonywała B. N, była pracą zmienną, lekką, nie mającą charakteru pracy monotypowej, a wykonywane czynności o zróżnicowanym charakterze nie powodowały nadmiernego obciążenia układu ruchu, które prowadziłoby w konsekwencji do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych z wystąpieniem zespołu cieśni nadgarstka. Skarżąca kasacyjnie wskazała, że przed podjęciem zatrudnienia w firmie T. była zdrową, cieszącą się życiem kobietą, nie doskwierały jej żadne dolegliwości bólowe. Nigdy wcześniej nie wykonywała tak ciężkiej i obciążającej układ ruchu pracy fizycznej. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, ośrodki wydające orzeczenia lekarskie w sprawie a priori założyły, że zespół cieśni nadgarstka zdiagnozowany u niej nie ma związku z wykonywaną pracą, choćby była ona niezwykle ciężka, co w sposób ewidentny kłóci się z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania. Co więcej, dr nauk medycznych M. D. w dniu 15 kwietnia 2011 r. rozpoznała u niej zespół cieśni nadgarstka, przeciążenie nadgarstka i zmiany zwyrodnieniowe, a zatem nawet specjalista neurolog uznał, że zespół cieśni nadgarstka jest chorobą całkowicie niezależną od ujawnionych zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła, że żaden z organów nie wyjaśnił, dlaczego choroba w postaci zespołu cieśni nadgarstka prawego nie ujawniła się u niej przed podjęciem zatrudnienia w T., skoro jest ona efektem zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. W wyniku ciągania i podnoszenia kilkusetkilogramowych ciężarów, przekraczających znacznie dopuszczalne normy, doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu i ma to oczywisty związek z pracą w T. W odpowiedzi na skargę Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018. 1302 t.j.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, kontrola zaskarżonego wyroku mogła być dokonana tylko w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Jak wynika z treści sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów oraz z argumentacji przedstawionej na ich poparcie, skarżąca kwestionuje przede wszystkim ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd pierwszej instancji jako podstawa rozważań, które ostatecznie doprowadziły do oddalenia skargi. W jej ocenie, ustalenia te są niewystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, gdyż pomijają zeznania świadków – pracowników firmy T. w B., którzy mieliby stwierdzić, że B. N. pracowała w warunkach nadmiernie obciążających układ ruchu, prowadzących do długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych, a co za tym idzie do wystąpienia u niej zespołu cieśni nadgarstka. Zaprezentowanego w skardze kasacyjnej stanowiska nie można jednak podzielić, gdyż - jak słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - organy orzekające w sprawie nie kwestionowały naruszania przez pracodawcę norm prawa pracy. Twierdzenia skarżącej w tym zakresie potwierdzają inne dowody, przede wszystkim zeznania świadka B. L. oraz protokoły kilkukrotnych kontroli w hipermarkecie T., przeprowadzanych przez Państwową Inspekcję Pracy w latach 2007, 2008 i 2013. Ze znajdującego się w aktach protokołu sporządzonego 30 stycznia 2008 r. wynika m.in., że inspektor pracy stwierdził w dniu 31 grudnia 2007 r., że jedna z pracownic ciągnęła wózek widłowy (tzw. paleciak) wraz z towarem o masie ok. 350 kg, zaś skarżąca – o masie 150 kg. Podnoszone w skardze kasacyjnej okoliczności wynikają zatem z akt sprawy i wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zostały dostrzeżone przez organy inspekcji sanitarnej orzekające w przedmiocie choroby zawodowej. Jak podkreślił bowiem Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem, zwrócono się dwukrotnie do jednostek medycznych wydających orzeczenia w sprawie, o ustosunkowanie się do opisanych wyżej dowodów, dotyczących obciążeń związanych z wykonywaną przez B. N. pracą i uzupełnienie w tym zakresie wydanych opinii lekarskich. Obie jednostki medyczne wypowiedziały się jednoznacznie co do tego, że przedstawiona im dokumentacja (protokoły kontroli, zeznania świadków oraz wyjaśnienia samej skarżącej) nie ma wpływu na treść orzeczeń stwierdzających brak podstaw do rozpoznania u B. N. choroby zawodowej. Uprawniony lekarz zatrudniony w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (IMPiZŚ), jako jednostki II stopnia, w piśmie z 29 grudnia 2015 r. skierowanym do organu I instancji wskazał, że nowe dowody "nie wnoszą żadnych istotnych z orzeczniczego punktu widzenia danych (w tym – w kwestii oceny sposobu wykonywania pracy), które uzasadniałyby weryfikację wydanego orzeczenia lekarskiego". Takie samo stanowisko wyraził lekarz zatrudniony w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu (DWOMP) w piśmie z 30 grudnia 2015 r. Odnosząc się natomiast w piśmie z 15 lipca 2015 r. do zeznań przesłuchanych świadków, w tym B. L. i dr M. D. (lekarza kierującego skarżącą w roku 2013 na badania do DWOMP w związku z podejrzeniem choroby zawodowej), IMPiZŚ w Sosnowcu stwierdził, że dowody te nie wskazują, aby czynności zawodowe wykonywane przez B. N. miały charakter ruchów monotypowych nadgarstków, stwarzających ryzyko długotrwałego ucisku na nerw pośrodkowy, co mogłoby skutkować rozwojem neuropatii z ucisku. Nie można co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że warunki pracy pacjentki doprowadziły do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. W piśmie tym stwierdzono również, że zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą neuropatią z ucisku występującą w populacji ogólnej i zdecydowanie częściej występuje u kobiet, a szczyt zachorowania przypada na 5. i 6. dekadę życia. Ocenia się, że połowa przypadków tej neuropatii ma charakter idiopatyczny (o nie dającej się ustalić etiologii). Podkreślono, że w tym konkretnym przypadku, dodatkowo przeciwko zawodowej etiologii przemawia udokumentowana u pacjentki w lutym 2011 roku obecność ganglionu (torbieli skórzastej pochewki ścięgnistej) nadgarstka prawego, który może być miejscową przyczyną ucisku na nerw pośrodkowy, ponadto fakt nasilania się zaburzeń neurograficznych pomimo ustania narażenia zawodowego pacjentki w lutym 2011 r., a także korzeniowy charakter uszkodzenia nerwu pośrodkowego prawego. Uprawniony lekarz zatrudniony w Instytucie podtrzymał jednocześnie wcześniej wydane orzeczenie lekarskie z 23 kwietnia 2014 r., poprzedzone obserwacją kliniczną skarżącej, przeprowadzonymi badaniami specjalistycznymi oraz konsultacją neurologiczną i ortopedyczną, o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Jak podkreślił także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji, do zeznań innej pracownicy hipermarketu, wyjaśnień strony postępowania odnośnie obciążenia pracą oraz zeznań lekarza leczącego skarżącą odniósł się również DWOMP w piśmie z dnia 16 września 2015 r. potwierdzając, że sposób wykonywania pracy nie potwierdza czynności monotypowych, stwarzających ryzyko rozwoju cieśni nadgarstka, a u zainteresowanej współistniały pozazawodowe czynniki skutkujące schorzeniem w obwodowym układzie nerwowym (dyskopatia kręgosłupa szyjnego i uszkodzenie nerwu pośrodkowego na poziomie korzeni szyjnych). Obie jednostki medyczne w wydanych orzeczeniach podkreślały, że skarżąca nie wykonywała pracy charakteryzującej się ruchami monotypowymi, które polegają na zginaniu i prostowaniu dłoni w stawach nadgarstkowych i mogą stwarzać ryzyko rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Z wydanych orzeczeń lekarskich wynika zatem, że czynności polegające na ciągnięciu wózków widłowych (paleciaków) z towarami o dużym ciężarze, na co powoływała się w toku postępowania administracyjnego B. N., nie powodowały obciążenia układu ruchu tego rodzaju, który skutkować może rozwojem zespołu cieśni nadgarstka. Czynnikiem stwarzającym zagrożenie są natomiast ruchy monotypowe, a takich skarżąca kasacyjnie nie wykonywała. Wprawdzie w pierwszym orzeczeniu lekarskim DWOMP z [...] lutego 2014 r. znalazło się stwierdzenie, że skarżąca wykonywała pracę "lekką", jednak okoliczność ta nie ma ostatecznie znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie od tego, że fakt ciągnięcia przez skarżącą obciążonych towarami paleciaków ujawniony został na podstawie później przeprowadzonych przez organ dowodów, podkreślenia wymaga, że obie jednostki orzecznicze uznały go za nieistotny dla kwestii rozpoznania choroby zawodowej z medycznego punktu widzenia, podkreślając brak cech ruchów monotypowych w tego rodzaju czynnościach. Z tych względów rację ma Sąd pierwszej instancji przyjmując, że nieprzesłuchanie przez organ świadków na okoliczności dotyczące ciągnięcia czy przesuwania przez skarżącą towarów o dużym ciężarze, nie miało wpływu na wynik sprawy. Stanowisko to pozostaje zasadne niezależnie od tego, że wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, z akt nie wynika, aby organ wnioski dowodowe strony w tym zakresie oddalił. Treść pisma B. N. z 24 czerwca 2015 r. wskazuje bowiem na to, że wniosła ona o "odstąpienie" od przesłuchania świadków z uwagi na niepodejmowanie przez nich "pism urzędowych mimo właściwego adresowania". W piśmie tym skarżąca wskazała jednocześnie, że okoliczności, na które świadkowie ci mieli zeznawać "zawarte są w dotychczasowej dokumentacji i w protokołach przesłuchań osób, które stawiły się na wezwanie powiatowego inspektora sanitarnego". Niezasadny jest również zarzut dotyczący oddalenia wniosków dowodowych o przesłuchanie świadków przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wniosek taki przed Sądem nie został złożony, ale przede wszystkim przeprowadzenie takiego dowodu nie byłoby możliwe, gdyż nie przewidują go przepisy p.p.s.a. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., sąd administracyjny może przeprowadzić dowody uzupełniające jedynie z dokumentów i tylko wówczas, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Nie jest także trafny zarzut nieuwzględnienia dowodów w postaci zaświadczenia lekarskiego neurologa dr M. D. (przesłuchanej zresztą w charakterze świadka, czego nie zauważa autor skargi kasacyjnej), czy orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności we Wrocławiu z [...] września 2012 r. W aktach sprawy nie ma ani zaświadczenia lekarskiego ani orzeczenia, o jakich mowa w skardze kasacyjnej (kserokopia tego dokumentu złożona została dopiero na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, zaś w protokole kontroli z 26 lipca 2013 r. wspomniano jedynie, że w dniu [...] września 2012 r. Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności orzekł lekki stopień niepełnosprawności u B. N. od sierpnia 2012 r. do 30 września 2013 r. z powodu schorzenia neurologicznego 10–N, a z dokumentacji medycznej posiadanej przez pracownika wynika, że dotyczy ono zespołu cieśni nadgarstka). Niezależnie jednak od tego przypomnieć trzeba, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej złożonej przez stronę, prowadzącej do odmiennego rozpoznania choroby zawodowej i pozostaje związany treścią orzeczenia lekarskiego, jeśli nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Sam fakt, że strona inaczej aniżeli jednostki medyczne postrzega przyczynę powstania schorzenia, opierając swoje stanowisko na opiniach innych lekarzy czy też własnym przekonaniu (tak jak w tym przypadku), nie może skutecznie podważyć orzeczenia wydanego przez uprawnione do orzekania jednostki medyczne, jeżeli wyjaśniły one w sposób wystarczający powody, dla których nie uwzględniły dowodów przedłożonych przez stronę. Tym samym, skoro obie jednostki medyczne orzekające w sprawie jednoznacznie wypowiedziały się o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej i odniosły w sposób wyczerpujący do twierdzeń dotyczących sposobu wykonywania przez nią pracy z obciążeniem, to tym ustaleniem organy były związane, a wydane decyzje stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u B. N. choroby zawodowej, pozostawały w zgodzie z prawem. Nie jest również zadaniem jednostek medycznych orzekających w przedmiocie chorób zawodowych, diagnozowanie wszystkich przyczyn aktualnego stanu zdrowia pracownika lub byłego pracownika. Okoliczności tych nie mają także obowiązku wyjaśniać organy inspekcji sanitarnej. Orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania ma bowiem na celu stwierdzenie, czy ujawnione schorzenie odpowiada jednostce chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, a jeśli tak, czy w oparciu o specjalistyczną wiedzę medyczną można uznać, że bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (art. 2351 k.p.). Dlatego nie jest zasadna argumentacja skargi kasacyjnej zmierzająca do podważenia prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji kontroli zgodności z prawem decyzji objętej skargą, zarzucająca brak wyjaśnienia przez organy, dlaczego choroba w postaci zespołu cieśni nadgarstka prawego nie ujawniła się u skarżącej przed podjęciem zatrudnienia w T. Z przedstawionych wyżej powodów nie można było uznać za zasadne sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.), art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Z tych samych względów nie doszło również do naruszenia prawa materialnego – art. 2351 k.p., (zawierającego definicję ustawową choroby zawodowej), którego autor skargi kasacyjnej upatruje w wadliwym ustaleniu warunków pracy skarżącej. Jeśli chodzi o naruszenie art. 237 § 5 k.p., wskazać należy, że w art. 237 k.p. nie ma jednostki redakcyjnej oznaczonej jako § 5 (przepis ten zawiera 4 paragrafy). Co się zaś tyczy zarzutu naruszenia "art. 8 rozporządzenia (...) w sprawie chorób zawodowych", powiedzieć trzeba, że w rozporządzeniu tym poszczególne jednostki redakcyjne określone zostały jako paragrafy, a nie artykuły, zaś § 8 (bo można założyć, że o ten przepis chodziło autorowi skargi kasacyjnej) zawiera cztery ustępy o różnej treści normatywnej. Tak nieprecyzyjne sformułowanie zarzutów naruszenia ww. przepisów uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny. Z tych przyczyn skarga kasacyjna jako niemająca usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. Przyjmując, że w sprawie miał miejsce szczególny przypadek, o którym mowa w art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpiono od zasądzenia na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze kasacyjnej wniosku pełnomocnika o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu, wskazać należy, iż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 – 261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło