I FSK 370/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-04-05
Skład orzekający: Danuta Oleś, Hieronim Sęk, Agnieszka Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka uczestnicząca w karuzeli podatkowej, która nie nabyła faktycznie towarów od swojego dostawcy, może odliczyć podatek naliczony i wykazać wewnątrzwspólnotową dostawę towarów?Ratio decidendi
Spółka, która nie nabyła faktycznie towarów od swojego dostawcy w ramach fikcyjnych transakcji karuzelowych, nie może odliczyć podatku naliczonego ani wykazać wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Brak należytej staranności przy nawiązywaniu współpracy z kontrahentem, brak zainteresowania źródłem pochodzenia towaru i przebiegiem transakcji, a także powierzenie przeprowadzenia transakcji dostawcy bez nadzoru, świadczą o udziale w oszustwie podatkowym.Stan faktyczny
Organy podatkowe zakwestionowały prawo spółki do odliczenia podatku naliczonego oraz prawo do wykazania wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, uznając, że spółka uczestniczyła w karuzeli podatkowej. Spółka miała nabyć towary od firmy P. Sp. z o.o., a następnie dokonać ich wewnątrzwspólnotowej dostawy do czeskich kontrahentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając zebrany materiał dowodowy za niewystarczający i ocenę organów za przedwczesną. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku w całości i oddalił skargę B. S. A. w B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku. Zasądził od B. S. A. w B. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku kwotę 14.631 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Oleś, Sędzia NSA Hieronim Sęk, Sędzia WSA del. Agnieszka Jakimowicz (sprawozdawca), Protokolant Marek Wojtasiewicz, po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku (obecnie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 21 grudnia 2016 r. sygn. akt I SA/Bk 600/16 w sprawie ze skargi B. S. A. w B na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku z dnia 14 kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń 2014 r. 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości, 2) oddala skargę, 3) zasądza od B. S. A. w B. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku kwotę 14.631 (słownie: czternaście tysięcy sześćset trzydzieści jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt I SA/Bk 600/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, po rozpoznaniu skargi B. S.A. w B., uchylił decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku z dnia 14 kwietnia 2016 r. o nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiąc styczeń 2014 r. i poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia 14 grudnia 2015 r., nr [...] oraz zasądził na rzecz strony skarżącej stosowne koszty postępowania sądowego.
Z uzasadnienia przedmiotowego orzeczenia Sądu I instancji wynika, że organy podatkowe stwierdziły, iż spółka, której głównym profilem prowadzonej działalności gospodarczej była w kontrolowanym okresie sprzedaż towarów w postaci gazu płynnego, węgla i nawozów, uczestniczyła w łańcuchu fikcyjnych transakcji zakupu i sprzedaży trumien, cynku, granulatu i osi i w związku z tym odmówiły jej prawa do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z faktur wystawionych przez firmę P. Sp. z o.o. w C., przypisując w całym procederze rolę tzw. brokera. Ponadto zakwestionowano rzeczywistość wykazanych przez stronę skarżącą wewnątrzwspólnotowych dostaw tych towarów na rzecz podmiotów czeskich tj. D. i R. S.E. Organy podatkowe opisały łańcuch podmiotów, występujących w ramach karuzeli podatkowej, w której nie da się ustalić dostawcy bądź producenta towaru ani odbiorcy finalnego. Ten sam towar niewiadomego pochodzenia krążył pomiędzy Polską i Czechami i pomiędzy tymi samymi podmiotami, a zeznania kierowców dokonujących transportu do innego państwa członkowskiego wskazywały, że transport ten był pozorowany, dokonywany wyłącznie w celu upozorowania transakcji kupna-sprzedaży.
Organy zarzuciły stronie skarżącej m.in. brak podejmowania racjonalnych działań gospodarczych, tj. brak oferowania towaru innym podmiotom oraz porównywania ofert (rzekomego nabywcę towarów wskazywał spółce ich dostawca, który zwrócił się inicjatywą współpracy). Zdaniem organów skoro skarżąca spółka nigdy nie dysponowała spornym towarem, to nie mogła dokonać jego dostawy. O braku należytej staranności po stronie spółki świadczyło natomiast podjęcie współpracy z nowym podmiotem dotyczącej towarów niezwiązanych z przedmiotem działalności spółki na bardzo wysokie kwoty, bez upewnienia się, czy nie wiążą się one z oszustwem podatkowym. Osoby zarządzające spółką nie miały wiedzy, że spółka handluje trumnami, nie znały miejsc załadunku towarów, nie nadzorowały transportu, nie interesowały się źródłem ich pochodzenia. W opinii organów dysponowanie przez spółkę dokumentami (WZ i PZ, potwierdzeniami przelewów, międzynarodowymi listami przewozowymi, potwierdzeniami realizacji dostaw, wydrukami z systemu VIATOLL, fakturami przewoźników, potwierdzeniami zamówień, awizacjami kierowców, potwierdzeniami zarejestrowania transakcji w systemie I., zapisami z kamery przemysłowej monitoringu terminala rozładunkowego firmy R.) nie świadczy o tym, że czynności wynikające z wystawionych faktur miały rzeczywisty charakter.
Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższą ocenę uznał za przedwczesną podnosząc, iż analiza akt sprawy i lektura uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazują, że organ prowadził postępowanie pod z góry przyjętą tezę, że w sprawie mamy do czynienia z transakcjami łańcuchowymi, w których skarżąca spółka uczestniczyła jako ostatnie ogniwo. Zebrane w sprawie dowody nie były zdaniem Sądu I instancji wystarczające do pozbawienia spółki prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur VAT wystawionych przez P.Sp. z o.o., jak też zakwestionowania dostaw dokonywanych przez spółkę do czeskiego kontrahenta jako WDT w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług.
W szczególności Sąd stwierdził, że zastrzeżenia budzą ustalenia organu w zakresie niedochowania przez spółkę należytej staranności kupieckiej wymaganej w obrocie gospodarczym. Wskazał, że poszerzenie zakresu prowadzonej działalności jest prawem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą do zwiększenia zysków. Sąd zwrócił uwagę, że spółka współpracowała z około tysiącem kontrahentów, w której to sytuacji nie ma możliwości zweryfikowania dalszej drogi towaru zbywanego, głównie w ilościach hurtowych oraz zapewnienia fizycznej obecności przedstawicieli skarżącej w siedzibach wszystkich kontrahentów. Skarżąca spółka nie była ponadto odpowiedzialna za transport towarów widniejących na kwestionowanych fakturach, stąd trudno nakładać na nią obowiązki w zakresie szczegółowej weryfikacji i nadzoru miejsc dostaw tego towaru. Ponadto kontrakt wiążący spółkę z firmą P. zakładał dla skarżącej dopuszczalną rolę pośrednika. Zdaniem Sądu w sprawie brak jest wyczerpującego ustosunkowania się do kwestii, czy spółka na podstawie obiektywnych okoliczności mogła być świadoma, że jej kontrahenci dokonują oszustwa. Jest to istotne, gdyż spółka dysponowała dokumentacją, mogącą świadczyć o jej należytej staranności, którą dodatkowo potwierdza bezgotówkowa forma dokonywanych płatności oraz fakt, że wcześniejsze transakcje spółki nie zostały przez organ zakwestionowane. Sąd zwrócił uwagę, że spółkę łączyły pisemne umowy o współpracy z P., a kontakty między tymi podmiotami rozpoczęły się w 2012 r. i obejmowały osobiste spotkania pomiędzy reprezentantami tych podmiotów. Wiarygodność czeskich firm była przez skarżącą spółkę sprawdzana w bazie unijnej, a w aktach znajduje się elektroniczna korespondencja dotycząca zamówień. Spółka uzyskała także od firmy P. certyfikaty do dostawy granulatu. Mogła zatem zdaniem Sądu przypuszczać, że uczestniczy w legalnych transakcjach, których przedmiotem jest rzeczywisty obrót określonym towarem. Trudno oczekiwać od podatnika, aby szczegółowo badał źródło pochodzenia oferowanego mu towaru w sytuacji, gdy przedsięwziął podstawowe kroki do zweryfikowania legalności działania kontrahenta, od którego ten towar miał nabyć. Organ nie wskazał tymczasem, w jaki sposób spółka miałaby dokonać sprawdzenia czeskich kontrahentów. Zdaniem Sądu ocena zebranych dowodów w zakresie badania dobrej wiary spółki była powierzchowna, a zarzuty dotyczące dostawy towarów również budzą wątpliwości. W tym zakresie organ bezzasadnie odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania zawnioskowanych przez stronę świadków, bowiem chodziło o okoliczności istotne dla sprawy, spółka dysponowała dokumentami potwierdzającymi rzeczywistość transakcji, a zeznania świadków, na które powołano się w uzasadnieniu decyzji nie są jednoznaczne. Sąd nie przesądził, że wnioski organu są błędne, uznał jednakże, iż zebrany materiał dowodowy nie jest kompletny, a ocena roli skarżącej spółki w badanych transakcjach jest powierzchowna.
W skardze kasacyjnej, w oparciu o art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi organ odwoławczy zarzucił naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj:
1. art. 3 § 1, art. 135, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 188, art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U z 2015 r., nr 613 z późn. zm.) polegające na wadliwie wykonanej funkcji kontrolnej i uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej wydanie decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiąc styczeń 2014 r., a także błędnym przyjęciu przez WSA, iż materiał dowodowy nie był kompletny do zakwestionowania wszystkich dostaw dokonanych przez skarżącą B. S.A. w B. jako nie będących WDT oraz ocena zebranych i przeprowadzonych dowodów nie mogła zostać uznana jako pełna i swobodna, co zdaniem WSA stanowi naruszenie art. 188, art. 122, art.187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej, podczas gdy według Dyrektora Izby Skarbowej prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy powinna skutkować oddaleniem skargi wobec braku naruszenia przez organy podatkowe obydwu instancji ww. przepisów proceduralnych Ordynacji podatkowej,
2. art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niewzięcie pod uwagę przez WSA całego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy i wybiórczą jego ocenę, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego wskazuje na przeprowadzanie transakcji towarem niewiadomego pochodzenia w ramach oszustwa karuzelowego przez uczestniczące w nim podmioty, jak również brak zachowania należytej staranności przez skarżącą B. S.A. w B. wymaganej w obrocie gospodarczym zarówno w nawiązaniu współpracy oraz zaniechaniu przez nią jakiegokolwiek nadzoru w zakresie transakcji realizowanych z kontrahentem P.Sp. z o.o. w C. oraz podmiotami czeskimi R. i D. D, mającymi na celu "optymalizację podatku vat - ze względu na obciążenia wynikające ze zwrotu VAT i podzielenie się zyskiem z transakcji" oraz tym samym uczestniczeniu skarżącej w procederze mającym na celu wyłudzenie podatku VAT,
3. art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku oraz braku zawarcia w uzasadnieniu oceny faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia w zakresie mającej miejsce w przedmiotowej sprawie "karuzeli podatkowej" jak też niejednoznaczne, błędne i nieprzydatne wskazania co do dalszego postępowania o powinności ponownego rozważenia przez organ przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów przesłuchania pracowników skarżącej, jak również osób związanych z czeskimi kontrahentami na okoliczność, iż wystawione faktury VAT dokumentowały rzeczywiste transakcje wewnątrzwspólnotowych dostaw, podczas gdy zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej okoliczność obrotu towarem niewiadomego pochodzenia została wykazana przez organy w oparciu o całokształt dowodów zebranych w sprawie, jak również pominięcie przez WSA, iż dla samego faktu zaistnienia karuzeli podatkowej bez znaczenia jest czy jakiś towar niewiadomego pochodzenia istotnie fizycznie krążył, czy też obrót tym towarem odbywał się wyłącznie na papierze, skoro transakcje dokonywane przez skarżącą spółkę zostały dokonane w ramach oszustwa karuzelowego. Powyższe uchybienie uniemożliwia poznanie motywów rozstrzygnięcia WSA oraz nie poddaje się tym samym kontroli instancyjnej, zaś brak jednoznacznych wskazań, co do dalszego postępowania, powoduje u organów podatkowych uzasadnione wątpliwości w zakresie ich realizacji.
W świetle powyższych zarzutów organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku do ponownego rozpatrzenia, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Spółka wniosła w odpowiedzi na skargę kasacyjną o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W dodatkowym piśmie z dnia 28 marca 2019 r. pełnomocnik spółki podtrzymał dotychczasową argumentację w sprawie, a dla uzasadnienia swojego stanowiska odwołał się do wyroku NSA z dnia 9 listopada 2018 r., sygn. akt I FSK 1922/17.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy podnieść, że zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w sprawie tej jednak nie występuje. Z tego względu, przy rozpoznaniu niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej, która oparta została podstawie kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż zarzuca się w niej obrazę przepisów postępowania. W ich ramach skarżący kasacyjnie organ kwestionuje stanowisko Sądu I instancji, który uznał co do zasady, że organy naruszyły przepisy art. 188, art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej, albowiem zgromadzony materiał dowodowy nie był wystarczający do pozbawienia skarżącej prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez P.Sp. z o.o., jak też zakwestionowania dostaw dokonywanych przez spółkę do czeskich kontrahentów jako WDT w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług.
W pierwszym rzędzie podkreślić należy, że Sąd I instancji nakazując organom badanie rzetelności dokonywanych przez spółkę . wewnątrzwspólnotowych dostaw na rzecz firm czeskich pomija okoliczność, że transakcje te należy badać w kontekście ustaleń organów dotyczących wcześniejszego nabycia towarów będących następnie przedmiotem WDT. WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się wyraźnie do argumentacji organów dotyczącej ujawnionych łańcuchów podmiotów dokonujących karuzelowych transakcji w zakresie obrotu granulatem, cynkiem, osiami i trumnami. W gruncie rzeczy więc nie zakwestionował, że w ramach tych fikcyjnych transakcji nie doszło do faktycznego nabycia towarów od P.Sp. z o.o. W tym zakresie uznał jedynie, że przedwczesne jest zastosowanie wobec skarżącej art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług z uwagi na zbyt powierzchowną ocenę tzw. dobrej wiary spółki w kontaktach z tym kontrahentem (która to ocena jest w opinii Sądu kasacyjnego wadliwa, o czym będzie mowa niżej).
Skoro zatem skarżąca spółka nie dysponowała towarem będącym przedmiotem wystawionych przez ten podmiot faktur ani jako posiadacz, ani jako właściciel, to tym samym nie mogła dalej zbywać prawa do dysponowania tym towarem i wykonywać czynności, o których mowa w art. 5 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług, a w związku z tym słusznie organy uznały, że transakcje widniejące na fakturach wystawionych przez spółkę nie mogły stanowić wewnątrzwspólnotowej dostawy do podmiotów czeskich w rozumieniu art. 13 ust. 1 cyt. ustawy. Sporne WDT nie mogą być bowiem oceniane w oderwaniu od wcześniejszych nabyć od spółki P. Te zaś, na podstawie prawidłowo i skrupulatnie zgromadzonego i ocenionego przez organy materiału dowodowego (czego w istocie – jak wyżej wskazano - również nie zakwestionował sam Sąd I instancji), należało ocenić jako fikcyjne, bo doszło do nich w ramach obrotu karuzelowego. Tymczasem takie "nabycie" towaru nie powoduje powstania prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur go dokumentujących, czego naturalną konsekwencją jest stwierdzenie, że dalsza jego "odsprzedaż" nie powinna być ewidencjonowana jako czynność wywołująca określone skutki na gruncie podatku od towarów i usług, w tym jako WDT.
W tym stanie rzeczy prawidłowo organ odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów w postaci przesłuchania czeskich kontrahentów na okoliczność tego, że wystawione faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje wewnątrzwspólnotowych dostaw, w konsekwencji nie doszło do zarzucanego przez Sąd I instancji naruszenia art. 188 Ordynacji podatkowej. Zwłaszcza, że okoliczność, iż towar był wożony w kółko do Czech i z powrotem do Polski bez rozładunku (następowała tylko zmiana dokumentów na nowe) została potwierdzona przez kierowców firm transportowych ([...]).
Wbrew przekonaniu WSA nie było również konieczności przesłuchania pracowników spółki skarżącej [...], skoro uczestniczyli oni w załadunku, rozładunku i transporcie towarów dopiero po wszczęciu postępowania kontrolnego, a nie w styczniu 2014 r.
Nie można także zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji zaprezentowanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że ocena zebranych dowodów dokonana przez organ w zakresie badania "dobrej wiary" spółki była powierzchowna i nie dawała podstaw do postawienia tezy o braku należytej staranności w analizowanych transakcjach. Należy podzielić argumentację kasatora, że już same okoliczności nawiązania współpracy z firmą P., polegające na zgłoszeniu się do skarżącej Z.L. (prezesa zarządu P.Sp. z o.o.) z inicjatywą współpracy i propozycją obrotu nowym towarem całkowicie niezwiązanym z dotychczasowym przedmiotem działalności spółki z jednoczesnym wskazaniem podmiotów czeskich, jako dalszych odbiorców, powinny wzbudzić czujność i wątpliwości osób zarządzających spółką. Jakkolwiek wskazywane przez Sąd I instancji poszerzenie prowadzonej działalności o nowy asortyment jest dopuszczalne, stanowi prawo przedsiębiorcy i wynika z jego biznesowych decyzji i kalkulacji, to jednak podjęcie współpracy w takim zakresie, na tak dużą skalę, z całkowicie nieznanym podmiotem, bez jego weryfikacji, bez jakiegokolwiek zainteresowania źródłem pochodzenia towaru, bez porównania cen towarów, które miały być nabywane w spółce P.z cenami tych towarów na rynku, bez angażowania środków własnych (płatności na rzecz P.dokonywane były bowiem dopiero po otrzymaniu środków pieniężnych od podmiotów czeskich), bez ponoszenia zwyczajowej w warunkach rynkowych odpowiedzialności reklamacyjnej i gwarancyjnej (która wg Z.L. ciążyła na P.), a przede wszystkim - pomijane przez Sąd I instancji - upoważnienie Z.L. do załatwiania wszelkich formalności związanych z załadunkiem i wysyłką towaru (tj. wystawianie listów CMR, dokumentów WZ, określenie wzoru pieczęci . S.A. z zapisem "M.", którego to magazynu spółka nie posiadała), wskazuje jednoznacznie na brak zachowania należytej staranności w kontaktach handlowych z kontrahentem. Spółka w istocie nie interesowała się przebiegiem transakcji, ani osoby ją reprezentujące, ani też pracownicy nie mieli żadnej wiedzy o miejscach załadunku i rozładunku towaru, nie nadzorowano jego transportu, osoby związane ze spółką nie miały nawet wiedzy, że handluje ona trumnami, nie sprawdzano również, czy P.faktycznie dysponuje towarem. Jej aktywność ograniczała się wyłącznie do gromadzenia dokumentacji podatkowej. Jak trafnie zauważył kasator, rozszerzając działalność handlową o nowy towar z zamiarem jego wewnątrzwspólnotowej dostawy i występowania o zwrot podatku naliczonego, nie powinna powierzać jej realizacji kontrahentowi z jednoczesnym zaniechaniem jakiegokolwiek nadzoru ze swojej strony nad przebiegiem transakcji. Nie stanowi usprawiedliwienia dla takiego niefrasobliwego i niedbałego zachowania osób zarządzających spółką podnoszona przez Sąd I instancji okoliczność współpracy z wieloma podmiotami, czy to, że WDT nie stanowi głównej działalności spółki i dotyczy jedynie ułamka całej działalności z jednym tylko podmiotem, tj. P. Prawdą jest, jak twierdzi Sąd I instancji, że ściślejsze nadzorowanie przez spółkę transakcji nie musiało samo przez się doprowadzić do wykrycia nielegalności działań P., jednakże wskazywałoby na dochowanie przez spółkę należytej staranności kupieckiej, a zatem na podjęcie działań zmierzających do upewnienia się, że transakcje, w których uczestniczy nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa. Odnosząc się w tym miejscu do argumentacji pełnomocnika spółki opartej o stanowisko NSA zawarte w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt I FSK 1922/17 wskazać należy, że wyrok ten zapadł na tle zupełnie innego stanu faktycznego, w którym dostawa na rzecz kontrahenta słowackiego następowała w systemie FCA. W realiach niniejszej sprawy natomiast strona powierzyła przeprowadzenie transakcji swojemu dostawcy nie sprawdzając tego podmiotu i nie interesując się całkowicie ich przebiegiem, przez co niejako z własnej woli utraciła nad nimi jakąkolwiek kontrolę.
Przy czym w realiach niniejszej sprawy nie tyle jest istotne, czy spółka weryfikowała kontrahentów czeskich, a więc nabywców towarów będących przedmiotem obrotu karuzelowego, poprzez pozyskanie ich dokumentów rejestrowych, ale to, w jaki sposób – w kontekście zachowania przesłanek należytej staranności – odbywała się współpraca z P.Sp. z o.o. (dostawcy towaru odsprzedawanego dalej do Czech i jednocześnie podmiotu faktycznie odpowiedzialnego za przeprowadzenie tych transakcji w imieniu skarżącej spółki). Jak bowiem wskazano wyżej WDT nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od transakcji dostawy towaru od P.Sp. z o.o.
Uwzględniając powyższe wywody i uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok i w oparciu o art. 151 tej ustawy oddalił skargę B. S.A. w Białymstoku na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Białymstoku z dnia 14 kwietnia 2016 r. o nr [...].
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 209 oraz art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 w zw. z art. 207 § 1 cytowanej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło