II OSK 760/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-02-15
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Małgorzata Miron, Agnieszka Wilczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością objętą inwestycją budowlaną, który podnosi zarzuty dotyczące uciążliwości związanych z planowaną inwestycją (np. zapachy, hałas), powinien być uznany za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, nawet jeśli projekt budowlany spełnia wymogi formalne i techniczne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył przepisów prawa procesowego ani materialnego. Sąd podkreślił, że definicja obszaru oddziaływania obiektu w Prawie budowlanym została doprecyzowana i obejmuje szerszy zakres ograniczeń niż tylko zabudowa. Właściciel nieruchomości sąsiadującej, podnoszący zarzuty dotyczące potencjalnych uciążliwości, powinien być uznany za stronę postępowania, nawet jeśli projekt spełnia wymogi formalne, ponieważ może to dotyczyć jego uzasadnionego interesu prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Poznaniu, który uchylił decyzje organów administracyjnych odmawiające uchylenia pozwolenia na budowę gęsiarni. WSA uznał, że skarżąca (właścicielka sąsiedniej nieruchomości) powinna być stroną postępowania. Skarżący kasacyjnie zarzucili WSA naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a.) poprzez niepełne przedstawienie stanu sprawy i brak odniesienia się do stanowiska uczestników, a także naruszenie prawa materialnego (art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego) poprzez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu sąsiedztwa za wystarczającą podstawę do uznania za stronę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od B. G. i A. G. solidarnie na rzecz J. D. kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. G. i A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Po 737/16 w sprawie ze skargi J. D. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na budowę 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od B. G. i A. G. solidarnie na rzecz J. D. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Po 737/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi J. D., uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z [...] maja 2016 r. nr [...] znak [...], w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na budowę, zasądził na rzecz skarżącej koszty postepowania sądowego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli B. G. i A. G., zaskarżając go w całości, wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od J. D. na rzecz uczestników postepowania kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez niepełne przedstawienie stanu sprawy oraz błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nadto poprzez zaniechanie odniesienia się do stanowiska uczestników postępowania, zaniechanie odniesienia się do ustaleń faktycznych poczynionych przez organy obu instancji i oceny stany faktycznego ustalonego przez te organy, niewskazanie z jakich przyczyn nie zostały przyjęte ustalenia organów, iż nieruchomość skarżącej położona jest poza obszarem oddziaływania obiektu, niewyjaśnienie z jakich powodów Sąd uznał, iż skarżąca winna zostać uznana za stronę postępowania wznowieniowego w sprawie pozwolenia na budowę, a przede wszystkim niewskazanie przepisu prawa materialnego, z którego ma wywodzić się interes prawny skarżącej w tym postępowaniu, co w istocie powoduje, iż treść uzasadnienia wyroku Sądu I instancji nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej orzeczenia;
2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a, naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uchylenie decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na budowę i poprzedzającej jej decyzji Starosty [...] z dnia [...] maja 2016 r. Nr [...] znak [...] w związku z błędnym przyjęciem, iż decyzje te zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane
3. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 i ark 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na wyrażeniu nieprawidłowego poglądu, iż skarżąca powinna zostać uznana za stronę postępowania wznowieniowego w sprawie pozwolenia na budowę z samego względu, iż jest właścicielką nieruchomości bezpośrednio graniczącej z nieruchomością objętą inwestycją, podczas, gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisów prowadzi do wniosku przeciwnego, tj. iż samo sąsiedztwo z planowaną inwestycją nie daje uprawnienia do występowania w charakterze strony w sprawie wydania pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazali, że ich zdaniem wyrok ten nie jest zasadny. Istotą sporu w postępowaniu przed sądem I instancji była okoliczność, czy nieruchomość skarżącej znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, a co za tym idzie, czy skarżącej winien zostać przyznany przymiot strony w postępowaniu wznowieniowym w sprawie pozwolenia na budowę. Zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. z naruszeniem 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., a nadto z naruszeniem prawa materialnego, tj. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane poprzez ich błędną wykładnię. Sąd rozstrzygnął, iż skarżąca powinna zostać uznana za stronę postępowania przedmiotowego postępowania wznowieniowego. W uzasadnieniu wyroku przedstawił obszerny wywód prawny dotyczący wykładni art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane i przywołał poglądy orzecznictwa w tym zakresie. Jeśli chodzi natomiast o merytoryczne rozpoznanie niniejszej sprawy sąd ograniczył się do lakonicznego stwierdzenia, iż "nie można się zgodzić z ustaleniami organów, że nieruchomość skarżącej położona jest poza obszarem oddziaływania obiektu" (str. 7 uzasadnienia), "Projektowany obiekt budowlany, gęsiarnia, jak wynika z przedstawionej przez inwestora dokumentacji, być może nie będzie w żaden sposób oddziaływał na tereny położone w otoczeniu, gdyż obszar oddziaływania obiektu jak wynika z projektu, zamyka się w granicach działki inwestora. Postępowanie administracyjne w sprawie pozwolenia na budowę, powinno jednak, dać możliwość szerszemu kręgowi podmiotów, w tym, jak w niniejszej sprawie skarżącej która jest właścicielką nieruchomości bezpośrednio graniczącej z nieruchomością objętą inwestycją, uczestniczyć w charakterze strony w tym postępowaniu, nie ograniczając tak hermetycznie rozumienia pojęcia obszaru oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 Pr bud.)" (str. 9 uzasadnienia) oraz "W aspekcie powyższego wywodu prawnego, w niniejszej sprawie skarżąca powinna być uznana za stronę w prowadzonym postępowaniu wznowieniowym (...) " (str. 9 uzasadnienia). Czytając uzasadnienie wyroku sądu I instancji nie można oprzeć się wrażeniu, iż wszystkie rozważania prawne sąd ten poczynił w oderwaniu od zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie rozpoznał w sposób merytoryczny istoty sprawy. WSA w Poznaniu w ogóle nie wyjaśnił powodów dla których uznał, iż skarżąca winna zostać uznana za stronę postępowania wznowieniowego w sprawie pozwolenia na budowę, przede wszystkim nie wskazał jaki interes prawny posiada skarżąca w niniejszym postępowaniu i z których konkretnych norm prawa materialnego ten interes się wywodzi. Nadto sąd ten nie wyjaśnił na czym polegała błędna wykładnia art. 28 prawa budowlanego, dokonana przez organy obu instancji oraz jakie błędy popełniły te organy ustalając, iż nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Nadto Sąd nie odniósł się do stanowiska uczestników postępowania, nie odniósł się do ustaleń faktycznych poczynionych przez organy obu instancji, nie wskazał z jakich przyczyn nie zostały przyjęte ustalenia organów, iż nieruchomość skarżącej położona jest poza obszarem oddziaływania obiektu, a także nie przedstawił własnej oceny zebranego materiału dowodowego. Powyższe uchybienia zdaniem skarżących kasacyjnie powodują, iż treść uzasadnienia wyroku sądu I instancji nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej orzeczenia, nie ma bowiem możliwości dokonania jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, a zatem ustalenia przesłanek, którymi kierował się sąd I instancji, podejmując zaskarżone orzeczenie. Organy obu instancji dokonały szczegółowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, w sposób należyty wyjaśniły niniejszą sprawę. Nadto dokonały szczegółowej i krytycznej weryfikacji dokumentacji projektowej i założenia przyjęte w niej przez inwestora i projektanta, poczyniły prawidłowe ustalenia w zakresie odległości nieruchomości skarżącej od planowanego przedsięwzięcia, a w konsekwencji prawidłowo ustaliły, iż nieruchomość skarżącej znajduje się poza obszarem oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Nadto WSA w Poznaniu stwierdzając, iż skarżąca powinna zostać uznana za stronę postępowania wznowieniowego w sprawie pozwolenia na budowę tylko z tego względu, że jest właścicielką nieruchomości bezpośrednio graniczącej z nieruchomością objętą inwestycją, dokonał błędnej wykładni art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, iż z samego faktu bycia właścicielem nieruchomości bezpośrednio graniczącej z nieruchomością objętej inwestycji nie można wywodzić interesu prawnego w rozumieniu w/w przepisów, na podstawie którego przysługuje przymiot strony postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę przedmiotowego obiektu. Zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei, przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu należy rozumieć w ten sposób, że przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania administracyjnego. Ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w sprawie, której przedmiotem jest wydanie pozwolenia na budowę. "Podkreślić należy, że w postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę interes prawny ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który jako przepis szczególny względem art. 28 k.p.a. ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy natomiast rozumieć, zgodnie z przepisem art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Celem tej regulacji było więc przesądzenie w ustawie, że osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem opartym na konkretnym przepisie prawa materialnego. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Ograniczenie w zagospodarowaniu terenu nie może być następstwem wzrostu obciążeń czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu budowlanego, jeżeli nie jest oparte na konkretnym przepisie obowiązującego prawa. " (tak NSA w wyroku z dnia 20 października 2016 r., II OSK 246/16, LEX). Głównymi zarzutami skarżącej w stosunku do inwestycji prowadzonej przez uczestników postępowania są rzekome nadmierne uciążliwości związane z ulatniającymi się zapachami oraz zanieczyszczaniem środowiska. Skarżąca swój interes upatruje więc w rzekomym utrudnieniu w korzystaniu z nieruchomości, polegającym przede wszystkim na oddziaływaniu takich czynników jak uciążliwe zapachy, czy hałasy. Stanowisko wyrażone w obu decyzjach w tym zakresie jest prawidłowe. Skarżąca poza gołosłownymi twierdzeniami o związanych uciążliwościach, nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów na okoliczność tego, iż przedmiotowa inwestycja narusza normy prawa budowlanego i warunki techniczne, jakimi powinny odpowiadać budynki. W niniejszej sprawie decyzja o pozwoleniu na budowę jest zgodna z w/w normami i dlatego też spowodowane realizacją inwestycji ewentualne dolegliwości, nie mogą zostać potraktowane jako naruszające uzasadniony interes skarżącej. Uczestnicy postępowania w całości podzielają poglądy WSA w Poznaniu, wyrażone w wyrokach z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. akt IV SA/Po 717/10 i z dnia 10 listopada 2010 r. sygn. akt IV SA/Po 612/10, a zacytowane w uzasadnieniu decyzji Wojewody [...], zgodnie z którymi nie mogą być zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich dolegliwości, które naruszają interes faktyczny, a nie prawny. "Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy decydować będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych". Zgodnie z projektem budowlanym budynek został wybudowany 25 m od granicy działki [...] - drogi za którą zlokalizowana jest dz. [...] na której stoi dom mieszkalny skarżącej, natomiast odległość budynku mieszkalnego skarżącej od gęśnika - 50 m. Organy administracyjne prawidłowo ustaliły w/w odległości. W związku z powyższym prawidłowe jest ustalenie organów obu instancji, iż nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Przedmiotowe przedsięwzięcie nie powoduje jakichkolwiek ograniczeń, które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa - w zakresie zagospodarowania działek skarżącej. Reasumując, skarżąca nie powołała żadnych przepisów prawnych, ani też okoliczności potwierdzonych opiniami, dokumentami, czy analizami, które kwestionowałyby ustalenia i wnioski organów administracyjnych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika aby powstanie obiektu objętego pozwoleniem na budowę spowodowało ograniczenia w swobodnym zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej. Jeżeli więc projektowana inwestycja nie powoduje naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego, nie wykazuje sprzeczności z normami wynikającymi z przepisów Prawa budowlanego, przepisów dotyczących warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej, prawa wodnego, prawa ochrony środowiska itp., to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające interes prawny innych osób.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, iż strona wnosząca ten środek odwoławczy, zarzucając naruszenie konkretnych przepisów prawa w określonej formie, sama wyznacza obszar kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bierze zaś pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.
Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności, co do zasady, rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego. Nietrafnie podniesiono zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. poprzez niepełne przedstawienie stanu sprawy oraz błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nadto poprzez zaniechanie odniesienia się do stanowiska uczestników postępowania. W myśl pierwszego powołanego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, pisemne motywy powinny ponadto obejmować wskazania co do dalszego postępowania. Art. 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta wyklucza kontrolę kasacyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Sama okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniesiono się szczegółowo do wszystkich argumentów stron, stanowi istotne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko w sytuacji, gdy taka wadliwość mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli na treść podjętego rozstrzygnięcia. Zarzuty w tym zakresie nie są jednak skuteczne, gdy mimo nieprawidłowego nawet uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 184 p.p.s.a.). Ponadto, przyjmuje się, że jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy został przyjęty, wówczas powołany przepis nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej. Błędnej nawet oceny okoliczności faktycznych, czy też wadliwości argumentacji dotyczącej wykładni lub zastosowania prawa materialnego, nie można utożsamiać z brakami uzasadnienia wyroku pierwszoinstancyjnego. W związku z powyższym, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić właściwej płaszczyzny do skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Powołany przepis dotyczy składników, zakresu i kompletności uzasadnienia, nie zaś oceny stanu faktycznego oraz prawnego ustalonego w postępowaniu administracyjnym i przyjętego przez sąd administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny, mając na uwadze powyższe, analizując uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nie dopatrzył się w nim takich mankamentów, które obligowałyby go do uwzględnienia skargi kasacyjnej, w tym zakresie.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a., który zawiera zasadę związania wydanym orzeczeniem sądu to naruszenie tego przepisu co do zasady może mieć miejsce gdy organy administracji lub sądy w toku ponownego rozpoznania sprawy nie zastosują się do oceny prawnej i wskazań zawartych w poprzedzającym rozstrzygnięcie wyroku sądu administracyjnego. Z taką sytuacja nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie gdyż skarżony kasacyjnie wyrok WSA w Poznaniu jest pierwszym jaki zapadł w sprawie.
Skarga kasacyjna w punkcie 3. została oparta na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego, konkretnie przepisów: art. 28 ust.2 i art. 3 ust. 20 ustawy prawo budowlane poprzez ich błędną wykładnię i jest tożsama z zarzutem zawartym w punkcie 2. Istota sprawy sprowadza się de facto do ustalenia czy J. D. przysługuje przymiot strony w sprawie pozwolenia na budowę budynku inwentarskiego - gęsiarni na działce oznaczonej numerem ewidencyjnym [...] i nr [...] w miejscowości R., gm. [...]. Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, kto ma interes prawny. Natomiast w procesie budowlanym o tym kto ma przymiot strony rozstrzyga prawo budowlane. Art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który stanowi wobec regulacji art. 28 k.p.a. lex specialis wskazuje, że stroną postępowania w sprawie o pozwolenie budowlane jest ten, kto jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym, zarządcą nieruchomości pozostającą w obszarze oddziaływania obiektu. Definicja obszaru oddziaływania została wprowadzona do ustawy prawo budowlane ustawą z dnia 27 marca 2003r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718, z późn. zm.) i weszła w życie 11 lipca 2003r. Art. 3 pkt 20 wskazanej ustawy stanowił, że przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Ustawą z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015r. poz. 443) definicja ta została doprecyzowana i art. 3 pkt.20 brzmi "obszarze oddziaływania obiektu – należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu". Tak więc ograniczenia zabudowy zostały wymienione tylko jako przykładowy rodzaj ograniczeń w zagospodarowaniu terenu. Aktualnie zatem pojęcie ograniczenia w zagospodarowaniu ma szerszy zakres niż poprzednio same tylko ograniczenie zabudowy. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym jednolicie przyjmuje się, że w sprawie o pozwolenie na budowę na potrzeby konkretnej inwestycji organ architektoniczno-budowlany powinien każdorazowo ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu danego terenu i na ich podstawie wyznaczyć teren w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego. Wyznaczenie takiego obszaru zawsze winno być indywidualne – to znaczy musi brać pod uwagę konkretne cechy obiektu budowlanego jak jego funkcję, formę, konstrukcję, jego przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenu. Zawsze wyznaczenie takiego obszaru oddziaływania powinno nastąpić na potrzeby konkretnej sprawy. Ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności gdyż ocena wpływu jakiejś inwestycji na otoczenie obejmuje całą gamę zagadnień związanych z oddziaływaniem projektowanego obiektu na nieruchomości znajdujące się w jego otoczeniu. Dlatego właśnie stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy prawo budowlane. Jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej to właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (por. wyroki NSA z dnia: 28 marca 2007r., sygn. akt II OSK 208/06, 15 lipca 2016r., sygn. akt II OSK 2759/14, 15 grudnia 2016r., sygn. akt II OSK 807/15, 17 maja 2017r, sygn.. akt II OSK 2347/15). Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Dlatego też o ile występuje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie ze względu na indywidualne cechy projektowanego obiektu, zagospodarowanie terenu otaczającego działkę inwestora, podmiot legitymujący się tytułem prawnym do działki, położonej na tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu jest stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Zupełnie innym zagadnieniem jest czy zarzuty wysuwane przez ten podmiot w stosunku do zamierzenia inwestycyjnego są zasadne z punktu widzenia obowiązujących przepisów. Dlatego też w sprawie niniejszej J. D. może skutecznie kwestionować poczynania inwestora tylko w takim zakresie w jakim zamierzenie koliduje z jej uzasadnionym interesem o jakim mowa w art. 5 ust. 1 pkt. 9 ustawy prawo budowlane. Realizacja jej zarzutów m. inn. nadmiernej emisji hałasu, przykrych zapachów z budynku inwentarskiego – gęsiarni może odbywać się wyłącznie w toku postępowania przy zapewnieniu temu podmiotowi czynnego udziału w postępowaniu. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że sąd I instancji nie naruszył wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa procesowego i materialnego na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt. 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło