II SA/Gd 653/16
WyrokWSA w Gdańsku2017-01-11
Skład orzekający: Jolanta Górska, Mariola Jaroszewska, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę, uwzględniając przepisy obowiązujące w dacie złożenia wniosku, a także czy prawidłowo ocenił aktualność wymaganych uzgodnień i opinii?Ratio decidendi
Wojewoda naruszył prawo materialne, stosując przepisy dotyczące usytuowania budynków w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji, zamiast przepisów obowiązujących w dacie złożenia wniosku. Ponadto, organ błędnie uznał, że aktualność uzgodnień i opinii należy badać wyłącznie na dzień złożenia wniosku, ignorując konieczność ich weryfikacji na dzień wydania decyzji, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewody zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego. Skarżąca Wspólnota Mieszkaniowa zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym błędną interpretację przepisów dotyczących usytuowania budynków oraz nieprawidłową ocenę aktualności wymaganych uzgodnień. Wojewódzki Sąd Administracyjny pierwotnie uchylił decyzję Wojewody, ale Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na zasadność części zarzutów kasacyjnych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej Wspólnoty Mieszkaniowej kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2017 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej A na decyzję Wojewody z dnia 11 kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Wspólnoty Mieszkaniowej A kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest decyzja Wojewody z dnia 11 kwietnia 2013 r. zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na budowę.
Decyzja ta wydana została w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
W dniu 17 grudnia 2007 r. V. J. złożyła wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. w G. na działce nr ., km 80, obręb G., zrealizowanego częściowo na podstawie decyzji Prezydenta Miasta z dnia 5 października 2006 r. o pozwoleniu na budowę, następnie uchylonej w wyniku wznowienia postępowania.
Prezydent Miasta trzykrotnie odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku, jednakże za każdym razem Wojewoda uchylał decyzje organu I instancji i przekazywał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po raz czwarty rozpatrując sprawę, Prezydent Miasta postanowieniem z dnia 9 marca 2011 r. zobowiązał inwestora do uzupełnienia przedłożonego projektu budowlanego, a następnie decyzją z dnia 21 kwietnia 2011 r. na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wobec nieuzupełnienia przez inwestora w wyznaczonym terminie wniosku.
Po rozpatrzeniu odwołania V. J., Wojewoda decyzją z dnia 11 sierpnia 2011 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem wydanym dnia 10 stycznia 2012 r. w sprawie II SA/Gd 785/11 uchylił tę decyzję, wskazując na możliwość samodzielnego zweryfikowania projektu budowlanego przez Wojewodę.
Po ponownym rozpatrzeniu odwołanie, Wojewoda decyzją z dnia 11 kwietnia 2013 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 Prawa budowlanego, uchylił w całości zaskarżoną decyzję oraz zatwierdził projekt budowlany i udzielił wnioskowanego pozwolenia na budowę. Zdaniem organu odwoławczego, zawarte w postanowieniu z dnia 9 marca 2011 r. żądanie przedstawienia projektu przyłączy było niezasadne, gdyż znajdują się one w przedłożonym projekcie, zaś przyłącze wodociągowe zostało wykonane na podstawie odrębnego pozwolenia. W aktach sprawy znajduje się również decyzja Prezydenta Miasta z dnia 7 września 2006 r. zezwalająca na umieszczenie w pasie drogowym ulicy W. w G. przyłącza kanalizacji sanitarnej, deszczowej i wodnej do projektowanego budynku. Organ uznał za niezasadne żądanie przedstawienia przez inwestora prawa do dysponowania sąsiednimi nieruchomościami na cele budowlane oraz uzgodnienia projektu z zarządcą drogi. Ponieważ pozostałe żądania zawarte w postanowieniu zostały w opinii organu I instancji uzupełnione, organ odwoławczy nie ustosunkował się do nich. Organ odwoławczy stwierdził, że projekt budowlany został uzupełniony o podpisy projektantów ze stosownymi uprawnieniami, a ci poświadczyli o zgodności zaproponowanych rozwiązań technicznych z obowiązującymi przepisami. Wojewoda uznał, że inwestor przedstawił projekt budowlany uzupełniony zgodnie z wezwaniem z dnia 30 lipca 2012 r. i bezzasadne były zarzuty dotyczące zacieniania, naruszenia uzasadnionych interesów osób trzecich, bezpieczeństwa posadowienia ław, wykonania nakazu rozbiórki części elementów, użycia przez inwestora niewłaściwych materiałów budowlanych, budowy muru oporowego i tarasu, przekroczenia odległości od granic z działkami sąsiednimi oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Skargę na powyższą decyzję złożyła Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. W., W. i W. w G., zarzucając:
1. naruszenie prawa materialnego:
- art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a, pkt 8 i pkt 9 w zw. z art. 7 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane oraz §§ 12, 13, 203, 204 i 291 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych poprzez niezastosowanie wyżej wymienionych przepisów w świetle okoliczności niniejszej sprawy oraz uznanie za niezasadny zarzutu skarżącej wskazującego na brak poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu oraz w konsekwencji powyższego, udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, którego wykonanie, w skutek przyjęcia błędnych planów posadowienia projektowanego budynku na działce budowlanej, prowadzić może do powstania niebezpieczeństwa doprowadzenia do katastrofy budowlanej,
- art. 35 ust. 1 i 4 ustawy – Prawo budowlane poprzez bezzasadne uznanie, że złożone uzupełnienie projektu budowlanego przez inwestora na skutek wezwania z dnia 30 lipca 2012 r. stanowiło postawę do przyjęcia, że przesłanki wyrażone w hipotezie przedmiotowych norm prawnych zostały w świetle okoliczności niniejszej sprawy spełnione przez inwestora,
2. - naruszenie przepisów postępowania:
-art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie wyrażającej się zwłaszcza w odmówieniu mocy dowodowej i wiarygodności dokumentowi z dnia 1 kwietnia 2012 r. w postaci orzeczenia technicznego autorstwa S. C., co organ uczynił opierając się w zasadzie na stwierdzeniu przedstawiciela inwestora, iż dane przedstawione w orzeczeniu technicznym różnią się od stanu faktycznego o około 2,5 m aczkolwiek organ sam nie zweryfikował podanych faktów, błędnie przyjmując, że nie posiada odpowiednich możliwości,
-art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego odnośnie okoliczności poniesionych przez skarżącą oraz nienależyte ocenienie dowodów związanych z zarzutami skarżącej dotyczącymi przyjęcia przez inwestora w projekcie budowlanym rozwiązań zagrażających bezpieczeństwu konstrukcji obiektu, odpowiedniego usytuowaniu obiektu na działce budowlanej oraz poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich,
-art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie jednoznacznie w uzasadnieniu decyzji dowodów, na których organ się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz brak realnego uzasadnienia faktycznego i prawnego.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Odpowiadając na tę skargę Wojewoda, a także inwestorka V. J., wnieśli o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 3 września 2014 r., w sprawie II SA/Gd 409/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Wojewody z dnia 11 kwietnia 2013 r., gdyż uznał, że została ona wydana z naruszeniem przepisów prawa.
Sąd podkreślił, że odpowiedzialność za prawidłowość projektu architektoniczno – budowlanego pod względem zgodności z przepisami spoczywa na projektancie (art. 20 ust. 2 ustawy). W niniejszej sprawie złożono stosowne oświadczenia, a organ nie mógł ingerować w zawartość merytoryczną projektu budowlanego.
Sąd zakwestionował przedstawioną przez organ odwoławczy interpretację § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm. – zwanego dalej rozporządzeniem). Zdaniem Sądu, organ odwoławczy błędnie rozpatrywał kwestię zbliżenia projektowanego budynku do granicy działek, uwzględniając aktualne brzmienie § 12 ust. 7 rozporządzenia zamiast § 12 ust. 6. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 56, poz. 461), zawierającego przepisy przejściowe (§ 2 pkt 1), zgodnie z którymi organ odwoławczy winien był przeanalizować przepisy § 12 rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia wniosku. Przez to też organ dokonał nieprawidłowej wykładni pojęcia "podziemna część budynku znajdująca się całkowicie poniżej poziomu terenu", gdyż przepis § 12 ust. 6 rozporządzenia (odpowiednio § 12 ust. 7 rozporządzenia w brzmieniu aktualnym) nie dotyczy w ogóle części budynku zdefiniowanej jako kondygnacja podziemna (§ 3 pkt 18, obecnie pkt 17 rozporządzenia). Tym samym posiadanie przez część budynku statusu kondygnacji podziemnej nie uzasadnia zastosowania przepisu § 12 ust. 6 rozporządzenia. Jak podkreślano w orzecznictwie, § 12 ust. 7 rozporządzenia nie należy utożsamiać z kondygnacją podziemną i objaśniać go przez odwołanie się do tej definicji, gdyż przeciwstawia się temu wykładnia synonimiczna. Termin podziemna część budynku należy wykładać zgodnie z jego słownikowym znaczeniem: znajdujący się, przebiegający pod powierzchnią ziemi, wykonany pod ziemią. W rezultacie na gruncie § 12 ust. 7 rozporządzenia należy ograniczyć się do badania, czy sporna część budynku znajduje się całkowicie poniżej poziomu otaczającego go terenu. Powyższe zasady znajdują również zastosowanie przy wykładni § 12 ust. 6 rozporządzenia. Nadto, usytuowanie podziemnej części budynku poniżej poziomu terenu, odnosi się do terenu działki sąsiedniej, a nie terenu działki, na której budynek jest wznoszony. Nie chodzi bowiem o teren działki budowlanej przylegający w danym miejscu do budynku, ale o teren otaczający planowaną inwestycję, znajdujący się wokół projektowanego budynku, poza zakresem inwestycji, a więc na działce sąsiedniej. Przesądza o tym wykładnia celowościowa całokształtu przepisów § 12 rozporządzenia, które mają na celu ochronę praw właścicieli działek sąsiadujących z działką, na której wznoszony jest budynek (art. 5 Prawa budowlanego). Problem usytuowania budynku wobec granicy musi być rozstrzygnięty z uwzględnieniem położenia działki sąsiedniej, czego w niniejszej sprawie organ nie uczynił. Z rysunku, na który powołuje się organ wynika, że poziom terenu działki sąsiedniej jest niższy niż wyznaczony poziom zero projektowanego budynku, a ściana projektowanej piwnicy (garażu podziemnego) - usytuowana poniżej poziomu zero projektowanego budynku od strony działki nr, zostanie w całości obsypana ziemią, tworząc skarpę. Piwnicy projektowanego budynku nie można zatem uznać za podziemną część budynku znajdującą się całkowicie poniżej poziomu terenu, który należy rozumieć jako poziom terenu sąsiedniej działki. Znaczna bowiem jej część znajduje się powyżej tego poziomu. W ocenie Sądu, zaprojektowane usypanie skarpy ma na celu wyłącznie podniesienie poziomu terenu bezpośrednio przylegającego do budynku, w celu obejścia przepisów § 12 ust. 1 rozporządzenia poprzez nieuprawnione zbliżenie ścian projektowanego budynku do granicy z działką sąsiednią, na której również jest usytuowany budynek mieszkalny. Projektuje się bowiem zbliżenie ściany piwnicy (garażu), która ma zostać obsypana skarpą, do granicy z działką sąsiednią na odległość odpowiednio 2,72 m oraz 1,63 m.
Sąd uznał zaprezentowaną przez organ odwoławczy wykładnię pojęcia "podziemna część budynku" za naruszającą przepisy § 12 ust. 6 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, a także jego § 12 ust. 1 pkt 1.
Sąd stwierdził, że organ nie przeanalizował prawidłowo, czy przepisy rozporządzenia dopuszczają projektowany sposób ukształtowania skarpy przy ścianie piwnicy budynku. Usypanie skarpy co do zasady byłoby dopuszczalne, gdyby inwestor zachował odległość 3 m pomiędzy ścianą piwnicy, a granicą z sąsiednią działką budowlaną. W przedmiotowej sprawie, również na poziomie kondygnacji piwnicy zastosowanie znajduje § 12 ust. 1 - 5 rozporządzenia w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia wniosku.
Wątpliwości Sądu wzbudziły również wyjaśnienia organu odwoławczego dotyczące odległości ścian projektowanego budynku od granicy z działką nr i zachowania wymaganej dla ścian bez okien odległości 3 m, w tej części ściany, która znajduje się w odległości równej 1,63 m. Niewyjaśnienie tych sprzeczności narusza art. 107 § 1 i 3 K.p.a.
Sąd uznał, że uzyskane przez inwestora uzgodnienia oraz warunki gestorów sieci muszą być ważne na dzień wydania decyzji, a nie na dzień złożenia wniosku o pozwolenie na budowę. Jeżeli zatem w dacie orzekania jakiekolwiek opinie, czy uzgodnienia do projektu budowlanego nie są aktualne, to organ winien zobowiązać inwestora do ich aktualizacji. Odmienne stanowisko narusza art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Jak zauważył przy tym Sąd, już pobieżne zapoznanie się z projektem budowlanym pozwala jednoznacznie stwierdzić, że przynajmniej część z uzgodnień i warunków straciła ważność na długo przed wydaniem zaskarżonej decyzji, przykładowo uzgodnienie Marynarki Wojennej w zakresie łączności przewodowej z dnia 27 czerwca 2006 r. – ważne 2 lata. Uchybienia te skutkowały naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Sąd uznał również, że organ odwoławczy nieprawidłowo wykonał wytyczne zawarte w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r., a tym samym naruszył art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.). Realizując wytyczne dotyczące przyłączy, organ odwoławczy ustalił jedynie, że instalacja wodociągowa dla projektowanego budynku już jest wykonana, natomiast przyłącza gazu i energetyczne wykonane zostaną według odrębnego opracowania. Organ nie zbadał jednak, czy terminowe warunki przyłącza do sieci elektroenergetycznej oraz do sieci gazowej są nadal ważne. Nie poczynił także prawidłowych ustaleń odnośnie przyłączy sanitarnego i kanalizacji deszczowej. Stwierdził jedynie, że zawarte w postanowieniu Prezydenta Miasta z dnia 9 marca 2011 r. żądanie przedstawienia projektu przyłączy jest niezasadne, gdyż w projekcie budowlanym branży sanitarnej - stanowiącym załącznik do decyzji Prezydenta Miasta z dnia 5 października 2006 r. znajduje się projekt przyłączy wodociągowego, sanitarnego i kanalizacji deszczowej, a w aktach sprawy jest decyzja Prezydenta Miasta z dnia 7 września 2006 r. dotycząca zezwolenia na umieszczenie w pasie drogowym ulicy W. w G. przyłączy kanalizacji sanitarnej, deszczowej i wodnej do projektowanego budynku. Organ odwoławczy za nieuzasadnione uznał także żądanie organu I instancji dotyczące przedstawienia przez inwestora prawa do dysponowania sąsiednimi nieruchomościami na cele budowlane wobec oświadczenia inwestora, że żadne prace budowlane na sąsiednich działkach wykonywane nie będą.
Sąd wskazał, że decyzja z dnia 5 października 2006 r. została uchylona w postępowaniu wznowieniowym. W wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r. Sąd nakazał organowi ustalić, czy zostały wykonane przyłącza. Decyzja z dnia 7 września 2006 r. nie stanowi zgody na dysponowanie gruntem na cele budowlane, zaś oświadczenie inwestora, że żadne prace nie będą wykonywane na sąsiednich działkach należało zweryfikować. Jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, projektowane uzbrojenie terenu w zakresie kanalizacji sanitarnej i deszczowej przebiegać ma m. in. przez działkę nr (działkę drogową). W opisie technicznym ("istniejące uzbrojenie terenu") stwierdza się, że przyłącza kanalizacji sanitarnej i deszczowej wykonane zostaną zgodnie z załączonymi projektami. Z kolei w projekcie zagospodarowania terenu ("projektowane uzbrojenie terenu"), przy przyłączach kanalizacji sanitarnej i deszczowej widnieje jedynie dopisek "proj.", zaś przyłącze gazowe oraz złącze kablowe oznaczone są jako projektowane w zakresie gestorów w ramach odrębnych projektów. Instalacja wodna opisana jest jako wykonana. W "projekcie zagospodarowania terenu – przyłącza (...)", przyłącza kanalizacji sanitarnej i deszczowej wyraźnie opisane są jako projektowane. Sąd zwrócił również uwagę, że warunki techniczne przyłącza projektowanego obiektu do zewnętrznej sieci kanalizacji sanitarnej z dnia 27 czerwca 2006 r. są terminowe – data ważności do 27 czerwca 2008 r., a uzgodnienie dotyczące rozwiązań technicznych przyłącza kanalizacyjnego do 23 sierpnia 2008 r.
Sąd zauważył, iż do projektu budowlanego została załączona zgoda Prezydenta Miasta na czasowe zajęcie działki nr oraz działki nr w celu wykonania przyłączy kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Z jej treści wynika, że inwestor mógł w terminie do dnia 31 lipca 2011 r. złożyć oświadczenie o prawie do dysponowania ww. działkami na cele budowlane, co też uczynił. Ustalenie jednak, że planowana inwestycja ma być realizowana tylko na działce nr 202, wzbudziło wątpliwości Sądu, skoro przez działki sąsiednie mają przebiegać przyłącza kanalizacji sanitarnej i deszczowej.
W świetle tych ustaleń, za co najmniej przedwczesny Sąd uznał wniosek organu odwoławczego, że obowiązek uzgodnienia projektu z Zespołem Uzgadniania Dokumentacji Projektowej zawarty w postanowieniu organu I instancji jest niezasadny. Nie wyjaśniając tych rozbieżności, organ odwoławczy nie tylko nie wykonał prawidłowo wytycznych Sądu, lecz również naruszył przepisy postępowania, w tym art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.
Sąd podkreślił, że w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r. nakazano organowi odwoławczemu dokonanie merytorycznej oceny całego postanowienia organu I instancji z dnia 9 marca 2011 r., a tymczasem Wojewoda odniósł się jedynie do części z nich dotyczących: przyłączy, prawa do dysponowania sąsiednimi nieruchomościami na cele budowlane, uzgodnienia projektu z zarządcą drogi oraz z Zespołem Uzgadniania Dokumentacji Projektowej. Podzielił nadto stanowisko organu I instancji dotyczące uprawnień projektantów, pomijając jednak pozostałe zobowiązania i stwierdzając, że "zostały w opinii organu pierwszej instancji uzupełnione, w związku z czym nie ma potrzeby ustosunkowywania się co do ich zasadności". Zdaniem jednak Sądu takie stanowisko jest błędne, gdyż organ I instancji pozostałe zobowiązania w tym postanowieniu pominął milczeniem, a ponadto decyzję organu I instancji uchylił, a zatem nie mógł się powoływać na jej ustalenia. Wreszcie w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r. wyraźnie nakazano organowi odwoławczemu samodzielnie przeanalizowanie, czy zobowiązania nałożone tym postanowieniem są zasadne oraz czy inwestor je wykonał. Powyższe narusza art. 153 P.p.s.a.
Sąd wskazał też, że nie mogły zostać uwzględnione zarzuty dotyczące sposobu posadowienia projektowanego budynku na działce budowlanej (tj. poziomu posadowienia fundamentów), podobnie jak zarzuty dotyczące przyjętych w projekcie rozwiązań dotyczących odwodnienia terenu inwestycji. Organ odwoławczy nie miał bowiem kompetencji do badania i oceny przyjętych przez projektanta założeń i proponowanych przez konstruktora rozwiązań projektowych. W tym zakresie Sąd wskazał na oświadczenie inż. Franciszka Filipa z dnia 15 stycznia 2013 r. Organ odwoławczy odniósł się również prawidłowo do sporządzonej w sprawie analizy zacienienia i przesłaniania sąsiednich budynków, a także wyjaśnił dlaczego projekt budowlany spełnia wymagania decyzji o warunkach zabudowy z dnia 3 kwietnia 2006 r., w szczególności nie przekracza wyznaczonej linii zabudowy.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej V. J., wyrokiem z dnia 18 października 2016 r., II OSK 5/15, uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając w części zasadność podstaw wniesionej kasacji.
W piśmie z dnia 30 grudnia 2016 r. uczestniczka postępowania V. J. wniosła ponownie o oddalenie skargi wniesionej przez Wspólnotę Mieszkaniową. Stwierdziła, że organ mógł jedynie badać kompletność projektu i aktualność uzgodnień według stanu na dzień złożenia wniosku. Wynika to z faktu, że uzgodnienia mają charakter czasowy, a inwestor nie ma wpływu na czas trwania postępowania. Wskazała, że uzgodnienia były aktualne w dacie złożenia wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę. Do pisma dołączono pismo Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2010 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Kontrolując ponownie zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że została ona wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, a także przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie istotne znaczenie miał fakt, że sprawa niniejsza rozpoznawana była ponownie po wydaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z dnia 18 października 2016 r. sygn. akt II OSK 5/15.
W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 3 § 1 w związku z art. 153 P.p.s.a. Jak wynika z wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny nakazał w nim przede wszystkim ustalić organowi, "czy faktycznie zasadne jest żądanie od inwestora jakichkolwiek dokumentów dotyczących przyłączy, dla których nie jest on inwestorem i jaki zakres powinno mieć postępowanie", skoro inwestor nie zwracał się o udzielenie pozwolenia na budowę przyłączy. To zalecenie zrealizował organ odwoławczy, ustalając, że żądanie przedstawienia przyłączy jest niezasadne, gdyż inwestor nie zwracał się z żądaniem wydania pozwolenia na przyłącza wodociągowe, sanitarne i kanalizacji deszczowej. Ustalenia organu, na które wskazuje się w uzasadnieniu skarżonego wyroku, że instalacja wodociągowa dla projektowanego budynku jest już wykonana, natomiast przyłącza gazu i energetyczne wykonane zostaną według odrębnego opracowania, wbrew twierdzom Sądu, stanowią o realizacji zaleceń zawartych we wcześniejszym wyroku i nie naruszają art. 153 P.p.s.a. W wyroku tym stwierdzono bowiem, że "skoro decyzja z dnia 5 października 2006 r. została uchylona wskutek wznowienia postępowania należałoby zwrócić się do inwestora czy przedłożona wówczas dokumentacja zachowuje aktualność, czy też prace w zakresie realizacji przyłączy zostały wykonane". Sąd pierwszej instancji nie ocenił natomiast wykonania tych wytycznych przez organ odwoławczy, ponownie rozpoznający sprawę. Podobnie, za błędne należało uznać rozważania Sądu pierwszej instancji na tle prawa inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, bowiem kwestia ta została już przesądzona i nie wskazano, aby w tym zakresie zaszły jakiekolwiek zmiany. Jak stwierdzono w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r.: "nieuzasadnione zostało także żądanie przedstawienia przez inwestora prawa do dysponowania sąsiednimi nieruchomościami na cele budowlane wobec oświadczenia, że żadne prace na sąsiednich działkach wykonywanie nie będą". Odnośnie ustaleń dotyczących wykonania przyłączy, stwierdzić też trzeba, że nie są jasne przyczyny, dla których Sąd pierwszej instancji zakwestionował ich prawidłowość. Odwołanie się do projektu budowlanego stanowiącego załącznik do decyzji Prezydenta Miasta z dnia 5 października 2006 r., jak słusznie wskazuje Sąd pierwszej instancji "niczego do niniejszej sprawy nie wnosi", ale również pozostaje ono bez wpływu na ustalenie organu odwoławczego, które z przyłączy zostało już wykonane, a które nie oraz to, że projekt budowlany ich nie dotyczy. Podobnie, jak wskazano powyżej nie została prawidłowo oceniona realizacja wytycznych zawartych w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r. w tym zakresie. Ocena natomiast przyszłych rozwiązań i projektów dla tych przyłączy, w tym tego na jakich działkach będą prowadzone roboty budowlane wykracza poza granice niniejszej sprawy. Z tych też przyczyn zasadny okazał się być zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Dokonując oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sad Administracyjny stwierdził, że poza zakresem sporu pozostawało ustalenie, że w sprawie należało stosować przepisy aktualne na dzień złożenia wniosku a nie orzekania, jak przyjął organ odwoławczy. Wynikało to z przepisów przejściowych zmieniających ww. rozporządzenie (§ 2 pkt 1 rozporządzenia z dnia 12 marca 2009 r.). Kluczowym, dla oceny spełnienia przez inwestora warunków technicznych była zatem norma § 12 ust. 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w brzmieniu na dzień złożenia wniosku. Zgodnie z tym przepisem, odległości, o których mowa w ust. 1 – 5 (§ 12 rozporządzenia), nie odnoszą się do podziemnych części budynku znajdujących się całkowicie poniżej poziomu terenu. Poziom terenu został z kolei zdefiniowany jako "poziom projektowanego lub urządzonego terenu przed wejściem głównym do budynku niebędącego wejściem wyłącznie do pomieszczeń gospodarczych lub technicznych" (art. 3 pkt 15 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. – w tymże brzmieniu). I choć trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, że pojęcia "części budynku", o której mowa w § 12 ust. 7 rozporządzenia nie należy utożsamiać z kondygnacją podziemną, to pomijając definicję "poziomu terenu", błędnie odniósł ją do terenu działki sąsiedniej, zamiast ograniczyć go do terenu przed wejściem głównym. Tym samym pogląd Sądu pierwszej instancji, że problem usytuowania budynku wobec granicy musi zostać rozstrzygnięty z uwzględnieniem położenia działki sąsiedniej jest błędny. W konsekwencji tego ocena Sądu odnośnie usytuowania ściany projektowej piwnicy (garażu podziemnego) oraz usypania skarpy nawiązująca do tego poglądu również jako błędna winna zostać powtórzona. Dopiero prawidłowe ustalenia w tym zakresie pozwolą na ocenę, czy ściany piwnicy spełniają warunek z § 12 ust. 6 rozporządzenia, a w konsekwencji czy projektowany budynek narusza jego § 12 ust. 1, czy legalnie korzysta ze zwolnienia z ust. 6 tegoż rozporządzenia. Z przyczyn zbieżnych z powyższymi, za niezrozumiałe uznał Naczelny Sad Administracyjny zgłoszone przez Sąd pierwszej instancji wątpliwości odnośnie wyjaśnień organu odwoławczego co do odległości ścian projektowanego budynku od granicy z działką nr 688/195, w części – jak podkreślał Sąd – stanowiącej "część podziemną budynku", bez odniesienia ich do § 12 ust. 6 rozporządzenia, skoro przepis ten wprowadza możliwość zwolnienia z wymogów odległościowych części podziemnych budynku, jednakże w znaczeniu przedstawionym powyżej, a nie takim, jak w skarżonym wyroku. Z tych też względów jako zasadny należało ocenić zgłoszony w kasacji zarzut naruszenia § 12 ust. 6 i § 3 pkt 15 rozporządzenia.
Za częściowo zasadny również uznał Naczelny Sąd Administracyjny zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego przede wszystkim z tego powodu, że wytykając organowi odwoławczemu, to że nie dostrzegł braku ważności uzgodnień i warunków przyłączeń, Sąd nie wskazał, prócz uzgodnienia z Marynarką Wojenną, które z nich konkretnie utraciły ten przymiot. Nawiązując do stwierdzenia Sądu pierwszej instancji, że już "pobieżne zapoznanie się z zatwierdzonym projektem budowlanym (...)", wyjaśnić trzeba, że obowiązkiem sądu administracyjnego jest pełne rozpoznanie sprawy w jej granicach, a nie wybiórcza, pobieżna kontrola wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Braki w tym zakresie poważnie ograniczają prowadzoną kontrolę kasacyjną wyroku, ponieważ nie można odnieść się do konkretnych elementów stanu faktycznego. Odwołując się z kolei do jedynego wskazanego uzgodnienia, tj. z Marynarką Wojenną, zaznaczyć należy, że poza rozważaniami i wskazaniami Sądu pierwszej instancji pozostawała możliwość zastosowania odnośnie tego uzgodnienia postanowienia z art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, chociaż jak wynika z akt sprawy organ I instancji wydawał tego typu orzeczenia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Sąd pierwszej instancji nie kwestionował bowiem, a wręcz eksponował, że to projektant ponosi odpowiedzialność za merytoryczną zawartość projektu architektoniczno – budowlanego. Zagadnienie wykonania skarpy nie dotyczyło natomiast kwestionowania jej jako przyjętego rozwiązania projektowego, ale zgodności z warunkami technicznymi zawartymi w rozporządzeniu, chociaż również w tym przypadku Sąd pierwszej instancji nie wskazał na przepisy, które poddają w wątpliwość możliwość jej wykonania, a przez to kwestionował legalność udzielonego w sprawie pozwolenia na budowę, a co z pewnością należało uznać za działania wadliwe.
Nie był również zasadny zarzut błędnego oznaczenia strony skarżącej, jako że skarga w tym zakresie nie zawierała braków. Nie było bowiem wątpliwości co do tego, które nieruchomości obejmuje skarżąca Wspólnota.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, powinien dokonać analizy całości okoliczności niniejszej sprawy, z uwzględnieniem przedstawionych wyżej wskazań.
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.).
Zgodnie z treścią art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza:
1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska;
2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7, oraz dokumentów, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 6;
4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Art. 35 ust. 3 ustawy stanowi z kolei, że w razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Konstrukcja przywołanych przepisów prawa materialnego wskazuje, że decyzja w sprawie pozwolenia na budowę nie ma charakteru uznaniowego; przeciwnie - jest decyzją związaną. Oznacza to, że jeżeli inwestor nie spełnił określonych prawem wymogów, nie może zostać wydane rozstrzygnięcie uwzględniające jego wniosek o pozwolenie na budowę, natomiast jeśli spełnił wszystkie warunki określone w art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4, to - zgodnie z treścią art. 35 ust. 4 Prawa budowanego, organ administracji architektoniczno-budowlanej ma obowiązek wydać decyzję o zatwierdzeniu projektu i udzieleniu pozwolenia na budowę.
Podkreślić należy, że z ustawie - Prawo budowlane wynika, że odpowiedzialność za merytoryczną zawartość projektu architektoniczno-budowlanego ponoszą wyłącznie projektant oraz, w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, sprawdzający projekt, którzy mają obowiązek dołączyć do projektu budowlanego oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (art. 20 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane).
Powyższe prowadzi do wniosku, że właściwy organ administracji nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu budowlanego. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 maja 2012 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 345/11 (Baza Orzeczeń LEX nr 1219136) podkreślił, że ocena organu w postępowaniu, którego przedmiotem jest zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, jest ściśle limitowana przepisami Prawa budowlanego.
Projekt budowlany w części obejmującej projekt architektoniczno-budowlany, a więc w zakresie rozwiązań dotyczących bezpośrednio obiektu budowlanego, tj. jego formy, konstrukcji, i funkcji, a także proponowanych rozwiązań technicznych, materiałowych i zasad nawiązania do otoczenia, nie podlega nieograniczonej kontroli organu administracji architektoniczno-budowlanej. Organ bada bowiem projekt architektoniczno-budowlany jedynie pod względem zgodności z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (gdy jak w niniejszej sprawie brak obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego), wymaganiami ochrony środowiska, kompletności projektu oraz wykonania i sprawdzenia przez osobę lub osoby posiadające wymagane uprawnienia. Tylko w tym zakresie organ czyni ustalenia faktyczne na podstawie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
W cenie Sądu, organ odwoławczy nieprawidłowo przy rozpatrywaniu sprawy dokonując oceny w szczególności kwestii odległości projektowanego budynku od granicy uwzględnił aktualne w dacie orzekania brzmienie § 12 ust. 7 rozporządzenia w sprawie warunkach technicznych. W dacie składania wniosku o pozwolenie na budowę w niniejszej sprawie kwestię odległości od granicy z działką sąsiednią do podziemnej części budynku regulował bowiem § 12 ust. 6 ww. rozporządzenia stanowiący: Odległości, o których mowa w ust. 1-5, nie odnoszą się do podziemnych części budynku znajdujących się całkowicie poniżej poziomu terenu.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2009 r., nr 56, poz. 461), które zmieniło brzmienie § 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych w ten sposób, że kwestia odległości od granicy z działką sąsiednią do podziemnej części budynku uregulowana została w § 12 ust. 7 tego rozporządzenia, zawierało przepisy przejściowe.
W myśl § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r., w sprawie nie stosuje się przepisów rozporządzenia zmieniającego, jeżeli przed dniem jego wejścia w życie został złożony wniosek o pozwolenie na budowę i został on opracowany na podstawie dotychczasowych przepisów.
W niniejszej sprawie, z uwagi na treść przepisu przejściowego, organ odwoławczy winien był zatem zastosować przepisy § 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia wniosku o pozwolenie na budowę, tj. 17 grudnia 2007 r. Szczególnej analizie powinien przy tym poddać przepis ustępu 6 tego paragrafu, z którego wynika, że wymóg usytuowania budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych w stronę granicy z sąsiednią działkę budowlaną w odległości nie mniejszej niż 3 metry, wynikający z przepisu § 12 ust. 1 pkt 2 cyt. rozporządzenia, nie będzie miał zastosowania tylko w odniesieniu do podziemnej części budynku znajdującej się całkowicie poniżej poziomu terenu. Jak zaś stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym w sprawie wyroku, organ winien był w tym zakresie uwzględnić, że poziom terenu został zdefiniowany w art. 3 pkt 15 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. – w tymże brzmieniu, jako poziom projektowanego lub urządzonego terenu przed wejściem głównym do budynku niebędącego wejściem wyłącznie do pomieszczeń gospodarczych lub technicznych. Takich zaś ustaleń w wydanej decyzji jednakże zabrakło, jako że organ odwoławczy zastosował nieprawidłowe przepisy. Z uwagi na zastosowanie niewłaściwych przepisów warunków technicznych doszło więc do naruszenia prawa materialnego, które spowodowało również naruszenie przepisów postępowania poprzez niewyjaśnianie istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, co miało oczywisty wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie zarówno organ odwoławczy, jak i inwestor, twierdzili, że kompletność projektu budowlanego, w tym posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, powinna być badana na dzień złożenia wniosku o zatwierdzenie projektu budowanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Stąd też utrata ważności uzgodnień opinii i pozwoleń w toku postępowania nie ma znaczenia dla możliwości wydania pozwolenia na budowę. W szczególności zaś inwestorka powołała się na pismo Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2010 r. Uszło jednakże uwadze uczestniczki, że w piśmie tym stwierdzono, że utrata aktualności uzgodnień po uzyskaniu pozwolenia na budowę nie ma znaczenia dla prowadzenia inwestycji. Pismo to nie dotyczy problemu, jaka powstał w niniejszej sprawie, a mianowicie oceny aktualności takich uzgodnień w toku postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Skarżąca nie kwestionowała stwierdzenia Sądu w poprzednio wydanym wyroku o nieaktualności uzgodnień, a w szczególności utraty ważności uzgodnienia Marynarki Wojennej w zakresie łączności przewodowej z dniem 27 czerwca 2008 r., twierdząc, że wystarczające jest że było ono ważne w dacie składania wniosku w sprawie.
W ocenie Sądu stanowisko w tym zakresie tak organu, jak i inwestorki, jest błędne i nie znajduje potwierdzenia w obowiązujących przepisach prawa budowlanego. Wskazać bowiem należy, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę powinien być kompletny, przy czym kompletność projektu budowlanego badana jest przez organ architektoniczno-budowlany na dzień wydania decyzji. Organ administracji co do zasady orzeka bowiem uwzględniając stan faktyczny i prawny istniejący w dacie podejmowania rozstrzygnięcia (art. 6 k.p.a.). Nadto stosownie do treści art. 35 ust.1 ustawy Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza w szczególności kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń. Jeżeli zatem w dacie orzekania jakiekolwiek opinie czy uzgodnienia do projektu budowlanego nie będą aktualne, to organ winien postanowieniem wydanym na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego nałożyć na inwestora obowiązek ich aktualizacji. Konieczność taka zajdzie nawet gdy tylko jedno uzgodnienie utraci ważność.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 sierpnia 2013 r. w sprawie II OSK 856/12 Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl) prawidłowy jest pogląd, że wszelkie uzgodnienia i opinie powinny być aktualne na dzień złożenia wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Jednak jeżeli decyzja w sprawie wydania pozwolenia na budowę nie zostanie wydana w terminie o którym mowa w art. 35 ust. 6 Prawa budowlanego (niezależnie od przyczyn tego), załączone do wniosku uzgodnienia i opinie tracą ważność na skutek upływu czasu. I w interesie inwestora leży zadbanie o to aby decyzja o pozwoleniu na budowę mogła być wydana w ustawowym terminie, a jeżeli to się okaże niemożliwe aby zachowana była aktualność załączonych dokumentów. Pogląd taki wyraził również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia 8 maja 2008r., II SA/Ol 442/07 oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 listopada 2008r., II OSK 1326/07 Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W tej sytuacji stwierdzić należy, że organ odwoławczy uznając, że w zakresie uzgodnień projektu budowlanego należy badać stan prawny na dzień złożenia wniosku, naruszył prawo materialne – art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 6 Kpa. W konsekwencji zaś tego doszło również do naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie sprawy w tym zakresie mimo, że w toku postępowania, zarzucono, że uzgodnienia załączone do projektu są nieaktualne. Organ odwoławczy błędnie wykładając art. 35 ust. 1 pkt 3 ustawy - Prawo budowlane naruszył prawo materialnego w sposób istotny, co miało oczywisty wpływ na wynik sprawy. Skutkiem tego w ogóle nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy w zakresie istotnym dla jej prawidłowego rozstrzygnięcia, tj. nie zbadał w żaden sposób aktualności na dzień wydania decyzji uzyskanych przez inwestora uzgodnień i opinii. W zaskarżonej decyzji organ stwierdził zaś, że były one aktualne w dacie złożenia wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę.
Powyższe uchybienia, wynikające z błędnej wykładni przepisów prawa materialnego dokonanej przez organ odwoławczy przy wydaniu zaskarżonej decyzji, skutkowały naruszeniem zasad postępowania administracyjnego określonych w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zgodnie z treścią art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywatela.
W ocenie Sądu w tej sprawie nie mogły zostać uwzględnione zarzuty dotyczące sposobu posadowienia projektowanego budynku na działce budowlanej czy też przyjętych w projekcie rozwiązań dotyczących odwodnienia terenu inwestycji. W niniejszej sprawie organ odwoławczy nie miał bowiem kompetencji do badania i oceny, czy przyjęte przez projektanta założenia i proponowane przez konstruktora rozwiązania projektowych. jak to już wyżej zostało wskazane, odpowiedzialność za rozwiązania projektowe została bowiem nałożona na projektanta oraz - w razie takiego wymogu - na osoby sprawdzające projekt. Organ nie jest zatem uprawniony do prowadzenia ustaleń faktycznych, czy przyjęte rozwiązania konstrukcyjne projektu architektoniczno-budowlanego są prawidłowe oraz czy przedkładane przez stronę postępowania opinie prywatne podważają zasadność takich rozwiązań.
Wskazane wyżej uchybienia uzasadniają uchylenie zaskarżonej decyzji Wojewody z dnia 11 kwietnia 2013 r. z uwagi na mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, w konsekwencji czego doszło również do naruszenia przepisów postępowania.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wobec uwzględnienia skargi Sąd na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ odwoławczy, który winien uwzględnić powyższe uwagi. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło