I OSK 1571/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-09
Skład orzekający: Wiesław Morys, Elżbieta Kremer, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek prowadzenia postępowania w sprawie odtworzenia akt administracyjnych, nawet jeśli istnieją wątpliwości co do faktycznego istnienia dokumentów, których odtworzenia domaga się strona?Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie odtworzenia akt administracyjnych jest dopuszczalne i konieczne, nawet gdy istnieją wątpliwości co do faktycznego istnienia dokumentów, których odtworzenia domaga się strona. Organ administracji ma obowiązek przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego, w tym rozważenia dowodów oferowanych przez stronę, aby ustalić, czy dokumenty te istniały i czy doszło do ich zagubienia lub zniszczenia. Stwierdzenie bezprzedmiotowości postępowania jest niezasadne, jeśli nie przeprowadzono należytego postępowania wyjaśniającego.Stan faktyczny
Strona M. K. wniosła o odtworzenie zagubionych akt postępowania administracyjnego dotyczącego przydziału lokalu mieszkalnego. Organy administracji dwukrotnie umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na brak dowodów na istnienie pierwotnej decyzji o przydziale lokalu mieszkalnego, wskazując jedynie na decyzję o przydziale kwatery tymczasowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienia organów, uznając, że sprawa nie jest bezprzedmiotowa i nakazał odtworzenie akt. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komendanta Stołecznego Policji od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Stołecznego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 1377/16 w sprawie ze skargi M. K. na postanowienie Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę M. K. na sprecyzowane w sentencji postanowienie Komendanta Stołecznego Policji i uchylił je oraz utrzymane nim w mocy postanowienie organu I instancji, nadto orzekł o kosztach postępowania.
Jak wskazał w jego uzasadnieniu, M. K. wnioskiem z dnia 18 maja zwrócił się do Komendanta Rejonowego Policji [...] o odtworzenie zagubionych akt postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r., nr [...], o przyznaniu mu lokalu mieszkalnego nr [...] przy ul. [...] w W., przedstawiając kserokopię tej decyzji. Pismem z dnia [...] maja 2011 r. Komendant Rejonowy Policji [...] poinformował wnioskodawcę o braku podstaw do prowadzenia postępowania w tym przedmiocie. Odmówił uznania kserokopii decyzji o przydziale lokalu mieszkalnego za dowód w sprawie, gdyż nie została ona poświadczona za zgodność z oryginałem. Ponadto stwierdził, że wprowadzenia tej decyzji do obrotu prawnego nie potwierdza żaden dokument. W rejestrze decyzji mieszkaniowych dotyczących przydziału lokali mieszkalnych Komendy Rejonowej Policji [...] jest zarejestrowana decyzja nr [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. o przydziale kwatery tymczasowej, wydana przez Zastępcę Komendanta Rejonowego Policji [...]. Na skutek wniesienia przez skarżącego odwołania od powyższego pisma, Komendant Stołeczny Policji w piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. wyjaśnił, że nie jest ono decyzją administracyjną i w związku z tym w niniejszej sprawie nie jest przewidziany administracyjny tryb postępowania oraz prawo do złożenia odwołania. W wyniku skargi M. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 22 maja 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 2318/11, uznał iż pismo Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] lipca 2011 r. stanowi w istocie postanowienie w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania na mocy art. 134 K.p.a. Ponadto Sąd ten jako błędne ocenił stanowisko organu, iż w niniejszej sprawie nie ma podstaw do jej merytorycznego rozstrzygnięcia, gdyż przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie przewidują instytucji odtworzenia akt zaginionych bądź zniszczonych. W ocenie Sądu regułą jest, że akta podlegają odtworzeniu niezależnie od tego, w jakich okolicznościach zostały zagubione lub zniszczone, a odtwarzaniem akt zajmuje się ten organ, który je prowadził. Zatem niezasadnie doszło do uchylenia się od obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i jej załatwienia zgodnie z obowiązującym prawem.
W następstwie tego wyroku Komendant Stołeczny Policji postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. uchylił postanowienie z dnia [...] maja 2011 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu postanowienia podał, że wszczęcie na wniosek strony postępowania o odtworzenie akt winno zakończyć się merytorycznym orzeczeniem, które może mieć różną treść, w zależności od wyników przeprowadzonego postępowania administracyjnego. Komendant Rejonowy Policji [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2013 r. odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów z przesłuchania świadków na okoliczność wydania decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. o przyznaniu skarżącemu wskazanego wyżej lokalu mieszkalnego. W jego motywach podał, że ze zgromadzonego materiału bezspornie wynika, że decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. przydzielono skarżącemu kwaterę tymczasową i decyzja ta, wobec niewniesienia odwołania, stała się ostateczna. Ponadto w rejestrze decyzji mieszkaniowych dotyczących przydziału lokali funkcyjnych Komendy Rejonowej Policji [...] zarejestrowana jest wyłącznie wymieniona wyżej decyzja, a ponadto brak jest jakichkolwiek danych potwierdzających fakt wystawienia dwóch decyzji w tej materii. Dlatego postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r., mając za podstawę art. 105 § 1 w zw. z art. 123 § 1 i § 2 oraz art. 126 K.p.a., umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w sprawie odtworzenia akt. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że podjął wszelkie czynności zmierzające do ustalenia, czy decyzja administracyjna, której kserokopię przedstawił skarżący weszła do obrotu prawnego. Dały one wynik negatywny. Poza tym wywiódł, iż postępowanie to jest bezprzedmiotowe, gdyż nie można odtwarzać akt sprawy, która prawnie nie istnieje. Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł M. K., wskazując że w dniu [...] sierpnia 2003 r. otrzymał decyzję nr [...] z dnia [...] sierpnia 2003 r. podpisaną przez Komendanta Rejonowego Policji [...] S. C. i na jej podstawie przydzielono mu lokal mieszkalny opisany na wstępie. W opinii skarżącego otrzymanie tego lokalu potwierdza protokół zdawczo – odbiorczy z dnia [...] sierpnia 2003 r., nadto w tym samym dniu została zawarta umowa najmu. Podniósł, że w okresie późniejszym otrzymał decyzję o tym samym numerze, z tą samą datą, podpisaną przez Zastępcę Komendanta Rejonowego Policji [...] A. P., o przydziale tego samego lokalu. Na żądanie organu - pod rygorem nieprzydzielenia mieszkania - oryginał pierwszej decyzji zwrócił. W konkluzji podniósł, że na skutek nieuwzględnienia jego wniosków, żadna okoliczność faktyczna nie została udowodniona, a nawet poddana weryfikacji, stąd zaskarżone postanowienie ocenił jako przedwczesne. Komendant Stołeczny Policji postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r. stwierdził niedopuszczalność zażalenia uznając, że postanowienie Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. jest postanowieniem kończącym sprawę i pomimo błędnego pouczenia, przysługuje na nie bezpośrednio skarga do sądu administracyjnego, nie zaś zażalenie do organu drugiej instancji. W tym stanie rzeczy M. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 12 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1474/13, przywrócił termin do wniesienia skargi i wyrokiem z dnia 28 marca 2014 r. oddalił skargę. W jego uzasadnieniu wskazał, że odtworzenie akt może dotyczyć tylko tych dokumentów, które kiedyś istniały, a następnie zostały zagubione, czy też uległy zniszczeniu. Warunkiem sine qua non, umożliwiającym odtworzenie akt, jest ustalenie, że pewne dokumenty w ogóle istniały. W przeciwnym razie, mogłoby dojść nie do odtworzenia pewnych dokumentów, ale do ich wytworzenia, a więc w efekcie do zmiany stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej M. K., postanowieniem z dnia 27 listopada 2015 r. sygn. akt I OSK 1492/14, uchylił tenże wyrok i odrzucił skargę. Jak podał w jego motywach, sprawa dotycząca odtworzenia akt winna kończyć się postanowieniem, na które służyć będzie zażalenie do organu wyższego stopnia. Dopiero na postanowienie wydane przez organ drugiej instancji, jako orzeczenie ostateczne, będzie przysługiwać stronie skarga do sądu administracyjnego. Dlatego stwierdzenie niedopuszczalności zażalenia od postanowienia z dnia 25 kwietnia 2013 r. było nieprawidłowe. W K.p.a. brak jest przepisów regulujących wprost sposób odtworzenia akt administracyjnych, niemniej jednak zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie przyjmuje się, że stosowanie tej instytucji na tym gruncie jest dopuszczalne i konieczne. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnym jest korzystanie w tym wypadku przez organ z przepisów działu IX ustawy z dnia ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a. Zwrócił przy tym uwagę, iż jej przepisy wymagają wyczerpania trybu odwoławczego przez wniesieniem skargi, czego w tej sprawie nie uczyniono. Stąd skarga podlegała odrzuceniu. Jednocześnie Sąd ten nakazał Komendantowi Stołecznemu Policji rozpoznanie zażalenia skarżącego od postanowienia z dnia 25 kwietnia 2013 r.
W tej sytuacji Komendant Stołeczny Policji postanowieniem z dnia [...] maja 2016 r., na zasadzie art. 138 § 1 w zw. z art. 144 K.p.a., utrzymał w mocy to postanowienie organu I instancji. W jego uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że nie istniały podstawy do prowadzenia postępowania w przedmiocie odtworzenia akt postępowania zakończonego wydaniem decyzji z dnia [...] sierpnia 2003 r. o przydziale lokalu nr [...] przy ulicy [...] w W. Literalne brzmienie zwrotu "odtworzenie akt" wskazuje na to, że może ono dotyczyć tylko tych dokumentów, które kiedyś istniały, a następnie zostały zagubione, czy też uległy zniszczeniu. Zatem warunkiem sine qua non, umożliwiającym odtworzenie akt, jest ustalenie, że pewne dokumenty w ogóle powstały. W przeciwnym razie, mogłoby dojść nie do odtworzenia dokumentów, ale do ich wytworzenia, a więc w efekcie do zmiany stanu faktycznego. Organ I instancji prześledził przebieg postępowania dotyczącego wniosku o przydział lokalu mieszkalnego, z wyszczególnieniem wydawanych w sprawie rozstrzygnięć i zestawieniem dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych, co doprowadziło do poprawnego wniosku, że żaden ich element nie zaginął, ani nie uległ zniszczeniu. W aktach znajduje się oryginał decyzji z [...] sierpnia 2003 r. podpisanej przez Zastępcę Komendanta Rejonowego Policji [...] A. P. o przydziale stronie kwatery tymczasowej. Ponadto dokumentacja zawiera materiały świadczące o tym, że powyższa decyzja była przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności. Zatem całokształt materiałów znajdujących się w aktach sprawy nie wskazuje na to, aby w zakresie objętym omawianym postępowaniem, było wydane inne wiążące rozstrzygnięcie. W tym stanie rzeczy organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, że postępowanie w sprawie odtworzenia akt jest bezprzedmiotowe. Dalej podkreślono, że wbrew twierdzeniom skarżącego, nie zachodzi możliwość prowadzenia postępowania w sprawie w kierunku odtworzenia innej decyzji z [...] sierpnia 2003 r. tylko w oparciu o zeznania świadków, czy późniejszego (w dniu [...] sierpnia 2003 r.) zarejestrowania znajdującej się w aktach decyzji. Tego rodzaju okoliczności, nie mogą w żadnym razie przesądzać o tym, czy w obrocie prawnym istniała jakaś inna decyzja z tej samej daty i dotycząca spornego lokalu. Co zaś się tyczy zarzutu nieprzesłuchania przez organ zawnioskowanych świadków, to stwierdzono, iż przedmiotowy wniosek dowodowy strony został rozstrzygnięty przez organ w sposób przewidziany prawem, w postaci wydania stosownego postanowienia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. K. wniósł o uchylenie postanowienia z dnia [...] maja 2016 r. w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, szczegółowo opisane w motywach zaskarżonego wyroku. Dowodził zwłaszcza niewyjaśnienia sprawy, sformułowania błędnego poglądu prawnego, eksponując wspomnianą wyżej decyzję z dnia [...] sierpnia 2003 r. o przydziale lokalu podpisaną przez S. C.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględniając skargę obecnie zaskarżonym wyrokiem powołał się w pierwszej kolejności na art. 153 P.p.s.a., wedle którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Z kolei art. 170 tej ustawy przewiduje, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Związanie oceną prawną, o której mowa w powyższych przepisach oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w tej samej sprawie w przyszłości formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy, zaistniałych po wydaniu wyroku, oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego taką ocenę prawną. Powyższe uwagi sformułował z powodu wiążącego wypowiedzenia się w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Tenże, w obszernie przytoczonym uzasadnieniu postanowienia z dnia 27 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 1492/14, wskazał na konieczność zastosowania w sprawie odtworzenia akt przepisów P.p.s.a. Dalej Sąd meriti podkreślił, iż nie budzi wątpliwości fakt wydania dwóch decyzji z tej samej daty i o tym samym numerze, odnoszących się do tego samego mieszkania, przydzielających skarżącemu go jako "kwaterę tymczasową" (w posiadaniu organu) i jako "lokal mieszkalny" (której kopię posiada skarżący). Twierdzenie organu, wedle którego odtworzenie akt jest możliwe wówczas, gdy one istniały, narusza w ocenie Sądu I instancji wiążące wskazania Sądu Kasacyjnego, który wyraził pogląd, że instytucja odtworzenia akt jest stosowana także wtedy, kiedy m.in. istnieją wątpliwości co do wydania decyzji. Następnie przybliżył Sąd Wojewódzki treść przepisów regulujących tę instytucję, zawartych w P.p.s.a, po czym skonkludował, iż organ wadliwie odmówił przeprowadzenia dowodów oferowanych przez skarżącego. W konsekwencji czego polecił organowi "odtworzenie akt w zakresie wydania decyzji z dnia [...] sierpnia 2003r. o nr [...]..." na podstawie przeprowadzonych dowodów i przepisów P.p.s.a. W każdym razie nie podzielił stanowiska o bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego. Orzeczenie oparł na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Zaskarżył go w całości skargą kasacyjną Komendant Stołeczny Policji, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 58 § 1 pkt 1 w związku z art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że sprawa należy do właściwości sądu administracyjnego, co uzasadnia odrzucenie skargi,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że organ nie przejawiał inicjatywy dowodowej w sprawie i nie wyjaśnił sprawy,
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 i art. 144 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie, że brak jest podstaw do utrzymania w mocy postanowienia organu I instancji,
a w konsekwencji naruszenie:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 132 P.p.s.a. poprzez bezpodstawne uwzględnienie skargi,
- art. 151 w związku z art. 132 P.p.s.a. poprzez zaniechanie oddalenia skargi.
Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie skargi, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie tegoż wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Nadto o zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.
W jej uzasadnieniu w pierwszej kolejności wyrażono pogląd, wedle którego w sytuacji, gdy ustalenie treści decyzji jest niezbędne do załatwienia sprawy, należy ją przesłankowo odtworzyć przy użyciu wszelkich dostępnych środków dowodowych przewidzianych w K.p.a. Jak wynika z orzecznictwa organy w takim postępowaniu stosują per analogiam przepisy procedury cywilnej albo sądowoadministracyjnej. Judykatura stoi także na stanowisku, iż odtworzenie akt ma wyłącznie charakter pomocniczy i rekonstrukcyjny, a nie rozpoznawczy. Dlatego postanowienie zapadające w tym zakresie określa, w jaki sposób akta mają być odtworzone, albo że jest to niemożliwe. W konsekwencji czego, w ocenie autora skargi kasacyjnej, postanowienia wydawane w tym przedmiocie nie są zaskarżalne do sądu administracyjnego. Wynika to z brzmienia art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. Zatem skarga wniesiona w tej sprawie powinna zostać odrzucona. Jego zdaniem odtworzeniu mogą podlegać tylko dokumenty, których powstanie nie budziło sporu, a więc istniejące fizycznie. W konsekwencji czego występujące w tej sprawie wątpliwości co do istnienia decyzji ujawnionej przez skarżącego sprzeciwia się uwzględnieniu żądania zgłoszonego w sprawie. Organy zebrały wystarczający materiał do wyprowadzenia takiej konkluzji. Odmienne zapatrywanie Sądu I instancji, jest więc w przekonaniu skarżącego kasacyjnie, nieuprawnione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionej podstawy.
Na wstępie należy przypomnieć, iż stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest jej granicami, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Takich okoliczności w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania – choć nie jest to wyraźnie wyartykułowane, może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Ponieważ w sprawie ziściły się warunki zawarte w art. 182 § 2 P.p.s.a. skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Powołano się w niej tylko na podstawę naruszenia przepisów procesowych. Najdalej idącym zarzutem jest wytyk niewłaściwości sądu administracyjnego. Jest on oczywiście chybiony. Przede wszystkim dlatego, że w niniejszej sprawie orzekały już sądy administracyjne i to obu instancji, nie kwestionując swej właściwości. Tymczasem jest to podstawowy aspekt dopuszczalności kontroli legalności działania organów administracji. Trzeba też wskazać, że także Naczelny Sąd Administracyjny jest zobowiązany do zbadania tej kwestii z urzędu, a to po myśli art. 189 P.p.s.a, który zresztą był podstawą uchylenia poprzedniego wyroku i odrzucenia skargi postanowieniem z dnia 27 listopada 2015 r., zapadłym w tej sprawie. Wszak doszło do tego nie z uwagi na spełnienie dyspozycji art. 58 § 1 pkt 1, a z powodu zaistnienia przesłanki z art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Skoro zatem swej właściwości Sądy obu instancji nie zakwestionowały, jest ona przesądzona i niepodobna jej obecnie podnosić. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd meriti przytoczył brzmienie m.in. art. 153 P.p.s.a. wskazując na związanie oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania ujawnionymi w przywołanym postanowieniu Sądu II instancji, co autor skargi kasacyjnej winien był dostrzec. To zagadnienie jest bowiem także elementem tej oceny i związania. Tym bardziej jest to jednoznaczne, że Naczelny Sąd Administracyjny polecił rozpatrzenie zażalenia w trybie przepisów P.p.s.a. To zaś oznacza, że skarga jest dopuszczalna po myśli art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a., wbrew twierdzeniu kasatora. Wynika to wszak z jego literalnego brzmienia, którego skarżący kasacyjnie zupełnie nie dostrzegł, mimo prezentacji treści przepisu w motywach kasacji. Z tych przyczyn zarzuty naruszenia przytoczonych dotąd przepisów są niezasadne, gdyż z powyższych wywodów wynika oczywisty brak podstaw do odrzucenia skargi w sprawie.
Kolejnymi wytykami objęto przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 P.p.s.a. w powiązaniu z art. 132 tej ustawy i ujawnionymi powyżej przepisami K.p.a. Trzeba więc wskazać autorowi skargi kasacyjnej, że są to tzw. przepisy wynikowe, które dochodzą do głosu wówczas, gdy – odpowiednio i w uproszczeniu mówiąc - kontrolowany akt jest dotknięty określonymi tamże wadami (tu procesowymi) albo jest od nich wolny. Przepisy te regulują także sposób i formę rozstrzygnięcia w wypadku zajścia określonych w ich hipotezach sytuacji. Zastosowanie zawartych w nich norm jest wynikiem wnioskowania dokonanego na bazie ustalonego stanu faktycznego i rozważań prawnych, przeto ich złamanie może mieć miejsce wówczas, gdyby Sąd bądź zastosował inną formę rozstrzygnięcia, do czego w sprawie nie doszło, bądź gdyby mimo legalności decyzji czy postanowienia, je uchylił, albo oddalił skargę od aktu niezgodnego z prawem. Tym samym naruszenie pierwszego z wymienionych będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu błędnie skonkluduje, że narusza on przepisy prawa w określonym stopniu, zaś drugiego, gdy wadliwie przyjmie legalność aktu, bądź odnajdując błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na rozstrzygnięcie. Przy czym wpływ na wynik sprawy oznacza, że gdyby organ nie naruszył prawa, to (najprawdopodobniej) zapadłaby decyzja o innej treści. Zatem uznanie zarzutu naruszenia tych norm za zasadny wymaga zawsze wykazania złamania prawa skutkującego bądź odmiennym wynikiem, bądź zastosowaniem niewłaściwej formy orzeczenia (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ. CBOSA). Konieczne jest przeto powiązanie z przepisami, jakimi uchybił organ. W rozpoznawanej obecnie kasacji powiązano je m.in. z przepisami K.p.a. dotyczącymi – ogólnie rzecz ujmując – postępowania dowodowego i jego skutku w postaci wyjaśnienia sprawy do rozstrzygnięcia. Zatem analizując te zarzuty należało ustalić, czy organy wykonały swój obowiązek w tej materii. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd Sądu meriti, że odpowiedź na tak postawione pytanie jest negatywna. Wbrew zadaniom wynikającym z przywołanych w kasacji przepisów nie przeprowadziły wnikliwego i wszechstronnego postępowania dowodowego zmierzającego do wyjaśnienia czy akta administracyjne, w których zapadła decyzja z dnia [...] sierpnia 2003 r. są kompletne, czy i ewentualnie w jakich okolicznościach doszło do wydania dwóch rożnych decyzji w tym samym przedmiocie. W tym celu przede wszystkim należało wyjaśnić, czy kopia decyzji pozostającej w dyspozycji skarżącego jest zgodna z oryginałem, kto i dlaczego ją sporządził, dlaczego w obrocie funkcjonuje decyzja z tej samej daty, lecz o innej treści, podpisana przez inną osobę, a dotycząca tego samego funkcjonariusza i tego samego lokalu, czy zwłaszcza doszło do tego legalnie. Nie można było tego dokonać bez przeprowadzenia wszelkich dostępnych dowodów, w tym środków oferowanych przez stronę. Skoro więc trafnie Sąd I instancji omawiane zagadnienie ocenił, zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie mógł odnieść skutku. Tym bardziej, że powołano w tym obrębie m.in. art. 138 § 1 K.p.a. bez sprecyzowania dalszych jego jednostek redakcyjnych. Jeśli zaś chodzi o przepisy P.p.s.a., to powiązanie wytyku uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 P.p.s.a. z art. 132 tej ustawy jest wadliwe konstrukcyjnie. Niepodobna bowiem zarzucać ich naruszenia poprzez eksponowanie złamania przepisu określającego, że sąd rozstrzyga sprawę wyrokiem. Konstatacja ta nie wymaga szerszego komentarza.
Przy czym godzi się na koniec podkreślić, że niewyjaśnienie sprawy nie pozwala zwykle na wiążące określenie sposobu rozstrzygnięcia, jakie ma wydać organ. Zatem w tej sprawie przesądzony został tylko brak bezprzedmiotowości sprawy o odtworzenie akt. Natomiast treść postanowienia będzie uzależniona od wyniku postępowania. W okolicznościach sprawy nie bez znaczenia jest fakt, że decyzja z dnia [...] sierpnia 2003 r. o przydziale kwatery tymczasowej została wyeliminowana z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności ostateczną decyzją, która stała się prawomocna w wyniku oddalenia wniesionej nań skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 425/11, jakkolwiek skarżący jej doręczenie mu potwierdził. Trzeba też dodać, że po myśli art. 288 P.p.s.a. w sprawie prawomocnie zakończonej z reguły odtworzeniu podlega orzeczenie kończące postępowanie, zaś treść postanowień precyzuje art. 297 tej ustawy.
Co mając na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na mocy art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku.
-----------------------
1
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło