VII SA/Wa 530/16
WyrokWSA w Warszawie2017-02-21
Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Mirosława Kowalska, Grzegorz Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości, które nie graniczą bezpośrednio z terenem inwestycji, ale znajdują się w odległości około 60-170 metrów, posiadają przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli twierdzą, że inwestycja będzie generować nadmierny hałas i inne uciążliwości?Ratio decidendi
Właściciele nieruchomości, które nie graniczą bezpośrednio z terenem inwestycji i nie znajdują się w obszarze jej oddziaływania, określonym zgodnie z przepisami prawa, nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę ani w postępowaniu o stwierdzenie nieważności takiej decyzji. Samo subiektywne odczucie uciążliwości lub potencjalnego wpływu inwestycji na nieruchomość nie jest wystarczające do uznania interesu prawnego, jeśli nie znajduje on potwierdzenia w przepisach prawa materialnego, które faktycznie ograniczałoby prawa właściciela.Stan faktyczny
Skarżący K. i P. H. wystąpili o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę budynku magazynowo-produkcyjnego, twierdząc, że ich nieruchomości, położone w odległości ok. 60-170 m od inwestycji, znajdą się w obszarze jej oddziaływania, generując nadmierny hałas. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając skarżących za niebędących stronami. GINB utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie braku interesu prawnego i obszaru oddziaływania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Cieśla, Sędziowie sędzia WSA Mirosława Kowalska, sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), Protokolant ref. staż. Agata Abramowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lutego 2017 r. sprawy ze skargi K. H. i P. H. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Uzasadnienie.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. Starosta [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (dalej: "Pr. bud.") oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu wniosku inwestora z dnia [...] sierpnia 2012 r. zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę Spółce [...] Sp. z o.o. budynku magazynowo - produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą techniczną w miejscowości [...], gmina [...] z realizacją na działkach nr ew. [...],[...], obiekt budowlany kategorii XVIII.
Organ uznał, że przedłożony projekt budowlany jest kompletny, sporządzony przez osoby posiadające stosowne uprawnienia budowlane, jest zgodny z ustaleniami ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] o środowiskowych uwarunkowaniach z dnia [...] marca 2012 r. znak [...], inwestor złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, inwestycja jest zgodna z ostateczną decyzją Burmistrza Miasta i Gminy [...] o warunkach zabudowy z dnia [...] sierpnia 2012 r. znak [...].
Wnioskiem z dnia [...] maja 2015 r. K. H. i P. H. wystąpili do Wojewody [...] o stwierdzenie nieważności ww. decyzji Starosty [...]; z uwagi na to, że została ona wydana z. rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu podali, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. Nr [...], w której zatwierdzono projekt budowlany i wydano pozwolenie na budowę Spółce [...] Sp. z o.o. na inwestycję obejmującą budowę budynku magazynowo-produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą techniczną w miejscowości [...], z realizacją na działkach nr ew. [...],[...]. oraz decyzja ją zmieniająca z dnia [...] listopada 2014 r. zostały wydane w oparciu o raport stwierdzający brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na: "budowie budynku magazynowo - produkcyjnego z częścią socjalną na działkach o numerach ewidencyjnych [...], [...] obręb [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...]" (decyzja Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] marca 2012 r., znak [...]).
W ocenie wnioskodawców obie ww. decyzje wydane zostały z rażącym naruszeniem prawa.
Pismem z dnia [...] lipca 2015 r. pełnomocnik wnioskodawców wskazał, że K. i P. H. są właścicielami nieruchomości oznaczonej w ew. gruntów, jako działki nr [...],[...] oraz [...] w miejscowości [...], zlokalizowanych, jak podali, w odległości 63 metrów od działek objętych inwestycją.
Wojewoda [...] pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r., znak: [...] zawiadomił o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie.
Decyzją z dnia [...] września 2015 r. Wojewoda [...] na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie, wskazując, że art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane określający kategorie podmiotów, którym przysługuje interes prawny w sprawach pozwolenia na budowę, stanowi przepis szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a. Jest on przepisem bardziej restrykcyjnym i znacznie zawężającym krąg podmiotów mających! przymiot strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, niż to wynika z art. 28 k.p.a. Już chociażby z tego względu nie może być on interpretowany w sposób rozszerzający, ale musi być wykładany ściśle. W świetle powyższego przepisu Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu zdefiniowany został w ww. ustawie jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu - art. 3 pkt. 20 Prawa budowlanego. Zatem dla uzyskania przymiotu strony wystarczy, aby wynik toczącego się postępowania mógł oddziaływać na sferę uprawnień danego podmiotu, wynikających z określonych przepisów prawa materialnego.
Z informacji zawartych w księdze wieczystej nr [...] i nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy we [...] IV Wydział Ksiąg Wieczystych wynika, iż K. H. i P.H. są właścicielami nieruchomości gruntowej zabudowanej, oznaczonej w ew. gruntu jako działka o nr [...] oraz nieruchomości gruntowej oznaczonej, jako działka o nr [...], obie położone w miejscowości [...]. Ponadto, z treści księgi wieczystej nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy we [...] IV Wydział Ksiąg Wieczystych wynika, że K. H. jest właścicielem nieruchomości rolnej położonej w miejscowości [...], działka o nr ew. gruntu [...]. Działki te nie graniczą z działkami objętą inwestycją tj. działkami o nr ew. [...] i [...]. Pomiędzy działką wnioskodawców o nr ew. gruntu [...] i [...] a działkami, na który prowadzona jest inwestycja usytuowane są działki o nr ew. gruntu [...], [...],[...] [...],[...], [...]w miejscowości [...]. Działki wnioskodawców o nr ew. [...] i [...]oraz działka K. H. o nr ew. gruntu [...] znajdują się w odległości około 60 metrów od działek objętych inwestycją.
Jak wskazał organ, zdaniem Państwa H., ich status do bycia stroną w postępowaniu wynika z usytuowania na działkach inwestora urządzeń, które generują hałas. Analiza akt sprawy nie potwierdziła jednak tego stanowiska. Oddziaływanie w zakresie emisji hałasu zostało szczegółowo zbadane przez organ ochrony środowiska przy uzgodnieniu z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w [...] i Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w [...]. Burmistrz Miasta i Gminy [...] decyzją z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...] określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko - orzekł o braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na: "budowie budynku magazynowo-produkcyjnego z częścią socjalną na działkach o nr ew. [...],[...]obręb [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...]". Zgodnie z treścią ww. decyzji, planowana inwestycja wraz z istniejącą infrastrukturą nie powinna przekroczyć dopuszczalnych poziomów. Przy zastosowaniu rozwiązań techniczno - technologicznych, organizacyjnych przewidzianych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia zachowane zostaną dopuszczalne normy stężeń zanieczyszczeń powietrza i hałasu w środowisku, przedsięwzięcie nie będzie miało negatywnego wpływu na stan środowiska naturalnego i pozostanie w zgodzie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa w zakresie ochrony środowiska. Zawarte we wniosku twierdzenie, iż urządzenia montowane na podstawie decyzji generują hałas znacznie przewyższający obowiązujące normy, nie zostało poparte żadnym dowodem. Wojewoda [...], jako organ administracji architektoniczno - budowlanej, nie ma zaś kompetencji do tego aby badać i oceniać kwestie rozstrzygnięte w tej decyzji. Skoro organ właściwy w przedmiocie oceny zgodności inwestycji z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska zaopiniował pozytywnie objęte decyzją Starosty [...] zamierzenie inwestycyjne, brak jest podstaw, aby organ administracji architektoniczno - budowlanej kwestionował ustalenia i rozstrzygnięcia tego organu.
Statusu strony postępowania wnioskodawców w przedmiotowym postępowaniu nie można również wywodzić z art. 140 i art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tj. Dz.U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.) . Art. 140 ww. ustawy stanowi, że w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Natomiast art. 144 k.c. nakazuje właścicielowi nieruchomości przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad miarę przeciętną, wynikającą ze społeczno — gospodarczego i przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. W orzecznictwie przyjmuje się, że ocena przeciętnej miary w rozumieniu art. 144 Kodeksu cywilnego powinna być dokonana na podstawie obiektywnych warunków, panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć właścicieli poszczególnych nieruchomości. Powinna uwzględniać przeznaczenie nieruchomości, które wynika z jej charakteru i sposobu jej korzystania. Przyjęcie w przedmiotowej sprawie, iż nie zachodzą przesłanki określone w art. 144 Kodeksu cywilnego koresponduje z treścią decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] Nr [...], z dnia [...] sierpnia 2012 r., znak: [...] o warunkach zabudowy. Z istoty decyzji o warunkach zabudowy wynika, że określa ona w sposób wiążący m.in. dopuszczalny na danym terenie rodzaj inwestycji - także inwestycji uciążliwej - cechy zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzja ta obwarowana jest szeregiem wymagań postawionych inwestorowi, które mają zapewnić osobom trzecim poszanowanie ich własności i swobodne korzystanie z ich nieruchomości. Wyjaśnić należy, że organ architektoniczno-budowlany związany jest ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy w zakresie, w jakim dopuszczają one realizację inwestycji z uwagi na istniejący ład przestrzenny.
Ponadto, jak wskazał organ, planowana inwestycja nie; narusza w żaden sposób prawa własności, nie utrudnia korzystania z nieruchomości będącej własnością wnioskodawców zgodnie z ich społeczno - gospodarczym przeznaczeniem i nie ogranicza sposobu jej zagospodarowania. Argumenty podnoszone przez Państwa H. należy rozpatrywać zatem w kontekście interesu faktycznego wiążącego się z ewentualnymi uciążliwościami, a nie kwalifikowanego interesu prawnego, wynikającego ze ściśle określonych norm prawa materialnego. Interes faktyczny zaś, pomimo iż istotny dla zainteresowanych, nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania. Tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu, są stronami postępowania o pozwolenie na budowę dla tego obiektu.
Wojewoda wyjaśnił, że w świetle art. 57 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony, zaś wnioskodawcy - jak zostało wykazane powyżej - nie są stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku magazynowo - produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą towarzyszącą w miejscowości [...], gmina [...] z realizacją na działkach o nr ew. gruntu [...]i [...], a z uwagi to, że na ich wniosek zostało wszczęte postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, zastosowanie znajduje art. 105 § 1 k.p.a., w świetle którego w sytuacji, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe należy wydać decyzję o jego umorzeniu.
Z decyzją tą nie zgodziła się K. H. i P.H., którzy pismem z [...] września 2015 r. wnieśli odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB"), wnosząc o uchylenie decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy ewentualnie o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, naruszenie art. 5 ust. 1 pkt. 9 Pr. bud., art. 10 § 1 i 73 § 1 k.p.a. poprzez brak możliwości wypowiedzenia się przez odwołujących co do dowodów, naruszenie przepisów postępowania tzn. art. 107 § 3 i 7 k.p.a. poprzez brak podania wyczerpującego uzasadnienia prawnego i faktycznego i naruszenie zasady prawdy obiektywnej poprzez pominięcie przy wydaniu decyzji zastrzeżeń i wyjaśnień składanych przez Państwa H. w postępowaniu. Ponadto zarzucili naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie.
Zdaniem odwołujących, przysługuje im przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu. Mimo, iż ich działki nie graniczą bezpośrednio z terenem, na którym prowadzona jest inwestycja, odległość od miejsca, w którym stawiane są nowe urządzenia wynosi – jak podali - zaledwie 63 m. Przy ustalaniu obszaru oddziaływania inwestycji nie jest wystarczające wykazanie, że zostały zachowane odległości tego obiektu od granic działek sąsiednich. Należy również rozważyć, czy tego rodzaju inwestycja będzie w sposób negatywny oddziaływać na nieruchomość sąsiednią, np. stanowiąc źródło nadmiernej emisji hałasu. Wbrew twierdzeniom organu, rozpoczęty montaż ogromnych wentylatorów, w sposób oczywisty oddziałuje na tereny działek poza obszarem prowadzonej inwestycji generując hałas znacznie przewyższający obowiązujące normy.
Skarżący podali też, że w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nie wskazano dlaczego organy administracji wprowadziły ograniczenia i nie uznały obwołujących za strony postępowania, mimo, że ich nieruchomości położone są w bliskiej odległości od przedmiotowej inwestycji. Dla powyższego zdaniem odwołujących nie przedstawiono wystarczających argumentów. Ponadto ustalenie czy właściciele nieruchomości nie są stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę wymaga oceny wielu przepisów i wykazania przez organy, że w warunkach rozpoznawanej sprawy, w szczególności z uwagi na charakter planowanej zabudowy i wielkości działki, żadne z nich nie będą wprowadzały ograniczeń w zabudowie i zagospodarowaniu.
Zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 73 § 1 k.p.a. strony mogą zapoznać się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a także składać pisemne i ustne wyjaśnienia dotyczące sprawy. Zawiadomienie do odwołujących się zostało zaś wystosowane [...] września 2015 r., a doręczone wraz z zaskarżoną decyzją w dniu [...] września 2015 r. Państwo H. zostali zatem pozbawieni możliwości zapoznania się z zebranymi materiałami i dowodami, jak również wniesienia ewentualnych wniosków i uwag przed wydaniem decyzji.
Decyzją z [...] grudnia 2015 r. GINB, po rozpatrzeniu ww. odwołania, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji GINB wyjaśnił, że właściwy organ administracji publicznej, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, ma obowiązek w pierwszej kolejności zbadać, czy pochodzi on od podmiotu, który legitymuje się przymiotem strony. Zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego, natomiast mieć interes prawny oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Istnienie interesu prawnego badane jest w oparciu o stan faktyczny i prawny na dzień złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności. W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 Pr. bud., który jako przepis szczególny względem przywołanego wyżej art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie stroiły w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu bUdowlanego należy natomiast rozumieć, zgodnie z unormowaniem art. 3 pkt. 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Koniecznymi cechami interesu prawnego jest bowiem to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach: faktycznych, będących przesłankami stosowania przepisu prawa materialnego. Od tak rozumianego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji
Analiza akt przedmiotowej sprawy w ocenie organu wskazuje, że odwołujący nie brali udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej decyzji Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], a wywodzą swój interes prawny z tytułu współwłasności działek o nr ewid. [...] i [...], położonych w miejscowości [...]. Ponadto K. H. wywodzi swój interes prawny z tytułu posiadania prawa własności działki o nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...].
Z projektu zagospodarowania terenu (numer rysunku: AR-110) oraz internetowej mapy dostępnej na stronie internetowej - www.mapy.geoportal.gov.pl - wynika, że działki nr ew. [...],[...] oraz [...]nie graniczą bezpośrednio z działką inwestycyjną. Działki nr ewid. [...],[...] są oddalone od inwestycji objętej ww. decyzją Starosty [...] ponad 100 m, natomiast działka nr ewid. [...] jest oddalona od inwestycji objętej ww. decyzją Starosty [...] o ponad 170 m.
W ocenie GINB obszar oddziaływania projektowanej inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt. 20 Prawa budowlanego, w żadnym wypadku nie obejmuje swym zakresem działek o numerach ewid. [...],[...] oraz [...]. Położenie wskazanych działek względem nieruchomości inwestycyjnych i zaprojektowanego na nich spornego budynku wyklucza uznanie, iż sporna inwestycja niesie ze sobą jakiekolwiek uciążliwości lub ograniczenia w możliwości zagospodarowania bądź korzystania z działek należących do wnioskodawców, które to uciążliwości lub ograniczenia wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa. W szczególności podkreślenia wymaga, że nieruchomości wnioskodawców nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepis § 12 (odległość budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną), przepis § 12, § 13 § 23, § 36, § 57 i 60 ust. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.).
Oprócz powyższego, jak wskazał GINB, dokumentacja projektowa nie przewiduje zmiany spływu wód powierzchniowych na nieruchomości należące do wnioskodawców (§ 29 ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.), nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 271 i n.) i usytuowanych na nich obiektów (zarówno istniejących, jak i potencjalnych), jak i również nie pozbawia powyższych nieruchomości dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja). Sporna inwestycja nie niesie za sobą również ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (§ 314 ww. rozporządzenia oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych | w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów - Dz. U. | z 2003 r. Nr 192, poz. 1883).
GINB uznał więc, że z punktu widzenia przepisów prawa K. H. oraz P. H. mogą zagospodarować należące do nich nie nieruchomości w każdy sposób, który był prawnie dopuszczalny przed wykonaniem spornego przedsięwzięcia.
Organ wskazał również, że wnioskodawcy nie wskazali swego interesu prawnego w kwestionowaniu ww. decyzji organu stopnia podstawowego, tj. nie wykazali, jaki z dotychczas dopuszczalnych sposobów zagospodarowania należących do nich nieruchomości, będzie niedopuszczalny - w świetle przepisów prawa - wskutek zrealizowania spornego przedsięwzięcia. Jak natomiast wskazuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, to na podmiocie żądającym wszczęcia postępowania nieważnościowego spoczywa ciężar wykazania, że ma on legitymację materialno-prawną w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (wyrok NSA z dnia 14 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1572/09).
Stosownie zaś do art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części,
Dlatego też, zdaniem GINB, wystąpiły przesłanki do umorzenia postępowania. Przepisy prawa cywilnego same w sobie mogą być źródłem wyłącznie roszczeń o charakterze cywilnoprawnym. Przedmiotowa inwestycja nie powoduje ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości należącej do K. H. oraz P. H..
GINB wyjaśnił, że art. 5 ust. 1 pkt. 9 Prawa budowlanego, zgodnie z którym obiekt budowlany wraz ze związanymi z nimi urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno - budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania i uzasadnionych interesów osób trzecich, jest regulacją ogólną, nie może stanowić samodzielnej przesłanki do uznania, że określona nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji W ocenie zaś GINB działki skarżących, co wykazano wyżej, nie znajdują się w obszarze oddziałania inwestycji.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 73 § 1 k.p.a., wskazać należało, zdaniem organu, że z akt sprawy wynika, że organ wojewódzki pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r., doręczonym w dniu [...] sierpnia 2015 r. pełnomocnikowi pp. H., zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. Nr [...] oraz poinformował, stosownie do art. 10 oraz art. 73 § 1 k.p.a., o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz możliwości składania wyjaśnień dotyczących rozpatrywanej sprawy. Zaskarżona decyzja organu wojewódzkiego została natomiast wydana ponad trzy tygodnie od doręczenia ww. zawiadomienia z dnia [...] sierpnia 2015 r., znak: [...], tj. w dniu [...] września 2015 r.
Ponadto należało wyjaśnić, iż zgodnie art. 107 § 3 k.p.a.. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W ocenie organu odwoławczego zaskarżona decyzja posiada wszystkie ww. elementy, a tym samym bezpodstawne są zarzuty odwołujących się dotyczące naruszenia cytowanego wyżej art. 107 § 3 k p a.
Bezzasadne okazały się również, w kontekście całości sprawy, zarzuty dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Fakt, że strona nie zgadza się z przyjętym przez organy sposobem rozstrzygnięcia sprawy nie oznacza, że rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o wadliwie ustalony stan faktyczny.
Z tym rozstrzygnięciem nie zgodziła się K. H. i P. H., zaskarżając ją pismem swego pełnomocnika z [...] lutego 2016 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w całości i wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji.
Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. naruszenie art. 7, 8, 77 k.p.a. w zw. z § 3 pkt. 20 Prawa budowlanego, poprzez błędne przyjęcie, iż należące do skarżących nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji polegającej na budowie budynku magazynowo -produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą techniczną w miejscowości [...], podczas gdy prawidłowa ocena stanu faktycznego i prawnego prowadzi do wniosków przeciwnych, organ nie zbadał kwestii przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu generowanego w związku z inwestycją oraz organ pominął rekreacyjno-wypoczynkowy charakter nieruchomości skarżących jak również okoliczności, iż na nieruchomości skarżących jest prowadzony hotel;
2. naruszenie art. 28 k.p.a., przez błędne przyjęcie, iż nie istnieją normy prawne, z których dla skarżących, wynikają wprost określone prawa i obowiązki, co w konsekwencji prowadzi do odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony w postępowaniu;
3. naruszenie art. 7 oraz 77 k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, polegające na przyjęciu, iż inwestycja budowy budynku magazynowo- produkcyjnego nie zakłóci korzystania z nieruchomości należących do skarżących i nie będzie na nie oddziaływać podczas gdy prawidłowa ocena stanu faktycznego i prawnego prowadzi do wniosków przeciwnych, organ nie zbadał kwestii przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu generowanego w związku z inwestycją oraz organ pominął rekreacyjno-wypoczynkowy charakter nieruchomości skarżących jak również okoliczności, iż na nieruchomości skarżących jest prowadzony hotel;
4. naruszenie art. 9 k.p.a., poprzez brak poinformowania skarżących o możliwości (konieczności) uzyskania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko w formie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach bądź raportu, na okoliczność zweryfikowania ustalonego stanu hałasu i oddziaływania inwestycji na środowisko;
5. naruszenie art. 84 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i brak wykazania rzeczywistego oddziaływania inwestycji na środowisko oraz określenie dopuszczalnego wymiaru hałasu;
6. art. 10 k.p.a. poprzez niepoinformowanie strony o możliwości wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem zaskarżonej decyzji;
7. art. 107 k.p.a. poprzez niedostateczne wskazanie podstawy prawnej - organ powołuje się jedynie na art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a.;
8. naruszenie prawa procesowego tj. art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez ustalenie, iż organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny,
naruszenie prawa procesowego tj. art. 138 § 1 k.p.a. pkt. 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji;
9. naruszenie prawa procesowego tj. art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
Ponadto, skarżący zarzucili naruszenie przepisu prawa materialnego, a mianowicie:
1. naruszenie art. 5 ustawy Prawa budowlanego w zw. z § 3 ust. 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 roku w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia, wobec ich niezastosowania i brak wystąpienia o sporządzenie min. raportu o oddziaływaniu na środowisko dla tartaku w celu dokładnej weryfikacji inwestycji;
2. naruszenie art. 59 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, poprzez jego niezastosowanie podczas gdy realizacja planowanego przedsięwzięcia może znacząco oddziaływać na środowisko.
Skarżący zarzucili także:
- naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawa budowlanego przez błędne przyjęcie, iż nie istnieją normy prawne, z których dla skarżących, wynikają wprost określone prawa i obowiązki, co w konsekwencji prowadzi do odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony w postępowaniu;
- naruszenie art. 3 pkt. 20 ustawy Prawa budowlanego poprzez błędne ustalenie, iż dla ustalenia obszaru oddziaływania obiektu jedynym głównym wyznacznikiem jest zachowanie norm odległościowych co skutkowało błędnym ustaleniem, iż skarżący nie są stroną postępowania;
- naruszenie art. 3 pkt. 20 ustawy Prawa budowlanego poprzez błędne ustalenie obszaru oddziaływania obiektu, gdyż organ nie wziął pod uwagę wszystkich zagadnień związanych z oddziaływaniem projektowanego obiektu na nieruchomości skarżących tj. w szczególności organ pominął rekreacyjno-wypoczynkowy charakter nieruchomości należących do skarżących, na których znajduje się zespół pałacowo- parkowy objęty nadzorem przez konserwatora zabytków (dz. [...]), organ pominął fakt, iż w pałacu znajdującym się na nieruchomości skarżących jest prowadzony hotel "[...]".
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali na następujące okoliczności. Zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego, organ powinien stać na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Nadto, organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.). W tym postępowaniu, zdaniem skarżących, te przepisy postępowania zostały naruszone. Organ bowiem nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w konsekwencji błędnie ocenił stan faktyczny, nie wziął również pod uwagę słusznego interesu obywateli, organ nie przeanalizował niniejszego stanu faktycznego w sposób całościowy i nie dostrzegł jego wyjątkowego charakteru. Nie ulega wątpliwości, iż inwestycja polegającą na budowie budynku magazynowo - produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą techniczną powoduje wzmożony hałas i jest uciążliwą dla osób trzecich. Organ pominął również charakter nieruchomości skarżących. Działka nr [...] są to tzw. tereny zieleni z sadami, wodami stojącymi wraz z zabudową, działka nr [...] są to tereny rekreacyjno- wypoczynkowe zaś działka [...] jest to nieruchomość rolna. Sposób korzystania z w/w działek ponad wszelką wątpliwość będzie ograniczony w związku z projektowaną inwestycją w szczególności, że na działce nr [...] znajduje się zespół pałacowo-parkowy wpisany do rejestru zabytków województwa l[...]pod nr [...]. Strona skarżąca podnosiła w odwołaniu od decyzji, że planowana inwestycja generuje duży hałas, co w sposób ewidentny wpływa na korzystanie z nieruchomości skarżących a mimo to, organ uznał iż nieruchomości skarżących nie leżą w obszarze oddziaływania. Organ w ogóle nie odniósł się do kwestii hałasu. Ponadto dla organu nie było istotne to, że odległość od nieruchomości skarżących a miejsca gdzie stawiane są nowe urządzenia wynosi zaledwie 63 m.
Organ błędnie ustalił ponadto, że skarżący nie wykazali interesu prawnego, pomimo iż źródłem interesu prawnego może być norma prawa materialnego nie tylko administracyjnego, ale należąca do każdej gałęzi prawa, w tym do prawa cywilnego. Taką normę stanowić może art. 140 k.c. Niewątpliwie nieruchomość, będąca własnością skarżącej jest obiektem, na który skutki inwestycji mogą oddziaływać.
Organ II instancji – w opinii skarżących – nie uwzględnił zasad doświadczenia życiowego. Wiadomym zaś jest, że działanie budynku magazynowo produkcyjnego wywoływać będzie hałas oraz powstawanie wyziewów, które przenoszone są przez wiatr i powodują zakłócenie w korzystaniu z nieruchomości sąsiednich Organ II instancji nie zbadał szczegółowo powyższych okoliczności.
Zgodnie z art. 5 ustawy Prawa budowlanego oraz z § 3 ust. 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, organ był uprawniony do zbadania oddziaływania inwestycji na środowisko. Naruszenie tych przepisów także powoduje bezpośrednią konsekwencję dla praw skarżących w postaci obniżenia w istotny sposób jej korzystania z nieruchomości. Organ uprawniony był do wystąpienia o wydanie stosowanego raportu z którego wynikałaby rzeczywista norma hałasu i sposób oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżącej, ale całkowicie pominął tę okoliczność.
Zgodnie z art.9 k.p.a. organy administracji publicznej są zobowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków. Żaden z organów rozstrzygających w niniejszej sprawie nie informował skarżącej przed wydaniem decyzji o możliwości lub konieczności powołania dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, wydania raportu o którym mowa w § 3 ust. 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia czy uzyskaniu decyzji środowiskowej zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko - na okoliczność uzyskania informacji o rzeczywistych rozmiarach oddziaływania inwestycji na środowisko. Zgodnie z przepisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko "każdy ma prawo uczestniczenia, na warunkach określonych ustawą, w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa".
Organ II instancji błędnie nie zastosował art. 59 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Biorąc pod uwagę charakter inwestycji polegającej na budowie budynku magazynowo - produkcyjnego z częścią socjalną i infrastrukturą techniczną organ powinien z urzędu przeprowadzić jej ocenę oddziaływania, na środowisko. Obowiązek ten nałożony jest także w przypadku potencjalnego oddziaływania. Zatem uzasadnionym było zwrócenie się do organu o wydanie decyzji środowiskowej w celu ustalenia, czy inwestycja oddziaływuje na nieruchomości skarżących a w konsekwencji czy skarżącym przysługuje status strony.
GINB w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja GINB, jak i poprzedzająca ją decyzja Wojewody [...]są prawidłowe i zgodne z prawem, zaś zarzuty skargi nie są uzasadnione.
Istota zagadnienia, rozstrzyganego przez Sąd w sprawie niniejszej, sprowadza się do zasadniczej kwestii, kto posiada przymiot strony w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego w rozumieniu art. 28 ust. 2 Pr. bud. Zgodnie z tym przepisem, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Kwestia ta, będąca przedmiotem licznych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego, została też szczegółowo omówiona w literaturze prawniczej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia więc, że zgodnie z niekwestionowanym poglądem, "przy ocenie czy dany podmiot jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę obiektu budowlanego, nie ma znaczenia czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki podmiotowi przysługuje. Właściciel nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego ma interes prawny w sprawdzeniu zachowania stosownych przepisów prawa, a tym samym posiada przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Właściciel działki znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji winien mieć bowiem możliwość sprawdzenia, czy faktycznie ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową działki zostaną zachowane i nie zostaną naruszone" (tak NSA w wyroku z dnia 26 stycznia 2016 r.
II OSK 1266/14). W pełni podzielając powyższe stanowisko NSA, tut. Sąd zwraca uwagę, że pogląd ten stanowi taką wykładnię przepisu ograniczającego w stosunku do ustalonego zgodnie z art. 28 k.p.a. krąg stron postępowania, która umożliwia czynne uczestniczenie w postępowaniu administracyjnym, zmierzającym do udzielenia pozwolenia na budowę tym osobom, które obiektywnie i w sposób realny mogą doznać ograniczeń przysługujących im praw w zagospodarowaniu i zabudowie własnych nieruchomości poprzez zezwolenie na budowę inwestorowi.
Warunkiem więc niezbędnym dla uznania określonej osoby za stronę ww. postępowania jest to, aby jej nieruchomość znalazła się w obszarze rzeczywistego, negatywnego oddziaływania projektowanej inwestycji. Na podkreślenie zasługuje rzeczywistość i realność zagrożenia, a nie subiektywne przekonanie, iż udzielenie pozwolenia na budowę spowoduje, że powstająca inwestycja może wpłynąć na prawa związane z wykonywaniem uprawnień właścicielskich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazuje, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy organa obu instancji przeprowadziły bardzo szczegółowe rozważania potencjalnych zagrożeń, płynących z przedmiotowej inwestycji [...] sp. z o.o., które mogłyby obiektywnie ograniczyć słuszne prawa K. i P. H., związane z zagospodarowaniem i ewentualną zabudową ich gruntów. Niezależnie od podnoszonych przez skarżących zarzutów (o których mowa poniżej), GINB i [...]WINB wzięły pod uwagę te przepisy prawa, które – jako istotne dla każdorazowego ustalania strefy oddziaływania inwestycji – mogłyby być uszczuplone na niekorzyść pp. H. w wypadku udzielenia pozwolenia na budowę inwestorowi.
W szczególności więc, organa obu instancji ustaliły, że z projektu zagospodarowania terenu inwestycji oraz internetowej mapy wynika, że działki skarżących nie graniczą bezpośrednio z działką inwestycyjną. Jak wyjaśnił GINB, działki nr ewid. [...],[...] są oddalone od terenu inwestycji o ponad 100 m, natomiast działka nr ewid. [...]jest oddalona od inwestycji o ponad 170 m. Ta jednakże okoliczność nie była jedyną, jaką wzięły oba organa pod uwagę. Słusznie GINB wskazuje i uzasadnia, że nieruchomości skarżących nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym nie tylko na podstawie § 12 (odległość budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną), ale również i § 12, § 13 § 23, § 36, § 57 i 60 ust. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.). GINB wskazał też, że dokumentacja projektowa nie przewiduje zmiany spływu wód powierzchniowych na nieruchomości należące do wnioskodawców (§ 29 ww. rozporządzenia) i nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 271 i n.) i usytuowanych na nich obiektów (zarówno istniejących, jak i potencjalnych), jak i nie pozbawia powyższych nieruchomości dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja). Sporna inwestycja nie niesie za sobą również ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (§ 314 ww. rozporządzenia oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych | w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów - Dz. U. | z 2003 r. Nr 192, poz. 1883).
Oddziaływanie w zakresie emisji hałasu – na co zwracali uwagę skarżący w swoich kolejnych pismach - zostało natomiast szczegółowo zbadane przez organ ochrony środowiska przy uzgodnieniu z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w [...]i Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w [...]– dlatego też Burmistrz Miasta i Gminy [...], decyzją z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...] określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a co istotne orzekł również w sposób ostateczny w postępowaniu administracyjnym o braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na: "budowie budynku magazynowo-produkcyjnego z częścią socjalną na działkach o nr ew. [...],[...] obręb [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...]. Zgodnie z treścią ww. decyzji, planowana inwestycja wraz z istniejącą infrastrukturą nie powinna przekroczyć dopuszczalnych poziomów.
Jak ponadto ustalił [...]WINB, przy zastosowaniu przewidzianych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia rozwiązań techniczno - technologicznych, organizacyjnych zachowane zostaną dopuszczalne normy stężeń zanieczyszczeń powietrza i hałasu w środowisku, zaś samo przedsięwzięcie nie będzie miało negatywnego wpływu na stan środowiska naturalnego i pozostanie w zgodzie z obecnie obowiązującymi przepisami prawa w zakresie ochrony środowiska.
Organ I instancji wskazał też, że twierdzenie skarżących, iż urządzenia montowane na podstawie decyzji generują hałas znacznie przewyższający obowiązujące normy, nie zostało poparte żadnym dowodem. Skoro organ właściwy w przedmiocie oceny zgodności inwestycji z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska zaopiniował pozytywnie objęte decyzją Starosty [...] zamierzenie inwestycyjne, brak było możliwości, aby organ administracji architektoniczno - budowlanej kwestionował ustalenia i rozstrzygnięcia tego organu.
Ustalenia i sposób ich dokonania, przez organa obu instancji wskazują więc na prawidłowe przeprowadzenie postępowania, mającego na celu ustalenie, czy nieruchomości skarżących znajdują się rzeczywiście w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji i na to, że tak [...]WINB, jak i GINB przeprowadzili postępowanie w sposób w pełni uwzględniający zasady ogólne prawa administracyjnego. Stąd zarzut skarżących w przedmiocie naruszenia przez nie art. 7, 8, 77 k.p.a. w zw. z § 3 pkt. 20 Prawa budowlanego jest chybiony całkowicie.
Całkowicie chybiony jest czyniony przez skarżących zarzut naruszenia w tym postępowaniu przez GINB (lub przez [...]WINB) art. 28 k.p.a., przez błędne przyjęcie, iż nie istnieją normy prawne, z których dla skarżących, wynikają wprost określone prawa i obowiązki, co w konsekwencji prowadzi do odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony w postępowaniu. Zarzut ten wynika, w przekonaniu Sądu, z nieuwzględnienia przez pełnomocnika skarżących faktu prawnego, iż w sprawie zastosowanie ma art. 28 ust. 2 Pr. bud., stanowiący lex specialis do art. 28 k.p.a. Jest zaś dostatecznie wyjaśnione w nauce prawa, że przepis szczególny wyłącza przepis ogólny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie za całkowicie nieuzasadniony uznał również zarzut naruszenia naruszenie art. 9 k.p.a., poprzez brak poinformowania skarżących o możliwości (konieczności) uzyskania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko w formie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach bądź raportu, na okoliczność zweryfikowania ustalonego stanu hałasu i oddziaływania inwestycji na środowisko. Wymaga przypomnienia, że skarżący byli w toku postępowania reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego. W ramach zastępstwa prawnego, do obowiązków pełnomocnika należy takie prowadzenie sprawy, które uwzględnia interes mocodawcy; w szczególności poprzez doradzenie, jakie okoliczności i jakimi środkami mogą być przez stronę udowadniane. Jak wynika ze zdania 2 art. 9 k.p.a. troska organu o prawa strony jest uzasadniona wówczas, gdy z powody nieznajomości prawa mogą ponieść negatywne konsekwencje. Pełnomocnik strony, radca prawny, nie jest "inną osobą uczestniczącą w postępowaniu" w rozumieniu tego przepisu. Obowiązek organu, zgodnie z art. 9 k.p.a. ogranicza się do informowania stron o istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych, mogących mieć wpływ na wynik sprawy, ale nie o tym, jaki dowód ma przedstawić strona na okoliczność podnoszonych przez nią twierdzeń. Obowiązkiem organów (art. 6 i 7 k.p.a.) jest dociekanie prawdy obiektywnej z poszanowaniem praworządności, ale jeżeli strona wysnuwa z pewnych faktów korzystne dla siebie wnioski prawne – powinna taką okoliczność udowodnić we własnym zakresie i temu służy art. 78 § 1 k.p.a. Ponadto, wskazać należy, że wbrew stanowisku pełnomocnika skarżących – a o czym była już mowa - Burmistrz Miasta i Gminy [...], decyzją z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...] określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a co istotne orzekł również w sposób ostateczny w postępowaniu administracyjnym o braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko.
Równie niezasadne w ocenie Sądu okazały się po analizie akt sprawy zarzuty dotyczące naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. poprzez niepoinformowanie strony o możliwości wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem zaskarżonej decyzji; art. 107 k.p.a. poprzez niedostateczne wskazanie podstawy prawnej; art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez ustalenie, iż organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny, art. 138 § 1 k.p.a. pkt. 1 w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
Wyjaśnić w związku z powyższym należy, że strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie może być traktowana, jak strona działająca samodzielnie i nieznająca prawa. Obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika, radcy prawnego, jest bowiem dbanie o to, aby jego mocodawca skorzystał z wszelkich procesowych uprawnień. Nie oznacza to, że w takim wypadku organ zwolniony jest z obowiązków procesowych, określonych m.in. w art. 10 k.p.a. Trudno jednakże w omawianej sprawie doszukać się okoliczności, wskazujących, że organ w jakikolwiek sposób nie zapewnił stronie czynnego udziału w sprawie lub uniemożliwił jej wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżący na taką okoliczność nie przytaczają żadnych faktów, a z akt sprawy okoliczności te nie wynikają. Wręcz, przeciwnie - z akt sprawy wynika ustalany przez GINB stan faktyczne, że organ wojewódzki pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r., doręczonym w dniu [...] sierpnia 2015 r. pełnomocnikowi pp. [...], zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. Nr [...] oraz poinformował, stosownie do art. 10 oraz art. 73 § 1 k.p.a., o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz możliwości składania wyjaśnień dotyczących rozpatrywanej sprawy. Zaskarżona decyzja organu wojewódzkiego została natomiast wydana ponad trzy tygodnie od doręczenia ww. zawiadomienia z dnia [...] sierpnia 2015 r., znak: [...], tj. w dniu [...] września 2015 r.
Oba organa podały w sentencji orzeczenia podstawy prawne decyzji i w ocenie Sądy dokonały tego w sposób prawidłowy. Podanie podstawy prawnej nie oznacza przywołania wszelkich możliwych przepisów, ale wskazanie tego, który w sprawie - w związku z treścią decyzji - ma zastosowanie. W tym wypadku przywołanie art. 105 § 1 k.p.a. (decyzja organu I instancji) i art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. (decyzja GINB) było więc w pełni poprawne.
Art. 138 § 2 k.p.a. nie został przez organ naruszony, a to dlatego, że ma on zastosowanie wówczas, gdy decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Wówczas – i tylko wówczas - organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, a przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Taka konieczność w niniejszej sprawie nie zaistniała, gdyż GINB – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – zasadnie uznał, że decyzja [...]WINB jest prawidłowa.
Natomiast, art. 144 k.p.a., naruszenie którego zarzucają skarżący, stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w rozdziale 11 k.p.a. pod tytułem "Zażalenia", do zażaleń mają odpowiednie zastosowanie przepisy dotyczące odwołań. Profesjonalny pełnomocnik skarżących nie wyjaśnił zaś przekonywująco, na czym ów zarzut miałby polegać w przedmiotowym stanie sprawy.
Zarzut naruszenia art. 138 § 1 w zw. z art. 144 k.p.a. stawiany jest przez pełnomocnika skarżących dwukrotnie – jako dotyczący utrzymania w mocy postanowienia organu I instancji, a także jako jego niezastosowanie. W ocenie Sądu oba ww. zarzuty wzajemnie się wykluczają, a ponadto każdy z nich rozpatrywany oddzielnie jest błędny. Albo organ naruszył przepis źle go stosując, albo naruszył go, gdyż przepisu nie zastosował. Nie ma innej możliwości. Wprawdzie z uzasadnienia skargi nie wynika szersze lub głębsze rozwinięcie obu ww. zarzutów, tym niemniej Sąd wskazuje, że organ I instancji nie wydał postanowienia o umorzeniu postępowania, do którego mógłby mieć ewentualne zastosowanie art. 144 k.p.a., ale orzekł decyzją (z dnia [...] września 2015 r.).
Organ nie naruszył również art. 84 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i "brak wykazania rzeczywistego oddziaływania inwestycji na środowisko oraz określenie dopuszczalnego wymiaru hałasu", gdyż – na co już powyżej wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – z akt sprawy wynika, że takie ustalenia były przeprowadzone w zakresie dopuszczalnego hałasu, natomiast Burmistrz Miasta i Gminy [...] w sposób wiążący dla organów obu instancji, decyzją z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...] określił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a co istotne orzekł również w sposób ostateczny w postępowaniu administracyjnym o braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko.
Z ww. powodów za całkowicie nieuzasadniony uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zarzut naruszenia art. 5 ustawy Prawa budowlanego w zw. z § 3 ust. 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia, wobec ich niezastosowania i brak wystąpienia o sporządzenie min. raportu o oddziaływaniu na środowisko inwestycji "w celu dokładnej weryfikacji". Organ nie miał takiego obowiązku, a dodatkowo był związany ww. decyzją Burmistrza Miasta i Gminy [...]. Błędnie ponadto zarzuca pełnomocnik skarżących organowi – w kontekście ww. decyzji Burmistrza - naruszenie art. 59 ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, poprzez jego niezastosowanie podczas gdy realizacja planowanego przedsięwzięcia może znacząco oddziaływać na środowisko. W takim wypadku, gdy decyzją właściwego organu ustala się brak potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko, wówczas przepisów ww. ustawy z 2008 r. o koniecznym udziale społeczeństwa nie stosuje się, gdyż po prostu nie wszczyna się takiego postępowania, w którym udział ten byłby konieczny (art. 59 ust. 1 pkt. 2 ww. ustawy a contrario) .
Organ nie stwierdził, że "nie istnieją normy prawne, z których dla skarżących, wynikają wprost określone prawa i obowiązki, co w konsekwencji prowadzi do odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony w postępowaniu", jak zarzuca pełnomocnik skarżących. Stwierdził natomiast i takie stanowisko uzasadnił wskazując stosowne przepisy, że nieruchomość skarżących nie znajduje się w strefie oddziaływania przedmiotowej inwestycji, a to nie jest to samo. Należy wskazać, że rację ma pełnomocnik skarżących, uznając, że istnieją takie przepisy, z których wynikają prawa i obowiązki skarżących. Tym niemniej nie są to prawa i obowiązki skarżących, których wykonywanie zostało ograniczone przez przedmiotowa inwestycję. Kwestia odmienności charakteru przedmiotowej inwestycji z prowadzoną przez skarżących działalnością, a co za tym idzie kwestia rekreacyjno-wypoczynkowego charakteru nieruchomości należących do skarżących, na których znajduje się zespół pałacowo- parkowy objęty nadzorem przez konserwatora zabytków (dz. [...]), oraz fakt, iż w pałacu znajdującym się na nieruchomości skarżących jest prowadzony hotel "[...]nie jest przesłanką przyznania im przymiotu strony postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, gdyż – o czym była mowa wyżej – skarżący mogą dalej taką działalność prowadzić, aczkolwiek w niewątpliwe mniej atrakcyjnej okolicy. To ostatnie jednak nie stanowi oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżących w rozumieniu art. 3 pkt. 20 ustawy Prawa budowlanego.
Organ nie popełnił ponadto błędu, polegającego na przyjęciu, iż dla ustalenia obszaru oddziaływania obiektu jedynym i głównym wyznacznikiem jest zachowanie norm odległościowych – gdyż, co wyjaśniono powyżej, kryterium odległości granic nieruchomości było jednym z wielu, które organ wziął pod uwagę.
Odnośnie wywodów skarżących w zakresie art. 140 i 144 k.c., jako określającego sferę uprawnień skarżących, mogącą być naruszoną poprzez realizację inwestycji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że immisje pośrednie są dopuszczalne, jeśli wynikają z normalnej eksploatacji nieruchomości, na której umiejscowione jest źródło zakłóceń, zgodnie z jej społeczno – gospodarczym przeznaczeniem i jednocześnie nie naruszają normalnej eksploatacji nieruchomości doznającej zakłóceń zgodnie z jej społeczno – gospodarczym przeznaczeniem (tak NSA w wyroku z dnia 12 marca 2015 r., II OSK 2089/13).
Jak wyjaśnił ponadto NSA w ww. wyroku "W związku z definicją obszaru oddziaływania (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego), która ma wpływ na ustalenie kręgu stron postępowania zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że do przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 3 pkt 20 należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania, przepisy z zakresu ochrony środowiska oraz zagospodarowania przestrzennego, ale także przepisy prawa cywilnego w zakresie ochrony prawa własności. Wskazuje się również, że przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (por. wyroki NSA: z 8 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 1296/10; z 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06; z 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 1613/11).".
Powyższe wyjaśnienie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dla sprawy niniejszej istotne, gdyż Sąd ten wskazuje również na to, że "z jednej strony wystarczy, że takie oddziaływanie będzie miało miejsce; z drugiej zaś – na podstawie samych gołosłownych twierdzeń skarżącej nie popartych żadnymi dowodami brak jest podstaw do przyjęcia, że takie oddziaływanie rzeczywiście będzie miało miejsce w wyniku funkcjonowania planowanej zabudowy wielomieszkaniowej. W przypadku konkretnej inwestycji wymagane jest bowiem odniesienie się do indywidualnych parametrów inwestycji, w tym przewidzianych w projekcie budowlanym rozwiązań. Nie w każdym przypadku wystarczy powoływanie się na sam charakter inwestycji i mającej być w niej wykonywanej funkcji, ponieważ te kwestie w ogólności już były przedmiotem oceny, ale na innym etapie procesu inwestycyjno-budowlanego, a mianowicie planowania przestrzennego, które zadecydowało o przeznaczeniu terenu, na którym jest realizowana inwestycja, jako funkcji mieszkaniowej z uwzględnieniem prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7, art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). W związku z tym to na stronie skarżącej kasacyjnie spoczywa obowiązek wykazania, że posiada interes prawny, który jednocześnie powinien być konkretny i realny".
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził ponadto w ww. wyroku z dnia 12 marca 2015 r., że "samo podniesienie argumentu, że inwestycja będzie powodowała immisje pośrednie nie jest wystarczające do przyznania interesu prawnego skarżącej kasacyjnie. Taka argumentacja świadczy bowiem wyłącznie o subiektywnym przekonaniu strony, nie popartym żadnymi konkretami.".
Jak wynika z powyższego, przywołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku WSA w Warszawie ustalenia organów obu instancji w zakresie dopuszczalnych norm hałasu i ustalenie, że potencjalny hałas z obszaru przedmiotowej inwestycji spółki [...] nie przekracza stosownych norm, powoduje, że twierdzenia skarżących dotyczące potencjalnego naruszenia ich praw związanych z własnością w ujęciu cywilistycznym, nie znajdują pokrycia w zebranym materiale dowodowym i ustaleniach obu organów i świadczą wyłącznie o ich subiektywnym przekonaniu.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło