I OZ 891/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-19
Skład orzekający: Jolanta Sikorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy całodobowa opieka nad ciężko chorym członkiem rodziny, która uniemożliwiła terminowe wniesienie skargi, może być uznana za brak winy w uchybieniu terminu procesowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że całodobowa opieka nad ciężko chorym członkiem rodziny, która wymagała przeniesienia się do jego miejsca zamieszkania i sprawowania opieki nad nim oraz dziećmi, może stanowić stan nadzwyczajny uzasadniający przywrócenie terminu do wniesienia skargi z powodu braku winy. Sąd podkreślił, że uprawdopodobnienie braku winy w takich sytuacjach jest wystarczające, a pełne postępowanie dowodowe nie jest wymagane.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi w przedmiocie świadczenia wychowawczego, wskazując jako przyczynę uchybienia terminu konieczność sprawowania całodobowej opieki nad ciężko chorym dziadkiem żony oraz chorobę dzieci. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy i należytej staranności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie skarżącego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi i przywrócono termin do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P.Ł. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 70/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi P.Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do wniesienia skargi.
Postanowieniem z dnia z dnia 17 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 70/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił P.Ł. przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie z jego skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...]
w przedmiocie świadczenia wychowawczego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z dnia 22 lutego 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę P.Ł. na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Powyższe postanowienie o odrzuceniu skargi zostało doręczone skarżącemu w dniu 3 marca 2017 r.
W dniu 10 marca 2017 r. skarżący złożył do Sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że istotnym powodem niedotrzymania ustawowego termu był grudniowy nawał obowiązków opiekuńczo-pielęgnacyjnych i rodzinnych, wynikający przede wszystkim z powrotu ze szpitala dziadka żony skarżącego – J. Z., który po wyjściu ze szpitala był bardzo osłabiony i niezdolny do samodzielnej egzystencji, a ponadto choroba dzieci. Początkowo opiekę nad dziadkiem sprawowali teściowa skarżącego oraz jej brat. Natomiast w okresie świąteczno-noworocznym opiekę sprawował skarżący wraz z żoną. Opieka wymagała wyjazdu całej rodziny skarżącego z miejsca ich zamieszkania i przeniesienia się na ten czas do miejsca zamieszkania dziadka, który wymagał pomocy w zakresie karmienia, ubierania, higieny osobistej, załatwiania potrzeb fizjologicznych oraz wszelkich innych czynności dnia codziennego. W tym samym czasie skarżący i jego żona zajmowali się również swoimi dziećmi. Skarżący oświadczył, że wskazane wydarzenia zupełnie zaprzątnęły mu głowę i spowodowały utratę poczucia czasu. Wskazał również, że przyczyna uchybienia terminu ustała dopiero w dniu otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi, bowiem do tego dnia nie był świadomy przekroczenia ustawowego terminu do wniesienia skargi. Z tych względów skarżący w terminie 7 dni od daty doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Do wniosku o przywrócenie terminu załączył odpis skargi, kserokopie wypisów J. Z. ze szpitala, oświadczenie J. Z. o opiece wnuków i oświadczenie żony skarżącego o sprawowaniu opieki nad dziadkiem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Sąd ten przytoczył treść art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a., art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 § 1 – 4 P.p.s.a.
Sąd ten podał, że co prawda skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi bezpośrednio do sądu, to jednak takie zachowanie nie jest niezgodne z art. 87 § 3 P.p.s.a., albowiem zasada składania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi za pośrednictwem organu wynika z tego, że sąd powinien dysponować aktami sprawy, które z reguły pozostają w posiadaniu organu. Zasada ta dotyczy zatem sytuacji, gdy skarga jeszcze nie wpłynęła do sądu. Odstępstwo od tej zasady należy natomiast przyjąć w sytuacji, gdy skarga została złożona z uchybieniem terminu, ale strona – nieświadoma tego uchybienia – nie wystąpiła, wraz ze złożeniem skargi, z wnioskiem o przywrócenie terminu i o zaistniałym uchybieniu dowiedziała się na późniejszym etapie postępowania (np. w chwili otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi). W przypadku zatem, gdy skarga znajduje się już w sądzie wraz z aktami sprawy przekazanymi przez organ, niecelowe byłoby składanie wniosku o przywrócenie terminu za pośrednictwem organu i w pełni dopuszczalne jest przyjęcie do rozpoznania wniosku złożonego bezpośrednio do sądu, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Sąd I instancji wyjaśnił, że przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej uzależnione jest od kryterium braku winy. Chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności (por. postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II GZ 223/10 – dostępne w CBOSA).
Sąd I instancji podał, że w rozpoznawanej sprawie skarżący uzasadnił uchybienie terminu koniecznością sprawowania stałej opieki nad dziadkiem żony, który po wyjściu ze szpitala był niezdolny do samodzielnej egzystencji, a ponadto chorobą dzieci. Skarżący wyjaśnił także, że opieka wiązała się z przeniesieniem się całej jego rodziny do miejsca zamieszkania dziadka żony.
W ocenie Sądu I instancji wskazane przez skarżącego okoliczności uchybienia terminu nie uzasadniają jego przywrócenia. Sąd ten podkreślił, że przywrócenie terminu może nastąpić tylko z ważnych powodów, co do których zainteresowany uprawdopodobni, że wystąpiły bez jego winy. Te ważne powody wskazywać powinny na obiektywne, niezależne od strony przyczyny uchybienia terminu. Do takich powodów z pewnością można zaliczyć konieczność sprawowania opieki nad osobą bliską, jednakże skarżący winien powołać się na okoliczności, które uniemożliwiały mu zachowanie terminu do wniesienia skargi.
Sąd I instancji podał, że skarżący nie sprawował opieki nad J. Z. sam, lecz wspólnie z żoną. Natomiast z okoliczności podanych przez skarżącego nie wynika, że zarówno on, jak i jego żona nie mieli możliwości opuszczenia mieszkania, w którym opiekowali się J. Z., tym bardziej, że pod ich opieką znajdowały się również ich dzieci, a więc wyjście z domu było wręcz konieczne, chociażby w celu kupienia jedzenia. Skarżący nie wskazał także, aby w okresie sprawowania opieki nie miał możliwości udzielenia stosownego pełnomocnictwa lub posłużenia się inną osobą do wniesienia skargi, np. poprzez nadanie jej pocztą.
Sąd I instancji wskazał, że stosownie do art. 57 § 1 P.p.s.a. skarga do sądu administracyjnego powinna zawierać wskazanie zaskarżonej decyzji, oznaczenie organu, którego działania skarga dotyczy, a także określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego. Skarga taka nie musi być zatem szczegółowo uzasadniona, a ponadto gdyby zawierała braki formalne, to sąd wezwałby skarżącego do ich usunięcia. Wystarczyłoby zatem sporządzenie krótkiego pisma, z którego wynikałoby, że skarżący nie jest zadowolony z decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...]. Natomiast uzupełnienie skargi o jej szczegółowe uzasadnienie mogłoby nastąpić w terminie późniejszym.
Wobec powyższego, zdaniem Sądu I instancji, skarżący nie uwiarygodnił stosowną argumentacją faktu, że przeszkoda uniemożliwiająca złożenie skargi w terminie była od niego niezależna, a skoro tak, to Sąd ten stwierdził, iż skarżący nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, a więc ponosi wyłączną odpowiedzialność za uchybienie terminu do wniesienia skargi.
W zażaleniu skarżący zaskarżył powyższe postanowienie w całości, zarzucając obrazę prawa procesowego, tj. art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne przyjęcie, że we wniosku o przywrócenie terminu musi wykazać dołożenie należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że choroba bliskiej osoby zagrażająca życiu i zdrowiu nie jest obiektywnym miernikiem staranności, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że choroba bliskiej osoby zagrażająca życiu i zdrowiu nie jest ważnym powodem uchybienia terminu, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że mógł ustanowić pełnomocnika do napisania skargi lub posłużyć się inną osobą.
Powołując się na powyższe, wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję SKO w Łodzi z dnia [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie jest zasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 718), dalej P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, musi wykazać, że dołożyła szczególnej staranności by podjąć czynność procesową. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Literatura i orzecznictwo do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony lub pełnomocnika, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Należy podnieść, że w oparciu o doświadczenie życiowe prawdopodobna jest okoliczność podniesiona we wniosku i w zażaleniu, że całodobowa opieka nad członkiem rodziny i dziećmi oraz konieczność przeniesienia się do miejsca zamieszkania chorego dziadka, przyczyniła się do uchybienia terminu do wniesienia skargi. Okoliczność choroby dziadka została uprawdopodobniona dołączonymi do wniosku o przywrócenie terminu kartami leczenia szpitalnego (k. 22, 24 akt sądowych). Z kart tych wynika, że w okresie świąteczno – noworocznym, tuż po wypisie ze szpitala, konieczna była opieka całodobowa nad chorym członkiem rodziny, nie tylko z powodu ciężkiej choroby ale także podeszłego wieku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można podzielić poglądu WSA w Łodzi, że tylko nagła choroba była okolicznością wykluczającą brak winy osoby, która nie dotrzymała terminu do dokonania czynności procesowej i stara się o jego przywrócenie w trybie art. 86 § 1 P.p.s.a. Dopuszczalność przewidzianego w art. 86 i 87 P.p.s.a. przywrócenia uchybionego terminu została przez ustawodawcę uwarunkowana spełnieniem przez stronę następujących przesłanek: (a) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, (b) równoczesne dokonanie czynności, które nie nastąpiło w zakreślonym terminie, (c) uprawdopodobnienie, że niedochowanie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych. Przesłanka braku winy strony powinna być oceniana z uwzględnieniem wszelkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem strony. Przyjmując zobiektywizowane kryterium staranności, należy stwierdzić, że w sytuacji całodobowej opieki nad chorym członkiem rodziny zachodzi stan nadzwyczajny (por. postanowienia NSA z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II FZ 947/12; z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11, z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II FZ 948/12). .
Fakt opieki całodobowej nad chorym członkiem rodziny oraz dołączone oświadczenia uprawdopodabnia okoliczność braku winy skarżącego. Po pierwsze, uwzględnić trzeba specyfikę sytuacji, tj. nagłą hospitalizację członka najbliższej rodziny i całodobową opiekę po wypisie ze szpitala, które mogą powodować u całej rodziny strach przed śmiercią chorego. Po drugie, pełne wykazanie tej kwestii wymagałoby przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego w tym zakresie, a żądanie tego z punktu widzenia art. 87 § 2 P.p.s.a. jest nieuprawnione. Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uprawdopodobnienie stanowi ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastkę dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 października 2011 r. sygn. akt II FZ 585/11)
Mając na względzie z jednej strony okoliczności faktyczne sprawy, z drugiej zaś treść art. 86 § 1 P.p.s.a., należało przyjąć, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, że skarżący wykazał, że uchybił terminowi do wniesienia skargi bez swojej winy.
W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie i rozpoznał wniosek na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., przywracając skarżącemu termin do wniesienia skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło