II GSK 2686/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-09-19
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za nałożoną karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nierejestrowaniu przez tachograf wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi z powodu użycia przez kierowcę niedozwolonego urządzenia (magnesu), jeśli przedsiębiorca wykazał podjęcie pewnych działań organizacyjnych, takich jak szkolenie kierowców, ustalenie stałego wynagrodzenia i codzienne kontrole stanu technicznego pojazdów?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za nałożoną karę pieniężną, jeśli naruszenie przepisów o transporcie drogowym wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się posługuje, a które nie jest wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych i niemożliwych do przewidzenia. Podjęte przez przedsiębiorcę działania organizacyjne, takie jak szkolenia czy ustalenie stałego wynagrodzenia, nie zwalniają go z obowiązku zapewnienia właściwego nadzoru i kontroli nad pracownikami, aby zapobiegać naruszeniom przepisów.Stan faktyczny
W trakcie kontroli Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzono, że kierowca zespołu pojazdów, należącego do Z. S., używał niedozwolonego urządzenia (magnesu) zakłócającego pracę tachografu, co skutkowało nierejestrowaniem prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W związku z tym nałożono na Z. S. karę pieniężną. Zarówno organ pierwszej instancji (WITD), jak i organ odwoławczy (GITD) utrzymały decyzję o nałożeniu kary, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał braku możliwości przewidzenia lub wpływu na zaistniałe naruszenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę Z. S., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 19 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 5 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SA/Ke 66/17 w sprawie ze skargi Z. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Z. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 5 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Ke 66/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Z. S. (dalej zwanego "Skarżącym") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "GITD") z [...] listopada 2016 r. (nr [...]) w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
W dniu [...] września 2016 r. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli zespół pojazdów, którym wykonywano w imieniu Skarżącego transport drogowy rzeczy. Kontrolujący stwierdzili, że kierowca używał niedozwolonego urządzenia w postaci magnesu przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów, co skutkowało nierejestrowaniem na karcie kierowcy za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Decyzją z [...] września 2016 r. Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej zwany "WITD") nałożył na Skarżącego karę pieniężną w wysokości 5000 zł za naruszenie określone w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.; dalej zwanej "utd"), polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Skarżący złożył dowołanie od decyzji WITD.
Decyzją z [...] listopada 2016 r. GITD, działając m.in. na podstawie art. 92a, art. 92b, art. 92c utd, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd oraz art. 32 ust. 3 i art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28 lutego 2014 r., s. 1 ze zm.; dalej zwanego "rozporządzeniem nr 165/2014"), utrzymał w mocy decyzję WITD. GITD uznał w szczególności, że nie ma podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, wyłączającego odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Zdaniem GITD, wskazane przez Skarżącego okoliczności (skontrolowanie pojazdu przed wyjazdem z przedsiębiorstwa, przeszkolenie kierowcy z przepisów o czasie pracy kierowców, złożenie przez kierowcę zobowiązania do bezwzględnego przestrzegania tych przepisów, pouczenie kierowcy o zakazie fałszowania i manipulowania urządzeniem rejestrującym, uniezależnienie wynagrodzenia kierowcy od liczby przejechanych kilometrów lub przewiezionego ładunku) nie dają podstawy do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Nie jest bowiem możliwe, aby Skarżący przy zachowaniu należytej staranności i wykorzystaniu odpowiednich dostępnych środków technicznych nie był stanie stwierdzić, że kierowca stosuje niedozwolone urządzenie w postaci magnesu, powodujące brak rejestracji ruchu pojazdu na tachografie i karcie kierowcy. GITD dodał, że przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy oraz mieć z kierowcą kontakt telefoniczny.
Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję GITD. Zarzucił w szczególności naruszenie art. 92b i art. 92c utd przez brak ich zastosowania w przypadku, gdy okoliczności sprawy wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszeń, a także naruszenie art. 7, art. 8 i art. 77 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23; dalej zwanej "kpa") przez brak działania mającego na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, co polegało na nieuwzględnieniu w toku postępowania administracyjnego wyjaśnień i informacji przedstawionych przez Skarżącego.
WSA oddalił skargę.
WSA uznał, że zachowanie kierowcy polegające na przyłożeniu magnesu do impulsatora skrzyni biegów, przez co tachograf nie rejestrował ruchu, ani prędkości pojazdu, naruszało art. 34 ust. 1 i art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014. Za takie naruszenie, stosownie do art. 33 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014, odpowiedzialność ponosi przedsiębiorstwo transportowe. WSA wskazał, że opisane naruszenie jest określone w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd i zagrożone karą pieniężną w wysokości 5000 zł.
Zdaniem WSA, nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 92b utd. Przepis ten nie ma bowiem zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, wymienionych w załączniku nr 3 do utd pod poz. 6.2.1, a więc w sprawach takich naruszeń, jak przypisane w niniejszej sprawie.
WSA nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Podkreślił, że uwolnienie się od odpowiedzialności na podstawie tego przepisu wymaga wykazania przez przedsiębiorcę, że nie tylko nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ale także, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA stwierdził, że wyłącznie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, ale nie jest działaniem nadzwyczajnym, wynikającym z niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie miał on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez przedsiębiorcę za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. WSA dodał, że wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców przezeń zatrudnionych nie polega tylko na odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń tych nie dochodziło.
WSA stwierdził, że w niniejszej sprawie Skarżący w celu uwolnienia się odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 utd wskazał jedynie, że nie wie dlaczego zatrudniony przez niego kierowca dopuścił się naruszeń przepisów oraz że musiał to zrobić bez jego zgody. Zdaniem WSA, przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego twierdząc, że nie wie dlaczego kierowca założył magnes zakłócający pracę tachografu. WSA uznał, że nie jest racjonalne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego twierdzenie, że kierowca bez jakiejkolwiek korzyści świadomie zdecydował się na naruszenie poleceń pracodawcy i jednocześnie przepisów ustawy. WSA zauważył też, że z ustaleń organu wynika, że [...] września 2016 r. również trzech innych kierowców Skarżącego, skontrolowanych zaraz po wyjeździe z bazy, dopuściło się podobnego naruszenia, co może świadczyć o tym, że Skarżący bądź aprobował takie naruszenia, bądź co najmniej bezskutecznie podejmował działania mające na celu egzekwowanie przestrzegania przez zatrudnionych pracowników obowiązujących przepisów.
Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o przeprowadzenie rozprawy, a następnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił wyrokowi WSA:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
- art. 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 92a ust. 1 utd przez jego wadliwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynikająca z art. 92a ust. 1 utd administracyjna kara pieniężna pełni funkcję fiskalną, a nie prewencyjno-represyjną, a w konsekwencji wadliwą wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 utd w zakresie oceny wpływu Skarżącego, jako podmiotu wykonującego transport drogowy, na zaistniałe naruszenie i możliwości przeciwdziałania zaistnieniom tego naruszenia;
- art. 92c ust. 1 pkt 1 utd przez jego niezastosowanie, podczas gdy zachodziły do tego przesłanki;
- art. 10 ust. 3 zdanie trzecie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/28 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenia Rady (WEG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r., s. 1 ze zm.; dalej zwanego "rozporządzeniem nr 561/2006") przez jego wadliwą wykładnię i przyjęcie, że organ nie miał obowiązku wzięcia pod uwagę wszystkich dowodów i okoliczności prezentowanych przez Skarżącego na okoliczność braku podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 utd przez nieuchylenie decyzji organu, podczas gdy Skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 kpa przez nieuchylenie decyzji organu odwoławczego, pomimo że decyzja obarczona była naruszeniem zasady gromadzenia i oceny dowodów oraz pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej.
W uzasadnieniu Skarżący stwierdził w szczególności, że już na etapie postępowania przed WSA przedłożył szereg dowodów na zapewnienie w swoim przedsiębiorstwie odpowiedniej organizacji pracy i eliminacji patologicznych zachowań zmierzających do świadomego naruszania zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. W szczególności Skarżący poinformował na piśmie wszystkich pracowników o obowiązkach wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa w zakresie transportu drogowego, zobowiązał pracowników na piśmie do przestrzegania przepisanych procedur, ustalił wynagrodzenie kierowców w sposób stały, uniezależniony od ilości przejechanych kilometrów, czy też przewiezionego ładunku, wykonywał i wykonuje codzienne kontrole stanu technicznego pojazdów, z uwzględnieniem sprawdzenia montażu ewentualnych systemów zakłócających pracę tachografu. Zdaniem Skarżącego, okoliczności te wskazują, że po jego stronie nie było możliwości realnego zapobieżenia popełnionemu wykroczeniu, a przeciwna interpretacja doprowadziłaby do kuriozalnego wniosku, że pracodawca powinien stale przebywać z kierowcą, ewentualnie zapewnić nad nim stałą kontrolę w osobie innego pracownika, który by jeździł z kierowcą.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik Skarżącego podtrzymał argumentację zawartą w skardze kasacyjnej, a pełnomocnik GITD (radca prawny) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Podkreślenia przy tym wymaga, że argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona w taki sposób, że zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ściśle powiązano (uzasadniano) z naruszeniem przepisów postępowania i odwrotnie - potencjalne błędy proceduralne skutkowały w ocenie autora skargi kasacyjnej uchybieniami materialnoprawnymi i w związku z tym istnieje konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Odnosząc się zatem do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego stwierdzić należy, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa pozwala sądowi administracyjnemu na uchylenie zaskarżonej decyzji wobec stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania, innych niż prowadzące do wznowienia postępowania administracyjnego wyłącznie wtedy, gdy mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia tego przepisu przez WSA mógłby okazać się skuteczny tylko w przypadku zaistnienia naruszeń powołanych w skardze kasacyjnej przepisów kpa oraz wykazania przez Skarżącego, że wskazane naruszenia miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a ponadto, że wpływ ten był istotny.
Istota zarzutów autora skargi kasacyjnej w tym zakresie sprowadza się do tego, że WSA nie uwzględnił, że Skarżący przedłożył dowody na zapewnienie w swoim przedsiębiorstwie odpowiedniej organizacji pracy i eliminacji patologicznych zachowań zmierzających do świadomego naruszania zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Podkreślono, że Skarżący poinformował na piśmie wszystkich pracowników o obowiązkach wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa w zakresie transportu drogowego, zobowiązał pracowników na piśmie, do przestrzegania przepisanych procedur, ustalił wynagrodzenie kierowców w sposób stały, uniezależniony od ilości przejechanych kilometrów, czy też przewiezionego ładunku, wykonywał codzienne kontrole stanu technicznego pojazdów, z uwzględnieniem sprawdzenia montażu ewentualnych systemów zakłócających pracę tachografu, co jego zdaniem wskazuje na możliwość zastosowania w tej sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 utd. Wskazane zarzuty procesowe są więc ściśle powiązane z zarzutami skargi kasacyjnej dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, a mianowicie naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 92a ust. 1 utd przez jego wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że kara pieniężna pełni funkcję fiskalną, a nie prewencyjno-represyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza jednak, że WSA takiej wykładni nie dokonał. Wprost przeciwnie - WSA powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego wyraźnie stwierdził, że sankcje administracyjne mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżymie odpowiedzialności obiektywnej.
W tym kontekście należy podkreślić, że WSA zasadnie uznał, że nie można skutecznie zarzucić organowi naruszenia art. 92c ust. 1 utd. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko WSA, że w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt.1 utd nie mieszczą się takie sytuacje, które są wynikiem zachowań kierowców, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r, sygn. akt SK 75/06; opubl. OTK-A 2008/2/30). Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie stwierdzał, że przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby - przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru - nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego też wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, prowadziłoby w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Za prawidłową należy więc przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców przezeń zatrudnionych nie polega tylko na odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń tych nie dochodziło (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2016 r., II GSK 1251/15 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 104/13).
W przedmiotowej sprawie brak było podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej ze względu na wynik kontroli, w szczególności na zakres naruszeń. Powtarzalność stwierdzonych w toku kontroli nieprawidłowości polegających m.in. na użyciu przez kierowcę magnesu w celu zakłócenia pracy tachografu (jednocześnie zatrzymano do kontroli cztery pojazdy tego przedsiębiorcy, w których wykryto nieprawidłowości w omawianym zakresie) w pełni uzasadnionym czyni twierdzenie, że zastosowane rozwiązania organizacyjne nie były wystarczające i trudno jest mówić o tym, że te naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których Skarżący nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 utd).
Wobec powyższego nie sposób także zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miało polegać na niewyjaśnieniu przez GITD wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na odpowiedzialność Skarżącego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA prawidłowo ocenił, że organ w sposób wyczerpujący wykazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego działanie kierowcy, będącego osobą, którą przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu przewozów, powinno obciążać Skarżącego, tj. że w okolicznościach niniejszej sprawy działanie kierowcy nie stanowiło okoliczności, na które przedsiębiorca nie miał wpływu oraz którego nie mógł przewidzieć. Podsumowując, GITD przeprowadził postępowanie w sposób nie budzący wątpliwości i dający podstawę do wymierzenia kary Skarżącemu za stwierdzone naruszenia. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że WSA dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty Skarżącego sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Nieusprawiedliwione są zatem procesowe zarzuty skargi kasacyjnej. WSA, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 kpa.
Nie można też mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 10 ust. 3 zd. 3 rozporządzenia nr 561/2006 przez jego wadliwą wykładnię. Zgodnie z tym przepisem Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenia. Z treści tego przepisu wynika, że jest adresowany do Państw Członkowskich, którym pozostawiono swobodę w zakresie dopuszczenia dowodów wskazujących na okoliczności w tym przepisie wymienionych. Zauważyć przy tym należy, że powyższy przepis dotyczy naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów określonych w ust. 1 i 2 art. 10, a więc "czasu prowadzenia pojazdów, przerw i okresów odpoczynku" określonych w rozdziale II rozporządzenia nr 561/2006, a w niniejszej sprawie – jak już była o tym wcześniej mowa – przedsiębiorca nie został ukarany za naruszenie przepisów o czasie pracy, lecz za ingerencję przez kierowcę pojazdu w pracę urządzenia rejestrującego i związane z tym nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy im przebytej drogi (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2752/14).
Mając na względzie powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na mocy art. 184 ppsa.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.), zasądzając od Skarżącego na rzecz GITD 675 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło