II GSK 674/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-10-27
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Maria Jagielska, Anna Robotowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy portfele i portmonetki należy uznać za podobne do odzieży w rozumieniu przepisów o znakach towarowych, w kontekście oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że portfele i portmonetki, w przeciwieństwie do toreb, nie są towarami, które w istotny sposób wpływają na zewnętrzny wizerunek człowieka i nie powinny być uznawane za podobne do odzieży w rozumieniu przepisów o znakach towarowych. Sąd uchylił wyrok WSA w części dotyczącej portfeli i portmonetek, oddalając tym samym skargę kasacyjną spółki z Dϋsseldorfu w tym zakresie i uwzględniając skargę spółki z Hamburga.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec rejestracji znaku towarowego "Peek&Cloppenburg Hamburg" dla wyrobów skórzanych (klasa 18) i usług (klasa 35), wniesionego przez spółkę posiadającą prawa do znaku "Peek&Cloppenburg" dla odzieży (klasa 25) i usług sprzedaży odzieży (klasa 35). Urząd Patentowy RP częściowo unieważnił prawo ochronne na znak sporny, uznając podobieństwo między odzieżą a torbami, ale nie między odzieżą a portfelami, portmonetkami czy innymi wyrobami skórzanymi. WSA uchylił decyzję UP w części dotyczącej portfeli i portmonetek, uznając je za podobne do odzieży ze względu na kryterium estetyczne. NSA rozpoznał skargi kasacyjne obu stron.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w punktach 1, 3 i 4, oddalił skargę [A.] KG na decyzję Urzędu Patentowego RP w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek, oddalił skargę kasacyjną [A.] KG i zasądził od [A.] KG na rzecz [B.] KG koszty postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia NSA Anna Robotowska Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 27 października 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skarg kasacyjnych [A.] KG, z siedzibą w Hamburgu, Niemcy, [B.] KG, z siedzibą w Düsseldorfie, Niemcy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1150/14 w sprawie ze skargi [A.] KG, z siedzibą w Düsseldorfie, Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1, 3, 4, 2. oddala skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r., nr [...] w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek, 3. oddala skargę kasacyjną [A.] KG, z siedzibą w Düsseldorfie, Niemcy, 4. zasądza od [A.] KG, z siedzibą w Düsseldorfie, Niemcy na rzecz [B.] KG, z siedzibą w Hamburgu, Niemcy 950 (dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 października 2014 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1150/14 w sprawie ze skargi [A.] KG w Düsseldorfie w Niemczech na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, uchylił zaskarżoną decyzję w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek, w pozostałej części skargę oddalił, stwierdził, że w uchylonej części decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej koszty postępowania sądowego.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. Urząd Patentowy udzielił [B.] KG w Hamburgu w Niemczech (dalej – Spółka z Hamburga) prawa ochronnego na zgłoszony dnia 12 grudnia 2001 r. znak towarowy słowno-graficzny Peek&Cloppenburg Hamburg, przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 18 klasyfikacji nicejskiej: wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze oraz usług w klasie 35: usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi (nr R-199466).
Pismem z dnia [...] października 2008 r. spółka [A.] KG w Düsseldorfie (dalej – Spółka z Dϋsseldorfu) wniosła sprzeciw w oparciu o art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.) oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Wyjaśniła, że posiada prawo ochronne do międzynarodowego znaku towarowego PEEK&CLOPPENBURG nr IR-575698, przeznaczonego do oznaczania odzieży zawartej w klasie 25 i przysługuje jej prawo ochronne na znak PEEK&CLOPPENBURG nr R-164723, przeznaczony do oznaczania usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, zawartej w klasie 35. Uzyskała także ochronę na szereg znaków zawierających warianty wyrażenia PEEK&CLOPPENBURG, np.: P&C, PEEK. Towary wskazane dla porównywanych znaków są przeznaczone do "użytku osobistego osób", związane z modą i stylem, a zatem są podobne do odzieży, natomiast usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej obejmują usługi w pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Jej zdaniem, przeciętny odbiorca, konfrontując porównywane znaki towarowe, będzie przekonany, że znak PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG to jedynie znak PEEK&CLOPPENBURG w połączeniu z nazwą miejscowości, w której firma ma siedzibę. Ponadto, zdaniem Spółki z Düsseldorfu, uprawniony miał wiedzę, że jedynym podmiotem mogącym posługiwać się oznaczeniem Peek&Cloppenburg w Polsce jest [A.] KG w Düsseldorfie oraz powiązana z nią [C.] Sp. z o.o. w W.
W odpowiedzi na sprzeciw, uprawniona ze znaku Spółka z Hamburga uznała go za bezzasadny.
Na kolejnych etapach postępowania strony przedstawiały dowody i argumentację na poparcie zgłoszonych twierdzeń.
Decyzją z dnia [...] września 2013 r. Urząd Patentowy, działając na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG nr R-199466 w części dotyczącej toreb oraz wyrobów ze skóry w postaci toreb, w pozostałej zaś części sprzeciw oddalił.
Urząd stwierdził, że brak podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi do usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia przesądza o braku podobieństwa usług wskazanych dla spornego znaku do towaru w postaci ubrań; rozpatrując z kolei podobieństwo towarów UP uznał podobieństwo ubrań zawartych w klasie 25 oraz toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb zawartych w klasie 18, a w pozostałym zakresie podobieństwa nie stwierdził. Jak wyjaśnił, wyroby ze skóry oraz pasy i paski, które zostały zamieszczone w klasie 18 nie są podobne do ubrań z klasy 25. Wyroby ze skóry (niebędące torbami ani drobnymi wyrobami takimi jak portmonetki, sakiewki, etui na klucze itp.) oraz pasy i paski sprzedawane w specjalistycznych sklepach, nie są przeznaczone dla typowego, przeciętnego odbiorcy ubrań i nie sąsiadują z ubraniami w sklepach odzieżowych, łączy je tylko materiał, z którego zostały wykonane. Natomiast między ubraniami, a torbami istnieje związek, który wskazuje na ich niewielkie podobieństwo, mimo że torby i ubrania mają zupełnie odmienne przeznaczenie. Ubrania służą przede wszystkim zaspokojeniu podstawowych potrzeb człowieka okrycia i zabezpieczenia ciała przed chłodem, torby zaś służą do przechowywania różnych przedmiotów. Jednak oba te towary mogą być i często są wykonane z tego samego materiału, a sklepy z odzieżą często oferują końcowemu odbiorcy także torby. Ponieważ samo wytworzenie towaru z takich samych lub podobnych materiałów oraz te same kanały dystrybucji mogą nie być wystarczające dla uznania podobieństwa towarów, Urząd odwołał się do kryterium estetycznego jakim jest zewnętrzny wizerunek człowieka zastrzegając, że chodzi o ścisłe rozumienie tego kryterium. Oznacza to, że nie można ze względu na przyjęte kryterium, doszukiwać się powiązań między towarami z klasy 25, a pozostałymi towarami z klasy 18, czyli drobnymi wyrobami ze skóry, w tym sakiewkami, portmonetkami, portfelami oraz etui na klucze, które nie wpływają na zewnętrzny wizerunek odbiorcy w rozumieniu ścisłym tj. wizerunek związany z odpowiednim dopasowaniem odzieży i innych elementów widocznych (wytworzonych z tych samych materiałów), które tworzą określoną całość postrzeganą w kategorii mody czy stylu. Dlatego też za niepodobne do ubrań organ uznał wspomniane wyżej drobne wyroby ze skóry, zaklasyfikowane do klasy 18.
Ustalając podobieństwo toreb z klasy 18 oraz ubrań z klasy 25 Urząd Patentowy stwierdził następnie, że sporny znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG nr R-199466 jest podobny do przeciwstawionego, międzynarodowego znaku towarowego PEEK&CLOPPENBURG nr IR-575698. W znakach tych dominującymi elementami są słowne, fantazyjne dla polskiego odbiorcy, wyrazy: PEEK oraz CLOPPENBURG, umieszczone w tej samej kolejności i połączone tym samym symbolem "&". Element słowny HAMBURG nie różnicuje spornego znaku w sposób eliminujący ryzyko pomyłki. Uwaga skoncentrowana jest na elementach słownych. Porównywane znaki postrzegane jako całość wywołują wrażenia podobieństwa i powodują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, pomimo nieznacznego podobieństwa towarów: ubrań i toreb.
Urząd Patentowy uznał dalej, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie zostało udzielone z naruszeniem prawa do firmy Spółki z Düsseldorfu, ponieważ spółka ta nie wykazała, by na dzień zgłoszenia spornego znaku do ochrony tj. 12 grudnia
2001 r. prowadziła działalność gospodarczą w Polsce, ani by działalność ta pokrywała się z zakresem ochrony spornego znaku. Urząd nie zgodził się z wnoszącą sprzeciw, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce odbywało się poprzez jej spółkę-córkę ([C.] Sp. z o.o. w W.), jak również nie uznał, aby sporny znak zgłoszono w złej wierze. Spółka renomy znaków przeciwstawionych nie wykazała.
Uwzględniając skargę w części Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie dotyczącym portfeli i portmonetek.
WSA zgodził się dokonaną przez organ oceną podobieństwa ubrań oraz toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb, jak i pozostałych towarów z klasy 18, wyraził jednak inną ocenę co do portfeli i portmonetek, które zdaniem Sądu, spełniają również przyjęte przez organ kryterium estetyczne kształtujące wizerunek człowieka. Sąd zgodził się z wąskim ujęciem tego pojęcia zaproponowanym przez organ, który jednak w zakresie portfeli i portmonetek dokonał nieprawidłowych ustaleń. Uznając, iż towary te mieszczą się w kategoriach mody i stylu, UP doszedł do błędnego zdaniem Sądu wniosku, że nie należą one do elementów widocznych, dopasowanych jako części składowe wizerunku zewnętrznego, lecz do innych, posiadanych przedmiotów, znajdujących się "pod ręką" np. w torebce; portfele i portmonetki są z dużą częstotliwością eksponowane na zewnątrz, podczas każdej czynności zapłaty, w najróżniejszych miejscach o charakterze publicznym, poprzez co pełnią nie tylko funkcję użytkową, przechowywania pieniędzy, ale podobnie jak torebki, również estetyczną, wizerunkową i to związaną właśnie z wizerunkiem zewnętrznym. Dla pewnej grupy konsumentów, w głównej mierze dla kobiet, to kryterium będzie istotne przy zakupie portfela lub portmonetki, jako zewnętrznego, tak jak torebka, uzupełnienia odzieży, ze względu na sposób ich użytkowania. Powyższe doprowadziło do błędnej konkluzji braku podobieństwa pomiędzy ubraniami zawartymi w klasie 25, a portfelami i portmonetkami zawartymi w klasie 18. Ma to istotne znaczenie w sprawie, ponieważ wysoki stopień podobieństwa porównywanych znaków może prowadzić do błędu u przeciętnego odbiorcy, polegającego na skojarzeniu między tymi znakami, nie tylko w zakresie ubrań i torebek, ale również w zakresie ubrań i portfeli oraz portmonetek.
Sąd zaaprobował ustalenia UP, dotyczące oceny podobieństwa pozostałych porównywanych towarów i usług. Sąd nie dostrzegł podstaw do przyjęcia, że pozostałe wyroby z klasy 18, takie jak pasy i paski niebędące elementem odzieży, rzemienie, pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, sakiewki, czy też etui na klucze pełnią nie tylko funkcję użytkową, ale również estetyczną, związaną z wizerunkiem zewnętrznym. Etui na klucze, jak i sakiewek, ze względu na ich użytkową rolę i nieeksponowanie na zewnątrz, nie można zaliczyć do elementów widocznych, uzupełniających wizerunek zewnętrzny, lecz do innych posiadanych przedmiotów, znajdujących się "pod ręką", np. w torebce. Odnośnie do pasów, pasków niestanowiących elementów odzieży i rzemieni skarżąca nie wskazała jakich towarów z tego zakresu dotyczą jej zastrzeżenia i o jakim użytkowym przeznaczeniu mowa.
Sąd podzielił stanowisko Urzędu, że inni są adresaci porównywanych usług i inna jest istota tych usług. Odbiorcami usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, są podmioty prowadzące lub zarządzające takimi przedsiębiorstwami, którzy zamierzają skorzystać z odpłatnego, profesjonalnego wsparcia w tym zakresie, granica pomiędzy obydwoma rodzajami usług jest wyraźna. W świetle powyższego Sąd zgodził się również z twierdzeniem, że brak podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi i usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, przesądza o braku podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi do towarów w postaci odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Sąd zgodził się z organem, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony z naruszeniem praw osobistych skarżącej (art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). O naruszeniu prawa do firmy nie przesądza samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa, a wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest zupełna. Skarżąca nie wykazała, by na dzień zgłoszenia spornego znaku do ochrony faktycznie prowadziła działalność gospodarczą w Polsce, a tym bardziej, by działalność ta przedmiotowo pokrywała się z zakresem ochrony spornego znaku.
Sąd zaakceptował ustalenia organu, że sporny znak nie został zgłoszony w złej wierze, czyli z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Skarżąca nie wykazała, by uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego w ramach nieuczciwych zachowań, którym towarzyszyłyby inne zamiary, niż chęć używania znaku, np. chęć przejęcia pozycji danego znaku czy cele spekulacyjne.
Reasumując Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził naruszenie przepisów postępowania: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji nieuwzględnienie okoliczności, że portfele oraz portmonetki spełniają również kryterium estetyczne dotyczące zewnętrznego wizerunku człowieka, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie oceny podobieństwa tych towarów do odzieży i możliwość wystąpienia konfuzji pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi.
Formułując wskazania co do dalszego postępowania WSA polecił organowi uwzględnić ocenę w zakresie podobieństwa portfeli i portmonetek do odzieży i w przypadku uznania, że zachodzi między tymi towarami podobieństwo, w związku ze stwierdzonym już podobieństwem oznaczeń – ocenić ryzyko zaistnienia konfuzji między nimi.
Skargi kasacyjne od wyroku złożyły zarówno [B.] KG w Hamburgu jak też [A.] KG w Düsseldorfie.
1. Skargą kasacyjną [B.] KG w Hamburgu zaskarżyła wyrok w pkt 1, 3 i 4 sentencji, domagając się jego uchylenia w tej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania wg norm prawem przepisanych, zarzucając naruszenie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez błędne uchylenie w części decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] na skutek bezpodstawnego przyjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż zaszły nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Urząd Patentowy, polegające na naruszeniu wyżej wymienionych przepisów k.p.a., skutkujące nieuznaniem przez Urząd Patentowy portfeli i portmonetek za podobne do odzieży w tym samym stopniu co torby i wyroby ze skóry w postaci toreb;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędne uchylenie w części decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] na skutek niewłaściwego zastosowania ostatniego z wyżej wymienionych przepisów w zakresie podobieństwa towarów.
W uzasadnieniu stwierdzono, że znaczenie portfela lub portmonetki dla zewnętrznego kryterium wizerunku konsumenta z punktu widzenia jego odbioru estetycznego, nie ma istotnego znaczenia, tzn. takiego, które mogłoby odpowiadać ścisłemu pojęciu tego kryterium. WSA przeczy sobie, przyjmując z jednej strony jako prawidłowe wąskie ujęcie kryterium estetycznego zaproponowane przez organ, rozszerzając z drugiej strony to kryterium na przedmioty, które nie są stale eksponowane na zewnątrz, mogące mieć ewentualnie znaczenie dla oceny wizerunku w szerokim znaczeniu. WSA nie kwestionuje stanowiska UP, popartego analizą orzecznictwa, z którego wynika, że samo wytworzenie towaru z takich samych lub podobnych materiałów oraz te same kanały dystrybucji nie są wystarczające dla oceny podobieństwa towarów i dlatego było konieczne uwzględnienie kryterium estetycznego, które staje się dla Sądu czynnikiem przesądzającym o podobieństwie porównywanych towarów. W takich okolicznościach koniecznością jest precyzyjne zdefiniowanie i konsekwentne stosowanie pojęcia kryterium estetycznego. Jeżeli więc kryterium estetyczne wiąże się z zewnętrznym wizerunkiem, to najistotniejszym czynnikiem przesądzającym o jego zastosowaniu będzie właśnie owa "zewnętrzność", umożliwiająca innym członkom społeczności odbiór i ocenę wykreowanego wizerunku. Przedmioty, które są eksponowane zbyt często i w bardzo krótkim czasie nie mają szansy zaistnienia jako składowe zewnętrznego wizerunku. Ta okoliczność odróżnia portfele i portmonetki od torebek, które są stale eksponowane na zewnątrz. W konsekwencji, jeżeli przy tak zdecydowanym eksponowaniu torebek ich podobieństwo do odzieży uznano za niewielkie, to portfele i portmonetki nie mogą być uznane za podobne. Tym samym UP prawidłowo zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
2. Skargą kasacyjną [A.] KG w Düsseldorfie zaskarżyła wyrok w pkt 2 i 4 sentencji, domagając się jego uchylenia w tej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
1. art. 141 § 4 p.p.s.a.:
a) w związku z art. 7, 8, 9, 10, 77 § 1, 77 § 4, 80 i 107 § 3 k.p.a. oraz 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. przez brak odniesienia się w zaskarżonym wyroku przez Sąd do każdego z zarzutów skarżącego podnoszonych w skardze, w tym w szczególności do zarzutów naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 9, 10, 77 § 1, 77 § 4, 80 i 107 § 3 k.p.a.;
b) przez brak należytego wyjaśnienia, dlaczego w ocenie Sądu nie zachodzi przesłanka z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. możliwości spowodowania u odbiorców, wskutek używania spornego znaku towarowego Peek&Cloppenburg Hamburg, błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakami wcześniejszymi Peek&Cloppenburg skarżącego;
c)przez brak odniesienia się do zarzutu błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. odnośnie do zasady specjalizacji w sytuacji, gdy ustalenia Urzędu w tym zakresie legły u podstaw zaskarżonej decyzji;
d) przez brak merytorycznego odniesienia się do zarzutów skarżącego co do podobnego zakresu usług w klasie 35 spornego znaku z usługami dla znaku skarżącego; kwestionowane usługi dla spornego znaku dotyczą także zarządzania przedsiębiorstwem handlowym i przemysłowym, prowadzącym produkcję lub sprzedaż odzieży, obuwia czy nakryć głowy, więc są to zakresy podobne;
e) przez brak należytego wyjaśnienia oceny prawidłowego dokonania oceny podobieństwa usług w klasie 35 do towarów w klasie 25, gdy ocena ta ograniczyła się do jednozdaniowego, arbitralnego stwierdzenia, że takie podobieństwo nie zachodzi;
f) poprzez brak dokonania oceny podobieństwa towarów porównywanych w sprawie znaków w klasie 35 i 18;
g) poprzez brak dokonania prawidłowej oceny podobieństwa towarów porównywanych w sprawie znaków w klasie 35 i 25;
h) poprzez brak należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie rzeczywistego zakresu usług w klasie 35, dla których porównywane znaki Peek&Cloppenburg Hamburg i Peek&Cloppenburg zostały zarejestrowane;
i) poprzez brak odniesienia się do materiału dowodowego, zgromadzonego w aktach sprawy dotyczącego prowadzenia działalności w Polsce przez skarżącego w zakresie pomocy w zarządzeniu przedsiębiorstwem handlowym swojej spółki córki [C.] Sp. z o.o. z siedzibą w W. w postaci [...];
j) poprzez brak oceny umowy licencyjnej na okoliczność prowadzenia działalności przez skarżącego na terytorium Polski;
2. art. 3 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) polegające na wyjściu przez Sąd poza jego właściwość w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnej poprzez dokonanie oceny jej zasadności:
a) na podstawie stanowiska Urzędu zawartego w odpowiedzi na skargę, podczas gdy ocenie podlega treść decyzji i jej uzasadnienie;
b) na podstawie art. 255 ust. 4 p.w.p., w sytuacji, gdy przepis ten nie był podstawą zaskarżonej decyzji, jak i nie został podniesiony zarzut jego naruszenia;
3. art. 134 § 1 p.p.s.a. przez rozstrzygnięcie poza granicami sprawy polegające na wydaniu wyroku: a) na podstawie stanowiska Urzędu zawartego w odpowiedzi na skargę, podczas gdy ocenie podlega treść decyzji i jej uzasadnienie oraz b) na podstawie art. 255 ust. 4 p.w.p., w sytuacji, gdy przepis ten nie był podstawą oddalenia sprzeciwu, jak i nie został podniesiony zarzut jego naruszenia;
4. art. 255 ust. 4 p.w.p. przez jego zastosowanie, w sytuacji braku przesłanek ku temu;
5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez brak oparcia wyroku w zaskarżonym zakresie o ten przepis w sytuacji istnienia podstaw: a) do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. oraz b) do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. 107 § 3 k.p.a. polegającego na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w zakresie odmowy unieważnienia spornego znaku towarowego Peek&Cloppenburg Hamburg w oparciu o art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., a niezależnie także o art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. lub też art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.;
6. art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie skargi przy braku przesłanek pozwalających stwierdzić legalność decyzji Urzędu Patentowego;
W ramach naruszeń prawa materialnego zarzucono:
1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez:
a) błędną wykładnię, w efekcie niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w bezpodstawnym stwierdzeniu braku istnienia przesłanki podobieństwa choćby niewielkiego, między usługami w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi i przemysłowymi i usługami w zakresie sprzedaży odzieży, w sytuacji gdy podobieństwo w niewielkim zakresie zachodzi;
b) błędną wykładnię, a w efekcie także niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym stwierdzeniu braku podobieństwa między odzieżą a towarami z klasy 18, dla której sporny znak został zarejestrowany, innymi niż torby, portfele i portmonetki, w tym sakiewkami, etui na klucze, etui na długopisy, etui na karty kredytowe, etui na dokumenty, gdyż zdaniem Sądu nie są częściami składowymi wizerunku zewnętrznego, a jedynie "innymi przedmiotami" znajdującymi się w torebce, więc nie są podobne do odzieży, gdy takie podobieństwo zachodzi;
c) błędną wykładnię, a w efekcie także niewłaściwe zastosowanie poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa towarów przesłanki występowania razem porównywanych towarów w obrocie, gdy sytuacja rynkowa, do której wspólne kanały dystrybucji także się zaliczają, jest istotna dla prawidłowego dokonania tej oceny:
2. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez:
a) błędną wykładnię, w efekcie niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, iż świadczona przez skarżącego jako spółkę matkę pomoc spółce polskiej nie jest pomocą w zarządzaniu przedsiębiorstwem handlowym, gdy taka pomoc jest świadczona, nadto prowadzi działalność poprzez udzielenie licencji na swoje znaki towarowe Peek&Cloppenburg;
b) błędną wykładnię, w efekcie niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, iż mimo udzielenia licencji na swoje znaki towarowe Peek&Cloppenburg dla rynku polskiego skarżący nie prowadzi działalności w Polsce;
3. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, a w efekcie także niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym przyjęciu, iż zła wiara zachodzi jedynie w sytuacji, gdy zgłaszający działa w celu nieużywania, podczas gdy w złej wierze jest także działanie polegające na ograniczeniu zakresu praw drugiej strony.
W uzasadnieniu wskazano m.in., że Sąd uwzględnił w części zarzuty skarżącego wskazując, iż Urząd rzeczywiście dopuścił się naruszenia przepisów, nie odniósł się wszakże do kwestii specjalizacji, którą Urząd bezpodstawnie się kierował, co doprowadziło do oddalenia sprzeciwu w pozostałym zakresie. Sąd pominął także zarzuty dotyczące wewnętrznych sprzeczności decyzji pod względem merytorycznym, co powinno było skutkować jej uchyleniem w zaskarżonym zakresie, a nie tylko w zakresie portfeli i portmonetek. Dokonane przez UP ustalenia faktyczne co do toreb powinny dotyczyć pozostałych towarów; nieuzasadnione jest stanowisko Sądu, który arbitralnie stwierdził, że poza portfelami i portmonetkami żadne inne towary nie są częściami składowymi wizerunku zewnętrznego, a jedynie "innymi przedmiotami" znajdującymi się w torebce, więc niepodobnymi do odzieży. Sąd zbagatelizował zarzut skargi, że Urząd Patentowy podał skrajne przykłady na poparcie swego stanowiska, pomijając okoliczności związane ze sprawą. Nadto nie dokonał wnikliwej oceny usług w klasie 35, dla których został zarejestrowany znak skarżącego w relacji do towarów w klasie 18 znaku spornego.
Obie Spółki udzieliły odpowiedzi na skargę kasacyjną przeciwnika, domagając się w nich oddalenia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarżonym kasacyjnie wyrokiem Sąd I instancji zgodził się z Urzędem Patentowym, że przyznana zaskarżoną decyzją ochrona dla spornego słowno-graficznego znaku towarowego PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG nie naruszyła podnoszonych w sprzeciwie od rejestracji art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. jak też art. 131 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Uznając jednak, że organ błędnie zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie dość wnikliwie oceniając jednorodzajowość towarów w klasach 18 (wyroby ze skóry w postaci toreb) i 25 (ubrania), uchylił kwestionowaną przez Spółkę z Dϋsseldorfu decyzję w części oddalającej sprzeciw dotyczącej portfeli i portmonetek.
Wywiedzione od tego wyroku przez obie spierające się Spółki skargi kasacyjne domagają się uchylenia tego orzeczenia – z tym, że opierając swoje zarzuty wyłącznie na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i nie zgadzając się, że przy ocenie jednorodzajowości towarów nie uwzględniono portfeli i portmonetek z klasy 18, Spółka z Hamburga zmierza do utrzymania utrzymanego zaskarżoną decyzją prawa ochronnego w objętym nią zakresie.
Spółka z Dϋsseldorfu wywodzi zarzuty naruszenia zarówno prawa materialnego, jak też procesowego z czego istotę problemu prawnego określają te zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, które odnoszą się do wadliwej, zdaniem Spółki, oceny niestwierdzenia przez Sąd naruszenia zaskarżoną decyzją art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a także zbyt wąskiej oceny jednorodzajowości towarów przy badaniu przesłanki niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego określonej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał zasadności skargi kasacyjnej Spółki z Dϋsseldorfu, zgadzając się jednocześnie z zarzutami kasacyjnymi Spółki z Hamburga związanymi z oceną Sądu I instancji wadliwego zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Stwierdzić przy tym należy, że formułując zarzut naruszenia prawa materialnego, Spółka z Hamburga omyłkowo wskazała art. 131 ust. 2 pkt 2 p.w.p., korygując to w uzasadnieniu zarzutu i prawidłowo powołując art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wiążąc go z zarzutami wadliwej oceny materiałów dowodowych. Uwzględnienie tego zarzutu kasacyjnego i odniesienie się do niego obejmuje zarzuty określone w pkt II.1. lit. a-c skargi kasacyjnej Spółki z Dϋsseldorfu.
Należy powiedzieć, że kontrola udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy przeprowadzona przez Urząd Patentowy wskutek sprzeciwu, w ramach przesłanki niedopuszczalności określonej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie budzi wątpliwości sądu kasacyjnego. Przypomnienia wymaga, że jak wynika wprost z treści wskazanego przepisu, wykluczenie podobieństwa towarów, do oznaczania których dany znak towarowy jest przeznaczony, eliminuje potrzebę dalszego badania podobieństwa znaków i ewentualnej konfuzji u odbiorców.
Sąd I instancji zgodził się z organem, że nawet niewielkie podobieństwo towarów z klasy 18 (torby) do towarów z klasy 25 (ubrania), w sytuacji przypisanego tym towarom niemal identycznego znaku towarowego, przy możliwości napotkania tych towarów w jednym miejscu handlowym, może powodować ryzyko błędu odbiorców takich towarów. Ten pogląd nie jest kwestionowany przez żadną ze skarg kasacyjnych, toteż pozostaje poza oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Nie można jednak zgodzić się z twierdzeniem Sądu I instancji, że takie samo ryzyko zachodzi w odniesieniu do towarów z klasy 18 klasyfikacji nicejskiej – portfele i portmonetki i towarów z klasy 25 – ubrania, bowiem jak to twierdzi Sąd, portfele i portmonetki, podobnie jak torby, składają się na zewnętrzny wizerunek człowieka. W tej kwestii należy podzielić pogląd skarżącej kasacyjnie Spółki z Hamburga, która twierdzi, że portfel, portmonetka pełnią funkcję użytkową, a funkcja estetyczna, aczkolwiek trudno zakładać, że nieobecna czy nieistotna, pełni rolę wtórną. Z pewnością natomiast żaden z towarów, z powodu nieuwzględnienia których WSA uchylił decyzję Urzędu Patentowego, nie kreuje powierzchowności człowieka, bowiem znajdując się zazwyczaj w kieszeni lub torbie, pozostaje poza zasięgiem wzroku. Należy stwierdzić, że twierdzenie Sądu, iż w tym zakresie organ poczynił wadliwe ustalenia, daleko wykracza poza dopuszczalną granicę nieznacznego podobieństwa jaką stwierdzono w odniesieniu do ubrań i toreb i z tego powodu nie jest do akceptacji.
Nie podzielając stanowiska Sądu I instancji co do podobieństwa odzieży do takich towarów jak portfele i portmonetki, tym bardziej za niezasadny należy uznać zarzut dokonania przez WSA wadliwej oceny braku podobieństwa odzieży do innych towarów z klasy 18, dla których został przeznaczony znak sporny np. sakiewek oraz etui na: klucze, długopisy, karty kredytowe, dokumenty. Zaaprobować należy przede wszystkim pogląd przyjęty w doktrynie i orzecznictwie, że nawet niewielkie podobieństwo towarów wyklucza, z uwagi na treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub niemal identyczny ze znakiem z wcześniejszym pierwszeństwem; wniesienie sprzeciwu od udzielenia prawa ochronnego na znak, ze względu na przesłankę niedopuszczalności rejestracji określoną art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., skutkuje obowiązkiem organu szczególnie wnikliwego badania jednorodzajowości lub podobieństwa towarów, dla oznaczania których znaki przeznaczono. Zgodzić należy się jednak z Sądem oraz organem, że nie można doszukać się choćby niewielkiego czy znikomego podobieństwa pomiędzy odzieżą, a sakiewkami i różnego rodzaju etui, które WSA słusznie uznał za elementy niewidoczne, niemające wpływu na wizerunek. Autor skargi kasacyjnej prowadzi wywód, że podobieństwo sakiewek i różnych rodzajowo etui wynika z ich przeznaczenia dla typowego przeciętnego odbiorcy ubrań i ich sprzedaży w salonach odzieżowych. Wbrew twierdzeniu skarżącej kasacyjnie Spółki z Dϋsseldorfu, nie jest wystarczające dla uznania towarów za podobne wytworzenie ich z tego samego materiału i możliwość ich łącznego występowania w obrocie, bowiem towary te muszą wykazać się inną dodatkową cechą, która spowoduje, że będą mogły być uznane albo za komplementarne w znaczeniu, iż jeden towar jest nieodzowny dla możliwości użytkowania drugiego towaru albo za potencjalnie dopełniające – w niniejszej sprawie dopełniające wizerunku. Jak już wyżej stwierdzono, towary z klasy 18, dla których przeznaczono sporny znak, poza torbami, nie wykazują znikomego nawet podobieństwa przy posłużeniu się wąsko rozumianym kryterium mody i wizerunku.
Z powyższą oceną nie stoi w sprzeczności argumentacja skarżącej Spółki z Dϋsseldorfu wspierająca zarzut wadliwej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędne rozumienie zasady specjalizacji. W żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie można przecież doszukać się twierdzenia, że podobieństwo lub jednorodzajowość towarów przebiegać może wyłącznie w ramach jednej klasy klasyfikacji nicejskiej, choć odniesienie się do twierdzenia skarżącej Spółki, co do wspólnych desygnatów wykazów towarów porównywanych znaków z różnych klas może budzić wątpliwości (str. 17 decyzji). Jednakże to porównanie towarów z różnych klas doprowadziło organ do uwzględnienia sprzeciwu w części dotyczącej właśnie takich porównywanych towarów poprzez doszukanie się "nieznacznego podobieństwa" między nimi; UP analizując podobieństwo towarów, prawidłowo zwrócił uwagę na istotne dla tej oceny elementy jak: charakter, przeznaczenie i czyniony z towarów użytek. Nie można organowi zarzucić błędu wyjaśnienia zasady specjalizacji, jeśli twierdzi, że "postać znaku towarowego, jak i wskazane dla niego towary i usługi wyznaczają granice ochrony" (str. 11 decyzji). Również przywołane w decyzji orzecznictwo potwierdza, że organ rozumie tę zasadę w sposób nieodbiegający od zaprezentowanego w skardze kasacyjnej, a także że prawidłowo ją zastosował, nawet jeśli w swoich rozważaniach nie był dość konsekwentny. Nie broni się w tej sytuacji i nie może uzasadniać uchylenia wyroku z przyczyn procesowych zarzut kasacyjny pominięcia przez WSA argumentacji skargi dotyczącej błędnego pojmowania zasady specjalizacji, jeśli Sąd nie znajdując w decyzji błędu, o którym skarga traktuje, wyłożył art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w sposób prawidłowy, przy czym nieodbiegający od wykładni przyjętej przez organ. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, naruszenie procesowe polegające na nieodniesieniu się do wszystkich zarzutów skargi może być tylko wówczas uwzględnione, jeśli mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, a takiej relacji trudno się doszukać w kontrolowanym kasacyjnie wyroku.
Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w sposób wskazany pod lit. a) pkt II.1 skargi kasacyjnej dotyczącym wadliwego przyjęcia braku podobieństwa usług: w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi dla znaku spornego (klasa 35) i usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia oraz ubrań dla znaku przeciwstawionego. Zarzut ten skarżąca kasacyjnie łączy w uzasadnieniu skargi kasacyjnej z przepisami k.p.a. – art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 tej ustawy. Należy przyznać rację Sądowi I instancji, który zwrócił uwagę na innych adresatów obu rodzajów usług; w przypadku usług zarządzania przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi idzie o profesjonalną pomoc w tym zakresie udzielaną osobnym podmiotom gospodarczym, zaś co do usług sprzedaży odzieży, nakryć głowy, obuwia, to oferta kierowana jest poza przedsiębiorstwo do klienta indywidualnego dokonującego zakupu detalicznego lub hurtowego. W ocenie sądu kasacyjnego wskazane usługi nie mają wspólnego mianownika zatem twierdzenie o ich podobieństwie jest chybione.
Odrzucić należy też twierdzenie o nienależytym wyjaśnieniu przez WSA tej kwestii. Odnosząc się natomiast do zarzutu braku dokonania oceny podobieństwa towarów w klasie 18 do usług w klasie 35 zgodzić należy się ze stanowiskiem Sądu I instancji, do którego to odwołuje się Spółka z Hamburga w odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółki z Dϋsseldorfu, że organ związany jest granicami sprzeciwu, a w sprzeciwie nie podnoszono podobieństwa usług sprzedaży do towarów z klasy 18.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Sąd I instancji prawidłowo uznał, że udzielona spornemu znakowi ochrona nie naruszała prawa do firmy skarżącej kasacyjnie Spółki, bowiem wyłączność prawa do firmy wyznaczona jest terytorialnym zasięgiem działalności przedsiębiorstwa używającego dane oznaczenie. Ponieważ skarżąca nie wykazała, że w dacie zgłoszenia prowadziła w Polsce działalność pokrywającą się z zakresem ochrony znaku spornego, a działalność spółki polskiej, nawet wspieranej przez Spółkę z Dϋsseldorfu, za taką nie mogła uchodzić, zarzut należało oddalić.
Również nie budzi zastrzeżeń ocena, że udzielona ochrona znakowi Spółki z Hamburga nie naruszała art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej kasacyjnie, że "w złej wierze jest także działanie polegające na ograniczeniu zakresu praw drugiej strony", bowiem po pierwsze, oceny złej wiary należy dokonywać każdorazowo na tle konkretnych okoliczności sprawy, a po drugie zła wiara przy zgłoszeniu znaku towarowego do ochrony zawsze jest działaniem zamierzonym, nastawionym na inny cel, niż używanie znaku, przy czym musi ona zostać wykazana przez wnoszącego sprzeciw wobec rejestracji znaku. Takiego dowodu skarżąca Spółka z Dϋsseldorfu nie przedstawiła, przy czym niewątpliwie trafna jest ocena WSA, iż sama wiedza o istnieniu praw osób trzecich nie jest wystarczająca dla wykazania złej wiary. Sąd kasacyjny stwierdza, że dla oceny istnienia przesłanki złej wiary nie może być obojętne zgłoszenie znaku dla oznaczania towarów innych, niż te dla których oznaczania przeznaczony został znak przeciwstawiony. Ma również w tej kwestii znaczenie, podnoszone w odpowiedzi na skargę kasacyjną tej Spółki, uwarunkowanie historyczne związane z wieloletnią obecnością obu przedsiębiorstw na rynku niemieckim, co zresztą akcentował w swoim rozstrzygnięciu Urząd Patentowy.
Nie znajdując uzasadnienia dla mających podstawowe znaczenie dla wyniku sprawy zarzutów związanych z naruszeniem przepisów prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 131 ust. 2 pkt 1 tej ustawy oraz związanych z wadliwym zastosowaniem wymienionych norm przepisów k.p.a., pozostałe zarzuty oparte na przepisach prawa procesowego i ustrojowego należy uznać za niezasadne. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził przy tym naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Objaśniając sens i znaczenie wskazanej normy można powiedzieć, że uzasadnienie służy wyjaśnieniu powodów wydania określonej treści rozstrzygnięcia i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie tego przepisu przez sąd tylko wówczas może zostać uwzględnione przez NSA, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (podobnie wyroki NSA: z dnia 13 stycznia 2012 r. o sygn. akt I FSK 1696/11, z dnia 16 sierpnia 2012 r. o sygn. akt II GSK 285/12, z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GSK 2321/13; orzeczenia dostępne w CBOSA). Omawiany przepis może także stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publik. ONSAiWSA z 2010 nr 3, poz. 39).
Należy stwierdzić, że skarżony kasacyjnie wyrok nie jest obciążony żadną wadą konstrukcyjną uzasadnienia za czym przemawia również treść samej skargi kasacyjnej wniesionej przez Spółkę z Dϋsseldorfu. Z podnoszonych zarzutów jasno przecież wynika z jakimi poglądami prawnymi Sądu I instancji nie zgadza się wnosząca skargę kasacyjną.
Mając powyższe na uwadze NSA, uwzględniając skargę kasacyjną Spółki z Hamburga w części wyroku uchylającego decyzję Urzędu Patentowego w odniesieniu do portfeli i portmonetek, uznał tym samym za niezasadną skargę kasacyjną Spółki z Dϋsseldorfu kwestionującą wyrok uchylający zaskarżone rozstrzygnięcie w zbyt wąskim zdaniem tej Spółki zakresie. Nadto za nieusprawiedliwioną uznał sąd kasacyjny skargę kasacyjną Spółki z Dϋsseldorfu w części pozostałej, a nie znajdując zasadniczych uchybień w sferze prawa procesowego, rozpatrzył skargę i oddalił ją.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 188 i art. 151 p.p.s.a. oraz art. 184 tej ustawy. O kosztach postępowania orzeczono stosownie do art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło